quarantina 01.07.05, 08:52 Tu pieprzymy oraz chrzanimy. Możemy też dosolić. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolczatka Re: wątek jałowy 01.07.05, 08:56 Wolę być komuś solą w oku niż mu dosalać, bo wtedy cała zabawa jest schrzaniona, a to już tak średnio konweniuje z pieprzem, szczególnie ziołowym, pięciolistnym. Odpowiedz Link
quarantina Re: wątek jałowy 01.07.05, 08:58 Tak, pochrzaniona zabawa to prawie jak niesłodzony budyń. A niesłodzony budyń jest jak roman giertych bez makijażu. Odpowiedz Link
kolczatka Re: wątek jałowy 01.07.05, 09:00 Roman Giertych bez makijażu - o matko, po nocach mi się będzie teraz śnił. Już się boję zasnąć. Odpowiedz Link
wadera3 Re: wątek jałowy 01.07.05, 09:06 niesłodzonym budyniom mówimy stanowcze NIE!!!!!/o giertychach nie wspomnę/..... Odpowiedz Link
bogulo Re: wątek jałowy 01.07.05, 09:09 uwazajcie, bo po przewodniczacego andrzejka sie kopne Odpowiedz Link
kolczatka Re: wątek jałowy 01.07.05, 09:16 Czyż nie dobija się koni? A leżącego to już na pewno. Odpowiedz Link
bogulo Re: wątek jałowy 01.07.05, 09:35 to ja kcem byc tym co zarabia, jakby co nie mam oporow przed byciem mulla, pastorem, popem, rabinem, czy ksiedzem, gorzej z mnichami buddyjskimi i kaplanami animistycznymi, ale badzmy szczerzy, to tylko kwestia ceny Odpowiedz Link
bogulo Re: wątek jałowy 16.08.05, 10:22 Marysiu, ja Ciebie po prostu nie poznaje!!! (albo znowu nie zalapalem ze ty nie o sexie) Odpowiedz Link
mary.austin Re: wątek jałowy 16.08.05, 11:13 Chrzanić mi się chce, przecież to nic nowego... Odpowiedz Link
bogulo Re: wątek jałowy 16.08.05, 11:26 eeeeee tam, ja myslalem o pikantnosciach, a Marysia mnie jedynie z chrzanem wyskakuje jednak nikt i nic mnie dzisiaj nie zaskoczy "oh jo" Odpowiedz Link