belkot.belkot.belkot
13.08.07, 23:02
- Podam kolejny przykład: przed moim domem w Trójmieście w ramach
ochrony częściej pojawiały się patrole policji. Pewnego dnia
policjanci zauważyli, że wzdłuż ulicy jeździ cały czas ten sam
samochód. Postanowili wylegitymować pasażerów. Osoby te były
wyjątkowo aroganckie. Wykrzykiwały, że są na urlopie i mają prawo
robić to, na co mają ochotę. Funkcjonariusze poważnie traktowali
swoją pracę, więc chcieli ich zabrać do komendy. Co się okazało?
Ludzie kręcący się przed moim domem wylegitymowali się dokumentami
CBA! Powiedzieli, że wypełniali swoje zadania. Ponieważ na co dzień
w naszym domu przebywa tylko żona, zapewne to ją inwigilowano -
powiedział m.in. J. Kaczmarek w obszernym wywiadzie dla "Newsweeka".
Służby inwigilują służby i prowadzą dochodzenia przeciw służbom aby
służby posadzić. Brawka!