Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Miami -WC.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 11.03.14, 14:18
    www.sonyopentennis.com/en/news/wildcard%20release
    6-WC-Watson,Duval,Indy de Vroome(228),Zvonareva,Petrova,Rebecca Peterson(249).

    4-WC-Baghdatis,R.Harrison,Karen Khachanov(442),Kyle Edmund(276)

    Dochodza do tego siostry Williams i turniej jest obsadzony lepiej niz French Open.
    Obserwuj wątek
              • maksimum Miami -Eliminacje. 17.03.14, 00:27
                www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2014/902/QS.pdf
                Nie wiem na jakiej zasadzie slabo grajace Watson i Zvonareva dostaly WC do Miami a Giorgi znowu musi przebijac sie przez eliminacje?
                • Gość: MACIEJ Miami -Drabinka. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 17.03.14, 06:54
                  W IW bylo tak:

                  A.Radwanska grala z:

                  1r-bye
                  2r-#146 Bencic
                  3r-#48 Beck
                  4r- #23 Cornet
                  cf-#8 Jankovic
                  pf- #7 Halep
                  f- #21 Pennetta

                  A w Miami jest tak

                  1r-bye
                  2r-#40 Jovanovski
                  3r-#32 Vesnina
                  4r-#13 Vinci
                  cf-#6 Halep/#10 Cibulkova
                  pf-#2 Li Na/#7 Jankovic
                  f- #1 Serena/Sharapova/Kvitova

                  Nareszcie Radwanska ma normalne losowanie i jak tylko pozna losowanie to zrezygnuje z gry.
                  Nie ma kelnerek w pierwszych trzech rundach,to trzeba sie udac na chorobowe.
                  Halep juz w cwiercfinale a nie w polfinale-zupelnie nie ma sprawiedliwosci na swiecie.

                  Osobiscie bardzo bym chcial by Radwanska wystapila w Miami i pokazala "klase".
                  Radwanska to lubi pokazywac swoja "klase" jak ma kelnerki do ogrywania.
                    • Gość: MACIEJ Genialne losowanie Woz-Rad w Miami. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.03.14, 15:29
                      www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2014/902/MDS.pdf
                      W gornej polowce graja:
                      1-Serena,4-Sharapova,5-Kerber,8-Kvitova i Pennetta,ktora pare dni temu pokonala Li Na,Radwanska,Stephens,Kleybanova.

                      W dolnej polowce graja:
                      2-Li Na,3-Radwanska,6-Halep,7-Jankovic,10-Cibulkova,11-Wozniacki-czyli poza Cibulkova sama woda sodowa.

                      Czy ja musialem zgadywac,ze pod nieobecnosc Azarenki-Serena,Sharapova i Pennetta musza byc w jednej polowce a Woz-Rad w drugiej??

                      Tak juz te losowania pracuja na korzysc Radwanskiej od poczatku jej kariery.
                      A Isia wyskakuje z ta packa na muchy na kort i juz jest cwiercfinal.
                      • Gość: dx Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Miami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.14, 17:50
                        Już ci się wszystko myli. Wszystkimi wypisanymii w połówce Agi straszyłeś w dwóch poprzednich turniejach. Na Li, Jankovic, Halep i Cibulkowa zostały wymienione niedawno przez ciebie jako obecnie najlepsze w Tourze. Do tego dorzuciłeś Cornet, Bouchard i Kuzniecową. jeśli się nie mylę. Tylko ostatniej brakuje w drabince Agi. Do tego Svitolina, którą chciałeś tuż przed losowaniem, Riske, Muguruza. Wszystkie twoje "straszaki". Serena i Szarapova dopiero co były "bez formy" i "kontuzjowane". Ta druga jest #4 w rozstawieniu, więc jakim cudem mogła być w połówce z #3?! Pennetta, jeszcze niedawno była "jakaśtam" i miała dostawać baty od jakiegoś twojego wynalazku.
                        • Gość: MACIEJ Re: Genialne losowanie Woz-Rad w Miami. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 18.03.14, 18:29
                          Rzeczywiscie Serena i Sharapova w tym roku formy nie pokazaly ale jest szansa ze sie odnajda.
                          Li Na i Cibulkova forme pokazaly,ale Li Na juz wyglada na przemeczona.Jedyna szansa ze Cibulkova jeszcze cos pokaze.
                          Jankovic i Halep zagraly jak amatorki,nie potrafiac trafic w kort.
                          Cornet byla przemeczona ale to nie jest zadna klasa,co najwyzej poziom Radwanskiej.
                          Kuznetsova gra calkiem dobrze ,ale slabo losuje.
                          Kuznetsova w Miami w 3-ciej rundzie zagra z Kvitova a z kim zagra Isia? Z Vinci? no moze z Bouchard to bedzie troche sprawiedliwosci.
                          Pennetta zawsze mnie sie podobala i to wielki wstyd ze 32-letnia Flavia oklada jak chce 25-letnia Radwanska.Mam nadzieje ze minie ja niedlugo w rankingu na stare lata.
                          Poza tym Pennetta wraca po kontuzji,wiec nie wiadomo jak dlugo dobra forma bedzie trwala.
                  • Gość: j. Maciej się miota IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.14, 07:32
                    Nasz wymowny kolega Maciej aka maksimum wpadł w wyraźny dysonans poznawczy. Nie wie, jakie Aga miała losowanie w Miami. Początkowo, ku memu niemałemu zdziwieniu, napisał, że losowanie Agnieszki było "normalne":

                    forum.gazeta.pl/forum/w,1041,150032386,150132017,Miami_Drabinka_.html
                     
                    Przyznam, że w pierwszej chwili nie uwierzyłem własnym oczom, czytając te słowa. Dotychczas Maciuś wszystkie praktycznie losowania Agnieszki określał jako "genialne"- niezależnie, czy były one istotnie łatwe, czy też przeciętne czy nawet dość trudne. Za "normalne" uznawał jedynie losowania jaskrawo niekorzystne, takie zdarzające się nie więcej niż raz w roku. Co mu się teraz nagle stało? Wyjaśnienie znalazłem w tym samym poście, w tym oto komentarzu:

                    Nareszcie Radwanska ma normalne losowanie i jak tylko pozna losowanie to zrezygnuje z gry.

                    Sprawa stała sie jasna. Aga doznała w Indian Wells urazu kolana i pojawiły się spekulacje, że w Miami nie zagra. Maciej nie mógł takiej okazji ominąć, Maciej musiał to wykorzystać, żeby opluć Agnieszkę na nowy sposób. Ogłasza więc niespodziewanie, że losowanie byo "normalne", aby potem urągać, że Aga wycofała sie z turnieju, bo przestraszyła sie Jovanovskiej w drugiej rundzie albo Wiesninej w trzeciej.

                    I tu czekała Maciusia nowa niespodzianka. Aga oznajmiła, że jednak w Miami wystapi. Masz babo placek! Maciej w popłochu zmienia taktykę, losowanie przestaje być "normalne" i staje się "genialne", jak zwykle. Maciej wkłada niemalo energii, by nagłośnić swa nową ocenę; sprzyja mu fakt, że większość forumowiczów najwyraźniej nie zauważyła jego wczesniejszych wynurzeń o "normalnym" losowaniu, którego Aga się przestraszy. Ja jednakowoż zauważyłem i mam niemały z tego ubaw. Serdeczne dzięki, kolego Macieju, że w tych niewesołych dla polskiego kibica chwilach dostarczasz nam swymi uciesznymi woltami i wygibasami zabawy i rozrywki!
                    • Gość: MACIEJ Losowanie Radwanskiej w Miami. IP: 207.237.64.* 19.03.14, 19:05
                      1-Nareszcie nie ma kelnerek w pierwszych trzech rundach i pod tym wzgledem losowanie jest normalne.Chociaz #114 Oprandi mozna uznac za kelnerke.
                      2-Radwanska jest w dolnej polowce z Li Na i obie przegraly gladko z Pennetta w IW.
                      3-W gornej polowce jest natomiast :Serena,Sharapova i...Pennetta,czyli wszystkie najlepsze w tym turnieju.

                      Jedrek,nie udawaj,ze nie widzisz faktow.
                    • Gość: MACIEJ Re: Maciej się miota IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 19.03.14, 19:16
                      > Aga oznajmiła, że jednak w Miami wystapi. Masz babo placek!

                      1-Bo w IW jej nic nie bylo.
                      Poudawala glupia ze ja nozka boli,zeby lepiej wygladac jak przegrywala juz drugi raz w tym roku z Pennetta.
                      2-Zobaczyla ze Pennetta,Serena i Sharapova nie sa w jej polowce-to czemu nie sprobowac wyrwac pare groszy w Miami.
                      3-Ograla juz kiedys Oprandi 61 60,wiec moze i teraz ja zastraszy.
                      www.wtatennis.com/head2head/player1/11530/player2/6151
                      4-A jak jej bedzie slabo szlo z Oprandi,to poudaje ze ja nozka boli i wszystko jasne.
                      • Gość: j. Miotaj się dalej... IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.14, 19:31
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Zobaczyla ze Pennetta,Serena i Sharapova nie sa w jej polowce-to czemu nie sprobowac wyrwac pare groszy w Miami.

                        Hehe... a najpierw przekonywałeś, że jak tylko pozna losowanie to zrezygnuje z gry. Teraz czytamy, że wróciła do gry, jak tylko zobaczyła drabinkę... Miotaj się dalej, Maciunia, miotaj ku naszej uciesze. My będziem na to patrzeć jak te obojętne kowboje i będziem się napawać! :)
                                  • maksimum #42 Svitolina-#18 Bouchard 16 61 62 22.03.14, 04:12
                                    #38 Keys-#31 hantuchova 64 62 no nareszcie ta pannica zaczyna wygrywac,bo to jej przegrywanie juz sie nudne zrobilo.

                                    Nareszcie wiadomo skad sukcesy Isi w IW.
                                    Halep i Jankovic byly kontuzjowane.

                                    eurosport.onet.pl/tenis/simona-halep-wycofala-sie-z-miami/3gmbv
                                    Bo nie wyobrazam sobie by Halep przegrala z jakastam Radwanska.

                                    Szczesliwe losowanka i kontuzje przeciwniczek-a w swiat idzie ze byla genialna forma.

                                    Kto powiedzial ze Svitolina jest slaba zawodniczka?
                                    • maksimum 1/8 finalow. 22.03.14, 04:31
                                      1-Serena-Stosur
                                      2-Kerber-Makarova
                                      3-Sfarova-Flipkens
                                      4-Kvitova-Ivanovic
                                      5-Cibulkova-Venus
                                      6-Svitolina-Radwanska
                                      7-Tomljanovic-Wozniacki
                                      8-Keys-Kanepi
                                    • Gość: j. Re: #42 Svitolina-#18 Bouchard 16 61 62 IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.14, 13:47
                                      maksimum napisał:

                                      > Nareszcie wiadomo skad sukcesy Isi w IW. Halep i Jankovic byly kontuzjowane.
                                      eurosport.onet.pl/tenis/simona-halep-wycofala-sie-z-miami/3gmbv


                                      Mecz pomiędzy Halep a Radwańską odbył się 14 marca. Jedna tylko zawodniczka na korcie miała jakieś widoczne oznaki urazu - to była Aga Radwańska, która wyszła z taśmą na lewej nodze. Co do Halep, to wiadomo, że pięć dni później, 19 marca, musiała ona zoperować zainfekowany paznokieć, stąd jej rezygnacja w Miami. Nie ma żadnego powodu uważać, że ta infekcja upośledzała jej grę już 5 dni wcześniej. Wręcz przeciwnie - trudno sobie wyobrazić, by zawodniczka zwlekała z zabiegiem na dotkliwie zainfekowanym paznokciu aż 5 dni, mając w perspektywie grę w następnym ważnym turnieju. Podczas meczu z Agą tej infekcji przypuszczalnie jeszcze nie było.

                                      www.wtatennis.com/news/article/3725330/title/lepchenko-scores-biggest-win-of-career
                                       
                                      Co do Jankowicz, nie podajesz nawet pozoru uzasadnienia swej rewelacji o tym, że grala w IW z kontuzją - wyssałeś ją sobie z własnego paluszka, dobrze zgaduję?
                                      • Gość: MACIEJ Re: #42 Svitolina-#18 Bouchard 16 61 62 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.03.14, 14:34
                                        Jankovic w meczu z Radwanska wykazala kompletny brak checi do gry identycznie jak Halep w meczu z Radwanska w IW.
                                        One skrzetnie ukrywaja swoje kontuzje,by wyjsc na bohaterki ,a moze sie uda.
                                        Widziales mecz Oprandi-Radwanska?
                                        Tak jak grala Oprandi w 1-szym secie to moja corka potrafi a pewno gralaby jeszcze lepiej,bo przynajmniej umie serwowac.Oprandi grala WSZYSTKO na srodeczek.Jak ona wygrala z Jovanovski trudno wyczuc,ale w meczu z Radwanska nie pokazala nic.
                                        Komentatorzy sie dziwili,co sie stalo z Oprandi i nie dostali odpowiedzi.
                                        Pewno przestanie grac na jakis czas i wszystko sie wyjasni.
                                        • Gość: MACIEJ Ze slabej polowki Radwanskiej odpadly juz IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.03.14, 14:44
                                          #5 Halep i #6 Jankovic.
                                          Z top-10 zostaly TYLKO #2 Li Na #3 Radwanska i #10 Cibulkova,ciekawe kto wygra ta polowke,bo Li Na gra tak slabo ze przegrala ostatnio z Pennetta?

                                          A jak wyglada gorna MOCNIEJSZA polowka?

                                          #1 Serena,#4 Sharapova,#5 Kerber,#8 Kvitova i #9 Errani trzymaja sie bardzo dobrze,a mimo tego Jedrek bedzie udowadnial,ze nia ma czegos takiego jak dobre czy zle losowania.
                                          • Gość: dx Re: Ze slabej polowki Radwanskiej odpadly juz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.14, 17:55
                                            Skoro te ze SŁABSZEJ (Sereny) połówki trzymają się mocno, to znaczy, że miały lepsze losowanie. W tamtej połówce tylko Pennetta coś pokazała w IW, reszta dostawała baty w pierwszych rundach. Naturalne jest, że w meczach z Radwańską Jankowicz czy Halep dały z siebie wszystko i naturalne jest, że musiały za to zapłacić w Miami. Zresztą podobnie było w Dubaju gdzie Halep musiała się wycofać, wyczerpana pojedynkiem z Radwańską we wcześniejszym turnieju. To była zresztą jedyna wygrana Halep w kilku rozegranych z Agą pojedynkach (Rzymu nie licze bo tego turnieju Aga nie lubi i od kilku lat oddaje pierwszy mecz niezależnie z kim gra). To samo dotyczy Pennetty, która właśnie dostała baty od jakiejśtam Iwanowicz, a przecież w finale IW Aga grała na jednej nodze, tak jak w meczu z Oprandi. Szwajcarka się starała, zagrała nawet lepiej niż z Jowanowski, ale na 50% Agę to o wiele za mało.
                                            • Gość: MACIEJ Re: Ze slabej polowki Radwanskiej odpadly juz IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 22.03.14, 20:21
                                              > Zresztą podobnie było w Dubaju gdzie Halep musiała się wycofać, wyc
                                              > zerpana pojedynkiem z Radwańską we wcześniejszym turnieju

                                              Nie bylo zadnego wyczerpania w polfinale z Radwanska,tylko spacerek 75 62,a nastepnie spacerek w finale z Kerber 62 63.

                                              > To samo dotyczy Pennetty, która właśnie dostała baty od jakiejśtam Iwanowic

                                              Pennetta jest #12 a Ivanovic nie jakas tam ale #13.
                                              Ivanovic za mocno uderza jak na Pennette i to by bylo na tyle.

                                              Isia swietnie biegala w finale z Pennetta ale jej umiejetnosci zabraklo,wiec poudawala troche.
                                              • Gość: dx Re: Ze slabej polowki Radwanskiej odpadly juz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.14, 20:47
                                                I znowu wszystko ci się pomieszało. Przedwczoraj wystrzeliłeś elaborat na temat kontuzji Radwańskiej będącej rzekomo konsekwencją jej stylu i techniki. Radwańska miała być "skończona", a teraz okazuje się, że Radwańska jest jedyną tenisistką w WTA, która nigdy nie ma kontuzji i tylko udaje. Czy ty piszesz po pijaku? Nie pamiętasz co pisałeś wcześniej. Z tym Dubajem to też wszystko pokręciłeś. Halep przegrywała przez cały praktycznie pierwszy set. Biegała po korcie jak fryga i zaczęły jej siadać ścięgna Achillesa (brała MTO). Aga stwierdziła, że to żadna przyjemność wygrywać z kontuzjowaną zawodniczką i jej odpuściła. Rumunka, w euforii po wygranej z Radwańską zmiotła z kortu słabą ostatnio Kerber, ale dzień później wycofała się z Dubaju. Kiedy Aga jest w 100% dyspozycji, to wygrywa z Pennettą w dwóch krótkich. Tak jak w Perth.
                                        • Gość: j. Re: #42 Svitolina-#18 Bouchard 16 61 62 IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.14, 15:06
                                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                          > Jankovic w meczu z Radwanska wykazala kompletny brak checi do gry identycznie jak Halep w meczu z Radwanska w IW.

                                          Maciejowi zdało sie, że Jankowicz i Halep nie miały chęci do gry, i to ma dowodzić, że obie były kontuzjowane. Cały Maciuś.

                                          Że też chce ci się ten bełkot tak bez końca produkować.

                                            • Gość: dx Re: #42 Svitolina-#18 Bouchard 16 61 62 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.14, 21:01
                                              W IW Jankowicz dotarła do ćwierćfinału, a Halep do półfinału. Obie były więc w dobrej dyspozycji. Obie poległy po morderczych pojedynkach z Radwańską. Mecz Jankowicz-Radwańska był najlepszym meczem turnieju. Statystyki wskazują na to jednoznacznie. Jak na wolne korty IW były wręcz kosmiczne. Normalne, że po takim meczu musiał nastąpić kryzys. Aga miała jeszcze ciężki pojedynek z Halep i zapłaciła za to w finale, a Jankowicz z Miami. że też muszę tłumaczyć takie oczywistości jakiemuś trollowi.
                                                • Gość: j. Re: #1-Serena-#104 Coco IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.14, 04:38
                                                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                  > Coco ma kopa z obu stron i odprawila Stosur bedaca w formie w poprzedniej rundzie.

                                                  Stosur właśnie w piątym kolejnym turnieju nie zdołała wejść nawet do 1/8 finału. Nie potrała tego dokazać nawet w Dubaju, gdzie grało jedynie 28 zawodniczek i wystaczyło wygrać jeden mecz. Stosur przegrała ten mecz z Anniką Beck - tą samą, która w następnym turnieju dostała rower od Agnieszki. Rzeczywiście, forma Samanty jak marzenie.

                                                  Maciuś swoim zwyczajem pitoli, co mu ślina na język przyniesie, nie troszcząc sie ani troszkę o jakiś związek swych słów z rzeczywistością.
                                                    • Gość: aRad Re: #42 Svitolina-#3 Radwanska. 67 IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 25.03.14, 00:15
                                                      Maximum: "Nie bede ukrywal,ze stawiam na Svitoline i to nie tylko dlatego ze Ukraina jest na sciezce wojennej z Rosja ale najwyzszy czas by ambitna dziewczyna awansowala troche w rankingu.
                                                      Szkoda ze sie w 2 rundzie nie spotkaly,to Radwanskiej nie byloby juz w turnieju,a tak cienka przebijaczka ma szanse na cwiercfinal."
                                                      No na tym sie kariera gwiazdeczki skonczyla. Dobrze ze nie miala Agi w 2 rundzie, bo by juz dawno byla w domu.....
                                                    • Gość: MACIEJ #42 Svitolina-#3 Radwanska. 67 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.03.14, 01:21
                                                      "Szkoda ze sie w 2 rundzie nie spotkaly,to Radwanskiej nie byloby juz w turnieju,a tak cienka przebijaczka ma szanse na cwiercfinal."

                                                      Svitolina w 1r pokonala #51 Mattek-Sands,a w 2r-#18 Bouchard.
                                                      Isia 1r miala wolna a w 2r pokonala #114 Oprandi.

                                                      Niedoswiadczone zawodniczki jak Svitolina nie wytrzymuja calego turnieju,bo:
                                                      1- w 1r nie maja bye
                                                      2- w 2r nie maja #114 do pokonania lecz #18.

                                                      Wtedy gdy Isia lezala do gory chudym doopskiem to Svitolina miala juz dwa(2) bardzo trudne mecze poza soba.

                                                      W 3r Svitolina grala 2.23 min z Zahlavova-Strycova a Isia 1,41 z Vesnina.

                                                      Przed meczem z Radwanska Svitolina spedzila na korcie 5,54 minuty pokonujac #51,#18,#64
                                                      a Radwanska przed meczem ze Svitolina spedzila na korcie 2,55 minut pokonujac #114,#32.

                                                      Glupi ludzie tego nie widza i nie zdaja sobie sprawy z tego ze zmeczenie sie kumuluje.

                                                      Uff,wazne ze sie Isi udalo i cwiercfinalik jest!

                                                    • Gość: aRad Re: #42 Svitolina-#3 Radwanska. 67 IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 25.03.14, 02:36
                                                      Aga jak zwykle pokazala, ze jest doswiadczona zawodniczka, ktora wie, co robi i z byle kim nie przegrywa. Maximus jak zwykle pokazuje maksimum glupoty. (rywalka zmeczona, kontuzjowana, miala trudniejsze przeciwniczki we wczesniejszych rundach, wstala lewa noga z lozka, zjadla slabe sniadanie, jeszcze nie wie, jak gra sie w powaznym turnieju w wyzszych rundach....) A my bedziemy mieli przyjemnosc ogladania Agnieszki w cwiercfinale. A, no i pozostanie prawdopodobnie na swoim miejscu w rankingu, skad miala wypasc juz 5 lat temu.....
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #3 Radwanska-#11 Cibulkova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.03.14, 04:37
                                                      Jakie przeciwniczki pokonala Cibulkova a jakie Radwanska?

                                                      1) #114,#32,#42, =188 (Oprandi,Vesnina,Svitolina)
                                                      2) #39, #22, #29 =90 (Meusburger,Cornet,Venus)

                                                      Teraz samodzielnie wybierz,kto mial latwiejsza droge do cwiercfinalu?

                                                      Cibulkova miala dwie zawodniczki z top-30 a Radwanska zadnej z top-30.

                                                      Teraz pomysl gleboko,kto jest bardziej zmeczony meczami w Miami?

                                                      Cibulkova miala wszystkie 3 przeciwniczki z top-40 a Radwanska tylko jedna z top-40.

                                                      Dalej myslisz,czy rozumek cie zawiodl?
                                                    • maksimum Re: #3 Radwanska-#11 Cibulkova. 25.03.14, 14:24
                                                      Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                      > a kogo obchodzi, kto mial trudniejsze mecze. Liczy sie kto wygrywa!

                                                      Bezmyslne matoly tak mysla.
                                                      Normalni ludzie patrza z KIM sie wygrywa.
                                                      Inteligentni ludzie wiedza,ze Venus wygrala niedawno premier turniej w Dubaiu,gdzie w polfinale pokonala jakastam Wozniacki.
                                                      Wozniacki w tym turnieju w dalszym ciagu gra,bo jest w beznadziejnie slabej polowce razem z Isiom.
                                                      Gdyby Venus byla w ich drabince to by jedna i druga do domu odeslala.


                                                    • Gość: j. Kumulacja IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.14, 07:16
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Przed meczem z Radwanska Svitolina spedzila na korcie 5,54 minuty pokonujac #51,#18,#64 a Radwanska przed meczem ze Svitolina spedzila na korcie 2,55 minut pokonujac #114,#32. Glupi ludzie tego nie widza i nie zdaja sobie sprawy z tego ze zmeczenie sie kumuluje.

                                                      W poprzednim turnieju, w Indian Wells, Switolina odpadła już w drugiej rundzie i potem miała dziesięć laby. Radwańska grała w tym czasie pięć meczów, do końca turnieju, z którego na dobitkę wyszła z urazem kolana. Głupi Maciuś tego nie widzi i nie rozumie, że zmęczenie i urazy się kumulują.
                                                    • Gość: jerry Re: of topic IP: *.siec.alfa.pl 25.03.14, 09:16
                                                      Po przegraniu drugiego seta Aga rozpirzyła rakietę. Zdarzenie to, mimo braku transmisji, zostało natychmiast odnotowane :) Szkoda, że państwo tego nie widzą - można by klasyka zacytować.
                                                      Co ciekawe - pomogło. Statystyka trafień pierwszego serwisu skoczyła z 52% w 2 secie do 73% w secie 3. Przed podwójnym błędem serwisowym przy pierwszym meczbolu wynosiła
                                                      nawet 80%. Zaszalej od czasu do czasu Aga :)

                                                      twitter.com/stuartduguid/status/448233708336975872
                                                    • maksimum Re: Kumulacja 25.03.14, 14:28
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Radwańska grała w tym czasie pięć meczów, do końc
                                                      > a turnieju, z którego na dobitkę wyszła z urazem kolana.

                                                      Glupi Jedrek nie kuma,ze Isia zadnego urazu kolana nie miala,tylko tak poudawala,zeby jej przegrana(druga juz w tym roku z Pennetta) nie wygladala tak tragicznie.
                                                    • Gość: dx Re: Kumulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 16:47
                                                      A i przypominam, że sam napisałeś o tym "jak to Radwańska wykończyła sobie kolano i nic już nie osiągnie". Czyli przyznajesz, że się myliłeś. Aga technikę ma świetną i przez to mniej jest narażona na kontuzje niż inne czołowe zawodniczki, co wróży jej długą karierę w ścisłym topie.
                                                    • Gość: dx Re: Kumulacja i technika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.14, 17:41
                                                      Za to ty masz ubogą pojemność komórek mózgowych i nie pamiętasz co pisałeś godzinę wcześniej. Zdecyduj się "wszystko dolega" czy "nic nie dolega". W ciągu godziny napisałeś dwie skrajnie różniące się opinie. Cibulkova to krępa dziewucha, a Aga to chuchro. Jakbyś poszedł do okulisty, tak jak ci to kiedyś zaleciłem to byś o tym wiedział.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Kumulacja i technika IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 25.03.14, 19:55
                                                      OK,wrocilem od okulisty.
                                                      Jej wszystko dolega bo nie ma techniki,ale nie dolega jej na tyle by zejsc z kortu z kontuzja.
                                                      Przecie ona tych plastrow na serwujacej raczce od kilku lat nie zdejmuje bo jej z nimi do twarzy.
                                                      Widziales kiedys Federera tak oklejonego?
                                                      A jaki sobie kolorowo-fikusny plaster na nodze zrobila-to chyba po to by wreszcie ktos na nia zwrocil uwage,bo na taka chudzine pies z kulawa noga sie nie oglada.
                                                      Ona jest tak samo piekna jak Hingis,choc duzo mniej utalentowana.
                                                      Hingis co sobie nie kupi nowego faceta,to ten od niej ucieka.
                                                    • Gość: MACIEJ #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.03.14, 20:12
                                                      Niezly numer Radwanska wyciela prowadzac 5:2 w tie-breaku drugiego seta przegrywajac nastepnych 5 punktow.
                                                      Juz zwyciestwo bylo w kieszonce i jakos sie wymknelo.

                                                      Najwiekszy numer wyciela Cibulkova wygrywajac drugiego seta,mimo ze ma juz 45 UE w meczu.
                                                      Trzeci set bedzie formalnoscia,bo Radwanska slania sie na nogach,choc nie widac sladow kontuzji.
                                                      To co sobie wyprawia po drugim secie-przerwa medyczna- to taktyczne zagranie zeby wyprowadzic malo odporna psychicznie Cibulkova z rownowagi.
                                                      Radwanska lata jak fryga za pilkami i nawet skladow kontuzji nie widac.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.03.14, 21:42
                                                      Chyba nie przypuszczasz ze Cibulkova kiedykolwiek przegra jeszcze z Radwanska?
                                                      Domina to jest mloda 24-letnia dziewczyna,ktora idzie ostro w gore w rankingu a Radwanska jest zjechana zyciem 25-letnie starocie,ktora nie wytrzymuje trzech setow na korcie.
                                                      Naiwni wierza ze Radwanska moze wygrac szlema.
                                                      No chyba w brydza jak sie nauczy grac,bo na AWF to raczej graja w oczko i pokera rozbieranego.
                                                      Daleko zaszla w turnieju w ktorym nie bylo siostr Williams,Sharapovej czyli praktycznie calej czolowki.
                                                      Wyobrazasz sobie ile zawodniczek musialoby zachorowac,by Radwanska wygrala szlema?
                                                      Co najmniej wszystkie z Top-30 a i wtedy by padla z jakas Hampton czy Svitolina.
                                                      Przypominam ze w szlemach Isia nie ma w 1r bye tylko z kimstam musi polatac po korcie.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.03.14, 21:49
                                                      Jakie przeciwniczki pokonala Cibulkova a jakie Radwanska?

                                                      1) #114,#32,#42, =188 (Oprandi,Vesnina,Svitolina)
                                                      2) #39, #22, #29 =90 (Meusburger,Cornet,Venus)

                                                      Teraz samodzielnie wybierz,kto mial latwiejsza droge do cwiercfinalu?

                                                      Cibulkova miala dwie zawodniczki z top-30 a Radwanska zadnej z top-30.

                                                      Teraz pomysl gleboko,kto jest bardziej zmeczony meczami w Miami?

                                                      Cibulkova miala wszystkie 3 przeciwniczki z top-40 a Radwanska tylko jedna z top-40.

                                                      Dalej myslisz,czy rozumek cie zawiodl?
                                                      -------------
                                                      Ponoc Isi sie zmeczenie skumulowalo,TYLKO PO CZYM?
                                                      Juz niedlugo Radwanska z Cibulkova zamienia sie miejscami w rankingu i LOSOWANIA beda calkiem inne i wtedy zobaczymy do ktorej rundy bedzie Isia dochodzic z tym skumulowanym zmeczeniem.
                                                    • Gość: ps Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.tvk.torun.pl 26.03.14, 21:49
                                                      Cibulkova nie miała szczęścia-ona wygrała, bo walczyła do końca i się nie poddała. W porządku- pierwsza piłka meczowa przegrana, bo bekhend minimalnie autowy, ale dwie pozostałe Polka zaprzepaściła przez zbytnią pasywność. Przykro mi to mówić, ale dziewczyna sama jest sobie winna. Kolano nie ma tu nic do rzeczy-skoro mogła Aga biegać przez dwie godziny, to uraz nie może być aż tak poważny chyba. Zresztą nawet w pełni zdrowa Radwańska miałaby problem ze Słowaczką, która jest na fali w tym roku. No i Cibulkova po wygraniu Stanfordu uwierzyła, że Agę można ograć. W pełni zasłużony awans Domi do dziesiątki-ona obecnie na pewno tam bardziej pasuje niż Errani, która po półfinale RG nie prezentowała niczego specjalnego, a w tym roku gra naprawdę słabo. Wracając do Agi-dla mnie start w Miami był zwykłym nieporozumieniem-lepiej porządnie wyleczyć co trzeba i dopiero potem wracać do rywalizacji. Ciekawi mnie co dalej-dziewczyna pewnie wygra Katowice, jeśli podejdzie poważnie do startu, a później? Na ziemi tradycyjnie nie ma co liczyć na wyniki, prędzej dopiero na trawie. Przy okazji- siostra Uli nie wykorzystała meczboli po raz pierwszy od 2011 i meczu z Azarenką na IW. To było naprawdę dawno-niektóre zawodniczki nie korzystają z takiej okazji nawet kilka razy w sezonie.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.03.14, 22:00
                                                      Moze jej to kolano w jakims stopniu dokucza tzn moze odczuwac lekki bol,ktory nie przeszkadza jej w szybkosci biegania.
                                                      Problem w tym,ze niemal wszystkie zawodniczki graja z jakimstam bolem,jak nie w nodze to w rece lub w plecach.
                                                      Wszyscy o tym wiedza i Radwanska tez o tym wie.
                                                      Jesli chodzi o Katowice,to jak wylosuje:Giorgi,Zakopalova i Vinci to na pewno nie wygra turnieju.
                                                      I mozliwe ze przegra juz w 1-szym meczu.

                                                      www.bnpparibaskatowiceopen.com/pl/pages/48/zawodniczki-2014
                                                      Znajac szczescie Radwanskiej,to zadnej z w/w nie wylosuje a przypadna jej jakies kelnerki.
                                                    • Gość: eh-aga Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.14, 22:24
                                                      > W porządku- pierwsza piłka meczowa przegrana, bo bekhend minimalnie autowy,
                                                      > ale dwie pozostałe Polka zaprzepaściła przez zbytnią pasywność.

                                                      Do tego prowadzac w tiebrake´u 5-2 zamiast docisnac i zamknac mecz- zaczela przebijac i czekac. To jest czeste zachowanie u Agi ostatnio - regularnie wygrywa poczatki meczow- i przelacza sie na "tryb pasywny". eh, Aga, wezze sie w garsc, bo szkoda tych przegranych meczy, ktore powinnas wygrac!
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 26.03.14, 23:10
                                                      > czeste zachowanie u Agi ostatnio - regularnie wygrywa
                                                      > poczatki meczow- i przelacza sie na "tryb pasywny"
                                                      -------
                                                      Po 4 gemach opada z sil i zaczyna przerzucac baloniki na druga strone czekajac na blad przeciwniczki.
                                                      Taki jest to zenujacy tenis w wykonaniu Radwanskiej.
                                                      Ogladac to sie tego nie da,wiec niech ja lepsze wypchna z top-10 i bedzie znowu mozna ogladac piekno tenisa.
                                                    • Gość: eh-aga Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.14, 07:12
                                                      > > czeste zachowanie u Agi ostatnio - regularnie wygrywa
                                                      > > poczatki meczow- i przelacza sie na "tryb pasywny"
                                                      > -------
                                                      > Po 4 gemach opada z sil i zaczyna przerzucac baloniki na druga strone czekajac
                                                      > na blad przeciwniczki.

                                                      tylko, ze ona potem dogania wynik. I z reguly wygrywa (no chyba ze juz nie zdazy- jak w meczu z Cibulka). tyle ze mecze trwaja dluzej.
                                                      Ona po prostu psychicznie odpuszcza, i zaczyna grac pasywnie. tak jak w tibreaku - przy 2-5; ona majac taka przewage- powinna - wlasnie dobic przeciwniczke, nawet ryzykujac blad.
                                                      Jedno wiemy- Aga coraz czesciej gra agresywnie, potraci to. zeby jeszcze tylko czesciej chciala. Zwlaszcza - w chwilach- g
                                                    • Gość: eh-aga Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.14, 07:13
                                                      > > czeste zachowanie u Agi ostatnio - regularnie wygrywa
                                                      > > poczatki meczow- i przelacza sie na "tryb pasywny"
                                                      > -------
                                                      > Po 4 gemach opada z sil i zaczyna przerzucac baloniki na druga strone czekajac
                                                      > na blad przeciwniczki.

                                                      tylko, ze ona potem dogania wynik. I z reguly wygrywa (no chyba ze juz nie zdazy- jak w meczu z Cibulka). tyle ze mecze trwaja dluzej.
                                                      Ona po prostu psychicznie odpuszcza, i zaczyna grac pasywnie. tak jak w tibreaku - przy 2-5; ona majac taka przewage- powinna - wlasnie dobic przeciwniczke, nawet ryzykujac blad.
                                                      Jedno wiemy- Aga coraz czesciej gra agresywnie, potraci to. zeby jeszcze tylko czesciej chciala. Zwlaszcza - w chwilach- gdy przeciwniczka ma na widelcu.
                                                    • Gość: dx Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.14, 23:18
                                                      Ależ dramatyzujecie. Aga praktycznie rozegrała mecz na stojąco, oszczędzając nogę. Biegała tylko do pojedynczych piłek, a Cibulkowa miała naprawdę dużo szczęścia. Nie tylko przy pierwszym meczbolu, nawet w TB. chociażby przy 5:5 piłka po niekontrolowanym woleju wpadła na linię, wcześniej rozpaczliwie atakując forhendem zahaczyła linię o milimetr. W trzecim secie Aga rzeczywiście odpuściła, ale bez przesady, przecież ona gra non-stop czwarty tydzień z rzędu, większość meczów z kontuzją (plastry na nodze pojawiły się w meczu z Halep na IW). Kontuzja pewnie niegroźną, ale też pewnie momentami bolesna, a na pewno odbierającą pewność siebie. Finał i ćwierćfinał PM to naprawdę nie są złe wyniki. Spokojnie, odpocznie trochę, odpuści sezon na mączce jak rok temu, a na szlemy i tak ma pewne miejsce w 4.
                                                    • maksimum Re: #11 Cibulkova-#3 Radwanska 36 76 63. 26.03.14, 23:54
                                                      Plastry sa do rozgrzewania miesni i sciegien oraz ograniczenia bolu.
                                                      To nie jest dobra metoda dawania sobie rady z bolem stawow czy sciegien.
                                                      Duzo lepsze sa srodki przeciwzapalne,choc Radwanska mowila o przeciwbolowych.
                                                      Albo sie przejezyczyla albo nie wie co mowi,bo srodki przeciwbolowe nie sa dobre na takie kontuzje.Ona jest na AWF i powinna cos na ten temat wiedziec.
                                                      Te bole mozna zwalczac na 3 sposoby.
                                                      1-plastry-w ktorych jest chemia,sr przeciwbolowe
                                                      2-proszki przeciwbolowe-np tylenol
                                                      3-proszki przeciwzapalne-duzo roznych
                                                      4-knee braces

                                                      www.breg.com/products/knee-bracing/adjustable-rom
                                                      No wiec ja probowalem wszystkiego i moja corka tez.
                                                      Na mnie najlepiej dzialaja proszki przeciwzapalne a corka uzywa knee braces,bo ona w proszki i plastry nie wierzy.

                                                      Bardzo duzo zawodniczek uzywa wzmocnien(braces) na kostki z Serena na czele,ktora ma zawsze obandazowane kostki.
                                                      Zobaczymy jak Radwanskiej dalej pojdzie,ale dla mnie ona jest skonczona fizycznie.
                                                    • Gość: MACIEJ Serena-Sharapova & Li Na-Cibulkova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.14, 03:50
                                                      4 najlepsze obecnie zawodniczki na swiecie spotykaja sie w polfinalach a nie to bardziewie ktore bylo w Indian Wells,gdzie jakastam Pennetta pokonala w finale jakastam Radwanska.

                                                      Wozniacki uwierzyla w siebie i awansowala na #14 a Cibulkova jest juz #10.
                                                      Sharapova jest #9 ale gdyby przegrala z Serena ,co jest bardzo prawdopodobne a Cibulkova pokonala Li Na co jest malo prawdopodobne,to Cibulkova bylaby #9 a Sharapova #10.
                                                    • Gość: j. Re: Serena-Sharapova & Li Na-Cibulkova. IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.14, 07:52
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > 4 najlepsze obecnie zawodniczki na swiecie spotykaja sie w polfinalach

                                                      Pozwolę sobie przypomnieć aktualny stan klasyfikacji Race, opartej wyłącznie o wyniki tegoroczne:

                                                      1 Li, Na 2775
                                                      2 Cibulkova, Dominika 1897
                                                      3 Radwanska, Agnieszka 1782
                                                      4 Halep, Simona 1723
                                                      ...
                                                      9 Williams, Serena 895
                                                      ...
                                                      20 Sharapova, Maria 675

                                                      Miejsce Na Li oraz Dominiki wśród czwórki aktualnie najlepszych jest bezdyskusyjne; trudno także, mimo słabszych przed Miami wyików, kwestionować pozycję Sereny. Ale co takiego aktualnie reprezentuje sobą Szarapowa, że ją tak wysoko szacujesz? Kiedyś była to tenisistka istotnie wybitna, ale ostatni wartościowy wynik uzyskała w czerwcu ub. roku. Potem, w drugiej połowie ub. sezonu, głównie się leczyła, no a tym sezonie gra, jak gra - rezultaty widać w tabelce powyżej. Zobaczymy, co pokaże w meczu z Sereną, bo na chwilę bieżącą nie ma podstaw, by widzieć ją w pierwszej piątce nawet, o czwórce nie mowiąc.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Serena-Sharapova & Li Na-Cibulkova. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 27.03.14, 15:14
                                                      Rzeczywiscie Sharapova malo gra bo czesto jest kontuzjowana ale jak juz gra,to jest lepsza od Radwanskiej i Halep.
                                                      Radwanska gra caly czas ale nie podskoczy zawodniczkom mocno uderzajacym pilke i to jest caly jej dylemat,ze w szlemach moze miec szanse tylko wtedy gdy wszystkie mocno uderzajace juz odpadna z powodu kontuzji i chorob.
                                                      No ale wtedy znajdzie sie jakas Lisicki czy Pennetta ktore mocniej uderzaja od Radwanskiej.
                                                      Najwieksza zaleta Radwanskiej jest spokoj na korcie,bo wiekszosc zawodniczek jest spietych i mocno zdenerwowanych w czasie gry,jak np Cibulkova czy Li Na i wtedy wala pilke na oslep kumulujac niewyobrazalna ilosc UE.
                                                      Jest kilka zawodniczek grajacych spokojnie ,np. Halep ale ona jest jeszcze nizsza niz Radwanska i tym bardziej podatna na kontuzje.
                                                      Zauwaz ze te niskie zawodniczki jak Halep czy Cibulkova nie moga normalnie serwowac jak Radwanska po linii prostej lecz musza kazdy serw lobowac,co czyni go wolniejszym i lawiejszym na szybka kontre.
                                                    • Gość: MACIEJ Serena-Li Na. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.03.14, 03:09
                                                      Dla kompletnych amatorow tenisa pytanie.
                                                      Czy wygra zwyciezczyni mocniejszej polowki gdzie byly:Serena,Sharapova,Kvitova,Kerber czy tez zwyciezczyni slabej polowki gdzie graly:Li Na,Cibulkova,Radwanska i Wozniacki.
                                                      Swoja droga gdyby Venus nie trafila na Cibulkova to by spokojnie pokonala Wozniacki i Radwanska.
                                                      Przecie Venus pogonila Wozniacki w Dubaiu 63 62 ale w Miami Wozniacki miala lepsze losowanie i nie trafila na Venus.
                                                    • Gość: j. Bzdury bez końca IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.14, 05:57
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Dla kompletnych amatorow tenisa pytanie. Czy wygra zwyciezczyni mocniejszej polowki gdzie byly:Serena,Sharapova,Kvitova, Kerber czy tez zwyciezczyni slabej polowki gdzie graly:Li Na,Cibulkova,Radwanska i Wozniacki.

                                                      Ciągle powtarzasz te swoje banialuki o "mocniejszej górnej połówce". A nawet bzdurzenie rozwijasz - już i Kerber, którą zawsze pomiatasz jako "balonikarą", nagle stała sie gwiazdą; wystarczyło, że trafiła do innej połówki niz Aga.

                                                      Hierarchia, którą tu przedstawiłeś jest wyłącznie produktem twoich subiektywnych przeświadczeń i uprzedzeń. Ja proponuję postawić sprawę na gruncie obiektywnym. Istnieje coś takiego, jak Race to the WTA Champs standings, klasyfikacja zawodniczek oparta o sumaryczne wyniki punktowe uzyskane od początku sezonu. W tej chwili, w marcu, ta właśnie klasyfikacja jest najlepszym odzwierciedleniem aktualnej formy i siły gry zawodniczek. Raz jeszcze przypomnę jej czołówkę, bo widzę, że coś nie chcesz o niej pamiętać:

                                                      1 Na Li 2775 pkt
                                                      2 Dominika Cibulkova 1897
                                                      3 Agnieszka Radwanska 1782
                                                      4 Simona Halep 1723

                                                      To są cztery pierwsze zawodniczki Race - WSZYSTKIE były w dolnej połówce drabinki. Twoje z uporem maniaka powtarzane tezy, że dolna połówka jst "słabsza", są funta kłaków niewarte. OK, trzeba z tej czwórki usunąć nazwisko Simony Halep, która się z turnieju wycofała, bo jej się paznokieć 'zapalił'. Wstawimy w jej miejsce Serenę, naszą leniwą królową, która chyba wreszcie obudziła się ze snu zimowgo i zaczeła grać tak, jak potrafi. Mamy wtedy i tak 3:1 na korzyść połówki dolnej, jeśli liczyć zawodniczki z aktualnej Top 4. Kvitova i Szarapowa, które ty upierasz się widzieć na szczycie hierarchii, na razie grają w tym sezonie kaszanę, co i znajduje odzwierciedlenie w rankigach. To DOLNA połówka drabinki była w tym turnieju silniejsza, to jest osąd obiektywny, a twoje klasyfikacje to tylko fantazje.
                                                    • maksimum Re: Bzdury bez końca 29.03.14, 06:20
                                                      Isia ciula pkty na slabych turniejach jak IW,gdzie nie bylo siostr Williams i Sharapovej,bo juz w Miami wypadla kiepsciutko.
                                                      Cibulkova zaliczyla final AO,wygrala Acapulco i polfinal Miami.
                                                      A ile turniejow w 2014 wygrala Isia razem z Wozniacki?
                                                      Obie razem nie wygraly ani jednego turnieju i jak tak dalej pojdzie to zadnego nie wygraja,chyba ze Isia bedzie miala wyjatkowo dobre losowanie w Katowicach,to moze sie zalapie na final.
                                                      Li Na wygrala 2 turnieje,Shanzhen i AO.
                                                      Serena wygrala 2 turnieje-Brisbane i Miami i wygra tez zaraz Charleston.
                                                      Muguruza wygrala Hobart i final we Florianopolis,Halep-Doha a Venus -Dubai.
                                                      Dobrze ze 34 letnia Venus zechciala pojechac do Dubaiu,bo znowu jakas pokraka typu Wozniacki wygralaby turniej.
                                                    • Gość: j. Re: Bzdury bez końca IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.14, 09:16
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Isia ciula pkty na slabych turniejach jak IW,gdzie nie bylo siostr Williamsi Sharapovej

                                                      Już i z pamięcią kiepsko. Szarapowa była w IW i też mogła "uciułać" punkty i a milion dolców; niestety, już na starcie dostała w skórę od panny z końca pierwszej setki rankingu, niejakiej Giorgi. Kvitucha też tam była i też mogła "ciułać', ale dostała ciężkie baty od Cibulkovej w 1/8 finału.

                                                      Nagle wymyśliłeś, że Indian Wells to jest "słaby turniej"? Najwyżej opłacany turniej w całym cyklu WTA! Stał się "słaby", bo Aga doszła tam do finału. Ale przedtem tylko narzekałeś, jak zawsze, że Aga ma "słabą połówkę". Podkreslałeś,że w drugiej połówce są Na Li i Cibulkova, "najlepiej grające zawodniczki w tym roku". Teraz obie są w jednej połówce z Agnieszką i nagle przestały być dobre. Twoja głowa, Macieju, nadaje się do natychmiastowej wymiany; niestety P. Bóg nie daje przy narodzinach gwarancji. W tym twa bieda Macieju, w tym bieda.
                                                    • Gość: optymist Re: Bzdury bez końca IP: 87.50.122.* 29.03.14, 15:55
                                                      Haha! Maciej zupelnie zapomnial, ze "nadzieja jest matka glupich" Caroline rozegrala bardzo wyrownany pojedynek z NaLi ktora po zakoncvzeniu meczu odetchnela z ulga. W ostatnim czasie
                                                      forma Dunki znacznie sie poprawila i wszystko wskazuje ,ze w niezbyt dlugim czasie powroci do TOP 10. Caroline nigdy nie przywiazywala uwagi w jakiej gra "polowce" Jej ojciec i trener Piotr powiedzial,ze kazdy mecz ma grac jakby to bylo w finale!
                                                      No i tak na zakonczenie zebys sie nie martwil ekonomia Caroline ktora nie wiele ugrala dolarow na korcie w tym sezonie. Ma w dalszym ciagu 10 sponsorow ktorzy nie wystraszyli sie jej spadkiem w rankingu . -
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Bzdury bez końca IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.03.14, 20:43
                                                      Gość portalu: optymist napisał(a):

                                                      > Haha! Maciej zupelnie zapomnial, ze "nadzieja jest matka glupich"

                                                      To ty miales nadzieje ze Wozniacki bedzie w top-5 gdy byla #11 a ja jej wrozylem dalszy spadek i jest #14.
                                                      Karola z Li Na przegrala w dwoch setach i nikt tam nie widzial wyrownanego pojedynku poza toba.
                                                      Wyrownany pojedynek MUSI miec 3 sety.

                                                      > No i tak na zakonczenie zebys sie nie martwil ekonomia Caroline ktora nie wiel
                                                      > e ugrala dolarow na korcie w tym sezonie. Ma w dalszym ciagu 10 sponsorow ktorz
                                                      > y nie wystraszyli sie jej spadkiem w rankingu . -

                                                      Ja sie tym nie martwie bo to nie moje pieniadze.
                                                      Wozniacki na korcie ugrala cos powyzej 200 tys doll to bedac #14 poza kortem na pewno ugrala mniej niz na korcie.
                                                      Nie mysl ze sponsorzy sa tacy naiwni jak ty.
                                                    • Gość: optymist Re: Serena-Li Na 75 61. IP: 87.50.122.* 29.03.14, 21:30
                                                      Serene miala bardzo duzo szczescia ze wygrala ten 1 set bo przy stanie 5:2 nie powinna wygrac.Jest oczywiste,ze Na Li byla nerwowo zdruzgotana i to mialo wplyw na jej 2 set i oddanie go prawie bez wakli. Widac bylo na korcie ,ze NaLi byla zalamana psychicznie! I to by bylo na tyle.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka