Dodaj do ulubionych

Kto finansuje 'antyglobalistów'

IP: 10.0.4.* / 157.25.125.* 14.06.01, 20:26
Patrząc na relacje telewizyjne pokazujące wybryki terrorystów
zwanych "antyglobalistami" w różnych miejscach świata (Quebec, Seattle, Praga,
Goeteborg i inne) zastanawia mnie: kto finansuje wycieczki tych szczekliwych
grupek?
Kto stoi za, jak wiele wskazuje, zorganizowanymi akcjami terrorystycznymi
(zdemolowane miasta, regularne bitwy z policją, rzucanie kamieni)? Myślę, że
znalezienie odpowiedzi na te pytania powinno nieco zmodyfikować dotychczasowe
przekonania o geografi światowego terroryzmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vist _ Kto finansuje 'antyglobalistów'?_______Mamusia i tatuś________ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 22:45
      Gość portalu: Drapka napisał(a):

      > Patrząc na relacje telewizyjne pokazujące wybryki
      terrorystów
      > zwanych "antyglobalistami" w różnych miejscach świata
      (Quebec, Seattle, Praga,
      > Goeteborg i inne) zastanawia mnie: kto finansuje
      wycieczki tych szczekliwych
      > grupek?
      > Kto stoi za, jak wiele wskazuje, zorganizowanymi
      akcjami terrorystycznymi
      > (zdemolowane miasta, regularne bitwy z policją,
      rzucanie kamieni)? Myślę, że
      > znalezienie odpowiedzi na te pytania powinno nieco
      zmodyfikować dotychczasowe
      > przekonania o geografi światowego terroryzmu.


      Trzeba uderzyć w podstawy egzystencji rodzin !

      Nie będzie dzieci.

      Znikną młodzi antyglobaliści.

      W Polsce już to wdrożono !

      3 miliony bezrobotnych ! I jeszcze za mało ?

      Potrzebne jest bezrobocie GLOBALNE !
      • Gość: CCC Są ludzie którzy finansują młodych anarchistów. IP: 213.77.91.* 15.06.01, 10:18
        I nie mam tu na myśli ich rodzin :-D.

        W Goetebogu władze szwedzkie zapewniły anarchistom darmowe noclegi w salach
        gimnastycznych szkół.

        Myślę ,że tak długo jak w niektórych państwach europejskich będzie rządzić
        lewica pieniądze dla anarchistów będą płynąć szerokim strumieniem.

        Przekonany o tym ,że anarchiści są naiwni CCC
    • Gość: Hiacynt Mitrochin, Bukowski, Gordijewski odpowiadają. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.06.01, 22:56
      Gość portalu: Drapka napisał(a):

      > Patrząc na relacje telewizyjne pokazujące wybryki terrorystów
      > zwanych "antyglobalistami" w różnych miejscach świata (Quebec, Seattle, Praga,
      > Goeteborg i inne) zastanawia mnie: kto finansuje wycieczki tych szczekliwych
      > grupek?

      Wystarczy sięgnąć do książek tych trzech autorów. Zieloni, ekolodzy, Greenpeace,
      "inni" z tej samej kasy, w tym samym interesie.
      • Gość: Hiacynt Greenpeace i inni pseudoekolodzy. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 14:02
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Drapka napisał(a):
        >
        > > Patrząc na relacje telewizyjne pokazujące wybryki terrorystów
        > > zwanych "antyglobalistami" w różnych miejscach świata (Quebec, Seattle, Pr
        > aga,
        > > Goeteborg i inne) zastanawia mnie: kto finansuje wycieczki tych szczekliwy
        > ch
        > > grupek?
        >
        > Wystarczy sięgnąć do książek tych trzech autorów. Zieloni, ekolodzy, Greenpeace
        > ,
        > "inni" z tej samej kasy, w tym samym interesie.

        Na krótko przed przybyciem prezydenta USA Goerge''a Walkera Busha z oficjalną
        wizytą do Słowenii, przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Lublanie policja
        zlikwidowała demonstrację ekologów. Na miejscu aresztowano osiemnastu członków
        organizacji Greenpeace - organizatorów protestu przed placówką amerykańską w
        Lublanie - podaje Reuters. Według jednego z członków demonstracji, zatrzymani to
        Niemcy, Brytyjczycy, Austriacy i Słowacy.

    • Gość: Krzys Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: 204.50.249.* 14.06.01, 23:11
      mieszkam w Ameryce i wiem,ze finansuja sie sami,sa to bardzo skromne srodki,
      przwaznie studencie,niekiedy profesorskie kieszonkowe.Policja przed Quebec
      presluchiwala w stylu polskiej SB wielu dzialaczy,takze profesorow
      (profilaktycznie).Jezeli antyglobalisci nie uratuja Ziemii przed katastrofa,to
      nie zrobi juz tego chyba nikt.Dziwi mnie tylko male rozeznanie niektorych
      forumowiczow.Polecam strone www.turnpoint.org/,lub moje tlumaczenia tych
      angielskich tekstow dostepnych jeszcze w internecie .Szukac przez silniki
      arena,google,Krzysztof Ziajkiewicz
      • vist Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' 15.06.01, 00:30
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > mieszkam w Ameryce i wiem,ze finansuja sie sami,sa to bardzo skromne srodki,
        > przwaznie studencie,niekiedy profesorskie kieszonkowe.
        > Polecam strone www.turnpoint.org/,lub moje tlumaczenia tych
        > angielskich tekstow dostepnych jeszcze w internecie .Szukac przez silniki
        > arena,google,Krzysztof Ziajkiewicz


        Chciałbym ! Krzysiu !

        Prosić Cię o dokładniejsze adresy do Twoich tłumaczeń lub/i

        o przesłanie mi mailem tego co masz pod ręką. ok ?

        :-))

        Vist
      • Gość: Hiacynt Re: Krzysio donosi z Ameryki o samofinansowaniu. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.06.01, 11:06
        Gość portalu: Krzys napisał(a):

        > mieszkam w Ameryce i wiem,ze finansuja sie sami,

        Krzysiu, pewnie od antyglobalistów pochodzi twoja wiedza.
        Miejsce Twojego zamieszkanie nie dodaje Twoim słowom wiarygodności.
        Zawsze wszyscy sie sami finansowali, wiemy to z historii.
      • sceptyk Biedaczki 15.06.01, 12:32
        Krzysiu, dobrze, ze nie przeciagnales swego postu, bo juz lzy do oczu zaczely
        mi naplywac, gdy przeczytalem o tych biednych studentach i ich profesorach, co
        to kieszonkowe (co to jest, ze sie spytam kieszonkowe u profesora uczelni? To
        co przed zona schowa w kieszeni? U nas mowilo sie zaskórniak.) na podroze
        dookola swiata, w tak slusznym celu wydaja.

        Ja sadze, ze wszelkie podejrzenia o jakies sekretne finansowanie sa po prostu
        swinstwem. No to co, ze zawsze byliscie finansowani przez roznych wrogow
        demokracji? A moze dzisiaj wlasnie, lub wczoraj zaprzestali to robic.

        Zycze powodzenia w jakiejs kolejnej rozpierdusze. Ze swej strony proponuje
        zjazd w Moskwie i protest przeciwko mordowaniu ludnosci cywilnej w Czeczenii.
        Powinno Wam sie udac. Po drodze mozecie zahaczyc o Bialorus. A potem, sila
        rozpedu, do Chin i Korei Pln. jeszcze podskoczyc. Tam prawa czlowieka nie
        najlepiej sie maja. Przydalaby sie ludziom tam jakas pomoc. Moze móglbys z
        kolegami na placu Tiananmen troche pobiegac i czyms porzucac. Albo z pól
        kilometra Wielkiego Muru rozebrac?

        Trzymaj sie cieplo, Krzysiu. I nie przemeczaj sie na studiach, czy w pracy. W
        koncu masz wazniejsze zadanie - musisz ratowac Ziemie, a moze i ludzkosc tez,
        przed katastrofa.


        • Gość: Vist Re: Biedaczki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 23:00
          sceptyk napisał(a):
          > Trzymaj sie cieplo, Krzysiu. I nie przemeczaj sie na studiach, czy w pracy. W
          > koncu masz wazniejsze zadanie - musisz ratowac Ziemie, a moze i ludzkosc tez,
          > przed katastrofa.
          >

          :-)
        • Gość: V.C. Re: Biedaczki IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 23:35
          CIEKAWE ZE CI WSZYSCY FORUMOWICZE KTORZY TAK LICZNIE OPOMINAJA SIE O PRAWA
          CZLOWIEKA W CZECZENII , CHINACH CZY NA BIALORUSI - JEDNOCZESNIE Z
          ROZRZEWNIENIEM POTRAFIA WSPOMINAC JAK TO GENERAL PINOCHET ROZPRAWIL SIE Z
          LEWICA W CHILE . BA , NIEKTORZY SA W STANIE POWIEDZIEC PARE DOBRYH SLOW O
          HITLERZE . TAK, TAK , PRAWICOWI "DEMOKRACI" - SCHIZOFRENIA POLITYCZNA I
          POSPOLITA HIPOKRYZJA TO WASZE GLOWNE CECHY .
          • sceptyk Do V.C. 19.06.01, 11:45
            Kupie Ci nowy dres, jesli znajdziesz gdzies moj tekst mowiacy z rozrzewnieniem
            o Pinochet i chwalacy Hitlera.

            sc-k
            • Gość: V.C. Re: Do SCEPTYKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 18:56
              DZIEKI ZA DRES, ALE NIE JESTEM Z "PRUSZKOWA". TO BYL TEKST SKIEROWANY DO
              WSZYSTKICH NAWIEDZONYCH PRAWICOWCOW , A NIE BEZPOSREDNIO DO CIEBIE . JESLI
              POCZULES SIE URAZONY - SORRY !
      • Gość: Miami Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.01, 12:46
        Dziekuje, niech nikt mnie nie "ratuje" przed globalizacją a zwłaszcza tzw.
        antyglobaliści. Globalizacja mi się bardzo podoba. A jeśli chodzi o różne
        lewackie utopie to równości nigdy nie było, nie ma i na szczęście nie będzie!!!
    • Gość: paul Kto finansuje 'antyglobalistów', a kto Busha IP: 203.202.95.* 15.06.01, 00:46
      Antyglobalisci finansuja sie sami. Za to Busha finanasuje wielki biznes, i to
      jedynie jego interesy Bush reprezentuje (np. pomysly nowych gwiezdnych wojen -
      ile pieniedzy dla przemyslu zbrojeniowego! Albo wycofanie sie z ukladow
      ekologicznych - po co zmuszac przyjaznych przemyslowcow do inwestycji na
      ochrone srodowiska?) Dlatego i globalizm, i ostatnie tournee Busha wszedzie
      wzbudzaja protest. Polska ciagle zachlystuje sie wzglednie nowym kapitalizmem,
      wiec troche potrwa, zanim pewne prawdy dotra do publicznej swiadomosci. Mimo
      wszystko zycze powodzenia demonstracja pod BUW!
    • Gość: CCC Anarchiści są naiwni !!!!! IP: 213.77.91.* 15.06.01, 10:50
      Bo wierzą w wiele mitów. Nie rozumiem dlaczego nie lubią globalizacji ???
      Czy Meksyk stracił czy skorzystał na otwarciu się na USA ???
      Myślę ,że jedyne na co Polska obecnie może narzekać to BRAK GLOBALIZACJI.
      Nasze rolnictwo wiele traci nie mogąc swobodnie sprzedawać swoich wyrobów na
      terenie UE. Nasi bezrobotni nie mogą jechać do Niemiec szukać pracy.
      Mógłbym wymieniać w nieskończoność bariery jakie bogaci syci i
      zadowoleni "europejczycy" stawiają biedniejszym od siebie.
      Potrafię zrozumieć młodych niemców. Mogą nie chcieć ,żeby tani i lepsi od
      nich pracownicy z Polski zabierali im miejsca pracy. Nie rozumiem polskich
      anarchistów i przeciwników globalizacji. Po prostu nie wiem o co im chodzi.
      Może ktoś z przeciwników globalizacji spróbuje mi to wytłumaczyć

      Ps. Nie przekonują mnie głupie hasła propagandowe.

      Pps. Wyobrażam sobie ,że kiedyś pewnego dnia, będziemy na tyle bogaci ,że
      będzie się nam opłacało chronić nasz rynek przed tanią żywnością i siłą roboczą
      z biednych państw. Wtedy będą u nas przeciwnicy globalizacji i zwolennicy dania
      kilku kopniaków biedakom którzy przyjeżdzają do Polski sprzedawać swoje towary
      i pracować. Po której stronie ja wtedy będę ????? Mam nadzieję ,że po tej
      samej co teraz.

      Przekonany ,że antyglobalizm jest egoistyczny i nieetyczny CCC
      • Gość: chrizz Re: Anarchiści są naiwni !!!!! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 16.06.01, 15:55
        A co ty wiesz o globalizacji????
        • Gość: CCC Anarchiści są naiwni !!!!! IP: 213.77.91.* 18.06.01, 10:02
          Skoro nie rozumiem to mi wytłumacz.

          Dalej przekonany ,że sprzeciwianie się globalizacji to rabowanie biedaków i
          wzbogacanie bogatych CCC.

    • Gość: Vist _ Kto finansuje 'antyglobalistów'?_____Nie wiem, ale chętnie !________ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 18:51
      Gość portalu: Drapka napisał(a):

      > Patrząc na relacje telewizyjne pokazujące wybryki
      terrorystów
      > zwanych "antyglobalistami" w różnych miejscach świata
      (Quebec, Seattle, Praga,
      > Goeteborg i inne) ...

      Cywilizowane miasta ...

      Chłopaki, chętnie sfinansuję kilka rzutów ... :-)
    • Gość: Kaczusia Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 11:38
      Dla mnie wszyscy Ci protestujący powinni zabrać się do konkretnej pracy, a
      pieniądze, które wydają na bilety i całą ta checę mogą wydawać w bardziej
      porzyteczny sposób. Dla mnie większość tych ludzi to dzieci bogatych rodzicó,
      którym się nudzi. Uważam też, że policja niepowinna mieć żadnych skrupułu i
      tępić z całą bezwzględnością, nie przebierając w środkach tzn. wozy pancerne,
      działka wodne, gaz itp itd., tych protestujących. I niech mi nikt nie mówi, że
      użycie środków przymusu to zamch na wolność i swobody obywatelskie, ponieważ
      demokracja demokracją, ale porządek musi być. Jeżeli ktoś niszczy cudze mienie,
      niszcząc wszystko co jest na jego drodze, nie powinien się dziwić, że przeciwko
      niemu wyprowadzane są wozy pancerne, a policja strzela.
    • Gość: V.C. Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 23:22
      Droga Drapko ! Naduzywasz slowa " terroryzm " ! W zamachach terrorystycznych
      gina dziesiatki , a nawet setki ( jak w Oklahomie ) niewinnych ludzi , a w
      miastach , ktore wymienilas , ani podczas jakichkolwiek innych
      antyglobalistycznych protestow , jak dotej pory nikt nie zginal ! Byli
      natomiast postrzeleni przez nadgorliwego policjanta w Goeteborgu , na szczescie
      niegroznie . Protestujacy generalnie maja racje ! Mozna nie popierac metod
      jakie stosuja , ale co znaczy kilka rozbitych radiowozow , czy zdemolowanych
      McDonaldow wobec ogromu biedy i wyzysku jakie niesie ze soba owa globalizacja ,
      a wlasciwie gospodarczy imperializm miedzynarodowych koncernow-molochow , ktore
      po trupach gotowe sa realizowac swoje "swiete" prawo wlasnosci i zysku .
      • Gość: chrizz do V.C. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.06.01, 23:39
        bArdzo dobrze napisane!!! BRAWo. Działasz gdzieś?
        • Gość: V.C. Re: do CHRIZZA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 23:50
          TAK . W MLODZIEZOWCE JEDNEJ Z LEWICOWYCH PARTII .
          • Gość: chrizz Re: do V.C. IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 19.06.01, 00:05
            A w której?
            • Gość: V.C. Re: Do Chrizza IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 18:48
              Nie chce sie calkowicie demaskowac. Nie jest to SLD.
          • Gość: Kaczusia Re: do CHRIZZA IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 12:25
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > TAK . W MLODZIEZOWCE JEDNEJ Z LEWICOWYCH PARTII .

            To czuć. Waszą dewizą jest zniszczyć wszystko co prywatne, zabrać prawowitym
            właścicielom ich firmy, rozdać je następnie blizej nieokreślonym kolektywom
            pracowniczym i żyć o biedzie i głodzie, tak jak na Kubie czy w Korei Północnej,
            gdzie podstawowym składnikiem diety jest trawa. A swoją drogą to chciałbym
            wiedzieć w jakich ciuchach chodzisz, co jesz, co czytasz itp itd. Założę się, że
            większość produktów, które używasz na codzień jest wytwarzana przez tych
            paskudnych globalistów.

            • vist _KACZUSIA_ 19.06.01, 17:07
              Gość portalu: Kaczusia napisał(a):

              > To czuć. Waszą dewizą jest zniszczyć wszystko co prywatne, zabrać prawowitym
              > właścicielom ich firmy, rozdać je następnie blizej nieokreślonym kolektywom
              > pracowniczym

              *** ... tak, tak Kaczusiu chodzą nacpani i szukaja krwi na macę !


              i żyć o biedzie i głodzie, tak jak na Kubie czy w Korei Północnej,

              ... chcą żyć jak na katolicko-komunistycznej Kubie, która nie chciała

              być wyspą - burdelem amerykańskich gangsterów i od 40 lat żyje w cnocie

              i blokadzie ekonomicznej. Ty Kaczysiu (?) już byś była ich ?

              >
              > gdzie podstawowym składnikiem diety jest trawa.

              ... i tylko prostytutki dewizowe jedzą z klientami.

              > A swoją drogą to chciałbym wiedzieć w jakich ciuchach chodzisz, co jesz, co
              czytasz itp itd.

              > Założę się, że większość produktów,
              > które używasz na codzień jest wytwarzana przez tych paskudnych globalistów.

              Tak. Poza swoimi krajami. Rękami nowych niewolników. Za 1/4 płacy.

              Szukasz pana Kaczusiu ? Chyba juz masz.

            • Gość: chrizz Do Kaczusi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 19.06.01, 18:30
              Otóż droga kaczusiu staram się nie używać produktów produkowanych przez
              multikorporacje. Niestety w niektórych przypadkach nie jest to możliwe do
              uniknięcia. To, że zarzucasz mi korzystanie z dobrodziejstw globalnego
              kapitalizmu potwierdza tylko mój pogląd, że człowiek nie jest w stanie uciec
              spod władzy korporacji i ma faktycznie bardzo ograniczony wybór. Czy to jest
              ok?
              • Gość: Kaczusia Re: Do Kaczusi IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.06.01, 15:50
                Gość portalu: chrizz napisał(a):

                > Otóż droga kaczusiu staram się nie używać produktów produkowanych przez
                > multikorporacje. Niestety w niektórych przypadkach nie jest to możliwe do
                > uniknięcia. To, że zarzucasz mi korzystanie z dobrodziejstw globalnego
                > kapitalizmu potwierdza tylko mój pogląd, że człowiek nie jest w stanie uciec
                > spod władzy korporacji i ma faktycznie bardzo ograniczony wybór. Czy to jest
                > ok?

                Jestem liberałem i uważam, że wszystko jest dla ludzi. Jeżeli kogoś nie
                interesuje używanie jakiś produktów to jest to jego sprawa. Każdy jest osobą
                wolną, ale jego wolność jest ograniczona wolnnością drugiej osoby. Dlatego obuża
                mnie kiedy widzę protestujących anarchistów niszczących wszystko po drodze.
                Jeżeli komuś się niepodoba globalizacja, to jego sprawa. Tylo dlaczego przy
                okazji mają cierpieć właściciele zniszczonych samochodów i sklepów.

                • Gość: chrizz Re: Do Kaczusi IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.06.01, 15:57
                  Gość portalu: Kaczusia napisał(a):

                  > Gość portalu: chrizz napisał(a):
                  >
                  > > Otóż droga kaczusiu staram się nie używać produktów
                  produkowanych przez
                  > > multikorporacje. Niestety w niektórych przypadkach
                  nie jest to możliwe do
                  > > uniknięcia. To, że zarzucasz mi korzystanie z
                  dobrodziejstw globalnego
                  > > kapitalizmu potwierdza tylko mój pogląd, że człowiek
                  nie jest w stanie uci
                  > ec
                  > > spod władzy korporacji i ma faktycznie bardzo
                  ograniczony wybór. Czy to je
                  > st
                  > > ok?
                  >
                  > Jestem liberałem i uważam, że wszystko jest dla ludzi.
                  Jeżeli kogoś nie
                  > interesuje używanie jakiś produktów to jest to jego
                  sprawa. Każdy jest osobą
                  > wolną, ale jego wolność jest ograniczona wolnnością
                  drugiej osoby.
                  > Jeżeli komuś się niepodoba globalizacja, to jego
                  sprawa. Tylo dlaczego przy
                  > okazji mają cierpieć właściciele zniszczonych
                  samochodów i sklepów.
                  Ale w globalizacji nie ma ani trochę wolności a wybór
                  praktycznie nie istnieje. Gdybym ja i miliony ludzi na
                  całym świecie miał wybór to bym nie protestował. TEGO
                  WYBORU PO PROSTU NIE MA - PROSZĘ ZAUWAŻ TO.
                  • Gość: Kaczusia Było: Re: Do Kaczusi; Jest: do Chrizz'a IP: 213.25.225.* 21.06.01, 14:33
                    > Ale w globalizacji nie ma ani trochę wolności a wybór
                    > praktycznie nie istnieje. Gdybym ja i miliony ludzi na
                    > całym świecie miał wybór to bym nie protestował. TEGO
                    > WYBORU PO PROSTU NIE MA - PROSZĘ ZAUWAŻ TO.

                    Jeżeli masz ochotę powymieniać się e-mail'ami i poglądami to proszę o kontakt,
                    piotsadl@poczta.onet.pl.

                • Gość: V.C. Re: Do Kaczusi IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 19:28
                  "DZIS MLODZI LUDZIE WYKLUCZENI Z SYSTEMU NOSZA SYMBOLE SWOICH OPRAWCOW I NAWET
                  NIE ZDAJA SOBIE Z TEGO SPRAWY. FASZYZM ODRADZA SIE TERAZ POPRZEZ ZNAKI
                  TOWAROWE . POWSTAJE TOTALITARNY SYSTEM , KTORY UNIEMOZLIWIA MYSLENIE ".
                  BENOIT HELBRUNN, profesor marketingu na jednej z renomowanych francuskich szkol
                  handlowych
                  • Gość: Kaczusia Odnośnie cytatu prof. B. Helbrunn IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.06.01, 14:47
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > "DZIS MLODZI LUDZIE WYKLUCZENI Z SYSTEMU NOSZA SYMBOLE SWOICH OPRAWCOW I NAWET
                    >
                    > NIE ZDAJA SOBIE Z TEGO SPRAWY. FASZYZM ODRADZA SIE TERAZ POPRZEZ ZNAKI
                    > TOWAROWE . POWSTAJE TOTALITARNY SYSTEM , KTORY UNIEMOZLIWIA MYSLENIE ".
                    > BENOIT HELBRUNN, profesor marketingu na jednej z renomowanych francuskich szkol
                    >
                    > handlowych

                    Zgoda nowy system za pomocą chwytów marketingowych, reklamowych itp. ogranicza
                    myślenie ludzi i nietylko młodych. To czy ktoś zostanie ograniczony w znacznym
                    stopniu zalyży od tej osoby, krótko mówiąc od jej poziomu intelektualnego. Ja nie
                    czuje się ograniczony lub zniewolony. Wybieram produkty, do których mam jakieś
                    zaufanie. Najczęściej prosze znajomych o radę. Pewnie, że jakiś wpływ na mój
                    wybór ma reklama, ale gdyby miłby być on być to musiałbym kupować np. wszystkie
                    reklamowane proszki do prania. Przecież według reklam, wszystkie są znakomite. To
                    samo mógłbym powiedzieć o tel. komórkowych, samochodach itp. itd.
    • Gość: Fnoll Nowe szaty starego kurwiszona IP: *.ds.uj.edu.pl 19.06.01, 13:10
      Jezyk to piekna rzecz. Nazywamy cos inaczej - i myslimy, ze to sie zmienia.
      Kto by dzisiaj nie przyklasna antykolonializmowi? Ale, ale - moznaby rzec - przeciez
      kolonii juz nie ma! Tak pisza w podrecznikach!
      Otoz sa.
      To co kiedys bylo zwane kolonializmem, imperializmem, dzis nazywa sie globalizacja.
      Słowem to co kryje sie pod ta nazwa nie pojawilo sie wczoraj, owszem, nazwa
      jest swieza, ale proces ktory opisuje dzialal i za czasow Imperium Rzymskiego,
      i wczesniej. Chodzi o handel na wieeeeelka skale. Ilustruje to cel strategiczny
      firmy Coca-cola: butelka Coca Coli o piec minut od kazdego mieszkanca Ziemi.
      Serio - taki maja cel. Rozejrzyjcie sie wokol, powspominajcie i zobaczycie, ze
      niezle im to wychodzi. Jak daleko jestes teraz od Coli?
      Caly ten proces koncentracji kapitalu w rekach megakoncernow, ktore chca
      kontrolowac handel danym towarem na coraz wiekszym obszarze odbywa
      sie jednak czyims kosztem. Kosztem "tanich surowcow" i "taniej sily roboczej".
      To co obecnie nazywamy globalizacja, to taki porzadek swiata, ktory wymaga
      istnienia krajow "konsumentow" i krajow "zasobow". Jest to ulozone w pewna
      hierarchie - czyli sa kraje bedace dla jednych "konsumentem" ale dla drugich
      "zasobem". Sa, sila rzeczy, miejsca na dnie tej hierarchii, i na szczycie. Nie
      moga byc wszyscy rowni, bo to by sie nie oplacalo. Co to by bylo, gdyby
      Chinczyk, czy Polak chcial za prace tyle co Szwajcar. Wtedy handel swiatowy
      by sie nie oplacal i globalizacja by nie wyszla.
      Kto jest na dnie? Republiki bananowe i im podobne, gdzie de facto rzadza zachodnie
      koncerny (Shell w Afryce ma wlasna policje, czy tez armie).
      Kto na szczycie? No? USA. Ten kraj konsumuje na skale masowa i bezkonkurencyjna
      zarowno np. produkty spozywcze (ponad polowa zywnosci wyprodukowanej rocznie
      na calym swiecie jest zuzywana w USA, pisze zuzywana, bo rzad czesto placi
      farmerom za niszczenie plonow) jak i potencjal ludzki - drenujac z ludzi wyksztalconych
      reszte swiata.
      Czy antyglobalisci sa naiwni? Czy nie da sie tego procesu zatrzymac?
      Informacja to potega, mozna powiedziec ze przecietnie ludzie nie wiedza na jakim
      swiecie zyja i nie wydaja sie byc tym zainteresowani. Gdyby ktos nie wmowil
      kiedys chlopom, ze stan chlopski nie jest dany im z natury i ze moga chciec
      wiecej - nie byloby uwolnienia chlopstwa.
      Moze antyglobalisci chca uchronic nas przed smiercia z przejedzenia?
      Gdy jedni sie bogaca - drudzy biednieja. Zasoby swiata to nie worek
      bez dna. Gdy jeden wezmie wiecej drugiemu zostanie mniej, a nadwyzki
      wynikle z nowych technologii zzera tykajaca bomba demograficzna.
      Takze wszyscy sie mozemy pewnego dnia obudzic z reka w nocniku.

      Wielkie koncerny chca od spoleczenstw zachodu glownie tego, by
      chcialy i kupowaly coraz wiecej, by stanowily dobry rynek. Czy myslicie
      ze ktos w Coca-Coli, GM, czy koncernach zbrojeniowych, mysli o czyms
      wiecej niz o sprzedazy i ksztaltowaniu rynku?
      Czy myslicie, ze sterowanie globalne spoleczenstwami z takim nastawieniem
      jest dla nich dobre i bezpieczne?
      Ja tak nie mysle. I chetnie bym rzucil troche piasku w te tryby. Nie chce skonczyc
      jak lemingi.
      • Gość: # Nowe szaty starego kurwiszona IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.01, 14:54
        Gość portalu: Fnoll napisał(a):

        > Jezyk to piekna rzecz. Nazywamy cos inaczej - i myslimy, ze to sie zmienia.

        A propos wlasnej policji, wojska, strazy czy jak tam zwal sily zbrojne globalistow w Polsce
        czy ich zwolennicy wychodzac z nowozytnych 700 zlotowych obozow pracy niechronionej
        nigdy nie byli wbrew polskiemu prawu rewidowani przez ich najemnikow?

        Nie wspominajac o sposobach zaciagania takich kredytow filli polskich w centralach by wykazujac straty
        nie placic Polsce podatkow, lub kupujac u siebie drogo sprzedawac u nas taniej.
        Albo korzystac z 10 letnich wakacji podatkowych i wielu wielu innych sposobow.
        Pamietam w lubelskim DEWOO 60 prawnikow koreanskich analizujacych nasze prawo.
        Fakt, ze wymalowali zaklad i walili w morde palacym w pracy Polakom, ale robili tez festyny dopoki karuzela przed
        brama sie nie urwala. No coz przepisy BHP mieli swoje.
        Nie ma ani jednego globalisty wsrod bylych przcownikow dogorywajacej globalnej DEWOO
        - dla niewtajemniczonych FSC Lublin im. B. Bieruta przed wojna wiodacy zaklad Centralnego Okregu
        Przemyslowego. Ziemie wykupiono od Grafa Donnesmarcka w 1938 i wybudowano olbrzymi zaklad
        przed wojna! Wynegocjowane z rzadem 386 mln $ koreanczycy" zainwestowali" z rozmontowanych w Jugosawii i
        montowanych w Lublinie pseudokadettow z naszej kieszeni. Wyeksportowalismy do Korei pare tysiecy miejsc pracy i
        tyle.Zostalismy dzis w nocniku. Farba z FSC odpadla!
      • Gość: ALINA Re: Nowe szaty starego kurwiszona - genialny tytuł !!! IP: 195.94.201.* 19.06.01, 15:04
        Dla biedaczkow niezorientowanych o co chodzi globalistom zalaczam linki do
        odpowiednich stron. Rozumiem ze nieporozumienie moze wynikac z nazwy
        Antyglobalisci - rzeczywiscie zbyt wiele ona nie mowi. Bardzo dobry pomysl z ta
        nazwa podsunal Fnoll to sa Anty NEOKOLONIALISCI !

        Zapoznajcie sie z ideami anty neokolonialisow zanim zaczniecie krytykowac:

        www.pologne.com/attac/
        WWW.poprostu.pl
        www.wdm.org.uk
        • sceptyk Re: Co to jest kolonializm? 19.06.01, 21:32
          Na przyklad, Polska byla kolonia sowiecka (zanim wrzasniesz na mnie, przemysl
          to sobie, zdefiniuj co to jest kolonializm a potem zanalizuj czy takie zjawisko
          mialo miejsce w odniesieniu do Polski i innych krajow Eur. Wsch. i Srodkowej).
          Nie przypominam sobie jakichs specjalnie spektakularnych akcji lewicy swiatowej
          majacych na celu zdekolonizowanie Europy Wschodniej. Powiem raczej, ze bylo na
          odwrot.

          Proletariusze laczcie sie, ale beze mnie. Ja po prostu lubie coca-cole (a nie
          ruski kwas chlebowy), a nawet jesli mi sie nie chce pic, to jest mi przyjemnie
          dzieki swiadomosci, ze za piec minut moge miec buteleczke.

          sceptyk
          • Gość: Fnoll Re: Co to jest antykolonializm? IP: *.ds.uj.edu.pl 20.06.01, 09:48
            Sceptyku, twoja sceptycznosc jest podyktowana dziwnymi wzgledami.
            Stawiasz znak rownosci miedzy postawami antykolonialnymi a partiami
            lewicowymi - co jest bledem. Antyglobalizm to ruch w swej wiekszosci
            obywatelski, oddolny, i majacy na celu ochrone wlasnosci, ale wlasnosci
            lokalnej. Zeby danym regionem rzadzili ludzie, ktorzy w nim mieszkaja i
            mogli dbac o swoje interesy, a nie byc wykorzystywanymi przez ponadnarodowe
            koncerny. Globalizm zabija solidarnosc spoleczna, jedna z jego cech
            jest unifikacja - wszyscy docelowo beda pic, jest, ubierac sie tak samo.
            Bo jesli tylko twoj towar, ktory taniej jest wytwarzac w jednej wersji niz
            w jakis odmianach regionalnych, dominuje na rynku danego rodzaju,
            wtedy zgarniasz najwieksza kase. Wioska globalna nie bedzie swiatem
            wolnych ludzi - bedzie swiatem niewolnikow, ktorych bedzie roznil
            tylko stan posiadania. Taka to straszna wizja

            Takze, sceptyku, antykolonializm w kwestiach gospodarczych nie
            jest lewacki (zreszta, lewica sie juz w Europie skonczyla, sa partie
            pragmatyczne z nalepka "wrazliwosc spoleczna"), jest proba
            ratowania malych i srednich firm.

            Lubisz cole - super, ale chodzi o to, czy nastepne pokolenia beda
            mogly lubic cos innego? Czy beda mialy wybor?

            Antyglobalizm jest tez proba wywolania dyskusji o wartosciach, o
            naszej kulturze, co w zyciu czlowieka jest dobre. Bo jak na razie
            to uczymy sie od WASP'ow (white anglo-sas protestant) ze dobre
            jest posiadanie. Kiedys wierzyli, ze jest dobre, bo sie w nim odbija
            laska Boga. Teraz zostal juz sam fakt posiadania, ktory czyni nas
            lepszymi. Nie zawsze czlowiek tak uwazal. I nie koniecznie jest
            to dobra wiara.

          • Gość: V.C. Re: Do SCEPTYKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 19:13
            DLACZEGO ANTYPROLETARIUSZE CIAGLE NAWIAZUJA DO PRZESZLOSCI SPRZED CONAJMNIEJ 12
            LAT ? CZY INACZEJ NIE POTRAFIA WYKAZAC RZEKOMEJ WYZZOSCI " JEDYNEGO SLUSZNEGO
            USTROJU" megaKAPITALISTYCZNEGO ? CAPITALISMO O MUERTE !
            • sceptyk Re: Do V.C. 20.06.01, 19:32
              Alez Kolego, coz to jest 12 lat dla historii narodu! Zwlaszcza, gdy ci sami
              bandyci, ktorzy nas skolonizowali i ci sami, ktorzy temu przyklaskiwali wciaz
              maja sie swietnie i wymyslaja nowe hece, azeby podgrzewac koniunkture dla
              swojej lewackiej (nie lewicowej, ale lewackiej) ideologii.

              A jesli 12 lat to Ci okres zbyt odlegly, to, bardzo prosze, jak juz wskazywalem
              w tym watku, zainteresuj sie ofiarami lewactwa w Korei Pln., na przyklad. Tam
              niewinni ludzie sa gnebieni, w tym i przez glod, aby zaspokoic kretynskie i
              dostatecznie skompromitowane przez historie chore ambicje jakiegos politycznego
              lewackiego wariata.
              • Gość: Fnoll Re: Do Sceptyka Niuchacza IP: *.ds.uj.edu.pl 20.06.01, 20:36
                Widze, ze ty glownie weszysz za lewakami, i tak
                po prawdzie w temacie globalizmo-kolonializmu nie
                jestes zbyt zorientowany, hmm?
                • sceptyk Re: Do Sceptyka Niuchacza 20.06.01, 21:37
                  Wniosek Twoj moze i sluszny, a moze i nie. Moglbys uprzejmie podac przeslanki, ktore Cie do niego
                  doprowadzily?
                  • Gość: Fnoll Re: Do Sceptyka Niuchacza IP: *.ds.uj.edu.pl 20.06.01, 21:53
                    Przeslanki do wniosku nr 1 - zes pies na lewakow:

                    > No to co, ze zawsze byliscie finansowani przez
                    > roznych wrogow demokracji? A moze dzisiaj wlasnie,
                    > lub wczoraj zaprzestali to robic.

                    > Nie przypominam sobie jakichs specjalnie
                    > spektakularnych akcji lewicy swiatowej
                    > majacych na celu zdekolonizowanie Europy Wschodniej.
                    > Powiem raczej, ze bylo na
                    > odwrot.
                    > Proletariusze laczcie sie, ale beze mnie.

                    Przeslanki do wniosku 2 - ze nie za bardzo wiesz jak
                    to jest z tym globalizmem:

                    Podchodzisz do tematu tak, jakby
                    antyglobalizm=lewicowosc. Dlaczego sie mylisz: patrz
                    moj post "antyglobalizm nie jest lewicowy". Poza tym
                    poza daniem wyrazu swojej niecheci do lewakow, ktora
                    jest wg mnie nie bardzo w temacie, nie odniosles sie
                    za bardzo do tematu "globalizm".
                    Choc, kto wie, moze lepiej rozumiesz sprawe ode mnie,
                    w takim razie prosze, pochwal sie, chetnie sie czegos
                    naucze :-).
              • Gość: V.C. Re: Do SCEPTYKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 22:57
                SYSTEM W KRL-D NIE JEST LEWACKI , LECZ PO PROSTU TOTALITARNY I ZASADNICZO NIE
                ROZNI SIE OD SKRAJNIE PRAWICOWEJ III RZESZY . SKRAJNOSCI DUZO LACZY !
      • vist Re: Nowe szaty starego kurwiszona>Fnoll 19.06.01, 16:56
        Gość portalu: Fnoll napisał(a):
        > Kto na szczycie? No? USA. Ten kraj konsumuje na skale masowa i bezkonkurencyjna
        > zarowno np. produkty spozywcze (ponad polowa zywnosci wyprodukowanej rocznie
        > na calym swiecie jest zuzywana w USA,

        Nie. 2/3 !


        > Czy myslicie, ze sterowanie globalne spoleczenstwami z takim nastawieniem
        > jest dla nich dobre i bezpieczne?
        > Ja tak nie mysle. I chetnie bym rzucil troche piasku w te tryby. Nie chce skonc
        > zyc
        > jak lemingi.

        ok. Fnoll

        (chwalę Cię)

        Vist
    • Gość: borsuk Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.01, 10:45
      Na poczatek kilka bezspornych faktow , moze nieznanych panoszacej sie na lamach
      Forum konserwie:

      1. wskutek rozbicia sklepu z butami w Göteborgu wkaznik zatrudnienia w Kongu
      skoczyl o 3,75 % .
      2. Zadyma na Vaclawaku poprawila jakosc trawy w Polnocnej Korei , mozna z niej
      juz robic kotlety (narazie jarskie). Jak wiadomo Korea Polnocna jako
      forpoczta
      globalizacji cierpi na skutek zapoznienia innych krajow.
      3. Zdemolowanie Forda model 89 wdowy Murphy w Seattle, odbilo sie pozytywnie
      na wynikach zbiorow w Sudanie.

      Drodzy faszo-liberalowie pomyslcie o tych faktach zanim zaczniecie wyzywac
      absolutnie poprawnych politycznie zwolennikach globalizacji.
      Wezcie sobie do serca, ze to ludzie mlodzi, a ktos madry powiedzial,
      dwudziestolatek, ktory nie jest socjalista – nie ma serca.
      Pozniej wprawdzie dodal, ze czterdziestolatek, ktory jest socjalista – nie ma
      mozgu, no ale nie przesadzajmy, mlodzi ludzie nie powinni az tyle czytac, od
      tego psuja sie oczy.
      Inaczej bym im polecil wspaniala ksiazke Paula Johnsona „Intelektualisci“, w
      ktorej opisal mechanizmy przyjmowania przez intelektualistow orientacji
      lewicowej. Na przykladach m.in. Sartre’a, Bertranda Russella czy Brechta
      pokazuje jak swiatle i analityczne umysly raptem staja sie bezbronne wobec
      uroku rzekomej powszechnej sprawiedliwosci. Ksiazka jest przelozona na polski,
      dzieki temu jest dostepna takze dla “prawdziwych Polakow”.
      Ale nawet dla tych z was, ktorzy slabo czytaja, powinny byc dostepne
      przynajmniej z telewizji relacje o zyciu w dawnym ZSRR, a dzis na Bialorusi,
      Kubie, w Korei, Kambodzy,Burmie itp.
      Dlaczego jak czerwona plachta na byka dziala na was zbrodniczy Pinochet, a Pol
      Potowi przypisujecie w sumie jednak dobre intencje. (No chcial chlopak dobrze
      ale mu nie wyszlo). Czy policzyliscie smiertelne ofiary Fidela Castro? Czy
      wiecie kto spowodowal najwieksza katastrofe ekologiczna w historii ludzkosci?
      No kto? To zrobcie wycieczke nad “dawniej morze Aralskie”.
      A problem wiez wiertniczych. Tak naprawde to nie ma w tej chwili optymalnej
      metody ich niszczczenia po wyeksploatowaniu. Ale czy zadaliscie sobie trud i
      czytaliscie opracowania takze tych oceanologow, ktorzy stwierdzili, ze
      zatapiania wiez wiertniczych to ekologicznie najkorzystniejszy sposob
      pozbywania sie ich? Oczywiscie po wypompowaniu z nich oleju, jak bylo np. w
      wypadku Brent-Spar. Ale bez tej akcji nie bylo by doplywu pieniedzy. Miliony
      naiwnych profesorow oddawaly chetnie swoje kieszonkowe.
      Czy ci profesorzy zapytali sie kiedys o pensje funkcjonariuszy ekologicznych
      organizacji?
      Mowicie, ze Buscha finansuje wielki kapital. Czy naprawde wierzycie, ze
      Greenpeace ma swoje miliony dolarow tylko ze skladek.
      Jest oczywiscie bardzo spektakularne przykuwanie sie do wielorybniczego statku
      w demokratycznej Norwegi (ja jestem przeciw polowom wielorybow), ale moze
      bardziej sensowne byly by akcje na rzecz fachowego i sensownego
      zagospodarownia atomowego zlomu w Murmansku. Ale tam juz nie przyjada zyczliwi,
      usmiechnieci strazacy, zeby dziecko od statku odkuc i dac cieplej herbaty.
      W Murmansku moze nie byc tak przyjemnie. A idiotyczne protesty przeciwko
      energii atomowej, a glowny wrog ekologow- samochod, ktorym przemieszczaja sie z
      demonstracji na demonstracje.
      Tym ktorzy odsadzaja Buscha od czci i wiary za Kioto przypomne, ze to
      Amerykanie pierwsi wprowadzili i do dzis maja najostrzejsze normy spalin.
      Postarajcie sie bystrzej patrzyc. To w koncu bedzie wasz swiat, ktory teraz
      chcecie zmarnowac. Problemem swiata jest fakt, ze socjalizmu jest na nim za
      duzo nie za malo. Ale koncze juz nudzi
      mnie powtarzanie tego samego i wy mnie nudzicie z ta wasza bezdenna naiwnoscia
      Wasz nieprawicowy i nielewicowy
      Borsuk
      • Gość: V.C. Re: DO BORSUKA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 19:19
        CZY KTOKOLWIEK Z NAS KIEDYKOLWIEK CHWALIL POL POTA ? P.S. .GLOBALISMO O
        MUERTE ! ?
      • sceptyk Re: Rozgryzlem Borsuka 20.06.01, 19:37
        Wasz nieprawicowy i nielewicowy
        Borsuk
        ---------------------

        Dlugo myslalem, ale w koncu doszedlem do nast. wniosku:
        Borsuku, jestes czlowiekiem srodka!

        A poza tym nie poddawaj sie, walcz z krzykaczami.

        Pozdr
        Sceptyk
        • Gość: borsuk Re: Rozgryzlem Borsuka IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.01, 00:00
          Przebog jam poznany!
          A walczys z krzykaczami bede chocby zeby sie odreagowac. Przkonac sie ich nie
          przekona, bo glowy ze szlachetnego kruszcu : trwardsze od diamentu.
          Pozdrawiam Cie sceptyku.
          Borsuk
      • Gość: Fnoll Antyglobalizm nie jest lewicowy!!! IP: *.ds.uj.edu.pl 20.06.01, 21:37
        Mnozac nazwy mozna spokojnie antyglobalizm przechrzcic na regionalizm
        (nie mylic z nacjonalizmem), czy tez regionalizm jest moze mniej radykalna
        forma antyglobalizmu? Zawily to problem... ale chodzi o to, ze przeciwnikiem
        globalizacji moze byc zarowno lewicowiec z przyczyn lewicowych, jak i prawicowiec
        z przyczyn prawicowych. Jednym by chodzilo bardziej o wyzysk, a drugim o
        niszczenie lokalnej przedsiebiorczosci.

        Natomiast ponadnarodowe koncerny maja przynajmniej pare cech wspolnych z
        ustrojem komunistycznym - "centralne uszczesliwianie mas", "jednostka sie nie
        liczy", "dobro systemu ponad dobrem jego uczestnikow" i dalej w ten desen. Kazda
        przerosnieta organizacja jest niebezpieczna dla czlowieka, bo zaczyna sluzyc samej
        sobie a nie ludziom. A to co majstruja na konferencjach tak obficie oprotestowywanych
        przez rozne "aspoleczne typy", to wlasnie takiego sympatycznego Lewiatana, wobec
        ktorego nawet polski szlachcic, ktory na zagrodzie rowny wojewodzie - nie da rady.

        Mnie jedno frapuje - czy to sie da zatrzymac? Czy raczej mozna walczyc jedynie o "przechowanie"
        pewnych humanistycznych wartosci? Moze po prostu musimy zaliczyc gospodarczy totalitaryzm,
        jak faszyzm i komunizm, by sie przekonac, ze jest be.

        Tak czy siak: MYSL GLOBALNIE - DZIALAJ LOKALNIE!!!
        • Gość: sceptyk Re: Malo mam czasu, ale... IP: *.itcilo.it 20.06.01, 22:27
          Kolego, jeszcze mam kupe roboty dzisiaj i w zwiazku z tym nie mam czasu na dluzsza wymiane mysli
          z Toba, tym bardziej, ze jest to wymiana nieadekwatna, bo ja daje wlasne przemyslenia, a Ty
          serwujesz slogany, opracowane gdzies tam przez jakies podziemne Centrum kolejnej
          Miedzynarodowki Komunistycznej.

          Spojrz mi jednak w oczy i powiedz: jakie to przepyszne bary wyparl z Polski McDonald's? Coz to za
          smakowite napoje zostaly wypchniete z rynku przez coca-cole? I ile osob stracilo prace w wyniku
          wejscia McDonald'sa na rynek polski? (ja zreszta tego nie jadam, jak nie musze; ale przedtem do
          NASZYCH barow to nie wchodzilem nawet jak musialem, chyba ze sobie chcialem pierdolnac setke i
          sledzika).

          Przejedz sie po swiecie. Zwlaszcza po Trzecim. Kogo tam te globalne firmy zatrudniaja?
          Amerykanow? NIe, lokalna ludnosc. Czy technologia, jaka ze soba przywoza jest lepsza czy gorsza od
          dotychczasowej? Spytaj sie ludzi tam mieszkajacych, czy lubia sobie przez telefon komorkowy
          pogadac (bo stacjonarnych nie bylo)? I wiadomosci BBC transmitowane przez satelite obejrzec? A
          czy warunki pracy w tych globalnych firmach w Trzecim Swiecie sa lepsze czy gorsze od lokalnych?
          Masz o tym pojecie? Przejedz sie. Zobacz jak pracuje Afrykanin w tzw. sektorze pozaformalnym, a jakie
          ma warunki w firmie swiatowej. I spytaj sie go, gdzie woli pracowac? Przejedz sie na
          Trzecio-Swiatowa uczelnie. Obejrzyj sobie laboratoria z komputerami i powiedz, ze im to teraz
          zabierzesz. A w drodze powrotnej zatrzymaj sie w Indiach i zapowiedz, ze likwidujesz wszelkie
          kontrakty zwiazane z programowaniem komputerowym dla firm swiatowych i w zamian proponujesz
          Hinduskim informatykom, aby sie rozwijali regionalnie. No i moze jakos prosciej - szyjac lapcie albo
          nawlekajac paciorki na sznurek.

          Jak sie chcesz specjalizowac sie w kwestiach globalizacji to musiz miec konkretna wiedze. Istnieja
          swiatowe staystyki: World Bank, ONZ, rozne organ. miedzyn. Siegnij do nich, przyloz sie. Zbadaj, czy
          zatrudnienie na swiecie rosnie, czy spada. Czy dochody rosna, czy spadaja - w skali globalnej.
          Podnosi sie, czy spada poziom wyksztalcenia. Czy ludzie zyja dluzej czy krocej (poza ruskiemi, ktorzy
          sie globalizacji opieraja poprzez opanowanie swej gospodarki przez komuno-mafie).

          Tylko nie obrzucaj mnie prosze uniwersyteckiemi sloganami. Ja juz to przerobilem i jestem na bzdury
          uodporniony. Odpowiedz mi konkretami. Zbadaj lokalnie (w miejscowej bibliotece) trendy globalne.
          Ale do tego, Kolego, trzeba sie, jak juz powiedzialem, PRZYLOZYC.

          Nie wykluczam jednak, ze lubisz zadymy. I moge to zrozumiec. Ale powiedz wprost: ta globalizacja, to
          jest w sumie fajny pretekst do rozroby. A przy okazji czlowiek sobie troche pojezdzi, alternatywne
          panienki pozna, troche sie zapali tego czy owego.Nie mydl zas mi oczu, przybierajac postawe
          bojownika o dobro ludzkosci. Jesli jednakze szczerze wierzysz w to co wypisujesz, to znaczy, ze jestes
          intelektualnie niesprawny.

          Uzylem tu juz raz na Forum tego okreslenia i ktos sie mnie zapytal, co przez to rozumiem.
          Odpowiedzialem: glupote.
          • Gość: V.C. Re: Do SCEPTYKA ( i NIE TYLKO) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 23:14
            TAK . NP. NA FILIPINACH ( PO LIKWIDACJI JANKESKICH BAZ ) NIE BEDA PRACOWAC JUZ
            AMERYKANIE . NP. " W STREFIE WOLNOCLOWEJ CAVITE PRACUJA 14-LETNIE DZIEWCZYNKI
            PO 14 GODZIN NA DOBE , ZA PARE DOLAROW DZIENNIE . GDY BURMISTRZ UPOMINA SIE O
            ZAPLACENIE PODATKOW LUB PODWYZSZENIE PENSJI , " RENOMOWANE " FIRMY GROZA , ZE
            PRZENIOSA SIE DO CHIN . 50 TYSIECY MALYCH PODWYKONAWCOW NIKE'A MUSIALOBY
            PRACOWAC PRZEZ 19 LAT , ZEBY ZAROBIC ROWNOWARTOSC ROCZNEGO BUDZETU REKLAMOWEGO
            FIRMY." CYTAT Z ARTYKULU "POKOLENIE "NO LOGO", "LE NOUVELLE
            OBSERVATEUR" (3-9.05.2001) .Przedruk W tygodniku "FORUM" z 17.06 br.
            • sceptyk Re: Jak nie Nike, to co? 21.06.01, 12:31
              Nie przyjmuje Twoich populistycznych argumentow, porownujacych place w Trzecim
              Swiecie do dochodow w Pierwszym. Lewacki absurd. Za komuny tez mialo byc rowno,
              bo mamy takie same zoladki! Pytanie jest: jesli NIKE ich gnebi, to dlaczego tam
              pracuja? Czyzby przedtem pracowali w lokalnym rzemiosle obuwniczym, ktore NIKE
              zniszczylo i w wyniku tego zostali bezrobotni? Jesli nawet pracowali w
              rzemiosle obuwniczym (bzdura), to i tak przeciez nie robili wyczynowych butow
              sportowych o swiatowym standardzie na eksport. A wiec filia NIKE w tym kraju
              nie mogla pobawic ludzi pracy. Wprost przeciwnie - dala zatrudnienie.

              Inna jest natomiast sprawa, czy firma NIKE nie powinno swym pracownikom w
              filiach rozsianych po swiecie placic wiecej i zapewniac coraz lepsze warunki
              pracy. Ja sadze, ze powinna. I zapewne ma mozliwosci. Jak macie
              wiec 'protestanci' czas, energie i zdolnosci intelektualne ku temu, to
              skierujcie swa uwage na to jak poprawic globalizacje, a nie jak walczyc z tym
              naturalnym trendem swiatowego wzrostu gospodarczego. Na poczatku rewolucji
              przemyslowej niszczono maszyny. Potem zaczeto je usprawniac.

              Koncze dyskusje z mojej strony, bo walka z niewiedza jest zbyt czasochlonnym
              zadaniem. A tu trzeba na zycie zarabiac. Dlaczego sie troche nie nauczycie? Sa
              szkoly, uczelnie, mozna kursy przez Internet robic, sa ksiegarnie, zamow sobie
              jakas ksiazke z Amazon.com jesli jej w Polsce nie ma, naucz sie porzadnie
              angielskiego, zaprenumeruj powazny tygodnik albo miesiecznik (mniej czytania)
              miedzynarodowy, zmien srodowisko - poznaj madrych ludzi... Bo ja wiem co?
              Slogany, ktore powtarzacie, sa tworzone dla przyglupow, ktorym tylko sie
              wydaje, ze samodzielnie mysla.
          • Gość: Fnoll Sceptycy czy konformisci lub ignoranci? IP: *.ds.uj.edu.pl 22.06.01, 00:43
            Drogi Sceptyku, jakbys byl w zgodzie ze swoim nick'iem, to zapewne wiecej by nas laczylo niz
            w chwili obecnej, bo jakos nie moge podzielac twej naiwnej wiary w dobrodziejstwa procesu
            globalizacji. Dlaczego wobec niego nie jestes sceptyczny?
            Skad twe przekonanie wyrazone w odpowiedzi na post VC o Nike'u, ze korporacje umieszczajace
            swe filie w krajach gdzie jest tania sila robocza beda stopniowo polepszac warunki pracy swych
            pracownikow?
            To fakt, ze zarabiaja oni nieco lepiej niz ich pobratymcy - ale przeciez inaczej nikt by nie przyszedl
            do pracy. Wiesz jak sie np. w Polsce pracuje w hipermarketach na stanowisku kasjerki i jemu
            podobnych? Ludzie nie pracuja tam, bo kochaja ta prace. Sa zatrudniani na jeden etat, a zwykle
            pracuja jak na dwoch, i nie ma mowy o wynagrodzeniu za nadgodziny. Podskoczysz? To cie
            wywala bez odprawy, w koncu jest bezrobocie i znajdzie sie dziesieciu chetnych na twoje
            stanowisko. Zatrudnij sie na miesiac dla eksperymentu w MacDonaldsie, to bedziesz mial
            przedsmak tego, jakie podejscie do pracownika maja korporacje. Wiesz, nie kazdy jest
            wyksztalcony tak jak ty, nie kazdy awansuje, co nie znaczy, ze te rzesze od czarnej roboty,
            mycia, skrecania i zbierania bananow, to jacys ludzie gorszego gatunku sami sobie winni.

            To co tu pisze nie podszepna mi zaden czerwony duch, jakbys posiadal jakas chocby
            szczatkowa wiedze z zarzadzania, to sam moglbys latwo wykoncypowac jak sie robi
            interesy na slabszych i mniej cywilizowanych. Bez skrupulow. Porownaj sobie taka
            Europe z silna tradycja zwiazkow zawodowych i panstwowosci i mlody kraj, gdzie nie
            ma jednej gazety, ktoraby wytknela rzadowi korupcje, ani nie ma specjalnie rozwinietej
            solidarnosci wsrod pracownikow. Divide et impera! Dziki zachod!

            Antyglobalisci to ludzie, ktorzy jednak te skrupuly maja. Te wartosci humanistyczne o
            ktorych wspominalem. Dlatego antyglobalizm nie jest zjawiskiem li tylko politycznym,
            to alternatywna wizja kultury w ogole - z jej wizja czlowieka, tego co dobre, a co zle.
            I nie chodzi im (i mnie) o utopijne "zamrozenie" zmniejszania sie swiata, chodzi o to,
            by odbywalo sie ono na bardziej przyjaznych dla czlowieka zasadach. Kazdego czlowieka.

            Ze koncerny nie sa sklonne do chodzby minimalnego uszczuplenia swoich zyskow
            to dam przyklad: sprawa generykow lekow spowalniajacych rozwoj AIDS. Glaxo-Wellcome
            sprzedaje oryginalne leki (opracowane zreszta w laboratoriach rzadowych - jak oni przejmuja
            te licencje to dla mnie jest jeszcze smutna zagadka) w USA za 10-cio krotnosc kosztow
            wytworzenia. Szpitali w Afryce po prostu na nie nie stac. Pare afrykanskich panstw zglosilo
            sie z prosba o wydanie licencji na produkcje generyku (leku tozsamego) u siebie. Spotkaly
            sie z odpowiedzia negatywna, ktora uzasadniono tym, ze tamtejsze szpitale i tak nie
            sa w stanie zapewnic calosciowej opieki nad chorym (!!!).

            No i kwestia handlu. Przyklad: jak zyjesz sobie w takim Egipcie w ktorym nie ma po prostu
            technologii umozliwiajacej sprawdzenie, czy zywnosc, ktora importujesz jest modyfikowana
            genetycznie czy nie, to przy obecnych regulacjach prawnych nie mozesz zarzadac od producenta
            wynikow odpowiednich testow. Gdy zas wysylasz swoje towary w druga strone, czyli np. do
            UE, to musisz spelnic dziesiatki roznych standartow (z ktorych UE jest znana, w koncu ma
            prawo chronic swoj rynek, nie?), w odniesieniu do ktorych twoj towar zostanie skrupulatnie
            sprawdzony. Kraje rozwiniete bardzo sprawnie wykorzystuja swoja przewage technologiczna.
            My sobie tu wygodnie zyjemy i jemy, wiadomosci w TV sa tak dobierane, ze kraje trzeciego
            swiata generalnie kojarza sie nam z rzeziami, przewrotami i wypadkami - wiec po co
            zawracac sobie nimi glowe? Kosciol Katolicki nazywa to grzechem zaniechania.

            Jesli chodzi o statystyki, to nie wiem jakie ty widziales, ze cie tak optymistycznie nastroily.
            Owszem, dzieci kacykow maja komory i studiuja na zachodzie, ale przeciez w Polsce za
            komuny tez tak zle nie bylo, zeby nikt za granica nie studiowal, ba, PRL mial niezle
            wyniki w walce z analfabetyzmem i elektryfikacji wsi! A jednak to nie bylo to... No chyba
            ze uwazasz, ze nie bylo sie o co szarpac i ze pod skrzydlami ZSRR w sumie fajnie
            bylo.

            Spojrz jeszcze raz do tych statystyk. Niedozywionych dzieci generalnie na swiecie przybywa.
            Gatunkow roslin i zwierzat ubywa w tempie dosc przygnebiajacym. Lubisz samochody
            Mitsubishi? Ta firma ostatnio popisala sie zestepowieniem niezlego obszaru dzungli
            rownikowej w Brazylii, ale czy to jest przestepstwo? Kupili, wycieli, wszystko ganz legal,
            a i rzad Brazylii na tym zarobil. Co tam pare plemiot i pare tysiecy endemicznych gatunkow.

            Takze wiesz, to sie o cos powaznego rozchodzi. Zeby to zakumac moze trzeba miec nieco
            bardziej swiezy i otwarty umysl niz paranoiczny poszukiwacz mitycznych lewakow. Ucz sie
            Sceptyk, mowia ze na nauke nigdy za pozno. ;-)))
            • Gość: Vist _DLACZEGO_ANTYGLOBALIZM ?________________czytaj Fnolla__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.06.01, 00:57
              Gość portalu: Fnoll napisał(a):

              Lubisz samochod
              > y
              > Mitsubishi? Ta firma ostatnio popisala sie
              zestepowieniem niezlego obszaru dzun
              > gli
              > rownikowej w Brazylii, ale czy to jest przestepstwo?
              Kupili, wycieli, wszystko
              > ganz legal,
              > a i rzad Brazylii na tym zarobil. Co tam pare plemiot
              i pare tysiecy endemiczny
              > ch gatunkow.

              Przy okazji.

              Nasze PKP importuje podkłady kolejowe z......

              Brazyli (!!!) podkłady są wykonane z dzrewna

              tropikalnego z Puszczy Amazońskiej.

              Ollbrzymią łapówkę musieli wiąć nasi kolejarze

              w zamian za podpis na umowie kupna.

              V.
              P.S.__________________________________
              Podkłady możesz obejrzeć w Wałbrzychu
              na przejeździe koło Porcelany.
        • Gość: Hiacynt W czyim interesie jest antyglobalizm? Moskwy i lewaków. Kropka. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.01, 23:34
          • vist __ W czyim interesie jest globalizm? Moskwy i tępaków. Kropka.__ 21.06.01, 14:11
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


            Cześć Hiacynt !

            Chyba dajesz tu plamę. Poczytaj trochę Fnolla. ok ?

            Proszę Cię o to, bo potem może powstać wrażenie, że

            zacofani wieśniacy zyją na Dolnym Śląsku....

            Poczytaj Fnolla, nich krakowianie nie bedą tak "do" przodu.

            V.
    • Gość: natt Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: *.pgi.waw.pl 21.06.01, 07:40
      Ja kto kto? Przeciez to oczywiste - zydzi. oni tez odpowiadaja za deszczowa
      wiosne, korki w miastach, podwyzki cen benzyny i ogolnie cale zlo tego swiata.
      • vist _ Kto finansuje 'antyglobalistów'__ diabeł chyba ?__ 21.06.01, 14:16
        Gość portalu: natt napisał(a):

        > Ja kto kto? Przeciez to oczywiste - zydzi. oni tez odpowiadaja za deszczowa
        > wiosne, korki w miastach, podwyzki cen benzyny i ogolnie cale zlo tego swiata.

        Żydzi tu się nie popisali :-(

        Jose Bove jest przywodca "obywateli z Seattle" we Francji.Kajdanki zalozyla mu
        zydowska policjantka,kiedy demonstrowal w Palestynie przeciwko budowie osiedli
        zydowskich na terenach okupowanych.

        V.
        • Gość: ALINA Re: Jesli nie NIKE to co - do Sceptyka IP: 195.94.201.* 22.06.01, 11:26
          Sceptyk napisał:

          "Nie przyjmuje Twoich populistycznych argumentow, porownujacych place w Trzecim
          Swiecie do dochodow w Pierwszym. Lewacki absurd. Za komuny tez mialo byc rowno,
          bo mamy takie same zoladki! Pytanie jest: jesli NIKE ich gnebi, to dlaczego tam
          pracuja? Czyzby przedtem pracowali w lokalnym rzemiosle obuwniczym, ktore NIKE
          zniszczylo i w wyniku tego zostali bezrobotni? Jesli nawet pracowali w
          rzemiosle obuwniczym (bzdura), to i tak przeciez nie robili wyczynowych butow
          sportowych o swiatowym standardzie na eksport. A wiec filia NIKE w tym kraju
          nie mogla pobawic ludzi pracy. Wprost przeciwnie - dala zatrudnienie.

          Inna jest natomiast sprawa, czy firma NIKE nie powinno swym pracownikom w
          filiach rozsianych po swiecie placic wiecej i zapewniac coraz lepsze warunki
          pracy. Ja sadze, ze powinna. I zapewne ma mozliwosci. Jak macie
          wiec 'protestanci' czas, energie i zdolnosci intelektualne ku temu, to
          skierujcie swa uwage na to jak poprawic globalizacje, a nie jak walczyc z tym
          naturalnym trendem swiatowego wzrostu gospodarczego. Na poczatku rewolucji
          przemyslowej niszczono maszyny. Potem zaczeto je usprawniac."

          Alez wlasnie ruch antyglobalizacyjny jest za GLOBALIZACJĄ usprawnioną to jest
          ZROWNOWAZONA I SPRAWIEDZLIWSZą !!!

          - a nie globalizacja polegajacą na wykorzystywaniu do maksimum przewagi panstw
          silniejszych ekonomicznie, i w konsekwencji, JESZCZE WIEKSZYM ZUBAŻANIU PAŃSTW
          TRZECIEGO I DRUGIEGO ŚWIATA !

          Działalność antyglobalistów to nie tylko akcje na ulicach. POlega ona głównie
          na rozszerzaniu świadomości ludzi - poprzez tworzenie organizacji, czasopism,
          stron internetowych, ruchów samoobrony.

          "Koncze dyskusje z mojej strony, bo walka z niewiedza jest zbyt czasochlonnym
          zadaniem. A tu trzeba na zycie zarabiac. Dlaczego sie troche nie nauczycie? Sa
          szkoly, uczelnie, mozna kursy przez Internet robic, sa ksiegarnie, zamow sobie
          jakas ksiazke z Amazon.com jesli jej w Polsce nie ma, naucz sie porzadnie
          angielskiego, zaprenumeruj powazny tygodnik albo miesiecznik (mniej czytania)
          miedzynarodowy, zmien srodowisko - poznaj madrych ludzi... Bo ja wiem co?
          Slogany, ktore powtarzacie, sa tworzone dla przyglupow, ktorym tylko sie
          wydaje, ze samodzielnie mysla".

          Panie sceptyku ! Ja skończyłam studia, znam angielski, zarabiam w miarę dobrze
          i dlatego tym bardziej czuję sie w obowiązku pomóc ludziom w potrzebie. Ale Pan
          widocznie reprezentuje myślenie "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" ?

          Naprawdę radzę wejść na polecane przeze mnie strony internetowe, w
          szczególności stronę dotyczącą wprowadzenia Podatku Tobin'a - mającego na celu
          opodatkowanie spekulacyjnych transakcji kapitałowych.

          http://www.pologne.com/attac/
          • Gość: V.C. Re: Jesli nie NIKE to co - do ALINY IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            CHYBA POMYLILAS MNIE ZE SCEPTYKIEM . JESZCZE 15 LAT TEMU CI LUDZIE ZAJMOWALIBY
            SIE ROLNICTWEM LUB RZEMIOSLEM I MOGLIBY SIE UTRZYMAC , A PRZYNAJMNIEJ
            WYZYWIC .TERAZ SA ZMUSZENI PRACOWAC DLA NIKE ITP. , BO WOLNY RYNEK WKROCZYK
            WSZEDZIE I CENY CHLEBA, MLEKA ,PRADU ,WODY , OPAL NIE SA JUZ CENAMI
            URZEDOWYMI .JEST TU TEZ WINA KOSCIOLOW, KTORE ZABRANIAJA STOSOWANIA
            ANTYKONCEPCJI , LANSUJA WIELODZIETNY MODEL RODZINY , PRZYCZYNIAJAC SIE DO
            PRZELUDNIENIA W TYCH KRAJACH.POZA TYM JESLI LUDZI NIE STAC NA WYJAZD ,
            UKONCZENIE CHOCIAZBY SZKOLY SREDNIEJ , NIE MOWIAC O STUDIACH (KTORE NIE SA
            BEZPLATNE JAK NA ZACHODZIE ), TO CO IM POZOSTAJE? TO JEST WLASNIE BLEDNE
            KOLO "WOLNEGO'' RYNKU !
          • Gość: sceptyk Re: od Sceptyka do p. Aliny IP: 195.15.57.* 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: ALINA napisał(a):


            > (...) Alez wlasnie ruch antyglobalizacyjny jest za GLOBALIZACJĄ usprawnioną to
            jest ZROWNOWAZONA I SPRAWIEDZLIWSZą !!! (...)

            >

            > Naprawdę radzę wejść na polecane przeze mnie strony internetowe, w
            > szczególności stronę dotyczącą wprowadzenia Podatku Tobin''a - mającego na celu
            > opodatkowanie spekulacyjnych transakcji kapitałowych.
            > http://www.pologne.com/attac/
            ---------------------------------------

            Szanowna Pani,
            Wywolany po imieniu, w dodatku przez dame - odpowiadam, choc czynie to z duza
            niechecia. Niestety (dla mnie), w tym wypadku dobre wychowanie bierze gore.

            A wiec po kolei, odpowiem na pare spraw, ktore raczyla Pani laskawie podniesc.

            Po pierwsze nie wiem, za czym jest ruch antyglobalizacyjny. W Seattle, gdzie sie
            podobno stworzyl, czy tez moze raczej przeszedl chrzest bojowy, bylo obecnych
            mnostwo roznych organizacji. Tak wiele, i reprezentujacych tak rozne interesy, ze
            niemozliwe, aby mieli wspolny punkt widzenia na cokolwiek, nie mowiac juz o tak
            skomplikowanym zjawisku jak globalizacja. A nie jestem nawet pewien czy te
            zjawisko to tak naprawde rozumiemy, bo tu Forum ludzie okreslaja ?globalizacja?
            rowniez jakies wojny trwajace w Trzecim Swiecie od 30 lat (np. w Angoli).

            W Seattle ton protestom nadali zadymiarze. Po Seattle bardzo wiele organizacji ze
            wstydem sie wycofalo z tych hec. Szanowna Pani raczy zauwazyc, ze obecnie w
            wojnie z porzadkiem udzial biora juz nie rozne, bardziej czy mnikej znane
            organizacje pozarzadowe, ale mglista i niemozliwa do zdefiniowania grupa
            antyglobalistow, czy antykapitalistow, w twarzowych czapeczkach z czarnej
            wloczki, nasunietych malowniczo na cala twarz, tak ze tylko od czasu do czasu
            jakis kolczyk blysnie spod nich.

            Zadymiarze sa, jak Pani twierdzi, za globalizacja zrownowazona i sprawiedliwsza.
            No i bardzo dobrze. Ja tez jestem za tym. I sadze, ze wszyscy na swiecie. To jest
            pusty slogan.

            Tylko, ze ja sobie przypominam, ze te puste slogany o rownosci, sprawiedliwosci
            itp uzywano nie tak dawno, i w niektorych krajach wciaz sie uzywa, jako zaslone
            dymna do utrzymywania sie przy wladzy, a przeciwnikow, czyli ludzi uczciwych -
            mordowania. Jesli Pani jeszcze nie wie o czym mowie, to podpowiadam - mowie o
            komunizmie.

            Te pokrewienstwo sloganow wyglada mi podejrzanie. Tym bardziej, ze cel jest
            podobny - atakowac demokracje, jak za czasow inspirowanych (i finansowanych)
            przez Sowietow kampanii w latach minionych (?).

            No i wciaz nie wiem, skad sie biora pieniadze na dzialalnosc antyglobalistow? Ben
            Laden, zatroskany brakiem rownosci i rownowagi? A moze na Kremlu jeszcze zostalo
            troche funduszy na rownosc i rownowage?

            Tylko niech mi Pani nie odpisuje, jak to ktos zrobil, ze profesorowie uczelni
            kieszonkowe na walke z globalizacja przeznaczaja i stad sie biora fundusze.
            -----------------------------------

            Alina napisala:
            > (...) zarabiam w miarę dobrze i dlatego tym bardziej czuję sie w obowiązku
            pomóc ludziom w potrzebie. Ale Pan widocznie reprezentuje myślenie "punkt
            widzenia zależy od punktu siedzenia" ?
            >


            Pani kolejne stwierdzenie, jest, ze uzyje eufemizmu tak przydatnego mi w dyskusji
            z kobieta, co najmniej dziwne.

            Skad Pani wie co ja robie, gdzie jest moj punkt siedzenia itp.? A jakby sie
            okazalo, ze moja praca zawodowa polega na tym, zeby zwalczac na swiecie krzywde
            ludzka, ale nie tlukac budki telefoniczne, rabujac wystawy sklepowe i raniac
            policjantow (ktorzy wszak maja matki, zony, dzieci itp), ale w inny sposob?
            Jest Pani, niestety, ofiara kampanii propagandowej lewicy, ktorej udalo sie
            pranie mozgow i wmowienie calemu swiatu (no, w kazdym razie tym, co nie mysla
            samodzielnie), ze jesli ktos nie powtarza ich sloganow i nie robi dokladnie tego,
            co oni chca, to juz nie moze byc, dobrym, sprawiedliwym, uczciwym czlowiekiem
            (nie twierdze bynajmniej, ze ja takim sie mienie). Kto dba o zdrowie
            spoleczenstwa? tylko lewica; o powszechna edukacje? - tylko lewica; kto moze
            zajac sie biednymi - tylko lewica itp. itd. Jak na skraju drogi bedzie lezal
            wycienczony czlowiek, to tylko socjalista podejdzie i poda mu szklanke wody. Czyz
            nie Droga Pani?
            --------------------------

            Alina napisala:
            Naprawdę radzę wejść na polecane przeze mnie strony internetowe, w
            > szczególności stronę dotyczącą wprowadzenia Podatku Tobin''a - mającego na celu
            > opodatkowanie spekulacyjnych transakcji kapitałowych.
            > http://www.pologne.com/attac/

            Zmartwie Pania. Na zadne strony internetowe lewakow wchodzic nie bede. A o Tobin
            Tax slyszalem juz chyba ze 4 lata temu.


            Na pozegnanie powiem Pani tak: a ja, sceptyk, chce zeby wszyscy ludzie na swiecie
            byli szczesliwi.

            Prosze mnie przebic haslowo.

            Klaniam sie i nieustannie, tak jak i innym uczestnikom tej dyskusji wspierajacym
            zamieszki, zalecam wlasne, intesywne, krytyczne myslenie. To moze byc na poczatek
            troche meczace, ale w sumie sie oplaca.

            Uklony

            sceptyk
            • Gość: Fnoll Sceptyku! Naucz nas! IP: *.ds.uj.edu.pl 26.06.01, 00:00
              Drogi Sceptyku Utrzymujacy Ten Watek Przy Zyciu.

              Daj dobry przyklad i odpisz w tonie sceptycznym na
              ktorys ze swoich postow. Cos, co nie byloby
              przenikniete duchem walki z lewackimi wiatrakami,
              i wszechobecnymi agentami Kremla, ktorzy pod
              plaszczykiem Skautow, Kola Gospodyn Wiejskich i Ruchu
              Hare Krishna probuja obalic demokracje liberalna,
              ktora, jak glosi Fukuyama, jest przeciez koncem
              historii (jak komunizm, monarchia etc.) i nie ma nic
              lepszego na horyzoncie.

              Piszesz, ze wszyscy sa za lepsza globalizacja - chyba
              zartujesz - ludzie w swej wiekszosci sa za
              zwiekszaniem sie zarobkow, a to sie ze zrownowazona
              globalizacja wzajemnie wyklucza. To nie tak, ze jakas
              nieokreslona lewacka mniejszosc ma monopol na dobro.
              Trudno byc za zrownowazona globalizacja nie bedac
              jednoczesnie krytykiem polityki krajow zachodnich,
              ktorymi w Europie akurat rzadza partie o rodowodzie
              lewicowym. A jest tak, ze system ktorego jestesmy
              wszyscy czescia, ktory moznaby nazwac "kultura
              zachodnia", ma swoje minusy, a my chcac byc jego
              beneficjentami przymykamy oczy na te minusy. Emigranci
              jak tylko moga przylaczaja sie do tego systemu, a nie
              do jego krytykow. Wiekszosc ludzi na swiecie chcialoby
              zyc jak w Stanach czy w Europie. I glosiciele
              demokracji liberalnej to obiecuja. Wypij Coca-Cole,
              poczuj sie jak w San Francisco. Ale to jest fizycznie
              niemozliwie. Te globalnie podsycane nadzieje, ten
              system wartosci "posiadaczy", ta ideologia wolnego
              rynku i jego dobrodziejstw, wysylajaca dorobek
              niekapitalistycznych kultur do muzeum etnologicznego i
              robiaca z nich atrakcje turystyczne na sprzedaz, moze
              nam wszystkim ostro zaszkodzic. Naiwna wiara w
              globalny triumf demokracji liberalnej jest wyrazem
              razacej ignorancji. Na demokracje liberalna w skali
              planety zawsze stac bedzie niewielu. Gloszenie czegos
              przeciwnego jest wyrazem perfidii i hipokryzji ze
              strony dyplomatow panstw zachodnich. Mowia: "Zgodzcie
              sie na nasze warunki, posluchajcie naszych rad, a
              kiedys, kiedys bedziecie mieli jak u nas". No pewnie.
              USA niesie pochodnie wolnosci w ciemny swiat. W zamian
              zzerajac 2/3 tego co on urodzi.
              Tyje wladca, psom tez cos pod stol spadnie. A na
              koniec wszystkich rowno szlag trafi.

              Ci co robia szum sa przerazeni cisza. Czy tez ogromem
              obojetnosci. Czasem trzeba krzyknac.

              Dlatego chcialbym podkreslic, ze czesc ruchu
              antyglobalizacyjnego, szczegolnie ta zwiazana z
              ekologia gleboka, wpisuje sie w ciag krytykow naszej
              kultury jako takiej. Jesliby ta krytyka przebiegala
              jedynie przy okazji spotkan towarzyskich podobnie
              myslacych ludzi - to moznaby sobie ja darowac i po
              prostu zyc po swojemu na uboczu. Kiedys w pewnym kraju
              socjalistycznym robotnicy podpalili budynek KC, tak
              jak dzisiaj ludzie podpalaja MacDonaldy - czy oni
              rowniez wg. ciebie, Sceptyku, bladzili i dali sie
              zmanipulowac, powtarzajac jedynie slogany opracowane
              przez sluzby specjalne obcych panstw? Czy wystarczy
              kasa od wrogow danego panstwa i paru zrecznych
              agitatorow, zeby zorganizowac taki szum? Ludzie to
              takie bezmyslne bydlo? A moze czesc tego bydla ma
              pewne nieokreslone przeczucie, ze jest prowadzone do
              rzeznika i dlatego wierzga? Przyjrzyj sie Sceptyku,
              postudiuj problem, nie badz taki uprzedzony ignorant.
              No, daj sie zagitowac! Bedzie fajnie! Moze kiedys
              wypalimy razem kubanskie cygaro na zgliszczach
              pentagonu?

              Jesli o mnie chodzi to nie majac predyspozycji do walk
              ulicznych promuje minimalizm. Haslo "Nie kupuj!" jest
              ciosem w podstawy naszej obecnej kultury i korporacji
              globalizujacych po swojemu swiat.

              Zdrowka

              Fnoll Lokalny
              • sceptyk Re: Fnollu! 27.06.01, 11:08
                Dziekuje za zproszenie na wyklady. Niestety chwilowo nie mam czasu. Poza tym
                nie wiem jakie honorarium.

                Minimalizm 'nie kupuj' proponuje zastapic innym, bardziej przydatnym i
                uniwersalnym: 'mysl niezaleznie'.

                pozdr
                sc-k

                PS. Nie twierdze, ze sie nie zgadzam ze wszystkim co piszesz.
                • Gość: Fnoll Sceptyku! IP: *.ds.uj.edu.pl 27.06.01, 15:41
                  > PS. Nie twierdze, ze sie nie zgadzam ze wszystkim co piszesz

                  :-)))))))))

                  Mysl niezaleznie - jak najbardziej. Ale jeszcze - poznaj swoje zaleznosci. Bo co by nie
                  rzec niezaleznosc myslenia czy osoby jest pewnym pozytywnym postulatem, ale
                  nigdy stanem faktycznym. Jestesmy zalezni na miliony sposobow. W zaplatanej kwestii
                  niezaleznosci, a wiec takze wolnosci,napotkalem sie tylko na jedna sensowna definicje,
                  niejakiego Skinnera:
                  wolnosc jest wtedy, kiedy swiat zmusza cie do robienia tylko takich rzeczy, ktore sprawiaja ci
                  przyjemnosc.
                  Ale, mysle, mamy jeszcze pewna mala mozliwosc ruchu, ktora w polaczeniu z "efektem motyla",
                  gdy z kamyczka robi sie lawina, daje nam wplyw optymistycznie nieokreslony. Trzeba jednak
                  chciec sie ruszyc, spostrzec mozliwosc.
                  Tia...
                  • sceptyk Re: Takie czasy 27.06.01, 16:13
                    Gość portalu: Fnoll napisał(a):

                    > > PS. Nie twierdze, ze sie nie zgadzam ze wszystkim co piszesz
                    >
                    > :-)))))))))
                    >
                    > z "efektem motyla", gdy z kamyczka robi sie lawina, daje nam wplyw
                    optymistycznie nieokreslony.

                    > Tia...
                    ------------------------

                    To juz niestety taki poziom kultury dyskusji na Forum, ze jak adwersarza nie
                    opierdolisz od ostatnich, to juz mysli ze ma racje i zaczyna triumfowac. I geba
                    mu sie sama w tym triumfie usmiecha.

                    Nie jest mi blizej znany efekt motyla. Wszelako, moja chec zdobywania wiedzy nie
                    podpowiada mi, ze powinienem dochodzic odpowiedzi w tym przypadku.

                    'Tia...' - trudno mi sie ustosunkowac do tego. Uzasadnienie jak powyzej.

                    • Gość: Fnoll Re: Takie czasy - jak mowia zgredzi ;-) IP: *.ds.uj.edu.pl 27.06.01, 23:56
                      sceptyk napisał(a):

                      > To juz niestety taki poziom kultury dyskusji na Forum,
                      > ze jak adwersarza nie
                      > opierdolisz od ostatnich, to juz mysli ze ma racje i
                      > zaczyna triumfowac. I geba
                      > mu sie sama w tym triumfie usmiecha.

                      Jesli masz mnie na mysli, a tak jest zapewne, to jest mi
                      bardzo smutno, bo ja sie tylko cieszylem, ze zesmy sie
                      troche zrozumieli.
                      :-((((
                      Prosze, Sceptyku, nie wrzucaj wszystkich do jednego
                      wora.
                      • sceptyk Re: Glowa do góry 28.06.01, 10:42
                        Kolego, nie smuc sie. Zartowalem sobie z lekka. Przeciez o to w koncu chodzi,
                        aby przeciwnikowi w dyskusji dolozyc. Czyz nie? Inaczej byloby nudno.

                        pozdr
                        sc-k
            • Gość: V.C. Re: Do SCEPTYKA ( i NIE TYLKO) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
              " Demokracja bylaby calkiem sensownym systemem, gdyby
              nie ograniczaly jej w tak duzym stopniu interesy
              wielkich , prywatnych korporacji, ktore z uwagi na swa
              strukture i metody dzialania sa w istocie
              totalitarnymi molochami. " A. N. CHOMSKY
              • Gość: Krzys 7 lipca szczyt G8(swiatowe mocarstwa) we Wloszech.Popolo di Seattle. IP: 204.50.249.* 26.06.01, 00:00
                Wloski Rzad oglosil dzisiaj,ze w trakcie szczytu policja bedzie pilnowala
                porzadku,ale nie bedzie uzbrojona.Od kilkunastu dni trwaja negocjacje ministrow
                z ugrupowaniami skupionymi wokol ruchu "Obywatele z Seattle".Chodzi o
                zorganizowanie pokojowej manifestacji i mozliwosci artykulacji postulatow
                antyglobalistow.Gabinet premiera Berlusconiego stara sie doprowadzic do
                jakiegos kompromisu,by szczyt i protesty antyglobalistow nie zaowocowaly
                krwawymi zajsciami,jak to bylo w Szwecji.Do Genui ma przyjechac co najmniej
                300 tysiecy dzialaczy,z Wloch i Europy Zachodniej.Ciekawy jestem na jaka skale
                bedzie reprezentowana Polska?Podobno w Pradze ktos byl z Kraju.
        • Gość: natt Re: _ Kto finansuje 'antyglobalistów'__ diabeł chyba ?__nie, zydzi IP: *.pgi.waw.pl 27.06.01, 11:17
          vist napisał(a):

          > Gość portalu: natt napisał(a):
          >
          > > Ja kto kto? Przeciez to oczywiste - zydzi. oni tez odpowiadaja za deszczow
          > a
          > > wiosne, korki w miastach, podwyzki cen benzyny i ogolnie cale zlo tego swi
          > ata.
          >
          > Żydzi tu się nie popisali :-(
          >
          > Jose Bove jest przywodca "obywateli z Seattle" we Francji.Kajdanki zalozyla m
          > u
          > zydowska policjantka,kiedy demonstrowal w Palestynie przeciwko budowie osiedli
          > zydowskich na terenach okupowanych.
          >
          > V.
          to kamuflaz majacy na celu uwiarygodnienie i jeszcze glebsza konspiracje

    • Gość: Tom Re: Kto finansuje 'antyglobalistów' IP: 213.77.14.* 22.06.01, 11:51
      Lewica - Lewizna i oczywiście Sowiety (tradycja 80 letnia)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka