Gość: gościu
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
21.07.05, 15:53
Ale smutek i żal! Moja babcie, kucharka w szkole w Starogardzie Gdańskim,
zawsze opowiadała, jak mały Grubba zajadał obiady w szkolnej stołówce. To
właśnie Starogard Gdański był Jego miastem i mam nadzieję, że zostanie w tym
miescie odpowiednio uchonorowany. Bo faktycznie, był to gość z klasą. Szkoda.