Dodaj do ulubionych

Na szybko - grona gniewu

    • slawomir.serafin Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 12:42
      btw. zapusc swojego gamertaga to siekniemy w co-opie razem i wtedy bedzie tylko jeden mozliwy mięczak w drużynie ;d

      -----

      KeyserFHT smile zmieniłem, bo poprzedni był lamerski smile
    • truten_org Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 12:47
      @SS
      Prosta rada: zbierz trzyosobowy team i grajcie razem. Nie musi to być przecież stały zestaw, ot zagrasz z kimś partyjkę i zobaczysz, ze jest kumaty to zaproponuj mu wspólne wejście do kolejnej rozgrywki. Nie wymaga to żadnego grania pr0, zakładania klanu itp. szybko będziesz miał bazę graczy z którymi warto się teamować, na pewno część z nich będzie online w Twoich godzinach grania.
      Prosta rada nr 2: graj 1vs1, nikt Ci teamu nie zepsuje. No chyba, że masz rozdwojenie jaźni i ten drugi to lameria wink
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 12:51
      Prosta rada nr 2: graj 1vs1, nikt Ci teamu nie zepsuje. No chyba, że masz rozdwojenie jaźni i ten drugi to lameria wink

      -----

      będę musiał trochę pograć 1 vs 1, mecze rankingowe, żeby wykręcić jakiś 6-7 lvl, bo wtedy jeszcze nie wyrzucają z serwerów dla początkujących a już można też wejść na taki dla zaawansowanych i nie dostanie się kopa smile przynajmniej tak było w CoH - jak tam zrobiłem sobie 11 lvl, to z połowy serwerów mnie wywalali na dzień dobry, bo wszyscy się bali, że za dobry jestem, a ja po prostu miałem szczęście na Angoville big_grin
    • rafmazz Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 13:03
      Heh, SS jak zwykle pojechal po calosci.

      Po 1.
      Ludzie zaplacili za gre, wiec moga grac online kiedy tylko im sie podoba. A tylko grajac z zywym przeciwnikiem mozna zdobyc doswiadczenie, czyz nie ?

      Po 2.
      Zwalanie przegranej na swoich tp to cecha charakterystyczna ludzi ktorzy nie potrafia przyznac sie do brakow we wlasnych umiejetnosciach. Jakos nie chce mi sie wierzyc ze w meczach 3v3 mozna przegrywac za kazdym razem z powodu jednego tp. Dwoch graczy moze spokojnie wygrac taki mecz jesli sa dosc dobrzy. A watpie ze w kazdym meczu graliscie na trzech wymiataczy. Tak wiec pocwicz SS a nie zwalaj cala wine na innych.

      Po 3.
      Wolalbym takiego "barana" za tp, niz takiego dzieciaka z przerosnietym ego jak ty, Slawek Serafin. Nawet takiej gry dla dzieci jak DoW2 nie moze ogarnac ... Zobaczymy co bedziesz pisal jak wyjdzie SC2 ...

      Pozdro & Pocwicz
    • Gość: Culwch Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.merinet.pl 23.02.09, 13:21
      O ile pamiętam, w DoW2 jest automatch/gry rankingowe. Może więc wystarczy nabić sobie pr0-rangę, żeby automatch nie wysyłał przeciw panu Serafinowi nooba? Albo umawiać się do gry z kolegami?

      O ile rozumiem irytację, że ktoś dołączy do gry i pójdzie parzyć sobie herbatę, o tyle podejścia, jak to ktoś ujął, "proszmo", "Ucz się grać, ale z kim innym", usprawiedliwiać się nie da. Inni napisali powyżej, dlaczego.

      Między innymi dlatego uwielbiam Guild Wars, że ryzyko napotkania debila jest w nich nikłe, o ile nie zaprosi się go do gry samemu. Tak z innej beczki ujmując wink

      Nie wiem, jak było za czasów, gdy pan Serafin zdobywał szlify za kierownicą, ale dziś w wymaganiach programowych dla kursanta jest również jazda po drodze szybkiego ruchu/autostradzie/poza miastem, niepotrzebne skreślić. Warto więc baczyć na metafory.
    • Gość: ghs Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.chello.pl 23.02.09, 13:22
      SS znawaca i wymiatacz gier szczególnie w bierki i kierki
    • Gość: OldSkull Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:29
      czepianie się - a jak się niby taki noob ma nauczyć grać? Sam przeszedłem w Starcrafcie całą kampanię i część Enslaverów (stąd sądziłem, że dobrze gram), a na BN wyzywali mnie od noobów (swoją drogą robiły to jakieś dzieciaki, które na normalnych mapach nie potrafią grać, tylko na przerobionych, np. ze zwężonymi przejściami). W Warcrafcie to już w ogóle.
      A co z grami, które mają tylko MP? Przykład: CS, boty jakie można było po męczarniach wgrać były tak głupie, że to nieporozumienie (słaby gracz był w stanie je pokonać podstawowym pistoletem, a czasem nawet nożem).

      Poza tym co z tego, że jeden w drużynie jest słaby? Przy dobrej organizacji 2 pozostałych w czasie, kiedy niszczą tego pierwszego, razem przeprowadzi odwet.

      Za to uważam, że do grania w sieci powinny mieć dostep tylko osoby spełniające wymagania wiekowe danej gry - spróbujcie grać jak jakiś 10latek co 5 sekund co próbuje mówić przez mikrofon, maakabra!

      PS: najlepiej grać ze znajomymi, zawsze sprawiało mi radochę rozjechanie przeciwnika, a komunikacja głosowa z bratem w drugim pokoju jest o niebo lepsza niz przez słuchawki.
    • Gość: . Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:39
      a ja tam się z sławkiem zgadzam. Po co taki noob ma chodzic po ziemi i kalać ją swoimi stopami? rozstrzelać w 3dupy...
    • Gość: Siemion Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 13:52
      Mnie tam to wisi tak długo jak noob przypadkiem nie rozłączy się w momencie, kiedy jest najbardziej potrzebny (nieważne do czego)... to wtedy to idzie się wściec tylko.
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 13:52
      @rafmazz - jesteś żałosny chłopie z tym całym swoim hejtem... i znowu wygadujesz bzdury. Jak ktoś zapłacił za grę to może grać? A jak ja zapłaciłem za nóż, to mogę nim dźgać ludzi? Kretyńskie tłumaczenie. Zwalam winę za przegraną na gościa, który nie gra? No rzeczywiście, powinienem mieć pretensje do samego siebie, że zająłem swoją część mapy, wygoniłem z niej wrogów i próbowałem pomóc drugiemu koledze, ale że baran który nie grał nie przycisnął środka mapy, to bici z dwóch stron trzej kolesie z przeciwnej drużyny zajęli go z oboma VP i mieli tam wszystkie swoje wojska... Jasne mistrzu, ty w takiej sytuacji bez problemu wygrywasz, wchodzisz i szast prast pozamiatane, ucz mnie, ucz wszystkich. Albo przestań grać z SI na easy.

      o tyle podejścia, jak to ktoś ujął, "proszmo", "Ucz się grać, ale z kim innym", usprawiedliwiać się nie da

      -----

      tak, nie da się? to ty chyba nigdy nie grałeś w tego typu grę. sorry, ale miejsce tych, którzy nie wiedzą, że trzeba zajmować punkty strategiczne albo klikać na ikonki, żeby produkować jednostki jest w skirmishu z SI. Elementarna przyzwoitość i szacunek do innych wymaga posiadać minimum niezbędnych umiejętności zanim pójdzie się grać z ludźmi. Nie rozumiecie tego? Widać nigdy nie graliście w jakiekolwiek multi. Albo graliście w takie, w którym wystarczy chodzi i strzelać.
    • Gość: Faker Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 14:12
      Dlatego powinny być i publiczne serwery i takie bardziej prywatne, rozgrywane w takich mini clanach czy teamach "przyjemnych" smile
    • rafmazz Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 14:14
      O Boze.

      Jakim ty sfrustrowanym dzieckiem jestes. To sie powinno leczyc, powaznie.
    • rafmazz Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 14:19
      Ale najlepsze jest to : "Jak ktoś zapłacił za grę to może grać? A jak ja zapłaciłem za nóż, to mogę nim dźgać ludzi? Kretyńskie tłumaczenie."

