Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.03, 01:43
    tak se przeglądam wasze dyskusje i dochodzę do smutnej konstatacji:
    jestem kibicem wrocławskim i pamiętam czasy gdy jeździli tu Piekarski, Milik,
    Schinagl, Lechu i cała reszta... pamiętam jak przyszedł Wielki Mag i Aspro,
    jak się wszytsko rypnęło w 92... pamiętam jak rok później drużyna ze znacznie
    słabszym budżetem i niejako ścichapęk, ze zmienionym image'em (te brytyjskie
    lwy na plastronach ad 92 dobijały mnie jak dziś macdonaldy) zdobyła
    mistrza... i pamiętam jacy wówczas byli kibice, jeden stały piknik, wielkie
    GP wrocławskie, etc.... później padł mit żużla jako rodzinnego sportu
    Obserwuj wątek
      • m0nk Re: mit... 02.12.03, 08:00
        tekst ciekawy, nie zgadzam sie ze wszystkimi opiniami. teraz nie mam czasu na
        odpowiedz ale skrobne cos wieczorem. pozdr.
      • Gość: Tomek Re: mit... IP: 213.76.179.* 02.12.03, 09:27
        Ja najbardziej lubilem chodzic na zuzel gdy w GKS jezdzili Gdanszczanie, a
        teraz sklad co sezon to inny, a wychowanka GKS to zaden nie jezdzi. W ostatnim
        meczu jechal wychowanek Pawlikowski, ale dwa razy jechal i dwa razy sie
        wywrocil. Zabana sprawa bo chyba jechal w kombinezonie motokrosowym i jak sie
        wywrucil to sie podarl na tylku.
      • pankierownik Re: mit... 02.12.03, 15:48
        piękny post-taki gleboki i z przesłaniem:)W lwiej części uważam,że masz rację
        ja!ano ale chyba troche przesadzasz z tą ostrą krytyką pod adresem kolegów z
        Torunia.Jacy by nie byli to mają zagwarantowana tu wolnosc wygłaszania własnych
        poglądów-jakimi by one nie były.A też nie sądzę by to oni utożsamiali wszystkie
        złe cechy kibica żużla.Byłem na meczu w Toruniu i wstydziłem się za kibiców z
        którzy przyjechali razem z nami z Wrocławia niestety.Żuzel cieszy się duza
        popularnością i niestety żaden ośrodek żużlowy nie wykluczy ze swego otoczenia
        wszyskich gówniarzy i tych starszych oszołomów...ale przecież i tak nie ma co
        nas porównywać do środodwiska piłki nożnej-u nas tak źle nigdy nie było...
      • k_o_s Re: mit... 02.12.03, 16:36
        hmm uderzeniem wyprzedzajacym popsules cala moj konspekt wypowiedzi, mimo
        wszystko postaram sie cos napisac... Otoz nie moge sie zgodzic z zadnym z
        twoich argumentow. Najbardziej wzruszyl mnie ten o wychowankach :
        > i w kółko
        > podkreślacie że macie klub oparty na własnych wychowankach
      • Gość: haha Re: mit... IP: *.hipernet.ras.pl 02.12.03, 17:30
        chuligani z gorzowa- przedni żart.
      • Gość: dolnoślązak Re: Zatrzymać za wszelkącenę! IP: *.lanet.wroc.pl 02.12.03, 18:39
        Osobiście nie znam przypadku, aby którykolwiek z zawodników jeździł we
        Wrocławiu wbrew swej woli. Nic nie wiem także o ewentualnych porwaniach
        zawodników, którym później wkrecano nogi w dyby, bo nie chcieli jeździć. Nikt
        też nie skarży wrocławskiego klubu o to, że jest mu winien jakąś kasę.
        Dla tych, którzy chcieliby jednak zapobiec odejściu swoich zawodników do
        innych, wypłacalnych klubów, np. do Wrocławia mam kilka wskazówek. Sam ich
        jeszcze nie stosowałem, bo nie było potrzeby, dlatego jestem ciekaw efektów:
        1. Najpierw łagodna perswazja: delegajcja kibiców tłumaczy przygłupowi, że
        jazda w tym klubie to dla niego zaszczyt. Furda tam kasa, to on jeszcze
        powinien klubowi dopłacać za to, że ma zaszczyt przywdziewać plastron
        najwspanialszego klubu na świecie! Koniecznie należy porozmawiać z żoną i
        dziećmi delikwenta. Powinni sobie uświadomić, że ich mąż i tatuś ma tu
        w............ (tu wpisać nazwę klubu lub miasta)do wypełnienia dziejową misję.
        Dlatego powinni w ciszy i pokorze znosić niedostatki i braki codziennego życia,
        a porzyczane od rodziny i znajomych pieniądze, zamiast na jedzenie i ubranka
        dla dzieciaków, powinny być przeznaczane na sprzęt i leczenie kontuzji.
        Perswazja powinna pomóc. Oznaką tego będzie samokrytyka złożona przez zawodnika
        na walnym zebraniu klubu, po czym dzieięciu losowo wybranych kibiców, wyrżnie
        niedoszłego zdrajcę w łeb kijem basebool'owym, ot tak ku pamięci. Jeśli jednak
        przedsięwzięte środki nie dadzą efektu, postępujemy jak następuje:
        2. Pikieta pod domem zawodnika. Wszyscy wchodzący powinni byćlegitymowani.
        Jeśli są to przedstawiciele innych klubów (wystarczy, że będą z miasta, w
        którym jest drużyna żużlowa), bez słowa w łeb i do piachu w przydomowym
        ogródku. Delikwent opuszcza dom tylko w towarzystwie conajmniej dwóch członków
        pikiety (wskazane ukończenie kursów dla ochroniarzy). Żonie udającej się na
        zakupy wystarczy jeden ochroniarz. Nie wspominam o tak oczywistych
        posunięciach, jak odcięcie telefonu i rekwizycja "komórki".
        3. "Akjcja bezpośrednia", czyli swojski "wpierdol". Przykład należy brać z
        kibiców piłkarskich GKS Katowice.
        4. Odcięcie od świata - zamurować drzwi i okna.
        Sądzę, że nie wyczerpałem wszystkich sposbów perswazji mających na celu
        stworzenie w klubie "wspaniałej, rodzinnej atmosfery". Można by tak jeszcze
        długo, tylko po co?
        Inteligentni wiedzą, że bez wielkich pieniędzy, nie ma wielkiego sportu.
        Pozostałym żadne tłumaczenie i tak nie pomoże pojąć tej prawdy, że jazda na
        żużlu jest źródlem utrzymania zawodnika i jego rodziny. Żużlowiec też człowiek
        i chciałby zarabiać proporcjonalnie do swojej pracy. Czy trzeba to przekładać
        na angielski?
        Jestem wrocławianinem i dumny jestem z mojej drużyny. Moim zdaniem to dobrze,
        że istnieją takie kluby jak nasz, Toruń lub Cz-wa. Pozwalają one wybitnym
        zawodnikom sportu żużlowego egzystować na przyzwoitym poziomie, dzięki czemu
        kibice mogą oglądać ich na torze, zamiast w roli parkingowych, czy mechaników
        samochodowych. Słowem, drodzy kibice zmuście zarządy klubów, aby płaciły waszym
        zawodnikom, nie będą wtedy odchodzić!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka