Gość: Expert IP: *.2a.pl 16.11.09, 08:37 "PCtowa wersja - Ta gra niestety jest ucieleśnieniem wielu wad" <- rotfl, to że nie potrafisz sobie ustawić portów i systemu nie znaczy, że to wina gry. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fabularny rycerz c Re: Borderlands - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 08:58 Gdyby gra miała fabułę? to bym się skusił. Odpowiedz Link Zgłoś
aihs Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 09:15 Wytrzymałem do 5 levelu... Gra zdecydowanie do co-opa. Gdyby to było MMO to zrobiło by furorę moim zdaniem, a tak jest tylko solidną grą do multi. Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 09:22 Dobrze opiane, rzeczywiście o fabule już od dawna nie pamiętam, ale od premiery nadal gram w Borderlands w co-opie ( długo schodzi, bo trzeba zsynchronizować czas na granie, ale to też da się zrobić, w miedzyczasie inne gry idą w ruch ). Samemu pograłem może godzinę i gdyby nie co-op to po tej godzinie bym już po Borderlands nie sięgnął. Swoją drogą nie zwracałem uwagi na komentarze w czasie gry jakie rzucamy, ale faktycznie, cały czas gadamy grając Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danjou Re: Borderlands - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 09:33 Prawda - jak grałem sam to była nuda. Jak stwierdziłem, że spróbuję multi to z jakimiś Rosjanami grę przeszedłem. Dawno nie było nic w co grałbym bite 14h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Borderlands - recenzja IP: *.kt.agh.edu.pl 16.11.09, 09:35 Expert(?) - tak, to wina gry. Opcja wyciszenia mikrofonu jest tak podstawowa ze jej nie zamieszczenie w menu gry jest ewidetnym bledem developerow. Gra, rowniez na PC nie powinna wymagac ZADNEJ zmiany konfiguracji systemu - poza kliknieciem "allow" na popupie firewalla. Kazde dodatkowa koniecznosc grzebania w ustawieniach traci porazka. Odpowiedz Link Zgłoś
szczqcz Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 09:36 @Expert Ale jeżeli do odpalenia gry sieciowej trzeba mieć dyplom ze specjalizacją Sieci Komputerowe, to jednak wina gry jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ash-prawdziwy Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 09:41 panie Pawle, a kto Panu każe gdziekolwiek grzebać? zainstalowałem i jedyne co zrobiłem to podciągnąłem grafikę, żadnych problemów z gamespy, żadnych z blokowaniem portów etc. to raczej kwestia Pana komputera, a nie gry więc argument z d*py (par excellence). granie samemu nie jest takie tragiczne - moim zdaniem pograłem sam do 20 lvl i ok dało radę, ale owszem zaczyna nużyć co do co-opa to widze jedną ogromną wadę loot system - niestety często wygląda to tak, że jakiś sęp lata w drużynie tylko po to, by zabierać co wartościowsze przedmioty nie robiąc przy tym nic i to powinna w być największa wada boredlandsów, ponadto jeżeli już o minusach mówimy to: głupawe skoki rodem z konsoli, zoom na snajperce poprzez trzymanie prawego klawisza mychy bez możliwości regulacji przybliżenia. na szczęście klimat ratuję tę grę w moich oczach - przynajmniej nikt nie sili się na dorabianie ideologi. ma być fun i jest. Odpowiedz Link Zgłoś
madkongo Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 09:57 Zgadzam się z wnioskiem, że to nie jest gra na solo. Trzeba być zdesperowanym by grać w to samemu. Gra rozwija prawdziwe skrzydła przy lanie / graniu ze znajomymi online. Mała wielka gra Co do umiejętności odpalenia gry w multi ... nc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sex Re: Borderlands - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 10:04 sex Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 10:13 @ash-prawdziwy, zgadzam się, że powinien być jakiś system rozdzielania loot'a, ale tu właśnie wchodzi też kwestia z kim gramy, bo jeśli z przypadkowymi ludźmi, to będzie tak jak mówisz - zawsze jakiś sęp się znajdzie, natomiast jeśli ze znajomymi, to się zawsze można dogadać choćby na zasadzie wymienienia się itemami. Przynajmniej nie ma znaczenia, kto zbiera kasę, bo ta idzie do wszystkich, natomiast ma niestety znaczenie kto oddaje questa. Innymi słowy, jeśli za questa jest nagroda "rzeczowa", to dostanie ją ten, kto tego questa oddał. Odpowiedz Link Zgłoś
aihs Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 10:32 @PP i inni narzekacze Użytkownik komputera PC od zawsze był postrzegany jako jednostka obdarzona inteligencją, chęcią poznawania, determinacją w dążeniu do celu itd. Niestety odkąd komputer stał się powszechnym narzędziem wszystkim odbiło na punkcie łatwości obsługi, dostępności i innych bzdur. Komputer to maszyna o ogromnych możliwościach i jako taka musi być skomplikowanym urządzeniem. Zarządzanie tymże urządzeniem za pomocą np Windowsów jest już tak proste, że lepiej być nie może. Jeżeli ktoś sobie z tym nie radzi (a czasem wystarczy poświęcić godzinkę na edukację) tzn, że jest potencjalnym odbiorcą konsoli... koniec, kropka. Czasem też mnie c..j trafia z jakimiś problemami ale wtedy dochodzę do wniosku, że musi być przecież jakaś cena za tą ogromną funkcjonalność PS z tymi ustawieniami mikrofonu to faktycznie lekka wtopa ale jakoś tak już mnie nowe gry przyzwyczaiły, że najpierw odwiedzam plik *.ini a dopiero potem jakieś dedykowane narzędzie do konfiguracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lan Re: Borderlands - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 10:51 Gra ma fabułę, chociaż - jak zwykle w przypadku hack'n slasha - jest to fabuła snuta raczej w tle. Nie rozumiem tylko tych wszystkich recenzentów, którzy mówią, że praktycznie jej nie ma. Przezwyciężcie swoje lenistwo, poczytajcie opisy questów - których jest bardzo, bardzo dużo - a odnajdziecie fabułę. Posłuchajcie nagrań szalejących na pustynnej samotni naukowców i legend o stworach, które pustoszą Ziemie Graniczne. Nie oszukujmy się - Borderlands nie jest cRPG, każdy kto grał powinien to zauważyć. Ale jest w nim fabułą i jest klimat. Jedyne co, to wielki świat, który rzeczywiście smutno jest samemu przemierzać. Tak samo może irytować dość intensywne respawnowanie przeciwników i - miejscami - bez sensu rozłożone punkty respawnu/save'owania dla gracza. Nie oszukujmy się, gra ma swoje wady. Ale i tak jest jednym z ciekawszych tytułów na przestrzeni ostatnich dwóch, może trzech lat. Przy stylu gry po trosze przypominającym Left For Dead a trochę Diablo, dodając do tego multum broni i lokacje, które niekiedy zapierają dech w piersiach swoją epickością i rozmachem z całą świadomością mogę powiedzieć: KUPUJCIE I GRAJCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
kds71 Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:12 Hm, przeszedłem całą grę w single (i to obydwa playthrough), a nie uważam się za masochistę Oczywiście, w coopie jest dużo lepiej - ale w single też gra się przyjemnie. Co do fabuły - nie bardzo rozumiem. Przejrzyjcie sobie oficjalne forum gry - ludzie jeszcze długo po przejściu gry dyskutują o fabule i o niewyjaśnionych kwestiach, jakie się w niej pojawiają. Trzeba uważnie słuchać / czytać, a nie tylko lecieć do przodu i strzelać Fakt, fabuła schodzi tutaj na drugi plan, ale to nie znaczy, że jest słaba. Ja czekam niecierpliwie na DLC, bo liczę na to, że udzielą one odpowiedzi na liczne pytania, które się pojawiają po przejściu gry. Ustawienia - nie zmieniałem absolutnie nic w ustawieniach systemowych i mogę grać w sieci bez żadnych problemów. Cóż, różnie bywa. Gamespy - jeśli ktoś nie lubi gamespy i gra ze znajomymi, to można połączyć się z hostem bezpośrednio. Jest to opisane na oficjalnym forum. Loot w coopie - no cóż, z nieznajomymi nie gram, więc problemu z sępami nie ma. Jeśli chodzi o oddawanie questów, to z tego co zauważyłem nagrodę za questa dostają wszyscy, nie tylko ten, kto go oddaje. Podsumowując, Borderlands to świetna gra, spędziłem przy niej masę czasu (zarówno w single jak i w coopie) i ani trochę mi się nie znudziła. Jest w zasadzie tylko jedna rzecz, która bardzo mocno mi przeszkadza - chodzi o walki z bossami - dlaczego są takie proste? Każdego z bossów można zabić bez większego wysiłku, często losowo spotkany badmutha sprawia więcej problemów niż boss. Tak nie powinno być Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bri Re: Borderlands - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 11:14 Ludzie wy jacyś maniacy jesteście uzależnieni od sieci skoro nie potraficie już grać w trybie single. Pewnie jak operator ma problemy przez 2 godziny z łączem to chodzicie po ścianach i obgryzacie paznokcie do krwii bo nie możecie poczytać GC ani obejrzeć nowych fotek na NaszejKlasie Gra ma fabułę, zaczyna się zaraz na filmiku w autobusie. Gra nie jest nudna, jest dość zadań pobocznych, nie tak mało terenu i respawnującyc się wrogowie. Gra ma świetne rozwiązania, które juz recenzent wymienił. Druga szansa i autko to moje fejwrit Grafika elegancka, chodzi na dwu i półletnim sprzęcie (GF7600GT, core2duo 1.8, win7 64bit) Gram solo hunterem 20lvl, nie zawsze było "z górki" ale dało się i warto dalej grać. A może ja po różnych PBEM'ach, PBF'ach, przeglądarkowych massivach ala Ogame, Travian no i wreszcie po dwóch latach WoW'a, próbach LOTRO, W:AoR, widzę że Multiplayer jest wtedy jak siadamy przy piwku i wyciągamy "Osadników z Katanu" albo "Eurobizness" Odpowiedz Link Zgłoś
kurkey Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:32 Gra mi się bardzo spodobała. Single jest ciekawy , ale prawda ze w multi jest więcej zabawy. Grałem ze znajomym to było naprawdę super wymiana itemów itd. Problemy z połączeniem były na początku potem wystarczyło zastosować program Tunngle i po sprawie (hamachi tu nie wyrabiało). Jedna rzecz mnie irytowała, że przy Playthrough było zbyt prosto, nawet końcowy boss. Jestem w trakcie drugiego i jest sporo ciężej, a mam już 46lvl Odpowiedz Link Zgłoś
nacho66 Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:36 tak jak napisal lan powyzej, fabula jest oparta na typowym hack'n'slashowym systemie od questu do questu. Diablo polegal dokladnie na tym samym i jesli kogos nie nudzila rozgrywka w dzielo Blizzarda, to i Borderlands, nawet w pojedynke (gram tak juz z 10-15 godzin i ciagle do gry wracam) nie zanudzi Jesli lubisz hack'n'slashe, to Borderlands jest najlepsza gra tego typu od lat! I jeszcze jedno, odnosnie 'Wasteland', o ktorym Pawel Plaza napisal, ze nie jest nowatorski. Moze sam pomysl nie jest, ale w Borderlands jest wiecej klimatu Fallouta niz w najnowszym Falloucie! I coraz czesciej przemierzajac ten swiat dochodze do wniosku, ze to Gearbox mogl zajac sie wskrzeszeniem legendy Odpowiedz Link Zgłoś
kds71 Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:42 @kurkey: Jedyny problem z Hamachi polega na tym, że nie znajduje w LANie utworzonych gier. Problem ten można łatwo rozwiązać łącząc się bezpośrednio z hostem - jest to opisane na oficjalnym forum. Eh, zaraz znajdę ten wątek i wkleję tu link. @nacho66: Zgadzam się całkowicie. Jeśli chodzi o klimat post-apo, to Borderlands bije Fallouta 3 na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:45 @aihs, jeśli gra zmusza cię do grzebania w ustawieniach, to to jest ewidentny błąd twórców. Jeśli chcę grać, to jeżeli cokowlwiek można zmienić, to powinno być menu gry - to przecież jedna z podstaw designu. Jeśli pracuję nad grą to będę wtedy martwił się o pliki konfiguracyjne, skrypty resource'ów, assety itp. kiedy gram nie chcę mieć z tym nic wspólnego, bo nie po to kupuję grę. To, że bawisz się plikami *.ini to wcale nie oznacza, że posiadłeś jakiś niesamowity skill, tylko zły design techniczny gier nauczył cię tego, że zapewne twórcy o czymś zapomnieli w samej grze. Ja czy gram na konsoli czy PC preferuję nie mieszanie do grania jeszcze dodatkowych czynności "naprawczych", bo nie dlatego płacę za produkt. Co do plików konfiguracyjnych, to jakiś rok temu zostałem oddelegowany do pracy nad implementacją euphorii do silnika innej firmy, jak zobaczyłem jak oni zarządzają wszystkimi zasobami, animacjami, serializacją, to się po prostu za głowę złapałem - zero, dosłownie zero wizualnych edytorów, w plikach assetów bezpośrednio, tekstowo opisana serializacja konkretnych obiektów, gdzie parametry rzadko były zgodne nazwą z polami klas ( co się zdarzało, klasy również nie zawsze były zgodne, a silnik miał zahardkodowaną translację ), całe szczęście do animacji używali jakiegoś normalnego softu, budowa assetów do postaci binarnej to była makabra i w to wszystko trzeba było włożyć dodatkowe rzeczy z euphorii ( ta ma chociaż armię eksporterów, edytorów i świetną dokumentację ). Samo uruchomienie silnika w trybie debug to była dosyć potężna zmiana w plikach konfiguracyjnych, kompilacja na różne platformy to nie była zmiana jednego parametru w projekcie ( no dobra - rzadko jest ale tutaj to było czyste przegięcie ). Ok, to moja praca z takimi rzeczami walczyć, ale dlaczego gracz ma dostawać owoce czyjejś niekompetencji i braku wyobraźni do ręki? Odpowiedz Link Zgłoś
nacho66 Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:47 jeszcze dodam, ze gdybym mial zrobic wlasna liste hitow 2009 roku, to Borderlands znalazlby sie przed Modern Warfare (ktorego, musze przyznac, kampania single playerowy zmienila swoje oblicze po 4-ej misji... na duzo duzo lepsze oczywiscie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Borderlands - recenzja IP: *.csk.pl 16.11.09, 11:57 Ja kupiłem orginała i teraz nie moge grac na sieci bo mój reuter znjaduje sie w innym budynku co uniemożliwia mi otworzenie portów dla tego popie...nego gamespy...brawo gearbox narzekaliscie na vavle ze nie wydaje gier na ps3 a borderlands na pc to port prosto z konsoli ze skopanym konsolowym interfejsem. Odpowiedz Link Zgłoś
kds71 Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 11:57 Link do wątku na forum, w którym jest wyjaśnione jak bezpośrednio łączyć się z hostem: gbxforums.gearboxsoftware.com/showthread.php?t=83994 @j_uk_dev: Nie da się przenieść wszystkiego z plików konfiguracyjnych do menu w grze. Jest tego po prostu za dużo. Chciałbyś po wejściu do menu w grze zobaczyć tysiące pól z ustawieniami? Faktycznie, ustawienie mikrofonu powinno się znaleźć w menu, ale jest to raczej niedopatrzenie niż poważny błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0700 Re: Borderlands - recenzja IP: *.chello.pl 16.11.09, 12:02 "Masz kilku znajomych zaopatrzonych w mikrofonu, którzy nie stronią od komentarzy?" kolejny wrzucony tekst pp bez korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Borderlands - recenzja IP: *.csk.pl 16.11.09, 12:03 Dodam ze zeby otworzyc porty nie trzeba posiadac żadnej wiedzy poza googlowaniem ale i tak wiele osób(jak ja) nie zna modelu swojego reutera i nie ma do niego dostepu co uniemożliwia ich otwarcie a gearbox nie zapowiada wydawania zadnego patcha majacego na celu to naprawic. Odpowiedz Link Zgłoś
d_pawel Re: Borderlands - recenzja 16.11.09, 12:04 ash-prawdziwy ->" panie Pawle, a kto Panu każe gdziekolwiek grzebać?" Jeśli nie chcę pograć w multi czy wyciszyć mikrofonu, to rzeczywiście, nikt. Tylko że takie gadanie mnie nie przekonuje. A że wina mojego komputera? Odwiedź forum Borderlands, tam jest więcej takich nieszczęsnych użytkowników. Jeśli ty nie miałeś problemów, to po prostu wada nie jest do ciebie ważna, ale dla mnie jest. Proste. aihs -> "Użytkownik komputera PC od zawsze był postrzegany jako jednostka obdarzona inteligencją, chęcią poznawania, determinacją w dążeniu do celu itd." Wybacz, wolę swoje zasoby inteligencji, chęci poznawania i determinacji poświęcić np. analizowaniu polityki zagranicznej Anglii w XIX wieku, a nie konfigurowaniu gry. Zresztą w swoim krótkim żywocie już tak często musiałem grzebać w plikach .ini (Oblivion i dostoswywanie grafiki jest wyśmienitem tego przykładem), że to ani fajne, ani odkrywcze nie jest, a jedynie nużące. Odpowiedz Link Zgłoś