kogut ;)

14.08.06, 13:12
witam!
temat może i śmieszny, ale naprawdę irytujący...
mieszkam w wawie, co prawda nie w samym centrum, ale jednak w tym mieście.
moja sąsiadka postanowiła jednak urozmaicić krajobraz i zorganizować
namiastkę wsi w stolicy ;) kupiła sobie koguta! nie było by w tym nic złego,
gdyby to był normalny kogut. normalny, przynajmniej tak mi się wydaje, pieje
o świcie i daje sobie spokój na resztę dnia. ten niestety ma inaczej... pieje
w nocy... o świcie... rano... w południe... po południu... wieczorem... w
nocy... czasami co pół godziny, czasami przez pół godziny co pięć minut...
i tu moje pytanie... czy z takim uciążliwym 'sąsiadem' (znaczy kogutem) można
coś zrobic? czy jest przepis zabraniający hodowania drobiu na osiedlach
domków jednorodzinnych? jeśli jest to gdzieś uregulowane byłbym wdzięczny za
przekazanie takich informacji na mój adres: feno-men@gazeta.pl
pozdrawiam serdecznie i życzę bardziej wyrozumiałych sąsiadów ;)
feno
    • Gość: jaga Re: kogut ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 13:30
      Na pewno zakłócanie ciszy nocnej jest gdzieś tam w którymś kodeksie uregulowane.
      Śmiało możesz złożyć na policji zawiadomienie, a może w straży miejskiej, ale
      najpierw może porozmawiaj z sąsiadką.
      Ja mam psa i on lubi sobie wieczorami "porozmawiać" z osiedlowymi psami, ale ja
      mu na to nie pozwalam. Uważam, że jest oczywiste, że trzeba być wrażliwym na innych.
      Koguta trudniej "zamknąć", bo niewiele rozumienie, ale zawsze można ugotować
      z niego rosół.
      • Gość: jaija Re: kogut ;) IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.08.06, 13:53
        No własnie, chciałam zaproponować ten rosół ;)
        • depresyjka4 Re: kogut ;) 14.08.06, 14:01
          a fuj obrzydliwe ja bym w zyciu tego nie przełknęła. biedny kogucik.
          • Gość: feno-men Re: kogut ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:21
          • Gość: feno-men Re: kogut ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:24
            dzięki za odzew ;)
            biedny kogucik? a ja to nie biedny? jak wstaje siedem razy w nocy, bo to
            stworzenie na ochtoę na pianie??? ;)
            z tą strażą miejską to faktycznie dobry pomysł, ale tylko w nocy.
            rozmowa niestety nic nie da :( nie dała do tej pory, więc nie liczę, że nagle
            coś by się miało zmienić...
            tak czy inaczej czekają mnie zakupy... albo wiatrówka albo stopery ;) wybór
            należy do MNIE ;)
            pozdrawiam piejąco ;)
            feno
            • 33qq Re: kogut ;) 16.08.06, 07:38
              Miałem podobny kłopot z psem sąsiada, rozmowa z sąsiadem dawała tyle samo co z
              jego psem, tyle samo byli w stanie pojąć. Poszedłem więc do straży miejskiej i
              zgłosiłem problemik, powiedziałem, że mogą się na mnie powołać, jednak
              zgłoszenie przyjęli anonimowo, a następnej nocy piesek grzecznie siedział
              zamknięty przed 22gą. Myślę, że dobrze jest pójść do straży, przez telefon to
              zupełnie inna rozmowa i mogą "zapomnieć"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja