Gość: Siusior
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
18.05.02, 00:02
wszystko legło mi w gruzach, chociaż było i tak gówniane od pewnego czasu.
brzmi to żałośnie ale tak jest, co gorsza, pewnie nie jeden ja tak mam. moje
życie ograinicza się do kolejnych wypitych "Mocnych Atomów" bo one za
niewygórowaną cenę zagłuszają ból egzystencji i utraconej miłości. Chyba występ
polskiej kadry na MŚ nie przyczyni się do odobudowania mojego "ja"