Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Armstrong wygrał 19. etap Tour de France

    IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:16
    - Armstrong jest jednookim wśród ślepców. Jego choroba (nowotwór jąder)
    trwała długo i była trudna do zwalczenia, ale minęły lata, a on wciąż bierze
    lekarstwa (czytać "koksy"). Tak długo jak będzie miał na to zgodę, będzie
    wygrywał Tour de France - powiedział 76-letni Bahamontes w wywiadzie dla
    dziennika "AS". Pewnie stwierdzicie , że to stary dureń.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:19
        Dzisiaj była zupełna nowość w tym najnudniejszym od 10 lat TDF , znowu wygrał.
        Udowodnił wszystkim niedowiarkom że jest świetnym "koksiarzem".
        • Gość: ra Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:53
          tygrys a ty swoje - jak mu nie udowodnia to nie jest - i basta :p
        • jodla Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 25.07.04, 03:07
          Tygrys! Schowaj sie do tego twojego kapelusza! (moze jeszcze posluzy jako
          pieluszka:)))
        • Gość: Jaq Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.mpoweredpc.net 25.07.04, 03:08
          A ty co koksujesz??? Kaszke manne???
        • Gość: zgrzyt do tych co piszą o amstrongu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.07.04, 14:19
          do tych co piszą o amstrongu, że bierze (bo jak zaglądam na info o TDF to
          ciągle spotykam te popsute powietrze,

          czyli do wszystkich bąków i wypierdków, siedzicie przed monitorem, fałdy
          tłuszczu macacie na sobie, wejście na 3 piętro jest ponad wasze siły, itd.,

          jedynie co macie to sfrustrowane mózgi, pełne zawiści do lepszych od was, nie
          macie pojęcia o czym piszecie, nawet, gdyby armstrong brał,
      • bullo Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 18:21
        Bo to stary duren, ktory nie wie, ze juz montuja przezutki w rowerach. Armstrong pokazal dzisiaj Ullrichowi, jak sie jezdzi. Juz po 18 km mial 45 sek. przewagi nad neonazista Ullrichem. A pozniej juz sobie jechal spokojnie i ... 1,01 sek. przewagi. Armstrong rulez :)
        • Gość: Korektor Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:34
          Albo taki dureń jak ty, który nie wie jak się pisze "przeżutki".
          Do szkoły nieuku.
          • bullo Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 18:40
            Sorry zjadlo mi "r".
          • Gość: KorektorII Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: 80.108.127.* 25.07.04, 00:38
            Palancie to nie klasowka!
            moze gosc chory niekoniecznie duren!!!
        • Gość: fpv Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 20:00
          Tia!!! Armstrong rulez!!! Może kiedyś zostanie gubernatorem??? To ostatnio
          bardzo popularne wśród koksiarzy z USA...
      • Gość: paradox co do Armstronga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:24
        Można go nie lubić, ale po ciężkiej chorobie wrócił na trasę i za to należy mu
        się SZACUNEK. Jeśli wiesz, co to znaczy, to przemyśl to, bo wypowiadasz się jak
        jakiś gówniarz. Schumacher to też koksiarz, bo ciągle wygrywa, tak?? I pewnie
        domontowali mu mikro-turbosprężarkę, bo nikt jej nie może znaleźć. A może oni
        po prostu wygrywają bo są najlepsi??
        • Gość: Jurek co do Schumachera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:37
          80% jego sukcesów to ferrari.
          Spójrz na Barichello. Bez ferrari nie był taki dobry.
          • lukelasko1 Re: co do Schumachera 24.07.04, 18:47
            hmmm, nie pamietasz juz czasow przed ferrari? Nie tylko tam Schumi wygrywal
            Mistrzostwo Swiata.
          • Gość: Korek Re: co do Schumachera IP: 80.108.127.* 25.07.04, 00:41
            Ha,Ha,Ha .... Schumacher wygrywal na Renault 2 razy!!!!!!!!!
            Nie bardzo lubie goscia (jego zachowanie) ale jest najlepszy!!
        • Gość: fpv Re: do: paradox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 20:12
          Gdybyś miał choć blade pojęcie o analizach medycznych i prawdopodobieństwie
          wystąpienia tak spektakularnego powrotu do sportu, to nie broniłbyś sportowych
          oszustów. Prawda jest taka, że wykryć doping we krwi nie jest wcale tak łatwo!
          Za tym stoją najwieksze koncerny farmaceutyczne i juz one dbają o to, aby nie
          dyskwalifikowano królików doświadczalnych takich jak Armstrong!!! On nie
          koksuje testosteronu, czy metanabolu, tylko specyfiki, które dopiero za kilka
          lat wejdą do kliniki. Jeżeli teraz nie ma ich na liście środków zakazanych, to
          nic koksiarzowi nie można udowodnić!!! Ale nie oznacza to, że jest najlepszy,
          tylko najlepiej nakoksowany!
          • Gość: trojkolowiec Re: do: paradox IP: *.petrus.com.pl 24.07.04, 22:03
            Gość portalu: fpv napisał(a):

            > Gdybyś miał choć blade pojęcie o analizach medycznych i prawdopodobieństwie
            > wystąpienia tak spektakularnego powrotu do sportu, to nie broniłbyś
            sportowych
            > oszustów.

            Gdybys mial blade pojecie co to za choroba ten rak i w jakim jej stadium
            zostala wykryta u Lanca to kilka razy bys sie zastanowil nim bys jeszcze raz
            napisalo powyzsze zdanie. W tej chorobie nie mozna nigdy powiedziec o czyms
            takim jak pelne wyleczenie bo to niestety jest w wiekszosci wypadkow tylko
            kwestia zatrzymania/uspienia jej rozwoju. Dlatego tez osoby po raku ciagle
            musza byc pod scisla kontrola lekarska i biora srodki obnizajace ryzyku nawrotu
            nawotworu. U Armstronga raka wykryto w niemal beznadziejnym stadium i sam fakt
            ze zyje jest cudem to co wyprawia na szosie nawet zakladajac na chwile ze Twoje
            bezpodstawne oskarzenia sa prawdziwe to tym bardziej jest .... i tutaj az brak
            slow zeby to okreslic!!!

            > Prawda jest taka, że wykryć doping we krwi nie jest wcale tak łatwo!

            Oczywiscie ze doping odpowiednio zastosowany daje sie w pewnym stopniu
            maskowac, ale cudow nie ma. Jezeli ktos taki jak Lanc jest kontrolowany kilka
            razy w roku przez caly sezon, jezli wszystkie oczy sa na niego zwrocone a za
            dowody wjego sprawie mozna by od francuskich gazet dostac majatek to jest
            niemal pewnym ze by juz byly dowody po 6 latach takich sukcesow. Koksy daje sie
            maskowac tylko w jeden skuteczny sposob biorac je odpowiednio wczesnie przed
            waznymi zawodami, przypomne Ci jednak bo oczywiscie tylko o tym zapomniales ze
            w kolartswie kontrole sa "lotne" przez caly rok !!!

            > Za tym stoją najwieksze koncerny farmaceutyczne i juz one dbają o to, aby nie
            > dyskwalifikowano królików doświadczalnych takich jak Armstrong!!!

            A za koncernami stoi zydowsko-masoniski spisek cyklistow - chlopie DOWODY a nie
            spekulacje okej ?? W jaki sposob wedlug ciebie "koncerny farmacutyczne dbajo o
            to by nie dyskwalifkowana krolikow doswiadczalnych" ?? Za duzo sie naogladales
            Archiwum X albo masz pierwsz objawy schizofrenii na szczescie "koncerny
            farmaceutyczne" produkuja na ta ciezka chorobe dosc skuteczne leki i jak szybko
            sie zglosisz do lekarza to szanse na wyleczenie masz spore.

            > On nie
            > koksuje testosteronu, czy metanabolu, tylko specyfiki, które dopiero za kilka
            > lat wejdą do kliniki.

            I tutaj pokazujesz jak doglebnie znasz problem sportu a kolarstwa w
            szczegolnosci. Tak sie sklada specyfiki ktore wymieniles to sa moze dobre dla
            osiedlowego koksiaza ktory chce sobie kark wyrobic bo dla kolarza szosowego
            raczej wiecej zlego niz dobrego tego typu spcyfiki moglyby przyniesc.


            > Jeżeli teraz nie ma ich na liście środków zakazanych, to
            > nic koksiarzowi nie można udowodnić!!! Ale nie oznacza to, że jest najlepszy,
            > tylko najlepiej nakoksowany!

            No coz fantazjujesz dalej, gdybys mial blade pojecie o dopingu to bys wiedzial
            ze to co napisales to sa to totalne bzdury. Ale skoro jedyne koksy jakie znasz
            to testosteron i metanabol to szkoda czasu an tlumaczenie na czym polegaja
            kontrole antydopingowe.Jak ktos jest tak zaslepiony nienawiscia to argumenty
            do niego nie trafia.

            I NA KONIE JESZCZE JEDNO DO WSZYSTKICH TYGRYSOW I SPOLKI JUTRO LANCE BEDZIE PIL
            SZAMPANA W PELETONIE A JA BEDE SIE CIESZYL RAZEM Z NIM OGLADAJAC RELACJE W
            EUROSPORCIE. MAM NADZIEJE ZE WAS ZE ZLOSCI POSKRECA !!
            • Gość: Pan Tygrys Re: do: paradox IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:25
              "Lance" pewnie w szampanie też ma "koksy". Nie jestem w stanie pojąć dlaczego
              jesteś taki krótko zwroczny.
              • Gość: Jacek-t Re: do: paradox IP: *.chello.pl 24.07.04, 22:44
                My również nie jesteśmy w stanie pojąć dlaczego ty jesteś taki ślepy.
            • Gość: Emeryt Re: do: paradox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:04
              Wlatach mojej mlodosci kabaret TEY twierdzil ze tylko ryby nie biora.Taka jest
              prawda o naszym sporcie.Jezeli ktos uprawial jakis sport to wie ze wszyscy
              biora,jedni padaja,szczegolnie jak sa za dobrzy,inni bo sa zlotymi jajkami to
              nic im sie nie dzieje.Ja stary amator rugby,za uscisk dloni,tylko kiedy to bylo!
              • Gość: do Emeryta Re: do: paradox IP: *.zabrze.net.pl 25.07.04, 14:23
                Piszesz, że w latach Twojej młodości Kabaret TEY śpiewał, że tylko ryba nie
                bierze. Wnioskuję, że tak wtedy jak i teraz wierzysz w to stwierdzenie. Drugi
                wniosek to taki, iż wtedy gdy grałeś w rugby to też brałeś. No bo kiedy grałeś
                w te rugby, teraz na starość? To co brałeś? Napisz. Przecież nie kosowałeś
                się "ręką Prezesa"??? Chłopie! Toż to ... Aż strach pomyśleć. Następny Krollop?
      • lukelasko1 Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 18:25
        "- Rekord? To wstyd dla kolarstwa i historii Tour de France, że pobił go
        Virenque. Wwożono go jak W KAROCY na każdą górę. Wygrał klasyfikację górską,
        gdyż nikt z nim nie rywalizował. Wcale mnie nie obchodzi, że pobił rekord.
        Spytajcie ludzi kto był lepszy: Virenque czy Bahamontes? - powiedział Orzeł z
        Toledo."

        Ten sam kolo:) No glupi no:) Co poradzic, jedni zazdroszcza, inni nie:)
      • Gość: Jurek Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 18:32
        Po tym co zrobił w piątek taki tytuł należy mu się bezwzględnie.
        Jeśli macie wątpliwości to zapoznajcie się z opiniami na ten temat takich
        fachowców jak bardzo lubiani komentatorzy EuroSportu red. Wyrzykowski i
        Jaroński.
        • Gość: das boot Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 24.07.04, 19:18
          poczytaj sobie opinie o flo-jo. tez wszyscy sie nia zachwycali.
          a potem biedactwu rozsypalo sie wszystko na raz w wieku 38 lat.
          ale rekord, oczywiscie, jest jej.

          moznaby wiec wlasciwie wybudowac jej pomnik, bo 10.49 czy tak jakos to nie w kij
          dmuchal.

          bila wszystkich tak jak chciala, kobieta z innej planety, i, co najwazniejsze,
          tez jakos nikt w czasie kariery jej nie zlapal.

          a dziwne, ze lance im starszy, tym bardziej bije konkurencje, biedulek...

          • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.chello.pl 24.07.04, 22:53
            "poczytaj sobie opinie o flo-jo. tez wszyscy sie nia zachwycali.
            a potem biedactwu rozsypalo sie wszystko na raz w wieku 38 lat.
            ale rekord, oczywiscie, jest jej."

            No właśnie, jak sam zauważyłeś rekord nadal jest jej. A opinie o których mówisz
            wygłaszały głównie inne zawodniczki, które do Flo-Jo nie dorastały do pięt.
            Więc pewnie zazdrość.
            • Gość: Pan Tygrys Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:17
              Jesteś śmieszny. Jak zawodowy sportowiec może nagle odjechać w wieku 38
              lat??????????????????????? Jacusiu pomyśl troche zanim coś napiszesz.
              • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.chello.pl 25.07.04, 00:22
                Wielki kolarz Fausto Coppi (ciekawe czy coś ci mówi to nazwisko) "odjechał
                nagle" w wieku 41 lat. Myślisz, że to z powodu dopingu. Tygrysku, to ty pomyśl
                zanim coś napiszesz.
            • Gość: rat Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 02:21
              Flo-Jo nigdy nie złapano to fakt ale jej kariera supermistrzyni była bardzo
              krótka, przez większą cześć swojej kariery nie wyróżniała się tak bardzo.
              W latach 80. Florence należała do amerykańskiej czołówki, ale mimo srebrnego
              medalu na olimpiadzie w Los Angeles (gdzie wskutek bojkotu nie było rywalek z
              bloku sowieckiego), ze swoimi rezultatami nie mieściła się w pierwszej
              czterdziestce na świecie na 100 m ani w pierwszej dwudziestce na 200 m. W 1988
              r. w amerykańskich eliminacjach na igrzyska w Seulu Flo Jo przebiegła setkę w
              10,49, bijąc poprzedni rekord świata o 27 setnych sekundy, co w epoce
              elektronicznego mierzenia czasu nie miało precedensu – poprzednio poprawiano
              wynik nie więcej niż o 13 setnych. Podobno wysiadł wtedy wiatromierz (wskazywał
              zero mimo wichury), ale na olimpiadzie Florence znowu zadziwiła wszystkich
              przerywając taśmę w czasie 10,54. Pobiła tam także rekord na 200 metrów
              wynikiem 21,34; zdobyła trzy złote medale (dodatkowo w sztafecie 4x100). Po
              takich spektakularnych sukcesach szybko się wycofała. W tej chwili nikt ,
              dosłownie nikt nie jest wstanie zbliżyć się do tych rezultatów, daje do
              myślenia też fakt że sama FLO tylko rok-dwa lata biegała na takim poziomie
              wcześniej mogła sobie tylko pomarzyć o takich wynikach.
              • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.chello.pl 25.07.04, 10:13
                Do rekordu Boba Beamona też nikt nie mógł się zbliżyć przez wiele lat. Podobnie
                jest obecnie z rekordami Siergieja Bubki. Przykładów jest zresztą więcej. Wiele
                karier supermistrzów było bardzo krótkich. Choćby z naszego podwórka Wojciech
                Fortuna.
                • Gość: rat Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 13:52
                  nie masz racji porównując skoki do konkurencji biegowych. To inna dyscyplina
                  sportu, więcej w niej przypadkowości o czym świadczą właśnie występy Beamona i
                  Fortuny, takie rzeczy nie zdarzają się w biegach. Bob Beamon oddał tylko jeden
                  taki skok w swoim życiu, resztę jego skoków można przemilczeć bo były w
                  więkoszości o 1 metr bliższe. Flo natomiast całe dwa sezony miała rewelacyjne.
                  To samo z Fortuną, raz mu dobrze powiało to i skoczył daleko. Przykład Bubki
                  też jest zły ponieważ on przez kilkanaście lat utrzymywał równą mistrzowską
                  formę, nie wyskoczył nagle jak Flo ze swoimi rekordami. Gdyby Flo tak samo jak
                  on przez kilkanaście lat była niepokonana i biegała na podobym poziomie byłoby
                  mniej wątpliwości.
                  • Gość: McGyver Takich przykladow jest wiecej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:26
                    Np 19,98 Urbasia, do ktorych nie moze sie zblizyc juz kilka lat. Czy tez 1
                    roczny wyskok Jaskuly. Kazdy z nich nalezy rozptrzyc osobno, zaleznie od
                    warunkow w jakich zaszly. Beamon tez skoczyl 8,90 na mitingu w gorach.
                    Podejrzewanie kazdego o doping ma w sobie cos z komuny- wszyscy jestesmy rowni
                    i jak ktos "wyskoczy" to dla zasady jest podejrzany...
                    • Gość: rat Re: Takich przykladow jest wiecej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:58
                      Urbasia zniszczyły trochę kontuzje. Jaskuła bardzo późno przeszedł do zawodowej
                      ekipy, wcześniej ścigał się tylko w imprezach "amatorskich" (był jednym z
                      lepszych kolarzy "amatorskich"), ciężko to porównywać. Beamon skoczył 8,90 na
                      olipiadzie w Meksyku,w górach. Ale jego pozostałe skoki na tej olimpiadzie w
                      takich samych górskich warunkach były o wiele wiele krótsze. Dalej się będę
                      upierał więc że skok ten był przypadkowy.
                      Afer dopingowych jest sporo i to sprawia że sceptycznie patrzę na osiągnięcia
                      niektórych sportowców.
                  • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.chello.pl 25.07.04, 19:18
                    Podałem pierwsze przykłady jakie mi przyszły na myśl. Ale moge nimi sypać. Nie
                    podobają ci sie skoki, prosze bardzo oto przykłady z biegów. Rekord śiata Lee
                    Evansa na 400 m przetrwał 20 lat, Pietro Mennei na 200 m prawie 20 lat (a do
                    dziś, czyli 25 lat jest to rekord Europy). Że oba rekordy z meksyku. Cóż, każdy
                    może pojechać do Meksyku, Colorado Springs czy Rieti i próbować bić rekordy na
                    dużej wysokości. Jakoś nikt nie potrafił. Ale wolicz rekordy "nizinne", bardzo
                    proszę. Od 11 lat nikt nawet nie zbliżyl się do rekordu Kevina Younga na 400 m
                    ppł pobitego w Barcelonie. Mógł bym tak jeszcze długo.
                    • Gość: rat Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:33
                      akurat do rekordów Evansa i Mennei wielu lekkoatletów często się zbliżało,
                      wielu notowało niewiele gorsze wyniki. W przypadku Flo nie ma takiej szansy,
                      nikt się do tych wyników nie zbliża nawet koksiara M. Jones czy druga koksiara
                      Krabe.Zobacz na przykładzie Ottey - kikanaście lat równa forma, przez wiele lat
                      lepsza od Flo i nagle co ?? cud ?? Flo przybiega na metę prawie 10 metrów przed
                      nią . Kevin Young to ten sam przypadek co Flo - wyskoczył z formą w jednym
                      dwóch sezonach, koksiarz i tyle - to żaden dowód. Zresztą to dyscyplina jest
                      dla odpadów z 400 m , startują tam goście którzy mają w swoich krajach za duzą
                      konkurencję na 400 m. 400 m jest o wiele bardziej prestiżową konkurencją niż
                      400 m płotki.
          • Gość: Jacek-t Re: Lance Armstromg - Wielki "mały człowiek". IP: *.chello.pl 24.07.04, 23:03
            "a dziwne, ze lance im starszy, tym bardziej bije konkurencje, biedulek..."

            Joop Zoetemelk po raz pierwszy wygrał Vueltę w wieku 33 lat, TdF w wieku 34
            lat, a jedyny tytuł Mistrza Świata zdobył mając ponad 38 lat. Mając ponad 40
            lat wygrał slynny klasyk Amstel Gold Race (też po raz pierwszy w karierz).
            Znaczy się też prochy?

      • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 19:25
        Zapraszam na www.polchat.pl/chat/?room=Kolarstwo. Szczególnie tych
        którzy nienawidzą "Kokstronga".
        • Gość: Szybki Re:Lance jest najlepszym kolarzem. IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 19:39
          Niestety lecz Lance jest najlepszym kolarzem wszechczasow. Pozd.z Kalifornii.
          • Gość: das boot Re:Lance jest najlepszym kolarzem. IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 24.07.04, 19:51
            jesli jestes jego fanem, to tym lepiej dla Ciebie. :) wiec opusc to "niestety"

            mimo to, ja osobiscie sie z Toba abs. nie zgadzam

            gretz'y z krakowa
      • Gość: aby Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.pomorzany.v.pl 24.07.04, 19:52
        Jestes ciulem
        • Gość: kaczka Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: 212.33.84.* 25.07.04, 00:30
          Wyjdz juz stad, od kilku dni non stop powtarzasz "Jestes ciulem", pelna
          kompromitacja :/
      • Gość: zorro Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.ticom.pl 24.07.04, 20:09
        dlaczego nasi kolarze nie biora udzialu w wyscigu??moze mi ktos to wytlumaczyc?
        jestem ciekawy
        • bullo Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 20:20
          Bo zadna z naszych ekip nie zostala zakwalifikowana na dywizji 1 UCI. Zeby sie dostac do pierwszej dywizji trzeba miec dobrych zawodnikow, ktorzy lacznie maja sporo p-ktow w klasyfikacji UCI. W pierwszej dywizji jest bodajze 24 najlepszych druzyny. W drugiej chyba 18 (przynajmniej kiedys tak bylo). No i polskie druzyny sa w wiekszsosci w 2-ej dywizji. A Polacy jezdzacy w zagranicznych klubach? Wadecki sie rozchorowal, a inni sa slabsi. Ale w TdF jedzie Baranowski, tylko ze jest strasznie daleko w klasyfikacji.
          • Gość: Jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 25.07.04, 00:39
            Dokładnie rzecz biorąc w I dywizji jest 30 teamów a w II dywizji 20, w tym
            niestety tylko 1 z Polski - Action-ATI. Pozostałe polskie teamy sa dopiero w
            III dywizji (niestety spadł tam równie CCC Polsat)
      • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:30
        Jutro nastąpi najsmutniejszy dzień w historii TDF. Triumf
        największego "koksiarza" jakiego w stanie było wyprodukować USA. Niestety
        kolarstwo przegrało z "koksiarstwem".
        • Gość: Jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 24.07.04, 22:43
          Jutro nastąpi jeden z najwazniejszych dni w historii TdF. Istnienie takich
          ludzi jak Pan Tygrys sprawia, że dzień ten będzie jeszcze piękniejszy a
          satysfakcja z triumfu wielkiego sportowca jeszcze większa.
      • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:33
        Ale "Lance" długo nie pożyje na tym świecie , na cmentarzu będzie leżał w alei
        sław amerykańskiego "koksiarstwa" tuż obok rekordzistki świata w biegu na 100
        metrów sławnej Florince Griffith-Joyner której też nigdy nie złapano.
        Żałosne.......
        • Gość: Jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 24.07.04, 22:40
          Twoja nienawiść demonstruje się momentami w sposób naprawde odrażający.
        • bullo Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 22:51
          Mam jakies dziwne przeczucie, ze to Ullrich predzej wyladuje na niemickim cmentarzu i spocznie kolo bylych slaw (chlopow i babochlopow) z NRD
        • Gość: antoni Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.sympatico.ca 25.07.04, 07:40
          Gość portalu: Pan Tygrys napisał(a):

          > Ale "Lance" długo nie pożyje na tym świecie , na cmentarzu będzie leżał w alei
          > sław amerykańskiego "koksiarstwa" tuż obok rekordzistki świata w biegu na 100
          > metrów sławnej Florince Griffith-Joyner której też nigdy nie złapano.
          > Żałosne.......
          .....bodajze dwa dni temu naisalem,ze juz to jest nudne co piszesz,dzisiaj
          dodam,ze zbiera mnie na wymioty.
          ...nie musisz sie wysilac z odpisywaniem,nie bede juz wiecej
          czytal,wychodze,moze znowu wejde ale juz w nastepnym roku.Bye.
          a.
        • Gość: McGyver Pytanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 12:41
          Kolarstwo to dyscyplina wytrzymalosciowa polegajaca na maksymalnym
          wykorzystaniu miesni i ich regenarecji a nie na ich rozbudowie. Czy w takim
          kontekscie i powszechnym badaniu krwi (na obecnosc czerwonych cialek), ktora
          musi byc wspomagana w dyscyplinach wytrzymalosciowych, pisanie o dopingu w
          odniesieniu do kogos u kogo badania krwi nie daly wyniku pozytywnego ma sens??
          Ach zapomnialem, ze oprocz argumentow sa jeszcze dogmaty!!
          Panie Tygrysie - pisales ostatnio tez o lidze NBA - w swoim otepieniu uwazasz
          pewnie ze amerykanscy koszykarze brali tyle "koksu" ze stali sie "czarni" i
          zaczeli wyzej skakac??
      • Gość: jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 24.07.04, 22:49
        Zupełnie co innego twierdzi min. Czesław Lang, który zna z autopsji kolarstwo z
        czasów znacznie bardziej współczesnych niż Bahamontes. Ale pewnie stweirdzisz,
        że to młody dureń.
        • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:51
          On pewnie sam niewierzy w to co mówi.
          • lukelasko1 Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 23:00
            Panie Tygrys, przeciez Ty sam stwierdziles, ze wszyscy koksuja, to czemu akurat
            tak nienawidzisz Armstronga? Bo nie moge do tego dojsc. Skoro wszyscy koksuja,
            to Armstrong tym bardziej jest najlepszy, prawda?
            • Gość: Pan Tygrys Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:26
              Nigdy tak nie napisałem.
              • lukelasko1 Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 24.07.04, 23:52
                hmmm, ciekawe, ciekawe, a to:

                sport.gazeta.pl/lekkoatletyka/1,35569,2195103.html?v=3&a=14398258#opinie
                cytat:

                "Re: Marion Jones brała doping w 2000 r. - twierdz
                Autor: Gość: Pan Tygrys
                Data: 23.07.2004 17:37 IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl

                --------------------------------------------------------------------------------

                Wszyscy biorą koks tylko że USraelczycy mają najlepszy."



                No wiec?? Licze na odpowiedz.... Bo cos sie Pan Tygrys sam gubi....


              • Gość: jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 25.07.04, 00:19
                I oczywiście nigdy nie wyjasniłeś dlaczego jesteś przekonany, że niektórzy
                kolarze nie biorą.
          • Gość: Jacek-t Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.chello.pl 24.07.04, 23:06
            Taki argument całkowicie uprawnia mnie do odpowiedzi, że Bahamontes też na
            pewno nie wierzy w to co mówi, a gada tak sobie przez zazdrość. W końcu skąd
            niby wie jakie lekarstwa zażywa Armstrong?
      • Gość: kaczka Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: 212.33.84.* 25.07.04, 00:31
        Wyjdz, niedobrze mi sie juz robi jak widze w naglowku "Pan Tygrys", jestes tak
        monotonny ze meczarnia jest czytanie Twoich postow :/
        • Gość: Łysy Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 01:02
          ZNISZCZMY pana tygrysa NA INNYCH FORACH, CHYBA, ŻE SIĘ OBSRA I ZMIENI "NICK
          NAME" NA JESZCZE GŁUPSZY
      • Gość: Al Re: PRZERAZA MNIE IP: *.bchsia.telus.net 25.07.04, 01:12
        Przeraza mnie ta 100% pewnosc niektorych Gosci Portalu z jaka
        wypowiadaja sie na temat , o ktorym maja zaledwie blade pojecie ;
        sadza ludzi nie majac dowodow zgodnie z zasada , ze wszyscy sa winni
        dopuki nie udowonia niewinnosci . Stad mamy juz tylko krok do ... itp itd...
        ( nie chce dodawac nowych watkow )
        P.S.
        A tak przy okazji " koksu " pytanie za 5zl:
        Co lubia , a co biora Tygrysy (P.) ?????
        Odpowiedzi prosze kierowac pod dowolny adres w 100-milowym Lesie.
        Z szacunkiem P. Alek
      • jodla Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France 25.07.04, 03:06
        Tygrys! Schowaj sie do tego twojego kapelusza! (moze jeszcze posluzy jako
        pieluszka:)))
      • Gość: Zbulwersowany Re: Armstrong wygrał 19. etap Tour de France IP: *.revers.nsm.pl 25.07.04, 11:34
        Pan_Tygrys co? Leki na nowotwór to według Ciebie koksy? Nie słyszałem większej
        bzdury- weź się cżłowieku zastanów- chemioterapia, znaczy leki, które brał
        Lance wykazuje poważne działania toksyczne i zapewniam Cię, że powodują one
        straszliwe spustoszenia w organiźmie. Trując siebie, niszczysz raka- używanie
        dopingu, dopingowałoby przede wszystkim nowotwór- Lance nie wyzdrowiałby
        wtedy :/ Mówiąc takie bzdury obrażasz wszystkich chorych, którzy
        cierpią/cierpieli na śmiertelną chorobę, bo dla wszystkich, którzy chorowali i
        wiedzą jak to jest- Lance jest bohaterem!!!!!!!
      • Gość: das boot plum plum plum IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 25.07.04, 16:31
        moim zdaniem, powtarzam moim, jest tu cos na rzeczy. i podejrzewam, ze za kilka
        lat poznamy druga strone triumfow lance'a.

        jesli zaczynaja go krytykowac i oskarzac kolarskie znakomitosci, vide lemond,
        znajacy go od dawna, to budzi to watpliwosci. Notabene greg wspolpracowal kiedys
        z armstrongiem, wiec orientuje sie w mozliwosciach jego organizmu. tu nie ma
        zadnych cudow. a argumenty typu "lance przejechal trase tdf juz milion razy, co
        daje mu duze bonusy" zasluguja na wybuch zdrowego smiechu.

        kazdy z nich na trasie kazdego etapu ma pelna komunikacje z wozem swojej ekipy.
        w dwie strony oczywiscie :) czyli informacje o profilu trasy, na co uwazac m.in.
        poza tym sa jeszcze odprawy.

        a co do opinii langa, coz, czeslaw moze byc innego zdania, albo po prsotu dmucha
        na zimne, majac na uwadze wlasny biznes.

        cheerio
        • Gość: jast Re: plum plum plum IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.07.04, 18:20
          > jesli zaczynaja go krytykowac i oskarzac kolarskie znakomitosci, vide lemond,
          > znajacy go od dawna, to budzi to watpliwosci.

          Tak, nazywa sie to "czysta zazdrosc".

          > wiec orientuje sie w mozliwosciach jego organizmu

          tu dopiero mozna parsknac zdrowym smiechem.
        • Gość: Jacek-t Re: plum plum plum IP: *.chello.pl 25.07.04, 19:21
          Z wypowiedzi Lemonda od kilku lat bije żenująca zawiść. Podobnie z wypowiedzią
          Bahamontesa sprzed kilku dni. Za jednym zamachem dokopał Armstrongowi i
          Virenqowi. Jak widać niektórym niełatwo jest pogodzić się z utratą rekordu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka