gandalftheblack
04.06.09, 11:54
Muzyka to naprawdę majstersztyk, narrator fajowy (wyraźnie wzornictwo na Christopherze "Sarumanie" Lee), graficzka przyjemna choć nic szczególne, a gameplay - trza jeszcze na siakiś inny filmik poczekać. Świat to niemalże zrzynka z "Widmowego Jacka" Rogera Zelaznego, w którym to świat dzielił się na nowoczesny świat dnia i świat magii spowity w ciemności. Książka genialna zresztą - polecam.