Dodaj do ulubionych

Francja potępia terroryzm i wyraża solidarność ...

IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.04, 22:16
Polska również powinna ten akt bestalstwa potępić i złożyć kondolencje.
Obserwuj wątek
    • Gość: zib Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 22:58
      Francja jak zwykle stanęła na wysokości zadania,zawsze z putinem nawet gdy
      morduje własnych obywateli,3/4 zakładników to zabici lub ranni,nie było
      przecież wysadzania szkoły,wtedy zapewne ofiar byłoby mniej."terroryści" też
      jak widać nie mieli zamiaru stosować środków ostatecznych,bo co przeszkodziło
      im się wysadzić?Francja jednak popiera władze rosji,ciekawe jaką by miała
      opinię gdyby podobny incydent zdarzył się w USA,zapewne byłby wrzask o
      nieudolności administracji Busha.
      • Gość: . Wg. BBC 2/3 ocalalo, zamordowana 1/3. Przez IP: *.range81-156.btcentralplus.com 03.09.04, 23:21
        Czeczenow, nie przez spec-naz. Od godziny 10 czasy londynskiego ja to sam
        widzialem, bo BBC1, ITV i inne stacje mialy operatorow na miejscu. SKAD ty te
        swoje dane bierzesz? Z gazet arabskich?
        • Gość: ricky Re: Wg. BBC 2/3 ocalalo, zamordowana 1/3. Przez IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 03.09.04, 23:29
          Ojej...przeciez on pisze , że 3/4 zakładników to ranni i zabici. I to sie
          zgadza, nie ? Nie trzeba ogladać transmisji (zreszta w plsce też był "live").
          • Gość: . Nie, powaznie rannych jest 20-30 osob. 650 dzieci IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.09.04, 02:41
            jest w szpitalu z powodu drobnych obrazen lub po prostu odwodnienia - tym
            maluchom nic nie bedzie, hospitalizacja na max.2-3 dni. W miare opanowywania
            sytuacji zostana przebadane profilaktycznie wszystkie dzieci - i szok moze
            zabic.
            A propos tego live w Polsce: to skad sie wziely brednie w GW i na necie od
            samego rana? Jesli sprawdzisz moje posty od 11.00 na roznych watkach
            topojmiesz, ze w Polsce moje info z BBC1 pojawialo sie dopiero po kilku
            godzinach. Zreszta nic nowego - to samo dzialo sie w czasie wojny w Iraku...
      • Gość: smuth Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 00:21
        nie tylko Francja potępia
        --------------------------

        Biały Dom potępił "barbarzyńskie" wzięcie zakładników w szkole w

        Biesłanie i obciążył "terrorystów" winą za ofiary w ludziach w trakcie

        szturmowania obiektu przez siły rosyjskie.

        "Nie ma usprawiedliwienia dla odbierania życia niewinnym, a

        barbarzyńska natura tego terrorystycznego aktu jest godna pogardy" -

        głosi oświadczenie rzecznika Białego Domu Scotta McClellana.

        "Odpowiedzialność za te tragiczne zgony ponoszą terroryści. Stany

        Zjednoczone stoją ramię w ramię z Rosją w naszej globalnej walce z

        terroryzmem" - dodał rzecznik.
    • Gość: Acro Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:00
      Ciekawe, kiedy potępią terror Rosji w Czeczenii... Ale przecież tamtych dzieci
      w TV nie pokazują...
      • Gość: hr. Zet Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.04, 23:16
        Ja również uważam, że polityka prwadzona przez Rosję w Czeczenii jest
        przestępcza (za ciekawą uważam w tym kontekście analizę francuskiego eksperta,
        powyżej), w zasadzie jednak popieram stanowisko Moskwy, iż Czeczenia jest
        częścią Federacji. Gdyby u nas Baskowie, albo w Polsce Slązacy, taki terror
        rozpętali, to bez wahania stanąłbym po stronie Paryża i Warszawy. Co do
        operacji rosyjskiej, to opinia min. Szmajdzińskiego wydaje mi się słuszna, nie
        jestem jednak specem od operacji antyterrorystycznych.
        W każdym razie zbrodniczy charakter tego napadu na szkołę i determinacja
        terrorystów biorących małe dzieci jako zakładników nie podlegają dyskusji.
        Potępienie tego i wyrażenie współczucia Rosjanom jest jak najbardziej na
        miejscu.
        • Gość: zib Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:42
          A "wyrazenie sympatii i solidaryzowanie sie z władzami rosji" to co zwrot
          grzecznościowy,przecież władze Rosji nie ucierpiały teraz,podobnie jak i nie
          ucierpiały na Dubrawce.Toż to oczywiste poparcie co najmniej niekompetencji i
          braku dbałości o życie zakładników.
          • Gość: hr. Zet Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.04, 23:56
            Według GW Francja wyraziła współczucie dla rodzin i złożyła im kondolencje, a
            władze popiera w walce z terroryzmem. Ja również. UE przed chwilą wyraziła się
            podobnie, dodatkowo żąda od Moskwy bardziej szczegółowego wytłumaczenia, jak
            doszło do katastrofy.
        • Gość: szymek Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:54
          Gość portalu: hr. Zet napisał(a):

          > w zasadzie jednak popieram stanowisko Moskwy, iż Czeczenia jest
          > częścią Federacji

          Bardzo ciekawa myśl. Zupełnie tak samo przed I wojną mówili Rosjanie: popieram
          stanowisko Petersburga / Moskwy, iż Polska jest częścią Imperium. I nie
          wiedzieć czemu te Poljaki ciągle się buntują i wszczynają rozróby.

          Jest jednak pewna różnica: carowie nie potrafili tak mordować tych, którzy mają
          odmienne zdanie, jak ich komunistyczni, a teraz wielce demokratyczni (wszak
          przyjaciele Francji) następcy.
          • Gość: hr. Zet Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.pool.mediaWays.net 04.09.04, 00:04
            Tylko że Czeczenów nie sposób porównać z historycznym narodem polskim, ze
            Slązakami i Baskami, czyli etnicznie odrębnymi grupami w danym państwie,
            porównać ich można. Pomyśl o potencjalnym terrorze Slązaków (odpuknąć). I
            przestań czepiać się Francji przy każdej okazji i to w dodatku tak żałośnie. To
            normalne, że ofiarom przekazuje się wyrazy współczucia i że terror się potępia.
            • Gość: Acro Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 00:13
              To po co Czeczenów uszczęsliwiać na siłe przynależnościa do federacji? Jesli
              Ślązacy zechcą autonomii - ja ich poprę. I potem niech sami ze sobą dochodzą do
              ładu.

              Francuzi (czyrak konkretnie) jeszcze 3 dni temu w Soczi wyrazili delikatne
              poparcie dla polityki Rosji w Czeczenii. Dadzą sie żabojady lubić, nie? Za
              Gdańsk umierać nie chcieli, potem sie okazało że i za Paryż niechętnie, a teraz
              za Grozne nie będa ryzykowac podwyżki cen ropy.

              Generalna uwaga: zrobiło sie lekko off topic, bo wyglada na to, że
              nieszczególnie ten atak ma związek z Czeczenią. Większiść bandytów była innych
              narodowości, z Rosjanami włącznie. O co im własciwie chodziło?! Czy to nie była
              jakas przykrywka?
            • Gość: szymek Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 00:16
              Gość portalu: hr. Zet napisał(a):

              > Tylko że Czeczenów nie sposób porównać z historycznym narodem polskim, ze
              > Slązakami i Baskami, czyli etnicznie odrębnymi grupami w danym państwie,
              > porównać ich można.

              Jednak mam dar przewidywania: byłem przekonany, że taki właśnie argument
              otrzymam w odpowiedzi. Bo to bardzo stara śpiewka: jeżeli jakiś podbity naród
              usiłuje uzyskać niepodległość, to wystarczy powiedzieć, że to tylko jakaś
              grupka buntowników i tyle. Bo przecież Baskowie to zwykli Francuzi (problem, bo
              za Pirenejami uważają, że to rdzenni Hiszpanie), Kurdowie to Turcy od
              conajmniej 25 wieków (dawniej także Bułgarzy to też turecka grupa etniczna, ale
              jakoś wymknęli się spod kontroli tureckiej), Polacy to Słowianie, a że Rosjanie
              to też Słowianie, więc Polacy to zachodni Rosjanie, itd. itd.

              A jeżeli już chcesz dawać przykład z terenu Polski, to do Basków prędzej można
              przyrównać Kaszubów niż Ślązaków, bo w odrębność etniczną nawet sami Ślązacy
              nie wierzą.
              • Gość: hr. Zet Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.pool.mediaWays.net 04.09.04, 01:04
                No to bierz Kaszubów za przykład, skoro Ci lepiej smakują. Ani Czeczeni, ani
                Kaszubowie nie są narodami "historycznymi", tj. nigdy nie tworzyli własnego
                państwa, zawsze byli etniami w ramach państw większych, tworzonych przez narody
                historyczne.
                Nie popieram separatyzmu czeczeńskiego, potępiam zabójczą strategię obraną
                przez Putina, wiem jednak, że na tych terrorystów nie łatwo znaleźć sposób nie-
                radykalny.
                • Gość: Acro Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 01:14
                  "Ani Czeczeni, ani
                  > Kaszubowie nie są narodami "historycznymi", tj. nigdy nie tworzyli własnego
                  > państwa, zawsze byli etniami w ramach państw większych, tworzonych przez
                  narody
                  >
                  > historyczne."

                  Ciekawe. Czyżby były narody istniejące od zawsze? Jakieś półboskie społeczności
                  bez początku? Chwytasz aluzję - zgodnie z twoja definicją żaden naród nie ma
                  prawa do państwowości. Zupełnie pominę juz fakt, że naród to pojecie jedynie
                  intuicyjne, a intuicje każdy ma inną.
                  • Gość: . Nie masz racji. Gruzini mieli swoje ksiestwa i w IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.09.04, 02:47
                    pelni zasluguja na panstwowosc. Czeczeni, gdy Gruzini swe ksiestwa tworzyli,
                    woleli tracic czas na napadanie na tychze Gruzinow i ograbianie ich z dobr
                    materialnych, koni i kobiet.
                • Gość: cezar Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 12:56
                  A co to, kurwa, za klasyfikacja?!?! Nie tworzyli własnego państwa nie dlatego,
                  że nie chcieli, czy nie mieli czasu, tylko dlatego, że im nie dawali mocniejsi
                  sąsiedzi. I dlatego nie są narodem??! Puknij się w łeb, debilu!!
            • Gość: cezar Re: Francja potępia terroryzm i wyraża solidarnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 12:52
              A dlaczegóz to Czeczenów nie można porównać z "historycznym narodem polskim",
              co?!?!?!?!? Bo jest ich mniej, mieszkają na zadupiu świata, czy może dlatego,
              że tak każe mówić Moskawa??!?!
              • Gość: . Nie mozna. Bo ty nie mowisz o ich rzadzie w IP: *.range81-156.btcentralplus.com 05.09.04, 00:46
                Londynie i politykach, ktorzy mogli - a moze i nadal moga - utworzyc panstwo,
                ale o oblakanym wahabickim watazce, Basajewie - przeklenstwie Wolnej Czeczenii.
    • indris O jedno zdanie za dużo 04.09.04, 14:12
      A jest to zdanie: " Francja pozostaje do dyspozycji, aby dostarczyć wszelkiej
      pomocy, jakiej potrzebę wyrażą władze Rosji"

      Zamach potępiają oczywiście niemal wszyscy na świecie. Ale deklaracja WSZELKIEJ
      pomocy, to jednak przesada. A gdyby władze Rosji "wyraziły potrzebę" dostaw
      sprzętu wojskowego do "pacyfikacji" Czeczenii ?
      • Gość: szymek Re: O jedno zdanie za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 14:52
        indris napisał:

        > Ale deklaracja WSZELKIEJ pomocy, to jednak przesada.
        > A gdyby władze Rosji "wyraziły potrzebę" dostaw
        > sprzętu wojskowego do "pacyfikacji" Czeczenii ?

        Gdyby "wyraziły potrzebę", to Francja dostarczy. A czemu by nie? Zupełnie nie
        rozumiem Twego oburzenia. Nie słyszałeś o "fraternite", z której tak dumni są
        Francuzi? Będą mieli okazję zrealizować to hasło i w ramach braterskiej pomocy
        dostarczą Putinowi sprzętu, amunicji czy czego tam będzie potrzeba, żeby mógł
        skuteczniej wymordować Czeczenów. Gdyby zaś Putin bardziej potrzebował gazu, to
        raczej powinien zwrócić się do drugiego przyjaciela - Schroedera, bo Niemcy
        mają większe doświadczenie w tym zakresie.
      • vico1 Re: O jedno zdanie za dużo 04.09.04, 16:43
        Wlasnie to zdanie nadaje wiarygodnosci deklaracji solidarnosci. Nie sa to tylko
        puste slowa. UE i USA daja wyraznie do zrozumienia ze rozpad imperium
        radzieckiego juz sie dopelnil, w sensie konstruktywnym. Nikomu nie zalezy na
        powstaniu malych panstewek kaukazkich, ktore z duzym prawdopodobienstwem bylyby
        opanowane przez podobnych Talibom.
        W walce z terroryzmem trzeba jasno okreslic swoja pozycje, wieloznacznosc i
        niezdecydowanie uaktywniaja tylko wroga.
        Niestety UE nie moga sie jeszcze pozbyc niezdecydowania. Min. Bot (NL) w
        imieniu UE wyparowal bez sensu z zarzutami w stosunku do Rosji. Ten facet
        powinien dostac po nosie za robienie kreciej roboty.
        • indris To niby kto jest wrogiem ? 04.09.04, 16:56
          Jeżeli terroryzm, taki jak w Biesłanie - to zgoda. Ale jeżeli narody
          nierosyjskie, które chcą się wyzwolić od panowanie Rosji, to nie ma zgody.
          Nie wiem co powiedział Bot, ale gdyby zwrócił uwagę, że u źródeł terroryzmu
          czeczeńskiego jest rosyjski imperializm, to miałby rację.
          • vico1 Re: To niby kto jest wrogiem ? 04.09.04, 17:24
            indris napisał:

            > Jeżeli terroryzm, taki jak w Biesłanie - to zgoda. Ale jeżeli narody
            > nierosyjskie, które chcą się wyzwolić od panowanie Rosji, to nie ma zgody.
            > Nie wiem co powiedział Bot, ale gdyby zwrócił uwagę, że u źródeł terroryzmu
            > czeczeńskiego jest rosyjski imperializm, to miałby rację.

            Nie wierze w istnienie pokojowej i demokratycznej Czeczeni. Jest roznica miedzy
            krajami kaukazkimi i baltyckimi. Powstanie suwerennych krajow baltyckich
            wzmocnilo Europe. W Czeczeni, w krotkim czasie mielibysmy rezim porownywalny z
            poprzednim Afganskim. W Afganistanie sa problemy, gdyby jeszcze w rejonie
            Kaukazu wladze objely wrogie nam rezimy islamskie, powstaloby tam rzeczywiste
            pieklo.
            Nie jest powiedziane, ze kazdy narod ma prawo do swojej panstwowosci. Trzeba
            jeszcze innych przekonac, ze sie do tego doroslo.

            Min. Bot zarzucil Rosjanom niefachowe przeprowadzenie akcji, czyli zlozyl czesc
            odpowiedzialnosci za ofiary na Putina. Spowodowalo to furie w Rosji i ambasador
            Holandii zostal wezwany do wytlumaczenia sie.
            • Gość: szymek Wrogiem jest imperialna Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 21:41
              vico1 napisał:

              > Nie wierze w istnienie pokojowej i demokratycznej Czeczeni. Jest roznica
              > miedzy krajami kaukazkimi i baltyckimi

              A jakaż to różnica istnieje? Czy taka, że nad Bałtykiem żyją jasnowłosi, a na
              Kaukazie czarnowłosi? Bo jedna rasa ma prawo do istnienia, a inna nie? Ciekawa
              koncepcja, nie powiem.

              > Nie jest powiedziane, ze kazdy narod ma prawo do swojej panstwowosci. Trzeba
              > jeszcze innych przekonac, ze sie do tego doroslo.

              Hmmm, tutaj także nie powiedziałeś nic nowego. Podobnie mówiono w końcu XVIII
              wieku o pewnym narodzie żyjącym nad Wisłą. Podobnie mówił pan AH w latach
              trzydziestych i czterdziestych ubiegłego wieku. Zresztą nie tylko Ty powtarzasz
              stare tezy - pan Putin nie tylko powtarza, ale i przekuwa słowa o ostatecznym
              rozwiązaniu w czyn. Tylko tym razem chodzi o inny naród semicki.

              Nie jestem miłośnikiem Czeczenów, uważam że częściowo sami sprowokowali przed
              kilku laty agresję Rosji (co wcale nie wyklucza, że Putin i tak znalazłby jakiś
              pretekst, żeby zdusić zalążki ruchu niepodległościowego). Daleki też jestem od
              miłości Arabów, a zwłaszcza muzułmanów. Ale my, Polacy, którzy sami
              doświadczyliśmy traktowania nas jak podludzi, niezdolnych do własnej
              państwowości itd., powinniśmy bardziej ważyć słowa, gdy chodzi o dążność innych
              narodów do niepodległości.
              • vico1 Re: Wrogiem jest imperialna Rosja 04.09.04, 22:11
                Gość portalu: szymek napisał(a):

                > A jakaż to różnica istnieje? Czy taka, że nad Bałtykiem żyją jasnowłosi, a na
                > Kaukazie czarnowłosi? Bo jedna rasa ma prawo do istnienia, a inna nie?
                > Ciekawa koncepcja, nie powiem.

                Nie o kolor wlosow mi chodzi. Demokracja np Litwy jest jak nasza. Natomiast
                wielu Czeczenow historycznie sprawowalo role katow i gangsterow. Pokolenie
                bylych KGBowcow, odsuniete od lask w Rosji, chce przejac teraz wladze.
                Czy jest to walka narodowo-wyzwolencza, jesli tak to jakas patologiczna jej
                forma, dazaca do agresywnej dyktatury, typu talibow.
                Dlatego dla swiatowego pokoju lepiej byloby gdyby Putin utrzymal tam porzadek.
                • Gość: szymek Re: Wrogiem jest imperialna Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 00:38
                  vico1 napisał:

                  > Dlatego dla swiatowego pokoju lepiej byloby gdyby Putin utrzymal tam
                  > porzadek.

                  Nie będę się powtarzał i przypominał, kto podobnie mówił o Polsce. I nie będę
                  się rozwodził, że za lat 5 czy 10 podobnie może uzasadniać potrzebę
                  zlikwidowania Polski jakiś Putin (stary lub nowy).

                  Zgadzam się, że w TEJ chwili trudno jest znaleźć wśród Czeczenów przywódców,
                  którzy mogliby poprowadzić ten kraj w odpowiednim kierunku. Ale nie jest to
                  wina Czeczenów tylko Putina, a także jego popleczników, wśród których na czoło
                  wybijają się kanclerz Schroeder i prezydent Chirac. O pozostałych nie wspomnę,
                  bo szkoda miejsca.

                  Nie wiem, jakie jest rozwiązanie. Ale czy z powodu imperialnych ciągot Putina i
                  tchórzostwa przywódców Europy Zachodniej, cały naród ma ulec zagładzie? Za
                  kilka, kilkanaście lat zapytają nas, co zrobiliśmy, żeby przeciwdziałać
                  kolejnemu holocaustowi?

                  Zastanów się, co odpowiesz...
                  • vico1 Re: Wrogiem jest imperialna Rosja 05.09.04, 10:04
                    Gość portalu: szymek napisał(a):

                    > Nie wiem, jakie jest rozwiązanie. Ale czy z powodu imperialnych ciągot Putina
                    > i tchórzostwa przywódców Europy Zachodniej, cały naród ma ulec zagładzie? Za
                    > kilka, kilkanaście lat zapytają nas, co zrobiliśmy, żeby przeciwdziałać
                    > kolejnemu holocaustowi? Zastanów się, co odpowiesz...

                    Nikt nie widzi rozwiazania. Sa tylko kibice, w stylu Bota, ktorzy powiedza, ze
                    twarda linia nie zdaje egzaminu. Ale czy miekka linia spowoduje to, ze w
                    Kaukazie, na terenie dzisiejszych malych republik, nie powstanie agresywny
                    kalifat z Basajewem na czele? Bo o to temu bandycie chodzi.
                    Wtedy ci sami kibice beda za kilka lat plakac, ze temu na czas nie zapobiezono.
                    Kiedys prowadzilo sie walke narodowo-wyzwolencza w sposob madrzejszy, probujac
                    miec za soba owczesne mocarstwa. Jedno pokolenie przekazywalo paleczke
                    drugiemu. Byla zapewniona jakas polityczna rownowaga, nawet jezeli zmieniano
                    granice i niektorzy byli z tego niezadowoleni.
                    Dzisiejszy fundamentalizm islamski skierowal sie przeciwko mocarstwom i uznal
                    terroryzm za sposob walki, zabijajac niewinnych ludzi, w tym dzieci.
                    Chcesz bym to zaakceptowal??.
                    • Gość: szymek Re: Wrogiem jest imperialna Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 13:19
                      vico1 napisał:

                      > Dzisiejszy fundamentalizm islamski skierowal sie przeciwko mocarstwom i uznal
                      > terroryzm za sposob walki, zabijajac niewinnych ludzi, w tym dzieci.
                      Zgoda.

                      > Chcesz bym to zaakceptowal??.
                      Nie. I ja też tego nie akceptuję.

                      Pytanie: co jest czeczeńskiego terroryzmu?
                      Pytanie drugie: na ile terroryzm jest świadomym wyborem Czeczenów, a na ile
                      wymuszanym czy prowokowanym przez Rosję?
                      Pytanie trzecie: na ile zagrożenie terroryzmem czeczeńskim jest realne, a na
                      ile wywoływane przez służby, z których się wywodzi Putin?
                      To trzecie pytanie nasunęło mi się, gdy wysłuchałem dzisiaj w radiu
                      korespondencji z Londynu, w której była mowa o artykule bodajże w "Sunday
                      Times" (ale głowy nie daję), w którym to artykule miano napisać, że Czeczeni
                      przygotowywali zamach na Blaira, że mogła przy tym ucierpieć królowa brytyjska
                      i że w tej chwili Czeczeni przygotowują zamach na jakąś szkołę w Londynie.
                      Zdrowy na umyśle człowiek od razu wyczuje tu robotę fachowców z KGB, ale wiele
                      osób weźmie to za prawdę. I o to chodzi: wszyscy będą przekonani, że każdy
                      Czeczen to bin Laden z Hitlerem podniesieni do kwadratu i że w związku z tym
                      należy wytłuc całą populację, włącznie z dziećmi, kobietami i starcami. A po co
                      to wszystko: żeby dać nauczkę wszystkim narodom podbitym przez Moskwę, że nie
                      warto zadzierać z Rosją i próbować się oddzielić, a nawet marzyć o jakiejś
                      autonomii.

                      Mógłbym sobie powiedzieć, że g... mnie to obchodzi, niech ruskie tłuką tych
                      arabusów. Ale co będzie, gdy pewnego dnia Rosja z Niemcami stwierdzą, że Polacy
                      nie potrafią się sami rządzić, że to tylko odnoga Rosjan pod względem
                      narodowościowym? I co będzie, gdy Polacy będą próbowali odzyskać niepodległość,
                      a kolejny Putinek powie, że Polacy planują zamordować papieża oraz prezydenta
                      USA? Wszyscy naturalnie uwierzą, jak w te rewelacje londyńskie. Wiem że to
                      wszystko political fiction. Ale niestety - jak uczy życie - od fikcji do
                      rzeczywistości dzieli nas tylko jeden mały krok. I dlatego wcale tak chętnie
                      nie nadstawiam ucha na to, co wydaje z siebie Putin.
                      • vico1 Re: Wrogiem jest imperialna Rosja 05.09.04, 14:02
                        Gość portalu: szymek napisał(a):

                        > Pytanie: co jest czeczeńskiego terroryzmu?
                        > Pytanie drugie: na ile terroryzm jest świadomym wyborem Czeczenów, a na ile
                        > wymuszanym czy prowokowanym przez Rosję?
                        > Pytanie trzecie: na ile zagrożenie terroryzmem czeczeńskim jest realne, a na
                        > ile wywoływane przez służby, z których się wywodzi Putin?

                        Stoimy obok tych wydarzen, dochodza do nas jakies informacje z roznych zrodel,
                        czesto bardzo tendencyjne. Staramy sie to wszysko zrozumiec, pracuje nasza
                        wyobraznia i stawiamy sie po okreslonej stronie.
                        Ja widze to tak: oderwanie sie Czeczeni od Rosji->powstanie agresywnego w
                        stosunku do "niewiernych" kalifatu Basajewa->wiecej nieszczesc, wiecej ofiar,
                        wiecej wojen.

                        > To trzecie pytanie nasunęło mi się, gdy wysłuchałem dzisiaj w radiu
                        > korespondencji z Londynu, w której była mowa o artykule bodajże w "Sunday
                        > Times" ...i że w tej chwili Czeczeni przygotowują zamach na jakąś szkołę w
                        > Londynie. Zdrowy na umyśle człowiek od razu wyczuje tu robotę fachowców z
                        > KGB, ale wiele osób weźmie to za prawdę. I o to chodzi: wszyscy będą
                        > przekonani, że każdy Czeczen to bin Laden z Hitlerem podniesieni do kwadratu
                        > i że w związku z tym należy wytłuc całą populację, włącznie z dziećmi,
                        > kobietami i starcami.

                        Moze byc to wszystko przesadzone, ale wiesz ilu Czeczenow poprosilo o azyl w
                        Unii? Bardzo wielu. Sa wsrod nich uczciwi ludzie, ale takze zdolni do
                        samobojczych akcji. Wpuszczanie wielu potencjalnych terrorystow do Europy jest
                        znanym faktem. Swiadomy i wielki blad Europy.

                        > Mógłbym sobie powiedzieć, że g... mnie to obchodzi, niech ruskie tłuką tych
                        > arabusów. Ale co będzie, gdy pewnego dnia Rosja z Niemcami stwierdzą, że
                        > Polacy nie potrafią się sami rządzić, że to tylko odnoga Rosjan pod względem
                        > narodowościowym? I co będzie, gdy Polacy będą próbowali odzyskać
                        > niepodległość,

                        Wole zastanawiac sie nad realnymi problemami tego swiata. Reszta to imaginacja.

                        • Gość: szymek Re: Wrogiem jest imperialna Rosja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 14:45
                          vico1 napisał:

                          > Ja widze to tak: oderwanie sie Czeczeni od Rosji->powstanie agresywnego w
                          > stosunku do "niewiernych" kalifatu Basajewa->wiecej nieszczesc, wiecej
                          > ofiar, wiecej wojen.

                          Co do reszty, w zasadzie zgoda.
                          Co zaś do powyższego, to być może też. Tylko znów zadam pytanie: czy jedyną
                          możliwością jest/był "kalifat Basajewa"? Otóż, jeszcze przed dojściem do władzy
                          Putina, przed wybuchem II wojny czeczeńskiej, był taki moment, gdy można
                          było "ucywilizować" powstanie niepodległej Czeczenii. Tylko taka niepodległa, a
                          zwłaszcza "ucywilizowana" Czeczenia była nie po myśli Moskwy. Dlatego Rosjanie
                          zrobili wszystko, by wykończyć umiarkowanych Czeczenów i wypromować (włącznie z
                          dostawami broni) ekstremistów w rodzaju Basajewa, po to tylko, by nie dopuścić
                          do oderwania się kolejnego kawałka od "matieri Rassiji". Efekt jaki jest, każdy
                          widzi.
                          Oczywiście, mleko się rozlało i teraz coś z tym trzeba zrobić. Co, tego nie
                          wiem. Ale wk.... mnie to, że kolejny raz wielkomocarstwowa polityka Rosji, nie
                          liczącej się z nikim i niczym, wygrywa i że odbywa się to przy poparciu rzekomo
                          demokratycznych przywódców Zachodu, jak Chirac czy Schroeder. Przywódców, któzy
                          mają w d... demokrację, prawa człowieka i tym podobne duperele. Wot i wsio.
                          • vico1 Re: Wrogiem jest imperialna Rosja 05.09.04, 20:25
                            Gość portalu: szymek napisał(a):

                            > Tylko znów zadam pytanie: czy jedyną możliwością jest/był "kalifat Basajewa"?
                            > Otóż, jeszcze przed dojściem do władzy Putina, przed wybuchem II wojny
                            > czeczeńskiej, był taki moment, gdy można było "ucywilizować" powstanie
                            > niepodległej Czeczenii. Tylko taka niepodległa, a zwłaszcza "ucywilizowana"
                            > Czeczenia była nie po myśli Moskwy.

                            Juz w latach 80tych umiarkowany, tradycyjny sufizm byl wypierany przez
                            wojowniczy i fundamentalny wahabizm. W zadnym momencie Czeczenia nie miala
                            szans stac sie wolnym, "cywilizowanym", demokratycznym krajem.
                            W pewnej fazie w Czeczenii liczono jeszcze na latwe oderwanie sie od Rosji, ale
                            gdy sie to nie udalo... maski opadly.
                            To, ze Basajew chce zainstalowac kalifat jest znanym faktem, przynajmniej ja o
                            tym czytam w codziennej prasie.
                            Kiedy ten zamysl powstal? Prawdopodobnie juz wiele lat temu, kiedy Saudyjczycy
                            zaczeli finansowac terroryzm czeczenski.
                            Interesuje mnie nie tyle uchowanie sie rosyjskiego imperium w obecnej postaci,
                            ile zatrzymanie ekspansji terroryzmu islamskiego.
                            www.globalsecurity.org/military/world/war/chechnya2-2.htm
    • lennox FRANCJA NIECH LEPIEJ SIĘ ZAMKNIE !!!!!!!!!!!!! 04.09.04, 18:38
      Tak jak powiedział ten .. Chirac. A ty polski żabojadzie lepiej sie nie
      wypowiadaj na ten temat pajacu i przyjacielu arabów !!!!!!!!!!
      • strzala1 Re: FRANCJA NIECH SPIER.....ALA !!!!!!!!!!! 04.09.04, 18:46
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka