charybda
08.02.02, 19:12
Niestety w ostatnim czasie da się zauważyć wyraźne lekceważenie przez
redaktorów "Gazety" słownictwa prawniczego. W tekstach roi się od błędów:
począwszy od nagminnego mylenia procedur cywilnej, karnej, administracyjnej po
kompletną nieznajomość terminologii kryminalistycznej. Włosy jeżą mi się na
głowie kiedy w kolejnym tekście czytam: "sąd cywilny skazał" albo "prokuratura
prowadzi dochodzenie" albo "pozwany uniewinniony" itp. "kwiatki". Rozumiem, że
dziennikarz nie musi wszystkiego wiedzieć, ale chyba powinien mieć odrobinę
rozeznania w dziedzinie której dotyczą jego teksty.