moblu
06.07.05, 00:01
Dziewczyny jestem zalamana.
termin porodu 14 lipiec, ulozenie posladkowe - zatem cesarskie ciecie.
dzis bylam w szpitalu na dyrekcyjnej, gdzie powiedziano mi (w izbie przyjec),
ze jesli nie bede miala skurczow to mam sie zglosic tydzien po terminie
porodu i wtedy zrobia ciecie. jak to - zglosic sie na ciecie w 41
tygodniu???? pierwsze slysze. no ale pani sie upierala...
z moim ginekologiem rozmawialam w zeszlym tygodniu i nie chce dac mi
skierowania na cc bo nie ma wskazan (do szybszej cesarki).
czuje sie taka skolowana....
co mam robic???
poradzcie cos. moze macie jakies doswiadc zenia...
z gory dziekuje
Monika