Chodzi za mną jakieś MMO - najlepiej w klimatach dark / high fantasy, klasyczne z fajnym community, może być wymagające.
Szukam i czego się nie dotknę ... zostawiam, po bardzo krótkim czasie. Nie chcę znów próbować z World of Warcraft, które już dawno straciło swoją świeżość a ogarnąć całości jest nie sposób... nie nadrobię historii, zmian w gameplay, zgubię się w daleko posuniętej historii, nie nawiążę konkurencji ze starymi wyjadaczami... gra jest po prostu zbyt dojrzała na nowego gracza. A może się mylę?
Jakby się rozejrzeć to przecież wybór jest ogromny... czyżby? Era F2P zabiła niestety bardzo wiele tytułów a wszystkie nowo powstające żerują na schemacie Pay 2 Win
Szukam w tym ogromny worku i nie mogę znaleźć nic dla siebie:
Guild Wars 2 - piękna grafika , całkiem fajny gameplay, ciekawa mechanika, wszystko niby pięknie, ale niestety coś nie chwyciło - kompletnie zgubili aspekt progresu - w zasadzie z niczego się nie cieszyłem podczas gry, a zbyt wyrównane szanse jeszcze pogłębiły ten fakt. Do tego rasy, które nie porywają...
Age of Conan - ciekawe ale podobne problemy jak Guild Wars. Do tego gra sprawia wrażenie niedokończonej. Mikropłatności, które burzą równowagę i społeczność, która odstraszyła mnie bardzo szybko.
Tera - ogromny potencjał, który się zmarnował. Obecnie LAG sprawia, że gra to mordęga i frustracja.
Runes of Magic
Allods
Aion
Fallen Earth
...
Powiedzcie mi, co jeszcze spróbować. A może teraz to juz warto poczekać na coś nowego (Neverwinter,TESO, Archeage)?