Dodaj do ulubionych

Dreamhack - League of Legends

21.06.11, 11:14
Jestem szczerze zaskoczony, ze nie ma ani pol newsa z mistrzostw swiata w League of Legends na Dreamhacku. Z kilku powodow. Po pierwsze ekipa GC zaczela grac, myslalem, ze sie zainteresuja. Po drugie mistrzostwa (i 50.000$) wygrala ekipa Fnatic, w ktorej gra Shushei (Maciej Ratuszniak), ktory byl bodaj najbardziej wyrozniajacym sie graczem nie tylko swojej ekipy, ale rowniez calych mistrzostw. Do tego stopnia, ze team Riot zobowiazal sie do stworzenia specjalnego skina (Shushei Gragas), jesli Fnatic wygra. Wygrali, wiec wszyscy teraz czekamy smile. Wszystko wzielo sie z tego wywiadu: img696.imageshack.us/img696/9207/beztytuunna.png .

Shushei wykonal kilka naprawde popisowych akcji, a poziomie jego gry moze swiadczyc chocby to, ze dwa z trzech banow kazdej przeciwnej druzyny byly pod niego (w finalowej partii nawet trzy). Najpierw banowany byl Alistar, ktorym Shushei gral na poczatku, pozniej Gragas, ktorym gral, kiedy Alistara juz banowano, a na koniec Anivia, ktora gral w polfinale. W koncu w finalowym spotkaniu gral Brandem. Poziom turnieju byl naprawde wysoki, wszyscy grali rewelacyjnie (W finale jeden z graczy aAa poslal Asha strzale z respawnu po skosie i trafil dokladnie w to, co celowal (uciekajaca Janne) na dolnym lane - strzala leciala jakies 8-9 sekund), ale nawet w takim srodowisku Shushei blyszczal. W cwiercfinale (bodajze) przepieknie wbil sie do bazy przeciwnika flashem przez mur, zabil Malzahara, doprowadzil do smierci Ashe i Janny, po czym wycofal sie za wiezyczke (ktora zaraz potem rozwalili). Ani razu nie spudlowal ultibeczka na Gragasie (a to gigantyczna sztuka), byl cholernie aktywny, ciagnal team na kazdej profie, ktora akuratnie gral. Rewelacja.

Cale mistrzostwa oceniam bardzo pozytywnie. Ponad 200.000 ludzi ogladalo polfinalowe spotkanie Fnatic na zywo na streamie z own3d.tv. Byly potkniecia (jak np. jeden z laptopow Alienware, ktory zdechl, beznadziejni ludzie od wywiadow, sporadyczne disconnecty), ale caly turniej bardzo mi sie podobal. Naprawde profesjonalnie zorganizowane widowisko. Niestety cala Europa cierpiala, bo w trakcie turnieju nie dalo sie zalogowac do gry (kolejki po 3 godziny i non stop disconnecty).

Klase pokazala Europa (tajest, rzadzimy). Fnatic wyszli z pierwszego miejsca w grupie, aAa (Francuzi) odpadlo dopiero w polfinale, by w koncu wejsc do finalu z loosers bracket i znow przegrac. Ostatni team amerykanski (bodajze Epik Gaming) odpadli w polfinale z aAa. Caly turniej zdominowala Europa smile.

Sam Shushei wyciskal bez przerwy, nie tylko zajebiscie gral w kazdym meczu, pokazal sie jako naprawde rewelacyjny i bardzo wszechstronny gracz o niesamowitym wyczuciu, ale tez w wywiadach wypadal swietnie. Tam, gdzie inni ledwo cos dukali, on jechal na pelnym gazie z grubej rury. Na koniec zapytano zwyciezcow, co zrobia z wygrana i tylko Shushei znal odpowiedz (cala reszta dukala cos w stylu "jeszcze nie wiem"), ktora brzmiala: nowa gitara, nowa perkusja, pelna zbroja plytowa i miecz, bo jestem fanem RPG i cosplayow". Nie zdziwcie sie, jak ktos Was w trakcie partii LoLa zapyta, czy wszyscy Polacy chodza w pelnych zbrojach plytowych smile.

Tona filmikow jest na youtube, tona na own3d.tv, z pelnym komentarzem Phreaka, Zenona i innych.

Szkoda, ze nie ma o tym nic a nic na GC uncertain
Obserwuj wątek
    • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 11:19
      I jeszcze jedno - Shushei nie tylko rewelacyjnie spisywal sie w grze, ale rowniez poza nia. W grze w duecie z xPeke na Karthusie/Malzaharze robili niewyobrazalna przesieke. Poza gra, w wywiadach, Shushei dal sie poznac jako bardzo skromny i ogarniety koles. Caly czas podkreslal zaslugi teamu, bardzo racjonalnie podchodzil do niektorych akcji calkiem szczerze nazywajac niektore zwyklym fartem, nie wywyzszal sie, jak to maja w zwyczaju niektore gwiazdy LoLa (siema Hotshot).

      Swoja droga GLC (czyli team z Hotshotem) odpadl w cwiercfinale.

      Dodatkowa atrakcja byl mecz proplayers vs Riot. Proplayers grali wylacznie supportem (Soraka, Janna, Taric, Sona, Karma), Riot dowolnymi profkami (Alistar, Corki, Ashe, Yi i nie pamietam kto jeszcze). Mecz skonczyl sie przed 30ta minuta kompletnym pogromem teamu Riot. Po stronie proplayers grali Hotshot, Shushei, xPeke i jeszcze dwoch innych gosci, po stronie Riotu m.in. Veigar i Phreak (kiedys pierwszy w ladderze League of Legends).
      • aihs Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 12:43
        Po pierwsze rzuć linkami do finałowych walk smile

        Po drugie, zredaguj tekst, dorzuć screeny/filmiki i wrzuć na swojego bloga - materiał na główną GC murowany.
        • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 13:22
          Siedze w robocie przywalony po dach papierzyskami, nie mam czasu. Nie prowadze bloga, po prostu sledzilem mistrzostwa. Myslalem, ze sie Slawek albo Pawel na temat rzuci, bo sprawa jest naprawde ciekawa i fajna smile.

          Walka Riot team vs Proplayers:
          www.own3d.tv/video/137381/Riot_vs_Pro__s_Showmatch
          Polfinaly Fnatic vs aAa:
          www.own3d.tv/video/137139/Upper_Bracket_Final_-_Fnatic_vs._aAa_Game_1
          www.own3d.tv/video/137171/Upper_Bracket_Final_-_Fnatic_vs._aAa_Game_2
          Finaly Fnatic vs aAa:
          www.own3d.tv/video/137414/FnaticMSI_vs_aAa__Grand_Final_Game_One
          www.own3d.tv/video/137436/FnaticMSI_vs_aAa__Grand_Final_Game_Two
          Highlits day 2 (czyli cwiercfinaly w gore):
          www.own3d.tv/riotgames#/watch/136437
          Highlits day 3:
          www.own3d.tv/riotgames#/watch/137441
          Wywiad z Shusheiem (po lewej siedzi):
          www.youtube.com/watch?v=GtiYkvBQ1yo
          Pozdrawiam smile
          • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 13:23
            I wywiad z Shushei przebranym za Gragasa smile.

            www.youtube.com/watch?v=6EkUyBTU8pE&feature=related
            • d_pawel Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 13:42
              sidian -> Temat jest podlinkowany na głównej smile. Co do rzucania - nie gram w LoLa, dopiero planuje, więc nie jestem tak zorientowany w temacie jak ty. Ale zachęcam do prowadzenia bloga o LoLu, jeśli będziesz miał czas i chęci - wiem że sporo u nas czytelników gra, więc takie materiały będą linkowane wink.
              • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 13:57
                Zakonotowano, ze tak powiem. Na razie, w wolnej chwili, przerobie ten tekst z glownej, bo to bardziej zbieranina mysli, niz cokolwiek napisanego w sensowny sposob. Tyle sie dzialo, ze az trudno to w glowie poukladac.

                Emocje w finale byly niesamowite. Kazda runde rozgrywali systemem best of 3 (czyli do dwoch zwyciestw), ale jako ze Fnatic weszlo do finalu z winners bracket mieli jedno zwyciestwo na koncie. Pomimo tego Against All Authority (aAa) udalo sie doprowadzic do remisu genialna partia w wykonaniu Ashe, ktora w sumie wygrala dla nich cala rozgrywke. Oj, mielismy marsowe miny wymieniajac sie uwagami na Skype. Na szczescie w drugiej partii w pickach poswiecili Malzahara, ktory jest ulubiona postacia xPeke i wzieli zamiast niego Ashe (Malzahar wpadl aAa). Po finale samo Fnatic przyznalo, ze pierwsza partie przegrali przez zwykla panike - aAa z zaskoczenia zlockowalo na pierwszy pick Jarvana, na ktorym Fnatic w jakims stopniu opieralo cala rozgrywke od cwiercfinalu, kiedy Shusheiowi zaczeli banowac Alistara (jego role inicjatora i main tanka przejal wlasnie Cyanide na Jarvanie). Po tym wyborze Fnatic wyraznie sie pogubili, zbudowali team zdecydowanie za ostro wokol single target CC i zostali ograni przez naprawde dobre combosy AoE CC rozbijajace ich formacje.

                Nawet pomimo ogromnego DPSu Branda (Shushei) nie udalo sie tej partii wygrac, zwlaszcza dlatego, ze aAa doskonale zdawalo sobie sprawe, kto tam jest niebezpieczny, wiec niezaleznie od spozycjonowania druzyn zawsze rzucali sie na Shusheia wszystkim, co tylko mieli i rzadko udawalo mu sie przezyc inicjacje z chain CC. W drugim spotkaniu Asha gral gosc, ktory wyraznie nie gra nia zbyt czesto, inicjacje z crystal arrowa nie byly tak potezne, nierzadko nie trafial w nic albo zupelnie nie w to, co celowal, ale najwazniejsze bylo to, ze aAa zostalo tego inicjatora pozbawione. Musieli sie ratowac inaczej, probowali kombinowac Jarvanem, ale ewidentnie nie byli z nim ograni tak jak Cyanide i bardzo czesto po prostu przesadzal i ginal zupelnie pozbawiony supportu reszty druzyny.

                Przez dlugi czas w drugim spotkaniu aAa bylo na prowadzeniu (zarowno we fragach jak i w zdobytej walucie), w wiezach utrzymywal sie chybotliwy remis. Dopiero po fenomenalnym wejsciu Fnatic w forced teamfight pod baronem, kiedy Shushei zaliczyl +3, a w sumie Fnatic od Ace dzielil tylko jeden zawodnik druzyny przeciwnej sytuacja zupelnie sie odwrocila. Nie niepokojeni przez nikogo dobili barona i od tego momentu wszystko szlo jak po masle. Spokojnie rozbili dwa inhibitory, zamkneli aAa w obrebie ich wlasnej bazy, kontrolowali dzungle przeciwnika, zgarneli smoka i wszystkie buffy i ostatnim pushem poslali aAa na drugie miejsce na podium smile.

                Bez cienia watpliwosci moge powiedziec, ze byla to jedna z lepszych zarwanych przeze mnie nocy. Final wystartowal dopiero po polnocy, kazda z partii trwala grubo ponad 40 minut, wiec dopiero tuz przed druga w nocy wszystko sie wyjasnilo.
                • kentaczdis Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 15:52
                  Przeczytałem to i już wiem czemu nikt nie zajął się tym tematem. Mimo, że jestem weteranem bardzo podobnej gry (w samego LoL'a grałem tylko raz), to ciężko mi było zrozumieć o co chodzi w tym tekście. Ergo jest to tekst tylko i wyłącznie dla zapalonych graczy LoL'a, a ci pewnie czerpią informacje o swojej grze z innych źródeł. Właśnie dlatego nie ma sensu, żeby ktoś o tym pisał dla szerokiej publiczności (a w każdym razie, nie w tej formie).
                  • sousuke Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 16:15
                    Ja nie czerpię z innego miejsca informacji o tym, w LoLa grywam czasami, ale takie teksty bardzo fajnie się czyta. Dzięki za informacje i proszę o więcej! smile
                  • sywyynelle Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 16:20
                    sidius, ukradłeś mi temat big_grin

                    A da się pisać o LoLu w bardziej przystępny sposób, bez "fachowej" terminologii, prosto i na temat. W razie czego, będę tłumaczył tongue_out
                    Sushei grał wybitnie. Oczywiście, nie tylko dzięki sobie, ale dzięki teamowi - jako Alistar potrafił dogonić każdego i dobić w bardzo nierównej walce 1vs1, jako Gragas wykorzystywał w idealny sposób ultimate, beczka leciała dokładnie tam, gdzie polecieć powinna, jako Anivia świetnie rozdzielał drużynę przeciwnika, zamykał połowę, drugą połowę traktując obszarówką i dobijając prawie samodzielnie. Jako Brand.. No cóż. Poezja ^^
                    • aihs Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 16:51
                      Z drugiej strony pięknie go wyłączyli w 2 meczu finałowym.
                      • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 19:26
                        Chyba w pierwszym? W drugim hasal dosc swobodnie, mial naprawde sporo killi, przepieknie dogonil Corkiego w krzakach na top pod ich wewnetrzna wieza (swoja droga genialnie zagral im tam support, bo jak tylko Corki sie w krzaki schowal zaraz clairvoyance polecial w odpowiednie miejsce), na teamfighcie pod Baronem mial bodaj 3 kille. Za to w pierwszym meczu finalowym nie mogl zrobic nic, bo dostawal chain CC i lezal. aAa po prostu nie inicjowalo inaczej jak w niego. To tez mowi samo przez sie wink.
                    • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 19:38
                      Szczerze mowiac bylem zaskoczony wyborem Branda. Myslalem, ze na takim poziomie rozgrywki jedyna szansa na trafienie Pillar of fire jest przyszpilenie przeciwnika jakims innym skillem z drugiej strony, a jednak bardzo czesto aAa wlazili w nia jak w maslo. Slicznie przechwycil Janne, ktora o maly wlos nie dala dzidy za wiezyczke, zestunowal ja i dobil. Zawsze podziwiam ludzi grajacych profkami bazujacymi na skillshotach, zreszta bardzo cieszy mnie nastawienie Riota na to, zeby takich profek dodawac jak najwiecej. Sam gram Lux, kiedys Morgana i Blitzcrankiem i wiem, jak ogromna satysfakcje daje idealne przejecie po skosie smile.

                      Wracajac do Shusheia, to nie widzialem ani jednego bledu w jego wykonaniu na Gragasie. Sam mam znajomego, ktory lubi grac profkami typu Alistar i Gragas, ale w jego wykonaniu wyglada to raczej tak, ze ja odpalam ulti na Morganie, a on poprawia swoim wyrzucajac mi wszystkich poza zasieg. Tak samo z Alistarem, jak mi headbuttem wybija ludzi poza zasieg ratujac im zycie. Kiedys nawet stuknal w goscia stojacego na snare, z kulka pod nogami i ladujacym sie ulti na srodku czola (ja na Lux gralem). Wybil mi go w bok cwierc sekundy przed tym, jak sie odpalilo. Myslalem, ze mu odkrece glowe po tej akcji. Naprawde ani razu nie schrzanil Gragasem, Anivia mial jedno potkniecie, ktore kosztowalo ich fraga na Corkim (postawil scianke za nim odcinajac swoich). Gral ge-nial-nie.
                  • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 21.06.11, 19:29
                    League of Legends ma wlasna, dosc skomplikowana terminologie i czasami trudno napisac cokolwiek tak, zeby ktos, kto tej gry na oczy nie widzial, w ogole mogl sie polapac w tekscie. Gra (wbrew pozorom) jest bardzo skomplikowana i wymagajaca zarowno pod wzgledem taktycznym, jak i zrecznosciowym, ma mnostwo wlasnych okreslen na pewne sytuacje i bez tego zwyczajnie nie da sie czegos opisac. A przynajmniej nie bez zalaczonego slowniczka smile.

                    Jesli zas chodzi o szeroka publicznosc, to mistrzostwa na Dreamhacku obejrzalo prawie milion ludzi (dane z drugiego dnia). Zapewne ponad milion. League of Legends jest bardzo popularna gra i moge spokojnie strzelac, ze wiekszosc czytelnikow GC gra/grala/duzo slyszala o grze, albo przynajmniej kiedys grali w DotE i terminologia i opisy nie sa im calkiem obce.
    • grishnok Zwycięstwo! 21.06.11, 21:04
      Fnatic a przede wszyskim Shushei grali genialnie! sam opis tutaj nie starczy- tutaj potrzebne wprawne oko króre samo zobaczy co Shushei robił z przeciwnikami! Oglądałem wszystkie mecze live więc widziałem niejedną drużynę w akcji (swoją drogą nie wiem czemu EG zaszło tak daleko, ich poziom zdecydowanie odstawał od reszty). Replaye rozgrywek są dostępne pod adresem season-one-championship.eu.leagueoflegends.com/ .
      Pozdrawiam! Push mid and don't feed!
    • mathiuss Re: Dreamhack - League of Legends 22.06.11, 11:43
      Minus dla GC, pisalem o tym turnieju w temacie o docie2 (jak jeszcze trwal), ale nikt nie raczyl o nim tu wspomniec nawet w glupiej notce, wiec stwierdzilem ze skoro wam nie zalezy to i ja nie bede o tym pisac wiecej. Szkoda ze zrobiliscie te blogi i teraz inni odwalaja wasza robote.

      Dla Sidiana respekt ze mu sie chcialo, dla druzyn z turnieju respekt za fajna gre i ciekawe akcje (baserace tsm vs aaa, wspomniana strzala przez cala mape w finalach czy harasowanie 1v3 warwickiem pod wieza) i za niektore dosc niespodziewane wybory czempionow (morde, gragas- a potem zdziwienie jacy sa silni i ich banowanie wink ). No i gratki dla EU za pierwsze i drugie miejsce (a byli skazywani na porazke), fajnie ze jest wsrod nich Polak ktory gra tak dobrze i w dodatku jest swietnym gosciem.
      Dosc zaskoczony jestem duzym spektrum wyboru bohaterow, sadzilem ze grac beda najlepszymi 20toma, a tymczasem wybrano cos kolo 46 z 76 roznych czempionow, to wg mnie duzo. Szkoda ze nie bylo zadnego Kennena, Maokaia czy Morgany.
      Ogolem na plus. No a teraz czekamy na patch 120, bedzie sie dzialo wink
      • jasiubc Re: Dreamhack - League of Legends 26.06.11, 19:03
        "DPSu Branda" wypadało by poznać co oznacza skrót DPS i w jakim celu go się w LOLu wykorzystuje. Teraz jest straszliwy Hype na Shusheia, że koleś genialny, ale prawda jest taka że gdyby nie team to by nie wygrali bo 70% killi w early czy w mid były poprzez ganki junglera a nie solowe akcje shusheia, jest bardzi dobry ale kaman są lepsi w solo.

        Z grupy wyszli z 1 miejsca ? co ty za pierdoły opowiadasz, w 1 dzień mieli 1 wygraną i 2 przegrane bo niestety xPeke zaspał na samolot czy coś w tym stylu i musiał go zastąpić wewillfailer.

        Jeśli chodzi o HotshotaGG, oglądałeś choć jeden wywiad z nim albo zrozumiałeś co mówił ? Przede wszystkim powiedział że grali gorzej, zkontrowali picki, postanowili WYPRÓBOWAĆ Mundo i do tego słabo znają europejski styl gry w lola co było ciężką sprawą dla nich. Nie GLC tylko CLG... Na Dreamhack CLG nie przyjechało jako gwiazda bo ledwo wywalczyli uczestnictwo w tym turnieju, bardziej bym powiedział że Epik Gamer z Doubleliftem i Dan Dinhem na czele czy Team Solomid z Reginaldem
        • jasiubc Re: Dreamhack - League of Legends 26.06.11, 19:04
          btw. można zobaczyć jak shushei gra w LoL-a bo aktualnie rozgrywany jest (jak co niedzielę) Go4LOL. Link: www.own3d.tv/live/370/Fnatic_Shushei_Stream___
        • aihs Re: Dreamhack - League of Legends 28.06.11, 14:23
          gdyby nie team to by nie wygrali bo 70% killi w early czy w mid były poprzez ganki junglera a nie solowe akcje shusheia, jest bardzi dobry ale kaman są lepsi w solo

          Myślę, że to nie o solową grę Shusheia chodziło ale o to, że w całym turnieju grając Gragasem/Alisterem/Anivią wykonywał ogromną pracę przy team fightach. Przez trzy dni nie skopał chyba ani jednego ulti Gragasa i chyba całą jedną ścianę źle Anivią postawił. Jego skillshoty są naprawdę niesamowite choć bardziej chyba zapamiętam wyczyny Yellowstara. Generalnie Shushei zasłużył sobie na tą chwilę sławy za solidną i równą postawę w całym turnieju.
        • sidian Re: Dreamhack - League of Legends 29.06.11, 18:14
          Bedziesz mnie uczyl, co to jest DPS? No lol. Prosze Cie. A co to twoim zdaniem oznacza? Duracell per Snowball? DPS to po prostu wskaznik obrazen w czasie, bardzo roznie interpretowany w roznych grach, z roznymi kolorowymi przedrostkami typu burst, sustained, m, r czy positional.

          Fakt z ta grupa wtopa. Popierdzielilo mi sie, bo potem jechali caly czas winner bracketem i jakos sobie wkoncypowalem, ze skoro ida tamtedy, to musieli wyjsc z gory, a tymczasem chyba faktycznie grali w barazach gdzies po grupie.

          Tak, ogladalem wywiad z Hotshotem. Tak, swietnie mowie po angielsku, rozumiem go. Nie, jego wywiad nie mial znaczenia dla mojej wypowiedzi. Ogladam jego streamy i generalnie jest bejem, jakich malo. Nigdy nie jego wina, zawsze jego zasluga. Kazda wtopa kogokolwiek z party od razu "fucking noob". Jego lameriada - nic sie nie stao. Pamietam, jak kiedys gral Jarvanem na midzie i na czterech barach polazl za wiezyczke i wali B. Nawet nie zauwazyl, ze Annie nie ma na top dopoki mu sie nie flashnela przez krzaki ze stunem na rece i nie wyciagnela go na combo. Oczywiscie pretensje do wszystkich, ze nie bylo ss (byly pingi), ze nie ma wardow w junglu (support na bot, level 4-5) i takie tam. Dlatego Hotshota nie cierpie, chociaz przyznaje, ze na Nidalee robi rzeczy straszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka