Ciekawi mnie czy w erze plaskich tv, HD i dzwieku dolby itp, itd jest jeszcze ktos kto od czasu do czasu postanawia zamiast wlaczyc 360/ps3/wii gdzies lezaca i kurzaca sie sege lub snesa. Niedawano zauwazylem kolesia na targu ktory mial na sprzedaz SMD, od razu przypomnialy mi sie dziesiatki godzin spedzonych przed ta konsola, wiec bez zastanowienia kupilem ja za przyslowiowego £1

. Na razie buduje kolekcje gier mam wszystkie sonic'i i Streets of Rage