_helga
03.02.03, 03:42
Po raz pierwszy tu sie znalazlam z taka sprawa i mam nadzieje ze nigdy
wiecej. W trakcie rozmowy z jedna osoba powiedzialam ze od jakiegos czasu
mam zalobe a inna osoba to przeczytala i teraz bardzo specyficznie sie
dopisuje pod moimi postami. Bardzo prosze o usuniecie ponizszych postow.
Jesli ogolnocywilizacyjne normy nie starcza, to moge zeskanowac akt zgonu i
wam wyslac. Sami sobie mozecie sprawdzic, ze ja tej osoby w ogole w zaden
sposob nie zaczepiam ani nic. Trzykrotnie bardzo grzecznie prosilam ta osobe
zeby przestala. Po prostu taki "ubaw" sobie zrobila:(
jak nie starcza jej pacynek, animuje zwłoki
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4411543&a=4483250
...helga świetnie bawi sie nie tylko na jego forumowych świezych zwłokach,
ale i na realnych...
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4482683&a=4483535
zapędzona w kozi rog wywija trupem
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4482683&a=4487716
helga prosektoryjna radośnie :) sobie pisze
helgut, a jak tam kolejne zwłoki kolejnego drogiego zmarłego?
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4492130&a=4493225
Prosze jeszcze o usuniecie tego postu sygnowanego innym nikiem, ktory zawiera
taki fragment:
"6. Dziewczyna w żałobie.
Czy Wy nic świętego nie macie? O wszystkim nerwowy stukot klawiatury?
Wszystko
można na forum wywalić? Nawet jeśli wcześniej pornograficzną grafomanię się
uprawiało tu własnie? Wszystko, żeby naiwniaków rozmiękczyć? Fatalne. I
pouczające dla adeptów trudnej sztuki manipulacji. A uczyć tu się można od
najlepszych."
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4411543&a=4479907
Ja nawet nie chce wiedziec, czy te wszystkie osoby pisala jedna osoba, czy
dwie. Po prostu wolalabym nie widziec postow z pytaniami ile jeszcze osob w
mojej rodzinie umrze, czy wywijam trupami czy nie, i czy uprawiam pornografie
na rodzinnych grobach. Cholera, ten ktos z kim rozmawialam, po prostu
nieswiadomie zrobil wtedy cos takiego, co bardzo zle odebralam. To bylo jakis
czas temu i akurat trafil na moment kiedy bylam po pogrzebie. Teraz sobie z
nim cos tam wyjasnialam, a w rezultacie musze czytac posty z trupami i z
liczeniem, ile to razy sie mianowicie usmiecham.
Nie mam pojecia czy tego rodzaju posty lamia regulamin czy nie, ale bede
wdzieczna.