Dodaj do ulubionych

Gdybyś miał zrobić grę to...

    • Gość: Babka z Marsa Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.chello.pl 15.08.09, 16:49
      Ja bym zrobiła grę FPP, w której dzielny kosmiczny marine z łysą czaszką walczy
      ze złymi, brzydkimi kosmitami. Później zrobiłabym inną grę, opowiadającą o innym
      łysym kosmicznym marine, walczącym z innymi kosmitami. Potem zrobiłabym sequela,
      będącego tym samym, tyle że z innymi poziomami. Obie gry będą miały tę samą
      pale4tę kolorów, opierającą się na szarości, siności i brązie.
      • Gość: ralf0 Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:06
        Crysis?
        • Gość: Babka z Marsa Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.chello.pl 16.08.09, 08:10
          Że co? Więc ktoś już wykorzystał ten pomysł? A ja myślałam, że on jest tak
          oryginalny! crying
          • Gość: errabundi Ale gdyby temat ująć odwrotnie: IP: *.merinet.pl 16.08.09, 23:57
            Czyli kosmita strzelający na Ziemi do łysych marines, a potem wysadzający jeszcze więcej marines i ostatecznie detonujący całą planetę, to już byłoby COŚ!
    • Gość: DDNC Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.09, 16:52
      Coś na podstawie "Kamieni na Szaniec" Kamińskiego. Bez różnicy czy FPP, czy TTP.
      • Gość: Reynevan Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 17:19
        Świat rodem z sagi husyckiej A. Sapkowskiego, czyli historyczny. Magia,
        historyczne wydarzenia, przemierzanie śląska z miechem w dłoni. Takie RPG.
    • avexil Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 15.08.09, 17:31
      Coś w stylu GTA, ale S-F
    • kondziu90 Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 15.08.09, 18:11
      Heh powołam się na jeden z artykułów z Gamecorner. Ja bym zrobił gre o powstaniu Warszawskim (nie koniecznie FPP, TPP też coś w sobie ma). Ale nie tylko o nim. Ogolnie o polskich "perypetiach" podczas 2WŚ xD Ale co by nie było gra musiała by dzialac tak jak CoD. Czyli innymi słowy musiała by zasówać na skryptach. Może to i przestarzały sposób ale jednak na te w CoD nikt nie nażeka więc coś w nich musi być. tongue_out
      • xdawo Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 15.08.09, 19:00
        Ja bym połączył assansis-y wszystkie (całaaa trylogie, która jeszcze sie w całości nie ukazała tongue_out). Tak no... "po swojemu". Połączyłbym to w jedną wielką całość, łącząc te elementy które mi sie najbardziej podobały (np. system ucieczki wziołbym z "jedynki").

        Ale z drugiej strony to jaki by to miało sens? Już bym znał gre na pamięć więc nawet bym w nią nie zagrał uncertain Niech za mnie taką gre zrobi mój klon z identycznimi gustami big_grin
      • Gość: qneb Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: 193.59.116.* 16.08.09, 09:16
        Też chciabym zrobić Grę o Powstaniu Warszawskim, tyle ze z otwartym światem, coś
        kole 60 km kwadratowych miasta, z zaawansowaną inteligencją wrogów i
        towarzyszy,do tego jeszcze użycie jakiegoś porządnej fizyki, każdy budynek by
        się dało zniszczyć, o, i jeszcze system ognia z Farcry 2 tyle że bardziej
        rozbudowany, zadania to takie jakie wykonywało się podczas powstania, czyli
        zaopatrzenie, informowanie, obrona itp.
    • verbalguy Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 15.08.09, 18:59
      Symulator mycia cyganów
      Tytuł: "Water Meltdown"
      Opis: bazująca na zmodyfikowanym silniku SimCIty gra pozwalała by nam na
      przejęcie kontroli nad myjnią. Naszym zadaniem byłoby "tycoonowe" utrzymanie
      porządku oraz zapewnienie dobrobytu klientom...
      • Gość: Psychol324 Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.sileman.net.pl 15.08.09, 19:31
        Symulator całego globu ziemskiego bez fabuły z fotorealistyczną grafiką by zbić
        na głupich dzieciakach kapustę.
    • Gość: mag Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:54
      mmo ktore pobyło by na głowę WoWa
    • matio.k Open free 15.08.09, 20:08
      MMO ze światem całkowicie podporządkowanym graczom - rozumiem przez to brak NPC [a co za tym idzie bicia mobków], gotowych miast, frakcji. Gracze samodzielnie tworzyliby go od podstaw z gotowych modułów. Czy to nie byłoby wspaniałe? Zostać spuszczonym ze smyczy, wiedząc, że mamy swój wkład. Bez robienia tysięcy głupich questów, mordowania wszystkiego pod ręką, bezustannego oglądania wskaźnika poziomu. To właściwie jedyny, a zarazem wystarczający powód dla którego w nie nie gram. Po prostu mordowany jest ich potencjał. Tak trudno NIE zrobić klona WOW? Tak trudno wybić się nowym, nieznanym wcześniej rozwiązaniem?
      • Gość: Musk Re: Open free IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 23:41
        Czyli jednym slowem zrobilbys klona Second Life
    • raystaman Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 15.08.09, 21:49
      xD hah walka Rastamanów ze zlym kosciolem xD i napewno byla by w niej bomba
      masowego razenia w ktorej zamiast atomu bylaby marycha xD
    • Gość: rostar Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: 80.51.97.* 15.08.09, 23:02
      Ja stworzyłbym grę w stylu hooligans... jesteś na początku jednostką apotem zbierasz
      szacunek wśród innych i takie tam... wloty na chate mnóstwo krwi i perwersji... to jest
      gra...!!!! albo człowiek z naszych czasów,świetny żołnież-komandos przypadkowo cofnął
      się w czasie o jakoeś1000 lat i to jest akcja
    • Gość: ABUDABI Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: 78.133.234.* 15.08.09, 23:04
      Jakiś tycoon typu zbuduj kopalnie i bądź potęgą kopalnianą. Oczywiście byłoby
      wybieranie miejsca, typ kopalnii (odkrywkowa czy podziemna) co ma być wydobywane
      i zakup maszyn oraz zatrudnianie personelu. I fenomenalna grafika z super
      efektami graficznymi. smile
    • Gość: gosc Mattio Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.eltronik.net.pl 16.08.09, 00:12
      Ja zrobilbym gre z podobna mechanika jak seria TES (Morrowind i Oblivion). Zrezygnowalbym z gigantycznych miast. Dalbym jedno duze, neutralne i dalbym kilka mniejszych miasteczek, wsi. Zaimplementowalbym mozliwosc rozbudowy miast jaki mozna bylo w Morrowind: Blood moon (II dodatek). System questow jak w Morrowindzie. Nic nie bylo by obowiazkowe. Sam silnik bardziej elastyczny. Mozliwosci staniecia po stronie jednej wioski i zniszczenia, zajecia innych. Zdobywanie terenow przez swoja wioske, nowe rangi, sporo przedmiotow. Rozbudowany system klas, ktory laczylby ilosc mozliwosci z Baldur's Gate itp. specjalne umiejetnosci dla kazdej z klas, ale rowniez otwartosc rozwoju postaci z Morrowinda (troche ograniczona).

      Ogolnie rzecz biorac gra troche przypominalaby Morrowinda (dla mlodszych graczysurprisedbliviona), ale bylaby bardziej rozbudowana, wiele oryginalnych mozliwosci, zachowana otwartosc swiata i lepszy elastyczny silnik. Czasy Miecza i Magi oczywiscie smile
    • Gość: Thiefofnight Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.opera-mini.net 16.08.09, 00:47
      Ja bym zrobił gre ttp akcje. Walki by chyba przypominały walki z tego ostatniego wolwerina. Gra by toczyła sie w swiecie fantasy w epoce średniowiecza. A głównym bohaterem byłby chłopak ktory zrazil sie na cały swiat i zasady którymi sie kierują ludzie. Marzy mu sie pokoj na swiecie i połączenie całej ludzkości w jeden naród. Niestety to nigdy sie nie uda jeżeli ludzkość ciągle bedzie przywiązywać sie do swojej kultury, tradycji, jezyka i pochodzenia. Dlatego główny bohater postanawia rozpętac chaos na swiecie by zjednoczyć cala ludzkość. Znajduje ludzi z podobnymi poglądami i niszczy wszystkie kraje od środka jednocześnie rozbudowujac swoj. Jako przywódca musi dać sobie bezpieczeństwo i musi miec ludzi ktorym bedzie musial bezgranicznie ufać. Najpierw projektuje maskę ktora chroni jego tożsamość. Nastepnie znajduje na swiecie 4 ludzi którzy oddają mu cale swoje zycia. Sa mu bezgranicznie lokalni gdyż popieraja jego cele i poglądy. Cala 5 ufa sobie nawzajem ale nikt z nich nie wie jaką kto ma tożsamość gdyż każdy ja ukrywa. Następnym krokiem jest zaprojektowanie i zbudowanie zbroi w ktorej bedzie walczył bohater. Cala zbroja jest zakryta czarnymi lachmanami ale pod spodem znajdują sie dziesiątki ostrych ostrzy dzieki zmyslnej budowie chłopak moze je wysuwać prawie z każdej czesci ciała. Dzieki ciężkiemu treningu bohater staje sie mistrzem walki. Teraz chłopak idzie w swiat spełnic swoje marzenia rozpętując chaos i budujac imperium ktore na powrót je uporządkuje. Na jego drodze staną wszyscy przeciwnicy jego działań i konkurencja w tworzeniu nowego porzadku swiata.
    • sunrrrise Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 16.08.09, 02:22
      Wielki, naprawdę wielki symulator pierwszej, drugiej lub jakiejś obecnej
      nowoczesnej wojny. Liczba graczy minimum 500, im więcej tym lepiej. Maksymalny
      poziom symulacji:
      - dynamiczna kampania
      - odrzutowce odwzorowane na poziomie Falcona 4.0 lub Su25T z LO:FC
      - helikoptery na poziomie DCS Black Shark
      - piechota na poziomie ArmA z ACE
      - czołgi, wozy bojowe itd na poziomie Steelbeast PRO

      Po prostu maksymalny realizm. Mam nadzieję, że takiej gry się kiedyś doczekam.
      Bo jednak ArmA to tylko oczko lepiej od BF2 czy CS na poziomie piechociarza, a
      jeśli idzie o sprzęt to reprezentuje żałosny poziom realizmu...uncertain
      • Gość: george Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 21:14
        K.... już w połowie posta musiałem looknąć, kto to pisze... tongue_out
        Magisterkę pisz, a nie się tu spuszczaj nad chorymi fantazjami...
        Ale fakt, też bym zagrał. suspicious
    • Gość: uri Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 16.08.09, 04:36
      Gre TPP. Która odbywała sie w miesiącach zimowych, z dużą ilością śniegu (gdy
      akcja działaby się na zewnątrz) lub skrzypiącego mrozu ewentualnie ciepłego
      oświetlenia gdy akcja jest wewnątrz.. Główne akcje odbywały się wieczorami w
      różnych publicznych miejscach (toalety dworców, bary, zaplecza, stare kamienice,
      ciemne parki, klatki schodowewink a te które wskazywałyby na cel fabuły pokazywane
      by były w większości jako cut scenki w dzień (ale tez byłaby możliwość
      ingerencji w nie gracza). Ciągle ten mróz i przenikliwe zimno w tle, W grze nie
      byłoby żadnych potworów , zjaw, stworów i innego sajens fiction (chyba ze
      scenariusz by tego wymagał ale wtedy mogłyby one występować jako "postacie" w na
      przykład śnie bohatera). Gra byłaby kryminałem z licznymi zwrotami akcji. Z
      muzyka ambient, rock i hip hop.Wiele elementów przemocy byłaby pokazana bardzo
      dosadnie. Miejsce gry to Dużej wielkości miasto z elementami którzy dobrze
      znają (autobusy, ludzie, sygnały służb, rozmowy ludzi, roboty drogowe, itp). Tak
      ze akcja gry jest poboczem dla calego otoczenia miasta.Amen.Pozdro.THC mnie
      kiedys zabije...wink
    • devdd Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 16.08.09, 10:22
      Mount and Blade RPG, walki takie same jak w oryginale + system kilku oficerow, ktorzy sami mogliby po pewnym czasie wykonywac prostsze misje typu zlap bandyte, ograb wioske. Do tego robudowa wlasnych zamkow, rozwiniety handel, i najwazniejsze - fabula, Intrygi, zabojstwa, misje, bez magii ale alchemicy jak najbardziej mogliby wystepowac, pelno NPC, wieksze miasta, Ale najwazniejsze, fabula,
    • Gość: kmo Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.netis.net.pl 16.08.09, 11:15
      gothic3 na enginie gothica2 (grafa, system walki, doswiadczenia), nic wiecej mi do szczescia nie potrzeba
    • Gość: dżordżio bordżio Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: 78.155.115.* 16.08.09, 12:01
      World of Goo jako FPS tongue_out
    • Gość: szajper Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 12:10
      ja chcialbym grac w gre mmo podobna do wowa ale w swiecei pokemonow hahahah
    • Gość: k Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 12:53
      Marzy mi się uniwersalny "framework" do symulacji pola walki, do którego różni producenci mogliby tworzyć gry w których się specjalizują - firma od fps'ów zrobiłaby grę od strony pojedynczego żołnierza, firma od symulatorów lotu realistyczny symulator, firma od symulatorów czołgów symulator pojazdów, firma od symulatorów okrętów (...), firma of strategii moduł do dowodzenia itd.
      Chodzi o to, żeby wszystkie te elementy gadały ze sobą i pozwalały na grę online w ogromnym świecie zaludnionym przez dziesiątki tysięcy graczy.
      Istotą jest tu to, że gra nie miałaby kompromisów jeśli chodzi o realizm. Przykładowo próbowałem ostatnio grać w demo Arma2 i teoretycznie gra oferuje już podobne możliwości tyle, że tak naprawdę jedyne co jest dobrze zrobione to granie żołnierzem. Sterowanie pojazdami to śmiech na sali (arcade).

      Oczywiście rozwiązanie to powinno być na tyle uniwersalne, że pozwalałoby na symulowanie różnych epok (XVIII wiek, II WŚ, współczesnośc, sci-fi).

      Opłacalność rozwiązania polegałaby na tym, że firmy które tworzą moduły płaciłyby opłatę licencyjną firmie od podstawki.

      Marzenia .... smile
      • Gość: screen Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.08.09, 13:37
        A ja bym napisał grę na podstawie polskiego komiksu Funky Koval - dobre bo
        polskie smile
        Świat jest już wymyślony, i jest bogaty. Historia też... piwo
    • Gość: Jackson Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.09, 13:52
      Byłoby to coś w stylu gta z tym , ze działo by się w rudzie śląskiej i walczyły
      by między sobą
      kibice drużyn piłkarskich górnika zabrze , ruchu chorzów , poloni bytom , gksu
      katowice i
      piasta gliwice głównym bohaterem byłby wówczas zagorzały kibic górnika zabrze wink
    • piciusaronius Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 16.08.09, 15:54
      Zrobiłbym fps'a multi w czasie bliskim aktualnego, ale nieokreślonym. Na pewno
      grafika byłaby cell-shadingowa, bo ją uwielbiam(ew. coś w stylu team fortress
      2). Gra byłaby oparte głównie na walce drużynowej i szybkich , masowych walkach.
      Postarałbym sie również aby walka była wyważona i realistyczna(chodzi mi o pole
      walki, nie o grafikę). Dodałbym dużo broni(ale nie 86 bazylionów, jak to jest w
      Borderlands smile ). no cóż, przypomina to troche dzieło Valve, czyli team fortress
      2, ale dla mnie to gra bardzo dobra na której bym się wzorował, ale starał bym
      się stworzyć coś nowego i lepszego(co graniczy z cudem wg, mnie).
    • Gość: mef Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.167.wmc.com.pl 16.08.09, 16:54
      Połączenie RPG i RTS w świecie przyszłości. Akcja toczyła by się w mieście w głębi księżyca. Coś jak by połączenie syndicate, deus ex, cannon fodder i alien breed. Do dyspozycji mieli byśmy drużynę. Postacie można było by rozwijać modyfikując ich geny, wymieniając im części ciała lub wgrywając poprawki do ich nanorobotów. Możliwości są ogromne.
    • Gość: Andre Re: Gdybyś miał zrobić grę to... IP: *.sip.mia.bellsouth.net 17.08.09, 03:49
      ekonomiczna o kolonizacji ameryki z dodatkiem typu RPG w tych samych realiach...wink
    • bosman_plama ot taki pomysł - 17.08.09, 09:57
      Mała Paranoja - gra FPP, w której gracz wciela się w pracownika sporej firmy. Zaczyna
      jako drobna rybka i powinien awansować. Gra uwzględniałaby rozwój postaci, oparty
      jednak nie na rozdawaniu punktów doświadczenia, ale o "dokonania" - osiągnięcie
      konkretnego celu plus sposób, w jaki cel osiągnięto, owocowałoby przyznaniem
      konkretnej cechy niosącej ze sobą pewne korzyści, ale i niedogodności. Dzięki temu po
      jakimś czasie wykształcałby się charakter gracza, w pewnym stopniu obligujący jego
      dalsze postępowanie (istnieje możliwość zagrania wbrew charakterowi, ale to wiązałoby
      się z ryzykiem negatywnej reakcji społeczności, przyzwyczajonej już do konkretnej
      strategii. Wybór zachowania oznacza, że można przejść grę na spokojnie, ale też brać
      udział w bójkach i pościgach, a nawet kupić - na wszelki wypadek - broń. W drastycznej
      sytuacji nawet zabić kogoś - wtedy jednak trzeba zadbać o zatarcie śladów.
      Fabuła gry - na początek wejście w świat firmy, rozszyfrowanie lokalnych układów, próba
      zyskania sojuszników, wybrania "obozu" (ale można też spróbować być "samotnym
      strzelcem"). Zaledwie po kilku dniach pracy ktoś zostaje w niej zamordowany. Policja
      prowadzi śledztwo - zdaniem części pracowników zbyt niedbale. Można nie być
      "samozwańczym detektywem", jednak już sam fakt przynależności do którejś z grup, nie
      rozmawiającej o niczym innym i podejrzewającej "konkurencję" sprawia, że gracz
      zaangażuje się w domysły. Jeśli wybiera drogę "samotnego strzelca" staje się za to
      głównym podejrzanym. Tak czy owak, szef wzywa go jako nowego i poleca zbadać
      nastroje wśród załogi.
      Ścieżki gry są - w podstawie - dwie. Można prowadzić spokojne prywatne śledztwo
      zgodnie z nakazami szefa i nie angażować się nawet w sprawy kryminalne ale działać
      wśród załogi. To owocuje pewnym spokojem. Z drugiej strony można łykać sugestie
      kolegów z pracy - z każdym dniem coraz bardziej pokręcone. Przejmować się też
      bełkoczącym sąsiadem w domu itp. itd. Wtedy gra staje się coraz bardziej paranoiczna,
      zaś bohater zaczyna się bać własnego cienia - fizycznie gracz słyszy wtedy więcej
      dziwnych dźwięków w drodze do pracy, cienie rzeczywiście się wydłużają a w nocy budzą
      go dziwne hałasy. Im więcej interakcji z takim światem podejmuje gracz (zachowania,
      wybory kwestii dialogowych) tym bardziej pogłębia się jego szaleństwo. Koniec końców
      zaczyna dostrzegać pewne zmiany w twarzach współpracowników, które zaczynają się
      robić coraz bardziej spotworniałe.
      Oczywiście, wpadnięcie w totalną paranoję niekoniecznie utrudnia ukończenie gry z
      sukcesem, właściwie może ją nawet ułatwić.
      Celem gry nie jest oczywiście znalezienie winnego morderstwa. Wynik śledztwa jest
      zresztą zależny od naszego postępowania. Może się okazać, że rzeczywiście zabił go
      kolega z pracy, albo szef, albo kochanka. Ale może się też okazać, że facet zabił się
      sam, albo że zabiły go demony mieszkające w szufladach biurek. Albo tajne bractwo
      planujące przejęcie władzy nad światem.
      Aby wygrać grę trzeba po prostu awansować. Gdy dostajemy własne biuro i sekretarkę -
      zwyciężyliśmy. Aczkolwiek może to być ponure zwycięstwo, bo na końcu gry gracz staje
      przed lustrem i może w nim zobaczyć w co zmieniła się twarz jego postaci.
      Taką grę bym zrobił, gdybym mógł.
    • j_uk_dev Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 17.08.09, 14:56
      ...to bym się zabrał za jej zrobienie devil Swoją drogą, ciekawe ilu z
      komentujących potrafiłoby rozwinąć swój pomysł na 200-300 stron poprawnego
      dokumentu designerskiego ( mniej więcej z taką lekturą muszę się zwykle zapoznać
      pracując nad tytułem smile ).
      • nessie-jp Re: Gdybyś miał zrobić grę to... 17.08.09, 19:26
        > komentujących potrafiłoby rozwinąć swój pomysł na 200-300 stron poprawnego

        A co to ma do rzeczy? Forum rozrywkowe, a ty się nagle spinasz zawodowo...
        • bosman_plama re: 18.08.09, 07:51
          Luzsmile. A nie da się ukryć, że chyba wszyscy tu piszą raczej o grach, w jakie chcieliby tak
          naprawdę zagraćsmile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka