Dodaj do ulubionych

czy można zwrócic?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 08:20
Przedłużylam umowe w sieci orange i wybralam sobie telefon benq-siemens s68.
Przy wybieraniu, prosiłam by polecono mi telefon z dobra baterią. No i
polecono mi ww.:/ niestety, bateria trzyma 2 dni - tylko przy krótkich
rozmowach i smsach:/
czy istnieje możliwość zwrócenia telefonu?
Obserwuj wątek
          • Gość: ewa Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 09:01
            a prawa konsumenta?
            chyba można zwrocic każdą zakupioną rzecz iles tam dni od zakupu:/ oki, poszukam
            w googlach:) czy ktos miał może taka sytuacje?
            chce sie upewnic bo ci "konsultanci" są tak beznadziejni,ze nie chce juz
            sugerowac sie ich zdaniem:/ w kazdym razie bardzo dziekuje za odpopwiedz.
            • yavorius Re: czy można zwrócic? 22.06.06, 09:09
              Gość portalu: ewa napisał(a):
              > chce sie upewnic bo ci "konsultanci" są tak beznadziejni,ze nie chce juz
              > sugerowac sie ich zdaniem:/

              Trzeba była spytać wpierw na forum, pomoglibyśmy:)
                  • misssaigon Re: czy można zwrócic? 22.06.06, 10:25
                    kodeks cywilny mowi, ze rzecz mozna zwroci w ciagu 2 lat od zakupu jesli jest
                    m.in "niezgodna z umowa"
                    napisalabym pismo wyjasniajace ze a / sprzedawca wprowadzil w blad zapewniajac
                    o cechach ktorych aparat nie posiada, b/ telefon przenosny jak sama nazwa
                    wsjazuje poinno sie dac uzytkowac bez sralego podlaczenia do ladowarki...w
                    zwiazku z powyzszym odstepujesz od umowy z winy sprzedawcy - zwracaqsz caly
                    sprzet i zadasz wymiany na inny model (tylko wybierz cos lepszego) - zazdaj
                    potwierdzenia odbioru na kopii pisma....
                    podpisanie umowy przedluzajacej abonament to jedna a umowa kupna aparatu w
                    promocji to druga sprawa ....
                          • Gość: ewa Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:15
                            ok, jeszcze jedno pytanie. bylam u nich w kwestii reklamacji baterii i pani
                            stwierdziala, ze mozna ja zareklamowac jesli to wina oprogramowanie (??). jesli
                            bym sie zdecydowala na taka reklamacje i powiedzmy chciala sprzedac ten telefon
                            - to jego cena spadnie? bo domyslam sie ze telefon po rekklamacji jest juz
                            duuuuzo mniej warty..
                            cholera, jak czlowiek zawsze sie wpier.. kiedy slucha takich specjalistow pozal
                            sie boze:/
                            • sinceramente Re: czy można zwrócic? 22.06.06, 13:24
                              Spróbuj ustawić sobie inną tapetę na wyświetlaczu. My dostaliśmy informację od
                              siemensa, że jedna z tapet bardzo zżera energię. Niestety nie pamiętam nazwy
                              tej tapety, ale myślę, że to może byc przyczyna zachowania Twojego telefonu,
                              więc warto spróbować zmienić tapetę na inną.
                                • Gość: Firefly Re: czy można zwrócic? IP: 217.153.220.* 22.06.06, 16:17
                                  Oto co wygooglowałem !

                                  "Czy można zwrócić do sklepu towar, który się nie spodobał ?
                                  Często zdarza się, że kupujemy różne towary dla kogoś nie znając np. jego upodobań czy rozmiarów. Później okazuje się, że dany towar jest całkowicie nieprzydatny, nie pasuje do wystroju lub jeżeli chodzi o odzież czy buty, rozmiary są nieodpowiednie.

                                  Czy mamy więc możliwości zwrotu tego towaru do sklepu w sytuacji, gdy jest dobry i sprawny a my chcemy zrezygnować z niego z powodów wyżej wskazanych ?

                                  Odpowiedź brzmi - sprzedawca nie musi przyjąć z powrotem towaru, który nie ma wad, jest zgodny z umową.

                                  Konsument musi mieć świadomość, że decydując się na kupno jakiegoś towaru, zawiera wiążącą umowę i nie powinien oczekiwać od sprzedawcy, że ten będzie skłonny bez uzasadnionego powodu ją rozwiązać. Rozwiązanie takiej umowy jest gestem dobrej woli sprzedawcy wobec konsumenta (uprawnienie do zwrotu zakupionej rzeczy w terminie do 5 dni obowiązywało do 1995r.).
                                  Tym samym brak jest obecnie instrumentu prawnego, który zmuszałby sprzedawcę do przyjęcia towaru bez wad i zwrócenia konsumentowi pieniędzy lub wymienienia go na inny. Wyjątek stanowi zakup towaru poza lokalem przedsiębiorstwa (np. zakup od akwizytora) lub na podstawie umowy zawartej na odległość (np. z katalogu wysyłkowego lub przez internet). Wówczas konsumentowi przysługuje prawo rezygnacji z towaru bez podania przyczyn w terminie 10 dni od zawarcia umowy. Wystarczy przed jego upływem złożyć (wysłać listem poleconym na adres sprzedawcy) oświadczenie na piśmie.

                                  Sprzedawca może więc, ale nie musi przyjmować z powrotem pełnowartościowego towaru. Również zamiana nietrafionego zakup na inną rzecz jest zależna od dobrej woli sprzedawcy. Sprzedawca musi przyjąć jedynie towar, który posiada jakąś wadę - w ramach reklamacji złożonej przez klienta.

                                  Zdarzają się jednak sklepy, z reguły duże markety, w których wprowadzono takie prawo w regulaminach wewnętrznych. Konsument ma wtedy możliwość zwrotu takiego towaru w terminie pięcio - lub dziesięciodniowym przy zachowaniu warunków regulaminu.

                                  Co zrobić, gdy nie jesteśmy pewni zakupu
                                  Należy dowiedzieć się, czy sklep przyjmuje zwroty pełnowartościowych produktów. Jeśli tak - to na jakich zasadach i w jakim terminie od momentu zakupu.
                                  Jeśli sklep nie przewiduje możliwości zwrotu niewadliwych towarów w swoim regulaminie sprzedaży, wówczas należy indywidualnie ustalić ze sprzedawcą, czy możliwy będzie zwrot (np. gdy nie spodoba się kupiony przez nas prezent) albo zamiana towaru (np. na większy rozmiar, inny kolor czy zupełnie inną rzecz).
                                  Jeśli sprzedawca zgodzi się na zwrot, należy koniecznie zachować paragon i poprosić o pisemne potwierdzenie - np. informację na odwrocie rachunku, do kiedy towar może zostać zwrócony, wraz z podpisem sprzedawcy."

                                  Tak więc jeśli udowodnisz sprzedawcy ze towar nie był zgodny z umową to powinni towar przyjąc.
                                  Moim zdaniem jeśli zapewniano cię o wysokiej jakości akumulatorka a to się nie sprawdziło -to znaczy że salon nie wywiązał się z umowy.Nie musisz mieć tego na pismie bo umowę na pismie zwiera się tylko w celach dowodowych,umowa zawarta ustnie jest obligujaca.Idź do federacji konsumentów -oni powidzą ci jak postepowac.
                                  Swoją drogą ja też miałem kiedyś podobny przypadek z Siemensem ,a le w moim przypadku skończyło się to tym że wymieniono mi baterie na nową bez zgłaszania reklamacji.

                                  Powodzenia
                                  • Gość: biskup Re: czy można zwrócic? IP: *.zamosc.mm.pl 25.06.06, 00:46
                                    Jesli nie minelo 6 miesiecy o daty zakupu to sprzedawca musi ci udowodnic ze to
                                    twoja wina ze bateria nie trzyma, a to ze mu sie uda jest niemal nie mozliwe,
                                    po uplywie 6 miesiecy to ty musisz udowodnic ze wada byla juz w chwili zakupu
                                    lub wczesniej.
                                    Powolaj sie na niezgodnosc z umowa i abys sama sie nie przytlaczala ogromem
                                    trudnosci zwiazanych z pionowaniem buntowniczego sprzedawcy, zalatw sprawe
                                    przez rzecznika do praw konsumenta, wtedy cala sprawa nie bedzie cie kosztowala.
                                    Niezgodnosc z umowa jest to niemal dawna rekojmia na ktora sie najlepiej
                                    powolywac w przypadku nieuczciwych polskich handlarzy-cwaniaczkow, podczas gdy
                                    gwarancja jest udzielona przez producenta to za niezgodnosc z umowa odpowiada
                                    sprzedawca.
                                    Poczytaj o ustawie a szczegolnie o komentarzach do niej polecam komentarz dr
                                    Szczotki.
                                    powodzenia i determinacji zycze wszystkim, bo prawo stoi po naszej stronie,
                                    tylko jedzmy z tymi oszukancami.
                                  • rozciapki Re: czy można zwrócic? 26.06.06, 10:05
                                    To wszystko mialoby znaczenie, gdyby towar byl zgodny z umowa. TAK NIE JEST i
                                    sprzedawca powinien uwzglednic reklamacje. A ze bedzie sie za wszelka cene
                                    usilowal wyprzec - no coz, partaczy u nas dostatek :(
                            • Gość: rogerka Re: czy można zwrócic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 15:26
                              To nie konsultant, ani kierownictwo salonu odpowiada za mankamenty telefonów
                              typu- słaba bateria, kiepskie oprogramowanie itd. Sa to cechy, ktorych nie da
                              sie sprawdzic przed sprzedaza. Konsultanci dostaja towar ktory uwazany jest za
                              dobrej jakosci, jedyne co mozna sprawdzic to kompletnosc wyposazenia,
                              prawidlowosc w zalaczaniu itp. Jesli towar jest wadliwy mozemy oddac go zawsze
                              do serwisu, a przede wszystkim problem i swoje zale zglaszamy bezposrednio do
                              producenta. Towar niezgodny jest z umowa w przypadku nie spelniania przez niego
                              funkcji do ktorej jest przeznaczony. Ponadto o niezgodnosci towaru z umowa
                              decyduje wlasnie centralny serwis, ktory wydaje ekspertyze przekazywana pozniej
                              do operatora. Nie do salonu ani sklepu, ale do centralnej siedziby. A wiec
                              dajmy spokoj konsultantom, ktorzy tez wykonuja swoja prace sa tylko ludzmi i sa
                              przekonani ze towar jest w porzadku. Uczciwy konsultant zawsze naprowadzi na
                              wybor dobrego modelu, ale nie odpowiada za wady producenckie!!Uslugi i jakosc
                              obslugi nie maja nic wspolnego ze sprzedawanym telefonem, a wiec zastanowmy sie
                              co nam sie nie podoba. Jesli usterka ktora wystepuje w telefonie jest zauwazona
                              przez konsultanta ale nie poinformowal on o niej klienta dopiero wtedy
                              sprzedawca ponosi za to odpowiedzialnosc. Dlatego przy kupnie prosmy o
                              wlaczenie i ogladajmy ze wszystkich stron.
                              • rozciapki Re: czy można zwrócic? 26.06.06, 10:03
                                NIEPRAWDA!

                                Za zgodnosc towaru z umowa odpowiada SPRZEDAWCA. Nie dawajmy spokoju
                                konsultantom - to oni musza wiedziec, co sprzedaja. Za to placimy im marze.

                                Rozumowanie przedmowcy moze doprowadzic do absurdu. Okaze sie, ze winien jest
                                nawet nie producent, a podwykonawca (i lec teraz czlowieku do Chin z
                                reklamacja), albo wrecz dostawca surowca.

                                Nie dajmy sie zwiesc, liczni sprzedawcy usiluja sie wymigac od odpowiedzialnosci
                                za sprzedawany towar dywagacjami podobnymi do Rogerki. Relacje z serwisem,
                                dealerem itd. to odpowiedzialnosc SPRZEDAWCY.

                                Kiedy slyszymy "konsultanta" wygadujacego podobne brednie:
                                1. Nie okazujemy zrozumienia. Robimy zdziwiona mine - niby dlaczego mialoby nas
                                to obchodzic?!
                                2. Informujemy "konsultanta" o ciazacych na sprzedawcy obowiazku.
                                3. Nie dajemy sie wpuscic w staly numer - "no tak, pania obslugiwala Kasia,
                                wlasnie ja zwolnilismy". Sprzedawca (czy li SKLEP) jest dla nas amorficzna
                                caloscia - nie ma dla nas znaczenia, czy zwolnili Kasie, czy moze zadrudnili Jurka.
                                4. Prosimy o kontakt z przelozonym (ktorego oczywiscie wlasnie nie ma).
                                5. (Wczesniej) Na stronach federacji konsumentow dowiadujemy sie wszystkiego, co
                                potrzebne do spisania skutecznej reklamacji - zostawiamy taki kwit, proszac o
                                pieczatke na kopii.

                      • Gość: Paweł Re: czy można zwrócic? IP: *.crowley.pl 24.06.06, 17:30
                        > misssaigon napisała:
                        >
                        > > kodeks cywilny mowi, ze rzecz mozna zwroci w ciagu 2 lat od zakupu jesli
                        > jest
                        > > m.in "niezgodna z umowa"
                        >
                        > Bzdura!

                        Wcale nie bzdura, tak właśnie jest. To niedawno wprowadzone prawo konsumenta,
                        wprowadzone w miejsce zlikwidowanej rękojmi.
                        • Gość: jtfk Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 23:05
                          Gość portalu: Paweł napisał(a):

                          > > misssaigon napisała:
                          > >
                          > > > kodeks cywilny mowi, ze rzecz mozna zwroci w ciagu 2 lat od zakupu
                          > jesli
                          > > jest
                          > > > m.in "niezgodna z umowa"
                          > >
                          > > Bzdura!
                          >
                          > Wcale nie bzdura, tak właśnie jest. To niedawno wprowadzone prawo konsumenta,
                          > wprowadzone w miejsce zlikwidowanej rękojmi.

                          No to się popisałeś... Które to prawo? Nawet nie wiesz, o czym piszesz!
                            • Gość: jtfk Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:44
                              Gość portalu: bob napisał(a):

                              > Gość portalu: jtfk napisał(a):
                              >
                              > > No to się popisałeś... Które to prawo? Nawet nie wiesz, o czym piszesz!
                              >
                              > Sam sie popisales jak Kaczynski przy hymnie. Ustawa o o ochronie niektorych
                              > praw konsumenta, odpowiedzialnosc za niezgodnosc towaru z umowa.


                              No cóż. Matołów w tym kraju nie brakuje...
                              Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o
                              odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. (Dz. U. Nr
                              22, poz. 271) dotyczy WYŁĄCZNIE umów kupna - sprzedaży zawieranych na odległość,
                              lub poza lokalem przedsiębiorstwa (czyli np. za pośrednictwem akwizytora, przez
                              internet czy telefon).

                              Natomiast na mocy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
                              sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 141, poz.
                              1176) kupujący ma prawo odstąpić od umowy WYŁĄCZNIE w przypadku, gdy z przyczyn
                              określonych w ust. 1 art. 8 tejże ustawy, nie może żądać naprawy ani wymiany
                              albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim
                              czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.

                              Zanim więc napiszesz kolejną bzdurę, tylko po to, żeby się popisać na forum,
                              sprawdź o czym piszesz.
                    • Gość: czytelnik Re: czy można zwrócic? IP: *.lublin.mm.pl 25.06.06, 22:41
                      Konsultant "polecając" telefon sugeruje się tym co podaje producent aparatu.A
                      producent podaje parametry aparatu sprawdzane w "warunkach idealnych" czyli:
                      odpowiednia temp, wilgotność, bateria "czuwa" czyli jest włączona ale nie
                      korzysta sie z funkcji komórki. Więc jeśli ktoś poleca pójście do sklepu i
                      powoływanie się na to co "sprzedawca powiedział" to życzę powodzenia.
                      • rozciapki Re: czy można zwrócic? 26.06.06, 10:18
                        A ja mowie: idz, reklamuj, masz racje, prawo jest po twojej stronie.

                        Nieuczciwi sprzedawcy zdaja sobie sprawe, ze dziewieciu z dziesieciu
                        nierzetelnie obsluzonych klientow pomysli sobie tak, jak przedmowca, podwinie
                        ogon i pojdzie sobie poszlochac na forum.

                        Paradoksalnie, nie spotkalem sie jeszcze z przypadkiem, kiedy klient
                        konsekwentnie dochodzacy swoich praw nie osiagnal celu. Owszem, trzeba czasu,
                        trzeba umiec powiedziec nie.

                        "Konsultant" ponosi odpowiedzialnosc za to, co sprzedaje. Jesli powolal sie na
                        nierzetelne informacje od producenta, jego problem. Nie badzmy smieszni -
                        gigantyczny operator komorkowy nie moze sam zweryfikowac danych otrzymanych od
                        producenta telefonow :)

                        NIC NIE ZWALNIA SPRZEDAWCY Z ODPOWIEDZIALNOSCI WOBEC KLIENTA. Jedyne, co moze
                        zrobic, to dochodzic swoich praw od swojego dostawcy.
                • Gość: Ozio Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 21:53
                  Ewa,
                  jest cos takiego jak rekojmia, czyli odpowiedzialność sprzedawcy za sprzedany
                  towar. W Twoim przypadku cechy telefonu (czas pracy na baterii) drastycznie
                  odbiega od informacji podanej przez sprzedawce. Mimo ze sam telefon dziala bez
                  problemu to sprzedano Ci produkt o innych wlasciwosciach niz poinformowal cie
                  sprzedawca. Jakby co to postrasz Federacja Konsumentow i Gazeta Wyborcza ;D.

                  Czasami w ramach gwarancji producent moze wymienic Ci baterie na nowa, ale
                  jezeli tan model po prostu tak dziala to nie poprawi to Twojej sytuacji. Pozatym
                  producenci nie sa chetni do takiej wymiany, ale mi sie kiedy s udalo.

                  A na przyszlosc to przeszukaj fora, gdzie ludzie pisza ile "im trzyma" dany
                  model telefonu. To chyba jedne z najlepszych zrodel informacji. Ja korzystam z
                  www.gsmonline.pl zakladka "Telefony".

                  Pzdr,
                  Ozio
                  • Gość: SYB Re: czy można zwrócic? IP: *.algo.radman.pl 23.06.06, 22:26
                    niestety musze cie rozczarowac, ze rekojmia dotyczy tylko telefonow zakupionych na dzialalnosc gospodarcza,a nie osoby fizyczne.
                    A rekojmia i gwarancja to juz calkiem inne przepisy, nie mozna korzystac z tego i z tego rownoczesnie.
                    Dokumentem uprawniajacym do skorzystania z rekojmi jest faktura wystawiona na firme. W takim przypadku mozna poprosic autoryzowany serwis o ekeprtyze techniczna, ze usterka wystepuje w telefonie i nie powstala ona z winy klienta. Z taka ekespertyza mozna "wywalczyc" nowy telefon albo wymiane na innym model - jednak to zalezy od sprzedawcy lub tego czy producent potwierdzi wystepowanie "usterki" we wszystkich tego typu telefonach
              • Gość: KRM Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:49
                yavorius napisał:

                > Gość portalu: ewa napisał(a):
                > > chce sie upewnic bo ci "konsultanci" są tak beznadziejni,ze nie chce juz
                > > sugerowac sie ich zdaniem:/
                >
                > Trzeba była spytać wpierw na forum, pomoglibyśmy:)

                jasne, znajac ciebie odpowiedziałbyś, że temat wałkowany 100 razy i bys usunął
                wątek, na tym forum nie warto juz pytać
            • Gość: jedrzej_krk Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 23:48
              do 10 dni, jesli umowa byla zawarta poza siedziba firmy xD szanse = 0; prawa
              konsumenta art.1 ppkt.2

              polecam linka:

              http://72.14.221.104/search?q=cache:279sJrbsOAsJ:www.serwisprawniczy.pl/index.php%3Foption%3Dcom_content%26task%3Dview%26id%3D187%26Itemid%3D379+prawa+konsumenta+zwrot+10+dni+pl&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=3&client=firefox-a
            • Gość: agnieszka Re: czy można zwrócic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 12:02
              hej!
              ja też ostatnio wymieniałam telefon w orange na motorolę V360. okazało się, że jest wadliwa - nie działał ekran zewnętrzny tak jak należy. bez problemu zamieniono mitelefon. być może Twój telefon tez jest wadliwy, należy iść i powiedzieć w czym rzecz. poza tym pamiętaj, że bateria jest w pełni sprawna po trzech razach całkowitego wyładowania i rozładowania, aż do wyłączenia.

              Pozdrawiam!
            • szarikdowozu Re: czy można zwrócic? 24.06.06, 16:47
              Nie ma prawa okreslajacego mozliwosc zwrotu towaru po ilus tam dniach.
              Niektore sklepy tak robia ale to ich wewnetrzna decyzja. Od daty zakupu masz
              prawa z tytulu gwarancji i niezgodnosci towaru z umowa. W twoim przypadku
              raczej nie ma podstaw do roszczen. NIestety przed zakupem trzeba samemu
              poszukac i poczytac opinie i specyfikacje.
    • Gość: radjo Re: czy można zwrócic? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.06, 20:41
      kodeks cywilny nie ma tu zastosowania. można powołać sie na ustawe o
      szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i zmianie kodeksu cywilnego z
      dnia 27 lipca 2002 (DZ.U z dnia 5 wrzesnia 2002):chodzi o niezgodność towaru z
      umową-po stanie faktycznym polecam art.4, w szczególności ust.2-indywidualne
      uzgadnianie właściwości towaru, oraz art.8 , gdzie wymienione sa uprawnienia
      kupjącego.
      tym niemniej zalecam tez dokladne przeczytanie regulaminu, gdyz jest on wiazacy
      (art.384 z indeksem 1 kodeksu cywilnego)
    • Gość: radjo Re: czy można zwrócic? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.06, 20:44
      żeby nie było niedomówień.gwarancja (gwarancja jakośći) oraz rękojmia (
      odpowiedzialność za wady fizyczne i prawne) przy Sprzedaży( art.535 i następne
      k.c) nie ma zastosowania do umów zawieranych przez konsumentów z
      przedsiębiorcami.zastosowanie ma
      ww.ustawa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: schimi nie można zwrócić... IP: *.bsk.vectranet.pl / 194.246.108.* 23.06.06, 21:02
      Witaj
      Niestety zasadność składania przez Ciebie reklamacji i chęć zwrotu towaru
      spełźnie na niczym. Nie ma żadnych podstaw do złożenia reklamacji. Większość
      telefonów ma krótki czas czuwania baerii bo choć ich objętości sie nie zmieniły
      (ok 700 mAh) urządzenia te potrzebują znacznie więcej energii.
      Może nie dzwonisz, albo dzwonisz krótko, ale korzystasz na pewno z innych
      ciekawych funkcji. Często sie zdarza, że np. klientowi bateria "trzyma" 2 dni a
      nie dzwoni, za to robi mnóstwo zdjęć, nagrywa filmiki, bawi sie tapetami i
      dzwonkami. Stąd taki problem.
        • Gość: Stashek Re: nie można zwrócić... IP: *.czerwionka.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:14
          Dokladnie, nie ma mozliwosci zwrocenia w/w towaru. Pracuje w Plusie i wymieniona usterka nie podlega ani pod gwarancje (telefon dziala), ani pod rekojmie (aparat jest zgodny z umowa). Krotki czas pracy baterii moze byc spowodowane np. zlym sformatowaniem baterii (obecne bateriie maja swoja pamiec) a ty nie jestes w stanie udowodnic ze wykonalas ta procedure prawidlowo.

          Co Ci moge poradzic... po pierwsze wykonaj ponowne formatowanie baterii, czyli rozladuj kompletnie telefon, jak ci sie wylaczy to sprubuj go wlaczyc ponownie (czasami telefon jeszcze podziala troche), gdy juz bedzie clakiem rozladowany podlacz go do ladowarki i pozostaw na 12 godzin nie wlaczajac go... wykonaj to 2 razy, po drugie jesli to nie poskutkuje poszukaj gdzies bateri o wiekszej pojemnosci np. 1250 mAh, no i jak juz Ci tu radzono zmniejsz zuzycie baterii zmieniajac niektore ustawienia...

          Pozdrawiam.
          • Gość: SYB Re: nie można zwrócić... IP: *.algo.radman.pl 23.06.06, 22:30
            chcialam tylko zauwazyc (a pracuje w Autoryzowanym Serwisie wiekszosci producentow na Polskim rynku), ze rękojmia a niezgodność to całkiem cos innego.
            Ale rzeczywiscie podawany czas przez producenta jest czasem w warunkach laboratoryjnych przy doskonalych parametrach i zasiegu, dlatego on nigdy nie jest taki jak w rzeczywistosci.
          • Gość: radjo Re: nie można zwrócić... IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.06, 23:11
            jasne ze rekojmia i gwarancja to dwie rozne rzeczy.gwarancji moze w ogole nie
            byc, jest ona dobrowaolnie dawana przez producenta. a jezeli chodzi o
            udowodnienie to wspominana tu przeze mnie ustawa stanowi, ze w przypadku
            stwierzdenia niezgodnosci towaru z umowa w ciagu 6 mcy od nabycia domniemywa
            sie , ze niezgodnosc powstala w chwili wydania.oznacza to, ze ciezar
            udowodnienia NIEWADLIWOSCI SPOCZYWA NA SPRZEDAWCY, A NIE NA KUPUJACYM.
            ALE W RAZIE PROOCEDURY TO RACJA, CIEZKO BEDZIE POWALCZYC.
            ALE BIS-ZAWSZE MOZNA PODNIESC NIEZGODNOSC, NIC SIE NIE TRACI
          • rozciapki Re: nie można zwrócić... 26.06.06, 10:24
            Po pierwsze: pracujac w plusie jestes po drugiej stronie barykady :)
            Po drugie: uwazaj, wlasnie zlamales korporacyjne zasady i wypowiedziales sie w
            imieniu plusa bez porozumienia z dzialem PR
            Po trzecie: jesli wypowiedziales sie w imieniu plusa w porozumieniu z PR...
            swiadczy to jak najgorzej o plusie, poniewaz swiadomie sprowadziles na forum
            publicznym klienta plusa w blad.
        • Gość: orange Re: nie można zwrócić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 10:07
          wybieranie siemensa nie jest przypadkowe salony maja teraz promocje na siemensy
          i zbierają punkty za ich sprzedawanie...........co poprawia zbyta na tą
          marke ..........wybierajcie salonyo ugruntowanej pozycji i personelu ktory ma
          staż a nie piekne czasami niedoświadczone dziewczynki lub kolesi którzy nie
          maja pojecia co robią bo to ich zajecie tymczasowe ...
    • Gość: TamTami Re: czy można zwrócic? IP: *.MAN.atcom.net.pl 23.06.06, 22:37
      Pracowałam kiedyś jako konsultant w orange no i wiem, że raczej z tego zwrotu
      Tobie nie przyjmą no chyba że: zawierałaś umowę przedłużającą poza salonem np
      przez przedstawiciela orange lub przez infolinię, albo podpisywałaś nową umowę w
      tych samych kanałach co powyżej wtedy przysługuje Tobie odstąpienie od warunków
      umowy w terminie do 10 dni od daty zakupu. Jeżeli termin ten już upłynął lub
      kupowałaś telefon w salonie to słuchaj powyższych rad dawanych przez
      forumowiczów lub zadzowoń na infolinię producencką tam napewno dostaniesz
      bardziej fachową poradę niż u konsulatanta orange, albo zasugerują Tobie
      konkretne rozwiązania
    • Gość: kris Re: czy można zwrócic? IP: *.aster.pl 23.06.06, 23:07
      wg polskiego prawa moźesz zwrócic kaźdy towar w ciagu 10-ciu dni od daty zakupu
      bez gadania (niestety nikt otym nie informuje, bo nie ma w tym interesu).

      znzlazlem ten paragraf na stronie sklepu internetowego emarket.pl - w FAQ jest
      info + dokładny numer ustawy/paragrafu itp(gdzies na dole) - sam zwróciłem im
      twardy dysk bez problemy

      pozdrawiam - wyślijcie info o tym innym to jest waźne
    • blq ech.... 24.06.06, 02:01
      nowe baterie w nowych telefonach "trzymają" krótko. dopiero po pewnym czasie
      (kilkanaście cykli, czyli około miesiąca) ich czas pracy wydłuża się do optimum.

      w b-siemensie s68 (nb przeciętnym telefonie z przeciętną baterią) jest to około
      5 dni. z początku - ma prawo być dni 2.

      jesli po miesiącu czas pracy nie wydłuży się do 4-6 dni, wypadałoby oddać
      telefon do naprawy w ramach gwarancji. i świętym obowiązkiem operatora będzie
      przyjąć telefon jako wadliwy.

      PS. na przyszłość po prostu bądź mądra przed szkodą i pytaj, pytaj, pytaj, kogoś
      mądrzejszego niż subiekcina z salonu, uwikłany w umowy, polecenia, kontrakty...

        • Gość: rura Re: a ile powinna bateria trzymać wg opisu IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.06, 12:42
          Wytrzymałość baterii w telefonach to temat rzeka...sam pracuje w komisie, nie
          biorę udziału w żadnych konkursach producentów i uczciwie odpowiadam na pytanie
          o czas czuwania: w nowych modelach nie więcej niż 3-4 dni. Jak ktos juz
          wcześniej zauważył ogniwa mają podobna pojemnośc jak kilka lat temu (600-800
          mAh), kiedy telefony oferowały w wiekszości podstawowe funkcje i miały
          słabiutkie zielone podświetlenie. Ludzie przyzwyczaili sie do korzystania przez
          tydzień bez ładowania, ale to sie zmieniło...ja na czas czuwanie podawany przez
          producenta nawet nie patrzę :) To podobna sytuacja jak z obiecywanym przez
          producentów samochodów spalaniem benzyny, mierzą chyba z górki na luzie :)))
    • viator też mam S68. 24.06.06, 11:03
      mam go już miesiąc.
      bateria trzyma włśnie 5 dzień i jeszcze na jutro spokojnie starczy.
      rozmawiam ok 1 godziny dziennie i wysyłam ok 20 smsów.

      na początku faktycznie wytrzymywał tylko 2 dni ale bateria uzyskuje swoją pełną
      pojemność dopiero po kilku ładowaniach.

      kilka z mojego własnego doświadczenia:
      - przede wszystkim trzeba wywalić wszelkie tapety (a już szczególnie animacje
      jako tapeta) i ustawić wygaszacz ekranu na "oszczęzanie baterii" (po co obrazek
      gdy telefon jest w kieszeni czy torebce)
      - po drugie zmiejszamy kontrast ekranu
      - po trzecie: strasznie baterię zżerają wynalazki typu gprs i bluetooth

      przy okazji: znajoma właśnie nabyła nokię 6230i. bateria podobno rewelacyjna.
      niestety przy włączonych wszelkich bajerach: motywy, tapety itp. też trzyma
      tylko 2 dni :(

    • Gość: xxx Re: czy można zwrócic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 11:11
      Miałam podobną sytuację w przeciągu prawie pół roku tel więcej był w serwisie
      niż z niego korzystałam, gdzie ograniczali się do dwóch rzeczy: wymiana
      oprogramowania i baterii. Też mówili mi bzdury, że nic nie mogę, że telefon jak
      pies się układa, że skoro w gwarancji nie ma słowa o wymianie to nie można tego
      zrobić. Dopiero jak poczytałam ustawę konsumencką i inne informacje na jej
      temat, to napisałam reklamację (na podstawie art. 8) i nie dyskutowałam tylko ją
      oddałam w salonie z żadaniem wymiany aparatu. To jest niezgodność z umową, za
      którą ponosi odpowiedzialność sprzedawca. Dostałam nowy aparat, taki sam ale
      nowy, który nie ma wady. Sama wybierasz z czego korzystasz: z gwarancji, czy z
      ustawy. Nie jest w interesie sprzedawcy informawać cię o takich sprawach,
      niestety....Instytucję dawnej rękojmi na dziś stanowi właśnie ustawa
      konsumencka. Możesz sobie też o tym poczytać na stronie federacji konsumentów.
        • Gość: ewa Re: Jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 13:12
          ok, wyłączyłam tapety, zmniejszylam jasność do 30%. i jest duzo lepiej. bateria
          trzyma juz 3 dzien i jest na 50%.tylko, ze k%$%&^^% dlaczego mnie nikt o tym nie
          poinformowal ( w salonie)? gprs i blue mam wyłączony. do dupy z tymi siemensami:/
          • viator Re: Jak 24.06.06, 14:02
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > ok, wyłączyłam tapety, zmniejszylam jasność do 30%. i jest duzo lepiej.
            > bateria trzyma juz 3 dzien i jest na 50%.

            przyda się jeszcze wygaszacz ekranu na "oszczędzanie energii"



            > tylko, ze k%$%&^^% dlaczego mnie nikt o tym nie
            > poinformowal ( w salonie)?

            bo oni są od tego żeby sprzedać.
            i jak nie zapytasz to ci sami nic nie powiedzą



            > gprs i blue mam wyłączony. do dupy z tymi siemensami:/

            to nie wina konkretnej marki a ilości "bajerów"
            jak pisałem "słynna" nokia 6230i, która jest sprzedawana kilka razy drożej niż
            s68, też trzyma tylko 2 dni.
    • Gość: Hrabia_Woland Re: czy można zwrócic? IP: *.skynet.net.pl 24.06.06, 14:43
      Cóż, jak czytam taki post to mi się niestety tylko śmiać chce na ludzką
      naiwność. Sprzedawca podał zapewne taką informację w dobrej wierze bo parametry
      tego telefonu teoretycznie są znakomite. Ewa pisze, że bateria trzyma jej dwa
      dni mimo, że niewiele dzwoni i esemesuje. Pytanie tylko co z tego, wystarczy, że
      bawi się jak już sugerowano wygaszaczem lub tapetami. Z informacji na stronie
      producenta wynika, że telefon ma 262144 kolorów czyli żre prąd na potęgę...
      Dochodzi do tego kwestia w jakim zasięgu telefon znajduje się na co dzień, bo
      jeżeli w kiepskim to też by wiele wyjaśniało... A co do ewentualnego zwrotu lub
      wymiany to życzę powodzenia, a na przyszłość zdanie się na opinię kogoś kto
      takiego badziwia używał ;)
      • Gość: ewa Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 15:31
        1. telefon sluzy mi do dzwonienia i smsowania. raz przestawilam tapete - po tym
        jak mi poradzono na forum.
        2. nie mam wiedzy dotyczacej kom. nie wiem ile ma kolorów i generalnie o co
        chodzi - wiec tak, jestem idealna kandydatka do wcisniecia najwiekszego zlomu w
        salonie.
        3. wolalabym, zeby mnie potraktowano w owym salonie profesjonalnie -tzn.
        doradzili w kwestii o ktora akurat pytam - dzieki temu moga chyba liczyc na
        przedluzenie umowy.
        4. dzieki za wszystkie rady:)
    • Gość: malina Re: czy można zwrócic? IP: *.elpos.net 24.06.06, 21:25
      ten telefon długo trzyma baterię. tylko że treba ją sformatować. skoro trzyma
      dwa dni to na pewno nie zrobilas tego. druga sprawa masz szesc miesiecy
      gwarancji dziecko. ale najpierw trzeba umiec sie sprzetem obslugiwac a potem
      mowic o kompetencji kogos kto sprzedaje.
    • Gość: Marcin Re: czy można zwrócic? IP: *.chello.pl 24.06.06, 22:20
      Witam,
      Ja mam podobny problem. We wtorek kupiłem używany telefon w komisie na który
      dostałem 12 miesięcy gwarancji. W telefonie dzisiaj rozładowała się bateria i
      kiedy podłączyłem ładowark pojawił sie komunikat: ładowarka nie podłączona.
      Sprawdziłem ładowark na 2 innych telefonach i tam ładuje bez żadnych problemów.
      Z tego wynika, że coś w telefonie musi być uszkodzone.
      Zdnerwowałem sie tą sytuacją ponieważ sprzedawca zapewniał, że telefon jest w
      100% sprawny.
      Czy istnieje jakaś podstawa prawna, która umożliwia zwrot zakupionego towaru w
      opisanej sytuacji?
      Zaznacze, że na gwarancji jest napisane "zakupiony towar komisowy nie podlega
      zwrotowi, jedynie naprawie lub wymianie".

      Pozdrawiam
      Marcin
      • viator Re: czy można zwrócic? 25.06.06, 12:13
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Zaznacze, że na gwarancji jest napisane "zakupiony towar komisowy nie podlega
        > zwrotowi, jedynie naprawie lub wymianie".
        >

        pomiając już fakt kupowania telefonów w komisach,
        to moim zdaniem taki zapis jest tak samo bezprawny jak wieszanie przy kasie
        informacji "po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się".

        niestety obawiam się, że będziesz miał spore kłopoty z wymianą.
        w ostatecznym wypadku można ich postraszyć sądem rzecznikiem praw konsumenta i
        np. wezwać policję i w ich obecności grzecznie jeszcze raz poprosić o wymianę.

          • viator Re: czy można zwrócic? 25.06.06, 16:42
            Gość portalu: rura napisał(a):

            > Przyjście z policja chyba niewiele da, przecież nie zachodzi podejrzenie
            > popełnienia przestępstwa. Wystarczy powołać sie na niezgodność towaru z umową,
            > w końcu telefon miał byc w 100% sprawny, to twoje prawo, a nie łaska sprzedawcy
            > .

            miałem na myśli sytuację ostateczną. jak juz nie da się załatwić nic po dobroci.
            wtedy jak najbardziej można spisać protokół w obecności policji. mocny argument
            w ewentualnej interwencji w federacji czy rzecznika.
    • Gość: Koval Re: czy można zwrócic? IP: *.chello.pl 25.06.06, 01:58
      Na początku to mówie, ze mi przykro, że Ci się co stakiego przydarzyło. Po
      drugie nie jestem zadnym "Konsultantem Klienta Biznesowego" chociaż kiedyś
      takowym byłem. A ostetnie to chciałem się zapytać ile minut w ciągu tych 3 dni
      rozmawiasz przez tel? (pojemność baterii [mAh] 660
      maks. czas czuwania [h] 300
      maks. czas rozmów [min.] 300 ) - dane tel. jak dziennie siedziesz po 2 h na
      telefonie i i bateria padnie. Tak między nami... Orange sucks
      • Gość: swirek Re: czy można zwrócic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:01
        Nie ma zwrotów jeśli towar jest pełnowartościowy. Myślę, że możesz żądać zwrotu
        gotówki na zasadzie "towar niezgodny z ofertą". Coś na zasadzie starej
        rękojmi... Prosiłaś o telefon z mocną baterią - pracownik udzielił Ci
        informacji - dzięki temu zakupiłaś ten model. Niestety nie jest zgodny z ofertą
        więc myślę, że możesz ubiegać się o zwrot gotówki. Argumentując inaczej-
        pracownik wprowadził Cię w błąd, a za to jest odpowiedzialny jednocześnie
        sprzedawca (pracownik pracuje dla niego). Cóź z autopsji wiem, że zwrot tego
        telefonu będzie bardzo trudny- ale nie nie możliwy. Pzdr.
        • Gość: rura Re: czy można zwrócic? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.06, 18:15
          Pracownik nie wprowadził w błąd, w końcu to producent telefonu podaje
          informacje o przewidywanym czasie czuwania, pracownik może powoływać sie na te
          dane, bo na jakie inne ma sie powoływać, jeśli sam akurat nie uzywa takiego
          telefonu. Ten temat jest warty poruszenia...takich zawiedzionych klientów
          tygodniowo jest wielu...
    • Gość: mamnokie Re: czy można zwrócic? IP: *.icpnet.pl 26.06.06, 11:45
      podzielę się i moimi spostrzeżeniami jeśli chodzi o konsultantów :D jakiś czas
      temu kupiłem nokię 3510i. Wszystko było super tyle, że po czterech miesiącach
      bateria która wcześniej wytrzymywała (przy dość intensywnym użytkowaniu) 5 do 7
      dni zaczęła domagać się "jedzonka" już po 12 godzinach!!!!! od poprzedniego
      ładowania - więc ewidentnie coś było nieteges. Podszedłem do punktu w którym
      kupiłem i mówię co jest grane, a w odpowiedzi usłyszałem "ten typ tak ma"... OK
      skoro ten typ tak ma, a pan sprzedawca nie jest skory do współpracy podjechałem
      do serwisu nokii i mówię im co i jak - kazano mi zostawić telefon do sprawdzenia
      i po 24 godzinach miałem nówkę baterię - okazało się, że "ten typ wcale tak nie
      ma" tylko poprostu bateria była wadliwa!!!! Także nie można ślepo polegać na
      pseudowiedzy sprzedawcy lecz koniecznie trzeba domagać się egzekukcji swoich praw.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka