14.06.06, 15:56
Jak widze z roznych wpisow tu i tam, nie tylko u mnie taki upal. Co robicie w
takie gorace dni? Moje glowne hobby to walking, wedrowki i ogrodek. Zadne z
tych trzech zajec nie nadaje sie na upal. Wzielam wiec rano prysznic,
zabralam sie do prasowania. Wzielam kolejny prysznic i zabralam sie za
odkurzanie itepe. Po kolejnym prysznicu wyszlam na zakupy, bo jutro swieto, a
ja nie mialam nic do jedzenia. Teraz wrocilam i zrezygnowalam z kolejnego
prysznica, bo mi chy<ba skora zejdziesmile))) Kleje sie wiec do compa i mysle:
jak Wy sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • gunnera Re: Upal 14.06.06, 16:29
      Po prysznicu używam talku, a obok kompa leży wachlarz smile
      O wiele skuteczniejszy niż wszystkie wiatraczki!!
      • del.wa.57 Re: Upal 14.06.06, 17:50
        Ewcia,ale marudziszsmile))))))))))
        Było zimno to czekaliśy na słońce,mamy słońce grzeje jak.....w pieklesmile
        A ja? chodzę prawie pół naga,co rusz prysznic,nawet się nie wycieram,za moment
        jestem suchutka,wypijam hektolitry wody mineralnej i za cholerę nie mam
        apetytu.Przeciągi nie /działają/nie ma wiatru,ani ani,wenylator chodzi na
        wysokich obrotach.Miłego popołudnia Ewciusmile))))))))))))))))))))))))
        • ania1022 Re: Upal 14.06.06, 17:58
          Ale wam dobrze, mnie sie marzy takie lato smile)
        • del.wa.57 Re: Upal 14.06.06, 17:59
          Podrzucam lody,kto ma ochotę?zapraszamsmile))
          img458.imageshack.us/img458/303/pyszny37uw.jpg
          Ewcia,dla Ciebie ''duża porcja'' może Ci się humor poprawismile
    • ewa553 Re: Upal 14.06.06, 18:35
      dzieki, dzieki, lodzika pochlonelam i ide pomalu podlewac ogrodek. Ma ktos
      pomysl jak to robic, zeby nie miec stale zapryskanych...blotem nog?
      Poczatkujaca jestem, wiec sie nie znam. Licze na pomysly. Tylko nie kazcie mi w
      taki upal podlewac w gumiakachsmile)))
      • grenka1 A kto 14.06.06, 19:08
        o tej godzinie podlewa ogródek ???

        Aby nie zapryskać błotem nóg, należy podlewanie uskuteczniać z nogami w górze.
        • ewa553 jakto Greniu, 14.06.06, 20:02
          a kiedy sie podlewa? Jasne ze wieczorem, po upalnym dniu (30 stopni w cieniu).
          proponowanej przez Ciebie techniki probowalam, tzn. stojac na rekach
          obslugiwalam sikawke zebami, ale szybko trace rownowagesmile)))
          • grenka1 Re: jakto Greniu, 15.06.06, 20:51
            Podlewa się po zachodzie słońca, aby woda szybko nie wyparowała, a roślinki nie
            doznały szoku termicznego.
            • ewa553 alez Greniu, 15.06.06, 21:16
              u mnie zachod slonca "odbywa sie" po 21-szej. To mi sie nie chce juz isc do
              ogrodu. Czekam wiec tylko, az cien padnie na grzadki i tyle. A wrazliwe, np.
              roze i pomidory, podlewam z konewki, ktora sie przez caly dzien grzeje.
    • ewa553 dziendobry!! 15.06.06, 08:32
      Witam w kolejnym upalnym dniu. Spalyscie mimo wszystko dobrze? Upal nie
      przeszkodzil? Przegrany mecz nerwow nie nadwyrezyl? Slonce swieci od bladego
      switu i az mi zal ze na Walking umowilam sie na 10-ta, a nie wczesniej. Bedzie
      goraco. Ale grunt to nie wypasc z formy, cos robic dla zdrowia.
      A co Wy dzis porabiacie?
      • maria73 Re: dziendobry!! 15.06.06, 10:09
        ja tam radzę zachować zdrowy rozsądek!!
        a jeżeli już to zabrać zapas wody.
        Pod koniec czerwca wybieram się na 3-dniową wędrówkę po
        Karkonoszach.Planuję przejść trasę
        od Karpacza,szczytami czerwonym szlakiem do Szklarskiej Poręby a potem dalej na
        Stóg Izerski i8 do Świeradowa.
        Plany planami ...zobaczymy co życie przyniesie.
        Mam nadzieję że upały trochę osłabną,bo przy takiej pogodzie
        to chyba nie zaryzykuję...
        • jana2706 Re: dziendobry!! 15.06.06, 11:04
          na Warmii sloneczko przystopowalo,jest za chmurami,
          a zaokienny termometr mowi,ze mamy +22 oC
          • ewa553 Re: dziendobry!! 15.06.06, 11:59
            wrocilam cala i zdrowa, przeszlysmy tylko nasza mala trase 6 km w jedna
            godzine. I u nas slonce lekko "przydymione", ale niestety, 28 stopni w
            cieniusad(((
            Zazdroszcze Mario wedrowki, bedzie na pewno swietnie.
            • del.wa.57 Re: dziendobry!! 15.06.06, 13:09
              Noc miałam OKROPNĄ!!!!nie moglam spać gorąco a kręciło mnie po/kościach/,że
              ech!!!to pewnie na zmiane pogody,dzisiaj +25 ale troche chmurek,trochę słońca
              jest czym oddychać,chyba wybiorę sie na rower jak nie będzie padać.
              • maria73 Re: dziendobry!! 15.06.06, 14:16
                ale to około 17-tej proszę !!!!

                Pozwolę sobie zauważyć że południowcy wiedzą co robią szanując siestę.
                Nauczmy się i my przy takim upale.
                Najniebezpieczniejsze godziny to 11 - 16-ta.

                Ale się wymądrzam no nie ?? Sorry wink)
                • ewa553 Re: dziendobry!! 15.06.06, 14:53
                  nie wymadrzasz sie. Moj Maz przez wiele lat cierpial na alergie sloneczna, a
                  poniewaz chetnie jezdzilismy nad cieple morza, to w kazdym takim kraju predzej
                  czy pozniej zawieralismy znajomosc z lekarzami. W jednym z takich krajow, gdzie
                  lekarz znal tylko pare slow angielskich (a ja niewiele wiecej), probowal nam
                  wytlumaczyc jak niebezpieczne jest slonce. Narysowal zegar sloneczny i od
                  godziny 11-tej do 15-tej narysowal...trupia czeszke!!!!
                • ewa553 Re: dziendobry!! 15.06.06, 14:53
                  oczywiscie CZASZKE, a nie czeszkesmile))))
    • malwina52 lody dla ochlody 15.06.06, 15:27
      lubie wszelkie smaki i odmiany
      polecam
    • ewa553 Hurra!!!!!!! 15.06.06, 17:36
      Po kilku grzmotach i jednej blyskawicy zaczelo lac. Ale jak! Grube krople wala
      po prostu o ziemie, skrzynko kwiatowe, szyby i w co sie jeszcze da. Coz za
      cudowne powietrze nagle... Podlewac dzis ogrodu nie musze, pojde tylko po
      wszystkim liczyc straty w kwiatach.....
      • krysta_w-wa Re: Hurra!!!!!!!Deszcz 15.06.06, 18:13
        U mnie deszczu niewiele ,tyle co kot napłakał...
        • del.wa.57 Re: Hurra!!!!!!!Deszcz 15.06.06, 18:36
          U mnie żadnego deszczu,zanosiło się i.....rozeszło,ale teraz jest bardzo
          przyjemnie na balkonie,juz tak słońce nie pali.Chyba sie skuszę na lodysmile)
          • jana2706 Re: Hurra! 15.06.06, 20:07
            bez deszczu i wspanialy letni wiatr,jest +20 o C,
            nareszcie da sie oddychac,milego wieczoru smile
    • malwina52 Re: Upal 25.07.06, 08:51
      chyba w noce sie troche ochlodzily,
      a od Anki zimne wieczory i poranki
      i bedziemy tesknic za upalami w grudniusmile
    • malwina52 Jest najgoręcej od 227 lat 26.07.06, 10:15
      wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=251403
      Tegoroczny lipiec, bije rekord średnich temperatur, ale do rekordowych wyskoków
      zostało jeszcze kilka kresek. W Słubicach zanotowano kilka dni temu 36,5
      stopni, na pozór strasznie dużo, ale 30 lipca 1994 r. było równo trzy stopnie
      więcej. Polski rekord XX wieku padł 29 lipca 1921 r. w miejscowości Prószków k.
      Opola: 40,2 stopnia.

      - Sześć tygodni upałów, prawie bez deszczów! Tego nie było nawet w 1994 r. -
      mówi gazecie prof. Halina Lorenc z IMGW. Zdaniem profesor już od kilkunastu lat
      lipce są cieplejsze od normy. To dlatego, że następuje zmiana klimatu na Ziemi.
      W Polsce przejawiała się początkowo łagodnymi zimami, teraz doszły suche,
      gorące lata.


      • grenka1 Nie 26.07.06, 11:36
        malwina52 napisała:

        > wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=251403
        - Sześć tygodni upałów, prawie bez deszczów! Tego nie było nawet w 1994 r. -
        > mówi gazecie prof. Halina Lorenc z IMGW.

        Nie "bez deszczów", tylko "bez deszczy".
        • framberg Re: Nie 26.07.06, 11:45
          Bo deszcz jest niepoliczalny wink
          • olejowy.bogacz Re: katastrofa efektu cieplarnianego 27.08.06, 16:02
            images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.henryk-
            broder.de/images/seligmann.jpg&imgrefurl=www.henryk-
            broder.de/html/schm_seligmann2.html&h=531&w=433&sz=34&hl=pl&start=1&tbnid=2nFOco
            j_yeDWHM:&tbnh=132&tbnw=108&prev=/images%3Fq%3Dseligmann%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%
            26lr%3D%26sa%3DN

            Niezbity dowod ocieplenia zagraza kuli ziemskiej.
            • olejowy.bogacz Re: katastrofa efektu cieplarnianego 27.08.06, 16:05
              www.henryk-broder.de/html/foto_des_tages.html?a=1
              teraz
              • del.wa.57 Re: katastrofa efektu cieplarnianego 27.08.06, 19:06
                Bardzo smiesznesad
                • 52ania Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 17:05
                  Gdzie się podziały upały? Czy ktoś z Was coś wie na ten temat?Mnie jest zimno i
                  wilgotno.
                  • del.wa.57 Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 17:50
                    Aniu w Afrycesmile))))))
                    • 52ania Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 17:54
                      Aaaaaa, poleciałoby się do Afryki.Niestety za drogo.Czekam na złotą polską
                      jesien i pojadę w góry.
                      • grenka1 Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 18:33
                        Mnie jest zimno, ale nigdzie nie wilgotno.
                        • del.wa.57 Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 19:18
                          Osobiście bardzo lubię jesień a w górach napewno będzie pięknie,chyba Ci nawet
                          trochę zazdroszczę tego urlopu Aniusmile))
                          Grenuś herbatka z wkładką i zaraz zrobi Ci się błogo,ciepło i przyjemniesmile)
                          • grenka1 Re: katastrofa efektu cieplarnianego 28.08.06, 19:53
                            Delwusiu herbatka tak - wkładka zabroniona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka