Dodaj do ulubionych

ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI

24.08.04, 18:28
Forum nie jest poto aby sobie zwracać uwagę, na pisownie, określonych
wyrazów, precz z takimi durnymi rygoryzmami. Niektórzy na tym forum wyrażają
opinię, że ktoś czegoś nie potrafi, jest debilem i ogólnie na niczym się
niezna bo właściwie nie umie napisać jakiegoś słowa. Są to argumenty nie
rzeczowe, i tzw. in personam, bo zwracające sie w strone wygłaszającego
poglądy a nie samego poglądu. Więc bardzo serdecznie wszystkich proszę
wymieniajcie poglądy o sprawie o ktorej piszecie a nie wymieniajcie sie
inwektywami. Bo kultura to nie wyraża się we właściwej ortografii a w
uszanowaniu cudzego zdania.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Obserwuj wątek
    • tak_zwany Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 18:49
      Kultura to także szacunek do języka, jakim się człowiek posługuje. Błędy
      ortograficzne rażą ludzi i nie dziw się, że zwracają na to uwagę. Kultura
      dyskusji to szacunek do adwersarza, ale w tym zawiera się także poprawne
      posługiwanie się językiem - tak jak nie rozmawiasz na żywo trzymając ręce w
      kieszeni i ostentacyjnie żując gumę, tak i w dyskusji internetowej powinieneś
      dbać, aby Twoja wypowiedź była "czysta" - czyli poprawna merytorycznie,
      stylistycznie i ortograficznie. Brak znajomości ortografii wystawia opinię o
      człowieku, domyśl się jaką. I proszę mi tu nie wyjeżdżać z dysleksją, jeżeli
      ktoś wie, że jest dysortografikiem, winien wstawić swój tekst do edytora i
      sprawdzić słownikiem.
      • wpia Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 18:57
        adwersarz może rzecz jasna pomyśleć że ma doczynienia z człowiekiem nie
        umiejącym pisać, jednak nie wmówisz mi że adwersarz czuje sie dotknięty faktem
        braku ortografii. Dotykać mogą jedynie uwagi czynione względem oponenta i tu
        powszechną zasadą powinno być tępienie wypowiedzi chamskich i niegodziwych.
        Jeżeli natomiast trzyma mówiąc w przenośni trzyma ręce w kieszeni i żuje gumę
        możesz zaniechać rozmowy z nim, bo wytykanie błedów służy jedynie podkreślaniu
        wyższości i lepszej jakości własnych wypowiedzi.
        Mądra myśl nie wynika z ortografii
        • tak_zwany Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:13
          Forma jest równie ważna jak treść. Co więcej, jak sam widzisz, odbiór formy może
          przesłaniać treść - owszem, można się czuć dotkniętym, gdyż błędy ortograficzne
          wskazują na niechlujność, czy "olewackie podejście" piszącego - nie chciało mu
          się sprawdzić własnej wypowiedzi. Dbałość o całość wypowiedzi nazywa się kulturą
          słowa pisanego.
          • wpia Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:51
            a ja Ci powtarzam mozesz oponenta ktory popelnia bledy zignorowac.
            Pozatym wysnuwasz zwiazki przyczynowe za daleko idace
            Twoim zdaniem blad ortograficzny > niechlujność > brak szacunku do oponenta.
            Chyba stosujesz zbyt duzo uogolnien.
            • tak_zwany Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 20:24
              Piszę o odbiorze posta z błędami - tak się na to patrzy. Swoją drogą jak inaczej
              wytłumaczysz błędy? A ignorowanie przejawia się w tym, że ignoruje się treść -
              żeby jendak adwersarz nie myślał, że się spasowało, sygnalizuje się jego błędy i
              ocenia ich robienie.
        • logis_on_line Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 26.08.04, 10:37
          >Mądra myśl nie wynika z ortografii
          I to tłumaczy wszystko
    • user0001 Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej nie? 24.08.04, 18:50
      Wpia, mam prośbę nie krzycz w temacie, zwykle krzykiem zwracają na siebie
      uwagę osoby którym brakuje argumentów, a czytając Twojego posta widzę, że
      Tobie argumentów nie brakuje.

      Jak słusznie zauważyłeś, od ludzi na poziomie wymaga się odróżnienia poglądów,
      od osób wyrażających poglądy, oraz dyskusji na temat poglądów bez obrażania
      osób wyrażających poglądy.

      Od osób na poziomie wymaga się także poszanowania rozmówcy, które wyraża się
      między innymi używaniem odpowiedniego języka (dawniej nazwałbym go
      parlamentarnym, ale patrząc na aktualny skład sejmu powstrzymam się od nadania
      mu takiej nazwy). Człowiek na poziomie powinien także znać język ojczysty na
      tyle, aby posługiwać się nim w sposób zgodny z regułami gramatyki i
      ortografii. Może być to trudne, zwłaszcza dla dyslektyków (sam mam
      dysortografię). Na szczęście istnieją już przeglądarki internetowe które
      pozwalają w okienku tekstowym na sprawdzanie pisowni (np. konqueror w wersji
      3.2 i następnych). Uważam więc, że błędów ortograficznych nie można już
      tłumaczyć pośpiechem i nieuwagą, ale stają się one wyrazem braku szacunku dla
      współrozmówców.
      • wpia Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 18:58
        powtarzam tak jak w poscie do tak_zwanego - poszanowanie rozmowcy nie wynika z
        ortografi.
        • tak_zwany Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 19:14
          A ja jeszcze raz powtarzam - wynika, gdyż nie traktujesz swojej wypowiedzi z
          wymaganą dbałością.
          • wpia Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 19:54
            czyli zwiazek przyczynowy buduje sie tutaj tak:
            blad ortograficzny > brak dbałości, niechlujstwo > rozmowca moze sie poczuc
            urazony ze jego opnent jest niechlujem ?
            • tak_zwany Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 20:26
              Nie, może się poczuć urażony, że oponent nie traktuje dyskusji poważnie, że nie
              stosuje wymaganej formy. Jeżeli pracodawca zaprasza delikwenta na rozmowę
              kwalifikacyjną, a delikwent przychodzi w dresie, to czy pracodawca nie ma prawa
              być urażonym?
              • messja Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 20:50
                tak_zwany napisał:

                > Nie, może się poczuć urażony, że oponent nie traktuje dyskusji poważnie, że
                nie
                > stosuje wymaganej formy. Jeżeli pracodawca zaprasza delikwenta na rozmowę
                > kwalifikacyjną, a delikwent przychodzi w dresie, to czy pracodawca nie ma
                prawa
                > być urażonym?

                teraz przesadzasz i mylisz kategorie.

                1)ortografia wazna - zgoda.
                2)gramatyka, styl, interpunkcja, interakcja, duze literki:) i co jeszcze
                chcecie tez wazne - zgoda.

                ale nie dajmy sie zwariowac. nie ten kretyn kto czasem jakis blad zrobi, ale
                ten kto z braku argumentow w dyskusji zmienia nagle temat na forme wyp.
                adwersarza i przy okazji mu ubliza. a tacy "intieligenci" tez sie zdarzaja.
                • pollak Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 21:08
                  Z tym pracodawcą też strzelił jak kulą w płot, bo jeśli to właściciel wiejskiej
                  dyskoteki poszukujący jakiegoś draba na bramkarza, to dres jest jak najbardziej
                  wskazany.
                  • messja Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 21:12
                    pollak napisał:

                    > Z tym pracodawcą też strzelił jak kulą w płot, bo jeśli to właściciel
                    wiejskiej
                    > dyskoteki poszukujący jakiegoś draba na bramkarza, to dres jest jak
                    najbardziej
                    > wskazany.

                    no wlasnie:)

                    ps.
                    na marginesie czy forma "no wlasnie" jest do przyjecia w jezyku poptcznym, czy
                    absolutnie nie? bo nie chcialabym sie narazic jezykowym "purystom":)
                    • tak_zwany Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 22:37
                      Uparliście się na metodę "pokazywania idioty" - jeżeli ktoś ubliża z powodu
                      ortografii, to jest chamem, kretynem itd. i tyle. Zresztą sam fakt robienia uwag
                      zdaje mi się dziwnym (szczególnie w przypadku pojedynczych błędów - to się
                      każdemu może zdażyć, mi chodzi o posty z których "nieortograficzność wręcz
                      bije"). Ja bardzo rzadko (nie przypominam sobie takiej sytuacji, ale mogła
                      zajść) zwracam komuś uwagę na jego błędy - co nie zmienia faktu, że mnie to
                      razi. A z tym ochroniarzem to mnie kompletnie pollak rozłożył - dobrze,
                      specjalnie dla pollaka będę odtąd wykonywał dokładne opisy sytuacji które mam na
                      myśli - sądziłem, że dosyć oczywistym będzie, o jaką rozmowę kwalifikacyjną
                      chodzi, cóż, pomyliłem się, bardzo przepraszam. Dostosuje więc swoje wypowiedzi
                      do stopnia domyślności niektórych dyskuntantów, który właśnie mi się objawił w
                      pełnej krasie...
                      • pollak Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 22:46
                        tak_zwany napisał:

                        > A z tym ochroniarzem to mnie kompletnie pollak rozłożył - dobrze,
                        > specjalnie dla pollaka będę odtąd wykonywał dokładne opisy sytuacji które mam n
                        > a
                        > myśli - sądziłem, że dosyć oczywistym będzie, o jaką rozmowę kwalifikacyjną
                        > chodzi, cóż, pomyliłem się, bardzo przepraszam. Dostosuje więc swoje wypowiedzi
                        > do stopnia domyślności niektórych dyskuntantów, który właśnie mi się objawił w
                        > pełnej krasie...

                        Hej, czy Ty się aby za bardzo tym nie przejmujesz? Z mojej strony to był żart,
                        czy raczej bardziej pokrętna ironia która po części potwierdzała to co piszesz.
                        Kwalifikacje na większość stanowisk ocenia się stanowczo inaczej niż na
                        bramkarza (chociaz może są też cywilizowane dyskoteki).
                        • tak_zwany Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 24.08.04, 23:02
                          Jestem w parszywym nastroju, wtedy rzeczywiście nie mam za grosz poczucia
                          humoru. Zresztą ja w ogóle nie mam poczucia humoru. Hmmm, wizja obowiązku
                          przyjścia na rozmowę kwalifikacyjną w związku ze stanowiskiem, jak to się kiedyś
                          ładnie nazywało wykidajły na wiejskej dyskotece rzeczywiście wygląda interesująco...
              • wpia Re: Automaty sprawdzają moją pisownię, a Twojej n 26.08.04, 11:46
                prawo ma, ale jezeli jest urazony to wykazuje jedynie swoja niedojrzalosc.
                Zwyczajnie nie przyjmuje pracownika do roboty. A jezeli pracownik mial pracowac
                na budowie?
      • Gość: pollak To niech Ci jeszcze sprawdzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:50
        jak w języku polskim odmienia się wyraz Linux.
        • user0001 Re: To niech Ci jeszcze sprawdzą 25.08.04, 01:16
          Polaczku, gdy tylko napiszesz moduł sprawdzający zgodność tekstu z regułami
          Polskiej gramatyki wtedy wprzęgnę go w automat sprawdzający pisownię.
          • Gość: pollak Re: To niech Ci jeszcze sprawdzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 07:52
            Ale na wiedzę to odporny jesteś i nawet Ci się w googlach nie chciało sprawdzić.
            Poza tym przejawiasz brak szacunku dla współrozmówców bo popełniłeś błąd
            ortograficzny. Nie licząc tego że niejako każesz innym używać konquerora co
            obecnie równa się sadyzmowi.
    • pogromca_oszolomow Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 18:55
      Wpia masz racje .A forumowicze zwracajacy tylko uwage na cudze bledy
      ortograficzne powinni sie przeniesc na forum ortografia.Wazne jest to co masz
      do powiedzenia a nie przez jakie u czy z to napisales.
      • kixx Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:16
        mam fraszenie,sze siem milyrz
        • pogromca_oszolomow Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:19
          racei nje
          • messja Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:40
            pogromca_oszolomow napisał:

            > racei nje

            obje siem mylicie:)
            • niech Do wpia argument "in personam"... 24.08.04, 19:42
              Pocaluj sie "in" dupe, nieuku...
              • wpia Re: Do wpia argument "in personam"... 24.08.04, 19:52
                brawo, czuje sie zaszczycony twoja wypowiedzia.
    • Gość: pollak Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:53
      wpia napisał:

      > Forum nie jest poto aby sobie zwracać uwagę, na pisownie, określonych

      "poto"?
      ;)
      • wpia Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 19:55
        kurcze a tu akurat zwracałem uwagę żeby nie zrobić błedu.
        • Gość: pollak Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 19:59
          Ja Cię w każdym razie zato nie z lin czuję.
          • messja Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 20:09
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Ja Cię w każdym razie zato nie z lin czuję.

            ale siem kopiesz:)
            • eressea Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 20:23
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=15170801&a=15171236
              ;-)))
              • pollak Re: ODWALCIE SIĘ OD ZŁEJ PISOWNI 24.08.04, 20:35
                A myślałem że już mnie nic na tym forum nie zaskoczy. Szkoda że nie ma tu
                "humor>forum>najlepsze". Mógłbym nawet tam aesić (byle nie sam, z aesicą jakąś,
                czy inną szykowną babeczką).
              • Gość: pollak PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 20:37
                Eressea, jeśli już przy F. Komputery jesteśmy, to bzykbzyk czasem też napisze
                tak, że przez pół godziny zastanawiam się czy ja tak słabo znam polski, czy tak
                dobrze angielski. :)
                • eressea Re: PS 24.08.04, 20:51
                  pollak napisał:

                  > Eressea, jeśli już przy F. Komputery jesteśmy, to bzykbzyk czasem też napisze
                  > tak, że przez pół godziny zastanawiam się czy ja tak słabo znam polski, czy tak
                  > dobrze angielski. :)

                  Bzykbzyk ma swój własny język ;), fachowo nazywa się "bzyczenie" ;D
                  • Gość: genialna Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 20:58
                    wpia - przestań ludzi straszyć takim nickiem !
                    • messja Re: PS 24.08.04, 21:14
                      Gość portalu: genialna napisał(a):

                      > wpia - przestań ludzi straszyć takim nickiem !

                      czesc. ja tez tylko przechodzilam. patrze, a tu kogos kopia. pomyslalam sobie:
                      to ja tez kopne, w stadzie razniej, nie?

                      ps.
                      kto nastepny?
                  • pollak Re: PS 24.08.04, 21:06
                    eressea napisała:

                    > fachowo nazywa się "bzyczenie" ;D

                    bzybzyczenie znaczy?
                    • eressea Re: PS 24.08.04, 21:18
                      pollak napisał:

                      > eressea napisała:
                      >
                      > > fachowo nazywa się "bzyczenie" ;D
                      >
                      > bzybzyczenie znaczy?

                      Obie nazwy są poprawne ;)
    • sceptyk Analfabeci wszystkich krajow, laczcie sie! /nt 24.08.04, 23:52
    • piecyk.gazovvvy forumowicze poprawiajcie bledy aleksowi 25.08.04, 17:22
      pozdr.
    • xiazeluka Holera ale o co siem rozchodzi? 26.08.04, 12:30
      A co zrobić z osobami, które stosują "durne rygoryzmy" poprawnościowe do
      siebie? Kiedy zrobię błąd ortograficzny/gramatyczny/stylistyczny/semantyczny to
      robi mi się gorąco z wstydu i zwracam sobie surowo uwagę, by na przyszłość
      czytać to, co się napisze, przed wysłaniem.

      Ciekawe, że żale na tę okropną ortografię pojawiają się w XXI wieku, czyli w
      chwili, kiedy sprawdzenie pisowni jest czynnością albo automatyczną w edytorze,
      albo wymagającą kilku nieskomplikowanych kliknięć w dowolnym słowniku
      onlajnowym. Szloch ów jest przejawem lenistwa, głupoty i lekceważenia dla
      innych, a z pewnością nie jest cnotą, co usiłuje nam językowy elegant od słów
      odzianych w dresy, wyrazy ubrane w przykrótkie spodnie od garnituru oraz zdania
      obute lakierkami, z których wystają białe skarpetki.

      Oczywiście, niektórzy mają aortograficzny styl, z rozmysłem pisząc byle jak,
      jednak nie uważają "rygoryzmów" za głupie, przeciwnie, zdolność przekręcania
      słów świadczy raczej o dogłębnej znajomości ortografii...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka