Dodaj do ulubionych

Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia

IP: *.greenlan.pl 14.04.09, 12:59
Amerykanie zabiją kilku arabów - święto narodowe
Arabowie zabiją amerykańskiego żołnierza - żałoba narodowa
Obserwuj wątek
    • Gość: mariah Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.mtnet.com.pl 14.04.09, 13:04
      Ameryka to zakłamany kraj myślą tylko o sobie - nie jesteś Amerykaninem to giń...
    • Gość: Natt Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 217.98.20.* 14.04.09, 13:05
      A może autor miałby choć trochę jaj i rzucił linkiem podpierającym w JAKIKOLWIEK sposób oskarżenia o użycie "czegoś w rodzaju gazów bojowych"?
      (Swoją drogą: samo to sformułowanie stawia autora w rzędzie bełkoczących bez sensu szczyli, ale załóżmy, że jest szansa na jeszcze większą kompromitację "autora").
    • slawomir.serafin Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 13:24
      @Natt - chodziło o broń chemiczną, dokładniej biały fosfor, nie doczytałem, my bad.
    • Gość: BabciaTosia Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 86.47.138.* 14.04.09, 13:32
      kiedys w jakis southparku bylo ze mozna sie smiac z waznych wydarzen po 2 latach... chyba ten okres minal smile
    • Gość: Realista Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.resetnet.pl 14.04.09, 13:34
      Kłopot w tym, że biały fosfor nie jest zakazany żadną konwencją i jest używany powszechnie. W większości fpsów grający używa białego fosforu bo jest w ... granatach dymnych. Sprawa z rzekomą "bronią chemiczną" została wymyślona przez nowolewicowe organizacje anty/alter globalistyczne i pseudohumanitarne, aby móc na chwilę pokrzyczeć że USA popełniły zbrodnię. Zbrodnię może i popełniły w Iraku, ale na pewno nie jest nią używanie białego fosforu, bo ten używają nawet mega hiper ultra humanitarne kraje jak Szwecja, Szwajcaria czy Holandia. Polska w Afganistanie też używa granatów dymnych z białym fosforem.
    • Gość: kaczor Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.chello.pl 14.04.09, 13:35
      natt twoj komentarz stawia cie za to na rowni z niedowartosciowanymi idiotami, leczacymi swoje kompleksy plujac jadem w internecie...
    • Gość: Natt Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 217.98.20.* 14.04.09, 13:41
      Kaczorku, czyżby? Z komentarza Realisty (oraz częściowo odpowiedzi SS) wynika jednak, że miałem rację.

      (A że forma była nieco agresywna? Cóż, takie czasy wink
    • slawomir.serafin Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 13:49
      @Realista - ale przeczytałeś artykuł w linku? to jest ważne, bo albo po prostu wygadujesz bzdury albo całkiem świadomie przeczysz faktom.
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 14:03
      Byłoby miło, gdyby autor sprostował oczywistą nieprawdę o tym, jakoby biały fosfor był zakazaną bronią chemiczną.

      Fakty są takie, że używanie białego fosforu nie jest wprost zakazane przez żaden z międzynarodowych traktatów. Protokół Trzeci Konwencji o Broni Konwencjonalnej zakazuje używania pocisków zapalających przeciwko wojskom zlokalizowanym w rejonach zamieszkanych przez cywilów, ale Stany Zjednoczone nigdy nie podpisały tego protokołu, więc w świetle prawa międzynarodowego, nie stosowały środków niedozwolonych.

      To, że Onet coś opublikował, nie znaczy, że jest to wystarczająca podkładka na powielanie bzdur.
    • slawomir.serafin Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 14:08
      Stany Zjednoczone nigdy nie podpisały tego protokołu, więc w świetle prawa międzynarodowego, nie stosowały środków niedozwolonych.

      -----

      czy to znaczy, że jeżeli uznam, że zabicie człowieka nie jest morderstwem, choć wszyscy dookoła tak uważają i kogoś zabiję, to nie będę mordercą?
    • Gość: coss Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.strong-pc.com 14.04.09, 14:20
      Sławku, miły z ciebie gość, ale o prawie międzynarodowym nie wiesz nic.

      Nie wiesz na ten przykład, że nie istnieje nic takiego, jak 'ustawodawca'. W przeciwieństwie do prawa krajowego, to same podmioty prawa międzynarodowego (państwa) decydują, które normy je wiążą, a które nie.

      Stany Zjednoczone przystępiły do Protokołu III do konwejcji o zakazie użycia niektórych broni konwencjonalnych z 1980 roku dopiero w roku 2009. A i to z zastrzeżeniami. Nie wierzysz?

      www.icrc.org/ihl.nsf/WebSign?ReadForm&id=515&ps=P
      Można się sprzczać, czy użycie białego fosforu jako broni zapalającej jest moralne. Ale - o ile zależy Ci na tym, żeby nie pisać bzdur - NIE można napisać, że to broń zakazana.
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 14:22
      Nie. Po pierwsze dlatego, że przywołane morderstwo nie jest kategorią prawa międzynarodowego, które nie funkcjonuje w oparciu o te same normy, co prawo karne. Prawo międzynarodowe funkcjonuje w oparciu o zespół norm prawnych regulujących stosunki między państwami, organizacjami międzynarodowymi, a także innymi podmiotami prawa międzynarodowego. Ergo, aby prawo międzynarodowe miało zastosowanie, dane Państwo musi być jego podmiotem. Tak w tym przypadku nie jest. W przypadku morderstwa, które przywołano wcześniej sprawa wygląda inaczej: obywatelstwo danego kraju narzuca od razu stosowanie wobec obywatela zestawu przepisów prawa krajowego i uznaniowość nie wchodzi w grę.
    • Gość: Natt Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.tpnet.pl 14.04.09, 14:24
      No, to chyba mamy jasność: SS uległ modzie na antyamerykanizm.
      Cóż, może z wiekiem przejdzie.
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 14:25
      @ Coss
      O, nawet nie wiedziałem, że w 2009 podpisali częściowosmile Nie zmienia to oczywiście niczego w w kwestii poruszanej (Lex retro non agitsmile), ale dobrze wiedzieć
    • Gość: coss Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.strong-pc.com 14.04.09, 14:27
      Ergo, aby prawo międzynarodowe miało zastosowanie, dane Państwo musi być jego podmiotem. Tak w tym przypadku nie jest.

      No, tu trochę pojechałeś - nie najszczęśliwiej używasz słowa 'prawo'. US są oczywiście podmiotem prawa międzynarodowego, tyle że ta akurat norma ich nie wiąże.

      Ale kierunek myślenia słuszny smile
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 14:29
      No przecież napisałem, że "w tym przypadku" a nie w ogólewink
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 14:29
      No ale fakt, styl nieco koślawysmile
    • Gość: NdV Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 170.162.33.* 14.04.09, 14:32

      czy to znaczy, że jeżeli uznam, że zabicie człowieka nie jest morderstwem, choć wszyscy dookoła tak uważają i kogoś zabiję, to nie będę mordercą?

      -----

      trochę płytka retoryka. to nic nie znaczy. niemniej relatywizm moralny USA jest całkiem niezłym przykładem solidnej politycznej roboty smile

      w sumie opierając się na takiej logice, można powiedzieć, że cywile, którzy zostali w mieście są sami sobie winni, bo większość miasto opuściła...
    • skibutton Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 14:33
      Tak czy siak, nikt z Was nie chciał by zostać potraktowany białym fosforem:
      pl.wikipedia.org/wiki/Fosfor_bia%C5%82y
    • slawomir.serafin Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 14:36
      czyli jeśli teraz właśnie zadeklaruję własną niepodległość, jako Serafinlandii, z terytorium zamykającym się pod podeszwami moich butów i prawodawstwem zezwalającej mieszkańcom na zachowania dowolne a następnie napadnę domy pana Lopeza i Natta, obrabuję je, spalę i tak dalej, to nie będę ścigany, bo w świetle prawa międzynarodowego nie popełniłem żadnej zbrodni?

      oczywiście, to jest bzdura. USA ignoruje tego typu konwencje i nie ratyfikuje ich, bo jest wystarczająco silne, by to robić. Tak samo jak wielki i silny chłopak, który drugi rok kibluje w tej samej klasie nie będzie się stosował do zasad ustalonych przez młodszych i słabszych uczniów. USA to taki klasowy terrorysta, tyle że na wielką skalę. I to jest niemoralne i godne potępienia bez różnicy, czy jest zgodne z prawem czy nie.

      I jeszcze pytanie do panów znawców prawa międzynarodowego. Czy wkroczenie wojsk amerykańsko-brytyjskich do Iraku i Afganistanu było zgodne z tymże prawem, czy nie?

      No, to chyba mamy jasność: SS uległ modzie na antyamerykanizm.

      -----

      za krótko mnie znasz, by to wiedzieć, ale byłem antyamerykański zanim jeszcze powstała Ameryka
    • Gość: bzdety Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.chello.pl 14.04.09, 14:56
      Kolego, komentujesz gry, czy aspirujesz do roli super hiper komentatora politycznego? Chyba pomyliłeś działy.
    • Gość: coss Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: *.strong-pc.com 14.04.09, 15:06
      >czyli jeśli teraz właśnie zadeklaruję własną niepodległość, jako Serafinlandii, z terytorium zamykającym się pod podeszwami moich butów i prawodawstwem zezwalającej mieszkańcom na zachowania dowolne a następnie napadnę domy pana Lopeza i Natta, obrabuję je, spalę i tak dalej, to nie będę ścigany, bo w świetle prawa międzynarodowego nie popełniłem żadnej zbrodni?

      Nie.
      Przede wszystkim - nie będziesz podmiotem prawa międzynarodowego. Nie masz rządu, który faktycznie sprawuje władzę. Nikt Cię nie uznaje. Nie utrzymujesz z nikim stosunków międzynarodowych. Krótko mówiąc: nie jesteś państwem. Czyli zawinie cię policja.

      >USA ignoruje tego typu konwencje i nie ratyfikuje ich, bo jest wystarczająco silne, by to robić.

      Prawda, ale do tego wcale nie trzeba być silnym. Tutaj przykład państwa, które też olewa sikiem prostym konwencję o zakazie używania bomb kasetowych, mimo, że mocarstwem nie jest. Podpowiedź: na liście nie ma pewnego środkowoeuropejskiego kraju...

      www.icrc.org/ihl.nsf/WebSign?ReadForm&id=620&ps=S
      >Czy wkroczenie wojsk amerykańsko-brytyjskich do Iraku i Afganistanu było zgodne z tymże prawem, czy nie?

      Do Iraku - nie. Brak było autoryzacji Rady Bezpieczeństwa i brak realnego zagrożenia - nie ma czegoś takiego jak 'samoobrona prewencyjna'.

      Do Afganistanu - tak. Ówczesny rząd afgański przyznał się do wspierania Al-Kaidy i odmówił wydania jej przywódców. Czyli właściwie wziął na siebie odpowiedzialność za zamach na WTC. Jeżeli jakieś państwo Cię atakuje, masz prawo się bronić. I Rada Bezpieczeństwa to usankcjonowała. Obecnie zaś ISAF są w Afganie na zaproszenie legalnego rządu.

      >I to jest niemoralne i godne potępienia bez różnicy, czy jest zgodne z prawem czy nie.

      Tak, lecz moralność, to osobna dyscyplina akademicka.
    • slawomir.serafin Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia 14.04.09, 15:17
      Kolego, komentujesz gry, czy aspirujesz do roli super hiper komentatora politycznego? Chyba pomyliłeś działy.

      -----

      w komentarzach komentuję sobie jak chcę, w notce są tylko fakty i komentarze odnośnie gier oraz reakcji na gry

      @coss - moralność to nie jest dyscyplina akademicka smile z etyką ci się pomyliło smile poza tym, jeśli wkroczenie USA do Iraku było bezprawne, to wszelkie późniejsze działania będącego jego wynikiem, także są bezprawne big_grin w tym i walki w Falludży smile z punktu widzenia prawa międzynarodowego to była masakra dokonana na ludności irackiej przez elementy zbrodnicze big_grin

      i jeszcze wracając do Serafinlandii - oczywiście, nikt by tego państwa nie uznał, ale gdybym zorganizował sobie jakąś broń masowego rażenia i zagroził jej użyciem, to dość prędko stałbym się podmiotem prawa międzynarodowego smile to wszystko kwestia siły... albo pieniędzy, bo przy odpowiednich sumach nie byłoby problemu z kupieniem jakiegoś skrawka ziemi oraz przekonaniem kilku państewek do uznania mojej niepodległości i państwowości na tymże skrawku smile potem jeszcze kilka bomb atomowych albo jakiś jeden, ale porządny wirus i już bym był nietykalny smile
    • Gość: Lopez Re: Six Days in Fallujah - trzy nowe zdjęcia IP: 195.117.118.* 14.04.09, 15:24
      czyli jeśli teraz właśnie zadeklaruję własną niepodległość, jako Serafinlandii, z terytorium zamykającym się pod podeszwami moich butów i prawodawstwem zezwalającej mieszkańcom na zachowania dowolne a następnie napadnę domy pana Lopeza i Natta, obrabuję je, spalę i tak dalej, to nie będę ścigany, bo w świetle prawa międzynarodowego nie popełniłem żadnej zbrodni?

      >>> Rozbrajasz mnie Sławomirze, wymyślając kolejne konstrukcje, które mają Ci pomóc w tym, aby jednak nie przyznać się do błędu, a niestety zawiłości przepisów Ci umykająsmile) Ale do rzeczy: i owszem będziesz ściganysmile Primo, to że sobie ogłosisz niepodległość nic nie oznacza, nie staniesz się podmiotem prawa międz. publicznego, dopóki Ta niepodległość zostanie oficjalnie przez inny podmiot uznana, nie wspominając już o często istniejącym problemie niejakiej sprzeczności zasady samostanowienia granic i integralności granicsmile A jeżeli napadniesz na dom Lopeza, to znajdziesz się na terytorium mojego kraju, czyli dokonasz aktu agresji, wojsko broniące mojego kraju strzeli Ci w łeb i po zawodachsmile
      A na poważnie: zrozum - prawo międzynarodowe jest - oczywiście upraszczając - prawem uznaniowym. Czyli podlegasz przepisowi X wtedy, kiedy uznasz ten przepis, podpiszesz odpowiedni protokół i tak dalej, a nie dlatego, że on istnieje i stosuje go Twój sąsiad. Może sie to nie podobać, ale tak jest, a w związku z tym, pisanie o tym, że USA użyły zakazanej broni chemicznej, jest nie-pra-wdą. Koniec. Kropka.

      Oczywiście, to jest bzdura. USA ignoruje tego typu konwencje i nie ratyfikuje ich, bo jest wystarczająco silne, by to robić. Tak samo jak wielki i silny chłopak, który drugi rok kibluje w tej samej klasie nie będzie się stosował do zasad ustalonych przez młodszych i słabszych uczniów. USA to taki klasowy terrorysta, tyle że na wielką skalę. I to jest niemoralne i godne potępienia bez różnicy, czy jest zgodne z prawem czy nie.

      >>>Masz prawo uznawać to za niemoralne, nie zamierzam Cie go pozbawiać. Ale jako dziennikarz powinieneś pisać prawdę. A nie napisałeś prawdy.

      I jeszcze pytanie do panów znawców prawa międzynarodowego. Czy wkroczenie wojsk amerykańsko-brytyjskich do Iraku i Afganistanu było zgodne z tymże prawem, czy nie?

      >>>Wojna w Afganistanu bposiada mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ, a więc jest zgodna z prawem międzynarodowym. Wojna w Iraku jest w opinii większości ekspertów niezgodna z prawem międzynarodowym, ale nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Zwolennicy mówią o wypełnianiu rezolucji 1441 i 1205, ale wielu prawników uważa, że to naciągana teoria.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka