Gość: lucyper
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.07.04, 10:19
Sprawiedliwość została wymierzona. Tak chamska jazda - jaka od dawna cechuje
Bajerskiego powinna zostać i została ( bardzo dobrze ) napiętnowana. Wreszcie
znalazł się ktoś odważny, kto nie bał się tego wyrazić.
Bajerski czy to z nadmiaru wypijanego alkoholu, czy to z innych nocnych
powodów, o których mieszkańcy Torunia mają pewnie okreslone pojęcie, a być
może z braku kondycji nie panuje nad swoimi maszynami, jezdzi chaotycznie,
niebezpiecznie i stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie ( bo wtedy to żaden
problem ) - ale niestety dla innych.
Przekonał się o tym boleśnie Jacek Gollob. Zawodnik po poważnej kontuzji.
Złośliwy faul na Jacku nie powinien zostać bez odpowiedzi. I nie został.
Brawo ! Brawo, brawo, brawo panie Tomaszu! Na pana miejscu każdy inteligentny
i szanujący się człowiek zachowałby sie podobnie. Skoro sędzia, ani przepisy
nie są w stanie ukrócić tak brutalnej jazdy, jaką perezentuje nam ten
toruński "żużlowiec" - to nalezy wziąć sprawy w swoje ręce.
Jacku wracaj do zdrowia, Tomaszu nie przejmuj się wykluczeniem, a ty Bajerski
schowaj się do nory, z której wyszedłeś.