przerwa obiadowa

04.07.05, 12:32
Można ewętualnie wpisywać na co kto ma ochotę (do zjedzenia, Bogusiu). Ochota
ta i tak nie będzie brana pod uwagę, z góry uprzedzam.
Proszę nie kwestionować sensu tego wątku, gdyż jest on ukryty. Na znaleźne
nie ma funduszy.
    • mabiwy Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:35
      skora nie ochota to ja wolę wykażę i małże sobie wymarzę
      • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:38
        To marzenie jest ścięte przy samej głowie.
        • mabiwy Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:39
          głowa się ostała, to juz sukces wróży
          • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:46
            Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy, Na wałzach wiercząc świrypły...
            • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:47
              Czy to wchodzi w zęby?
              • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:51
                ślibkie skrątwy
                Na wałzach wiercząc świrypły,
                A mizgłe do cna boroglątwy
                I zdomne świszczury zgrzypły.


                ...
              • mabiwy Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:51
                ślizgiem przechodzi
                • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:55
                  Ślizgiem przechodzi między zębami i wychodzi nosem, bądź uszami. Może też wyjść
                  bokiem.
                  • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:56
                    Zgrzypło...

                    Byłżeby to gąsiennic w kalafiorze skryty?
                    • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:58
                      Toyasiu, ja wszystko rozumię na wbrew pozorom.
                      • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:01
                        Quarantinko cudna ma... nie przeczę.
                        Ja sobie się dziwuję i temu co na talerzu mogę oką fizyczną dojrzeć...
                        • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:03
                          Najlepiej się nie przyglądać, tylko trzymać kciukami najlepiej i dyskretnie
                          coby Cię o nieelegancję nie posądzili.
                          • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:10
                            A śliniaczek?
                            • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:14
                              Śliniaczek jest infantylny, nie uważasz? Nie lepiej to topless?
                              • kolczatka Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:17
                                Znaczy się bez głowy? Oj chyba siem nie da, otwór gębowy w celu przeżucia
                                odpowiedniego posiadać wypada.
                              • mabiwy Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:17
                                do obiadu? to nieeleganckie
                                • to.ya Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:25
                                  Już nie wiem...
                                  • quarantina Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 13:26
                                    Nie przejmuj się zbytnio. Należy mieć przede wszystkim wydepilowany tors.
            • mabiwy Re: przerwa obiadowa 04.07.05, 12:48
              o to, to smile
Pełna wersja