12.02.10, 09:04
I znowu mamy ogólnopolską debatę na temat parytetów. Wczoraj w
programie "Warto rozmawiać", nawet same kobiety są przeciwne parytetom,
i odnoszę wrażenie, że nie o parytety tu chodzi, a o promocję idei
socjalizmu na antenie ogólnopolskiej. Jak długo jeszcze będziemy
rozprawiać o pojęciach utopijnych, kto to nakręca ?
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Parytety 12.02.10, 10:30
      a czemu kobiety sa przeciwne?
      • wuzet21 Re: Parytety 12.02.10, 10:45
        Spytaj kobiet, a najlepiej - odsyłam do programu "Warto rozmawiać"
        • anatemka Re: Parytety 12.02.10, 10:53
          nie ogladałam, jesli mozna go zobaczyć w necie, to poprosze o linka.
          • wuzet21 Re: Parytety 12.02.10, 11:02
            Telewizja Ipla.
      • lernakow Re: Parytety 12.02.10, 11:53
        anatemka napisała:

        > a czemu kobiety sa przeciwne?
        >
        Bo to kobiety z programu "Warto rozmawiać". A nie jest to program, który warto oglądać.

        Natomiast rzeczywiście wiele kobiet jest przeciwnych parytetom. Przede wszystkim dlatego, że parytety nic im nie dają. Parytet przydaje się kobietom, które chcą robić karierę w zmaskulinizowanych zawodach czy szerzej - środowiskach. Tym, które nie chcą jest po nic. Tym, które pracują w zawodach sfeminizowanych może zaszkodzić, bo tam będzie promował mężczyzn.

        Kiedyś pojawiła się informacja, że w Norwegii uchwalono, że w zarządach spółek (nie wiem czy wszystkich, czy tylko akcyjnych) musi być minimum 40% przedstawicieli każdej płci. Wyobraziłem sobie od razu firmę "By Girls For Girl", studio projektowe założone przez trzy kobiety. Robią ciuchy dla kobiet. Pracują na zasadzie partnerstwa, więc wszystkie trzy siedzą w zarządzie. Wchodzi ustawa i zarząd już nie może być trzyosobowy - nie da się wyodrębnić dwa razy po 40%. Na dzień dobry trzeba dokoptować do zarządu dwóch facetów. Za nic, tylko dla parytetu. Jeżeli pojawi się czwata kobieta, to razem z nią musi przyjść trzeci facet. Z piątą - czwarty facet. Dopiero jako dziesiątą osobę do zarządu można dołożyć kobietę bez towarzyszącego jej mężczyzny. W międzyczasie nikt już nie wierzy w markę "By girls...". Ponadto przeżywa ona problemy finansowe, bo utrzymuje zgraję trutni. I tak się kończy sen trzech pań o własnej firmie projektowej, pogrzebany przez parytet.
        Dlatego niektóre kobiety przeciwne są parytetom.
        • wuzet21 Re: Parytety 12.02.10, 13:00
          Bardzo wyczerpująca odpowiedź, ale dotycząca tylko jednej - najmniej
          problematycznej grupy społecznej. Zastanówmy się, jak bez ofiar w
          ludziach, zastosować zasady parytetów w odniesieniu do wyznania, koloru
          skóry, rasy itd - bo i takie żądania mogą być wysuwane...skoro kobiety
          mogą...
          • lernakow Re: Parytety 12.02.10, 14:23
            wuzet21 napisał:

            > Zastanówmy się, jak bez ofiar w ludziach, zastosować
            > zasady parytetów w odniesieniu do wyznania, koloru
            > skóry, rasy itd - bo i takie żądania mogą być wysuwane...
            >
            Swego czasu w Szwajcarii było tak, że w rządzie musieli znajdować się wg parytetów przedstawiciele: kantonów, języków, partii, wyznań i czegoś tam jeszcze. Stworzenie rządu spełniającego wszystkie kryteria było jak rozwiązywaniue sudoku.
            Nie zamierzam się zastanawiać jak wprowadzać parytety, bo na pytanie czy je wprowadzać odpowiadam przecząco.
            • wuzet21 Re: Parytety 12.02.10, 14:44
              Ja też jestem zdecydowanie przeciwko parytetom, ale chyba nie uda nam
              się od tego uciec - co chwila ktoś inny będzie chciał zaistnieć w
              telewizji, a telewizje będą ten temat podchwytywać, bo każde
              zamieszanie to większa oglądalność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka