Otóż odbieram sobie maila od pana Adama Wróblewskiego z Cenegi i czytam oto
następującą treść:<br />
<br />
Witamy!
Otrzymaliśmy informacje dotyczące patch'a polonizującego do gry Borderlands
(ver PC). Patch wymaga dodatkowych testów, co wpływa bezpośrednio na termin
jego akceptacji.
W związku z tym nie będzie on dostępny na stronie WWW.cenega.pl w dniu
premiery gry czyli 6.11.2009r. Dystrybutor zapewnia, że dokłada wszelkich
starań, aby patch polonizujący dla trybu single player pojawił się tak
szybko jak to będzie możliwe - przewidywana data oddania patch'a do
dyspozycji Graczy to początek grudnia 2009.
O konkretnej dacie poinformujemy wszystkie osoby zamawiające grę osobnym
mailem.
Jeżeli chcą Państwo zmienić swoje zamówienie - prosimy o pilny kontakt
mailowy (Wysyłkę rozpoczynamy już jutro tj w środę 4 Listopada)
Przepraszając za kłopot,
pozdrawiam serdecznie.
Adam Wróblewski
Specjalista ds. Sprzedaży Internetowej<br />
<br />
I zastanawiam się teraz o co tak naprawdę chodzi? Czy moje zamówione i długo
oczekiwane Borderlands w końcu dotrze do mnie, czy tym razem z winy "patcha"
będę musiał jeszcze czekać? Do grudnia?
Dalej idąc - jak można w prosty sposób pogrzebać grę? Udostępniając za dramo
polonizację gry, która wycieknie właśnie do torrentów, na peb.pl i inny
piracki raj.<br />
<br />
Czuję się zdemotywowany

.