Dodaj do ulubionych

Polskie drogi

13.05.08, 18:49
Na 20 kilometrach autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Komornikami,
oddanej do użytku zaledwie 4 lata temu, pojawiły się głębokie
pęknięcia. Powód? Jak wynika z analizy przekazanej GDDKiA, do której
dotarło RMF FM, wadliwie ułożono wszystkie warstwy pod asfaltem.
Naprawa może wymagać rozbiórki i wybudowania trasy od nowa. Czy
rzeczywiście autostrada A2 zostanie rozebrana, będzie wiadomo za
miesiąc, po dwóch kolejnych analizach. Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad zamówiła je kilka dni temu w swoim
laboratorium w Poznaniu oraz w Instytucie Badawczym Dróg i Mostów.
Jeśli potwierdzą się wyniki pierwszego badania, może się okazać, że
jedynym sposobem na należytą naprawę jest rozebranie 22-
kilometrowego odcinka autostrady i wybudowanie go od nowa.

Źle ułożone warstwy

Problem polega na tym, że podczas budowy firma, która wykonywała
prace dla Autostrady Wielkopolskiej, mogła źle ułożyć wszystkie
warstwy i teraz pęka cała trasa, łącznie z asfaltem. Z pisma, do
którego dotarł reporter RMF FM, wynika, że Dyrekcja nie zgodzi się
na propozycję Autostrady Wielkopolskiej, czyli załatania dziur nowym
asfaltem.

mogła to i ułożyła... Dokąd to wszystko prowadzi, nie wiem. Pracując
takimi metodami tylko zafajdanym kurnikiem Polska stać sie może...
szkoda słów:(
Obserwuj wątek
    • Gość: Peter Re: Polskie drogi IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.08, 20:40
      Jako turysta widzialem prace budowlane w bylej NRD i Polsce.
      Nawet jako laik budowlany smialo moge powiedziec :To nie bylo to
      samo,chociaz tu i tam pisalo:" Budowa autostrady"
      • uyu Re: Polskie drogi 13.05.08, 22:00
        W czasie budowy autostrad w bylym NRD bardzo czesto jezdzilam do
        Polski i godzinami stalam w korkach powstalych z tego powodu. A
        poniewaz, jako tlumacza technicznego interesuje mnie wszystko,
        robilam nawet szkice z iloscia warstw, co tam klada, jak drenuja
        itp. Moge je udostepnic polskim drogowcom. Ale mysle, ze im nic juz
        nie pomoze.
        Dwa dni temu jechalam stara asfaltowa droga po Morawach.
        Towarzyszaca mi osoba zapytala dlaczego slady latania dziur w tej
        drodze sa prostokatne i dlaczego nie czuje sie skutkow latania
        podczas jazdy. Wyjasnilam, ze to bardzo proste, postrzepione brzegi
        dziur nadal sie strzepia i podloze spod nich ucieklo, latwiej wiec
        wyciac wieksza prostokatna dziure, uzupelnic podsypke, utwardzic
        itp. i rowno zalac. W odpowiedzi uslyszalam "No popatrz, wiec jednak
        mozna! Dlaczego w Polsce nie moga?"
        Na to juz nie umialam odpowiedziec.
    • Gość: josipbros Re: Polskie drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:31
      Tak to jest jak drogi budują ludzie z papierkami a nie fachowcy i kiedy ważna
      jest cena a nie jakość. Ciekawe kto i ile wziął do kieszeni za ustawienie przetargu.
    • kot_behemot8 Re: Polskie drogi 14.05.08, 08:43
      Należę do tych którzy niechetnie przyłączają sie do chóru
      wieszających psy na wszystkim co polskie, ale w przypadku dróg
      naprawde rece opadają a język sam sie rozwiązuje. A jakoś mało sie o
      tym problemie mówi - chyba tylko ludzie którzy jak Uyu zajmuja sie
      tym zawodowo i wiedzą jak to się robi za granicą rozumieją skale
      problemu. Bo problem jest potężny, to nie tylko autostrada A2 jest
      felernie budowana - to samo dotyczy wiekszości jesli nie wszystkich
      szos w Polsce!! Ja na codzień obserwuję "prawie autostradę"
      prowadzacą od granicy czeskiej do Warszawy. Masakra!! Wszystkie
      odcinki nowo oddane w ostatnich 10 latach juz po paru miesiącach
      nadawały sie do remontu! No i remontuje sie je - na okrągło
      remontuje, zwłaszcza na odcinku sląskim. Zawsze w kilku miejscach na
      tej trasie trwa jakiś remont. A asfalt i tak zawsze jest za miękki,
      wiec jak wjada pierwsze tiry to juz pierwszego dnia robią się
      koleiny...
      Nie pojmuje tego, czy naprawde nie lepiej byłoby zatrudnic porządną
      firmę, choćby zagraniczną, zapłacić więcej i zrobić raz a dobrze?
      Przeciez to MUSI wyjść taniej niz te nieusytanne remonty, że o
      wygodzie kierowców juz nie wspomnę.
      • Gość: cc Re: Polskie drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 09:44
        A! I w tym sęk! Żeby kosztowało. I ktoś zarobił. To taka maszynka do
        robienia pieniędzy. Zrobię źle, potem będę poprawiał, poprawiał,
        poprawiał i kilka lat kasy zapewnione, i dla decydującego i dla
        wykonawcy.

        To takie typowe myślenie teraz - wszyscy szukają etatu nie pracy,
        robią tak by jak najdłużej zajęło i gatunek był niski, bo to
        zapewnia stabilny dochód, można poprawiać w nieskończoność przecież.
        ZROBIĆ szybko i DOBRZE prawie nikt nie chce niczego - to mu wisi,
        oswojonemu do badziewia, życia w chlewie...
        • uyu Re: Polskie drogi 14.05.08, 10:09
          Tylko slowko à propos kolein. Przez dwa lata mieszkalam na Tahiti.
          Jaki jest tam klimat kazdy wie. I choc nie ma zimy i mrozow
          powodujacych przelomy to sa wysokie temperatury mogace spowodowac
          koleiny. Jest takze wielka ilosc opadow w porach deszczowych.
          Mieszkalam tam w czterech miejscach, w tym na zadupiu zadupia, w
          gorach na polwyspie przy waskiej asfaltowej drodze po ktorej podczas
          deszczu szorowalo 20 centymetrow wody.Jezdzily po niej podczas
          cwiczen (bardzo czestych) ciezkie wojskowe ciezarowki, cysterny po
          mleko do fermy i wiele terenowych wozow ludzi tam mieszkajacych. W
          lecie mozna bylo na asfalcie smazyc jajecznice. I co? NIc. Zero
          kolein. Wiec mozna jesli sie chce.Znam tam tylko dwie drogi
          zamkniete dla ruchu z powodu osuniec. Jedna to wiodaca przez srodek
          wyspy, a co za tym idzie wysokie gory, droga do jeziora Vaihira,
          ktora i tak jest przejezdna jesli ktos ma dobre auto 4x4 oraz droga
          z Pueu na plaskowyz Taravao. Po niej sie juz nie da przejechac, bo
          uczepiona wulkanicznych skal osunela sie na przestrzeni 700 metrow a
          jej naprawa nie ma sensu, bo jest inny dojazd.
          Oczywiscie mozna powiedziec, ze posluguja sie francuska technologia,
          owszem, ale stosuja ja sami.I choc o tahitanskim malo
          entuzjastycznym podejsciu do pracy kraza legendy, mam wiele podziwu
          dla tamtejszych operatorow ciezkich maszn budowlanych i dzwigow.
          Prawdziwi akrobaci, wrecz artysci w fachu.
          • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:32
            > I choc nie ma zimy i mrozow

            > w lecie mozna bylo na asfalcie smazyc jajecznice. I co? NIc. Zero
            > kolein. Wiec mozna jesli sie chce.


            skoro nie ma mrozów to można dać twarde mieszanki, które sie latem
            nie rozpuszczą
            w Polsce są zimy, więc nie można ich użyć bo drogę od razu szlag
            trafi


            > Oczywiscie mozna powiedziec, ze posluguja sie francuska
            technologia,

            no taaak, kikiriki....



            • kot_behemot8 Re: Polskie drogi 15.05.08, 11:32
              Na Hawajach nie bywałam (niestety...) ale w krajach o klimacie
              zimniejszym od naszego i owszem (Norwegia, Islandia, Pn. Kanada itd)
              Tam tez drogi sa równe i nie ma kolein.
              • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 11:54
                tam z kolei nie ma lata :)))
      • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 14.05.08, 12:34
        Jakis czas temu dalem tutaj artykul, ktory wyraznie mowil ze Kulczyk Co.
        zbudowala autostrade 2x ciensza i 2x drozsza niz normalnie.. ale nawet tutaj
        nikt sie tym nie przejal.. a teraz przebudzenie z letargu..
        • uyu Re: Polskie drogi 14.05.08, 22:06
          I pewnie trwalo to dwa razy dluzej.
          • Gość: Peter Re: Polskie drogi IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.08, 23:25
            Co znaczy"trwalo",juz sa?
            • uyu Re: Polskie drogi 15.05.08, 01:40
              I owszem, sa ale w ciaglych remontach. Przejedz sie w okolicach
              Krakowa.
              Gdzie indziej robia drobne naprawy a na gruntowny remont dobrze
              skonstruowana autostrada musi poczekac trzydziesci lat. Tak jak to
              bylo, np. w przypadku autostrady Lille- Dunkierka czy tez Lille -
              Paryz.
              • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:38
                Kulczykowka do generalki potrzebowala ile? 5-7 lat? :P pomijam juz fakt iz od
                3-4 lat nic nie zbudowali.. odcinek n.tomysl - swiecko jest enigmatycznym
                projektem..
                • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:51
                  tomas_torquemada napisał:

                  > Kulczykowka do generalki potrzebowala ile? 5-7 lat? :P pomijam juz
                  fakt iz od
                  > 3-4 lat nic nie zbudowali..

                  dodajmy do tego, że spora część to przebudowane drogi po PRL...
                  no ale - chcieliśta kapitalizma to macie: tanio kupić - drogo
                  sprzedać
                  • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:52
                    chcielismy i nie mamy.. nawet kapitalizm w wersji chinskiej jest 3x lepszy od
                    tej naszej mutacji..
                    • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:01
                      a co mamy, jak nie (dziki) kapitalizm? - każdy przed-się-biorca orze
                      jak może a państwo jak chce to oczka przymyka a jak nie chce to do
                      aresztu zamyka

                      Chiny? - toż to czysta dyktatura, interesy robi ten, komu Wielki Han
                      pozwoli i tak jak pozwoli - nawet google grzecznie słucha Hana
                      rozkazów
                      • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:04
                        Z chinami jest juz nieco inaczej niz myslisz polecam dluzsza wycieczke po
                        chinach.. Obywatel ma nie wtykac nosa do polityki i zarabiac pieniadze.. :)

                        Kapitalizm idzie w parze z wolnym rynkiem.. niestety u nas tyle rzeczy jest
                        odgornie limitowanych/koncesjonowanych, ze o wolnym rynku nie ma mowy..
                        • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:20
                          tomas_torquemada napisał:

                          > Z chinami jest juz nieco inaczej niz myslisz polecam dluzsza
                          wycieczke po chinach..

                          mówisz, że na własne oczy wiecej zobaczę niż z analiz w prasie
                          wyczytam? że tak sobie szczerze z chińskim mieszczuchem o wszystkim
                          pogadam? no nie wiem...


                          > Obywatel ma nie wtykac nosa do polityki i zarabiac pieniadze.. :)

                          czyli już można sobie założyc prywatną telewizje i swobodnie
                          krytykowac rząd za stosowanie tortur wobec mniejszości etnicznych?
                          albo chociaż zauważyć, że Olimpiada może przynieść więcej strat niż
                          pożytku?
                          albo, że Wielki Han cos ostatnio niezdrowo wygląda? a jego córka
                          była widziana pijana?
                          no co? - przecież na takich ploteczkach media robią najlepszy biznes


                          > Kapitalizm idzie w parze z wolnym rynkiem.. niestety u nas tyle
                          rzeczy jest odgornie limitowanych/koncesjonowanych, ze o wolnym
                          rynku nie ma mowy..

                          o przepraszam, w dziedzinie podzespołó komputerowych mamy całkiem
                          wolny
                          ale jak sobie wyobrażasz wolny rynek autostrad? kto chce buduje
                          gdzie chce i zachęca "mnie wybierz, mnie?"
                          przecież państwo jest dysponentem większości terenów, tylko państwo
                          może wydać nakaz eksmisji z ziem prywatnych jak do ugody dojść nie
                          może itd
                          polskim problemem sa po pierwsze układy i układziki (Kulczyk!) jak i
                          totalne olewanie kwestii kontroli jakości - "jakos to bedzie, pan
                          podpisze" - to samo było zreszta za PRL; chociaz co ciekawe
                          większość dróg z tamtego czasu ;)
        • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:38
          tomas_torquemada napisał:

          > Jakis czas temu dalem tutaj artykul, ktory wyraznie mowil ze
          Kulczyk Co.
          > zbudowala autostrade 2x ciensza i 2x drozsza niz normalnie..

          ale za to żona Kulczyka zapłaciła 2x więcej za teren parkowy niż był
          on wart .-)

          • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:39
            Nie tylko za to.. jest 2 "inwestycja" znacznie wieksza.. ciekaw jestem kiedy to
            wyplynie.. :)
            • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:52
              przecież nowa część Browaru od dawna już otwarta; a że teren parkowy
              zmienił sie w inwestycyjny - łojeju, taki mały cud Grobelny zrobił -
              nawet Tusku nie musiał wołac :)
              • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 02:54
                Duzo wiecej tych terenow poszlo :) Browar to pikus..
                • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:05
                  nie wiem, nie znam się; ale prokuratura dość długo już w tym
                  grzebie, więc pewnie cos by znalazła...
                  choc z drugiej strony nie wątpię, że jeśli ktoś za coś beknie to
                  będzie to jakiś urzędnik średniego najwyżej szczebla...
                  parafrazując - biznes polega na tym, że wszyscy walczą zacięcie ale
                  na końcu i tak Kulczyk

                  • tomas_torquemada Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:07
                    Prokuratura swego czasu preznie walczyla z elektromisem.. ale wiatr powial..
                    akta sie rozwialy.. Tu nie bedzie inaczej.. reka reke myje jak to mowia..
                    • konto_online Re: Polskie drogi 15.05.08, 03:21
                      i tym optymistycznym akcentem dochodzimy do konsensusu i udaję sie
                      spać

                      pozdrawiam, Tomasz ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka