Dodaj do ulubionych

15 lat za wyrzucenie noworodka na śmietnik

21.12.06, 18:37
A tyle trąbi się dookoła o możliwosci pozostawienia dziecka w szpitalu :(

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3808167.html
Oskarżona działała w zamiarze bezpośredniego pozbawienia życia własnego
dziecka, które pozostawione na mrozie 14,4 stopni, nieodżywione i włożone w
dwie torby, które uniemożliwiały oddychanie, nie miało szans przeżycia-
uzasadniając wyrok sędzia Przemysław Filipkowski.

Prokurator Katarzyna Rynkiewicz-Smela nie dopatrzyła się okoliczności
łagodzących - z wyjątkiem dotychczasowej niekaralności - dla Anny G. i
zażądała kary 15 lat pozbawienia wolności.

Ewentualne dzieciobójczynie w okresie poporodowym lub pod jego wpływem
działają w ciągu kilkudziesięciu minut. Działają chaotycznie, nigdy nie
zacierają śladów. Tu były przygotowania - wyjaśnił biegły psychiatra Marek
Mokosa.
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Ciekawe jak udało się tam zmierzyć tak 21.12.06, 18:39
      dokładnie temperaturę.
      • asienka32 Re: Ciekawe jak udało się tam zmierzyć tak 21.12.06, 18:39
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > dokładnie temperaturę.

        Termometrem?
        • elfhelm Dwie możliwości 21.12.06, 19:44
          albo przeprowadzono oględziny miejsca, albo pozyskano informacje z instytutu
          meteorologii.
          • asienka32 Re: Dwie możliwości 21.12.06, 19:46
            elfhelm napisał:

            > albo przeprowadzono oględziny miejsca, albo pozyskano informacje z instytutu
            > meteorologii.

            Jest trzecia - świadek tak zeznał i przyjęto jako pewnik, bo nikt nie
            kwestionował.
            • elfhelm Re: Dwie możliwości 21.12.06, 19:57
              > Jest trzecia - świadek tak zeznał i przyjęto jako pewnik, bo nikt nie
              > kwestionował.

              Bo ja wiem. Nie spotkałem świadka, który by określił temperaturę z taką
              dokładnością. Raczej by zeznał, że było zimno lub że około -15 stopni. No chyba,
              że świadkiem był jakiś zapalony meteorolog :))
              • asienka32 Re: Dwie możliwości 21.12.06, 20:00
                elfhelm napisał:

                > > Jest trzecia - świadek tak zeznał i przyjęto jako pewnik, bo nikt nie
                > > kwestionował.
                >
                > Bo ja wiem. Nie spotkałem świadka, który by określił temperaturę z taką
                > dokładnością. Raczej by zeznał, że było zimno lub że około -15 stopni. No
                chyba
                > ,
                > że świadkiem był jakiś zapalony meteorolog :))

                Albo ambitny emetyt :)
                • obraza.uczuc.religijnych Ważna jest jeszcze kwestia 21.12.06, 20:01
                  czy przypadkiem nie mierzył przy gruncie i czy obok nie przebiegała rura
                  ciepłownicza.
      • hummer Pewnie termoparą :) 21.12.06, 18:45
        Zawsze noszą ją przy sobie :)
        • asienka32 Re: Pewnie termoparą :) 21.12.06, 19:38
          hummer napisał:

          > Zawsze noszą ją przy sobie :)

          Szanujący się emeryt zanim wyniesie śmieci ogląda pogodę w Wiadomosciach i
          sprawdza temperaturę przed wyjściem z domu.
          • abstrakt2003 asieńko pytanie jest o "dokładność pomiaru" 21.12.06, 19:41
            naprawdę te 14.4 wyglada dosć kuriozalnie.
            • asienka32 Re: asieńko pytanie jest o "dokładność pomiaru" 21.12.06, 19:43
              abstrakt2003 napisał:

              > naprawdę te 14.4 wyglada dosć kuriozalnie.

              A jak piszę, ze dziennikarze pewnej Gazety to głąby - to mi nie wierzysz ;)
    • frau_blada I slusznie! 21.12.06, 20:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka