Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    IP: 158.93.105.* 28.03.02, 17:14
    Gazeta wyborcza przedstawila dzisiaj arykul o Johnie Stcktonie. Musze
    powiedziec, ze jestem zazenowany faktem, ze nie podano do wiadomosci faktu iz
    ten artykul jest zlepkiem kilku artykulow, oto jeden z linkow
    (www.desnews.com/dn/view/0,1249,380008588,00.html)
    Panowie redaktorzy, jezeli juz "chcecie napisac" cos o Stocku to pamietajcie,
    ze jest to najlepszy rozgrywajacy (NBA Hall of Fame) i mimo, ze skonczyl 40 lat
    potrfi osmieszyc innych rozgrywajacych czesto mlodszych o 16 lat. Gra w NBA
    jest twarda (zaslony, walka o pozycje, faule ofensywne), tu trzeba walczyc o
    prztrwanie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Alex Re: Stock IP: 193.0.117.* 29.03.02, 14:40
        Artykuł jest rzeczywiście taki sobie. Można nie lubić Stoctona (za grę faul)
        ale czy należy krytykować za brak afer, styl ubierania, fryzurę? Zawsze łatwiej
        pisać o życiu poza boiskowym osób które tatłają się w aferach, ale czy trzeba
        iść na łatwiznę? W końcu Stoctona można podziwiać, że ciągle mimo swojego wieku
        jest jednym z najlepszych rozgrywających. A przecież kto kilka lat temu
        powiedziałby, że 40 może grać na wysokim poziomie jako obrońca (jak Stocton i
        Jordan). Stocton nie ma takiej iskry bożej talentu jak Jordan czy Johnson (jak
        Sloan czy K.Malone). Ale dzięki ciężkiej pracy osiągnął wiele. Jego statystyki
        asyst są chyba nie do pobicia tak jak 100 punktów Chamberlaina. Potrafił kieć w
        sezonie średnią ponad 14 asyst! 15 tys. ayst w karierze jest chyba nie do
        pobicia ...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka