Gość: kaktus
IP: *.plock.mm.pl
08.11.10, 08:59
Cała zabawa polega na tym , że Kubica w Brazylii nie chciał się ścigać . Postawił na taktykę z GP Korei - niech przede mną się wykańczają a ja jakoś na parę punktów dojadę . I jechał sobie grzecznie w korku za Hulkenbergiem , nawet nie próbując go wyprzedzać . Pod machą miał kupę pary i mógł dużo szybciej ale mu się nie chciało ! Ani razu nie wykonał manewru , który sugerowałby chociaż chęć wyprzedzenia . Chyba już czeka na przerwę w GP . Może mniej rajdów a więcej wyścigów ? .