      NIe wiem czy smiac sie czy plakac. Co ma piernik do wiatraka ?!?
      Pamietam ze jak bylem mlodszy te kilkanascie lat to wlasnie na tym polegala dojrzalosc starszych ode mnie, ze jak stalem z boku i patrzylem sie jak graja w siatkowke na plazy, to mnie zapraszali do gry zebym sie nauczyl, a nie wyganiali bo nie potrafie grac.
      Ciezko Ci zrozumiec takie podstawy ze w necie sie gra z roznymi ludzmi, to poprostu zakladaj sam gry i kickuj po statystykach jak Ci nie pasuje . Ale nie wypisuj publicznie takich bzdur wypelnionych frustracja i nienawiscia do calego swiata bo nie potrafisz przegrywac. Zalosne to jest. I jeszcze mnie masz czelnosc zwracac uwage za bycie "hejterem". Spojrz na siebie.
    • rafmazz Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 14:22
      Mam nadzieje ze trafisz na takich ludzi w multi w jakiejs grze, ktorzy Ci uswiadomia co to jest pokora i szacunek do innych. Naprawde, jestes zalosnym czlowiekiem, ktory chyba w codziennym zyciu jest niedowartosciowywany. Smutne.
    • hezron Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 14:39
      pax, pax panowiewink
    • Gość: pfe Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.prokom.pl 23.02.09, 14:51
      @SS Czytam i generalnie lubie Twoje teksty na GC, jednak tutaj ostro przesadziłeś. Niestety sam jesteś sobie winny. Bo to jest tak, że jak coś jest publiczne i otwarte dla wszystkich to zawsze, ale to zawsze znajdzie się ktoś kto będzie wszystkich wokół w..rwiał. To jest jak z wyprowadzaniem psów na publiczny trawnik. Generalnie ludzie się szanują i sprzątają, ale zawsze znajdzie się taki co zostawi gó... na trawie. Takie życie. Więc zamiast się pieklić to lepiej ustawić się z ludźmi, którzy chcą faktycznie grać, jakiś klanik albo wyrobić skila i pyczkać na serwerach gdzie byle kogo nie wpuszczają. Wtedy będziesz miał pewność, że grasz z ludźmi, którym się chce. Publiczne mają to do siebie, że zawsze trafisz na jakiś śmietnik.
    • simplex Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 15:12
      Ja rozumiem Sławka - m.in. dlatego nie pcham sie grać w multi nie majac pojecia o grze. Minimum to przejscie najpierw singla, a potem granie w multi (a najlepiej wczesniej jakieś skirmishe z kompem).
      Zauwazcie, ze Sławek nie glanuje noobów za to że są, albo za to ze slabo grają, tylko ma do nich konkretne, sensowne zarzuty - takie jak np wchodzenie do gry a potem odchodzenie od kompa, zwiedzanie mapy - to zupelnie niepowazne zachowanie, każdy by sie wkurzył gdyby ktos w jego druzynie sie tak zachowywal.
      Byciem noobem w grze MMORPG nie jest az tak denerwujace dla innych graczy, bo noob w MMORPG nie jest w stanie za wiele zaszkodzic (no chyba ze jest w druzynie robiacej jaka instancje, etc.).
      Natomiast z tego co rozumiem, w takim DoW II noob odchodzacy sobie od kompa jest w stanie calkowicie zaprzepascic szanse na zwyciestwo. I to trzeba tępić.

      Choc zgadzam sie generalnie ze sławkiem, to napisał moim zdaniem jedną głupotę:
      "Wiadomo, noob to newbie, nowicjusz znaczy się. "

      otóż noob to NIE newbie (i vice versa wink ) - nieprzypadkowo te dwa slowa sie inaczej pisze i wymawia.
      Za karę niech Sławek sam sobie wybada czym się różni noob od newbie i nie grzeszy więcej wink
      (mała wskazówka - urban dictionary smile)

      Socjalizm - tak, wypaczenia - nie. Newbie - tak, nooby - nie wink
    • Gość: Pr0 Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:14
      A ja się z SS zgadzam. Nooby wbijają wszędzie i dają dupy tongue_out
      Jak jesteś noobem graj z noobami !
      xD
      Nooooooooooobssssssssssssss

      (Ja w strategiach gram tylko 1v1 ;p)
    • falcion Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 15:38
      Nieznam samego DoW2 od srodka [Dziekujemy za usluge windows live jest tak cudowna i wspaniala ze na na nie zaslugujemy...i dlatego zapewne nam jej nie dali].
      W wiekszosci gier jednak dobry grac zptorafi nadrobic za tych slabszych ktorzy wychodza na pierwsza linie i padaja, nie zawsze bo nie zawsze ale to tak jak w zyciu. Czasem jestes z ludzmi ktorzy cie zadziwia i zrobia wieksza czesc roboty a czasem jestes z takim w ktorego watpisz czy sam sie umie ubrac rano.
      Na wojnie raz trafisz na goscia ktoryy majac zdolnosci i pewnosc siebie przechyli szale zwyciestwa na wasza strone a bedzie taki ktory siadzie w okopach i bedzie sie bal ruszyc sparalizowany.

      Tak samo w grach, w gunz mialem duzo sytuacji gdy trafialem na grupe ludzi ktorym gra szla slabo i trzeba bylo sie niezle napicic by za nich nadrobic ale jesli sie udalo to byla jeszcze wieksza satysfakcja.
    • shadow493 Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 15:50
      Sławek nie mogę się z tobą zgodzić ,że w FPS'ach nie jest to duży problem. Od czasu do czasu wbije się tzw. noob , który mimo tłumaczeń ,że granatnika, last standa i męczennika się nie używa (jak to jest w COD4) to on bierze to wszystko (najczęściej razem) i kozaczy...
      Cóż ja nie mówię ,że tacy ludzie nie mogą grać. Chociaż niech posłuchają rady "starszych".
      Ja np jak przeszedłem ze 4 razy singla COD4 na najtrudniejszym poziomie to myślałem ,że umiem grać.Myliłem się. Przez internet gra się zupełnie inaczej, a ostatnio kiedy chciałem zagrać sobie w singla to nie mogłem przejść nawet misji na najtrudniejszym (no może nie przesadajmy, ale ciężko było)
    • Gość: gracz Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:12
      n00by i pr0 to takie samo tałatajstwo, pierwsi grają żeby powku...ać, drudzy myślą, że chwaląc się umiejętnością pokonania przeciwnika w 10 sekund urosną im jaja.

      Newbie jest to gracz początkujący, jest trochę upierdliwy na początku, pyta jak czegoś nie wie i z czasem się uczy.

      pr0 to taki gatunek który wszystkich ma za n00bów, spytasz się o coś- jesteś n00b, pokona cię- jesteś n00b, grasz- jesteś n00b. Takim powinno się odcinać łącze niech grają na ultranightmare w końcu i tak z nikim nie współpracują tylko ignorują.

      n00b powku...a i będzie to czynił do upadłego, na ten okaz są 3 możliwości: team kill, ignorować go, restart mapy.

      SSie jak chcesz uniknąć n00bów to zapisz się do jakiegoś klanu tam takich nie hodują. A jeśli nie jesteś na zbyt dobry sam jesteś n00bem więc przetań narzekać. Ewentualnie jak masz lana zawsze możesz pograć z kumplami. I nawet jak znadzie się 1 n00b na 3 graczy nie ma się czym przejmować bo w takiej sytuacji także można wygrać, a to że tacy lubią iść na obiad czy do kibla przy włączonej grze to + bo przy najmniej nikt nie plącze się pod nogami(czyt. mapie).
    • Gość: Culwch Re: Na szybko - grona gniewu IP: *.merinet.pl 23.02.09, 16:24
      Znowu nie wyszło Ci porównanie.
      Jak ktoś zapłacił za grę, może w nią grać.
      Jak ktoś zapłacił za nóż, może nim kroić chleb. Jak komuś nie podobają się krzywo ciosane kanapki, nie ma obowiązku ich jeść (zaś sam autor kanapek wkrótce straci przyjaciół i znajomych, skoro nie potrafi ich odpowiednio poczęstować).

      Elementarna przyzwoitość i szacunek do innych nakazują również powstrzymać się od wycieczek osobistych, miły Panie Serafinie. W tym, od wytykania im, czy i w jakie gry multiplayer grali.
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 16:34
      Jak ktoś zapłacił za nóż, może nim kroić chleb.

      -----

      jak ktoś zapłacił za nóż, to może z nim robić to, co mu się żywnie podoba. Nawet dźgać ludzi i ich kroić. To dokładnie ta sama zależność jak głupim uzasadnieniu, że jak kupiłem grę, to mogę wszystko.

      Nie, prawdziwa wolność to uświadomienie sobie, że granicą naszej wolności jest wolność innych. Mogę robić z grą wszystko, ale nie coś, co popsuje zabawę komuś innemu, bo wtedy jestem zwyczajnym dupkiem. Bez różnicy, czy ktoś mnie nazwie pro czy noobem. Jak ktoś uważa, że sam fakt, że kupił grę oznacza, że jest bogiem i nie musi się nikomu kłaniać, to niech z łaski swojej poda swojego gamertaga, żebym go mógł umieścić na liście ignorowanych, bo jedyne co można robić z takimi zadufkami to izolować od społeczeństwa.

      W tym, od wytykania im, czy i w jakie gry multiplayer grali.

      ----

      nie wytykam, fakt stwierdzam. Nie znam nikogo, kto by dłużej grał w jakiekolwiek multi i nie wkurzał się na tych, którzy nie szanują innych graczy w taki czy inny sposób i psują im zabawę swoim zachowaniem, często umyślnie.
    • falcion Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 18:37
      Slawku walczysz o przegrana sprawe, co innego jest twoja analogia z nozem a co innego z multi.

      Zaraz mi powiesz ze w MMO gdzie jest otwarte PvP zabicie kogos jest takim dzganiem nozem bo popsules komus zabawe...Nikt nie zrobil nic POZA DOSTEPNYMI ZASADAMI. Jesli chce moge w grze strzelac do wlasnej bramki i nikt mi tego nie moze zabronic ale beda z tego konsekwencje zapewne.

      Nie Ty decydujesz o tym czy ktos ma prawo grac w multi czy nie. Gdy zaczynasz to robic to wlasnie ty zaczales "dzgac nozem" bo wkraczasz na wolnosc drugiego czlowieka kazac mu spadac na singla bo grac nie umie.

      Naprawde mialem szacunek do ciebie jako osoby przedstawiajacej ten serwis ale dzis naprawde spadles bardzo w moich oczach. Poniewaz jest jeden typ gracza ktory moze byc gorszy od takiego pr0 czy nooba. I jest nim taki placzek badz frustrat ktory nie umie podac reki po meczu i powiedziec "wygraliscie z nami" tylko szuka usprawiedliwienia racjonalnego czy nie i rzuca nim na prawo i lewo.
      Niezwykle zalosny widok. Tym bardziej ze zamieszczajac tego newsa wlasnie uzyles narzedzia z pracy do odegrania prywatnych porachunkow i zalow z zycia. Brakuje jeszcze listy nickow tych "noobow".
      Strach pomyslec do czego jeszcze wykorzystane zostanie "Na szybko". Moze obsmarowanie dzieciaka ze szkoly sredniej ktory ci dokuczal?
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - grona gniewu 23.02.09, 19:26
      @falcion - uwielbiam, jak ludzie komentują to, co chcieliby przeczytać, a nie to co jest napisane smile czy ja gdzieś płaczę, że przegrałem? nie, nawet wyraźnie napisałem, że ci zerowej wartości gracze zdarzają się po obu stronach, czasem po mojej, czasem po drugiej. Czasem dzięki temu wygrywałem, czasem przegrywałem, a czasem wygrywałem mimo tego, że jeden z nas nie grał. Nie żalę się, bo nie ma na co. Zwracam tylko uwagę na nagminne zjawisko występujące we wszystkich grach i bardzo tym grom szkodzące. Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodzi... ale trudno, na przyszłość będę... albo i nie będę big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka