Gość: el65
IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl
09.09.02, 20:41
długo to trwało nim się zebrałam ale odwrotu nie ma
rowerek pożyczony , twister kupiony, herbatka czerwona też, kelp,szpinaczek
na jutro,sałatkę ,mięsko,przyprawy ,kurcze zapomniałam o cytrynie do
sałaty ,a tak nie cierpie chodzić do sklepu, no i woda,woda dziewczyno !!
jajeczka i szpinaczek w poj. do pracy ( ale będzie woniało!!!)ale twardym
trzeba być nie miętkim (jaja też)
przyłącza się ktoś???
jak będę miała pytanka to pozwolę sobie prosić Was szanowne "weteranki" o
pomoc a na razie trzymajcie kciuki
pozdrawiam wytrwałych
ela