kessarath
26.06.08, 12:50
OMG... "nadmiernie skomplikowaną fabułę" zawsze może zagrać w innych 3467890 INFANTYLNYCH TYTUŁÓW. Od czasów FF7 nie grałem w nic tak wciągającego i wzruszającego i za to tylko mogę ukłonić się przed KONAMI, że robią jeszcze takie gry. Niedawno była rozmowa o "niedzielnych graczach" i propagowaniu casual gamingu. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, proszę bardzo. Ale ja będę bronił tej jakże "SKOMPLIKOWANEJ" fabuły. Sterowanie? Widzę ze obsługa wszystkich klawiszy umieszczonych na padzie to już nie lada problem dla niektórych(heh). A że "mało gry w grze" - jest specyficzna. Grywalność ma ogromną mimo, żę są częste cut-scenki, jest dynamika, zagrożenie - wszystko tu jest. Kto oczekuje czegoś więcej niż zaliczenia kolejnego lv ten wie. Zanim zagrałem byłem BARDZO sceptycznie do MGS4 nastawiony, wiec moja wypowiedz nie jest wypowiedzią jakiegoś ultra fana serii MGS...Ta gra sama się obroni.