Dodaj do ulubionych

Mam miłą wiadomość...

27.03.10, 06:30
Nareszcie! Nadszedł ten dzień! Cieszmy się! big_grin
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 06:42
      Dzień dobry smile
      Chodzi o to, że sobota? smile
      • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 06:49
        Cześć Debi smile No wreszcie...już myśłem że stałaś się
        niebytem smile

        Chodzi o coś ważniejszego smile
        • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 07:04
          Nic z tych rzeczy, to jeszcze nie mój czas na przenosiny w niebyt - i właśnie
          zaczyna się kolejny dzień mojego życia smile
          Miło, że o mnie pomyślałeś smile
          • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 07:13
            Jakżebym nie smile Debi z rana smakuje lepiej niż śmietana
            wink
            • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 07:21
              Dzień bez Debi - dniem straconym? To by była dla mnie niezła reklama wink
              • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 07:27
                Masz tę pierwszą reklamę ode mnie w prezencie smile Druga to już Twoja,
                bez dwóch zdań big_grin
                Trzecią "też masz za darmo", - Dzień z Debi dniem dobroci dla
                ..." (właściwe uzupełnić)big_grin
                • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 07:34
                  Dniem dobroci dla....gołębich obsraluchów, bo to by wymagało ode mnie porządnego
                  wysiłku, tak ich nie lubię smile

                  Ale wiesz, wygląda mi na to, że dziś Ty masz dzień dobroci smile
                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:00
                    Każdego dnia jestem dobry dla dobrych smile Dla niedobrych mam dużo
                    mniej przyjemne informacje smile
                    --
                    Idę na swoje blogi.
                    Tam mam spokój błogi...

                    Hardy
                    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:04
                      To nie sztuka być dobrym dla dobrych, nie uważasz? smile
                      • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:29
                        Czasem i to jest sztuka...choć pewnie łatwiejsza do nauczenia smile
                        • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:31
                          Faktem jest, że najprostsze rozwiązania dziwnie są najtrudniejsze w zastosowaniu smile
                          • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:41
                            ...dlatego tylko geniusze w mig znajdują najprostsze rozwiązania,
                            potrafią wyjść poza gorset konwenansów i cywilizacyjnych
                            naleciałości...potrafią krzyknąć jak to dziecko co zobaczyło króla smile
                            • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 09:13
                              Masz rację. Nie każdemu udaje się choćby wyjrzeć poza mur zbudowany z własnych
                              ograniczeń, nie mówiąc o wyjściu poza niego, albo przynajmniej o przesunięciu go
                              dalej smile
                              • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:19
                                Czasem się udaje...z ogromnym wysiłkiem, jakby wbrew wszystkiemu co
                                nawarstwiło się...ale nic nie ma bez wysiłku smile
                                • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:24
                                  Chciałabym, że Ktoś się przynajmniej trochę powysilał. Żeby przynajmniej chciał.
                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:29
                                    Ja już tak mam od dzieciństwa smile Jak król szedł nagi to jakoś nie
                                    mogłem dojrzeć na nim ubrania choć naokoło wszyscy cmokali z radości
                                    nad wspaniałością szat jego...smile Czasem to kosztowało ale nie
                                    żałuję ...w lustro zaglądam bez obaw big_grin
                                    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 12:44
                                      Ja chyba miałam tak samo, tylko chowałam to w sobie i naginałam się do reakcji
                                      otoczenia. Bunt przyszedł później, a dopiero za nim świadomość własnych ocen i
                                      wyborów.
                                      • marijola1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 12:50
                                        A ja sie raczej zawsze balam i wolalam byc niewidzialna.Czy to sie
                                        zmienilo? Troche na pewno,gdyz inaczej zostalabym calkowiecie
                                        stlamszona w tej walce o wlasne istnienie.Ale buntownikiem na pewno
                                        nie mozna mnie nazwac smile
                                        • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 13:35
                                          Mari, ja dotąd wdziewam barwy ochronne. Nie lubię się wyróżniać, za to lubię
                                          obserwować. Walki o swoje nauczyłam się z czasem, to chyba nikogo nie mija.
                                          Pamiętam moje młodzieńcze iluzje. Były takie proste, naiwne, i radosne - i
                                          zupełnie nie miały zastosowania w życiu. Jednak wspominam je z sympatią. Dwie
                                          czy trzy z nich dalej pielęgnuję.
                                          • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:16
                                            Bez przesady, nie bójcie się big_grin Nie jestem buntownikiem z wyboru smile
                                            Jestem pragmatykiem i zwolennikiem "złotego środka" big_grin
                                            Były jednak i są pewne rzeczy na które nigdy się nie zgadzam...ale
                                            przeżyłem smile I tak zostanie. Nie pytajcie się jakie. Pozostaje Wam
                                            tylko domysł smile
                                            • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:24
                                              Nawet przez głowę mi nie przeszło, żeby bać się Ciebie.
                                              Domysły zaś mają to do siebie, że można w nie zapakować wszystko smile
                                              • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:31
                                                ...a przecież jestem okrutny, jestem okrutny, jestem
                                                okrutny...Marijola świadkiem!
                                                Jeżeli się trochę delikwenta "z czegoś tam" zna to i pole domysłów
                                                się ogranicza...już "nie wszystko" suspicious
                                                • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:38
                                                  Ciekawa byłam, czy sprostujesz - i sprostowałeś, ale... mam jedno ale.
                                                  Otóż czasami delikwent przedstawia się zupełnie inaczej w mowie, a inny jest w
                                                  rzeczywistości. Tak więc domysły niczego same z siebie nie dookreślą smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 19:34
                                                    Dokładnie, tak czasem jest, Debi. Sam to przeżyłem na starym P., na
                                                    innym forum.
                                                    Z tym że ja akurat nie muszę udawać kogo innego...nie mam potrzeby.
                                                    Moje słowo droższe pieniędzy. Szlus.
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 21:26
                                                    Może Ty to o sobie akurat wiesz, ale inni nie wiedzą smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:03
                                                    To się w swoim czasie dowiedzą. Oczywiście ci którzy będą mogli się
                                                    dowiedzieć smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:46
                                                    Czytaj : ci, którzy zostaną dopuszczeni smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:58
                                                    hmmm...suspicious
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:00
                                                    Jakieś kłopoty z dopuszczaniem masz? smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:14
                                                    Jaaa? Nie smile Tyle że nie każdy mnie znosi, więc i ja nie pozostaję
                                                    dłużny...co było i tu objawione big_grin Do tego dochodzą właśnie tacy z
                                                    całkiem wymyślonymi awatarami...Więc zrozumiałe co miałem na
                                                    myśli wink
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:34
                                                    No tak, trudno lubić tych, którzy nas nie lubią, i których my sami nie lubimy wink
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:36
                                                    Zapomniałam dodać, że w tym aspekcie powiedzonko "twoi przyjaciele są moimi
                                                    przyjaciółmi' wydaje się mocno naciągane smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:59
                                                    Przyjaciół wybiera się osobiście i selektywnie...tu nie ma
                                                    zasady "przeniesienia" smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 00:01
                                                    W ten sposób niektórych można nawiedzać pojedynczo, a niektórych grupowo smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 00:06
                                                    Zapamiętam tę sentencję jako deliberacji kwintesencję big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 07:06
                                                    Człowiek podczas debaty sam nie wie, do jakich odkrywczych wniosków dojść może big_grin
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:26
                                                    Po to też jest debata smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:50
                                                    Szkoda, że to się nie nazywa debusia. Zaraz by się inaczej debatowało wink
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 17:16
                                                    Debi_bebi chce debatować z Debusią? Takie "łoszengoł" big_grin
                                                    Byłabyś jak bóg - z góry byś znała pytanie i odpowiedź na nie big_grin ale
                                                    szybko byś się znudziła...
                                                    Nie lepiej podebatować z kim innym? smile Może być ciekawsza smile...i
                                                    czasem przyjemniejsza big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:08
                                                    Marzyłam tylko o zmianie nazwy debaty smile
                                                    Ale....sama ze sobą też potrafię debatować, i to jak. Nie służy to jednak celom
                                                    poznawczym,tylko rozwiązywaniu wewnętrznych dylematów. Najciekawsze poznawcze
                                                    cele ulokowane są poza mną smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:58
                                                    Ahaaa...zmianie nazwy debaty na...milszą big_grin
                                                    Ta ciekawość człeka...ciagle pcha do poznawania tych zewnętrznych
                                                    obiektów...to czasem cel sam w sobie...ale jakie nowe możliwości
                                                    może stwarzać... smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:05
                                                    Nowe możliwości ale i zagrożenia smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:11
                                                    ...kto używa tego pod kopułką to zagrożenia minimalizuje a
                                                    możliwości maksymalizuje smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:15
                                                    Dlatego uwielbiam myślących. Tak, zdecydowanie intelekt to jest to, co mnie w
                                                    innych najbardziej pociąga smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:19
                                                    Masz właściwe podejście...podobne mojemu smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:38
                                                    Po prostu COŚ mi się robi, jak widzę, że intelekt jest marnowany na otaczanie
                                                    się barykadą i wynajdowanie wymyślonych problemów, zamiast na eksplorowanie
                                                    życia i na czynienie go sobie przyjemniejszym i łatwiejszym.
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:54
                                                    ...a człek przecież stał się człekiem przez swą ciekawość i chęć
                                                    eksplorowania życia łatwiej i przyjemniej...wiedząc że drugiej
                                                    szansy nie dostanie smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 21:04
                                                    Dlatego właśnie tak mnie dziwi niepomiernie, na co niektórzy czekają bezwolnie,
                                                    zamiast czerpać pełnymi garściami z tego, co dostali od życia w ofercie smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 22:12
                                                    Dlaczego? Bo nieumiejętnie używają tego pod kopułką smile Nie tylko
                                                    trzeba wiedzieć "czy można"...jeszcze trzeba wiedzieć "jak" smile
                                                    A kto w ogóle nie potrafi lub sam rezygnuje - to jego strata. Nie
                                                    płaczę za nich. To nie moja strata, każdy sam kuje smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 05:51
                                                    Masz zdrowe podejście. Ja niestety często wpadam w niepotrzebne przemyślenia.
                                                    Zwłaszcza wtedy, kiedy coś nie mieści mi się w głowie, kiedy tego nie pojmuję smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 07:37
                                                    Zachowaj zdrowe podejście. Jestem zwolennikiem arystotelesowskiej
                                                    zasady "złotego środka". We wszystkim smile To pozwala zachować
                                                    rozsądek w każdej sytuacji smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 18:48
                                                    A co byś doradził w takiej sytuacji: jedno ciągnie w swoją stronę, a drugie w
                                                    swoją. To gdzie jest "złoty środek" ? smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 19:39
                                                    Jeżeli nikt z nich nie ma całkowitej racji - zachować równy odstęp i kontakt z
                                                    obojgiem. Ale na odległość, bez znajomości sprawy, można się tylko wymądrzać.
                                                    Masz swój rozum, bądź mediatorem smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 19:43
                                                    Mediatorem we własnej sprawie być niełatwo smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 19:53
                                                    Aaaaa....to zmienia ogląd sytuacji. Jako rzekłem - nie będę się wymądrzał na
                                                    odległość bez znajomości tematu. Wygląda jednak że sobie radzisz smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 20:00
                                                    No radzę sobie, bo mi zależy smile
    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:11
      Mam jedną miłą wiadomość, którą obiecałam Ci przekazać: KROKUSY KWITNĄ na
      Rondzie Waszyngtona smile
      • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 08:39
        No to teraz będziesz mogła corocznie łączyć dzień zakwitnienia
        krokusów z miłym meritum wątku, który jeszcze nie został ogłoszony big_grin
        • marijola1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 09:56
          A o ktorej w przyblizeniu oglosisz meritum? To ja sobie zaoszczedze
          tego naduszania co chwila klawisza F5 smile
          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:13
            Hardemu chodziło chyba o to, że ja mam corocznie ogłaszać meritum kwitnieniowe smile
            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:21
              To ty Debi kwitniesz tylko raz w roku?! To prawie brzmi jak
              moratorium...Maaałoooo uncertain

              Marijolu - a co masz ukryte pod F5 ? Czy to nowa rozmiarówka
              gruczołonoszy? smile
              • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 10:55
                Cwir,cwir.Cwir cwir cwir.Cwir,cwir,cwir,cwir.
                Cwir.Cwir.Swir.Cwir.
                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 11:06
                  Ja jestem okrutny, Lezio. Bardzo. Bardzo bardzo. Nie ma
                  zmiłuj. Nie ma miłosierdzia dla modliszek! Nie ma!
                  Nie wierzysz? Spytaj się Marijoli, potwierdzi.
                  • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 11:12
                    Ty pros Bozie albo wszystkie moce piekielne aby modliszki nie byly zbyt okrutne
                    dla ciebie...
                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 11:37
                      Wlazłem w Melynę, zstąpiłem między modliszki...to i muszę liczyć się
                      z cierpieniem.
                      Byle to cierpienie było w miarę przyjemne...
                      • marijola1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 12:37
                        Przyjemne cierpienie....A mozesz blizej opisac to nader
                        interesujace zjawisko????? smile
                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:18
                          Trudno to opisywać...to trzeba przeżywać big_grin
                • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 12:51
                  Wielkie nieba! Lezio zaćwierkał na wątku big_grin
              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 12:49
                Nie ja, tylko krokusy smile
                Ja co prawda nie zakwitam co roku, ale jak już, to kwitnę do ostatniego kwiatu.
                Ile czasu to trwa - w dużej mierze zależy od starań ogrodnika smile
                • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 13:36
                  Nikt nie powiedzial ze i Lezio nie moze od czasu do czasu dostac szajby czyli
                  popularnego pierdolca.
                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 13:40
                    Czy tzw. małpi humor też czasem odczuwasz? smile
                    • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 13:42
                      Nie wiem czy malpy odczuwaja humor leziowy,ale niech bedzie ze tez odczuwam.
                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 13:46
                        Chyba człowiek ma więcej pojęcia o małpach, niż małpy o nim smile
                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:23
                          Debi - Lezio przecież rzekł że nie tylko sobie zaćwierkał ale i
                          zaświrował big_grin
                          Oooo...czy małpy to potrafią? surprised
                          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:26
                            Potrafią, i to jak jeszcze. Inaczej skąd by się wzięło powiedzenie, ze ktoś ma
                            małpi humor? Z tego co wiem, najbardziej zbliżoną psychikę do ludzkiej mają
                            orangutany smile
                            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 19:43
                              Orangutany i szympansy smile oraz goryle są w kolejce smile ,...nie
                              zapominając o najbliższych nam w rozwoju delfinach smile
                              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:48
                                No, delfin z racji budowy ciała ma pewne ograniczenia względem małp smile
                                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:02
                                  ...ale i małpa względem delfinów smile Wyobrażasz sobie "grację"
                                  pływania małpy w oceanie? big_grin
                                  Chyba że będzie to "małpa w kąpieli" big_grin
                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:14
                                    Małpa w kąpieli wygląda tak, jak to napisane, ale delfin na drzewie z bananem w
                                    pysku wygląda nie inaczej wink
                                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:29
                                      Mówiąc szczerze...chciałbym zobaczyć jedno i i drugie big_grin
                                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:38
                                        Chyba nieprędko to nastąpi. Jednak proces przystosowania się do zupełnie
                                        odmiennych warunków musi potrwać smile
                                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:28
                                          Taaa....tylko homo sapiens sapiens jest jedynym mi znanym gatunkiem
                                          potrafiącym się szybko przystosować do gwałtownych zmian
                                          otoczenia...dlatego jesteśmy gdzie jesteśmy big_grin
                                          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:49
                                            Dlatego nie mówiłam o homo sapiens, tylko o małpach i delfinach smile
                                            My nie tylko jesteśmy, gdzie jesteśmy, ale równie szybko możemy znaleźć się
                                            gdzie indziej big_grin
                                            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 17:20
                                              ...i to możemy się znaleźć dokładnie tam gdzie chcemy, kiedy chcemy
                                              i z kim chcemy big_grin
                                              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:09
                                                W ogólnym zarysie tak to właśnie wygląda smile
                                                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:00
                                                  ...bo szczegóły poznaje się w zbliżeniu...big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:10
                                                    Wtedy poznanie jest najbardziej efektywne. Można też z oddali, choćby przez
                                                    lunetę, ale to jest już ta szyba, której nie lubisz smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:23
                                                    Bardzo nie lubię. Bo szczegóły się zacierają...i nie wszystkie
                                                    zmysły działają big_grin Nie wspominając o możliwościach wzajemnie
                                                    poznawczych smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:39
                                                    No to jesteśmy w przysłowiowym "domu" smile
                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:21
                  Tu się zgadzam, Debi - tak długo kwitnie kwiat jak długo jest dobrze
                  ochraniany i użyźniany przez ogrodnika...płatki aby nie opadały
                  muszą być otulane big_grin
                  • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:29
                    Patex przyklei wszystko.
                    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:31
                      To chyba masz na myśli sztuczne kwiatki smile
                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:29
                    Otóż to. Otulana uważnymi zabiegami ogrodnika roślinka odpłaci mu się pięknym i
                    długim kwitnieniem . Jednak jeśli ogrodnik zaniedba ją, to ta po prostu zmarnieje.
                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:33
                      ...typowa roślinka...sama sobie nie poradzi big_grin
                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:38
                        Ejże! Nie gadamy teraz o bluszczach! big_grin
                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 14:47
                          ...czasem taka roślinka to jak bluszcz...suspicious

                          Na razie, muszę wybyć...smile
                          • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 15:12
                            Jak roslinka zmarnieje,mozna sobie kupic nowa roslinke.Tez macie klopoty.
                            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 19:45
                              Lezio - jak często, masz trzeźwe i pragmatyczne spojrzenie na świat.
                              Nawet (a może przede wszystkim) na hodowanie bluszczu big_grin
                              • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 21:50
                                Niektorym bluszcz,zwlaszcza ten trujacy,do tego stopnia oplata swiadomosc,ze
                                potem juz cale zycie maja go w oczach,nie mogac przerzucic sie na roslinki nieco
                                lzejsze.
                                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:00
                                  ...a znów inni mylą roślinki lżejsze z dużo młodszymi big_grin
                                  • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 22:03
                                    To kwestia spojrzenia,zas o gustach i guscikach nie powinno sie sprzeczac.
                                    • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:05
                                      Nie znam się na tym za bardzo, ale na logikę najlepsze są młode i lekkie, bo
                                      sobie można nimi powywijać. Potem wiadomo- wraz ze wzrostem masy upływem lat
                                      rośnie bezwładność obiektu, o czym najłatwiej przekonać się naocznie (i nie
                                      tylko) w środkach komunikacji miejskiej podczas hamowania smile
                                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:05
                                      A kto tu się sprzecza? Gust to kwestia indywidualna...big_grin
                                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:15
                                        Zgadza się! Jeden woli cukierek, a drugi papierek wink
                                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:30
                                          Jeden lubi lizać a drugi lubi lizać przez szybę big_grin
                                          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:51
                                            Tego pierwszego jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale tego drugiego już nie
                                            bardzo smile
                                            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 17:22
                                              ...a ja w ogóle. Ale tyle ilu jest ludzi to mają różne przyjemności
                                              i...możliwości big_grin Nie lubię szyby big_grin
                                              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:14
                                                Jednym słowem wolisz empirię od teorii? smile
                                                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:03
                                                  Dobrze określiłaś. Chociaż minimum teorii przydaje się też
                                                  empirycznie...smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:12
                                                    Zgadza się. Przynajmniej po to, żeby wiedzieć, od której strony coś chwycić i za
                                                    co smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:26
                                                    ...i jak, i po co, i jakie będą objawy, i czego się spodziewać a nie
                                                    od razu zwiewać big_grin
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:41
                                                    Zwiać zawsze można, więc spokojnie można to sobie zostawić na czas, kiedy
                                                    zajdzie prawdziwa potrzeba smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:59
                                                    Taaa...tak zwana awaryjna furtka "na wszelkij słuczaj" smile Ale to
                                                    ostateczność, przeważnie już niepotrzebna smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 21:05
                                                    Czy ja wiem? Mnie ze dwa razy uratowała z poważnych opresji smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 22:14
                                                    ...znaczy byłaś w ostateczności. Po to ona jest aby ratować smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 05:53
                                                    Tak właśnie było, a do ucieczki skłonił mnie po prostu instynkt samozachowawczy smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 07:41
                                                    ...to masz zdrowe odruchy wrodzone. Podziękuj Naturze że je na
                                                    tysiącach poprzednich pokoleniach "wypraktykowała"...smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 18:49
                                                    W dodatku te ucieczki to były jedne z moich najlepszych decyzji życiowych smile
                                                  • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 19:40
                                                    Znaczy rozsądnie stosujesz awaryjną furtkę smile
                                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 19:46
                                                    Tylko wobec zagrożenia zdrowia - głównie psychicznego, które - jak wiesz -
                                                    potrafi wywrzeć poważne reperkusje na tym fizycznym smile
                                                    Przez lata obserwacji przeprowadzonych na sobie zauważyłam, że odchorowuję
                                                    fizycznie każdy długotrwały stres.
    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:08
      Czas wreszcie wrócić do meritum...do zapowiedzianej w
      zagajeniu "miłej wiadomości".
      "Cieszmy się" - bo dzisiejszej nocy zmarnujemy na spanie aż godzinę
      mniej niż zwykle big_grin Jutro później słońce zajdzie, dzień będzie
      dłuższy...czyż to nie wspaniała wiadomość?! big_grinbig_grin big_grin
      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:17
        Zaraz poprzestawiam zegarki i już nie będę musiała czekać godzinę do szóstej,
        żeby wam zatrąbić w uszy. Yupiii! big_grin
        • leziox Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:31
          Ja tam spie dotad az sie wyspie,mam swoj wlasny zegarek jaskiniowy Neandertala.
        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:32
          Jak to czasem mało trzeba aby sprawić kobiecie radość wink
          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 27.03.10, 23:41
            O, niektórzy badają usilnie, jak mało wystarczy. Przy tym zdarza im się
            dochodzić do wniosku, że może po prostu wystarczy być, żeby ona była
            uszczęśliwiona big_grin
            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 00:04
              Różne są przyjemności w życiu big_grin
              Idę poprzestawiać zegarki, zerknę przy okazji na ten Leziowy z
              Neandertala ściągnięty...smile
              Czas przespać tę skróconą noc big_grin
              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 07:07
                Ciekawa sprawa. Też poprzestawiałam zegarki wczoraj, a dziś okazało się, że
                połowie z nich odechciało się chodzić...
                smile
                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:34
                  Dziwisz się? One są przyzwyczajone do długich wolnych marszów...a Ty
                  nagle potraktowałać je szpicrutą i kazałaś im sprintem pokonać
                  godzinę...big_grin Spróbuj to odczuć na sobie...smile
                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 10:54
                    Wczułam się, i poczułam. Zdecydowanie przyznaję Ci rację, zwłaszcza, że sama
                    lubię długie marsze a biegać nie lubię, w dodatku popędzana szpicrutą. Łuhuhu,
                    jak sobie to wyobrażę, zaraz krew we mnie zamiera.
                    smile
                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 17:24
                      Oooo...masz dziwne objawy. Przeważnie po potraktowaniu szpicrutą
                      krew się burzy w człeku...u Ciebie zamiera?! shock smile
                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:12
                        Na myśli o tym zamiera z przerażenia, że można zostać tak okropnie potraktowanym smile
                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 18:54
                          ...zależy co jest szpicrutą smile
                          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 19:01
                            Owszem, jeśli już jesteśmy przy sztuce figuratywnej wink
                            • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:28
                              ...ta figura przypomina gońca w szachach big_grin
                              • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 20:45
                                Grywasz w szachy może? smile
                                • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 21:11
                                  Grywałem w młodości z kolegami...no i z bratem. Nie zawodniczo! Dla
                                  przyjemności smile Były jeszcze warcaby, wilk i owce, jeszcze inne gry
                                  planszowe, domino, bierki, krzyżówki, państwa i miasta, szukanie
                                  nazw w atlasie...no i dwór. Podwórko a nie przesiadywanie godzinami
                                  przed kompem big_grin. Uważąm że dzieciństwo mimo wszystko miałem lepsze
                                  niż mają obecnie smile
                                  • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 21:16
                                    Ciekawe, że uprawiałam te same zabawy smile
                                    No- jako dziewczyna skakałam jeszcze w gumę z koleżankami, oraz wyczynowo na
                                    skakance. Zawsze ktoś był na podwórku, więc kłopotów ze znalezieniem towarzystwa
                                    nie było żadnych. A jak nikogo nie było, to się wołało z balkonu do koleżanki
                                    mieszkającej w bloku naprzeciwko, i fru.
                                    Już nie wspomnę, że wisiało się też godzinami na telefonie za jedyne 50 gr w
                                    otoczce z laurów smile

                                    Za to potem, jak mój syn był mały, po prostu strach było wypuszczać go na
                                    podwórko samego.
                                    • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 28.03.10, 22:05
                                      Jak sobie przypomnę co się wyrabiało na podwórku to dziwię się że
                                      dożyliśmy dorosłości i to w zdrowiu big_grin (troszkę już o tych czasach
                                      pisałem smile) Z tym że telefon mieliśmy zrobiony z naprężonego sznurka
                                      z dwoma pudełkami metalowymi po paście do butów smile

                                      Każda matka odczuwa strach. I tak od pokoleń...ciągle to samo smile
                                      Nigdy nie trzymałem córki pod korcem, czasem nawet wbrew żonie. Ale
                                      to co ustaliliśmy z córką to było dotrzymywane smile Dziwisz się że
                                      była i jest "oczkiem"? big_grin
                                      • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 05:58
                                        Też starałam się nie trzymać syna pod kloszem, tym bardziej, że to mężczyzna.
                                        Ale z tym podwórkiem to było co innego. Po prostu tam było niebezpiecznie
                                        niezależnie od wszystkiego, a on był zbyt mały, by ewentualnie sprostać zagrożeniu.
                                        Córki zazwyczaj są oczkiem w głowie ojców, wiem coś o tym, jako córka smile
                                        • hardy1 Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 07:45
                                          No są oczkiem. Po prostu są big_grin Nie da się ukryć i się wcale z tym
                                          nie kryję big_grin
                                          Co wcale nie oznacza nadopiekuńczoności. Ale silne więzi - to tak smile
                                          • debi_bebi Re: Mam miłą wiadomość... 29.03.10, 18:51
                                            Nie musisz, bo to da się wyczytać nie tylko z tego, co napisałeś, ale i między
                                            wierszami, dumny z "oczka w głowie" tatusiu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Najciekawsze
  • Aktywne