Dodaj do ulubionych

Vista, wio

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 20:33
Szkoda zachodu. Vista nie wprowadza niczego istotnego.
Obserwuj wątek
        • krasnov Pomnik dla ludzkości? Haha, raczej łańcuch… 28.01.07, 21:21
          Zanim, drogi obywatelu, kupisz/zainstalujesz ten system, przeczytaj tekst "Analiza kosztów systemu ochrony treści w Windows Vista": byte.livenet.pl/?page_id=819&page=1
          I oczywiście się zastanów.
          __________
          Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
          iKatalog.org - katalog stron.
          • lmblmb Uciekać od Visty! 28.01.07, 21:48
            Tragedia! To, co Microsoft odstawił tym razem jest gorsze od wprowadzenia
            Windows 95 trzynaście lat temu.

            Proponuję poczytać fragmenty artykułu byte.livenet.pl/?page_id=819&page=2
            (cały jest nieco długi)
                  • Gość: Pewex Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:26
                    bo nie wszystkich stać na appla pro za 8000 PLN w górę, a nie wszyscy używają czegoś do pisania odbierania mejli i połażenia po internecie, są tacy wyobraź sobie że używają komputera do czegoś innego, i nie dostają w tym celu wsparcia od quarka/adobe/corela pod linuxa a te programy są po Mac Os'a oraz windowsa a jako że porządny mac kosztuje sporo a same programy swoje również to wybierają np też Core Duo ale za rozsądniejsze pieniądze tylko że pod windowsem
                  • blahblahblah1 Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat 29.01.07, 22:27
                    Kolejna osoba twierdząca, że linux jest 'cacy', a windows 'be'. Niektórzy nie
                    potrafią zrozumieć, że każdy system ma swoje dobre i złe strony. Używam linuksa
                    i windows od dawna i wiem co który system potrafi. Co do twojej wypowiedzi -
                    bzdury gadasz.
                    Nie wszystko jest lepsze. Rzeczy, które są gorsze można wymieniać i wymieniać -
                    to nie działa, to trzeba skonfigurować, do tego nie ma sterowników, itd, itd.
                    A praca pod linuksem często po prostu dłużej trwa (choćby $#Y^%$ wykresy
                    dwuwymiarowe, których openoffice nie potrafi robić i trzeba męczyć się z np.
                    gnuplotem, a word, wyklinany produkt MS ma taki drobiazg od dawna...)

                    Więc.. nie wciskaj kitu, że windows jest zły, a linuks dobry, bo to nie prawda.
                    Te systemy się różnią i każdy ma inną opinię w zależności od swoich wymagań i
                    przeznaczenia systemu.

                    (i nie wyjeżdzaj z bezpieczeństwem, bo 'goły' linuks jest tak samo dziurawy, jak
                    windows)
                    • Gość: linfan Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:35
                      blahblahblah1 napisał:

                      > Kolejna osoba twierdząca, że linux jest 'cacy', a windows 'be'. Niektórzy nie
                      > potrafią zrozumieć, że każdy system ma swoje dobre i złe strony. Używam linuksa
                      > i windows od dawna i wiem co który system potrafi. Co do twojej wypowiedzi -
                      > bzdury gadasz.
                      > Nie wszystko jest lepsze. Rzeczy, które są gorsze można wymieniać i wymieniać -
                      > to nie działa, to trzeba skonfigurować, do tego nie ma sterowników, itd, itd.
                      > A praca pod linuksem często po prostu dłużej trwa (choćby $#Y^%$ wykresy
                      > dwuwymiarowe, których openoffice nie potrafi robić i trzeba męczyć się z np.
                      > gnuplotem, a word, wyklinany produkt MS ma taki drobiazg od dawna...)

                      word, excel i reszta dzialaja ladnie pod crossoveroffice - nie potrzebujesz windy

                      > Więc.. nie wciskaj kitu, że windows jest zły, a linuks dobry, bo to nie prawda.
                      > Te systemy się różnią i każdy ma inną opinię w zależności od swoich wymagań i
                      > przeznaczenia systemu.

                      tzn. windows jest do gier i okradania ludzi z prywatnych informacji? nie wiesz i
                      nie poznasz co windows przesyla do centrali w redmond - a przesyla sporo. ja tez
                      _nie_ wiem. wole chuchac na zimne.

                      > (i nie wyjeżdzaj z bezpieczeństwem, bo 'goły' linuks jest tak samo dziurawy, ja
                      > k
                      > windows)

                      ale Ty tak na serio? :]
                        • linfan Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat 30.01.07, 15:03
                          Gość portalu: J23 napisał(a):

                          > > nie wiesz i nie poznasz co windows przesyla do centrali w redmond - a prz
                          > esyla
                          > > sporo. ja tez _nie_ wiem. wole chuchac na zimne.
                          >
                          > Nie wiesz - ale wiesz, ze przesyla sporo? Do poczytania:
                          > pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia_paranoidalna

                          no tak... jakiz to komentarz mozna bylo zobaczyc... przyrownanie do jarka k. :D

                          a ja polecam ten adres: www.ethereal.com/ jest tez wersja pod windows -
                          dziala calkiem sprawnie. moze warto sie pobawic?
                    • pkrehbiel Tak, tylko że w Windowsie wad jest za dużo... 29.01.07, 23:54
                      Po pierwsze, porównujemy systemy operacyjne. Pod Linuksem MS Word działa
                      normalnie (dzięki CrossOver Office), więc argument o wykresach niczego nie
                      zmienia.

                      Może i "goły" Linuks jest tak samo teoretycznie dziurawy, ale po pierwsze, we
                      wszystkich nowoczesnych dystrybucjach poprawki bezpieczeństwa są łatwo
                      dostępne, jeśli nie automatyczne, a po drugie pod Linuksa nie ma w tej chwili
                      żadnych rozpowszechnionych wirusów, wormów ani trojanów. Syf przysyłany mailem
                      też pod Linuksem nie działa.

                      A Vista zawiera taki koszmarny DRM, że kupowanie jej to nie tylko strata
                      pieniędzy na software, ale i ograniczanie możliwości swojego sprzętu.
                        • pkrehbiel Nie pisz jak nie wiesz 30.01.07, 16:23
                          Po pierwsze, kosztuje $ 39,95 w wersji do domu.

                          Po drugie, darmowy Linuks + $ 40 jest wciąż tańszy od Windowsa.

                          Po trzecie, jeśli kupujesz legalne oprogramowanie (w co wątpię), to jest to
                          cena pomijalna.

                          Po czwarte, jest też darmowe Wine, w którym większość z tych programów da się
                          uruchomić.

                          Po piąte, niczym się nie trzeba męczyć, bo jak Linuksa raz zainstalujesz, to on
                          po prostu działa. Żadnych restartów (mój ostatni restart był 80 dni temu, bo
                          była przerwa w dostawie prądu), żadnych reinstalacji (mój system zainstalowałem
                          w 1999 roku i tylko go uaktualniam co tydzień). Zainstaluj MS Office pod
                          Linuskem, a wreszcie będziesz się cieszył jego stabilnością.
                    • Gość: Maciek Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat IP: *.phys.p.lodz.pl 30.01.07, 15:27
                      > A praca pod linuksem często po prostu dłużej trwa (choćby $#Y^%$ wykresy
                      > dwuwymiarowe, których openoffice nie potrafi robić i trzeba męczyć się z np.
                      > gnuplotem, a word, wyklinany produkt MS ma taki drobiazg od dawna...)

                      Tą wypowiedzią to mnie naprawdę rozbawiłeś. Ja niestety muszę te wyklikane
                      wykresy spod Worda/Excela oglądać w pracach studentów. Jedyny drobny problem
                      leży w tym, że one się do niczego nie nadają... (oczywiście istnieje dobry
                      program do ronienia wykresów
                  • Gość: wsiok Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:50
                    zupa_wolowa napisał:

                    > I trójwymiarowe przezroczyste okienka, i możliwości ograniczania tego, co kto
                    > bedzie ogladał, i inne bajery.
                    > Nie pojmuję, dlaczego frajerzy wciąż wybierają Windy. Lubią tracić kasę na to,
                    > co mogą mieć za darmo i lepsze?
                    Najnowszy UBUTU tuner TV i nie chce chodzić , ani obrazu , ani głosu . A
                    Skanuje pieknie tylko ze slepy i głuchy :)))
                    Tak że ten linux nie jest wcale taki złoty . Przymierzałem sie do róznych
                    wersji i odchodziłem z powrotem do windy . Za kazdym razem jakies schody . Broń
                    boze zamienic tasmy bo zaraz kicha . Lilo albo Grub zdych i od nowa Polska
                    Ludowa. Z uruchomieniem drukarki gehenna. Niby widzi ale tylko widzi bo działać
                    nie chce. Pomimo wielu zalet laikom informatycznym takim jak np. ja nie
                    polecam. Pozdrawiam
                    • Gość: karol Re: W KDE przeboje Visty są już od paru lat IP: 195.117.18.* 30.01.07, 17:03
                      Chyba bardzo dawno sie bawiles tym linuksem, i ten "najnowszy" Ubuntu to chyba
                      4.x...Ja zainstalowalem ostatnio Ubuntu Edgy na nowym laptoku (Dell Inspiron
                      6400, najbardziej wypasiona konfiguracja) i dziala wszystko, podobnie drukarka
                      Epsona DX3850. Generalnie nie znalazlem niczego, co by nie dzialalo.

                      Moi rodzice tez uzywaja Linuksa, oni na tyle nie czaja komputerow, ze nawet nie
                      wiedza, ze maja Linuksa, a nie Windows :) I sa zadowoleni, bo wirusow nie ma,
                      trojanow nie ma, a ja nie musze walczyc z tym komputerem jak ich odwiedzam raz
                      na kwartal...
              • Gość: troll_zawodowy brednie IP: *.chello.pl 30.01.07, 06:32
                Wszystkie zarzuty z tego pseudo-raportu na live-net sa wyssane z palca przez konkurencję. Niestety autorzy "zapomnieli" uwzględnić że wszystkie zarzuty będą się prędzej czy później odnosić w takim samym stopniu do alternatywnych systemów operacyjnych, bo inaczej ich użytkownicy pożegnają się z otdwarzaniem formatów HD. Krótko mówiąc stek pierdół nie raport.
                • pkrehbiel Taaa 30.01.07, 16:18
                  Już to samo mówili o DVD - pod Linuksem sie nie będzie dało, trzeba będzie
                  kupować Windows, jejku, jejku, ratujcie się!

                  I co? I nic! DVD pod Linuksem działają lepiej niż pod Windowsem (bo z
                  możliwością skorzystania z praw przysługujących w ramach dozwolonego użytku).

                  Tak samo będzie z HD-DVD albo Blue-Rayem (gdy koncerny medialne zdecydują się
                  wreszcie, który format chcą nam opychać). Jednak nie nastawiałbym się - jak dla
                  mnie widok kilku dodatkowych pryszczy na twarzach aktorów nie jest warty
                  kupowania tych samych filmów jeszcze raz - DVD mi w zupełności wystarczą. A już
                  na pewno nie będę kupował komponentów "trusted computing" - sama myśl, że mam
                  tracić kontrolę nad MOIM sprzętem, żeby obejrzeć MÓJ film jest absurdalna.

                  Zresztą i tak jest to jałowa dyskusja, bo formaty HD mają duże szanse podzielić
                  los DAT. Po co mi kawałek plastiku, skoro mam internet?

                  XP - prawa konsumenta = Vista
          • 1realista Re: Pomnik dla ludzkości? Haha, raczej łańcuch 30.01.07, 00:38
            krasnov napisał:

            > Zanim, drogi obywatelu, kupisz/zainstalujesz ten system, przeczytaj tekst "Analiza kosztów systemu ochrony treści w Windows
            Vista": byte.livenet.pl/?page_id=819&page=1
            > I oczywiście się zastanów.

            Troche poczytalem i znalazłem lepszy fragment:
            byte.livenet.pl/?page_id=772&page=6
            tak własnie dokładnie ta strona wyjasnia jedną z poważnych przyczyn porażki visty. Druga przyczyną jest zasobożerność. Wiele osob twierdzi że pojawią sie wydajniejsze procesory. Otoż nie pojawią się. Barierą osiągalną wkrótce bedzie kompromiss pomiędzy wydajnościa komputera a jego energochonnością. Ekologiczne skutki gigaenergozapotrzebowania spowodują drastyczna podwyzkę cen energii. Na co komu komputer który pracując przez kilkagodzin pracy zje tyle energii co lodówka, pralka, zmywarka i tv łacznie przez miesiąc? Nie wierzycie? Zastanowcie się ile energii pożeraja wasze komputery. Aby jej trochę zaoszczędzic kupicie nastepny komputer oszczędny ale nie pozwalający na wodotryski. A to oznacza że vista nie pójdzie. Efektowe wodotryski można stworzyc na linuksie przy duzo mniejszym zapotrzebowaniu na zasoby. Jest to mozliwe. Ew. rozwiązaniem bedzie ekologiczne źrodla energii ale obecnie są one nieosiągalne. Czyli rozwój zatrzymaja rachunki za energię.
            Vista mocno nadwyrezy pozycje MS. Wypłuka rynek z klientów gotowych kupić kolejne windowsy. Dla 80-90% uzytkowników vista bedzie ostatnim windowsem. Chyba że firma cofnie sie do XP i bedziego rozwijać filozofią rozwoju linuksa. Gro ludzi przejdzie na linuksa. Niemozliwe? Obecnie ucze parę ludzi w wieku 60+. Uzywają opery - narzucilem im na dziendobry. Obecnie nie uznają innych przegladarek :-))). Ide o zakład że równie latwo przekonam ich do linuksa. A ze nie ma niektorego oprogramowania? Jak klienci wymuszą to i firmy bedą musialy przesiąść sie z pisaniem programow na linuksa. Podobne zalamanie rynku wystapiło w sektorze fotografii. Firmy ktore nie przeskoczyły z analogówek na cyfrówki zbankrutowaly.To klienci decyduja o istnieniu firmy. Zdaje sie ze paru "wytyczaczy kierunku postępu" o tym zapomnialo...
            • Gość: ja Re: Pomnik dla ludzkości? Haha, raczej łańcuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:06
              przesadzasz, mam 350W zasilacz
              a komputer pobiera tylko 125W przy normalnej pracy, tylko w czasie gier dochodzi
              do 145W
              z monitorem CRT by zużyć 1kWh komputer musi chodzić ok.5,5 h

              a energii rzeczywiście zużywam sporo (ok. 30% zużycia to komputer), ale używamy
              go bardzo intensywnie (miesięcznie >250h komputer pracuje u nas w domu)
              rocznie nasz komputer zużywa energii za ok. 200zł, nie jest to dla nas jakieś
              ogromne obciążenie(rachunki od TPSA to to ok.120zł/m-c, za 3 tel. komórkowe
              płacimy 120-150zł/m-c)
                • Gość: ja Re: Pomnik dla ludzkości? Haha, raczej łańcuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:43
                  co tu myśleć
                  wciąż mam 486DX
                  (żona nie chce go wyrzucić bo tyle kiedyś(w1995r) za niego dała i robi dziś za
                  szafkę pod książki i dobrze, ja swojego ZX81 też z sentymentu trzymam do dziś)
                  tam w 486 nawet wentylator do procesora nie był potrzebny :)

                  a do niczego to nie dąży bo moc procesorów już prawie nie rośnie od paru lat,
                  jest pewna maksymalna ilość energii którą da się odprowadzić (radiatorem z
                  wentylatorem) z mm2, każda nowa generacja CPU jest w nowszej technologii, ale i
                  powierzchnia chipów znacznie zmalała więc granica już została osiągnięta
                  pobór rośnie bo ładuje się teraz coraz więcej procesorów do komputera (najnowsza
                  moda 2/4 rdzenie CPU i 2x GPU), pozostałe podzespoły są z każdą generacją coraz
                  bardziej energooszczędne(RAMy, HDD....)
                  • pabl0 słusznie prawi 30.01.07, 10:57
                    Pojawienie sie technologii typu Core duo, SLI czy Crossfire świadczy dobitnie o
                    tym że moc obliczeniowa nie jest juz w stanie rosnąć przy obecnie stosowanej
                    technologii. Jeśli laboratoria nie stworzą całkiem nowej koncepcji procesorów
                    to nie długo będziemy mieli "szafy" z 8 kartami grafiki, 16 procesorami
                    chlodzone cieklym azotem i pobierające więcej mocy niż farelka, plytka
                    ceramiczna i piekarnik razem wzięte
        • Gość: Grzeczny Piotr Do BWV 1004 IP: 213.158.197.* 30.01.07, 14:25
          hej czytałem, historię dyskusji z Panem Węglarczykiem. Nie znam Pana
          Węglarczyka ale cala historia do prawdy komiczna. Bawiłem się doskonale. Nie
          wnikam we wszystko. Dla mnie sednem sprawy jest przyznanie się do błedu. Nie
          znam az tak dobrze Amerykanskiej geografii ale Pana Argumenty do mnie
          przemawiają. Uwazam, ze jezeli Pan Weglarczyk popelnil blad powinien Panu
          podziekowac za pomoc.

          Podrawiam
          Staszek Paluch

      • k_r_m Re: Vista, wio 29.01.07, 23:45
        a niech żyje, ale większość ludzi i tak będzie używała tylko windows, z czego
        większość teraz narzeka na Vistę, że ma za duże wymagania, w ciągu roku wymienią
        sobie sprzęt i będą się zastanawiać jak mogli wcześniej narzekać na Vistę, bądź
        całkiem o tym zapomną, za kilka lat XP bedą używać tylko niedobitki jak teraz
        98/ME/2000
        • Gość: Pewex Re: Vista, wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:12
          wybacz ale 2000NT jest najlepiej dopracowanym systemem microsoftu do pracy. Szybki bez wodotrysków, bez domyślnego firewalla które prawie nie sposób wyłączyć, bez brzydkiej domyśnlej skórki zjadającej zasoby systemowe, bez dymków powiadomień i udziwnień. Jest po prostu jak dobry telefon komórkowy, dzwoni odbiera i robi to znakomicie.
          • Gość: kgsz Re: Vista, wio IP: 195.20.2.* 31.01.07, 08:21
            Zwykle przesiadam się na systemy kiedy MS przestaje je supportować; taki jestem oporny. Na Win98 SE przesiadłem się kiedy Me znikało z rynku, na Win2000 kiedy XP już było na nim mocno usadowione...

            XP uważam za _znacznie_ lepszy, stabilniejszy i wydajniejszy system niż Windows 2000.

            Wodotryski i ten koszmarny XP-look wyłącza się na "dzień dobry", podobnie zbędne usługi systemowe, wycina niepotrzebne messengery itp., wyłącza domyślny "firewall" (wbrew pozorom po SP2 da się to zrobić wyjątkowo łatwo) i masz praktycznie "ulepszony windows 2000".

            Polecam. Znajdź sobie gdzieś wersję 90-dniową i potestuj.

            Nikt spośród moich znajomych [windziarzy] nie był tak sceptycznie nastawiony do tego systemu :)

            A ad rem - vistę też uważam za porażkę. Nie wydaje mi się, żeby w dziedzinie UI dało się zrobić dużo więcej niż to, co jest w XP/KDE3/OSX, natomiast dużo da się jeszcze zrobić z kwestii stabilności _I_ bezpieczeństwa.

            Pozdrowienia,
            K.
    • maruda.r Vista, wio 28.01.07, 22:21

      Atrakcją dla klientów może być nowy system graficzny Microsoftu Aero, który
      pozwala m.in. na wyświetlanie trójwymiarowych, przezroczystych okienek (ale
      uwaga - ma spore wymagania sprzętowe).

      *********************************************

      Najważniejsze, żeby można go było sprowadzić do wersji classic. Te desktopowe
      wodotryski potrzebne są chyba tylko tym, którzy sprowadzają używanie komputera
      do włączenia go i oczekiwania na wygaszacz ekranu.

    • Gość: xml XML IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 22:30
      z artykułu: "... Mają też [konkurencja: IBM, Nokia, Sun Microsystems, Oracle,
      Adobe, Opera i Corel] obiekcje co do formatu XML - ich zdaniem będzie on działał
      dobrze jedynie z pakietem biurowym Microsoft Office. Komisja studiuje dokumenty
      przysłane przez rywali Microsoftu... "

      Do formatu XML to na pewno obiekcji mieć nie mogą :) XML to format zapisu tego
      co się komu żywnie podoba, jak mu wygodnie, natomiast w Microsoft Office
      wykorzystywany będzie OOXML - Office Open XML, czyli format zapisu plików MS
      Office, stworzony przez Microsoft tak jak im się podoba i jak im wygodnie.
      Słuszne oburzenie wywołuje fakt, że MS określa standard OOXML jako "otwarty" a
      tym samym dostępny dla wszystkich (nawet konkurencji). Opis standardu OOXML ma
      6000 stron (sześć tysięcy), i zawiera wiele niejasnych stwierdzeń, które
      powodują, że wykorzystanie opisu standardu przez konkurencję jest bardzo
      utrudnione. I o to przecież MS chodzi :) A tymczasem OOXML został uznany za
      standard ECMA i jest w trakcie przyznawania ISO.

      Panie redaktorze Tomaszu Grynkiewicz! Polecam zapoznanie się z używanymi przez
      siebie skrótami! Wymaga tego rzetelność dziennikarska prawda? Jak się czegoś nie
      zna i nie rozumie to zawsze przecież można sprawdzić i się nauczyć, prawda?
    • Gość: Azazel Re: Vista, wio IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.01.07, 23:08
      Nie rozumiem po co ludziom potrzebna Vista? Wszystko z powodzeniem przy
      mniejszych kosztach można zrobić na Windows XP. Chcesz nowych udogodnień?
      Ściągnij programy które upodabniają XP do Visty. Chcesz nowości? Ściągnij IE7 i
      WMP 11. Chcesz najnowszych gier? Zainstaluj Xboxa, PS3 albo Wii. Chcesz system
      który będzie w przypadku nowych komputerów będzie niekompatybilny i obniżał noty
      sprzętu i programów, a także nakładał łańcuchy w postaci rozwiązań DRM?
      Zainstaluj Vistę. Chcesz bezpieczeństwa i pewności że programiści nie ukryli
      żadnego backdoora? W takim wypadku dla ciebie jest Linux. Żeby było jasne -
      używam Ubuntu 6.10 i czuje że przyszłość OS należy do Linuksa.
    • asd616 Eee? Premiera Visty już była na MSDNie 29.01.07, 03:36
      Mam od kilku dni legalną Vistę z MSDN AA - wrażenia są jak na razie wyłącznie negatywne:
      - system jest cholernie pamięciożerny (nie ma sensu instalować bez 1GB)
      - na starcie działa ogromna ilość niepotrzebnych usług
      - Aero jest niedopracowane, przy nowych sterownikach nVidii zaczęły pojawiać się od czasu do czasu przekłamania (karta jest ok), sens używania Aero jest taki sam jak używania Beryla (włącz, popatrz na latające okienka, pokaż kumplom i wyłącz)
      - przy włączonym Aero czuć opóźnienia przy np. przewijaniu zawartości okna
      - pojawiają się problemy z samym oprogramowaniem Microsoftu, np. Visual Studio 2005. Nie ma obecnie sprzętu obsługującego DX10 (i oprogramowania z niego korzystającego, poza demkami z SDK działającymi w trybie emulacji), nie wiadomo po jaką cholerę MS to wydał.
      - brak sterowników (lub bety) - śmieszna sytuacja, Linux ma obecnie lepsze wsparcie
      - FATALNE rozplanowanie zawartości okien (pisał o tym nawet były pracownik MS na jakimś blogu)
      - ma jedną zaletę - domyślna skórka jest _bardzo_ ładna
      - usprawnień typu "poprawiona obsługa zadań" nie czuć, jest woooolno, system powinien reagować natychmiast, a nie czytać z dysku po kliknięciu na "Start"

      Jeśli miałbym biuro instalowałbym jakiegoś Linuxa + Open Office, taniej (oprogramowanie za darmo + jakikolwiek sprzęt), szybciej i wbrew wszelkim pozorom łatwiej.
      • Gość: ja Re: Eee? Premiera Visty już była na MSDNie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:57
        pewno mam więcej lat niż niejeden z was
        pamiętam początki XP (i nie tylko, pierwszy mikrokomputer miałem ok.1983roku)
        instalowali XP ludzie na komputerach z 64/128MB RAMu i procesorach 400-700MHz i
        skarżyli się, że beznadziejnie chodzi
        sterowników oczywiście także nie było do prawie niczego niczego
        a jednak po kilku latach (2-3) udało się XP na tyle dopracować, że stał się
        popularny
        z Vistą będzie tak samo
        narzekacie na wymagania sprzętowe Visty, na "niepotrzebne wodotryski"
        a na codzień jeden przez drugiego się ściga by pokazać, że ja mam lepszą komórę,
        lepszą furę, nowszą wersję gry....
        sami napędzacie rynek na te "wodotryski" (ja nie, moje PC-ty mają 3 i 8 lat,
        nawet komórkę używam 3210(od 5 lat, mam też jakąś Motorolę od 3 lat/mam kilka
        numerów/), jak już coś nie działa lub mi już nie wystarcza to kupuję nowe, ale
        dopiero wtedy)
      • Gość: gdeep Re: Eee? Premiera Visty już była na MSDNie IP: 82.160.251.* 29.01.07, 23:38
        Sprzęt obsługujący DX10 już jest.

        Jeżeli chodzi o "mułowatość" systemu, to weź poprawkę na to, że wy trzeba mieć
        mocnego kompa by wygodnie korzystać z Visty. Podobnie było w przypadku Windowsa
        XP, początkowo każdy marudził, że "muli". Jednak technika idzie do przodu, za 2
        lata na każdym nowym kompie Vista będzie śmigał równie dobrze jak dzisiaj XP na
        2 letnim.
    • Gość: Daniel Vista, wio IP: 89.100.190.* 29.01.07, 21:43
      Strasznie niekompetentny artykul. Juz po wprowadzeniu "gdzie to wow?" pokazuje,
      ze autor tak naprawde nie ma pojecia czy jest Vista.

      System jest przelomowy pod wzlgledem bezpieczenstwa danych (Shadow Copy,
      Previous Versions), wydajnosci (ReadyBoost, SuperPrefetch). Sposob w jaki system
      wykorzystuje zasoby systemu jest rewolucyjny, zarzadzanie energia jest godne
      podziwu.

      No i widgety - prosze - widgety sa w MacOS. W Vista sa gadgety...
    • patman Wyszukiwanie plików 29.01.07, 21:54
      Znowu jakieś dziadostwo zaoferują. Ja stworzyłem program do błyskawicznego wynajdowania plików (wcześniej zindeksowanych) na twardym lokalnym bądź sieciowym, jak i płytkach. Jestem na 100% przekonany, że wynalazek M$ znowu będzie za mną w tyle, jeśli chodzi o szybkość wyszukiwania i szybkość wprowadzania zapytania, nie wspominając już o zapotrzebowaniu na pamięć.
      • Gość: ktos Re: Wyszukiwanie plików IP: *.cable.ubr02.stav.blueyonder.co.uk 30.01.07, 17:02
        dobze ze dodales wczesniej zindeksowanych, co innego jest napisac zapytanie a
        zupelnie inna rzecza ulozyc to w sprawnie dzialajacy program z setkami
        zmiennych.
        btw pochwal sie jeszce jakich narzedzi uzyles :), i jesli myslisz ze jestes tak
        genialny czeu nie robisz dla takiego potentata jak MS
        btw prosze nie pisz ze taki ich nie cierpisz ze nie przyjmiesz oferty 20k$(to
        podstawa dla "trainee")?????
    • Gość: Cube Vista, wio pod strzechy! IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.07, 21:57
      Gość portalu: kompik napisał(a):

      > Szkoda zachodu. Vista nie wprowadza niczego istotnego.

      Wprowadza czy nie to i tak biedny lud kupujacy nowe maszyny bedzie na to skazany i bedzie sie cieszyl, ze to cos tak łaaaaadnie wyglada.
      Bardziej swiadomi kupia kompa z czystym dyskiem i zainstaluja Linuksa.
      • Gość: atx Re: Vista, wio pod strzechy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 01:14
        No co ty, to nie wiesz ze komputer bez systemu (== windowsa) kupuja tylko piraci?? Tako rzecze Microsoft : di.com.pl/archiwum/13258.html

        Tak wiec kazdy obywatel, jesli jest przeciw zakazowi sprzedazy komputerow bez windowsa, to popiera piractwo! I wladza ludowa mu ten komputer odrabie:
        di.com.pl/news/15604,Kupujesz_komputer_bez_oprogramowania_-_jestes_podejrzany.html
    • b00g13 Re: Vista, wio 29.01.07, 21:58
      No kto jak kto, ale redaktor gazety moglby choc rzucic okiem na fora wlasnego
      portalu i sprawdzic co pisza o Viscie ludzie. Swiat nie konczy sie na folderach
      reklamowych ms....
    • a.ba pomnik Gatesa? nagrobek monopolisty 29.01.07, 22:13
      Mam nadzieję że ludzie a przede wszystkim firmy na tyle zmądrzały że to już
      będzie ostatni łindołs.
      Sprzętożerna kobyła której nadrzędnym celem działania jest "ochrona praw
      autorskich" to promocja konkurencji.
      Baaardzo długi czas życia monopolu Billa dobiega końca. Nie będzie piratów to
      nie będzie powszechności - żaden biedak nie wyda miesięcznej pensji po ty by mu
      komputer zwolnił 2-3 krotnie.

      zdrowia billowi na emeryturze życzę
      • Gość: misiek Re: pomnik Gatesa? nagrobek monopolisty IP: *.smrw.lodz.pl 29.01.07, 22:23
        nie rozumiem zupełnie tej nagonki na windowsy. System XP jest rewelacyjny. Tak
        uważam, i rozumiem dlaczego kosztuje od 400 do 1600 pln. Linux ???, który ???
        ten najbardziej user friendly - Ubuntu, Kubuntu Edubuntu ??? Spróbujcie
        zainstalować go na czymkolwiek - lapek czy desktop i zobaczymy, co nie działa.
        Szukaj na forach, ucz się systemu, prócz tego pracuj, chowaj dzieci i pomóż
        żonie. Windows pozwla ci uruchomić sprzęt, żeby działał, i to nie "wodotryski",
        ale wifi, lan, mplayer itp. Open Office też się kisi, niekompatybilny z
        excelem, a przecież wiemy, że musi być kompatybilny. Także ludzie, bez
        przesady, Vista=zajmuje 15 GB bo obsługuje wszystko, dosłownie wszystko. Linux-
        w zależności od dystrybucji to 1 CD i później tydzień szukania i dorzucania
        repozytoriów, a i tak zwykły użytkownik nie skompiluje jądra i system trzeba
        raz jeszcze instalować jak coś nie gra.
        • cyberrafi Re: pomnik Gatesa? nagrobek monopolisty 29.01.07, 23:26
          Ja kiedyś próbowałem na desktopie... i działa! Do dzisiaj. Kumple zdążyli przez
          ten czas już z 20 razy przeinstalować swoje zżarte wirusami Windy. Aż miło
          pomyśleć ile to człowiek sobie czasu i nerwów zaoszczędził... No fakt, musiałem
          po instalacji dorzucić temu memu Debianowi _aż_jedno_ dodatkowe repozytorium,
          więc pewnie nie jest user friendly. :D
          Ale wytłumacz nam w tym wszystkim tylko jedną rzecz: po co "zwykły użytkownik"
          miałby kompilować jądro?
          • micra kompilacja jądra 30.01.07, 09:05
            Czcigodny cyberrafi powiedz, od kiedy Linux wyjęty z pudełka potrafi na rodzinie
            x86 (32 bitowe) obsłużyć w pełni 2 GB RAMu... (wyjęty z pudełka = zainstalowany
            z płytki bez przygotowania nowego jądra) i wszystkie urządzenia poprawnie z tym
            współpracują...?

            Stawiając Linuxa jako firewalle, smarthosty, małe Samby nigdy tego nie
            zauważyłem, ale wdrożenie maszyny z pamięcią powyżej 960MB pod Linuxem do nie
            dawna stanowiło nie lada wyzwanie. Czy teraz coś się zmieniło?
              • micra Re: kompilacja jądra 30.01.07, 10:43
                Zmierzam do tego, że jeszcze nie dawno, ba, nadal, tak przypuszczam, wiele
                dystrybucji nie ma domyślnie włączonych opcji HIGHMEM w kernelu i dopiero
                samodzielna kompilacja jądra daje dostęp do pamięci powyżej 960MB, a tu przykład
                z początku roku 2006.
                tinyurl.com/2oqp6t
                Gwoli ścisłości dodam (przypuszczam), że w stabilnej linii Debiana na x86 nadal
                można korzystać tylko z pamięci niskiej (bez rekompilacji jądra), a w starym,
                oplutym NT 4.0 od 1996 roku można używać 4GB, co prawda z podziałem na pamięć
                jądra i pamięć użytkownika.

                Sam pamiętam walkę z 2.4.x, bo chyba dopiero od 2.4.20 można było HighMem
                włączyć i działało z dyskami IDE poprawnie z włączonymi najwyższymi trybami DMA.
                • Gość: ja Re: kompilacja jądra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:58
                  masz mocno nieaktualne dane
                  niestety jeśli chodzi o zasobnożerność linuks mocno goni windowsa
                  co nowa wersja to większe wymagania sprzętowe, zwłaszcza jeśli chodzi o RAM
                  coś o tym wiem bo mam PII/400MHz 192MBRAM i nowa FC6 już na tym nie pójdzie w
                  standardowej instalacji choć FC5 całkiem nieźle sobie radziła wcześniej
                  dziś do linuksa absolutne minimum to 256MB pamięci
                  ze znanych mi linuksów tylko Ubuntu wciąż działa fajnie na słabym sprzęcie i to
                  co nowsza wersja tym lepiej(rodzina 6.xx znacznie lepiej od 5.xx) dlatego na
                  niego się przesiadłem
                • cyberrafi Re: kompilacja jądra 30.01.07, 12:18
                  Tak na szybko dla pewności zerknąłem w konfigurację kernel-image-2.6.8-3-k7 i
                  highmem było włączone. Debian ma naprawdę sporo gotowych jąder do wyboru. Dla
                  znakomitej większości użytkowników to wystarczy. Nikt nie mówi że kiedyś było
                  łatwo ale weź pod uwagę, że to jest system sporo młodszy od Windowsa. Podczas
                  gdy M$ ciężko pracuje nad maksymalnym utrudnieniem ludziom życia przy pomocy DRM
                  Debian się cały czas rozwija w kierunku funkcjonalności. Teraz jego używanie to
                  czysta przyjemność a zwłaszcza wersji Etch. Fakt zdarzają się od czasu do czasu
                  niekompatybilne z Linuksem urządzenia ale jeżeli najpierw przemyślimy zakup to
                  unikniemy takich problemów.
                  • micra Re: kompilacja jądra 30.01.07, 13:43
                    głowy nie dam, ale w roku 2005 jąder z wkompilowaną obsługą pamięci powyżej
                    960MB nie było dla Debiana. Ba, wersja 2.0 obsługiwała chyba jeszcze mniej. Być
                    może dla wielu to prehistoria, ale takie były fakty. Wiem, że problem dotyczył
                    tylko linii x86, na innych systemach problemu nie było, ale faktem jest, że
                    pewnie 90% systemów linuxowych na serwerach działało i działa na procesorach
                    Intela z linii x86, teraz w wersji 64-bitowej i duża część z nich na dyskach
                    IDE. Stąd też produkt, który może obsłużyć pamięć powyżej 1GB RAM od nie dawna
                    nie był dojrzały.

                    Nie wiem, nie używałem wersji Etch - czyżby wersja niestabilna? Nie mam zbyt
                    wielu doświadczeń z Xami (poza NetWare od 5.x w górę), używam ciągle trybu
                    tekstowego, ale chyba się z nimi przeproszę, bo powoli ograniczenia Windows
                    stają się śmieszne.
        • honecker32 A ja mam mandriwe o wielkosci 23GB 29.01.07, 23:32
          i co ty na to :)
          Na xp , viscie i gnu/linux wiekszosc urzadzen sama z siebie nie zadziala do
          kazdego trzeba sterownikow . Tylko jakos o tym ludzie zapominaja bo producenci
          sprzetu na plytkach dostarczaja wersje tylko dla windowsa (zazwyczaj). Jakby
          ich nie dawali gratis i bys musial je sam wyszukac to bys pewnie nie zauwazyl
          roznicy - psioczylbys na oba.

          ps. viste od dwoch dni mam z calym szacunkiem ale tuner tv i niektore opcje
          skanera nie dzialaja a dzieki wspomnianemu 23 gb linuxovi nie bylo takich
          problemow, znajazc zycie i tak z czasem vista znow wyprzedi pingwina

          ps2 glownie uzywam xp :)
        • Gość: hardy Re: pomnik Gatesa? nagrobek monopolisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:56
          No właśnie jest problem, że w Viście nie ma sterowników niemal do niczego - a
          wszystko przez te ich chore technologie DRM, TPM itd. Nawet do kart ATI, czyli
          standardu są nadal tylko kiepskie bety.

          Na ubuntu zadziała prawie wszystko, i na dodatek od lat już nie trzeba
          kompilować jądra - chyba dawno nie interesowałeś się linuksem ponad to, co
          dostajesz na płycie z jakimś miesięcznikiem.

          Windows już od czasów 95 jest sprzedawane ludziom, dzięki nabieraniu ich na
          wodotryski - jeśli uda się teraz wcisnąć Aero Glass, to ludzie też kupią całą
          masę tych kagańców szyfrujących i ograniczających ich prawa - teraz to microsoft
          z bandą wytwórni filmowych będzie decydował, co możesz uruchomić, jaki sprzęt
          włożyć do komputera, jaki film, muzykę, program, czy gry i kiedy będziesz mógł
          to zrobić. I tylko od ich widzimisię będzie zależało, kiedy nie będziesz już
          tego mógł zrobić.

          Już obecne w DVD zabezpieczenie CSS łamie prawa konsumenta - a to co jest w
          Vista, BlueRay i HD-DVD to już totalna kontrola
          • Gość: misio Re: pomnik Gatesa? nagrobek monopolisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:50
            Proszę Państwa, nie będziemy się chyba liscytowac co nie chodzi pod windą,a co
            pod linuxem. Wracając do meritum, to co lepsza dustrybucja linuxa jest płatna.
            Novellowa to koszt około 150 pln, red haty stabilne tez koło tej kwoty. Support
            jest mocno ograninczony poprzez monopolistyczną pozycję windy i zebranie
            sterowników czasami wymaga przeczesania mnóstwa forów, a i tak nie gwaratuje, że
            uruchomimy aplikację lub jakies urządzenie. Dużą zaletą windowsów jest, że
            wszystko automatem chodzi, odchudznie systemu jest analogicznie do linuxa, czyli
            też wiąże się z przewaleniem forów i znalezieniem remedium na swoje probelmy. Po
            co kompiluję jądro? Bo zwykle jest nowsze, i można je ściągnąc na www.kernel.org
            - ostatnie z 10.01.07. Pod ubuntu wszystko nie chodzi, na moim T20 poszedł tylko
            Borsuk, ostatni już się wiąchał, bo twórcy postanowili zaimplentować graficzny
            interfejs instalacyjny.
            Na koniec: Nie mówię teraz o Viście, mówię o XP, ale zakładam, że Vista ma to co
            XP plus jakieś nowsze rozwiązania.
    • narod.ovviec Vista, wio 29.01.07, 22:25
      Polskę stać na własny system operacyjny. Rząd powinien uruchomić program
      napisania własnego polskiego windowsa. Mógłby się on nazywać np. "Solidarność".
      • Gość: /dev/lepper PiSiX - starczy zrobić forka np. jakiegoś linuksa IP: *.jjs.pl 29.01.07, 22:42
        rewelacyjny system PiSiX - ogólnie to ubuntu, usunięte pakiety napisane przez
        nieprawomyślnych, zablokowane strony GW, PO, Tygodnika Powszechnego i inne
        niewłaściwe, dodane przemówienia Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Edgara
        Gosiewskiego, strona startowa w przeglądarce to "Nasz Dziennik", odpowiednie
        splashe o tematyce patriotycznej (Antoni Macierewicz na tropie agentów)
        • mike.wazowski Re: MAC OS jest snobistyczny - to źle 29.01.07, 23:09
          Gość portalu: /dev/edgar napisał(a):

          > owszem elegancki i dobrze pomyślany ale potwornie snobistyczny. Trzeba drogo
          > płacić za design. Nie warto. Linux jest najwłaściwszym dla mnie wyborem -
          > bardzo dobra jakość, nie jest przebajerowany, za to wygodny i wolny od
          > komerchy.

          Wcale nie jest snobistyczny. Jest najbardziej intuicyjnym i bezpiecznym system
          operacyjnym, z obecnie dostępnych.
          I nie prawda, że jest drogi. Cena nowego Maca jest na tym samym poziomie co
          markowego PC. Tyle samo zapłacisz na nowego Maca,co za Della czy HP. A sama
          wersja pudełkowa MacOS X oscyluje w okolicach 500 złotych. A ile kosztuje
          pudełkowy Windows? I nie mówię o wersji Home, bo ta jest nic nie warta.
          • pkrehbiel Śmiech na sali... 30.01.07, 17:02
            Najbardziej bezpieczny? Raczysz żartować!

            Month of Apple Bugs:
            projects.info-pull.com/moab/
            Ceny Maków są wzięte z księżyca. Za makowego laptopa o właściwościach mojej
            Toshiby Satellite Pro musiałbym zapłacić trzy razy tyle. Wolę nowego laptopa co
            roku niż jednego, starzejącego się Apple'a.

            Albo raczej - nie potrzebuję szpanować, więc wolę przeznaczyć kasę na rozrywkę
            niż biały plastik i zamknięte programy Apple'a.