Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse

    IP: *.plock.mm.pl 08.11.10, 08:59
    Cała zabawa polega na tym , że Kubica w Brazylii nie chciał się ścigać . Postawił na taktykę z GP Korei - niech przede mną się wykańczają a ja jakoś na parę punktów dojadę . I jechał sobie grzecznie w korku za Hulkenbergiem , nawet nie próbując go wyprzedzać . Pod machą miał kupę pary i mógł dużo szybciej ale mu się nie chciało ! Ani razu nie wykonał manewru , który sugerowałby chociaż chęć wyprzedzenia . Chyba już czeka na przerwę w GP . Może mniej rajdów a więcej wyścigów ? .
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kill bill Zolte barany IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 09:18
        To jak Button, ktory przegrywa Q1 - na drugi dzien, ktorys raz juz z rzedu w wyscigu, ogrywa Renault lepsza strategia, jest nie do zniesienia.

        Szybkosc zmiany kol, czas podjecia przez service - czarna rozpacz.

        Renault - to stajnia zoltych baranow.
      • kjking Renault zawiedzione: Stracone szanse 08.11.10, 09:26
        Witam
        BŁĘDEM było zjechanie jako jeden z pierwszych do serwisu.
        Co do młodego Niemca przed Polakiem, to chciałem zauważyć, że
        Hamilton też nie potrafił go wyprzedzić przez wiele okrążeń i
        zrobił to dopiero gdy ten zjechał do boksu.
        Taktyka była idiotyczna, Kubica miał już 5 miejsce i
        patrząc na to co się na torze działo, to był to błąd TAKTYCZNY.
        Ogromny błąd!
        Tu rodzi się pytanie - na ile to błąd Kubicy, a na ile błąd zespołu?
      • Gość: KB F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse IP: 195.187.253.* 08.11.10, 10:21
        po pierwsze: Kubica jechał jak woźnica -tył Fulkenberga był dla niego jak światełko we mgle,
        po drugie: durna strategia Renault - po jakiego diabła ściągali go na zmianę opon tak szybko? Gdyby został, byłby na 5-6 miejscu.
      • Gość: Jonek F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 10:27
        A dlaczego Renault przez tyle okrążeń trzymało przed Kubica tego furmana Pietrowa? Nie lepiej było go ściągnąć do boksu natychmiast gdy tylko Rober po zmianie kół wylądował za tym moskiewskim szoferem?
      • Gość: xx Re: F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse IP: *.chello.pl 08.11.10, 10:36
        Oczywiście trudno dywagować na temat konkretnych przyczyn, ale fakt jest jeden, zarówno Button jak i Schumacher objechali Kubicę jak chcieli. Skoro to zrobili, to znaczy, że dało się. Tym razem nie wierzę w dyrdymały jaki to Renault ma słaby wóz. Treningi i kwalifikacje sugerują coś zupełnie innego. Trzeba to powiedzieć głośno i wyraźnie, zarówno Kubica jak i zespół byli w tym wyścigu strasznie ciency, inne robili ich jak chcieli, a ponad minuta przewagi Buttona pokazuje różnicę umiejętności. Przed Kubicą jeszcze bardzo długa droga. Ten wyścig pokazuje, że raczej zmierza on w stronę jednego z wielu średniaków wśród najlepszych kierowców świata.
        • forumowiecgwna Re: F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse 08.11.10, 12:18
          Tak jak ktos napisal wczesniej - nikt normalny nie wkurza sie na samego Roberta, ale na jego los... Znowu trafil do zespolu, podobno mistrzowskiego, ktory pracuje tam jak jakis debituancki team... Moze nawet gorzej!!!! Ktory to juz z kolei wyscig w ktorym Renault traci miejsca nie przez wyscig na torze ale przez idi*czne pitstopy???? Nawet mi sie nie chce wyliczac, ale to jest koszmar jak Mercedes z ostatnich miejsc stawki objezdza ze smiechem Kubice - bo Pietrow sie nie liczy, co ponownie udowodnil i w Brazylii. To jakis koszmar - porownywalny do komentatorow ktorzy tym razem obaj popadli w ten sam umyslowy paraliz ktory normalnie dotyczy tylko tego "glownego". Z premedytacja nie zauwazali ze Kubica dostaje po glowie, nie zauwazali ze kolejni kierowcy nadrabiaja czas i chyba gdyby nie dlugosc wyscigu to w ogole do mety nie zauwazyliby ze zespol zmarnowal Kubicy caly wyscig.

          Przypomne tez ze ROSBERG byl TRZY razy w pitlane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzy razy!!!!!! Button powienien przeprosic Kubice ze zrobil z niego pajacyka - bo Button nie bijac zadnych rekordow, nie walczac w kwalifikacjach pojechal sobie przed Kubice jadac smiesznie - po prostu jak tirem...

          Wiele zespolow potrafilo wyprzedzac, potrafilo robic fajne i ciekawe ruchy taktyczne - a Renault jest takim workiem bez-mozgu - kazdy wie co Renault "wymysli" a jak Renault w koncu po kilku wyscigach zauwaza w jaki sposob Mercedes robi z nich pajacow, to powtarza ich strategie i znowu kazdy wie ze oni teraz tak zrobia....
          Smiech na sali i tyle tematu.

          Faktem tez jest ze Kubica pojechal ze swojej strony bardzo slaby wyscig - nie ma co sie usprawiedliwiac, jechal pasywnie i bez jaj. Inni potrafili naciskac Hulkenberga, mozna bylo go zmusic do bledu - ale trzebaby cos robic. A Kubicy ataki byly tak agresywne ze chyba nawet Pietrow by sie usmial. Szkoda tego wyscigu - bledy zespolu ustawily wyscig dokumentnie, ale tez Kubica jechal fatalnie i pasywnie. Szkoda.
          • Gość: toma hehe IP: 89.159.182.* 08.11.10, 12:53
            masz rswieta racje, tylko ze tez jest jak napisales sprawa teamu, reanault, juz nie bedzie istnial w 2011, tylko silniki, to bodajze trzech, bedzie dostarczal, i tyle...komentatorzy w fr. o Kubicy, przez rok, nawet nie wspomnieli, bo nie franek, pomimo ze wskrzesil ta marke nawet, do bylo nie bylo niezlego miejsca, renault.f1 a cywilny to osobne sprawy, ale f1 padl, i teraz podpisali z lotusem, przekazujac wcale nie jest pewne czy Kubice, bo sprawa dotyczyla tylko mechaniki, a Robert ma dla padlucha jezdzic, z "werwa" hehe
      • jwojnar Bez przesady, nie było aż tajk źle 08.11.10, 11:55
        Pietrow się nie rozbił i nawet dojechał do mety, a Kubica co prawda stracił sporo przez zbyt długą zmianę kół, wykonaną w dodatku w złym momencie (co się okazało później) i przez kiepskie nastawy ledwo mógł nadążyć za innymi, ale jednak zdobył jakieś punkty. Niestety, zespół skupiony na szukaniu kasy i lawirowaniu między mało perspektywicznymi decyzjami kapryśnych szefów nie bardzo może walczyć o więcej.
        • 4cat1 Re: Bez przesady, nie było aż tajk źle 08.11.10, 12:37
          Kubicy dużo brakuje do klasy mistrzowskiej przypisywanej mu przez "ekspertów " piorących Polakom mózgi. Inną sprawą jest fakt,ze czuć od nich czosnkiem.
      • domer.lodz F1. Renault zawiedzione: Stracone szanse 08.11.10, 19:06
        Szans stracił zespół na 16 kółku robiąc idiotyczną zmianę kół.
        Hulkenberg-Hamilton-Kubica zaczynali reszcie kapkę odstawać i co? Stop zmieńmy opony bo reszta całkiem w tyle zostanie. Paranoja jakaś.

        Pechowo było to, że dubelek Kubicy i Hulkenbrerga przed neutralizacją się trafił. Wszyscy zmniejszyli stratę a od Hulkenberga wszystkim został +1lap.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka