Dodaj do ulubionych

Fukushima = Czernobyl?

12.03.11, 09:00
Tu opisuja, ze grozi nam katastrofa nuklearna o skali Czernobyla:

www.zerohedge.com/article/nuclear-expert-fukushima-has-24-hours-avoid-core-meltdown-scenario
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze ZH = Zero cred 12.03.11, 09:41
      daj sobie spokoj z regularnym ich czytaniem - jesli juz co znajdziesz to popatrz potem gdzies indzien czy to prawda
      www.parkiet.com/artykul/31,1029432.html
      bullshit jak najcześciej u nich
      • przycinek.usa Re: ZH = Zero cred 13.03.11, 05:11
        > daj sobie spokoj z regularnym ich czytaniem - jesli juz co znajdziesz to popatr
        > z potem gdzies indzien czy to prawda


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9244338,Awaria_drugiego_reaktora___Istnieje_ryzyko_wybuchu_.html
        • stoje_i_patrze Re: ZH = Zero cred 13.03.11, 09:40

          NIC POWAŻNE się nie dzieje:

          W elektrowni atomowej Fukushima I może dojść do kolejnego wybuchu wodoru - powiedział w niedzielę rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano, dodając, że ewentualna eksplozja nie powinna uszkodzić reaktora ani doprowadzić do wzrostu radioaktywności
          [...]
          Edano zaznaczył, że jest mało prawdopodobne, by wybuch wywołał wzrost promieniowania. Rzecznik rządu zapewniał, że jeśli dojdzie do kolejnej eksplozji, nie będzie ona miała wpływu na zdrowie mieszkańców pobliskich terenów.
          www.parkiet.com/artykul/31,1029632.html
          Niech sobie wybucha, nic się nie dzieje. Dalej uważam że ZH przesadza, tak jak Ty.
          • bottomturn Re: ZH = Zero cred 13.03.11, 13:36
            Ja to czytam tak :
            W elektrowni atomowej Fukushima I może dojść do kolejnego wybuchu wodoru - powi
            edział w niedzielę rzecznik japońskiego rządu Yukio Edano, dodając, że ewentual
            na eksplozja powinna uszkodzić reaktor i doprowadzić do wzrostu radioakt
            ywności
            Edano zaznaczył, że jest wysoce prawdopodobne, że wybuch wywoła wzrost promienio
            wania. Rzecznik rządu zapewniał, że jeśli dojdzie do kolejnej eksplozji, bę
            dzie ona miała wpływu na zdrowie mieszkańców pobliskich terenów.

          • przycinek.usa nic sie nie dzieje tylko 180 tysiecy ludzi ucieklo 14.03.11, 02:24
            Panie SiP, nie panikujmy, nic sie nie dzieje, nie ma zgrozenia i tak dalej.

            www.medicinehatnews.com/world-news/180k-flee-as-japan-s-nuclear-crisis-intensifies-officials-warn-of-possible-2nd-explosion.html
            Tylko 180 tysiecy ludzi ewakuowano, wiec nie ma zagrozenia. Nic sie nie dzieje.

            a 2 dni temu byl artykul w timesie:
            www.nytimes.com/2011/03/12/world/asia/12nuclear.html
            gdzie tez pisze, ze nic sie nie dzieje, bo tylko 45 tysiecy ludzi dostalo nakaz ewakuacji.

            "by Saturday morning Japan had declared states of emergency for five reactors at the two plants, an escalation that added to worries about the safety of nuclear facilities in the quake-prone Japanese islands.

            The Daiichi and Daini plants are 10 miles apart in Fukushima Prefecture, about 150 miles north of Tokyo and close to the quake’s epicenter off the coast. "


            Ale nic sie nie dzieje. Po prostu wez SiP i powiedz, ze nic sie jeszcze nie stalo.

          • kophalski Nic poważnego sie nie dzieje 15.03.11, 06:20
            "...Rzecznik japońskiego rządu potwierdził dramatyczny wzrost promieniowania w pobliżu elektrowni. - Mówimy teraz o dawkach, które mogą zagrażać zdrowiu człowieka - powiedział Yukio Edano.
            Wezwał on także tych mieszkańców, którzy nie opuścili tzw. strefy ewakuacyjnej wokół elektrowni, by już nie wychodzili z domów oraz pozamykali szczelnie drzwi i okna..."

            Spokojnie nie ma co panikować, to tylko wybucha elektrownia atomowa. Schowajcie się tylko pod stołami i przykryjcie prześcieradłami
    • szutnik Źródła... 13.03.11, 16:36
      Zawsze warto korzystać z dobrego:

      www.stratfor.com/theme/japanese-disaster-full-coverage?utm_source=redalert&utm_medium=email&utm_campaign=110312%285%29&utm_content=readmore&elq=fb8c22a8d6ba450f80074cf074acb638
    • dirloff coś się kończy, coś zaczyna... 14.03.11, 02:54
      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/15-marca-2011-czy-jest-data-przebiegunowania
      zmianynaziemi.pl/wiadomosc/po-dzisiejszym-trzesieniu-czeka-nas-zmiana-ruchu-rotacyjnego-ziemi
      odkrywcy.pl/kat,111406,title,Bieguny-Ziemi-zamienia-sie-miejscami,wid,13198655,wiadomosc.html
      odkrywcy.pl/kat,111402,title,Ksiezyc-zbliza-sie-do-Ziemi,wid,13206219,wiadomosc.html
      mankai.wordpress.com/2011/03/13/jak-rozwinie-sie-sytuacja-w-japonii
      www.ibtimes.com/articles/122052/20110313/japan-earth-axis-shift-quake-supermoon-moon-gravitation-ring-of-fire-pacific.htm
    • przycinek.usa wybuchl 3 reaktor 14.03.11, 08:39
      Uwaga! Nic sie nie dzieje! Strona ZeroHedge ma zero wiarygodnosci! Prosze nie czytac!
      Wolno tylko ogladac filmy:

      www.zerohedge.com/article/video-reactor-3-explosion
      Gdzie widac, jak wylatuje w powietrze reaktor numer 3.

      • poszi Nieprawda 14.03.11, 09:40
        > Gdzie widac, jak wylatuje w powietrze reaktor numer 3.

        Nie reaktor, tylko budynek siłowni. Wewnątrz budynku jest jeszcze osłona, a wewnątrz niej reaktor.

        Sprawa na pewno jest poważna, ale do Czarnobyla to są lata świetlne.
        • przycinek.usa Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja! 16.03.11, 04:28
          Jak pisze w artykule zalinkowanym ponizej, Japonczycy przerwali wysilki zmierzajace do opanowania sytuacji i uciekli z obszaru elektrowni.

          news.yahoo.com/s/ap/as_japan_earthquake
          Tak wiec zgadzam sie, ze to nie reaktor wybuchl, tylko wybuchla jakas oslona, sorry za to uproszczenie, teraz jednak dalej nic sie nie dzieje, choc agencje podaja, ze reaktor juz sie stopil. Tzn. dokladnie 70% w jednym reaktorze a 33% w drugim. Wladze otwarcie przyznaja, ze nie wiedza dokladnie co sie dzieje. Tak wiec nieprawda, ze nic sie nie dzieje.

          ""We don't know the nature of the damage," said Minoru Ohgoda, spokesman for the country's nuclear safety agency. "It could be either melting, or there might be some holes in them."

          Meanwhile, the outer housing of the containment vessel at the No. 4 unit erupted in flames early Wednesday, said Hajimi Motujuku, a spokesman for the plant's operator, Tokyo Electric Power Co.

          Japan's nuclear safety agency said fire and smoke could no longer be seen at Unit 4, but that it was unable to confirm that the blaze had been put out."
          • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 16:02
            >Agencje podaja, ze reaktor juz sie stopil. Tzn. dokladnie 70% w jednym reaktorze a 33% w
            > drugim.

            No dobra, ale... co z tego? technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,9251307,Stopienie_rdzenia_to_nie_koniec_swiata.html

            Widzę, że jesteście tutaj wyczuleni tylko na niektóre manipulacje mediów.
            • coondelboory Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 17:31
              > No dobra, ale... co z tego? rel="nofollow">technologie.gazeta.pl/internet/1,104665,9251307,Stopienie_rdzenia_to_nie_koniec_swiata.html

              No więc zaglądamy do przywołanego linku i czytamy co z tego:

              > [...] może dojść do stopienia rdzenia. Wówczas radioaktywna lawa może
              > przepalić obudowę reaktora i wyląduje w basenie przechwytującym,
              > gdzie będzie stygła. Budynek zniszczonego reaktora trzeba będzie
              > zamknąć na wieki.
              > Stopienie rdzenia to niebezpieczne zdarzenie, ale projektanci elektrowni
              > liczą się z taką możliwością i specjaliści nie są w takiej sytuacji bezradni.

              Zestawiamy sobie to z sytacją bieżącą w Fukuszimie, przypominamy sobie, że na skutek wybuchów budynki reaktorów są zniszczone i dochodzimy do wniosku, że nie będzie czego zamykać na wieki. Wątpię, żeby projektanci i specjaliści byli przygotowani na taką sytuację. Bardziej prawdopodobne jest, że z momencie przepalenia obudowy reaktora radioaktywna lawa zostanie rozpylona przez wodę pod ciśnieniem i rozwiana przez wiatr po okolicy.

              C.
              • coondelboory suplement 16.03.11, 18:15
                Myślę, że powinno się dopowiedzieć - w elektrowni Fukushima używano paliwa MOX - mieszaniny tlenków uranu i plutonu. Oto co piszą o plutonie:

                >Przede wszystkim powodem są nie najlepsze fizykochemiczne własności:
                >wysoka aktywność chemiczna, lotność i piroforyczność. Ponadto, pluton
                >odznacza się znacznie większą radioaktywnością niż uran. Jego aktywność
                >właściwa jest dwieście tysięcy razy większa od uranu naturalnego. Do tego
                >dochodzi nadzwyczaj wysoka toksyczność chemiczna i radiotoksyczność, i o
                >wiele większe niż uranu niebezpieczeństwo radiacyjne. Dlatego graniczna,
                >dopuszczalna zawartość plutonu Pu-239 w organizmie człowieka jest o
                >milion razy mniejsza, niż uranu U-238.

                Powtórzmy: dopuszczalne stężenie plutonu milion razy mniejsze niż uranu! Wylanie się tego paliwa z obudowy reaktora i rozpylenie w powietrzu to nie jakieś "co z tego" ale autentyczny horror!

                C.
                • whatso Re: suplement 16.03.11, 20:40
                  > stężenie plutonu milion razy mniejsze niż uranu!
                  Skąd wziąłeś te bzdury?

                  www.elektrownieatomowe.info/16_fakty/57_Energia_jadrowa_i_jej_wykorzystanie/8302_IX_Odpady_promieniotworcze.html
                  W zlinkowanym przez mnie materiale była mowa właśnie o szkodach jakie mogą wyrządzić ludzie nie umiejący odróżnić zależności logarytmicznej od linowej. No ale takie rzeczy albo się rozumie, albo nie...
              • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 19:44
                "Zamknąć" to znaczy zapewne zalać betonem, gdyż mniemam, że nie chodzi o zwykle zamknięcie drzwi.

                > Bardziej prawdopodobne jest, że z momencie przepaleia obudowy reaktora radioaktywna lawa zostanie rozpylona przez wodę pod ciśnieniem i rozwiana przez wiatr po okolicy.

                A skąd to wyższe prawdopodobieństwo wynika? Ba! Czy są jakiekolwiek naukowe przesłanki do tego żeby twierdzić, że lawa potraktowana wodą poleci dalej niż na kilkadziesiąt metrów? Ta sama akcja co z "radioaktywną chmurą", która ma dotrzeć do USA i w ogóle wszędzie... Tylko nikt nie mówi, ze zanim dotrze to zdąży po drodze stracić całą swoją radioaktywność. O ile już nie straciła. Oczywiście można słuchać ekspertów takich jak prof. Turski www.tvn24.pl/28377,1695678,0,1,fakty-po-faktach,fakty_wiadomosc.html chociaż zdaję sobie sprawę, że dla niektórych bardziej interesujące są opinie fachowców tej klasy: remekdabrowski.blox.pl/resource/spec.jpg smile







                • coondelboory Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 20:10
                  > "Zamknąć" to znaczy zapewne zalać betonem, gdyż mniemam, że nie chodzi o zwykle
                  > zamknięcie drzwi.

                  Domyślam się, że "mniemanie" o "zalaniu betonem" jest bardzo naukowe i ogromnie kompetentne, oparte na solidnych autorytetach, więc na pewno więcej warte niż moje doświadczenia z energetyki.

                  > A skąd to wyższe prawdopodobieństwo wynika? Ba! Czy są jakiekolwiek
                  > naukowe przesłanki do tego żeby twierdzić, że lawa
                  > potraktowana wodą poleci dalej niż na kilkadziesiąt metrów?

                  Jeśli cie zapewnię, że są naukowe przesłanki to będziesz usatysfakcjonowany? Bo jeśli chodzi o prawdopodobieństwo rozwleczenia radioaktywnego syfu przez wiatr, to powinna ci wystarczyć wiedza o tym, że budynki reaktorów są zniszczone.
                  Generalnie twój występ przypomina mi występy propagandystów po wybuchu w Czarnobylu.

                  C.
                  • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 20:46
                    > > kompetentne, oparte na solidnych autorytetach, więc na pewno więcej warte niż
                    > moje doświadczenia z energetyki

                    Przede wszystkim na rzeczywistych zastosowaniach. Czarnobyl udowodnił skuteczność tej metody.

                    > Jeśli cie zapewnię, że są naukowe przesłanki to będziesz usatysfakcjonowany?
                    Nie. Jeśli są, to z pewnością możesz je przedstawić. A z tego co pamiętam, to lawa jest substancją, która raczej ciężko unosi się w powietrze smile
                    • coondelboory Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 21:21
                      > Przede wszystkim na rzeczywistych zastosowaniach. Czarnobyl udowodnił skuteczno
                      > ść tej metody.

                      Taaa, to właściwe porównanie, cieszę się, że znaleźliśmy płaszczyznę porozumienia smile
                      Zapewne co do latającej lawy się zgodzimy, jeśli tylko sobie przypomnisz uziemione samoloty w całej Europie z kwietnia ubiegłego roku (po wybuchu wulkanu na Islandii). Zresztą, skoro już powołałeś się na przykład Czarnobyla, to przypominam, że z tamtego reaktora też wyleciało sporo towaru, który normalnie latać nie chce. A tutaj dochodzi jeszcze kwestia, że paliwo to nie uran jak w Czarnobylu, ale mieszanka z milion razy bardziej szkodliwym plutonem.

                      C.
                      • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 21:30
                        Przy wybuchu wulkanu pył idzie sobie w górę, a lawa sobie płynie. W przypadku przetopienia się przez osłonę rdzeń spłynie sobie spokojnie do basenu. Jeśli trafi na wodę, to po prostu ostygnie, ewentualnie wytworzy kolejną radioaktywną chmurę, która ze względu na swoje właściwości jonizacyjne tak samo zaszkodzi wszystkim jak i ta pierwsza, czyli wcale.
                      • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 22:14
                        tutaj dochodzi jeszcze kwestia, że paliwo to nie uran jak w Czarnobyl
                        > u, ale mieszanka z milion razy bardziej szkodliwym plutonem.

                        Szkoda, że nie trylion smile

                        6.2.6 Accident scenario when burning MOX
                        Accidents involving overheating and meltdown are possible in any nuclear reactor. In such accidents, not only would readily volatile noble gases like iodine and caesium be released to the environment, but a small portion of the actinides, including plutonium and neptunium, would be released. As the activity of the actinides is substantially higher in the case of MOX, the consequences of such severe accidents become more serious.
                        When MOX fuels are used, the probability of having such serious accidents or trouble would increase due to the high content of plutonium in the fuel. Even if an accident is not a serious one, it could become serious since even a small portion of the inventory of actinides released to the environment could cause significant radiological consequences. According to a comparative analysis of possible consequences of a core meltdown accident in the German Kruemmel nuclear power plant with and without the use of MOX fuel.38
                        The radiation exposure from inhalation of radioactive materials during the passage of the radioactive cloud is higher by several dozen percentages than if U fuel elements were exclusively used.
                        Radiation exposure through the route of inhalation of remobilized long-lived actinide isotopes is more than doubled.
                        The land areas to become out of use by long-term contamination increases as the re-suspension pathway is a limiting factor and the greater part of the dose resulting from the pathway comes from the actinides.
                        www10.antenna.nl/wise/index.html?http://www10.antenna.nl/wise/469-470/
                        Co prawda milion mieści się w "higher by several dozen percentages" oraz "more than doubled", ale chyba nie o to chodziło autorom smile

                        • coondelboory Ale głupie te Japońce 16.03.11, 23:16
                          Powinni czytać wpisy whatso na forum PiG. Wiedzieliby, że nic im nie grozi, bo lawa nie lata, nawet jak wyleci to zgaśnie, a pluton to

                          > "higher by several dozen percentages" oraz "more
                          > than doubled"

                          Oni zamiast tego pewnie wyczytali gdzieś coś w stylu :

                          >Limit dawki 50 mSv na rok dla osoby zawodowo narażonej na
                          >kontakt z promieniowaniem osiąga się przy zawartości w
                          >organizmie około 500 Bq 239Pu, co odpowiada masie Pu rzędu 0.2 μg

                          albo, że:

                          >Graniczne dla skutków ostrych stężenie Pu w organizmie człowieka
                          >cryingi innych ssaków) wynosi [Zmysłowski, 1991] 300 ppb (tj. 3⋅10-7 g/g),

                          Myślę, whatso, że powinieneś napisać do ichniejszego cysorza, że się nie zna i żeby nie opowiadał głupot w telewizji...

                          C.
                  • llukiz Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 16.03.11, 20:49
                    > Generalnie twój występ przypomina mi występy propagandystów po wybuchu w Czarno
                    > bylu.

                    To bardzo trafna analogia zważywszy na fakt, że pomimo iż w czarnobylu udało się cały syf w sposób mistrzowski wystrzelić do górnych warstw atmosfery gdzie sobie latał po całym globie (nad polską nie), to i tak nic z tego nie wynikło.
                  • whatso Re: Dalej nic sie nie dzieje: Japonczycy uciekaja 17.03.11, 11:16
                    1. Prawdopodobnie od tego zaczęły się problemy.
                    2. Jeśli go schłodzą, to będzie chwilowe
                    3. Ja tam nie wiem ile przewiduje kod budowy, ale na pewno Ty wiesz i zaraz nam napiszesz.

                    A jego przeciwnik, niestety poza inwektywami powiedział tylko, że nic nie wiadomo i wszystko się może zdarzyć smile Nie wiem kto jemu dał tytuł, ale jak trochę poszukasz, to z łatwością dowiesz się kto zapewne daje mu pieniądze za takie gadanie.
                    www.ktokogo.pl/W%C5%82adys%C5%82aw_Mielczarski
      • bottomturn Ratownicy z Niemiec 14.03.11, 11:26
        Grupa ratunkowa I.S.A.R. Germany (International Search and Rescue) ,po wylądowaniu w Tokio niedziele wraca dziś do Niemiec bez podjęcia akcji ze względu na promieniowanie radioaktywne.

        www.focus.de/panorama/welt/tsunami-in-japan/atomgefahr-deutsche-helfer-brechen-einsatz-ab_aid_607951.html
    • llukiz co się stało 14.03.11, 12:03
      Elektrownia była zaprojektowana na wytrzymanie trzęsienia o sile 8. Przyszło trzęsienie, wyłączyli elektrownie, zaczęli wygaszać reaktory. Chłodzenie reaktorów było na prąd, a prąd wysiadł. Włączyli więc generatory prądu na ropę i wszystko byłoby ok, gdyby nie przyszła woda i nie zalała silników diesla.
    • dirloff Re: Fukushima = Czernobyl? 15.03.11, 02:21
      No, panowie, robi się tam "gorąco". Coraz więcej osób spodziewa się najgorszego, czyli stopienia rdzenia/prętów paliwowych (jak zwał, tak zwał) i podejrzewa japoński rząd o ukrywanie skali już obecnego, dotychczasowego skażenia. Rzekomo Amerykanie nawet wycofują USS Ronald Reagan'a z okolicy:
      www.konservat.pl/?sp=art&art=1226&path=arty2011#nc
      • przycinek.usa Re: Fukushima = Czernobyl? 16.03.11, 08:48
        zaczyna sie gadanie, ze chmura do nas dolezie. Bylo to juz dementowane w TV kilkakrotnie i to jest przerazajace. Zeby chociaz nie dementowali.

        wiadomosci.onet.pl/raporty/trzesienie-ziemi-w-japonii/radioaktywna-chmura-skazi-los-angeles-czarne-progn,1,4210922,wiadomosc.html
        Japonia w TV na okraglo. Hmm.
    • bottomturn Re: Fukushima = Czernobyl? 16.03.11, 06:06
      Symulacja rozprzestszeniania się chmury po globie wykonana przez ZAMG -najstarszy na świecie państwowy istytut meteorologiczny z Wiednia ,animacja na dole strony

      www.zamg.ac.at/aktuell/index.php?seite=1&artikel=ZAMG_2011-03-15GMT08:26
    • przycinek.usa jednak Czernobyl 16.03.11, 23:30
      news.yahoo.com/s/yblog_thelookout/20110316/ts_yblog_thelookout/japans-nuclear-crisis-where-things-stand
      Wyglada na to, ze grozi pelny melt down. W najlepszym razie radiacja w promieniu 15 mil a w najgorszym razie Czernobyl.


      What are the best- and worst-case scenarios?

      "The best case scenario is that efforts to cool the fuel rods succeed, and damage to the surrounding environment is limited to an area within about 15 miles of the plant. The worst is a full-scale meltdown of the reactors caused by overheating, which would release much larger amounts of radiation into the air than has yet occurred. In that case, the damage could potentially approach the level of the Soviet Union's 1986 Chernobyl disaster, for which estimates of deaths vary from 4000 to close to one million."
      • whatso Re: jednak Czernobyl 17.03.11, 00:35
        To w Czarnobylu strefa skażenia przekroczyła 15 mil? Skoro obecnie uważa się że Prypeć + okolice(4km od elektrowni) ewakuowano w sumie na wyrost i niepotrzebnie to nie wiem czy plan minimum nie przekracza planu maksimum i czy w ogóle nie mamy nieco skrzywionego obrazu Czarnobyla jako katastrofy totalnej.

        Poza tym użyte w tekście słowo "radiacja" można odczytać na wiele sposobów. Również i tym media manipulują. Pisze się "strefa o promieniowaniu podwyższonym 10 razy w stosunku do normy" i Kowalskiemu zdaje się, ze takie coś to niemal śmierć na miejscu... Nikt nie pomyśli, że podobną dawkę radiacji można pewnie przyjąć ubierając złoty zegarek lub inny łańcuszek smile
        • coondelboory Jednak napisz do cysorza 17.03.11, 08:40
          Whatso, jednak zamiast marnować swój talent, wiedzę i eksperckie doświadczenie na pouczanie polskiego kołtuna tu na forum PiG, napisz do japońskiego cysorza. Poinformuj go, że jego "eksperci" robią go w konia i narażają na niepotrzebną poniewierkę tysięczne rzesze jego poddanych, bo przecież

          > Prypeć + okolice(4km od elektrowni) ewakuowano w sumie na wyrost i
          > niepotrzebnie

          a poza tym:

          > podobną dawkę radiacji można pewnie przyjąć ubierając złoty zegarek
          > lub inny łańcuszek smile

          C.
          • whatso Re: Jednak napisz do cysorza 17.03.11, 09:14
            Szykowałem CV, ale chyba byli szybsi ode mnie: www.tvn24.pl/0,1696142,0,1,wladze-tokio-nie-przejmuja-sie-awaria-fukushimy,wiadomosc.html

            Na dobrą sprawę nawet jeśli nikt nie zrobił absolutnie nic i zrealizował by się syndrom chiński, to problem po prostu sam by się rozwiązał - stopiony rdzeń ugrzązłby sobie gdzieś głęboko w czeluściach ziemi i nagle skończyłby się temat to newsów.
            • tartaczek ultradzwieki 18.03.11, 15:36
              Ciekawy post dotyczacy oddzialywania ultradzwiekow na plyty tektoniczne.
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,oid,30902437,title,Japonia-przyznaje-sytuacja-w-elektrowni-coraz-gorsza,wid,13236978,opinie.html
              czyli mozliwosc wywolania trzesienia ziemi przy pomocy ultradzwiekow.

              Swojego czasu szukalam w necie informacji o ultradzwiekach i znalazlam bardzo fajna ksiazke w wydaniu internetowym i coz sie okazalo - strony dotyczace ultradzwiekow zostaly "wyrwane" . Jedyne co zostalo to informacja ,ze przed ultradzwiekami nie ma ochrony. Sprobuje znalezc ta ksiazke w necie.
              • tartaczek Re: ultradzwieki 18.03.11, 16:23
                Ksiazki nie moge odnalezc, ale trafilam na dyskusje w necie o infradzwiekach, z ktorej wynika , ze jest zakaz publkacji naukowych na ten temat oraz prowadzenia badan na cywilnych uczelniach:
                biznes.onet.pl/static,forum.html?discId=0&threadId=64805607&discPage=2&AppID=324
                Jesli to prawda to nie dziwia mnie brakujace strony w ksiazce internetowej.
                Te ptaki co spadaly , jednego gatunku na danym terenie - mialy takie wlasnie uszkodzenia wewnetrzne, o jakich sie pisze po uzyciu ultradzwiekow. Ponoc wiatraki tez sa zrodlem ultradzwiekow i stad ich zagrozenie dla okolicy.
                Ostatnio w Acapulco ludzie wybierali ryby wiadrami z morza(wygladalo to jak plama ropy), a zdaje sie w Kalifornii cale lawice snietych ryb.
                • poszi Prostowanie skrzywień 18.03.11, 18:11
                  > ktorej wynika , ze jest zakaz publkacji naukowych na ten temat oraz prowadzen
                  > ia badan na cywilnych uczelniach

                  dx.doi.org/10.1016/j.brainres.2009.09.089
                  Ci autorzy i kilkadziesięciu innych z bibliografii musiało widocznie nomen-omen o tym nie słyszeć.

                  Nie wiem, czemu mi się jeszcze chce szukać dowodów na Twoją niejedną już niepotwierdzoną paranoję, ale widocznie to jest "duty call"
                  xkcd.com/386/
                  • tartaczek Re: Prostowanie skrzywień 18.03.11, 18:29
                    Zanim zaczniesz prostowac to sam sie wyprostuj.
                    Infradzwieki obejmuja zakres do 16 Hz. Z przytoczonego przez ciebie przykladu tylko maly fragment ten dotyczacy 12Hz sie zgadza. Reszta nie na temat.
                    To moze wikipedia Ci pomoze:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Infrad%C5%BAwi%C4%99ki
                    Przytocz przyklady badan przy poziomach 0-8 Hz i ich wplywie na organizmy zywe. Chetnie sie doszkole.
                      • tartaczek Re: Prostowanie skrzywień 18.03.11, 19:42
                        Tu jest krotki artykul mowiacy o jednym i drugim.
                        efizyka.info/63_poznajmy-ultradzwieki-i-infradzwieki.html
                        Paranoi nie mam, w e-ksiazce liczacej ponad 400 stron dotyczacej m.in fal faktycznie brakowalo strony dotyczacej szczegolow o infradzwiekach. I dopiero to mnie zastanowilo.
                        Probowalam w necie cos znalezc w zwiazku z tym, ale wszedzie pisza, ze brak wiarygodnych badan.
                          • zbignieff Re: Prostowanie skrzywień 19.03.11, 09:05
                            Jak to po co? Teraz radioaktywna chmura zmierza w stronę Los Angeles i będzie znakomitym wytłumaczeniem dla wysokiego poziomu radioaktywności w tym rejonie spowodowanego eksperymentami z chińskimi(?) rakietami balistycznymi.

                            Poza tym infradźwiękową bronią zapewne:
                            - spowodowano wypadek w Smoleńsku able2know.org/topic/114246-1
                            "During World War II, Nazi engineers prototyped a revolutionary sonic 'cannon,' which fired a shock wave strong enough to bring down a plane." (Source - Feel the Noise, by Jack Boulware)

                            - odpalono wulkan na Islandii(ten sam mechanizm co w przypadku trzęsienia)
                            - wywołano rozruchy w krajach arabskich www.darkgovernment.com/news/infrasound-stress-inducing-weapons/

                            Jak widać mamy w końcu teorię, która jest w stanie połączyć wiele wątków pojawiających się na tym forum. Starczy tylko trochę otworzyć umysł żeby dostrzec powiązania!
                          • tartaczek Re: Prostowanie skrzywień 20.03.11, 16:43
                            @demergis
                            Ja nic nie uwazam, bo sie na tym nie znam. Nadmieniam o tym, o czym ludzie dyskutuja w necie. Mowi sie o zastosowaniu HAARP-u . A czym jest HAARP? Bo w to, ze zajmuje sie li tylko badaniem zorzy polarnej, to raczej trudno w to uwierzyc. Jesli jest jakis fizyk na forum to moglby to wytlumaczyc. Informacji o ultradzwiekach poszukiwalam znacznie wczesniej z jakiegos innego powodu i natknelam sie na te ksiazke w necie, ktorej brakowalo strony bodajze 421, traktujacej o infradzwiekach i zaczelo mnie interesowac dlaczego.
                            Co do HAARP-u ludzie opisywali dziwne chmury przypominajace zorze polarna m.in przed trzesieniem ziemi w Chile i w Chinach zdaje sie tez poprzednio w Japonii - wystarczy rzucic okiem na youtube. Potem byly te spadajace ptaki jednego gatunku, ktore byly tlumaczone przez media w sposob nadajacy sie do kabaretu, do tego sniete ryby i.t.p. Jakos za duzo tych dziwnych nietypowych zdarzen. Jesli jest to zjawisko naturalne, to dlaczego nie jestesmy o tym informowani w sposob nie uwlaczajacy inteligencji na poziomie podstawowym. Racjonalnej argumentacji brak. Wlasciwie to juz sie powinnam przestac dziwic , bo w tym wspolczesnym swiecie wszystko jest na opak. Jak w Orwellu.

                            • jack79 Powód trzęsienia 21.03.11, 12:46
                              > Ja nic nie uwazam, bo sie na tym nie znam. Nadmieniam o tym, o czym ludzie dys
                              > kutuja w necie. Mowi sie o zastosowaniu HAARP-u

                              HAARP dysponuje zbyt małymi energiami by wywołać takie kataklizmy
                              tak jak nie da się ręką przewrócić bloku, tak HAARP-em nie da się poruszyć płyt tektonicznych

                              ale istnieje coś bardzo dużego co takie trzęsienie mogło wywołać
                              i to coś właśnie teraz na dniach użyło swej siły znacznie zbliżając się do ziemi

                              forum.gazeta.pl/forum/w,32,123393070,,Superksiezyc.html?v=2
                            • demergis HAARP może wszystko. Może to Bóg? 21.03.11, 18:20
                              chciałem podejść do tematu HARP z powagą i dobrą wolą.....
                              ale jak to przeczytałem teoriespiskowe.pl/archiwalne/52-haarp-amerykanska-tajemnica.html to myślę, że jednak istnienie leków psychotropowych i zamkniętych zakładów psychiatrycznych może być dla autorki tych megakretynizmów zbawienne......
                              • tartaczek Re: HAARP może wszystko. Może to Bóg? 12.04.11, 21:47
                                @demergis
                                Nie da sie ukryc ,ze artykuly tego typu, ktory przytoczyles maja za zadanie osmieszenie tematu. i wylacznie temu sluza. Mozemy sie umowic , ze instalacje tych anten, ktore wedlug netu mieszcza sie poza Alaska, takze w Norwegii, na Grenlandii i gdzies na terenie Rosji zajmuja sie wylacznie badaniem zorzy polarnej. Zapomnieli zainstalowac gdzies na poludniu. Zorza nie jest zjawiskiem tylko polkuli polnocnej. Powstaje wokol obu biegunow. Ale o tym sie rzadko wspomina. Podobnie jak o tym, ze biegun magnetyczny polnocny lezy tam gdzie biegun poludniowy i vice versa.
                    • poszi Re: Prostowanie skrzywień 18.03.11, 19:47
                      > Przytocz przyklady badan przy poziomach 0-8 Hz

                      Proszę bardzo. Cały artykuł przeglądowy:
                      www.noiseandhealth.org/text.asp?2004/6/23/37/31664
                      Np. na tym rysunku są badania progu słyszalności dzwięków w zależności od częstotliwości. Zaczyna się od 3Hz
                      www.noiseandhealth.org/viewimage.asp?img=NoiseHealth_2004_6_23_37_31664_5.jpg
                      • tartaczek Re: Prostowanie skrzywień 12.04.11, 22:17
                        @poszi
                        @poszi
                        "Przelecialam" wzrokiem te przytoczone przez Ciebie linki i artykuly. Nie znalazlam zadnych badan na temat wplywu infradzwiekow (O-20Hz) na organizmy zyw .Wiekszosc artykulow (streszczenia) omawia zakres 20-100Hz, a nie ponizej 20Hz. Pisza natomiast, ze takie badania sa nieetyczne. Z czym sie zgadzam.
                        A czego ma dowodzic zalaczony wykres? Bo z pewnoscia nic nie mowi o objawach jakie moga miec organizmy w zetknieciu z infradzwiekami. W jednym z artykulow pisza o depresjach i mutacjach. Byc moze cos przeoczylam, bo czesc artykulow jest dostepna po zalogowaniu, wiec jesli mozesz zalacz tresc jakiegos artykulu na wplyw infradzwiekow na organizm zywy. Ja znalazlam tylko informacje w wymienionym podreczniku, ze przed nimi nie ma ochrony. Tematem zainteresowalam sie przypadkiem szukajac czegos na temat dzialania kuchenki mikrofalowej.
    • stoje_i_patrze gospodarka 20.03.11, 23:12
      nie wiem gdzie to wrzucic, to ląduje tutaj:
      Japonia - raport - nie jest tak wcale źle?
      Autor: SiP
      Krótko i na temat. Jestem pesymistą co do dalszej sytuacji gospodarczej Japonii. Pisałem o tym nie raz na swojej stronie (etykieta japonia, jen). Nie zmienia to faktu, iż czasem warto posłuchać co ma do powiedzenia typowy sell-side analyst (klik 1, klik 2).

      Poniżej raport Nomura na temat gospodarki japońskiej, która to firma widzi sprawy nie tak wcale źle. Zapraszam do komentowania danych.

      Raport:
      stojeipatrze.blogspot.com/2011/03/japonia-raport-nie-jest-tak-wcale-zle.html
      • demergis Nomura to oszusci 21.03.11, 18:31
        udostepnienie publiczności tego raportu trzeba tak zinterpretować: "jest beznadziejnie , ale jak maluchów uspokoimy to jeszcze wezmą od nas te nic nie warte g........ i może wyjdziemy z tego bez ogromnych strat"
    • szczurek.polny Fukushima = 10% Czernobyla ? 12.04.11, 07:56
      NISA estimates that the amount of radioactive material released to the atmosphere is approximately 10 percent of the 1986 Chernobyl accident

      www.iaea.org/newscenter/news/tsunamiupdate01.html
      (Jakby link się zmienił, to szukać pod 12 kwietnia).

      NISA to Nuclear and Industrial Safety Agency - japońska agencja bezpieczeństwa nuklearnego i przemysłowego, a IAEA to International Atomic Energy Agency, a więc źródła bardziej wiarygodne niż stażyści-gimnazjaliści z GW.
      • remmm-o Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 08:11
        A jednak?

        Info w PL
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9418216,Emisja_radioaktywna_z_Fukushimy_moze_przewyzszyc_Czarnobyl.html
        "Emisja radioaktywna z Fukushimy może przewyższyć Czarnobyl."
        • szczurek.polny Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 08:31
          Może przewyższyć, może też nie przewyższyć. To się nazywa "odpowiedzialność za słowo".
          Czy ja pisałem już coś o stażystach-gimnazjalistach z GW?

          No dobra, teoretycznie gdyby teraz przyszło drugie trzęsienie ziemi o sile co najmniej 9 stopni w skali Richtera, fala tsunami co najmniej 14 metrów, "50 samobójców z Fukushimy" zatrułaby się nieświeżym sushi, a na dodatek we wszystko to walnąłby meteoryt, to pewnie emisja z Fukushimy przewyższyłaby tę z Czernobyla. Tylko czy ktokolwiek poza dziennikarzami poważnie analizuje takie scenariusze?
          • remmm-o Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 09:47
            To nie jest info z GW takie info poszło w cały świat.
            Nikt tak naprawdę nic nie wie, cenzura a także w drugą stronę panika, sprawia ze dane nie są wiarygodne wcale, mniej jak te o Czernobylu.
            Poczekajmy zobaczymy...
            wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Radioaktywnosc-z-Fukushimy-moze-przewyzszyc-Czarnobyl,wid,13310650,wiadomosc.html
            • szczurek.polny Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 20:33
              > Nikt tak naprawdę nic nie wie, cenzura a także w drugą stronę panika, sprawia ze
              > dane nie są wiarygodne wcale, mniej jak te o Czernobylu.

              I to naprawdę jest nieprawda. No bo wiarygodne dane są, tylko trzeba chcieć ruszyć dup... - przepraszam, znaczy się głowę ruszyć trzeba.

              Spójrzmy choćby na stronę polskiego Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej www.clor.waw.pl/ . Codziennie publikowane są wyniki pomiarów "japońskiej chmury" nad Polską www.clor.waw.pl/Raporty_ASS500/CLOR_wyniki_12_04_2011%28b%29.pdf . I co? Ano nic ciekawego, co by się nadawało na katastroficzny artykuł nabijający klikalność portalu. Cytacik będzie:

              Obecnie stężenie jodu I-131nadal jest na poziomie pojedynczych milibekereli na metr sześcienny powietrza. Są to bardzo niskie stężenia.

              Dla porównania, pragniemy przypomnieć, że w czasie przemieszczania się nad terytorium naszego kraju chmury radioaktywnej po awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu, rejestrowane były stężenia jodu I-131 dochodzące do 200 Bq/m3 (bekereli na metr sześcienny powietrza), a więc rejestrowane obecnie stężenia są dziesiątki tysięcy razy niższe i nie zagrażają w żaden sposób mieszkańcom Polski ani środowisku naturalnemu naszego kraju.

              Koniec cytaciku. Tylko kto będzie chciał czytać, że skażenie mierzone na na bramie czy też na płocie elektrowni Fukushima jest takie, jak w Rzeszowie po Czernobylu? Przecież od tego klikalność nie wzrośnie.
              • remmm-o Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 21:14
                A ja zaprawdę powiadam ci ze to prawda...
                Dziś jest tak jutro pierdut i jest zupełnie inaczej.

                Tu masz centralnie info od OPERATORA
                ""Operator uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima Daiichi, firma Tokyo Electric and Power (TEPCO), wyraziła we wtorek obawę, że emisja substancji radioaktywnych może przewyższyć emisję z elektrowni w Czarnobylu w 1986 r. ""
                wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Radioaktywnosc-z-Fukushimy-moze-przewyzszyc-Czarnobyl,wid,13310650,wiadomosc.html
                Zresztą pisze jak BYK ze przewidują, wiec nie dziś a jutro...
                A kto może lepiej być poinformowany i przewidywać jak operator elektrowni o której mowa?
                TY ? "Polskie Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej"?
                jak widać żarty się ciebie trzymają smile

                Zobaczymy co będzie i tle..
                Jak dotychczas twierdzi tak operator TEJŻE elektrowni, nie podobnej , nie identycznej ale gdzie indziej, ale własnie tej o której mowa.

                Lepiej mudlmy siem smile ,aby jutro nie pisać "Fukushima = 10x Czernobyl"







                Obecne stężenie jodu to wczorajsze stężenie jodu,

                ""Operator uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima Daiichi, firma Tokyo Electric and Power (TEPCO), wyraziła we wtorek obawę, że emisja substancji radioaktywnych może przewyższyć emisję z elektrowni w Czarnobylu w 1986 r. ""
                wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Radioaktywnosc-z-Fukushimy-moze-przewyzszyc-Czarnobyl,wid,13310650,wiadomosc.html
                • remmm-o Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 21:39
                  A co do wersji o "klikalności portalów" przez ciebie poruszonych.

                  To jak myślisz? Co z tego będzie miał operator?
                  Powiedział tak aby wp, gw czy inny portal na świecie miał klikalność o 1% większą.
                  TAK?

                  Ja osobiście jednak myślę ze: ciężko mu to przez gardło przerzedło a on sam zwlekał jak mógł aby coś takiego!!! powiedzieć...

                  • szczurek.polny Re: Fukushima >= Czernobyl ? 12.04.11, 23:39
                    OK, jeszcze raz na spokojnie... Ciężko trochę mi polemizować z omówieniem wypowiedzi anonimowego japońskiego, do której nijak nie mogę znaleźć linka, no ale spróbuję.

                    Znalazłem to: tiny.pl/hd22v , tam jest napisane tak:
                    "Japanese officials said the leaks from the Fukushima plant so far amount to a tenth of the radiation emitted from Chernobyl, but about 10 times the amount needed to reach the level 7 threshold. They acknowledged the emissions could eventually exceed Chernobyl's, but said the chance that will happen is very small."
                    czyli tłumacząc polski ostatnie zdanie: "Przyznali, że ostatecznie emisje mogłyby przekroczyć te z Czernobyla, ale prawdopodobieństwo że tak się stanie jest bardzo niewielkie".

                    Gdzie indziej znalazłem, że podczas tej samej konferencji prasowej podano do publicznej wiadomości parę liczb: ocenia się, że całkowita emisja do tej pory z uszkodzonej elektrowni Fukushima wyniosła 0,5 mln jednostek. Obecnie (12 kwietnia 2010) do otoczenia przedostaje się mniej niż 1 jednostka na dobę. Awaria w Czernobylu spowodowała wyemitowanie około 5,2 mln jednostek. (Jednostka ma fatalną nazwę: terabequerel - sam dźwięk słowa terabequerel jest w stanie przestraszyć 85% populacji).

                    Pewnie podczas tej konferencji prasowej (tu są już moje domysły) dziennikarze zadawali pytania:
                    - A więc do tej pory wyciek nie został całkowicie zatrzymany. Czy zatem możliwe jest, że całkowita emisja przekroczy tę z Czernobyla?
                    - W zasadzie nie jest to możliwe.
                    - Co znaczy sformułowanie "w zasadzie"? Czy oznacza to, że takiej możliwości nie można absolutnie, ze 100% pewnością wykluczyć?
                    - No absolutnie wykluczyć nie można... Ale to bardzo, bardzo mało prawdopodobne.
                    - Czyli może się tak zdarzyć?
                    - No zdarzyć się może - gdyby teraz przyszło drugie trzęsienie ziemi o sile co najmniej 9 stopni w skali Richtera, fala tsunami co najmniej 14 metrów, załoga elektrowni zatrułaby się nieświeżym sushi, a na dodatek we wszystko to walnąłby meteoryt, to mielibyśmy emisję większą niż z Czernobyla.
                    No i w świat poszła wiadomość, że jednak przyznali, że może tak się zdarzyć...

                    Zresztą nie musisz mi wierzyć - sam zobacz, jak strasznie napromieniowane jest Tokio. Masz tu licznik Geigera, odświeżany na żywo, co 10 minut: park30.wakwak.com/~weather/geiger_index.html

                    Kiedy to piszę, to średnia za ostatnią godzinę wynosi nieco ponad 16 CPM (counts per minute - zliczeń na minutę). Poniżej jest wykres sprzed awarii, z 5 grudnia 2010 - średnia była wtedy 14 CPM.
                    Z opisu jeszcze niżej: 120 CPM = około 1 mikro Sievert / godzinę.
                    Czyli 16 CPM odpowiada 1,2 mili Sieverta / rok.
                    Przelot samolotem nad Atlantykiem (chroniony jesteś wtedy cieńszą warstwą atmosfery) to 0,02 mili Sieverta dodatkowo od promieniowania kosmicznego.
                    Przeciętny Polak otrzymuje od otoczenia 2,4 mili Sieverta / rok - cóż, warunki geologiczne w Polsce są widać inne niż w Tokio.
                    Kompletna tomografia komputerowa całego ciała (całego ciała, a nie tylko wybranego organu) to dodatkowo około 12 mili Sievertów.
                    Są miejsca na świecie (a dokładniej w Iranie), gdzie od pokoleń ludzie tam mieszkający otrzymują 260 mili Sieviertów rocznie, no ale oni są przyzwyczajeni.


                    • remmm-o Re: Fukushima >= Czernobyl ? 13.04.11, 09:44
                      A teraz powiedz po jaki x stopień zagrożenia podnieśli 5 na 7
                      Tak jak w Czernobylu.

                      Są rożne dane każdy znajduje to co chce.
                      Mi się nie chce przekopywać przez to wszystko (wszystko się okaże tak jak mówiłem)
                      Zauważ tez ze nikt nie liczy promieniowania dostającego się do morza !!

                      Tu masz takie dane:
                      energetykon.pl/Emisja.izotopow.z.fukushimy.i.czarnobyla.porownanie,15202.html
                      (...)
                      W czasie eksplozji i pożaru w ukraińskiej elektrowni koło miasta Prypeć wyemitowane zostało 1.8 miliona TBq izotopu jodu-131 i około 85,000 TBq cezu-137.

                      Obydwa te izotopy są moco promieniotwórcze, ale na tle jodu, który zaczyna swój rozpad w ciągu 8 dni, dużo groźniejszy jest mający 30 letni okres półrozpadu izotop cezu. Promieniotwórczy jod już zniknął z zamkniętej zony wokół Czarnobyla, a cez będzie tam jeszcze długo.

                      Ilość cezu, która wydostała się z elektrowni Fukushima zbliża się do tej w Czarnobylu. W ciągu pierwszych czterech dni, gdy w Fukushimie panował chaos, pożary i eksplozje wodoru, z reaktorów wydostało się 33,000 TBq cezu.
                      (...)
                      Fukushima emitowała w pierwszych 10 dniach 5 × 10^15 Bq cezu-137; a Czarnobyl 8.5 × 10^16 Bq, ogółem 70 % dziennie więcej. Emisja w Fukushimie, mimo mniejszego nasilenia, dogania Czarnobyl. Wpływ na to ma składowanie w Fukushimie 1760 ton zużytego jak i nowego paliwa wobec 180 ton w Czarnobylu.

                      W przypadku izotopu jodu-131 do 15 marca do środowiska trafiło 400 000 TBq, około 20 % emisji w Czarnobylu. Duża część radioaktywnego jodu zdążyła się już rozpaść. Jego ilości początkowo były 10 krotnie większe niż cezu, dlatego efektem rozpadu jodu jest spadek promieniowania wokół elektrowni Fukushima.........


                      Jak ci się chce to masz info i forum:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,12172,25056061,,Wypadki_awarie_i_katastrofy_w_energetyce_atomowej.html?s=1&v=2
                      forum.gazeta.pl/forum/w,32,124229907,,Fukushima_stopien_7_Czarnobyl_lub_62_.html?v=2

                      > Są miejsca na świecie (a dokładniej w Iranie), gdzie od pokoleń ludzie tam mies
                      > zkający otrzymują 260 mili Sieviertów rocznie, no ale oni są przyzwyczajeni.

                      Tak o tym słyszałem a co ciekawe ludziska są tam zdrowe jak byki smile i żyją dłużej jak reszta.





                      • dorota_3 Re: Fukushima >= Czernobyl ? 13.04.11, 10:50
                        "Tak o tym słyszałem a co ciekawe ludziska są tam zdrowe jak byki smile i żyją dłużej jak reszta."

                        Tak na marginesie tej ciekawej dyskusji - promieniotwórczość nie zawsze jest szkodliwa:
                        actabalneologica.pl/pl/articles/item/17127/mozliwosci_zastosowania_alfaterapii_w_aspekcie_lecznictwa_uzdrowiskowego
                        Najzdrowiej w kopalniach uranu.
                        • remmm-o Re: Fukushima >= Czernobyl ? 13.04.11, 13:55
                          Ba
                          Są ludzie którzy potrafią nawet przeżyć radioterapię , mało tego nawet tacy którym ona w ogólnym rozrachunku pomogła.
                          (cierpienia wyniszczenie organizmu długość i jakość życia po VS alternatywne metody)
                          To jak przysłowiowe "LECZENIE MALARII DŻUMĄ" tyle ze czasem działa.
                          A jaki komfort!!! mucha tfu komar nie siada ,ma się święty spokój z komarami, siądzie taki powącha wysunie licznik Geigera-Müllera i nogi bierze za pas.
                          Jak widać niemądre stworzenie? wszakże takie promieniowanie to same łakocie i witaminy.
                          (WIDZIAŁEM TO OSOBIŚCIE)

                          To ze w Iranie ktoś mieszka i ma się dobrze potwierdza tylko wyjątek z reguły, inny moze po paru latach tam wykorkować.
                          (Nikt tego dokładnie nie zbadał, wpływ diety? stylu życia? genetyka? inne czynniki?)

                          Wpływ promieniowania jest poznany doskonale ,limity wyznaczono lata temu i absolutnie nie powinny być podwyższane a ze mamy już 21 wiek raczej obniżone o połowę.



                      • tartaczek Re: Fukushima >= Czernobyl ? 13.04.11, 20:06
                        Cala ta sprawa z elektrownia przypomina mi historie z epidemia. Jeszcze jeden temat medialny.
                        Tak jak nie obawialam sie epidemii , tylko ewentualnych przymusowych szczepien , tak teraz nie obawiam sie promieniowania w naszym rejonie. Nie jest to uzasadnione zadnymi badaniami, tylko moim wlasnym odczuciem. Kazdy ma wlasne strachy.
                        W czasie rzekomej epidemii tez podnosili stopnie zagrozenia. Przestalam sie tym ekscytowac. Zawsze znajda dla nas kolejne strachy.
                        Jak sie ktos chce bac, w razie jak mu zabraknie negatywnych bodzcow to niech popatrzy na te wszystkie E w kupowanych produktach , a potem niech sprawdzi co te E moga powodowac i juz ma kolejne strachy pod reka.
                        Jak sie skonczy z promieniowaniem, to pewnie jakis wulkan znowu zacznie dymic i tak na okraglo.
                        Ktos juz ustalil dlaczego ptaki przestaja latac i spadaja , a ryby przestaja plywac i sie "topia"?
                        To tylko w bajkach tak sie dzieje. Czyli opowiadaja nam bajki na dobranoc.
                        I tym optymistycznym akcentem.....
                      • przycinek.usa POTWIERDZENIE - Fukushima GORSZA niz Czernobyl 24.01.12, 06:29
                        Dawno juz o tym nie rozmawialismy, ale okazuje sie, ze FUKUSHIMA jest jednak najwieksza katastrofa nuklearna.

                        www.zerohedge.com/contributed/update-fukushima-0
                        W powyzszym linku dowiadujemy sie m.in. ze po wprowadzeniu do reaktorow czujnikow okazuje sie, ze stopiony material nuklearny gdzies zniknal!

                        Reaktory sa zimniejsze jak zwykle - poniewaz skorupy betonowe majace uszczelniac reaktory od dolu popekaly i paliwo z reaktorow WYPLYNELO!

                        Jest fala zachorowan na raka a substancje radioaktywne obiegly swiat i powoduja choroby u ludzi i zwierzat. Po prostu pieknie!

                        Artykul warto przeczytac - poniewaz oprocz w/w informacji sa tez inne - o tajnym raporcie rzadowym, ktory wyciekl, o cenzurze w TV o zaniedbaniach w badaniu zywnosci i tak dalej.
                        A swoja droga - slyszalem ze Japonczycy uciekaja z Japonii. Nie wiem czy to jest obecnie zjawisko masowe - ale takie chodza sluchy. Uciekaja do Australii, Azji. Byle dalej od promieniotworczej gleby.
    • leny20-4-7 Re: Fukushima = Czernobyl? 20.04.11, 14:53
      "13 marca,po przeczytaniu kolejnych informacji o Fukushimie, przestałam komentować na S24 i zajęłam się uzupełnianiem wiedzy oraz zabezpieczeniem rodziny w niezbędne naturalne środki obniżające zgubny wpływ promieniowania jonizującego. Dziś zajrzałam na Pański blog i trwoga mnie zdjęła po przeczytaniu półprawd i kłamstw wypisywanych przez apologetów NNNN-EJ.

      Ja też zadawałam sobie pytania o słabą reakcję ze ze strony MAEA i brak jakiejkolwiek ze strony np. WHO. Poszukałam trochę i oto co znalazłam.

      Wygląda na to, że opieranie się na danych i raportach przytaczanych przez takich czy innych instytucjonalnych piewców "bezpieczeństwa" energii nuklearnej jest nieporozumieniem. Dlaczego?

      Bowiem głównym celem MAEA (IAEA) jest rozpowszechnianie energii atomowej. Mówi o tym wprost art. II statutu tej organizacji:
      "The Agency shall seek to accelerate and enlarge the contribution of atomic energy to peace, health and prosperity throughout the world."
      www.iaea.org/About/statute_text.html

      Ponadto, różne agendy ONZ są podporządkowane MAEA. Dotyczy to w szczególności WHO. Na mocy porozumienia zawartego 28 maja 1959 (WHA 12-40) MAEA ma prawo veta wszelkich badań prowadzonych przez WHO, które stałyby w sprzeczności z realizacją art. II statutu MAEA. Jeden z “dziwnych” punktów tego porozumienia brzmi:
      "It is recognized by the World Health Organization that the International Atomic Energy Agency has the primary responsibility for encouraging, assisting and co-ordinating research on, and development and practical application of, atomic energy for peaceful uses throughout the world without prejudice to the right of the World Health Organization to concern itself with promoting, developing, assisting, and co-ordinating international health work, including research, in all its aspects."
      www.independentwho.info/ONU_EN.php#Wha1240
      Na podstawie powyższego dość łatwo jest ocenić wartość merytoryczną raportów dotyczących skutków awarii nuklearnych publikowanych przez te instytucje, w tym wartość słynnego raportu z 2005 roku dotyczącego skutków Czernobyla, którymi tak chętnie posługują się pro-atomowi lobbyści.

      Wydaje się, że UE zaczęła nieśmiało odchodzić od pełnej komplementarności z MAEA, powołując swój własny organ - European Committee on Radiation Risk (ECRR), który odrzucił m.in. debilny model dopuszczalnych dawek promieniowania opracowany przez innych pro-atomowych lobbystów spod znaku ICRP.
      Dodatkowo, ECRR opublikował dużą pracę "Chernobyl 20 Years On: Health Effects of the Chernobyl Accident" pod redakcją prof. Busby i prof. Yablokova, która stoi w ewidentnej sprzeczności z ustaleniami WHO/MAEA/ICRP/UNSCEAR z 2005.
      Pierwsze wydanie tej pozycji można ściągnąć ze strony:
      www.euradcom.org/publications/chernobylbook2009.htm
      Na domiar "złego" (dla apologetów atomu), New York Academy of Sciences w grudniu 2009 opublikowała rozwinięcie w/w pracy. Publikacja ta nosi tytuł "Chernobyl: Consequences of the Catastrophe for People and the Environment".

      Przykładowe recenzje tej książki wraz odnośnikami do strony NYAS:
      www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=17571
      www.counterpunch.org/grossman04232010.html
      www.ens-newswire.com/ens/apr2010/2010-04-26-01.html

      Dlatego, kiedy pan Broda pisze o tym, jak to badał "znikome skutki" katastrofy w Czernobylu to krew mnie zalewa. Furia mnie ogarnia, kiedy czytam te same idiotyzmy wypisywane u Pana przez innego komentatora, który podobno jest lekarzem!

      Pan Broda pisze prawdę o fatalnym w skutkach promieniowaniu alfa i beta. I jest to jedyna prawda, którą napisał w tamtym komentarzu. Zapewne zapomniał dodać, że informacje podawane przez “ekspertów“ o tzw. bezpiecznych dawkach sumarycznych czy dawkach pochłoniętych są stekiem kłamstw rozpowszechnianych przez dziesięciolecia przez pro-atomowe lobby militarne i cywilne.
      Model dopuszczalnych dawek promieniowania oparty na dawce pochłoniętej (promieniowania zewnętrznego!) ustalony przez ICRP na podstawie badań skażenia i jego wpływu na populację po Hiroszimie i Nagasaki jest pseudonauką, ponieważ został oparty na fałszywych danych.

      Czy Pan wie, jak prowadzono (oficjalnie) te badania?
      Otóż grupą badaną byli ci, którzy przeżyli wybuch. Natomiast grupę kontrolną stanowili ci, którzy przyjechali do tych miast po wybuchu, do pracy przy odbudowie! Czyżby "naukowcy" przyjęli, że oto w jednej chwili rejon skażony przestał był skażony!
      W ten oto sposób porównywali ludzi napromieniowanych z ludźmi napromieniowanymi. Efekt? – znikome różnice między grupami, czyli "znikome skutki" promieniowania janizującego, czyli EJ jest "najbezpieczniejsza" na świecie.

      Jeśli chodzi o krytykę aktualnie obowiązującego modelu dopuszczalnych dawek, proszę zajrzeć do raportu z prac CERRIE:
      www.cerrie.org/report

      Zalecenia ECRR dot. sytuacji w Fukushimie (kompletnie różne od tych z MAEA):
      www.euradcom.org/publications/publications.htm
      Informacje z konferencji w Rydze:
      www.euradcom.org/2009/rigaconference.htm
      Na dole powyższej strony są linki do plików z dwóch prezentacji.
      Proszę uprzejmie zapoznać się z prezentacją prof. Busby'ego. Jest tam bardzo ciekawy slajd (str. 28) obrazujący zmiany aktywności promieniowania dla cezu137 i cezu144 w trakcie i po Czernobylu.
      Proszę zwrócić uwagę, że najwyższe wartości oscylowały w okolicach 300 Bq a następnie przypomnieć sobie jak to kilka dni temu władze japońskie zakazywały podawania "kranówki" niemowlętom kiedy skażenie przekroczyło 100 Bq i jednocześnie podkreślali, że bezpieczna dawka dla pozostałych grup ludności to 300 Bq. Zbieg okoliczności? Wątpię. Przecież wg propagandy, którą nas nieustannie karmią, skutki Czernobyla są "znikome", czyli poziom 300Bq jest jak najbardziej "bezpieczny"!
      Oczywiście “zwykły zjadacz chleba“ nie powinien się zastanawiać dlaczego to skażenie wody pitnej (i morskiej) dotyczy tylko jodu131 a nie jodu131 i cezu137, który to cez jest o wiele łatwiej rozpuszczalny w wodzie!

      Interesujące jest również to, że oficjalne informacje o skażeniu podawane przez TEPCO, rząd japoński czy MAEA dotyczą przede wszystkim emiterów gamma. Przypadek?
      Kiedy wczoraj (naszego czasu) pojawiły się w końcu doniesienia o znalezieniu, w poniedziałek 28 marca, w próbkach gleby plutonu 239 (emitera alfa) natychmiast (również 28 marca) w “Financial Post“ wylądował artykuł o rzekomo pro-zdrowotnych właściwościach tego śmiercionośnego syfu. Kolejny przypadek?
      opinion.financialpost.com/2011/03/28/lawrence-solomon-plutonium-for-pluto/

      Mam nadzieję, że zebrane przeze mnie materiały dostarczą Panu dodatkowych argumentów w walce z maniakami pro-atomowymi. Ma Pan rację - to walka o przyszłość naszą i następnych pokoleń i nie można jej przegrać.
      Wiele razy nasze zdania się różniły, jednakże za poruszenie tego tematu i głośne mówienie prawdy o zagrożeniach ze strony NNNN-EJ należą się Panu wyrazy mojego uszanowania."

      "Pozwalam sobie przekazać Panu jeszcze jedną ważną informację, która obrazuje, moim zdaniem, totalną degrengoladę etyczną tzw. "przywódców" naszego "cywilizowanego" świata.

      Wczoraj natknęłam się na informację z US, jakoby EPA w chęci przykrycia katastrofy w Fukushimie zdecydowała się na wielokrotne obniżenie standardów bezpieczeństwa radiologicznego ludności US poprzez drastyczne podwyższenie norm uznawanego za "bezpieczne" skażenia promieniotwórczego.

      theintelhub.com/2011/03/28/epa-to-help-mainstream-media-obscure-the-truth-about-radiation-exposure-to-americans/
      Dziś ten koszmarny
      • poszi Pseudonauka 20.04.11, 18:09
        > Model dopuszczalnych dawek promieniowania oparty na dawce pochłoniętej (promien
        > iowania zewnętrznego!) ustalony przez ICRP na podstawie badań skażenia i jego w
        > pływu na populację po Hiroszimie i Nagasaki jest pseudonauką, ponieważ został o
        > party na fałszywych danych.

        > Czy Pan wie, jak prowadzono (oficjalnie) te badania?
        > Otóż grupą badaną byli ci, którzy przeżyli wybuch. Natomiast grupę kontrolną st
        > anowili ci, którzy przyjechali do tych miast po wybuchu, do pracy przy odbudowi
        > e! Czyżby "naukowcy" przyjęli, że oto w jednej chwili rejon skażony przestał by
        > ł skażony!

        Nie wiem szczegółowo, jak badano ofiary Hiroshimy i Nagasaki. Ale to powyższe zdanie to stek bzdur, które może opowiadac tylko ważniak, który mieni się ekspertem, a nie zna się na tym. W przypadku eksplozji w powietrzu (airburst) dla takiego ładunku jak w Hiroszimie czy Nagasaki praktycznie jedyna pochłonięta dawka bierze się z promieniowania wyzwolonego w czasie eksplozji. Fireball nie dotknął wtedy powierzchni ziemi i produkty rozszczepienia powędrowały w górne częsci atmosfery i poza teren eksplozji. Jedyne skażenie to wtórne wytorzenie niewielkich ilości promieniotwórczych izotopów z izotopów niepromieniotwórczych na skutek aktywacji neutronami. Skazenie było tak niewielkie, że Japończycy przez dłuższy czas po eksplozji w Hiroszimie nie wiedzieli, że wynikiem był eksplozja jądrowa.


        "In an air burst, for example, occurring at an appreciable distance above the earth's surface, so that no large amounts of surface materials are sucked into the cloud, the contaminated particles become widely dispersed. The magnitude of the hazard from fallout will then be far less than if the explosion were a surface burst. Thus at Hiroshima (height of burst 1670 feet, yield about 12.5 kilotons) and Nagasaki (height of burst 1640 feet, yield about 22 kilotons) injuries due to fallout were completely absent."
        za "Effects of Nuclear Weapons and Nuclear War"
        www.cddc.vt.edu/host/atomic/nukeffct/enw77b1.html
        • leny20-4-7 Re: Pseudonauka 20.04.11, 21:27
          Poszi, zapewne wiesz( bo kilka razy nawet tu na Forum pisalem o tym), ze licze sie i to bardzo z Twoim zdaniem i gdziekolwiek w necie Cie spotkam to z uwaga czytam co masz do powiedzenia. lubie i to bardzo konfrontowac swoje przemyslenia z Twoim punktem widzenia ( jak ktos napisze, ze sie przymilam albo plaszcze czy wdziecze do Ciebie tak jak rok temu do innego kometatora kiedy pozowolilem sobie na odrobine subiektywnego wyznania to od razu mowie, ze mam juz tego typu uwagi w malym powazaniu wiec niech sobie daruje/ą i oszczedza czasu).

          1. tym razem jednak msyle, ze troche Cie "ponioslo". piszesz: "Nie wiem szczegółowo, jak badano ofiary Hiroshimy i Nagasaki. Ale to powyższe zdanie to stek bzdur, (...)". obaj jak sie wydaje nie jestesmy expertami od generalnie mowiac atomistyki i polegamy na opiniach osob trzecich. skad wiec ta pewnosc w Twoim glosie?

          2. czy do innych tez z przeklejonego przeze mnie fragmentu wypowiedzi dotyczacego powiedzmy fukuszimy masz jeszcze jakies przemsylenia?

          pozdro,

          • poszi Re: Pseudonauka 20.04.11, 22:25
            > 1. tym razem jednak msyle, ze troche Cie "ponioslo". piszesz: "Nie wiem szczegó
            > łowo, jak badano ofiary Hiroshimy i Nagasaki. Ale to powyższe zdanie to stek bz
            > dur, (...)". obaj jak sie wydaje nie jestesmy expertami od generalnie mowiac at
            > omistyki i polegamy na opiniach osob trzecich. skad wiec ta pewnosc w Twoim glo
            > sie?

            Bo nie trzeba znać wszystkich szczegółów, żeby wiedzieć, że to bzdury, właśnie dlatego, że nie było i nie ma skażenia w Hiroszimie.

            Od czasu jak to napisałem przejrzałem publikacje źródłowe
            www.nap.edu/openbook.php?record_id=1224&page=R1
            i grupą kontrolna stanowiła populacja Japonii jako całość (nie za wiele było mieszkańców samej Hiroszimy, którzy nie pochłonęli żadnej dawki), a nie żadni pracujący przy odbudowie.

            > 2. czy do innych tez z przeklejonego przeze mnie fragmentu wypowiedzi dotyczace
            > go powiedzmy fukuszimy masz jeszcze jakies przemsylenia?

            Po przeczytaniu takich kwiatków odchodzi mi ochota do czytania reszty,

            Moim zdaniem Fukushima to poważna katastrofa, poważniejsza niż wydawało mi się na poczatku (m.in gdy pisałem wczesniejsze wpisy w tym wątku), ale zagrożenie dla kogokolwiek poza robotnikami w elektrownii i mieszkańcami najbliższych okolic elektrownii (z epidemiologicznego punktu widzenia jeszcze można sie przejmować spożywaniem skażonej żywności, ale ryzyko dla indywidualnej osoby jest znikome) jest zerowe.

            Największym skutkiem katastrofy będzie wzrost sceptycyzmu do energetyki jądrowej ze wszystkimi tego konsekwencjami.
            • leny20-4-7 Re: Pseudonauka 20.04.11, 22:59
              jesli piszesz, ze "nie bylo i nie ma skazenia w hiroszimie" to jesli dobrze Ciebie rozumie ( popraw plis) twierdzisz ze nie zaobserwowano istonych roznic pomiedzy probka a dana spoelcznoscia. jesli jednak badanie/a przeprowadzono na spoelcznosci bezposrednio dotknietej skutkami promieniowania np poprzez opad z atmosfery to wyniki badan moga byc "w normie" wlasnie z tego tytulu, ze "ogol przyjal jakis poziom promieniowania". tę watpliwosc stawia ta autorka. czy na pewno jest to az tak piramidalna/monstrualna bzdura? czy nei za mocne okreslenie? ja dostzreglem u niej wieksze, dlatego dopytywalem Ciebie.

              co do samej katastrofy, od wczoraj ( wizyta tych znajomych - Mojej Kobiety dokladniej mowiac - fizykow jadrowych) jestem rownie zaniepokojony jak Ty. podnosili oni fakt, ze przez najblizsze 3-6miesiecy najprawdopodobniej do srodowiska swobodnie beda wydostawaly sie radionuklidy, ktorych wplyw na ziemie i ludzi ( takze w Europie) mozna tylko z pewnym prawdopodobienstwem szacowac i przewidywac. a ryzyko dla indywidulanej osoby nie jest zerowe, a statystycznie nieistotne. subtelna roznica, przyznasz.

              pozdro,
              • zbignieff Re: Pseudonauka 01.05.11, 01:42
                "Ryzyko dla indywidulanej osoby nie jest zerowe, a statystycznie nieistotne. subtelna roznica, przyznasz."

                To tak samo jak z szansą na to, że w chwili czytania tego posta zostaniesz trafiony przypadkowo spadającym Tupolewem. "Statystyczna nieistotność" to bardziej poprawny naukowo sposób na powiedzenie "Niemożliwe". Podstawy podstaw metodologi nauk.
                • leny20-4-7 Re: Pseudonauka 02.05.11, 11:17
                  skoro juz musiales zabrac glos to podaj wartosci, ktore wyszly Ci z obliczen. bo zapewne wylcizales prawdopodobienstwa obu zdarzen, prawda? Ty zbignieff'ie nie zabieralbys przeciez glosu ot tak...bez rzetelnego badania opartego na naukowych zasadach. to przeciez podstawy podstaw Twojego tutajszego pisarstwa...

                  btw. jelsi bedziesz chcial dalej kuglowac to odpusc sobie, to co mnie interesuje to nie-"gole" wartosci, a zalozenia i samo rozumowanie. wtedy bedziemy mogli rzetelnie podyskutowac co jest istotniejsze statystycznie.


      • szczurek.polny Re: Fukushima = Czernobyl? 20.04.11, 18:57
        Hmm... nie wiem doprawdy co o tym myśleć? Jeżeli wyciek radioaktywny z oddalonej ode mnie o 7000 km elektrowni w Fukushimie prawie mnie nie zabił, to raczej nie miałem szansy przeżyć 10 razy większej emisji z położonego 700 km ode mnie Czernobyla. Wniosek - jestem martwy i wy prawdopodobnie też.

        Jedyne co mi przychodzi do głowy to że ceny energii elektrycznej są jeszcze ciągle 10 razy za niskie. Ale to się zmieni, za jakiś czas się zmieni...
        • leny20-4-7 Re: Fukushima = Czernobyl? 20.04.11, 21:33
          uspokoje Cie Szczurku bo skoro ironizujesz i kpisz to znaczy, ze zyjesz jeszczesmile

          co do cen to wczoraj mialem goscine znajomych Mojej Kobiety, doktorzy zajmujacy sie fuzja termo-jadrowa, wedlug nich sa na "kursie i na sciezce" i na "90% zalatwili" tę fuzje, dzieki ktorej energia moze byc tania jak barszcz...niestety moze bo chociaz temat zyje w umyslach czesci fizykow od ok 50lat to ciagle sa o krok od przelomu. ale jakas alternatywa jest i wedlug nich to co sie stalo w Japonii to szansa dla ich "dzialki" aby rozkrecic projekt dzieki finansowaniu Bruxeli.

          pozdro,
          • szczurek.polny Re: Fukushima = Czernobyl? 20.04.11, 22:14
            O! To świetna wiadomość! Nic tylko życzyć powodzenia twoim znajomym. Być może dzięki takim wynalazkom udałoby się ograniczyć źródło największych emisji materiałów promieniotwórczych do atmosfery, a mianowicie elektrownie... węglowe - zwłaszcza te na węgiel kamienny.

            Taka mała ciekawostka - przeciętnie w tonie węgla kamiennego znajduje się tyle toru, że po "przerobieniu" tego toru na uran w reaktorze powielającym można by otrzymać więcej energii niż ze spalenia tej tony węgla.

            I cały ten tor, razem z naturalnym uranem, radonem leci sobie przez komin w atmosferę...
            • leny20-4-7 Re: Fukushima = Czernobyl? 20.04.11, 23:14
              widze, ze odzyles i "dokazujesz"....taki zarcik.

              sprawdz ile probnych wybuchow jadrowych mialo miejsce od 1945r, dodaj do tego ile ton uranu/plutonu wydobyto, uszlachetniono, zeskladowano, plus czarnobyl, plus fukuszima plus wszystkie zatajone "awarie"...i przepros moze ten "diaboliczny" czy "zly" wegiel.

              jesli oficjalna agenda francuska publikuje np. to: www.euractiv.com/en/health/radiation-risks-fukushima-longer-negligible-news-503947 , a jak powszechnie wiadomo francja zyje z atomu to jak dla mnei oznacza, ze sprawy nie mozna dluzej bagatelizowac i przyrownywac jej do jakiejkolwiek konwencjonalnego zagrozenia.
              pozdro,

              • szczurek.polny Re: Fukushima = Czernobyl? 21.04.11, 00:24
                > jesli oficjalna agenda francuska
                CRIIRAD to nie żadna oficjalna agenda tylko endzios (NGO - non-government organisation, albo po naszemu organizacja pozarządowa). Takie stowarzyszenie. Czyli inaczej to taki greenpeace tylko anty-nuklearny. Jak nie będą straszyć końcem świata, to się studenci przestaną tam zapisywać i opłacać składki.

                Fajny ten ich dokument. Pośmiałem się trochę. Otóż jeśli niemowlak (dziecko do lat dwóch) zje 5 kilo owczego sera dziennie przez 2-3 tygodnie, to może otrzymać dawkę promieniowania odpowiadającą 10 mSv. A co to jest 10 mSv? Jak ktoś ma mieszkanie w górach i pędzi bimber w piwnicy, to rocznie pochłania więcej (część promieniotwórczości pochodzi od radonu, który naturalnie uwalnia się ze skał, na przykład ze ścian piwnicy; radon jest dużo cięższy od powietrza i gromadzi się w najniższych pomieszczeniach - dlatego w piwnicy promieniowanie zwykle jest większe niż na strychu). Jeśli zatrudniam kogoś i w związku z wykonywaną pracą narażam go na dawki poniżej 10 mSv rocznie (na przykład górnik w kopalni węgla kamiennego, w zależności od rodzaju pokładu w węglu kamiennym jest różna zawartość toru i uranu), to nie mam żadnego prawnego obowiązku informować go o promieniowaniu ani stosować jakichkolwiek środków ochronnych lub monitoringu. Według prawa do 10 mSv to normalne promieniowanie tła - w jednym miejscu trochę większe, w innym trochę mniejsze. 3,6 mSv to średnia dawka pochłonięta od promieniowania tła w Polsce (w 2009 roku, przed Fukushimą), w Lądku Zdroju więcej. Tomografia komputerowa całego ciała to około 12 mSv. Dla CRIIRAD 10 mSv to już dawka niebezpieczna smile .

                Francuska oficjalna agenda nazywa się IRSN - Institut de Radioprotection et de Sûreté Nucléaire. Polska oficjalna agenda nazywa się CLOR - Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej.
    • pimpek.corp Re: Fukushima = Czernobyl? 02.05.11, 11:39
      Być może było już w tym wątku ale nie chce mi się czytać wszystich wpisów.

      Ten dziadek zajmuje się tym na codzień i wygenerował serię całkiem fajnych prezentacji z których wyjaśnia dużo szczegółów. I na dodatek jest bardziej "na czasie" niż TEPCO w swoich oficjalnych oświadczeniach.

      I twierdzi że jest to problem (potencjalnie) gorszy niż Czarnobyl.

      vimeo.com/user6415562
      • leny20-4-7 Re: Fukushima = Czernobyl? 02.05.11, 12:05
        a tutaj masz polskiego "dziadka".

        kalendarium, plus przemyslenia fizyka.

        autodafe.salon24.pl/286384,fizycy-i-8-9
        np ten kometarz:

        @rookie
        Japończycy rozegrali [i rozgrywają]propagandowo Fukushimie znakomicie.
        Czego oni nie obiecali, co będą, lub mają tam robić ! Nic nie robią poza ukrywaniem prawdziwych danych o sytuacji. Nic nie robią i szykują światu niespodziankę. Na przykład ukrywają ofiary wśród pracowników. Wczoraj jakiś reporter odkrył, że dwie kobiety hospitalizowane są, no to się przyznali. Co dzieje się z trzema pracownikami ,którzy w marcu wleźli w wodę skażoną i stracili przytomność – nikt nie wie, wszyscy milczą.
        Jankesi się wkurzyli i dzisiaj Clintonowa w Waszyngtonie magluje ministra spraw zagranicznych Japonii. Jakiś doradca premiera ,fizyk zrezygnował z funkcji na znak protestu wobec podwyższenia norm dawek dla dzieci małych. Powiedział ,że taki limity dopuszczalne napromieniowania to przed katastrofą mieli pracownicy elektrowni atomowych w Japonii. Inna postać mataczenia przy w Fukushimie w stosunku do tej jaka była przy Czarnobylu.Bardziej subtelna.
        EINE 483 11956 | 30.04.2011 16:08

        warto jednak nie traktowac ani jednego ani drugiego jako jedynie slusznego.
        • pimpek.corp atomowe dziadki i starzejące się reaktory 02.05.11, 13:50
          I to jest kolejny problem. W latach 80 atomistyka stała się bardzo "niemodna" - w przeciwieństwie do takich dziwnych "nauk" jak np. "inżynieria finansowa". Ludzie którzy dobrze się na tym znają to dziś już prawie emeryci. W starzejących się elektrowaniach pracują głównie technicy którzy umieją to obsługiwać na codzień ale nie widzieli z bliska procesu budowy choćby jednego reaktora. W tych samych elektrowniach pracują też "inżynierowie finansowi" którzy zajmują się korumpowaniem lokalnych władz aby te przymknęły oko na ogólną taniochę i ignorowanie procedur bezpieczeństwa na terenie elektrowni, przedłużaniem czasu pracy starych reaktorów ponad ich planowaną żywotność i upychaniem w basenikach przy reaktowach większych ilości zużytego paliwa niż przewidywali projektanci bo tak jest taniej.

          Pomijając już nawet budowanie nowych reaktorów, w pewnym momencie może się okazać że już nie mamy nawet kompetencji do bezpiecznego demontażu starych reaktorów bo ludzie którzy się na tym znali są na emeryturze bądź nie żyją a korporacyjni "inżynierowie finansowi" wydrenowali operatora elektrowni do tego stopnia że nie ma pieniędzy na demontaż lub na przeniesienie zużytego paliwa do suchego, pasywnie chłodzonego składowiska (nie mówiąc już nawet o reprocessingu).

          W samych Stanach Zjednoczonych jest przynajmniej kilkadziesiąt takich przepełnionych baseników i starych reaktorów. To jest proszenie się o kolejny taki wypadek. Wygląda na to że po wypadku w Fukushimie nikt poza Niemcami nie zainteresował się poważnie tą sprawą.

          Moim zdaniem sytuacja na Zachodzie jest groźniejsza niż dawnym bloku sowieckim - korporacje będą eksploatować na chama stare elektrownie bo użytkowanie ich po przewidywanym terminie żywotności to czysty zysk. Wypadki będą bezczelnie ukrywane a skutki większych katastrof - bezczelnie tuszowane (hello TEPCO! hello BP!).

          Nie możemy zrezygnować z tego źródła energii bo nie mamy wyjścia - ale mam obawy czy powinniśmy dawać takie "zabawki" przerośniętym korporacjom. W tym konkretnym przypadku odpowiedź na pytanie "korporacyjne czy państwowe" wcale nie jest jednoznaczna. TEPCO wielokrotnie ukrywali problemy z reaktorami i ignorowali poważne usterki (np. wadliwy kociołek i uszkodzony containment/basen w 4 reaktorze w Fukushimie). Obok technicznych aspektów bezpieczeństwa powinniśmy uwzględniać aspekty finansowe (jak bardzo zadłużony jest operator elektrowni) i korupcjogenne (przejrzystość i szeroko pojęte "incentives"). Nie mam pomysłu jak podejść do tego problemu - być może do każdej elektrowni dedykowana korporacja z charterem sformułowanym w taki sposób że celem korporacj nie jest maksymalizacja zysku a bezpieczeństwo instalacji ma zawsze i nieodwołalnie najwyższy priorytet.
      • leny20-4-7 ewakuacja w nipponie??? 16.05.11, 20:00
        czy moze ktos to potwierdzic/zaprzeczyc???

        Rozpoczęto przymusową ewakuację mieszkańców z obszarów poza strefą o promieniu 20 km,gdyż nieustannie rośnie poziom promieniowania na coraz wiekszym terenie i odległości od kompleksu elektrowni atomowej.Dzisiaj i jutro ewakuje się ok.8000 osób z dwóch miejscowości,najpierw dzieci i kobiety.W odległościach 60-70 km zmierzono wyrywkowo skażenie powietrza i przekracza 20 000 razy poziom dopuszczalny.

        ...oznajmił premier Japonii: zamykają blisko 40 elektrowni atomowych,dzisiaj zamknęli dwa kompleksy w centralnej Japonii,razem jest zamkniętych 12-15 reaktorów i 6 w Fukushimie...


        informacja pochodzi z: autodafe.salon24.pl/304308,jest-nadzieja bo w glownym nurcie cisza.


        • szczurek.polny Szczerze mówiąc wątpię 16.05.11, 22:08
          Pierwsza lepsza wygooglana stronka z licznikami Geigera z Japonii:
          www.houshasen-pref-ibaraki.jp/present/result01.html
          Tłumaczenie nagłówków tabelki: Miejscowość, Promieniowanie nGy/h, Pogoda, Wiatr (no chyba żeby było inaczej - sorry, ale mój japoński pozostawia wiele do życzenia)

          Jak widzimy dawki promieniowania podane są w nanogrejach na godzinę (grej to jednostka miary mówiąca ile dżuli energii promieniowania przypada na każdy kilogram napromieniowanej materii (tkanki), a pomijająca różny efekt biologiczny (różną "siłę niszczącą") różnych rodzajów promieniowania; dla promieniowania beta i gamma - z którymi możemy mieć tu do czynienia - 1 Gy = 1 Sv, inne rodzaje promieniowania mają większą "siłę niszczącą" i na przykład 1 dżul energii dostarczonej w postaci promieniowania alfa jest mniej więcej 20 razy bardziej "zabójczy" niż 1 dżul energii w postaci promieniowania gamma - na szczęście zasięg promieniowania alfa to max. kilka metrów).

          Największa liczba to 204 nGy/h, co odpowiada około 1,8 mGy/rok (lub mSv/rok).

          Zresztą na dole strony są numery telefonów i jak kogoś interesuje to można zadzwonić i zapytać się: ewakuują się czy nie.
          • leny20-4-7 troche swiezych newsow i garsc pytan 16.05.11, 23:06
            zrobilem maly resercz w necie:

            1. ewakuacja rozszerza sie - po co? jesli dane ktore linkujesz sa prawdziwe to raczej nic sie nie powinno dziac. po coz wiec ta dodatkowa ewakuacja?
            -16 May 2011 Last updated at 10:03 GMT - Japan evacuates residents beyond Fukushima no-go zone
            -New evacuations begin at Fukushima - English.news.cn 2011-05-16 13:38:53
            ( "Radiation risks are increasing near the Fukushima Dai-ichi plant. The latest evacuations apply to people living outside of the 30-kilometer exclusion zone". )

            2. power plant nadal nie jest pod "kontrola".
            -Emergency crews have also started reassessing the status of reactor one at the six-reactor power plant after discovering the fuel inside had apparently melted down.
            - reactor three has not cooled down as hoped earlier, saying it was more of a worry to him than reactor one, which has been relatively stable at low temperatures

            ciekawe jaki poziom wzglednosci maja na mysli skoro sami podaja, ze "fuel inside had apparently melted down"?


            3. jakie safety concerns spedzaja sen z powiek rzadu japonskiego jesli zamykane sa kolejne reaktory???

            - TOKYO, May 14 (Xinhua)
          • mrk-gd Re: Szczerze mówiąc wątpię 16.05.11, 23:39
            W ponizszych linkach sa zebrane dane. Maksymalne sa znacznie wyzsze (chyba 50x) . Jest tez zakladka accumulation w Gy/T. Tam duzy obszar jest na czerwono,
            www.weatheronline.co.uk/weather/news/fukushima?LANG=en&VAR=radiationover
            www.weatheronline.co.uk/weather/news/fukushima?LANG=en&VAR=radiationoveraccu
    • przycinek.usa do sceptykow 18.05.11, 07:50
      polecam ponizszy artykul zwlaszcza tym, ktorzy pouczali mnie tutaj wczesniej w watku.

      mdn.mainichi.jp/mdnnews/news/20110516p2a00m0na028000c.html
      Wyglada na to, ze stopienie reaktora nastapilo juz 16 godzin po trzesieniu ziemi. Nie sadzilem, ze bede kiedykolwiek w ten sposob zwracal sie do sceptykow. Ale mozliwe, ze sceptycy zmieniaja sie na naszych oczach. Kto wie?
      • przycinek.usa tragedia Fukushimy 04.06.11, 05:25
        tak, to jest prawdziwa tragedia i polecam ponizszy artykul

        www.chrismartenson.com/page/transcript-exclusive-arnie-gundersen-interview-dangers-fukushima-are-worse-and-longer-lived-we-
        Jest warty dokladnego przeczytania w skupieniu. To jest prawdziwa katastrofa w tej Fukushimie.
        Wielka tragedia.
            • zbignieff Re: tak? Hmm 10.06.11, 11:32
              Dobrze, że nie przyłożył go sobie do komórki, bo okazałoby się pewnie, że umrze w ciągu 24-godzin. Daj spokój bo materiały, które zamieszczasz to zazwyczaj ignoranci cytujący ignorantów, cytujący ignorantów.
              • leny20-4-7 zbignieff'ie nie idz tą droga 10.06.11, 21:37
                bo poruszasz sie tam gdzie zarty sa nie na miejscu.

                krotkie wyliczenie na bazie "obsmianego" filmiku: 365dni x 24godzin x 6mikro = 52 mili ( jednostka sievert)

                oraz 52mili x 7 lat =364 mili...przypomne, ze decyzja o "wysiedleniu czarnobylskich okolic bylo zdaje sie 350 mili lifetime!!! of kors zyja sobie ludzie w miescie widmie i jego okolicy...

                teraz szybki luk tu:

                a)
                3.2 DOSE LIMITS FOR OCCUPATIONALLY EXPOSED PERSONS
                Any person who is exposed to ionizing radiation as a direct and necessary condition of his occupation, business or employment is said to be "occupationally exposed" and is subject to the dose limits for this group set out in Section 3.8. The category of occupationally exposed persons includes both "Radiation Users" as defined in Section 2.6.2 of this Manual and "Nuclear Energy Workers" as defined by the CNSC (see Section 2.6.3).

                The effective dose limit for Nuclear Energy Workers, as prescribed by the CNSC, is 100 mSv (10,000 mrem) for 5 years (with a maximum of 50 mSv in any given year or an average of 20 mSv/yr for 5 years) for whole-body exposure. For Radiation Users and "members of the public" the corresponding limit is 1 mSv (100 mrem) per year.


                At McGill University, the category "Radiation User" is employed to designate personnel who, from the strictly legal point of view, could be regarded as non-radiation workers or as members of the public. The dose limit for Radiation Users is, the same as that for members of the public. While it is legal for a Radiation User to receive more than 1 mSv per annum and up to the 50 mSv limit, any Radiation User who does so, or is likely to do so, must be re-classified as a Nuclear Energy Worker.

                b) i tu:

                Meanwhile, Kyodo reported Wednesday that in order to find enough workers to maintain the country’s nuclear plants besides Fukushima, Japan’s health ministry is expected to modify how it limits radiation exposure for workers. The current rules limit yearly doses for non-emergency workers to 50 millisieverts per year. According to Kyodo, that restriction may be lifted while keeping the current 100-millisievert, five-year limit in place.

                --------------------------------------------------------------
                teraz jesli jestes nadal w mudzie to rozwin, ktore promieniowanie telefonow komorkowych mial zmierzyc autor licznikiem G-M?

                nastepnie odnies uzyskane wyniki do limitow dawek uznawanych za smietelne.( za fatal dose even with tritment uznaje sie 8sv dla przypomnienia)

                troche sie nagimnastykujesz, ale nagroda wielka - obsmiejesz przycinka...leny tez sie zamknie.


                ps. fakt mozesz starac sie dowodzic, ze wprowadzilem godziny, dni, lata...ale jakby nie bylo facet/kobieta zyje w tym miejscu w skrajnym przypadku 24h, 7d, 52w - na co chyba obaj mozemy sie zgodzic.
                ps2. smiejac sie zastanow sie dlaczego japonczycy-u steru poszerzaja strefe skazenia, ewekuuja coraz wiecej ludnosci (zwierzeta porzucono)
                ps3. w przypadku fukuszimy jest bardzo duzo dezinformacji, ciekawe dlaczego skoro wszystko juz w marcu bylo under control?
                • zbignieff Re: zbignieff'ie nie idz tą droga 11.06.11, 23:50
                  Tyle wyliczeń i daleko idących wniosków nad filmikiem gościa z zabawkowym licznikiem zawyżającym odczyty:

                  www.youtube.com/watch?v=tKYWYpNS9ro
                  "troche sie nagimnastykujesz, ale nagroda wielka - obsmiejesz przycinka...leny tez sie zamknie."
                  smile
                  • leny20-4-7 zbignieff'ie nie idz tą droga 2.0 12.06.11, 09:33
                    przypomne, ze miales/chciales wykazac prawdziwosc swojego osądu: licznik GM, telefon komorkowy, promieniowanie i 24h zgon...na te chwile nie udowodniles tego, chyba ze miedzy wierszami a ja tego nie dostzregam to prosze wkaz łopatologiczniej.

                    zawsze jednak mozesz sie informowac/tlumaczyc, ze obsmieszajac poprzednio przycinka chciales tylko sarkastycznie zwrocic uwage na albo niedokladnosc domowych przyrzadow pomiarowych albo na fakt, ze wszystko "promieniuje". nie wchodzac w roznice pomiedzy rodzajami promieniowania, a tym bardziej w dywagacje nad efektywnymi dawkami promieniowania pochlonietymi od np . banana.

                    chce tylko zwrocic Twoja uwage, ze tym filmikiem niczego nie wykazales neistety...chyba, ze chciels udowodnic, ze 3urzadzenia pomiarowego tego typu nie powinny wykonywac odczytu obok siebie.

                    ps. postaraj sie wiec bardziej.
                    • przycinek.usa rany boskie! 28.01.12, 19:04
                      OK. Na poczatek link do wypowiedzi, ktora pojawila sie w zlym miejscu:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,123141751,132665577,POTWIERDZENIE_Fukushima_GORSZA_niz_Czernobyl.html?wv.x=2
                      A teraz artykul z Aljazeera, w ktorym dowiadujemy sie, ze to najgrosza katastrofa w historii:
                      "Fukushima is the biggest industrial catastrophe in the history of mankind," Arnold Gundersen, a former nuclear industry senior vice president, told Al Jazeera.

                      A dalej pisze, ze leja na to setki tysiecy ton wody i w ten sposob powstaje wysoce radioaktywna woda z ktora nie ma co zrobic. SETKI TYSIECY TON wody.

                      Pisze, ze ta katastrofa ma 20 razy wieksze rozmiary od Czernobyla, ze obszar skazenia jest wiekszy i powieksza sie a dalej, ze wzrosla smiertelnosc noworodkow o 35% po katastrofie w ... USA.

                      W zwiazku z tym IAEA otwiera w Fukushimie stale biuro obserwacyjne.
                      www.channelnewsasia.com/stories/afp_asiapacific/view/1179644/1/.html
                      Najwiekszym problemem jest skazenie wody - jesli ktos ma jakies interesujace artykuly, to prosze sie dopisac - ale wyglada na to - ze jedzienie ryb jest obecnie niewskazane.

                      • notsofast Spokojnie... 30.01.12, 02:44
                        > ze wzrosla smiertelnosc noworodkowo 35% po katastrofie w ... USA.

                        nuclearpoweryesplease.org/blog/2011/06/17/shame-on-you-janette-sherman-and-joseph-mangano/
                        Radziłbym uważać na panikarskie wieści. Zieloni za wszelką cenę będą chcieli rozdmuchać/wytworzyć plotki o konsekwencjach katastrofy. Zwłaszcza teraz, gdy reaktory są już wygaszone, gorzej nie będzie i temat definitywnie znika z czołówek gazet.

                        > Najwiekszym problemem jest skazenie wody - jesli ktos ma jakies interesujace artykuly
                        Sądzę, że jest to problem dla rybaków, którzy uprą się łowić blisko miejsca zdarzenia. Z tego co widziałem wyciekło raptem kilkadziesiąt ton, czyli tyle co nic. Setki tysięcy? Czy czasem nie robią polewania w jakimś obiegu zamkniętym?
                        • okotherealdeal Re: Spokojnie... ciekaweee 14.02.12, 15:22
                          "Radziłbym uważać na panikarskie wieści"
                          a ja radzilbym jakakolwiek wiedze w temaci fuku z innych zrodel niz oficjalne polskie media, bo poki co w 2 zamieszczonych postach znajduje sie glownie nieprawda

                          "Zwłaszcza teraz, gdy reaktory są już wygaszone, gorzej nie będzie i temat definitywnie znika z czołówek gazet."

                          ze co niby jest wygaszone, reaktory?? ktore, bo chyba nie te stopione w fukushimie, no chyba ze wiesz cos o nowej magicznej technice wygaszania stopionych rdzeni znajdujacych sie w blizej nieokreslonej lokacji (bo tego gdzie dokladnie sa rdzenie Tepco nie wie)

                          oczywiscie w ramach tego ze gorzej nie bedzie maly updejt z ostatnich kilku dni
                          w reaktorze 2 gwaltownie wzrosla temperatura i wyniosi ponad 400 stopni C, dla ulatiwenia dodam ze wygaszony reaktor ciagle polewany woda nie powinien miec 400 stopni C, oczywiscie wg Tepco temperatura jest tylko wynikiem zepsutego termometru,
                          w reaktorze 1 lawa przebija sie przez betonowa wanne i zbliza sie do wod gruntowych a chlopaki z Tepco nawet nie sa w stanie zlokalizowac lawy
                          i wreszcie najistotniejsze info w ciagu ostatnich kilku istotnie wzorsly poziomy promieniowania w powietrzu w okolicach fuku, dla bezpieczenstwa Tepco nie podaje wyjasnienia dla tego fenomenu

                          a z czolowek gazet temat definitywnie zniknal juz dawno temu, praktywnie w kilka dni po katastrofie, nigdy wczesniej nie widzialem aby globalnie ukrecic leb tak duze sprawie tak szybko i efektywnie, widac komus zalezalo bardzo

                          "Z tego co widziałem wyciekło raptem kilkadziesiąt ton, czyli tyle co nic. Setki tysięcy? Czy czasem nie robią polewania w jakimś obiegu zamkniętym?"

                          czyli niewiele wiesz bo temat wody byl 2 etapowy, w pierwszym etapie (po katastrofie) cala woda ktora nieustannie polewano 3 reaktory byla spuszczana prosto do morza, i tu efektywnie byly setki tysiecy ton
                          dopiero kilka miesiecy po katastrofie zbudowano system filtrujacy, dzialajacy bardzo nieefektywnie i co wiecej z ciaglymi problemami i przerwami, i to wlasnie z tego systemu "ucieklo" im kilkanascie ton procesowanej wody o ktorej wspominasz
                          co ciekawe jeszcze pod koniec 2011 system mial niewystraczajaca efektywnosc aby przerobic cala wode ktora byla uzywana, wiec efektywnie kazdego dnia powstawala radioaktywna nadzywzka, chyba nie musze tlumaczyc jak sie jej pozbywano
                          chcacych poznac szczegoly tematu wody ponownie odsylam do bloga ex-skf ktory temat opisywal bardzo szeroko
                          • notsofast Re: Spokojnie... ciekaweee 14.02.12, 16:56
                            ze co niby jest wygaszone, reaktory??[...]wygaszony reaktor ciagle polewany woda nie powinien miec 400 stopni C

                            No to jest wygaszony czy nie? Skąd wytrzepałeś te 400C, ja czytałem o tym że ledwo co przekroczyła 70.

                            > w reaktorze 1 lawa przebija sie przez betonowa wanne
                            Jakim cudem przybywa lawy? Japoński beton topi się w temperaturze w której nie zagotujesz wody?
                            • notsofast Lawa 14.02.12, 19:10
                              Zresztą chrzanić tam przybierającą lawę. Stara ochłodzona do mniej niż 100C również może wypłynąć w każdej chwili... Fantastyczny kraj ta Japonia... A tak na serio, to spiskowcy drą się jak popsuje się termometr, a olewają zupełnie to, że radiacja w F. spadła już na tyle, że można chodzić bez masek. english.ruvr.ru/2011/11/08/60036054.html Oczywiście nikt Ci nie broni nosić swojej.
                              • okotherealdeal Re: Lawa 14.02.12, 22:13
                                jak rozumiem lawa to dla ciebie tylko z wulkanu albo spod ziemi, roztopiony od temperatury rdzen radiaoktywny to juz nie lawa, sorry to istotnie zmienia postac rzeczy, pewnie nawet za chwile sie okaze ze cale fuku to sobie zieloni wymyslili
                                jak w swej wielkiej madrosci oswiecisz nas jak w jezyku polskim okreslac mase stopionego rdzenia polaczonego z substancjami przez ktore sie przetapial to z checie bede uzywal twojego okreslenia, poki co pozwolisz ze pozostaniemy przy lawie, czyli okresleniu jakiego uzywano nawet w linkowanym przez ciebie klamliwym arcie o fuku, tutaj cytat:
                                "Taką awaryjną sytuację przewiduje kon-strukcja reaktora: rozlana lawa ze stopionego rdzenia będzie powoli stygła w betonowej wannie"

                                bardzo fajnie ze zalinkowales nam artykul o spadku radioktywnosci, szkoda tylko ze jest on z 8 listopada 2011 roku a my mamy dzis 14 stycznia 2012 roku!!!!
                                sytuacja od kilku dniu wyglada juz zupelnie inaczej, ale o tym Tepco powie dopiero pewnie za jakies 2 miechy a ty moze, powtarzam moze dowiesz za jakis rok biorac pod uwage tempo w jakim nabywasz wiedzy o fuku
                                co do chodzenia bez masek, to zupelnie mnie to nie dziwi, od poczatku wladze japonskie byly gotowe na nielimitowane ofiary ludzkie wiec czemu 50 dodatkowych kamikadze ma robic roznice, poza tym nie takie numery japonczycy zafundowali swoim obywatelom przy okazji tej tragedii, jedzenie pysznych radioaktywnych warzyw, radioaktywna herbata w szkolach, radioaktywny ryz, zmuszanie dzieci do brania udzialu w uroczystosciach rozpoczecia roku szkolengo na swiezym powietrzy w sytuacji gdy normy nie pozwalaly nawet na wychodzenia na dwor itd.
                                duzo tego bylo, zainteresowanych, ponownie odsylam do bloga ex-skf ktory bardzo szeroko opisywal do czego zmuszano japonczykow aby pozorowac normalnosc, o tym jak zmieniano normy zeby wyszlo ze jest ok juz chyba nie musze wspominac


                                poniewaz pyskowka na poziomie przedszkola mnie nie interesuje, a w zwiazku z kompletnym brakiem wiedzy o temacie po twojej stronie do tego starasz sie sprowadzic ta rozmowe, to pozwolisz ze ja na tym etapie zakoncze,
                                wszystkich innych ktorzy maja ochote porozmawiac o faktach a nie "palic glupa" zapraszam do dalszej dyskusji
                                • notsofast Re: Lawa 14.02.12, 23:20
                                  > roztopiony od temperatury rdzen radiaoktywny
                                  Z czego ten rdzeń skoro nawet po ochłodzeniu do 70 stopni nadal pozostaje płynny? Z czekolady?
                                  • okotherealdeal Re: Lawa 15.02.12, 00:33
                                    70 stopni podobno jest w 2 i 3 gdzie rdzenie sa jeszcze przynajmniej czesciowo w reaktorze bo stopila sie tylko czesc paliwa, w 1 gdzie paliwo stopilo sie calkiem nie ma nawet 70 stopni bo paliwa od blisko roku nie ma juz w reaktorze gdyz sie przez niego przetopil wiec wskazania o temperaturze we wnetrzu reaktora to sobie mozna na plecy powiesic
                                    ile razy trzeba powtorzyc zeby dotarlo?
                                    • notsofast Re: Lawa 15.02.12, 01:21
                                      gdyz sie przez niego przetopil wiec wskazania o temperaturze we wnetrzu reaktora to sobie mozna na plecy powiesic ile razy trzeba powtorzyc zeby dotarlo?

                                      Spiskowcy po prostu tak bardzo chcieli żeby paliwo przedostało się do wód gruntowych, że po prostu ustali sobie sami, że... to już. Oczywiście Jasio uważa że to prawda bo Kazio tak powiedział, Kazio uważa że to pewne bo Zdzisiu tak powiedział, natomiast Zdzisiu wierzy Jasiowi i tak w kółko - w tym środowisku myślenie nie jest cnotą, więc wystarczy po prostu raz rzucić jakiś bullshit i pójdzie dalej w świat... Rzeczywiście zbiornik się przepalił, ale pod nim jest jeszcze kilkanaście metrów betonu wylanego specjalnie na takie okazje.

                                      asiancorrespondent.com/71105/why-fukushima-never-went-close-to-a-china-syndrome/
                                      • okotherealdeal Re: Lawa 15.02.12, 01:58
                                        raz, nigdzie nie zostalo powiedziane ze dotarly do wod gruntowych, powiedziano ze jest takie realne ryzyko, tak ci sie przypadkiem zmanipulowalo pewnie
                                        dwa, pod zbiornikiem jest 10 metrow betonu i warstwa stali, tylko ze zgodnie z teoria z twojego wlasnego linka z pierwszego posta paliwo mialo osiasc na betonie i tam wystygnac a tymczasem sie w niego wtopilo, rozumiem ze jak sie teoria nie sprawdza to sie ja wyrzuca i szuka nowej, ok spoko, zobaczmy co tym razem znalazles
                                        o kolejny aktualny artykul, tym razem z grudnia, lada moment i jeszcze zalinkujesz cos co nie zostalo juz kilka razy zdementowane,
                                        widze ze w tej publikacji juz udalo sie ustalic ze jednak w reaktorze 1 nie ma juz lawy, choc jeszcze chwile temu byla i miala miec 70 stopni i byc zupelnie niegrozna dla otoczenia
                                        co do samej tresci to wbrew temu co twierdzi podlinkowany przez ciebie art, ani Tepco ani tym bardziej ktos z zewnatrz nie wie gdzie sie teraz znajduje lawa ani tego w jaki sposob sie przemieszcza
                                        ale jak znam zycie to ty wiesz lepiej niz Tepco i z pewnoscia im wyjasnisz gdzie jest, przy okazji wytlumacz im tez zeby przestali sie wyglupiac z tym ciaglym bezsensownym polewaniem wygaszonych juz i bezpiecznych bo w koncu majacych tylko 70 stopni C reaktorow

                                        ps. najlepsze w tym arcie jest tekst o tym ze nikt nie zginal w zwiazku z radiacja po wypadku
                                        fajne, bo ja przynajmniej kojaze jeden smiertelny przypadek w samej elektrowni ale to pewnie spiskowcy wymyslili...
                                        • notsofast Re: Lawa 15.02.12, 02:08
                                          > raz, nigdzie nie zostalo powiedziane ze dotarly do wod gruntowych, powiedziano
                                          > ze jest takie realne ryzyko

                                          JEŚLI przebiło się przez kilkanaście metrów betonu do na bank przedostało się i do wód gruntowych, a przed chwilą pisałeś o przebiciu a teraz raczkiem, raczkiem...

                                          > ani Tepco ani tym bardziej ktos z zewnatrz nie wie gdzie sie teraz znajduje lawa
                                          Czy czasem temperatura chłodziwa i jedo napromienowania nie powinna spadać jeśli paliwa nie ma w środku?

                                          > fajne, bo ja przynajmniej kojaze jeden smiertelny przypadek w samej elektrowni
                                          > ale to pewnie spiskowcy wymyslili...
                                          Związany bezpośrednio z promieniowaniem?
                                          • okotherealdeal Re: Lawa 15.02.12, 10:17
                                            "> JEŚLI przebiło się przez kilkanaście metrów betonu do na bank przedostało się i
                                            > do wód gruntowych, a przed chwilą pisałeś o przebiciu a teraz raczkiem, raczki
                                            > em..."
                                            klam pinokio, klam, w koncu tyle klamst juz w tym watku popelniles ze kto sie zorientuje w kolejnym, ale mam dla ciebie informacje, jak sie przewinie strone kilka cm w dol lub gore to widac naprawde napisalem:
                                            raz:
                                            "no wiec jak rowniez wiemy juz empirycznie rozlana lawa nie stygnie w betonowej wannie a sie przez nia przetapia podazajac w kierunku wod gruntowych"
                                            dwa
                                            "specjalnie wiec dla tych dla ktorych jezyk polski to trudna mowa, przebija znaczy przenika, przechodzi przez, w tym konkretnym przypadku chodzi o przetapianie sie lawy przez konstukcje betonowej wanny w kierunku wod gruntowych "
                                            w obu cytatach wyraznie jest mowa o przetapianiu sie czyli procesie ktory trwa!!!, a nie o tym ze sie przebilo, pisze rowniez w kierunku wod gruntowych, jak cos podaza w kierunku to raczej nie jest w miejscu do ktorego podaza, wiec z czego mam sie wiec niby wycofywac, ze slow ktore sam sobie wymysliles i teraz klamliwie mnie przypisujesz?


                                            "> > ani Tepco ani tym bardziej ktos z zewnatrz nie wie gdzie sie teraz znajdu
                                            > je lawa
                                            > Czy czasem temperatura chłodziwa i jedo napromienowania nie powinna spadać jeśl
                                            > i paliwa nie ma w środku?"
                                            pozwolisz ze zacytuje samego ciebie za wikipedia
                                            "Temperatures in the containment vessels were 38.9 degrees Celsius for reactor one"
                                            jak widac temperatura w jedynce spadla i jast istotnie nizsza niz w 2 i 3, skopiowac tekst z wiki potrafisz ale przeczytac co kopiujesz juz znowu nie bardzo


                                            "> > fajne, bo ja przynajmniej kojaze jeden smiertelny przypadek w samej elekt
                                            > rowni
                                            > > ale to pewnie spiskowcy wymyslili...
                                            > Związany bezpośrednio z promieniowaniem?"
                                            tak zwiazany bezposrednio z napromieniowaniem, wbrew temu co starasz sie twierdzic na terenie elektrowni warunki pracy sa bardzo trudne, wystepuja hotspoty gdzie promieniowanie przekracza 3 sv/h czyli dawke smiertelna mozna dostac w 2 godziny,
                                            dla ulatwienia dodaje ze w czarnobylu takie poziomy radioaktywnosci byly tylko przez pierwsze kilka dni przy odslonietym rdzeniu, w fuku takie promieniowanie wychodzi z ziemi po blisko roku od wypadku!!!
                                            a to nie wszytsko, do tego w wielu nisko osadzonych miejscach zbiera sie wysoce radioaktywna woda z nieszczelnych systemow filtracji czy ta ktora przenika z systemow nawadniania reaktorow
                                            a smiertelny przypadek mial zwiazek wlasnie z kontaktem z taka napromieniowana woda
                                            generalnie o ilosci ofiar trudno rozmawiac, bo Tepco w swoich informacjach jest rownie wiarygodne co ty
                                            z pewnoscia wiemy jednak to ze zaraz po katastrofie kiedy wyslano pierwszych 50 anonimowych na ratunek, wiekszosc z nich nie miala nawet indywidualnych znaczkow mierzacych promieniowanie, srednio jeden przypadal na 3 robotnikow, wiec wszelkie dane Tepco dotyczace napromieniowana pracujacych mozna sobie uzyc jako papier toaletowy
                                            zwlaszcza ze wiekszosc prac na terenie elektrowni wykonuja podwykonawcy, ktorych losow pozniej Tepco raczej nie sledzi


                            • okotherealdeal Re: Spokojnie... ciekaweee 14.02.12, 22:41
                              to ty twierdziles ze one sa wygaszone, ja twierdze ze sa co najwyzej "podobno wygaszone" bo trudno nazwac reaktor wymagajacy ciaglego polewania woda wygaszonym

                              400 stopni C to byl maksymalna temperatura ktora mogl zmierzyc termometr (ktory to juz raz sprzetowi do mierzenia w fuku brakuje skali...) i wg informacji 2 japonskich zrodel taka zmierzona, oficjalnie opublikowane dane Tepco mowia o ponad 300 stopniach, jak rozumiem do tych danych tez nie dalo rady dotrzec...
                              oczywistym wytlumaczeniem sytuacji przez Tepco jest jak zwykle awaria sprzetu, tak sie tylko dziwnie sklada ze ilekroc mamy zly odczyt to zawsze zepsuty sprzet

                              gdzie w zdaniu: "lawa przebija sie przez beton" jest cos o przybywaniu, masz widze naprawde duze problemy z czytaniem ze zrozumieniem, albo duze potrzeby konfabulacji
                              specjalnie wiec dla tych dla ktorych jezyk polski to trudna mowa, przebija znaczy przenika, przechodzi przez, w tym konkretnym przypadku chodzi o przetapianie sie lawy przez konstukcje betonowej wanny w kierunku wod gruntowych
                              co to jest lawa w tej konkretnej dyskusji opisalem juz w sasiednim poscie i naprawde trzeba duzo zlych checi zeby nie zrozumiec tego z kontekstu mojej wypowiedzi, chodzi o roztopiony rdzen reaktora 1 i wbrew temu co twierdzisz ma temperatury ktora pozwoli zagotowac wode i to w basenie olimpijskiej wielkosci,
                              no chyba ze twierdzisz ze cos co przetopilo sie przez caly reaktor a nastepnie przez betonow wanne ma temperature pokojowa...
                              • notsofast Re: Spokojnie... ciekaweee 14.02.12, 23:27
                                Chodzi o roztopiony rdzen reaktora 1 i wbrew temu co twierdzisz ma temperatury ktora pozwoli zagotowac wode i to w basenie olimpijskiej wielkosci,

                                W grudniu coś ciężko byłoby z zagotowanie choćby garnka zupy:
                                en.wikipedia.org/wiki/Timeline_of_the_Fukushima_Daiichi_nuclear_disaster
                                "Temperatures in the containment vessels were 38.9 degrees Celsius for reactor one, 67.5 degrees for reactor two, and 57.4 degrees for reactor 3"

                                Ile jest teraz?
                                • okotherealdeal Re: Spokojnie... ciekaweee 15.02.12, 01:34
                                  i jeszcze raz, jak dla 3latka, co by bylo latwiej to ponizej tekst z zalinkowanej przez ciebie wikipedii:
                                  info z 30 listopada
                                  "TEPCO reports that a new computer simulation of the meltdown shows nuclear fuel rod material melting through the pressure vessel and deep inside the concrete of the primary containment vessel, within a foot of breaching it fully in Reactor No. 1. In the pessimistic scenario, all of the fuel of Reactor No. 1 has escaped the pressure vessel"
                                  pozniej zrobili odwiert w 1 i potwierdzili ze w srodku jest pusto
                                  tak wiec potwierdzone przez Tepco na 30 listopada w jedynce nie bylo juz zadnego paliwa poniewaz juz dawno przetopilo sie do podstaw reaktora, wiec jakie znaczenie dla temperatury lawy, nie znajdujacej sie w reaktorze, maja odczyty temperatury z wnetrza rektora z grudnia???
                                  czy jak klimatyzacja w twoim aucie dmucha na ciebie powietrzem o temperaturze 21 stopni C to znaczy ze w silniku podczas reakcji spalania jest taka sama temperatura?

                                  ps. czy ty wogole wiesz na jakich zasadach dzialaja reaktory w fuku, bo upor z jakim starasz sie udowodnic ze skoro w reaktorze jest 70 stopni C to oznacza ze rdzenie tez tyle maja i w zwiazku z tym nie moga zagotowac wody to kompletna bzdura, oznaczajaca ze nawet podstaw nie znasz
                                  to jest system wymagajacy stalego czynnego chlodzenie, stad te tysiace ton skarzonej wody morskiej, ktora od czasu awarii non stop trzeba bylo polewac wszystkie 3 reaktory w zwiazku ze zniszczeniem obu standardowych systemow chlodzenia
                                  a po co polewac ogromnymi ilosciami wody, no raczej nie po to ze rdzen ma juz wymagane 70 stopni...

                                  ps. mysle ze swoimi rewelacjami powinienes podzielic sie z Tepco, glupki od blisko roku polewaja zupelnie bez sensu calkiem bezpieczne 3 reaktory...


    • notsofast Antyatomowe tsunami 14.02.12, 10:50
      Dobry artykuł, zwłaszcza w kontekście apelu przycinka o niejedzenie ryb.
      www.if.uj.edu.pl/Foton/112/pdf/02%20antyatomowe%20tsunami.pdf
      "Media podawały informacje o skażeniu radioaktywnym wody pitnej w Tokio na poziomie
      1 Bq/l. Dla informacji podajemy, że najbardziej radioaktywne lecznicze wody mineralne mają
      odpowiednio: 438 Bq/l w Sieradowie Zdroju i 1654 Bq/l w Szklarskiej Porębie"

      BTW, zanim zaczniemy układać ciągi logiczne Fukushima=Czarnobyl=Zagłada atomowa warto przeczytać: archiwum.polityka.pl/art/zabojczy-mit-czarnobyla,374808.html Trochę przegięte w drugą stronę jednak nie da się ukryć, że w powszechnej świadomości utrwalił się fałszywy obraz skutków tej katastrofy.
      • okotherealdeal Re: Antyatomowe tsunami 14.02.12, 15:04
        > Dobry artykuł, zwłaszcza w kontekście apelu przycinka o niejedzenie ryb.
        > rel="nofollow">www.if.uj.edu.pl/Foton/112/pdf/02%20antyatomowe%20tsunami.pdf

        nie wiem co jest dobre w artykule ktory w najwazniejszych rzeczach delikatnie mowiac mija sie z prawda zeby nie powiedziec, ze klamie gorzej niz Tepco, ponizej kilka sprostowan ktore w polsce nie mialy szansy sie przebic w mediach, a sa to kwestie kluczowe ktore jak widac chetnie sie zmanipulowywane!!!:
        "Zacząć wypada od tego, że skala kataklizmu, który ostatnio nawiedził północno-wschodnią Japonię, nie ma precedensu. Zniszczenia materialne są ogromne, a życie straciło zapewne ponad 20 tysięcy ludzi"
        istotnie nie ma precedensu,
        pewnie dlatego trzesienie ziemi w Japoni w 1923 roku zabilo ponad 140tys osob, a fala tsunami osiagnela 30m
        jest lepiej, w 1854 mieli 2 podobnej skali trzesienia tyle ze w odstepie jednego dnia
        na razie bylo smiesznie ale zaraz zrobi sie smutno

        "Trzeba wyraźnie podkreślić, że wszystkie reaktory jądrowe w Japonii, w tym tez Fukushimy I, wzorowo zareagowały i przetrwały trzęsienie ziemi, mimo że było ono o dwa stopnie (w skali Richtera) silniejsze niż wynikało z przyjętych założeń projektowych dla tej elektrowni. A różnica jest ogromna. Dwa stopnie w skali Richtera oznaczają 100-krotnie większą amplitudę drgań i 1000-krotnie większą ilość wyzwolonej energii. "
        oryli, wszystkie zareagowaly wzorowo, to ciekawe bo juz nawet Tepco nie ukrywa ze jedynka uszkodzila sie wlasnie od trzesienia ziemi i byla calkiem stopiona zanim przyszla fala tsunami
        teraz o tym strasznym trzesieniu, 9 stopni bylo tylko w epicentrum czyli 130km od brzegu, na brzegu trzesienie nie bylo wieksze niz 6-7 stopni co zreszta latwo zweryfikowac po filmach z trzesienia ktore w niczym nie roznia sie od tych z trzesien o skali 6-7 stopni a podobno amplitudy drgan maja byc 1000 razy silniejsze, jasne
        tak wiec sila trzesienia w fukushimie byla takie jak projektowano nie jak twierdzi autor o 2 stopnie sielniejsza, co wiecej w sposob nieodwracalny uszkodzila jeden z 3 aktywnych reaktorow choc mial byc on na takie wstrzasy odporny

        teraz dalej czytamy
        "Automatyczne systemy wygasiły reakcje łańcuchowe, a zasilanie awaryjne układów chłodzenia reaktorów włączyło się prawidłowo. Nie stwierdzono też żadnych istotnych uszkodzeń mechanicznych samych reaktorów, ich betonowych osłon biologicznych i konstrukcji we-wnętrznych. Kłopot pojawił się dopiero po uderzeniu fali tsunami, która była wyższa o jeden metr od założeń projektowych."
        tak jak powiedzialem, jedynka juz po trzesienie sie topila i byla peknieta, tak wiec miedzy bajki mozna wlozyc opowiesci o zlym tsunami jako winnym calego zla
        odnosnie samej fali tsunami to nie wyniosla ona nawet polowy rekordowej fali tsunami odnotowanej w tym regionie a mimo to okazala sie za wysoka dla zabezpieczen, istotnie wszystkich nas powinno to tylko utwierdzac w przekonaniu ze elektorwnie atomowe projektowane sa z glowa i w odpowiedni sposob do warunkow lokalnych

        "Bardzo wysoka temperatura rdzenia doprowadzić może nawet do przetopienia stalowego zbiornika, w którym rdzeń reaktora jest umieszczony i wylania się zawartości na betonową podstawę. Taką awaryjną sytuację przewiduje kon-strukcja reaktora: rozlana lawa ze stopionego rdzenia będzie powoli stygła w betonowej wannie. Nie jest to jednak pożądany stan, w którym silnie radioak-tywne substancje mają bezpośredni kontakt z powietrzem, łatwo mogą się roz-praszać i powodować groźne skażenie środowiska. Dlatego też ratowanie wyłą-czonych po trzęsieniu ziemi reaktorów polega na niedopuszczeniu do ich prze-grzania."
        no wiec jak rowniez wiemy juz empirycznie rozlana lawa nie stygnie w betonowej wannie a sie przez nia przetapia podazajac w kierunku wod gruntowych, drobna aczkolwiek istotna roznica bowiem o ile w wannie lawa tylko truje o tyle w przypadku zetkniecia z wodami gruntowymi to juz nie do konca wiadomo co sie moze stac

        "Mimo alarmistycznych i często sprzecznych do-niesień, dotychczasowe skażenie okolicy jest przejściowe i niewielkie1. Co wię-cej, nie ma doniesień o objawach choroby popromiennej nawet wśród najbardziej narażonego personelu, który uczestniczy w akcji ratunkowej"
        oraz od autora post
        > "Media podawały informacje o skażeniu radioaktywnym wody pitnej w Tokio na pozi
        > omie
        > 1 Bq/l. Dla informacji podajemy, że najbardziej radioaktywne lecznicze wody min
        > eralne mają
        > odpowiednio: 438 Bq/l w Sieradowie Zdroju i 1654 Bq/l w Szklarskiej Porębie"
        to tu dla informacji jest ziemia ktora ma 58 tys Bq/K, teraz wystarczy
        ex-skf.blogspot.com/2012/02/58000-bqkg-of-cesium-in-recycled-farm.html
        generalnie wszystkim zainteresowanym tematem Fuku polecam linkowany blok, temat sledza od poczatku, prowadzacy albo jest nativem albo przynajmniej mowi japonsku wiec publikuje wiele lokalnych info i danych dostepnych tylko w robaczkach, temat "przejsciowych i niewielkich" zanieczyszczen opisuje dokladnie, podobnie jak brak rzekomych zachorowan
        bardzo szeroko opisany byl rowniez temat radioaktywnej wody o czym w sasiednim poscie

        dalszej czesci tekstu juz tak szczegolowo nie analizuje bo nie ma czego, skoro praktycznie we wszystkich podstawowych kwestiach artykul mija sie z rzeczywistoscia to latwo sie domyslic ze wnioski sa dokladnie odwrotne niz te ktore sa prawdziwe,

        szkoda rowniez ze w tym "dobrym" artykule autor nie wspomnial o wielu uchybieniach ktore mialy miejsce w fukushimie przed awaria a na ktore oko od lat przymykal (i nadal to robi) lokalny nadzor

        ps. jedyna rzecz ktora ratuje ta dramatyczna publikacje, to fakt iz opisana jest jako wiosna 2011 czyli okres kiedy jeszcze medialnie karmiono nas info ze to dopiero zle tsunami zepsulo elektrownie, ale wszystkie rdzenie sa nietkniete i lada moment chlopaki odpala awaryjny system chlodzenia (ktory wtedy juz nie istnial) i bedzie po sprawie, jak bardzo zatajano i manipulowano faktami widac powyzej
        generalnie prosba aby dalej tego "dobrego artykulu" nie linkowac bo tak jak mowie z prawda nie ma to nic wspolnego

        ps.2 "Trochę przegięte w drugą stronę jednak nie da się ukryć, że w powszechnej świadomości utrwalił się fałszywy obraz skutków tej katastrofy."
        falszuje to sie prawde o skali czarnobylu, zacierajac dane odnosnie faktycznych ofiar a do tego opowiadajac ze LNT jest nieprawdziwe bo ratownicy z czarnobyla sa bardziej odporni na raka
        podpowiadam ze w populacji tych ktorzy przezyli hiroshime odsetek umieralnosci na raka tez jest mniejszy, tylko raczej nie dlatego ze napromieniowano ich "niewielkimi nieszkodliwymi dawkami"...
        generalnie i czarnobyl i fuku sa swietnym przykaldem tego jak manipuluje sie wiedza i normamy zdrowotnymi dla potrzeb aktualnej polityki, jesli jednak do tej pory wydawalo nam sie ze ruscy przy czarnobylu ustanowili rekord swiata w manipulowaniu to trzeba przyznac ze japonczycy z tepco po prostu zmietli ich z powierzchni i zrobili to w dobie internetu i powszechnego dostepu do informacji, najwieksza katastrofa w historii energetyki a jakby jej zupelnie nie bylo, ba, wiecej, jak dowiedzialem sie z pierwszego linkowanego tesktu to w sumie jest to wrecz najwieksze osiagniecie energetyki jadrowej...
      • szczurek.polny THIS IS NOT A REPRESENTATION OF THE RADIOACTIVE PL 18.03.12, 11:36
        THIS IS NOT A REPRESENTATION OF THE RADIOACTIVE PLUME CONCENTRATION.

        "We use a Lagrangian particles dispersal method to track where free floating material (fish larvae, algae, phytoplankton, zooplankton...) present in the sea water near the damaged Fukushima Daiichi nuclear power station plant could have gone since the earthquake on March 11th. THIS IS NOT A REPRESENTATION OF THE RADIOACTIVE PLUME CONCENTRATION. Since we do not know exactly how much contaminated water and at what concentration was released into the ocean, it is impossible to estimate the extent and dilution of the plume."

        No dobra, skoro to nie jest mapka rzeczywistego, zmierzonego skażenia, to co to jest za mapka? Bo wygląda fajnie i kolorowo.
        • nsfast Re: THIS IS NOT A REPRESENTATION OF THE RADIOACTI 18.03.12, 12:14
          Dużo bardziej fachowy tekst: edition.cnn.com/2012/03/10/opinion/buesseler-fukushima-ocean/index.html

          Można też poczytać to: www.whoi.edu/page.do?pid=67796

          Generalnie oczywiście skażenie wody jest, nawet kilkaset kilometrów od miejsca zdarzenia, ale nie są to wartości jakoś szczególnie niebezpieczne. Katowice wciąż są bardziej napromieniowane niż Tokio, jak dotąd bilans osób zmarłych wskutek ekspozycji na promieniowanie wynosi... ZERO.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka