pawka.morozow
29.03.07, 22:40
Co za człowiek, miał cały tydzień by odszczekać się Ziobrze,który słusznie
powiedział że Tusk wypowiada oskarżenia bez podstaw.
To jednak musiał odreagowac w Berlinie u swoich krzyżackich przyjaciół którzy
2 tygodnie temu nawet nie zająknęli się na jego temat.
Tusk przypomina Konrada Mazowieckiego z tym swoim przywiązaniem do Krzyżaków,a
raczej powinien brać przykład z Władysława Łokietka,bo właśnie od niego
zaczęła się siła Rzeczpospolitej.
Tusk nie ma żadnych dowodów na to że rzekomo taśmy w sprawie najbliższych
sojuszników i kolegów Tuska z SLD wypłynęły z prokuratury ale wygodnie mu było
cokolwiek powiedzieć bo rzadko się odzywa.
Tylko coraz częściej Tusk mówi byle co i za to zapłaci kolejną porażką wyborczą.
wiadomosci.onet.pl/1511282,11,item.html
Nie dam się zastraszyć - tak lider PO Donald Tusk skomentował w Berlinie
zapowiedź wytoczenia mu procesu za jego wypowiedzi na temat "wycieku" do
mediów nagrania z rozmowy Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że prokuratura wytoczy
Tuskowi sprawę sądową w związku z jego sugestią, że nagranie rozmowy
Oleksy-Gudzowaty "wypłynęło" z prokuratury.
- To mi przypomina najgorsze wzory. Oznacza, że polityk opozycji nie może
wyrażać się krytycznie o instytucjach państwowych, takich jak prokuratura,
ponieważ może spotkać go za to proces sądowy - powiedział dziennikarzom Tusk
przy okazji uroczystości 85-tych urodzin Władysława Bartoszewskiego,
zorganizowanych przez Fundację Konrada Adenauera w Berlinie.