Dodaj do ulubionych

Dlaczego Zidane bije

IP: *.gl.digi.pl 10.07.06, 23:47
hehehe obaj siebie warci jesli chodzi o faule.
Obserwuj wątek
        • Gość: zgrzyt kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Materac IP: *.acn.waw.pl 11.07.06, 01:01
          kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Materaca, nie tylko w finale, to
          idiota i kretyn, to Materac swoją brudną grą w całym Mundialu zniszczył piłke,
          Zidan bronił swojego honoru,

          ale tłum karze Zidana, bo tłum składa się z kretynów, którzy widzieli na
          powtórkach czyn Zidana, to co im podsuneli, to co zrobił Materac, to ich mniej
          obchodzi, bo nikt nie podsunął im tego pod noc, banda kretynów
          • Gość: Rafal H. Re: kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Ma IP: *.dslaccess.co.uk 11.07.06, 01:16
            Zgrzyt, trafiles w sedno! Cwaniaki z wiekszosci mediow podaja subtelnie
            cenzorowana papke kretynom, ktore w swojej masie sa superatrakcyjna grupa! Bo
            jako miliony odbiorcow, staja sie argumentem mediow w walce o sponsorow.
            Madrzejsza mniejszosc by do tego nie wystarczyla, wiec media dbaja o tumanow - o
            ich powierzchowne, nieprzemyslane opinie oparte na wrazeniach - a nie o
            myslacych ludzi, zdolnych do refleksji i normalnej oceny. Wiem cos o tym, bo sam
            - chyba juz niedlugo - pracuje w gazecie...

            W efekcie Zidane jest "bandyta"; "jak mogles?!" - pytaja. A co nie mogl?! Czy
            jak sie dochodzi swoja praca do wielkosci, to tolerancja dla obrazania przez
            kogos staje sie obowiazkiem?!?!?! Ludzie, ten swiat skretynial.
            Po tych wszystkich doniesieniach z calego swiata, dlaczego media tak chetnie nie
            rozliczaja Materazziego? Czytam, ze gosc po prostu tak gra w pilke. To czemu NIM
            sie nie zajmie FIFA, tak smialo gloszaca swoje wydamane poslannictwo? Banda
            cwaniakow w garniturach, ktorzy bezczelnie lekcewaza fakt, ze sa NIEPOTRZEBNI.

            Pozdrawiam myslacych. Kibicow i nie tylko.
            • Gość: jojo Re: kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Ma IP: *.ny325.east.verizon.net 11.07.06, 01:34
              zgadzam sie z panska wypowiedzia,mam nadzieje ze ci specjalisci od ruchow warg
              gluchoniemych odczytaja intencje Materazziego,wybiela w pewnym sensie
              zachowanie Zizou i dowiemy sie prawdy,widzialem ten mecz i nigdy nie uwierze w
              to ze Zizou bez zadnej podstawy odwrocil sie nagle i zaatakowal z byka
              tego .ktory zanim stapal i jezorem machal,musial widocznie cos uslyszec co
              wyprowadzilo go z rownowagi,no coz,nie kazdy ma stalowe nerwy,pzdr.
              • Gość: zgrzyt brawo Zizu, jego uderzenie jest symboliczne, IP: *.acn.waw.pl 11.07.06, 03:01
                cały ten mundial jest pełen brudnej gry, stałe ukryte drobne faule, szczypanie,
                kopanie bez piłki, plucie (Totti), rasistowskie słowa (podobno fifa walczy),
                oszukiwanie i udawanie fauli, wyprowadzanie z równowagi przciwnika, włoch rossi
                dostają czerwona kartkę za rozbicie głowy przeciwnika bez piłki i wraca na
                finał by zostać bohaterem, Materac cały mundial gra na faul, włosi zostali
                mistrzem w brudnej grze za sparwą biernej postawy fifa, tych hipokrytów
                zarabiających na futbolu

                Zidan bronił honoru i piękna piłki swoją postawą na boisku i także tym
                uderzeniem !!!, media w większosci w stadnym "poprawnie politycznie"
                zachowaniu, a przede wszystkim w skrajnej ślepocie, oceniają tylko co im
                podstawiono pod nos, dokonało o sądu od razu

                brawo Zizu, jego uderzenie jest symboliczne, bronił swojego honoru, dobra piłki
                i nas przed brudną grą Materaców i mu podobnych, włosi mistrzem w brudnej grze
                • Gość: dzentelmen Czy dzentelmen moze dac w morde? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 04:11
                  Nie twierdze ze Zidane to dzentelmen.
                  Ale uwazam, ze są PEWNE slowa po ktorych KAZDY dzentelmen wali w morde.
                  I nie odpowiada czyms podobnie glupim, nie odwraca sie, tylko wali w morde.
                  Po czym grzecznie przeprasza wszystkich urażonych, płaci za stłuczone szkło,
                  mandaty, przeprasza damy, ponosi karę, wychodzi.

                  (Acha w morde piescia walnac ciezko bo to markowany cios - moze byc z główki w
                  klate ;) dla mnie to bylo calkiem delikatne powiem - to nie bylo chamskie zaje*anie)
                  Ktos ma inne zdanie?

                  PS:Wiem, ze kiedys umawiano sie na pojedynki smierc i zycie, ale zapewne
                  najpierw byla próba dania "w mordę".
                    • Gość: kibic Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 08:16
                      Szkoda że w naszej reprezentacji nie ma takiego "nieco lepiej" od innych
                      potrafiącego grać w piłkę. A ciekawe jak ty byś się zachował w, piewco cnót
                      wszelakich, w sytuacji w której np. podchodzi do ciebie wyżelowany włoski
                      cwaniaczek i ma jakieś niewybredne uwagi na temat twojej matki czy siostry.
                      Rozumiem, że udałbyś, że nie słyszysz i jeszcze podałbyś mu dłoń po spotkaniu?
                      Mniej filozofowania a więcej trzeźwej oceny sytuacji - tak na przyszłość.
                      Faktem jest, że mundial wygrała drużyna prezentująca najbardziej "brudny"
                      futbol na mistrzostwach, wielka szkoda, że nie odpadli już z Australią,
                      niewiele im do tego zabrakło...
                      • Gość: darkonza Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.fkz.com.pl / *.com.pl 11.07.06, 08:32
                        Gość portalu: kibic napisał(a):

                        >A ciekawe jak ty byś się zachował w, piewco cnót
                        > wszelakich, w sytuacji w której np. podchodzi do ciebie wyżelowany włoski
                        > cwaniaczek i ma jakieś niewybredne uwagi na temat twojej matki czy siostry.

                        wyśmiałbym go szczerze i powiedział że na takie prowokacje to może w
                        przedszkolu brać 5 letnie dzieci a nie takie gwiazdy jak ja, i niech się
                        pilnuje nie gada bo zaraz go objadę z piłka i przez niego włosi przegrają
                        mistrzostwo świata
                        takbym mu powiedział
                        użyłbym głowy do innego celu
                        ja używam głowy do myślenia, zizou do bicia, wychodzi na to że choć nie wygląda
                        jak młotek jest młotkiem bo uderza głową

                        > Mniej filozofowania a więcej trzeźwej oceny sytuacji - tak na przyszłość.

                        trzeźwa ocena sytuacji to fakt że materac co nie powiedział to nie dlatego że
                        tak myślał naprawde tylko po to żeby sprowokować zidane co mu się zresztą udało
                        i okazał się cwańszym facetem od zizou

                        słyuszałeś o "trash talking" np: w NBA?
                        to są dopiero ostre gadki i mówią tak do siebie cały mecz żeby się z równowagi
                        wyprowadzić, Ci głupsi dają się sprowokować i wylataują z boiska, tak jak Zidane
                        • Gość: kibic Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 10:31
                          Po pierwsze - nie jestem twoj "koles" - tak dla porzadku. Po drugie - nie wiemy
                          co powiedzial materazzi ale z pewnoscia nie gratulowal Zidane'owi udanego
                          spotkania. Po trzecie - jestes taki swiety (jak i kilka innych osob na tym
                          forum)? - rozumiem ze przez cale zycie w podobnych sytuacjach (a raczej na
                          pewno ci sie zdarzyly, bo nie zyjesz chyba wsrod samych zyczliwych ludzi)
                          nadstawiales tylko drugi policzek i nigdy ale to przenigdy nie zdarzylow ci sie
                          kogolkolwiek uderzyc...
                          Choc z drugiej strony - biore pod uwage to, ze nie byl to pierwszy taki wybryk
                          Zidana, a poza tym nie jest on gowniarzem, tylko doswiadczonym 34-letnim
                          zawodnikiem, co dodatkowo utrudnia mi zrozumienie jego impulsywnego zachowania.
                          Rzeczywiscie, jak niektorzy pisza na tym forum, mogl tozalatwic po meczu
                          (niekoniecznie za pomoca rekoczynow) - widocznie taka ma osobowosc, ze nie
                          potrafi zapanowac nad swoim gniewem o czym cwaniaczek Materazzi doskonale
                          wiedzial :(
                          • atomm Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater 11.07.06, 10:50
                            Gość portalu: kibic napisał(a):

                            > Po pierwsze - nie jestem twoj "koles" - tak dla porzadku.

                            Koles, a kto powiedzial ze jestes moj??? ;)

                            > Po drugie - nie wiemy
                            > co powiedzial materazzi ale z pewnoscia nie gratulowal Zidane'owi udanego
                            > spotkania.

                            Co by nie powiedzial - to nie jest wazne. Jak widac Zidane tez nie jest bez
                            winy...

                            Po trzecie - jestes taki swiety (jak i kilka innych osob na tym
                            > forum)? - rozumiem ze przez cale zycie w podobnych sytuacjach (a raczej na
                            > pewno ci sie zdarzyly, bo nie zyjesz chyba wsrod samych zyczliwych ludzi)
                            > nadstawiales tylko drugi policzek i nigdy ale to przenigdy nie zdarzylow ci
                            sie kogolkolwiek uderzyc...

                            Moze nie zauwazyles, ale ani ja ani nikt z tego forum nie jestem stawiany jako
                            bohater MS...
                            A jest sporo zawodnikow, ktorzy swoja postawa zasluzyli na to miano jak np.
                            Ricardo, Pirlo, Cannavaro... A z Francuzow po stokroc bardziej Ribery niz
                            Zidane...
                            • Gość: kibic Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 11:18
                              Widze, ze doczytales moj post tylko do polowy "koles" (z pewnoscia nie "moj") -
                              typowo podworkowa odzywka, wrecz nie przystoi do takiego gentle'mana, goracego
                              oredownika zasad fair play w nowoczesnym futbolu. Chyba wyraznie i
                              jednoznacznie napisalem, ze Zidana nie "rozgrzesza" prowokacyjne i wyrachowane
                              zachowanie materazziego. A co do przypisywania Zidanowi miana "bohatera MS" jak
                              okreslasz - poki co ani ja ani nikt inny z tego forum nie ma decydujacego glosu
                              w tej materii. Zreszta jest to kwestia ocenna - w jednym meczu brylowal Franck
                              Ribery w innym Zidane. Przekreslanie calego dorobku tego znakomitego zawodnika
                              (ale jak widac niedoskonalego czlowieka) na podstawie jednego (nie ukrywam -
                              prymitywnego) zagrania jest glupota.
                              To tyle jesli chodzi o mnie, bo nie chce robic za trolla, mnozacego posty ponad
                              potrzebe.
                              • Gość: NKU Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.aster.pl 11.07.06, 22:30
                                Wiesz ale walenie kogoś z baniaka bo nie wytrzymuje się napiecia to jest raczej
                                z rozgrywek 3 ligi w Polsce, a nie z gry na mistrzostwach swiata. Zwłaszcza jak
                                się jest gwiazdą jego pokroju. To chyba nie są jego pierwsze mistrzostwa, ani
                                jego pierwszy mecz w życiu. Zna dobrze Materazziego i dobrze wiedział że ten na
                                pewno bedzie go obrazał. Po prostu wyszedł z niego cham, taki sam jak z
                                Materazziego zresztą...
                              • Gość: DareG Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 08:31
                                Gość portalu: Aska napisał(a):

                                > "Moze nie zauwazyles, ale ani ja ani nikt z tego forum nie jestem stawiany jako
                                > bohater MS..."
                                >
                                > I od tego trzeba zaczac.Najpierw dorosnij chocby do piet do poziomu i osiagniec
                                > Zidane'a, potem znajdz sie w takiej samej,maksymalnie napietej sytuacji,a na
                                > szarym koncu wyjasnij nam wszystkim co bys zrobil....
                                > Jak ja uwielbiam takich "madrych" gosci....


                                BRAVO AŚKA!!! BRAVO AŚKA!!! BRAVO AŚKA!!! BRAVO AŚKA!!! BRAVO AŚKA!!!
                                BRAVO AŚKA!!!
                          • Gość: DareG Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 08:29
                            >>Rzeczywiscie, jak niektorzy pisza na tym forum, mogl tozalatwic po meczu
                            (niekoniecznie za pomoca rekoczynow) - widocznie taka ma osobowosc, ze nie
                            potrafi zapanowac nad swoim gniewem o czym cwaniaczek Materazzi doskonale
                            wiedział

                            mógł jeszcze jak skrytobójca podbiec z tyłu (jak robi to często Materacyk)
                            i kopnąć np w łękotkę, albo w krocze
                            o to by się tym jajogłowym podobało jakby załatwił to INTELIGĘTNIE i po CICHU
                      • ute_ute Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater 11.07.06, 10:43
                        Gość portalu: kibic napisał(a):

                        > Faktem jest, że mundial wygrała drużyna prezentująca najbardziej "brudny"
                        > futbol na mistrzostwach

                        chyba nie te mistrzostwa oglądałeś, zobacz sobie statystyki fauli, Włosi na 4
                        drużyny, które rozegrały tyle samo spotkań mają najmniej fauli - 101, potem są
                        Portugalczycy 114, Niemcy 120 i na koniec najczęściej faulująca drużyna Francuzi
                        - 122! przy czym Francuzi byli jednymi z nanajżadzej faulowanych - 120
                        (Portugalczycy - 112), potem Niemcy - 126 i Włosi, których faulowano... 152
                        razy... i mówisz, że to oni grali "brudny" futbol, no przepraszam, ale Twoja
                        opinia to jakieś emocjonalne bzdury i na koniec w meczu Włochy -Francja, Włosi
                        faulowali 15 razy Francuzi... 25, o czym tu mówimy?
                        • Gość: kibic Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 11:24
                          O czym tu mowimy ? Ano o tym, ze Wlosi specjalizuja sie w tzw. "brudnych"
                          zagrywkach czy tez "niewidzialnych" faulach. Widze ze jestes wielkim fanem
                          cyferek, liczb i wykresow - a czy cytowane przez ciebie wyliczenia obejmuja
                          takze, liczne prowokacyjne zachowania, kopniecia, plucie, etc. wloskich
                          pikarzy, ktorych sedzia nie zauwazyl i nie odgwizdal?

                          -----------------------------------------------------------------------
                          Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki
                          Mark Twain
                          • ute_ute Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater 11.07.06, 12:11
                            Gość portalu: kibic napisał(a):

                            > O czym tu mowimy ? Ano o tym, ze Wlosi specjalizuja sie w tzw. "brudnych"
                            > zagrywkach czy tez "niewidzialnych" faulach. Widze ze jestes wielkim fanem
                            > cyferek, liczb i wykresow - a czy cytowane przez ciebie wyliczenia obejmuja
                            > takze, liczne prowokacyjne zachowania, kopniecia, plucie, etc. wloskich
                            > pikarzy, ktorych sedzia nie zauwazyl i nie odgwizdal?
                            >
                            > -----------------------------------------------------------------------
                            > Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki
                            > Mark Twain

                            jeżeli chcesz to co napisałam powyżej nazwać statystyką - ok, w takim razie Ty
                            stosujesz kłamstwa, czy bezczelne kłamstwa? można było mieć do Włochów
                            wielkokrotnie zarzuty, że faulują, że Totti w Portugalii opluł Duńczyka - czy
                            cały świat dochodził, wraz z głuchoniemymi specjalistami z Brazylii, co też
                            Tottiemu powiedział Duńczyk? - nie, bo to nie miało znaczenia - Totti zachował
                            się okropnie. ale na tych mistrzostwach Włosi na prawdę grali fajnie - rozumiem,
                            że Twoje uprzedzenia, nie pozwalają Ci tego zobaczyć. Twain zapomniał o jeszcze
                            jednym rodzaju kłamstwa - stereotypach...
                                • ute_ute Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater 11.07.06, 17:33
                                  Gość portalu: kibic napisał(a):

                                  > Do ute-ute - a moze to Ty nie jestes w stanie obiektywnie ocenic wyrachowanej i
                                  >
                                  > chamskiej gry Włochów, zapatrzona w "najprzystojniejszych" pilkarzy mundialu?
                                  > Jak widac nazelowani i opaleni przystojniacy z polwyspu apeninskiego tez
                                  > potrafia byc nieprzyjemni i chamscy, ale Ty jestes gotowa rozgrzeszyc ich z
                                  > najbardziej nawet haniebnych wystepkow...

                                  tą wypowiedzią tylko potwierdzasz, że kierujesz się w swoich ocenach
                                  stereotypami - myślisz, że kibicowałam Włochom bo mi się ich ładne tyłeczki
                                  podobają? żenujące, oczywiście, że kilka mi się podoba, i Cristiano Ronaldo też
                                  - ale jego gra w ogóle, Henry też niczego sobie, szczególnie bez koszulki -
                                  tylko co to ma do rzeczy? może masz jakieś kompleksy? denerwują Cię ładni
                                  chłopcy? to moja sprawa dlaczego im kibicuję, ale mogę Ci to wyznać szczerze, po
                                  pierwsze ładnie grali na tym mundialu, po drugie w pięknym stylu wygrali z
                                  Niemcami, a potrzecie - i argument mało merytoryczny i możesz - proszę bardzo -
                                  przyczepić się do mnie - mam grupę przyjaciół Włochów i oni też zawsze kibicują
                                  polskiej reprezentacji - zbierają się całą grupą razem z mammą (zagorzałą
                                  kibicką), mają nawet jeden szalik i kibicują tej naszej marnej reprezentacji,
                                  chyba jako jedyni we Włoszech - żarcik.
                                  co do drugiej Twojej uwagi to nikogo nie rozgrzeszam, w przeciwieństwie do
                                  obrońców jaśnie księcia Zidane'a, dowody na to znajdziesz w innych moich postach
                                  w tym wątku (też jako gość "ute")
                                  • Gość: kibic Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 18:03
                                    > myślisz, że kibicowałam Włochom bo mi się ich ładne tyłeczki
                                    > podobają? żenujące, oczywiście, że kilka mi się podoba, i Cristiano Ronaldo
                                    > też
                                    > - ale jego gra w ogóle, Henry też niczego sobie, szczególnie bez koszulki

                                    Gdyby ci się nie podobały ich zgrabne tyłeczki i wysportowane ciała to zasadnie
                                    podejrzewałbym ciebie o skłonności lesbijskie tudzież oziębłość seksualną ;)

                                    > tylko co to ma do rzeczy? może masz jakieś kompleksy? denerwują Cię ładni
                                    > chłopcy?

                                    Na szczęści łysy, garbaty i niski nie jestem tak więc póki co nie mam powodów
                                    do popadania w kompleksy. Natomiast z oczywistych względów ładni chłpocy mi się
                                    nie podobają - zdecydowanie bardziej wolę ładne dziewczyny.

                                    > po
                                    > pierwsze ładnie grali na tym mundialu, po drugie w pięknym stylu wygrali z
                                    > Niemcami,

                                    Jesli to byla ładna gra, eh... W takim razie argumenty merytoryczne -
                                    1. grane do znudzenia "catenaccio", zabijajace piękno futbolu (średnio w każdym
                                    meczu proporcja posiadani pilki 40-60% na niekorzyść Włochów),
                                    2. częste zagrania faul, niejednokrotnie chamskie i brutalne (vide rozbita
                                    twarz amerykanina po "wejściu" bodajże DeRossiego, której to drużyny
                                    notabene "nażelowane potwory" nie potrafiły pokonać)
                                    3. poszukiwanie wszelkich możliwych dróg do odniesienia zwyciestwa,
                                    niekoniecznie fair - vide "oszukiwanie" sędziego na "niesitniejące" faule

                                    Miałem wątpliwą przyjemność oglądania min. potyczki Włochów z Australią i za
                                    cholerę nie mogłem dopatrzeć się "pięknego stylu" o którym tyle piszesz (chyba,
                                    że masz na myśli piękne torsy). A moze ja w swoim marnym polskim telewizorku
                                    odbierałem jakiś inny mundial, z reprezentacją Włoch "B" ?

                                    > co do drugiej Twojej uwagi to nikogo nie rozgrzeszam, w przeciwieństwie do
                                    > obrońców jaśnie księcia Zidane'a,

                                    W takim razie postaraj się zachować przynajmniej minimum obiektywizmu, co mi na
                                    tym forum wchodzi chyba ciut lepiej, dowody znajdziesz na to w innych postach.
                                    Stereotypów tam raczej nie uświadczysz.
                            • Gość: serafin Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 05:18
                              No i o czym ta rozmowa? Co z niej wynika? :P. Zidane jest wielkim piłkarzem,
                              kto wie czy nie największym w historii. W Finale zawiódł - mogło się przytrafić
                              każdemu, pamiętajcie, że to tylko człowiek a nie maszyna. Każdy ma jakiś próg
                              wytrzymałości psychicznej. Osobiście nie wierze, żeby Zidane w dogrywce finału
                              MŚ uderzył przeciwnika z byle powodu, Materazzi musiał powiedzieć mu coś bardzo
                              obraźliwego. Należy się raczej zastanowić nad zachowaniem Materazziego, czy
                              wyzywanie i obelgi na boisku, przekraczające jakiekolwiek normy powinny
                              zawodnikom uchodzić płazem tylko dlatego, że widownia ich nie słyszy? Moim
                              zdaniem. Ja osobiście na miejscu Zidana nie wiem co bym zrobił gdybym usłyszał
                              od kogoś obraźliwe słowa na temat mojej rodziny ... Możliwe, że zachowałbym się
                              tak samo jak on, chociaż stronie od przemocy. Są takie sytuacje w życiu w
                              których człowiek przestaje nad sobą panować i jeżeli ktoś mi powie, że nigdy w
                              takiej nie był to skwituję to śmiechem. Podczas meczu Zidane znalazł się w
                              takiej sytuacji i postąpił ta a nie inaczej, oceniać go nie zamierzam bo prawa
                              do tego nie mam. Nie należy jednak zapominać, że jest on wielkim piłkarze NIE
                              SYMULUJE, jak upada to już przez prawa fizyki a nie talent aktorski
                              (C.Ronaldo), przeważnie gra czysto (nie fauluje).
                    • frred Re: Zizu, Maradona, Golota - takich macie bohater 11.07.06, 14:30
                      Nie byłoby zdarzenia, gdyby nie chamstwo drugiej strony. Całe te mistrzostwa
                      były koszmarne, jeśli chodzi o faule (zwł. jak sędzia nie widział),
                      oszukiwanie, btw bramki głównie z przypadków zamiast z pięknych akcji jak
                      kiedyś. A Włosi w chamstwie i kanciarstwie celowali (stosunkowo czysto grali
                      Niemcy, Francuzi, Polacy, Portugalczycy, może jeszcze ktoś) poza tym Materazzi
                      chwilę wcześniej Zidana chamsko przytrzymał. Sam bym dał w ryja chamowi.
                  • Gość: Roccky11 Dżentelmen nie daje sobą sterować IP: 212.160.172.* 11.07.06, 08:49
                    Dżentelmen nie zachowuje się jak małpa która robi co jej Pan każe.

                    A właśnie jak małpa zachował się Zidane.
                    "Pan" Materazzi kazał mu się uderzyć i dostać czerwoną kartkę. Więc Zidane
                    posłusznie wykonał polecenie - dowalił Materazziemu i wylecial z boiska.

                    Materazzi dzięki temu zrealizował swoje marzenie - tytuł Mistrza Świata.

                    Dżentelment to nie marionetka. Realizuje swoje cele i wygrywa z przeciwnikami
                    nie zapominając o etyce. Najlepiej udowodnić swoją wyższość przez zwycięstwo.
                • Gość: G Re: brawo Zizu, jego uderzenie jest symboliczne, IP: 212.244.126.* 11.07.06, 13:48
                  Cos na temat postawy i gry Włochow:

                  Włochy - Ghana 2 : 0
                  Włochy - USA 1 : 1
                  Włochy - Czechy 2 : 0
                  Włochy - Australia 1 : 0
                  Włochy - Ukraina 3 : 0
                  Włochy - Niemcy 2 : 0
                  Włochy - Francja 1 : 1

                  Policzcie sobie, ile bramek strzelili, a ile Francuzi:

                  Francja - Szwajcaria 0 : 0
                  Francja - Korea Płd. 1 : 1
                  Francja - Togo 2 : 0
                  Francja - Hiszpania 3 : 1
                  Francja - Brazylia 1 : 0
                  Francja - Portugalia 1 : 0
                  Francja - Włochy 1 : 1 Finał

                  Przynajmniej Wlosi wyszli na pierwszym miejscu z grupy i strzelali wiecej
                  bramek, nie z karnego, tylko z gry. Czy to jest bierna postawa?
                  • Gość: kibic Re: brawo Zizu, jego uderzenie jest symboliczne, IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.07.06, 19:05
                    Co nie zmienia faktu, że w finale to Francuzi byli zdecydowanie lepsi.
                    Potwierdzali to zreszta tak komentatoprzy z TVP jak i Polsatu Sport. Widze, że
                    uwielbiasz suche cyferki, natomiast zapamiętanie przebiegu gry przychodzi ci
                    już z duża trudnością. Nawet w meczu z Ghaną to drużyna z Afryki stworzyła
                    więcej sytuacji, jednak "gorące głowy" ghanijczyków w decydujących momentach
                    zawodziły. A jeśli chodzi o 1/8 - tylko cud (a raczej umiejętne wymuszenie
                    karnego w 92 min.) sprawił, że Włosi nie odpadli już na tym etapie rozgrywek.
                    Kewell, Viduka i spółka w niczym im nie ustępowali, będąc dłużej przy piłce i
                    stwarzajac więcej sytuacji podbramkowych. No ale ty nie oglądasz spotkań, tylko
                    uczysz się wyników na pamięć...
                  • Gość: NKU Re: wielkosc pilkarza IP: *.aster.pl 11.07.06, 22:45
                    Czyli według ciebie jeżeli będę słabo hamował a swietnie dodawał gazu to bedę
                    swietnym kierowcą rajdowym? Piłkarz ma nie tylko dobrze kopać ale, znać sie na
                    wielu innych rzeczach które są ważne w grze, na przykład umieć sie zachować na
                    boisku, co Zidane nie za bardzo opanował...
                    • Gość: kibic Re: wielkosc pilkarza IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.07.06, 08:09
                      I poza boiskiem też. Doprawdy pokrętna ta twoja "argumentacja". Nie sądzę, żeby
                      na treningach piłkarskich przeprowadzane były lekcje savoir-vivre'u, a raczej
                      wręcz przeciwnie, sądząc po zachowaniu wielu piłkarzy na tych mistrzostwach.
                      Widze, że masz problemy z odróżnieniem zakresów pojęć "bycia człowiekiem"
                      od "bycia piłkarzem", ale na szczescie jest to twój a nie mój problem...
                      Trudno chyba też tobie zrozumieć, że nie jesteśmy cyborgami i każdy człowiek ma
                      inny charakter a co za tym idzie "margines" wytrzymałości nerwowej na obelgi
                      kierowane pod jego adresem. Że o różnicach kulturowych i wiatopoglądzie nie
                      wspomnę. Ale ty oczywiście mierzysz wszstkich swoją miarą (która pasuje może do
                      ciebie, ale na pewno nie do wszystkich ludzi na tym globie) Nie wiem, czy
                      zauważyłes, ale Materazzi szedł za Zidanem dobre kilkanaście sekund non stop
                      coś mu "nawijając" - nie zmienia to oczywiście faktu, że Francuz z Algierii
                      powinien zacisnąć zęby i olać palanta ale niestety tego nie zrobił i udowodnił,
                      że jest "mniejszym" człowiekiem, a "większym" piłkarzem (to ostatnie umiejetnie
                      udowadniał przez wczesniejsze kilkadziesiąt minut jak i 6 poprzednich spotkań)
                      • Gość: DareG Re: wielkosc pilkarza IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 08:52
                        Gość portalu: kibic napisał(a):

                        > ciebie, ale na pewno nie do wszystkich ludzi na tym globie) Nie wiem, czy
                        > zauważyłes, ale Materazzi szedł za Zidanem dobre kilkanaście sekund non stop
                        > coś mu "nawijając" - nie zmienia to oczywiście faktu, że Francuz z Algierii
                        > powinien zacisnąć zęby i olać palanta ale niestety tego nie zrobił i udowodnił,
                        >

                        że jest facetem

                        > że jest "mniejszym" człowiekiem, a "większym" piłkarzem (to ostatnie umiejetnie
                        >
                        > udowadniał przez wczesniejsze kilkadziesiąt minut jak i 6 poprzednich spotkań)
                        >


                        bravo
                      • Gość: NKU Re: wielkosc pilkarza IP: *.aster.pl 12.07.06, 12:17
                        Wiesz każdy wybiera sobię pracę. Żeby być w niej dobrym trzeba umieć wiele rzeczy.
                        Skoro zdecydował się na kariere piłkarza i okazuje się że w najważniejszym meczu
                        nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i wylatuje z boiska to jest słabym
                        piłkarzem. Jak dla mnie to szkoda że to się nie zdarzyło po pierwszych 10
                        minutach meczu. Wtedy na pewno pokazał by jakim jest pięknym i wspaniałym
                        piłkarzem... w szatni...
          • Gość: Roccky11 Zidane to kretyn IP: 212.160.172.* 11.07.06, 08:43
            jakby miał jaja to odpowiedziałby Materazziemu na zaczepkę.
            A tak zrobił dokładnie to co chciał Materazz - tzn. zszedł z boiska - był kukła
            w rękach Materazziego, dał się sterować.

            Poza tym nie krytykuj tak Materazziego nie wiesz co powiedział.
            Co mógł powiedzieć - podobno brazylijscy głuchoniemi usłyszeli z ruchów
            ust "twoja siostra to prostytutka" - typowa prowokacja Włocha - ja
            odpowiedziałbym coś równie obraźliwego. A zidane = przegrał.

            Teraz i Zidane i MAterazzi będą kłamac w prasie na temat tego co zaszło.
            Obydwaj będą chcieć się wybielić.
            Zidane pewnie uderzy w wysokie tony - rasizm na boisku itd. żeby nie wyjść na
            idiotę, że głupia zaczepka o siostrze tak go sprowokowała.
            • Gość: baldie Re: Zidane to kretyn IP: 192.193.245.* 11.07.06, 10:03
              Nie wkurzaj sie. Prostytucja to podobna najstarsza profesja swiata. Zidane
              uznal, ze to obraza jego siostre i, jak piszesz, przegral, a widocznie Twojej
              siostry to nie obraza i pewnie przez to wygrywasz w zyciu. Wolna wola. Ja
              postapilbym jak Zidane. Ty mozesz sobie pogadac.
              • Gość: NKU Re: Zidane to kretyn IP: *.aster.pl 11.07.06, 11:40
                No ale wiesz skoro któś powie że moja siostra to prostytutka, to nie znaczy że
                od razu mam mu przywalić baniaka w klatę. Mogę mu odpowiedzieć że cała jego
                rodzina żyje z prostytucji, łącznie z siostrą, matką i ojcem, który oddaje się
                bogatym turystom czy inny podobny bzdet. Ale Zidane zamiast pomyśleć i coś mu
                odpowiedzieć, wolał przywalić jak pierwszy lepszy półmuzg. Skoro Ty też taki
                jesteś to tylko współczuć...
                • Gość: baldie Re: Zidane to kretyn IP: 192.193.245.* 11.07.06, 12:51
                  Coz, wspolczucie tez rzecz ludzka. Co do Twojej wypowiedzi: to co zrobil Zidane
                  to brak szacunku dla przeciwnika, widzow i, byc moze, dla siebie. Za to, wg.
                  mnie, pokazal szacunek dla tego czego bronil: rodziny, wiary czy czegos tam
                  jeszcze. To co ty proponujesz to pokazanie braku szacunku dla przeciwnika, jego
                  rodziny, widzow, dla siebie i tego co chcialby bronic. Kazdy ma wolna wole ale
                  pamietaj, ze prawo sciga zarowno napasc czynna (fizyczna) jak i slowna... W
                  meskim swiecie konfrontacja fizyczna ma miejsce dosyc czesto. Prowadzi do
                  nienawisci, czasem do przyjazni. Jestes prawdopodobnie kobieta stad trudno Ci
                  to zrozumiec ale uwerz mi: choc nie jestem zwolennikiem przemocy, czasem jest
                  to najlepsza (najszybsza) metoda zalatwienia sprawy zamiast godzinami dziamotac
                  w kobiecym stylu. P.S. "Pólmuzg" pisze sie troche inaczej tj. "Półmózg" jezeli
                  o to Ci chodzilo. Pozdrawiam.
                  • Gość: NKU Re: Zidane to kretyn IP: *.aster.pl 11.07.06, 22:49
                    Jestes prawdopodobnie kobieta stad trudno Ci
                    > to zrozumiec ale uwerz mi: choc nie jestem zwolennikiem przemocy, czasem jest
                    > to najlepsza (najszybsza) metoda zalatwienia sprawy zamiast godzinami dziamotac

                    No tym tekstem to już mnie rozwaliłeś. Jestem mężczyzną, tyle że w
                    przeciwieństwie do niektórych umiem nad sobą panować.
                    • Gość: kibic Re: Zidane to kretyn IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.07.06, 08:14
                      > Jestem mężczyzną, tyle że w
                      > przeciwieństwie do niektórych umiem nad sobą panować.

                      Taki pewny jesteś? Życie zapewne jeszce nie raz sprawdzi twoje "mocne nerwy"...
                      Typowo akademickie-teoretyczne pieprzenie - człowieku, czy ty żyjesz
                      pod "kloszem" ?! Sprawiasz wrażenie, jakbyś nigdy w życiu nie uczestniczył w
                      jakiejkolwiek konfliktowej sytuacji.
                      • Gość: NKU Re: Zidane to kretyn IP: *.aster.pl 12.07.06, 12:27
                        He he he. A co Ty o mnie wiesz? Poza tym ja nie pracuję jako piłkarz, a na
                        boisku było oprócz Zidanea 21 innych zawodników i kurde... no jakoś... nikt inny
                        nie wymiękł tylko On... Materazzi jest chamem i to jest fakt znany. Zidane
                        wiedział o tym przed meczem, w trakcie meczu i po meczu. Nie jest dzieciakiem i
                        wiedział czego się może po nim spodziewać. Wiedział że materac będzie go
                        prowokował. Mógł się nie dać ale się dał i mu przywalił z bańki, czyli jest
                        takim samym chamem jak on. Poza tym jeżeli tak bardzo chciał mu wklepać to mógł
                        poczekać 10 minut skoro to był ostatni mecz w jego karierze. Bo do tego żeby
                        wiedzieć kiedy można komus wpie..ć też trzeba myśleć...
                        • Gość: kibisz A co Ty wiesz wiesz o Zidanie ? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.07.06, 15:43
                          Bezsensownego paplania w stylu "a co by było gdyby" ciąg dalszy. Wiem o Tobie
                          na pewno jedno - mierzysz wszystkich jedną miarą i nie potrafisz postawić się w
                          sytuacji innego człowieka. Dzieciakiem nie jest - to fakt (o czym pisałem w
                          innym miejscu tego forum), ale nie powiedziałbym, że "wymiękł".
                          O "wymięknięciu" można powiedzieć wtedy, gdyby nie zareagował na obelgi. W tym
                          wypadku można powiedzieć o wybuchu agresji objawiającym się
                          wymierzeniem "samosądu". Pisanie o "wymiękaniu" jednoznacznie dowodzi, że masz
                          spore problemy z właściwą oceną sytuacji i dobieraniem odpowiednich określeń.
                            • Gość: NKU Re: A co Ty wiesz wiesz o Zidanie ? IP: *.aster.pl 12.07.06, 17:44
                              Człowieku, Materazzi rzucał obelgi pod adresem masy piłkarzy i inni jakoś nie
                              walnęli go z główki. Czemu On jest niby wyjątkowy? Bo jest Kabylem, Maurem? Że
                              odebrał inne wykształcenie moralne? Jakoś nie wydaje mi się, żeby to stanowiło o
                              tym że go wolno usprawiedliwiać, że może wiecej niż inni. Tak oceniam go jedną
                              miarą z innymi. Z prostego powodu. Jest piłkarzem i jako takiego obowiązuje go
                              pewien limit zachowań na boisku. Obelgi słowne są od lat na porządku dziennym na
                              boisku. A każdy stara się wymyśleć jak najgorsze, zeby wyprowadzić z równowagi
                              przeciwnika. Zidane wiedział o tym i doświadczył tego gdy rozpoczynał karierę, i
                              później grał w różnych ligach i w drużynie narodowej. Doswiadczały tego setki
                              zawodników z dziesiątek krajów i jakoś nie jest to normą na każdym meczu że
                              ludzie walą się po mordach. A Zidane jest świetnym piłkarzem pod względem
                              technicznym. Grał w drużynie narodowej, wielu klubach więc można chyba od niego
                              oczekiwać że potrafi nad sobą zapanować, zwłaszcza gdy gra dla swojego kraju i
                              patrzą na niego miliony ludzi na całym świecie. A wymiękł nie dlatego że wlał
                              materacowi, tylko dlatego że zrobił to co materac chciał. Mógł odpowiedzieć mu
                              jeszcze gorszą obelgą, mógł poczekać i wlać mu 10 minut później. Ale on wolał
                              przywalić mu z byka i zdjąć opaskę kapitana zanim jeszcze dostał kartkę bo
                              wiedział że i tak ją dostanie. A Materazzi sobie spokojnie dograł do końca i
                              jeszcze strzelił karnego. Sory ale jak sie gra na tak wysokim poziomie jak
                              mistrzostwa świata to wymaga się pewnych zachowań i wyrzeczeń od piłkarzy bez
                              względu na pochodzenie wykształcenie wychowanie wiek sławę czy też ilość fanów
                              danego piłkarza i Zidane nie jest pod tym wzgledem wyjątkiem, zwłaszcza że całe
                              życie spedził w Europie i wie jak wygląda gra na boisku...
                    • Gość: DareG Re: Zidane to kretyn IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 09:01
                      Gość portalu: NKU napisał(a):

                      > No tym tekstem to już mnie rozwaliłeś. Jestem mężczyzną, tyle że w
                      > przeciwieństwie do niektórych umiem nad sobą panować.

                      nie no przestańcie już na niego naskakiwać
                      nie widzicie że to "PRAWDZIWY" mężczyzna??

                      nie widzicie ile to musi umieć nad sobą panować podczas rozmowy??
            • Gość: DareG Re: Zidane to kretyn IP: *.toya.net.pl 12.07.06, 08:56
              Gość portalu: Roccky11 napisał(a):

              > , że głupia zaczepka o siostrze tak go sprowokowała.

              czy ty czytasz to co piszesz??

              o matko huto
              nie ośmieszaj się bardzie już człowieku
              bo Ci powiem coś o twojej Matce, Żonie, o rany!!
              a może ty nie masz żadnej kobiety
          • flamengista jest dokładnie na odwrót 11.07.06, 11:20
            kto krytykuje postawę Materazziego i wybiela zachowanie Zidane'a jest idiotą i
            ignorantem.

            Owszem, Zidane miał na tym mudnialu renesans formy. Jest wielką gwiazdą
            światowego futbolu.

            Natomiast Materazzi to zwykły wyrobnik, słynący z prowokacyjnej i brutalnej gry.

            Problem w tym, że na tym Mudnialu - po wyrzuceniu z boiska w meczu z Australią -
            grał zupełnie inaczej. Strzelił dwie ważne bramki, grał dobrze w obronie.

            I to nie on walnął Zidane, a było dokładnie na odwrót. I żadne pokrętne
            tłumaczenia tego faktu nie zmienią.
          • Gość: Sylwia Re: kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Ma IP: *.nat.renicom.pl 12.07.06, 10:34
            Zauwazamy postawę Materaca ale Zidane również. Równie dobrze mozna powiedzieć że
            ten kto oskarża o całe zajście Materazzi'ego ten jest kretynem bo przecież
            piłkarze sa cały czas prowokowani!!! I dlaczego nie ma ciągłych bójek na
            boisku?? Bo w większości są opanowani i nie dają się sprowokować. A zrsztą sam
            Zidane powiedział że ma napady agresji:) Tępić takie zachowanie!! Materazzi
            oczywiście sprowokował Zidane'a ale to nie tylko on prowokuje na boisku ale duzo
            innych piłkarzy również. Zresztą nie wiadomo czy tak naprawde to mu coś
            strasznego Materazzi powiedział bo przeciesz tego Polaka Zidane uderzył "z
            byczka" w policzek bez powodu...
          • Gość: Milanistka Re: kto krytykuje Zidana i nie zauważa postawy Ma IP: *.astro.net.pl 16.09.06, 13:41
            Dzieki wlasnie za ten post. Zgadzam sie z tym. Materac wszystkich fauluje i jest o wiele gorszy od Zizou.Zidane to dobry człowiek, a przez te wszystkie brukowce wychodzi na to, ze jest potworem !! Gdyby ktoś widział ( zauważył ) jak Materac fauluje graczy Milanu byłoby odwrotnie. Ale nie.. Po prostu uważam, że to Materac powinien być oskarżony za to wszystko, za tą całą sytuacje a nie Zizou..
      • toomcio92 Re: Dlaczego Zidane bije 26.09.06, 16:28
        Zinedine to wielki piłkarz i nie warto go karac za to, że raz kogoś pobił. Tyle
        lat swojego życia zawdzięcza karierze piłki nożnej, tyle pięknych goli strzelił
        i w Juve, i w w Realu Madryt. Wprost żal ogromny, niezmierny żal za to go
        obgadywac, za pobicie. Ja nic osobiście do nie nie mam - TO WIELKA GWIAZDA
        FOOTBALL - U!!!!
    • Gość: Sexy Boy Dlaczego Zidane bije IP: 85.206.152.* 10.07.06, 23:53
      Kompromitacja autora, żeby jako dowód brutalności Materazziego podac faul z
      Austalią ! Przecież to była ewidentna wtopa sędziego, faul był góra na żółtą,
      a i to od biedy... I ta cała ideologia budowana wokół zwykłego chamstwa - z
      tego wszystkiego wychodzi na to że to wina Materrazziego że go gwiazda
      pociągnęła z byka! Hipokryzja pismaków i niedzielnych kiboli co piłki nie
      tknąli nie zna granic
      Zeby było jasne, Materazzi to rzeźnik i psychol (jak Zizou) to sprawa oczywista
    • Gość: starski Re: Dlaczego Zidane bije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 00:01
      Bo glupi. Tylko dlaczego kretynkom o mentalnosci pieciolatow placimy wielkie
      pieniadze za to ze potrafia czasami wcelowac nozka w pilke. Gdyby ten francuski
      Arab mial jakas bombe pod reka to pewnie by ja zdetonowal bo przeciez Wloch go
      wkurzyl.Nie rozumiem dlaczego ten czlowiek po takim zachowaniu wzbudza jeszcze
      u niektorych szacunek. To prymitywny bydlak.
      • Gość: cabernet.merlot Re: Dlaczego Zidane bije IP: *.res.east.verizon.net 11.07.06, 00:54
        Ty chyba jedak nie zrozumiales gdy pisano, ze jego rodzina
        to z pochodzenia Kabyle. Dla ciebie to tylko jakas nazwa
        i zupelnie nie rozumiesz co sie za nia kryje i jaki jest
        los tego narodu w jego ojczyznie. Dlatego nie zrozumiales
        dlaczego on mial incydent z Saudyjczykiem i
        nie toleruje gdy ktos go myli z Arabami i nazywa "terrorysta".
        Jesli juz miec kompleksy z powodu wad narodowych to przypisane
        do wlasciwej narodowosci.

        Twoja i innych postawa pokazuje wyraznie, ze najwiecej konfliktow
        wynika z bezmyslnego chlapania jezorem a to z ignorancji
        i niezrozumienia. Podobnie zachowywal sie ten, ktory nie mogl
        pojac, ze Zidane nie pasuje do zadnej ze znanych jemu szufladek,
        a w zwiazku z tym nie jest "kims" tylko nikim.
        I to mowi osobnik, ktory niczym sie nie wyroznil do pilkarza tej klasy.
        Ile trzeba arogancji i samonadecia, by tak wyrazic sie o takim mistrzu,
        swoje poczucie wyzszosci czerpiac nie ze swoich wlasnych osiagniec
        ale z faktu zaliczenia sie do jakiegos plemienia z jakiejs,
        na pewno bardzo waznej i wyjatkowej, wioski.
        • Gość: Brawo - racja Brawo - Racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 03:56
          zwlaszcza to o skad sie bierze najwiecej konfliktow - z bezmyslnego klapania
          i niezrozumienia... z braku checi do myslenia...sama chec do bycia sluchanym.

          swoją drogą to Zidane wyglądał jakby
          1) zrozumial dokladnie co Materazzi powiedzial
          2) zastanowil sie z 1s
          3) wyjechal mu symbolicznie - przeciez mogl mu zeby dac, albo i gorzej.
          • Gość: mirek Re: Brawo - Racja IP: *.autocom.pl 11.07.06, 07:06
            > 3) wyjechal mu symbolicznie - przeciez mogl mu zeby dac, albo i gorzej.

            brawo Zizou bo przecież mógł zabić...

            paranoja po prostu gość nie wytrzymał i nie ma co ideologi do tego dorabiać. Od
            wielkiego piłkarza można by wymagać, żeby nie reagował na wszelkiego rodzaju
            zaczepki na boisku.
          • flamengista symbolicznie? 11.07.06, 11:25
            Właśnie wyjechał najsilniej jak umiał. Wyprzedził Materazziego, wziął rozbieg i
            z całej siły w niego wyrżnął. Gdyby Materazzi był o głowę niższy, wylądował by
            ze wstrząśnieniem Mózgu w szpitalu.

            Co istotne - szlechetności w tym nie było za grosz. Zidane udał, ze nic go to
            nie ruszyło, a następnie z zaskoczenia zaatakował Materazziego.
    • Gość: ja Zizou jest wielki! Materazzi może Mu buty czyścić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 00:27
      Zidane jest człowiekiem jak każdy i puściły mu nerwy. Zresztą nie pierwszy raz -
      on miał w karierze 12 czerwonych kartek. Świętym nie jest. Gorzej że tym razem
      sam narobil SOBIE tym wiecej bólu i kłopotu niż temu głupiemu Materacowi.
      Dla mnie i tak on jest gwiazdą tego Mundialu i wygrywa w moim własnym rankingu .
      A materazzi to pionek. Niestety,nic mu nie jest.

    • jezzi Re: Dlaczego Zidane bije 11.07.06, 00:40
      po 110 minutach gry na pelnych obrotach cos mu odwalilo, paskudnie sie
      zachowal, ale i tak jest to dla mnie wielka postac, w takim wieku, tuz przed
      koncem kariery zdominowal ten mundial.nie mozna przekreslac jego kariery
      dlatego bo uderzyl jakiegos bydlaka, no ale fakt, nie popisal sie
    • Gość: mig29 Re: Dlaczego Zidane bije IP: 80.72.34.* 11.07.06, 00:46
      Nie zgadzam sie ze siebie warci. Zidan zachowal sie oczywiscie nierozsadnie i
      nie musze chyba objasniac ze "przemoc nie jest najlepszym wyborem" ale chyba
      kazdy myslacy czlowiek zauwazyl, ze w tej sytuacji prawdziwych chamem, dresem i
      chuliganem byl Materazzi czy jak on sie tam pisze. I na dobra sprawe ja bym go
      tam nie zalowal nawet jak by w mache zarobil gnidka.
    • Gość: Świerszczyk Re: Dlaczego Zidane bije IP: 81.193.2.* 11.07.06, 00:51
      Bronią ludziska tego francuzkiego pieksa Zidne...nie wiedzieć czemu...Jakby tak
      jaki niemiec przysadzil naszemu to by suchej nitki na nim nikt nie zostawil.

      A wogole to skad taka milosc do Francji w Polskim narodzie...Czy my zawsze
      musimy tak odstawac od reszty Europy??? Nikt nie lubi tych nadętych żabojadów:
      ple ple ple...ohyda!...tylko 'nasi'...FRANCJA SUCKS!!!
    • idz.po.mleko Smieszny artykul 11.07.06, 01:02
      2006. Gazeta wyborcza. Materazzi chyba nie zasluzyl na czerwona kartke w meczu z
      Australia.

      Mozna fajnie dopasowac. Ja w ten sposob z kazdego moge zrobic twardziela i chama.

      • Gość: ute Re: Smieszny artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 06:48
        ja rozumiem, że wszyscy dziennikarze z Gazety kibicowali Francji - półtora dnia
        po finale na stronie głównej gazeta.pl nie ma słowa, że to Włosi wygrali finał,
        a z resztą tuż po finale, były tylko tytuły - "Włosi mieli farta", "Włosi
        cwaniaczki" - mniej więcej... Główna wiadomość to, że Zidane został piłkarzem
        mundialu, ja rozumiem, że niektórzy kochają gwiazdy bezwarunkowo - ale bez
        przesady - Zidane naprawdę rozegrał dwa super mecze na tym mundialu - z
        Hiszpanią i Brazylią - z Portugalią sędzia wyraźnie dwa razy się powstrzymywał,
        żeby nie dać mu żółtej kartki, bo nie zagrałby w finale. co do obrażania się na
        boisku, to jeżeli, podkreślam jeżeli Materazzi powiedział coś obrażliwego -
        swoją drogą to nie bardzo wierzę, że głuchoniemi specjaliści z Brazylii tak
        super znają włoski lub francuski, ale raczej włoski - Zidane w końcy długo grał
        w Juve - to oczywiście nie fajnie, ale nie oszukujmy się, piłkarze zawsze to
        robili, wrzeszczeli na siebie, obrażali się, ale tyko ktoś o słabych nerwach
        przyjmuje takie rzeczy personalnie i się mści. najbardziej fascynujące jest, że
        Gmoch i reszta kilkanaście minut po tym incydencie, już mówili, że na pewno
        Materazzi rzucił jakąś rasistowską uwagę - no przepraszam, Gmoch też jest
        głuchoniemym specjalistą z Brazylii???
        • Gość: ute Re: Smieszny artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 07:10
          jeszcze jedno, ciekawe czy Gazeta tak łatwo rozgrzeszyła ówczesnego prezdenta
          Warszawy, który wrzasnął "spieprzej dziadu" do jakiegoś dziadunia wykrzykującego
          raczej mało sympatyczne inwektywy pod adresem tego pierwszego - może chamskie
          wypowiedzi usprawiedliwiają takie zachowanie? a może lepiej, gdyby przyszły
          prezydent wyjechał dziaduniowi z bańki - może dostałby tytuł piłkarza mundialu?
      • Gość: jasiom22 co za bzdury...Zidane to palnat! IP: *.ipt.aol.com 11.07.06, 01:22
        co za bzdury , a moze materazzi powiedzial " masz twardego sutka " ...Co by nie
        powiedzial za takie zachowanie zidana ta taka skale zasuguje na gorsze
        wypowiedzi niz materazziego, i gdyby nie konczyl kariery powinno sie go
        zdyskwalifikowac dozywonio a nie dawac mu nagrode najlepszego pilkarza
        mistrzostw..... za swietny przykal...

        JAK MOZNA 1.000.000.000 ludzi ogladajacym tak wazne spotkanie pokazywac go jako
        PRZYKLAD NAJLEPSZEGO PILKARZA... zgroza.. ile dzieci go idolizuje i ogladalo to
        zachowanie.. niegodne szmaty, rzula, a nie doroslego bogatego idola mlodziezy.

        a jezeli ktos sie troche interesuje pilka to wiadomo ze materazzi to jeszcze
        wiekszy palant i tez nie zasluguje na gre w pilke na takim poziomie.

        dlaczego Paolo Maldini Przykladny przyklad dla kazdego, nie dostaje takich
        nagrod jak ten palant zidane.

        Wlochy byly lepsze w pierwszej polowie francja w drugiej,po 120 minutach byl
        remis, wlosi wygrali karne i tyle ... nikt nie powie ze Pirlo,Cannavaro czy
        Zambrotta nie zasuzyli na zwyciestwo, wlosi jak zwykle swietnie sie bronili i
        wygrali a jak komus sie to nie podoba to trudo,

        a zidane i materazzi pomimo strzelonych bramek wogule co do ostatecznego
        wyniku sie nieistotni byl remis po 120minutach. a ci co graja nieczysto czesto
        odnosza wieksze sukcesy nie ci co tego nie robia i Zidane i Materazzi byli
        beznadziejni... niegodni finalu.
    • Gość: ram Re: Dlaczego Zidane bije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 01:13
      Jakoś mało, kto chce pamiętać o brutalnym i wyrafinowanym faulu Niemca Klosego
      na bramkarzu Abondanzierim w meczu z Argentyną.

      Tego typu brutalne faule są wyćwiczone i mają na celu wyeliminowanie
      przeciwnika a jednocześnie uniknięcie czerwonej kartki.
      Stara niemiecka szkoła faulowania reprezentowana przez Klosego brutala jest
      kontynuacją tego, co robili jego poprzednicy w reprezentacji niemiec z przed
      wielu laty.
      Powinien dostać czerwoną kartkę za brutalny i taktyczny faul.

      • Gość: jasiom22 Zidane to Palant IP: *.ipt.aol.com 11.07.06, 01:29
        co za bzdury , a moze materazzi powiedzial " masz twardego sutka " ...Co by nie
        powiedzial za takie zachowanie zidana ta taka skale zasuguje na gorsze
        wypowiedzi niz materazziego, i gdyby nie konczyl kariery powinno sie go
        zdyskwalifikowac dozywonio a nie dawac mu nagrode najlepszego pilkarza
        mistrzostw..... za swietny przykal...

        JAK MOZNA 1.000.000.000 ludzi ogladajacym tak wazne spotkanie pokazywac go jako
        PRZYKLAD NAJLEPSZEGO PILKARZA... zgroza.. ile dzieci go idolizuje i ogladalo to
        zachowanie.. niegodne szmaty, rzula, a nie doroslego bogatego idola mlodziezy.

        a jezeli ktos sie troche interesuje pilka to wiadomo ze materazzi to jeszcze
        wiekszy palant i tez nie zasluguje na gre w pilke na takim poziomie.

        dlaczego Paolo Maldini Przykladny przyklad dla kazdego, nie dostaje takich
        nagrod jak ten palant zidane.

        Wlochy byly lepsze w pierwszej polowie francja w drugiej,po 120 minutach byl
        remis, wlosi wygrali karne i tyle ... nikt nie powie ze Pirlo,Cannavaro czy
        Zambrotta nie zasuzyli na zwyciestwo, wlosi jak zwykle swietnie sie bronili i
        wygrali a jak komus sie to nie podoba to trudo,

        a zidane i materazzi pomimo strzelonych bramek wogule co do ostatecznego
        wyniku sie nieistotni byl remis po 120minutach. a ci co graja nieczysto czesto
        odnosza wieksze sukcesy nie ci co tego nie robia i Zidane i Materazzi byli
        beznadziejni... niegodni finalu.

        • Gość: nie pisz az tyle klap klap klap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 04:05
          przeczytaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=272&w=45018208&a=45020589
          gadasz i gadasz, a skad wiesz jakbys sie zachowal na jego miejscu.
          dostal czerwoną - słusznie. medalu nie odebral. takie zycie.
          a Ty od razu wyzywasz go od palantów...

          to co piszesz ma nawet sens, ale mow to tym biednym "skrzywdzonym" dzieciom,
          a nie produkuj sie obficie na forum. Ja mam wrazenie ze Zidane wiecej pomyslal
          przed ciosem niz Ty podczas pisania tego postu - same emocje.

      • Gość: ute Re: Dlaczego Zidane bije IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 06:52
        Gość portalu: ram napisał(a):

        > Jakoś mało, kto chce pamiętać o brutalnym i wyrafinowanym faulu Niemca Klosego
        > na bramkarzu Abondanzierim w meczu z Argentyną.
        >
        > Tego typu brutalne faule są wyćwiczone i mają na celu wyeliminowanie
        > przeciwnika a jednocześnie uniknięcie czerwonej kartki.
        > Stara niemiecka szkoła faulowania reprezentowana przez Klosego brutala jest
        > kontynuacją tego, co robili jego poprzednicy w reprezentacji niemiec z przed
        > wielu laty.
        > Powinien dostać czerwoną kartkę za brutalny i taktyczny faul.


        zgadzam się, mnie też zdziwiło, że sędzia nie zareagował - podobną rzecz Klose
        próbował zrobić z Buffonem...
      • deana Zidane to mięczak. 11.07.06, 05:52
        Widzę,że większość jest skłonna od razu wybaczyć Zidanowi i zwalić całą winę na
        tego "chama" Materazziego.Ludzie,co z wami?Od wczoraj piłkę nożną
        oglądacie?Wszyscy piłkarze wyzywają siebie od najgorszych!Niby wyciągają
        ręce,żeby pomóc wstać,a tak naprawdę...wolę nie myśleć co cedzą przez zęby.To z
        frustracji,ze zmęczenia,z chęci odreagowania,itd.Ile razy ten wielki Zizou
        musiał w życiu powiedzieć podobne słowa???Pomyślcie trochę zanim głupoty napiszecie.
        • Gość: elwirka Re: Zidane to mięczak. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 11.07.06, 06:14
          Nie wiem czy zauwazyliscie ale Zidane juz wczesniej Buffona chcial kopnac w
          nogi ale nie popadl.Takze ta kartka juz od drugiej polowy wisiala w powietrzu.I
          przy calym szacunku do Zidana w tym meczu zagral po chamsku...
          PS
          dla Wszystkich zainteresowanych jest nowy konkurs,organizuje go firma Bet-at-
          home,codziennie mozna wygrac 50Euro oto link:
          www.bet-at-home.com/affiliate.aspx?aid=16697&lang=PL