Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MJ - MVP meczu gwiazd!!!

    IP: *.pl 11.02.02, 07:18
    przynajmniej dla mnie ! a dla was?
    Obserwuj wątek
      • Gość: nathan Re: MJ - MVP meczu gwiazd!!! IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 11:36
        Tym razem dla mnie nie. Przykre ale trzeba powiedzieć. Jak sie go chwali to i
        trzeba zganić. Zganić za to, że kompletnie zawiódł, nie tylko on zresztą.
        Przede wszytskim AI i to przed swoją publicznością, nie mówie już o J. Kiddzie
        (2 punkty na 18 minut gry!). Nie oglądałem meczu jeszcze, ale patrząc na box
        score Wschodu to wygląda to tragicznie. Całą ławka zagrała o niebo lepiej od
        tych co mieli rządzić na parkiecie. Pocieszam sie tylko tym, że, mając
        nadzieje, wyszło to z tego, że niechcieli się przemęczać.

        Gratulacje dla Kobe`go. Kobe was king for a day.


        Pzdr.
        • Gość: LB Re: Mecz gwiazd - lipa IP: 217.11.142.* 11.02.02, 12:16
          Gość portalu: nathan napisał(a):

          > Tym razem dla mnie nie. Przykre ale trzeba powiedzieć. Jak sie go chwali to i
          > trzeba zganić. Zganić za to, że kompletnie zawiódł, nie tylko on zresztą.
          > Przede wszytskim AI i to przed swoją publicznością, nie mówie już o J. Kiddzie
          > (2 punkty na 18 minut gry!). Nie oglądałem meczu jeszcze, ale patrząc na box
          > score Wschodu to wygląda to tragicznie. Całą ławka zagrała o niebo lepiej od
          > tych co mieli rządzić na parkiecie. Pocieszam sie tylko tym, że, mając
          > nadzieje, wyszło to z tego, że niechcieli się przemęczać.

          Jakiś dziwny był ten mecz.
          W trzeciej kwarcie Wschód zaczął odrabiać straty i zmniejszał je dwukrotnie do 10
          ptk (z ponad 20). Niestety za każdym razem Payton wciskał trójkę i Zachód
          odskakiwał. Graczom Wschodu starczyło animuszu na pierwszych kilka minut trzeciej
          kwarty. A potem żaden z graczy pierwszej piątki już się nie pojawił! To nie to,
          że zawiedli. Oni po prostu nie wyszli na boisko, żeby walczyć o zmniejszenie
          przewagi.
          Ostatnie półtorej kwarty grali głównie: Pierce, Allen, McGrady, Shareef, Davis i
          O'Neal. A ich gra toczyła się wg zasady: rzucić trójkę nim minie 5 sekunda akcji.
          Nawet z 9 metrów przez ręce. :-(
          W ostatniej kwarcie całą pierwszą piątkę + Zo, któremu jako jedynemu chyba
          troszkę zależało, można było sobie obejrzeć siedzącą na ławce.
          Dziwne. Chyba olali sprawę.
          Tylko po co w takim razie takie mecze organizować?


          > Gratulacje dla Kobe`go. Kobe was king for a day.

          Grał najdłużej, oddał najwięcej rzutów i zdobył MVP. Żaden z niego król, ale
          nagrodę zdobył jak najbardziej zasłużenie. Szkoda tylko, że nie miał
          jakiejkolwiek konkurencji ze strony innych graczy.

          Poza akcją KG i kilkoma T-Maca, to cały ten All-Star Game średnio mi się podobał.
          Ot przyjechali se milionerzy, porzucali, popudłowali, pouśmiechali się i do domu.
          Kto nie oglądał - nie ma czego żałować.
          No może poza wsadem Garnetta i akcją duetu T-Mac to T-Mac ;-)
          I butami Webbera... :-)

          Pzdr,
          LB




          • Gość: toms Re: Mecz gwiazd - lipa IP: *.cu.com.pl 11.02.02, 12:29
            tak jak ciebei LB zawsze mnie zastanawialo dlaczego na tych meczach gwiazd oni
            tak fatalnie pudłują , przynajmniej na początku! jest luzniejsza obrona i pkt
            powinny leciec jeden za drugim a tu pudlo za pudlem...
          • Gość: nathan Re: Mecz gwiazd - lipa IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 13:23
            Tak jak mówiłem przed meczem, zależec będzie jaką opcję wybiorą gracze. Czy
            odwalenie tego i szybko do domu, czy prestiż wygranej i walka do końca. Widac
            z tego co mówisz to drugie.
            Musze zobaczyć te buciki :-))), ale podobno Dżordż też wystąpił w jakiś nowych
            papuciach.

            Pzdr.
            • Gość: LB Re: Mecz gwiazd - lipa IP: 217.11.142.* 11.02.02, 15:53
              Gość portalu: nathan napisał(a):

              > Musze zobaczyć te buciki :-)))

              Jak pokazali zbliżenie butów C-Webba, to cała hala aż jęknęła. :-) Zobaczysz o
              czym mówię.

              Podobno Dżordż też wystąpił w jakiś nowych
              > papuciach.

              Też tak słyszałem, ale niestety mimo usilnych prób nie udało mi się ich
              przylukać. Z daleka były biało-czarne, ale to wszystko co o nich mogę
              powiedzieć. ;-) Niestety to niezbyt wiele...

              Pzdr,
              LB

              PS. Pare akcji było fajnych, ale mimo wszystko więcej "badziewia". Może zbytnio
              nastawiłem się na mecz "walki". Zresztą obejrzycie i sami ocenicie.

          • Gość: toms Re: Mecz gwiazd - lipa IP: *.cu.com.pl 11.02.02, 13:43
            ja uwazam ze Kobi nieslusznei otrzymal nagrode MVP bo
            gdyby Jordan gral tyle czasu co Kobi oddał tyle rzutów co Kobi i miałby tą samą
            skutecznośc to równiez zdobyłby 31 pkt i wtedy Wschod by wygrał !!! jak nei
            trudno polczyc bo dodatkowe 23 pkt (!ładna liczba) dała by wygrana wschodowi

            Ciekawe ze pierwsza 5 wschodu w sumie rzucila tyle samo co Kobie czyli 31pkt!!!
            • Gość: nathan Re: Mecz gwiazd - lipa IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 14:17
              Toms,a gdyby Kobe zdobył 6 tytułów, 10 razy króla strzelców, 6 razy był by MVP
              to też mógłby pretendować do tytułu najlepszego koszykarza wszech czasów.
              Gdyby Baron Davis, rzucił tyle samo co Kobe i grał tyle co on to też pewnie by
              został MVP. :-)). Nie zrobił tego nikt prócz Kobe`go i dlatego jest tak jak
              jest.


              Pzdr.
              • Gość: LakerFan Re: Mecz gwiazd - lipa IP: *.chello.pl 11.02.02, 17:06
                LB gdzie oglądałeś mecz na żywo?
                • Gość: LB Re: Mecz gwiazd IP: 217.11.142.* 11.02.02, 17:50
                  W restauracji w Championie w Mariocie. Byłem tam pierwszy raz.
                  Kumpel zadzwonił do nich o 22:00 i spytał się czy będą dawali All Star Game.
                  Okazało się, że nie ma problemu, byleśmy nie byli sami na sali ;-) Bo nie będą
                  trzymać lokalu tylko dla nas.
                  Pojechaliśmy, było z 30 osób i sobie oglądaliśmy.
                  Całkiem fajna sprawa. Chyba będę tam wpadał na finały, zwłaszcza jak nadal
                  żadna tv dostępna w Polsce nie będzie ich pokazywać.
                  Swoją drogą to dobrze, że mecz był w Philadelphii, bo dzięki temu w domu byłem
                  w pół do trzeciej. Jakby był w LA... :-) to poszedłbym od razu do pracy...

                  Pzdr,
                  LB
                  • Gość: nathan Re: Mecz gwiazd. Do LB IP: *.acn.waw.pl 11.02.02, 21:35
                    Och ty! ...... i nic nie napisałeś, że tam będą pokazywać ten mecz. Ech ......
                    Dobrze wiedzieć z tymi fianałami.
                    Rzeczywiście mecz nie ciekawy, ale to zagranie T-Maca z obiciem o tablicę,
                    rewelacja.

                    Pzdr.
                    • Gość: LB Re: Mecz gwiazd. Do Nathana IP: 217.11.142.* 12.02.02, 09:32
                      Niestety, tak jak napisałem. Dowiedziałem się o takiej możliwości dopiero o
                      22:00 w niedzielę, a nie mam dostępu do internetu w domu :-((
                      No i nie miałem jak dać wam cynku...

                      Pzdr,
                      LB

                      PS. Ale na finały można coś pomyśleć. Zwłaszcza jak nie będzie ich na żywo na
                      DSF.
                      A w restauracji Champions - im więcej chętnych, tym bardziej prawdopodobne, że
                      o tej porze będzie otwarta i pozwolą nam oglądać meczyki.
                  • Gość: LakerFan Re: Mecz gwiazd IP: *.chello.pl 11.02.02, 22:50
                    dzięki za info. jeśli nie będzie innej możliwości, żeby obejrzeć finały na żywo
                    napewno skorzystam z Championa :-)))))
        • watto Re:Iverson i Bryant 11.02.02, 19:37
          Ivverson powiedział, że nie chciał zdominować meczu ("take over"), bo nie o to
          chodzi . Aluzja do Bryanta. Jordan powiedział Bryantowi na meczu, że "We don't
          want you to take over tha game".
          Bryant rzucał 25 razy (dwa mniej od niechlubnego rekordu meczu gwiazd).
          A za każdym razem, gdy dotknął pilki był wygwizdywany (amerykanskie "boo"), a
          kulminacja niezadowlolenia kibiców nastąpiła przy wręczaniunagrody MVP.
          Słychać było takie "buuu", że nie można było nawet tego zignorować w krótkim
          wywiadzie po wreczeniu.
      • Gość: Jaś Jordan grał najbardziej widowiskowo IP: 216.194.6.* 12.02.02, 06:50
        Jordan miał parę swietnych akcji. Jeden nieudany wsad nie jest czyms
        wyjątkowym. Sekundy wczesniej to samo zrobił Webber.
        Bez wątpienia Jordan grał najbardziej widowiskowo (oprócz Mc Grady).
        • Gość: toms Re: Jordan grał najbardziej widowiskowo IP: *.cu.com.pl 12.02.02, 09:14
          Gość portalu: Jaś napisał(a):

          > Jordan miał parę swietnych akcji. Jeden nieudany wsad nie jest czyms
          > wyjątkowym. Sekundy wczesniej to samo zrobił Webber.
          > Bez wątpienia Jordan grał najbardziej widowiskowo (oprócz Mc Grady).

          Dokładnie! Oto chodzi w tym meczu zeby sie pobawic zeby bylo widowisko!
          A cozrobil Kobi? wymyslił sobie ze to jego mecz ze to on musi oddac najwiecej
          rzutow zeby byc MVP co z tego ze Duncan rzucał na lepszym procencie niz Kobi
          skoro Kobi sobie odpalił 25 razy! czy ta super gwiazda miała jakieś ciekawe
          zagranie z okazji meczu gwiazd? Coś ciekawego pokazał ? A no pokazał jak mozna
          samemu zdominować gre ! wystarczy powiedziec ze w meczy gwiazd Kobi grajac krocej
          niz srednio w sezonie rzucil sporo wiecej niz w sezonie zarowno z pola jak i z
          osobistych! i prosze nie mowic ze nie mial komu podawac :-)))

          Szkoda ze Kobi skoncentrowal sie na idywidualnych statystykach a nie na
          widowiskowosci tak jak zrobili to Jordan i T-Mac
          • reggie KB MVP !!! 12.02.02, 14:54
            Toms, to już nie jest śmieszne nawet. Nie zdobyłeś się nawet na docenienie
            postawy Bryanta. Wymyślasz jakieś bzdurne opinie,że KB chciał zdominować mecz,
            że sam grał etc. etc.
            I co z tego? Co ma teraz Wschód z tej pseudo widowiskowości Jordana czy
            McGradyego? Ma o jedną przegraną więcej.
            Jak słusznie zauważył chyba Nathan, Wschód grał tak, jakby mu zupełnie nie
            zalezżało na walce, a co dopiero na zwycięstwie w tym meczu.
            Z Zachodu najbardziej starał się Kobe, udowodnił na boisku po raz kolejny swoją
            realną wartość.
            To był dopiero prestiżowy mecz. Nie jakiś tam z najsłabszym Chicago, w którym
            KB i tak był najlepszym strzelcem, ale właśnie All Star Game.
            Doprawdy żałosna jest twoja argumentacja toms, że to 8 punkcików MJ było na
            miarę MVP.
            Załosna i niekompetentna. Brakuje ci widocznie zdolności oceny i docenienia
            niezależnych faktów, które rozstrzygnęły się na boisku. Zobacz, nawet Nathan,
            który miłośnikiem Kobego raczej nie jhest, w swoim poprzednim poście
            przyklasnął mu i miał odwagę na stwierdzenie, że Jordan jednak zawiódł.
            • Gość: toms Re: KB MVP !!! IP: *.cu.com.pl 12.02.02, 15:24
              uderz w stół a nozyce sie odezwą
              prosze prosze powrocił Wilt na forum i przypadkowo Reggie sie ujawnil
              w tym samym momencie :-)))
      • Gość: Wilt Re: MJ - MVP meczu gwiazd!!! IP: 195.117.2.* 12.02.02, 14:52
        Którego? :-)))
        • Gość: LakerFan Re: MJ - MVP meczu gwiazd!!! IP: *.chello.pl 12.02.02, 16:29
          kosmicznego :-))))))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka