Gość: jurek
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
27.04.02, 11:30
Co o tym sądzicie? Bo ja się jakoś specjalnie nie martwię. Ta sytuacja nie
przesądza o utracie szans na tytuł. Nawet bez Michaela Śląsk jest w stanie
wygrać dwa razy u siebie, wtedy nawet, gdyby doszło do piątego meczu (a wcale
nie musimy przegrać dwa razy w Ostrowie, nie musimy nawet raz tam przgrać), to
byłby on już z Hawkinsem. Może ostatecznie ucichną jęki włocławskich
frustratów, że Śląsk seryjnie zdobywa mistrzostwo, bo Schetyna załatwia to z
władzami ligi...Naszemu rozgrywającemu też to może dobrze zrobić:posiedzi na
ławie, odpocznie i stęskni się za grą.Będzie miał czas, by sobie to i owo
przemyśleć: jeśli rzeczywiście celowo uderzył Stulgę, zasługuje na znacznie
cięższą karę, jeśli nie za brak "fair play attitude"(czy coś takiego we
współczesnym sporcie jeszcze funkcjonuje???), to za bezmyślność, z jaką naraził
zespół w kluczowym momencie za kłopoty. I na mecz z Sopotem/Włocławkiem będzie
gotów...I znów będzie cała Polska w cieniu Śląska...Ale trzeba najpierw wygrać
jutro i pojutrze we Wrocławiu. Musimy wszyscy tam być i pomóc!!!