Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kross czy Arkus?

    20.03.08, 12:27
    Czy orientuje się ktoś w renomie firm takich jak Kross i Arkus?
    Czy jakość i trwałość ich produktów jest porównywalna?
    (Mam na myśli takie rowery jak np. Kross Hexagon V3/V4 i Arkus
    Dynamic)
    Obserwuj wątek
        • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 20.03.08, 15:21
          Niestety nie zdefiniowałeś co to jest "porządny rower" więc twoja
          wypowiedź nic nie wnosi.
          Co rozumiesz przez zbliżoną cenę? Jeżeli najtańsze Gianty, Scotty,
          Meridy, Kelly'sy są za 1000-1100 a "porównywalnego" wyposażeniem
          Krossa lub Arkusa można kupić za 700 to nie jest to zbliżona cena.
          • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 15:37
            dobrze piszesz-poziom najtanszych przyzwoitych rowerow to wlasnie
            rzeczone 1100 zl.
            Wiem,ze zaraz zostane zlinczowany,ale ani Kross,ani Arkus nie sa
            godne uwagi,nawet za smieszne 700 zl.Sa po prostu tandetne.Wiem,ze
            to bolesna informacja dla kogos,kto akurat nie dysponuje wiekszym
            budzetem.Jednak wolalbym dolozyc te pare stów i kupic rzecz dobra.
            Tanie,tandetne produkty sa dla ludzi bogatych o mocnych nerwach.
            • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 20.03.08, 15:49
              Nie zamierzam cię linczować.
              W przypadku Krossa katalogowe ceny są wyższe (1000-1100), ale bywa,
              że można kupić model zeszłoroczny taniej na wyprzedażach (nawet
              700). Co do Arkusa - faktycznie cena katalogowa - 700, a na pierwszy
              rzut oka wyposażenie podobne.
              Skoro znasz się na niuansach rowerów i skoro twierdzisz, że Kross i
              Arkus to szajs to może mógłbyś jeszcze mi podać NA CZYM ONI
              WŁAŚCIWIE OSZCZĘDZAJĄ?
              • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 20.03.08, 22:36
                > NA CZYM ONI WŁAŚCIWIE OSZCZĘDZAJĄ?

                Na wszystkim...

                Jeśli chcesz renomowane części z górnej półki to za 700pln kupisz dobre przednie
                koło (dobre, ale nie jakieś super).

                W tanich rowerach masz ciężkie stalowe elementy (sztyca,mostek,kiera, korba...),
                b.kiepski osprzęt (choć tylna przerzutka sugeruje co innego), kiepską ramę,
                tragicznej jakości koła, najtańsze śrubki których nie da się odkręcić bez ich
                rozwalenia itd.
                Nawet napisy na ramie to nalepki, że o jakości powłok lakierniczych nie wspomnę.
                Z tyłu zamiast kasety jest wolnobieg (rozsypuje się), stery zwykle są tanie
                nakręcane (łapią koszmarne luzy) a support o wytrzymałości jak dla rowerka dla
                dzieci. Montaż też często woła o pomstę do nieba, choć akurat te firmy w tym
                względzie nie są najgorsze.

                Dla niedzielnych rowerzystów takie rowery potrafią się sprawdzać, niemniej
                właściwie traktowane rozsypują się błyskawicznie.

                Kross robi całkiem fajne rowery - ale te najdroższe w ofercie.
                Jeśli chcesz wydać <1000pln to poszukaj na allegro używanego.
                • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 20.03.08, 23:26
                  Dzięki za info, przyjmuję do wiadomości.
                  Tak swoją drogą twierdzę, że większość rowerzystów nie zauważy
                  takich mankamentów (jeżdżących maksymalnie do 50 km tygodniowo po
                  płaskim bez wygibasów - takich jest większość)
                    • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 21.03.08, 12:49
                      Ja bym z pewnością nie miał o tym pojęcia choć na rowerach jeżdżę od
                      zawsze. I założę się że żaden z moich znajomych rowerzystów nie
                      miałby o tym pojęcia po podobnie jak ja są tylko "użytkownikami"
                      (oczywiście są różni użytkownicy). Moja i ich znajomość rowerów
                      sprowadza się do:
                      -nie kupować roweru w markecie
                      -Merida jest lepsza od bezfirmowca
                      -klamkomanetki są wygodniejsze od gripa/revo
                      :)
                      • Gość: goro Re: Kross czy Arkus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 00:16
                        > Ja bym z pewnością nie miał o tym pojęcia choć na rowerach jeżdżę od
                        > zawsze. I założę się że żaden z moich znajomych rowerzystów nie
                        > miałby o tym pojęcia po podobnie jak ja są tylko "użytkownikami"

                        oj, nie ładnie! takie słowa pisać w czasach rozbuchanego konsumpcjonizmu. Już
                        spece od wizerunku marki, marketingu i reklamy wezmą się za takich jak Ty. Oni
                        już ci dadzą pojecie. "Niby nic ci" nie brakowało? Nie wiesz nawet w jak
                        głębokiej nieświadomości żyłeś. Potrzeby oczywiście miałeś, tylko o nich po
                        prostu nie wiedziałeś.
                        A więc:
                        Rama carbon Markowa (ew. alu ale 3 x cieniowana, hydroformowana)
                        Kiera Carbon Markowa (ew. alu)
                        sztyca podobnie
                        Mostek Alu np. extralite
                        Stery chris king
                        hamulce (niby rower się zatrzymuje, ale zawsze można się lepiej zatrzymać) -
                        hydrauliki tarczowe (hayes, avid, magura, kcnc...)
                        piasty dt swiss 240 (ew. jakieś tańsze kozaki, rotazy?)
                        felgi tez najlepiej dt (tubless ready) (wiadomo szwajcarzy mają marke, zegarki,
                        banki, czekoladki te sprawy)
                        szprychy cieniowane (zresztą w zasadzie wszystko w rowerze ma być lekkie sztywne
                        i CIENIOWANE)
                        Korba - najlepiej extralite, ew. kcnc, race face lub shimano xtr
                        łańcuch - rohloff
                        kaseta - no jakiś wysoki model shimano lub sram (ew. niszowych firm jak kcnc,
                        extralite)
                        przerzutki sram x0 lub shimnano xtr
                        Amortyzator raczej SID (prawie cała rowerowa polska go kocha), ew. durin, r7,
                        pedały to jakieś crank brosy, lub looki, time (tytan, karbon)
                        siodełko skóra+karbon+tytan
                        acha no i śruby koniecznie ti i alu - wszędzie gdzie się da

                        Ale pamietaj, że to powyższe jest tylko czubkiem góry lodowej i żeby być w pełni
                        uświadomionym klasowo rowerzystą musisz co najmniej kilka godzin spędzać na....
                        (nie, nie jeździe na rowerze, tylko...)... na przeglądaniu forów internetowych,
                        sklepów, allegro, portali rowerowych, żeby coś Cię przypadkiem nie ominęło. np.
                        jakaś super nowa część na którą możesz wydać tyle za ile afrykańskie dziecko
                        przeżywa całe swoje życie.
                        No dobra po tym wszystkim możesz sie w końcu przejechać na wycieczkę do lasu,
                        ale przed tym nie zapomnij go całego obfotografować i pochwalić się przed
                        kolektywem bikerskim.
                        Podczas jazdy nie powinieneś się cieszyć ładną pogodą, tyłkami jadącymi przed
                        tobą rowerzystek, pogawędką z przyjaciółmi (no chyba że wymieniacie uwagi co do
                        stosunku wagi do sztywności i ew do ceny (choć wiadomo że dżentelmeni o
                        pieniądzach nie rozmawiają, gdyż je na rower wydaja). Musisz się natomiast
                        wsłuchiwać w rower, czy nic nie stuka, trzeszczy, nie łapie luzów, czy
                        przerzutki przerzucają sie idealnie, czy koło nie scentrowane, czy widelec nie
                        za mało sztywny, niedopompwany?, czy właściwie wybiera kostke brukową, bo moze
                        jednak ten innej firmy lepiej by to robił, a może hamulce wymienić, lub klamki
                        może nowe, bo te coś "nie bardzo", czy buty dobrze się wpinają, czy jest
                        optymalny transfer energii itp. itd. Oczywiście przy takich rozważaniach można
                        się zamyślić i za bardzo zwolnić, więc koniecznie spraw sobie pulsometr (jakis
                        dobry model Polara, będzie jak w pysk strzelił), który ci będzie przypominał, że
                        wypadało by trochę mocniej nacisnąć na pedały, ale też nie za mocno żeby
                        utrzymać sie w odpowiednim przedziale HR. Gdy już wrócisz z wycieczki, rower od
                        razu szorujemy i wracamy na fora internetowe, szkoda tylko cholera, że jutro
                        trzeba iść do roboty, żeby na to wszystko zarobić...
                  • Gość: Ka Re: Kross czy Arkus? IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.03.08, 21:55
                    mylisz się kieski suport będzie miał luzy już po pierwszej 100, łańcuch z
                    wolnobiegiem zacznie się sypać po następnych 200km, właściwie po za ramą i
                    przerzutką tylną wszystko do wymiany. Podziwiam te dzieła, z tył Deore, z przodu
                    SiS ale większość patrzy na to co z tyłu a korby, łańcuch linki jakoś im umykają
                • Gość: tad Re: Kross czy Arkus? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.06.09, 18:10
                  2 m-ce temu br. kupilem Waganta Arkusa, na razie nie mam zastrzezen, tydzien temu Krossa Grand City dla żony, oba w sklepach internetowych. Kross nie dość , że niedbale poskręcany, to na dodatek ma tylne koło wygięte w paragraf. Pewnie nawet ja, który nigdy tego nie robilem nie wykonałbym tak fatalnej ósemki.No i teraz mam problem, bo jak ktoś nie próbował do tej pory, niech spróbuje wyreklamowac to olbrzymie pudło, rozbebeszone podczas wyjmowania i skręcania roweru. NIGDY WIECEJ KROSSA!
            • Gość: gosc Re: Kross czy Arkus? IP: *.crowley.pl 21.03.08, 08:03
              > Wiem,ze zaraz zostane zlinczowany,ale ani Kross,ani Arkus nie sa
              > godne uwagi,nawet za smieszne 700 zl

              Skoro używasz słowa "nawet", rozumiem, że droższe
              modele "zwłaszcza". Kross a6 za 1700 nie pozostawia suchej nitki na
              whellerze pro 39 za 2000. Różnica co najmniej półtorej klasy na
              korzyść oczywiście krossa. Wiem, bo używam obu, choć na pewno jest
              łyżeczka miodu w beczce dziegciu dla wp39 (konkretnie obręcze,
              uszczelnienie linki i jakość montażu)
              • alfajet777 Re: Kross czy Arkus? 21.03.08, 08:48
                Ja Miałem Kross'a Mission 21 , rower ma już 12 lat i jest na tzw Emeryturce ,
                Teraz Mam Meride Cross 5300 sx i nie zamienie jej na inną firmę a co do krosa to
                mimo ze rower ma juz tyle lat to jestem zrażony do tej firmy niewiem jak teraz
                ale kiedys serwis był nieudolny , i miałem 5 poważnych usterek an trasie
                Kross był na Shimano acera x i altusie jak na tamte czasy full wypas
                ale wole Tansze Scotta lub Meride od Wypasionego Kross'a
                a i nie kupuj w Hipermarkecie tylko idz do salonów rowerowych
                • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 21.03.08, 09:28
                  Trudno jest porównywać Krossa sprzed 12 lat z obecną produkcją bo
                  firma się przez te lata bardzo rozwijała. Nie wiem jak wyglądają i
                  jak są wyposażone stare Krossy, ale te współczesne są całkiem
                  niezłe. Wszystko zależy od poziomu cenowego.

                  Podczepiam przykładową specyfikacja roweru Kross, który obecnie na
                  wyprzedażach można kupić poniżej 700zł. Wiem że profesjonalisty to
                  nie zadowoli (to nie dla niego oferta), ale dla amatora, który
                  codziennie nie jeździ może być to niezła propozycja.
                  Rama 26" Alu 6061
                  Widelec przedni ZOOM tracker 550 (amortyzowany)
                  Hamulec przód V-brake Alhonga
                  Hamulec tył V-brake Alhonga
                  Opony 26" x 1.95
                  Obręcze KROSS Rock, aluminiowe - dwusciankowe
                  Piasty Aluminiowe
                  Manetki Shimano St-ef 50
                  Przerzutka tył Shimano TX50
                  Przerzutka przód Shimano
                  Wolnobieg Shimano
                  Mechanizm korbowy Cyclone
                  Mostek, kierownica, wspornik siodła Zoom

                  Też używam Meridę więc zgadzam się, że Merida robi dobre rowery,
                  choć w ostatnich latach widziałem też sporo tanich Merid w cenie
                  zdecydowanie poniżej 1000, których bym nie kupił bo nie spełniałyby
                  moich potrzeb. Niektóre były wręcz tandetne.
                  • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 21.03.08, 12:50
                    I ty pytasz na czym oszczędzają...

                    > Widelec przedni ZOOM
                    atrapa

                    > Wolnobieg Shimano
                    nietrwała porażka

                    > Przerzutka tył Shimano TX50 i reszta osprzętu
                    dużo tańszych kupić nie sposób

                    > Piasty Aluminiowe
                    mało zabawny żart piszącego

                    > Mostek, kierownica, wspornik siodła Zoom
                    Skoro dumnie przemilczeli to pewnie stalowe

                    Nie ma sie co oszukiwać, za 700pln sensownego nowego roweru z amortyzatorem i
                    przerzutkami nie kupisz. Używane w tej cenie biją nówki pod każdym względem.
                        • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 21.03.08, 18:25
                          Gość portalu: Jacu napisał(a):

                          > A o co właściwie chodzi w tym wątku ??

                          Zgubiłeś się? Chyba będziesz musiał zatem przeczytać go od
                          początku :D
                          Mnie chodziło o informację czy rowery typu Kross czy Arkus, które
                          można nabyć w cenie 700-900 zł odbiegają czymś istotnym od PODOBNIE
                          WYPOSAŻONYCH rowerów Merida, Kelly's, Giant, Author, Wheeler w cenie
                          1000-1500. WYJAŚNIAM - podobnie wyposażonych w tandetne shimana,
                          stalowe (tfu!) dodatki, żałosne wolnobiegi i atrapiaste widelce.
                          Niestety miarodajnej odpowiedzi tu nie znalazłem ponieważ niektórzy
                          dyskutują tu chyba o rowerach z półki za kilka tysięcy.
                          • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 21.03.08, 18:51
                            Unibike za 1500pln stanowczo odbiega od Krossa za 700pln - wręcz przepaść.

                            > Niestety miarodajnej odpowiedzi tu nie znalazłem

                            No przecie masz listę cech na które zwracać uwagę:
                            Ahead zamiast nakręcanych sterów.
                            Kaseta zamiast wolnobiegu.
                            Aluminium zamiast stali.
                            Sztywny aluminiowy wspornik siodła.
                            Do 1500pln lepszy sztywny widelec zamiast pseudo-amortyzatorów.

                            Nikt ci tu nie zrobi zestawienia, bo i po co.
                            Jak masz stery ahead i sensowną piastę na kasetę 8/9rz połączoną z tanim napędem
                            to znaczy ze ktoś kto to projektował zakładał rozwój tego roweru. Jeśli tylna
                            przerzutka mocno odstaje klasą od reszty a stery są nakręcane to jest to
                            rower-skarbonka dla nieobeznanych.
                            Im gorsza przerzutka a lepsza piasta tym lepiej ;)


                            > niektórzy dyskutują tu chyba o rowerach z półki za kilka tysięcy.

                            Kross itp robi rowery w tej cenie - od niedawna krossowi zamarzła sie produkcja
                            rowerów do amatorskiego ścigania które całkiem rozsądnie wyglądają...
                            • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 21.03.08, 21:39
                              Gość portalu: Jacu napisał(a):

                              > No przecie masz listę cech na które zwracać uwagę:
                              > Ahead zamiast nakręcanych sterów.
                              > Kaseta zamiast wolnobiegu.
                              > Aluminium zamiast stali.
                              > Sztywny aluminiowy wspornik siodła.
                              > Do 1500pln lepszy sztywny widelec zamiast pseudo-amortyzatorów.

                              Dzięki za wskazania.
                              Zmusiłeś mnie do zajęcia się tymi niuansami rowerowymi i poszperania
                              w necie.
                              Zaczynam coś więcej wiedzieć o rowerach :D
                            • Gość: Ewa Re: Kross czy Arkus? IP: *.eranet.pl 21.03.08, 22:02
                              A propos ostantiego zdania - no wlasnie Krossy jedynie pieknie
                              wygladaja. Dostalismy od Krossa jako stowarzyszenie 2 sztuki Navigo -
                              piekne, wyposazone etc. do jazdy wyprawowej bo taką uskuteczniamy.
                              NO i rowery od początku się psują, czego to juz nie naprawialismy.
                              Najbardziej wkurza mocowanie siodelka, w obu modelach, od poczatku
                              sie ruszalo a po nieldugim czasie sobie peklo. Mam wrazenie ze
                              osprzet dobry ale na niektorych komponentach oszczedzaja. Slyszalam
                              wiele niepochlebnych opinii nt. Krossa. A wygladaja ladnie..
      • Gość: włścicielkaArkusa Re: Kross czy Arkus? IP: *.aster.pl 22.04.08, 17:14
        Odpowiem tak: od kwietnia 2003 mam Arkusa (model: biało-granatowy ;) Jeżdżę nim
        do pracy codziennie w sezonie kwiecień (czasem maj)-październik (z przerwą na
        krótki urlop ;) codziennie w obie strony 10km - głównie po ścieżkach rowerowych,
        ale do pracy mam mocno pod górkę, trzeba się nawciskać w pedał. Czasami (rzadko)
        w weekend jakaś wyprawa po lesie. Zimą rower stoi w mieszkaniu.
        Nie zepsuło się w nim nic, nawet łańcuch mu ani razu nie spadł. Nic nie piszczy,
        nie wygina się, przerzutki działają wszystkie, rower waży 13,5 kg (nie wiem czy
        to dużo, mnie wydaje się raczej lekki)
        Może to i "szajs", jak ktoś napisał, ale w sumie co mnie to obchodzi?
        Arkusa polecam :)
        • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 17:45
          >mam Arkusa (model: biało-granatowy <

          Hm,same konkrety..

          > codziennie w obie strony 10km - głównie po ścieżkach rowerowych<

          Tyle to na hulajnodze da rade,malo miarodajny dystans

          >do pracy mam mocno pod górkę, trzeba się nawciskać w pedał.<

          No wlasnie,docieramy do sedna-a gdybys tak miala dwie gorki po
          drodze lub nie daj Boze trzy?Na moim rowerze mozna spokojnie
          przyspieszac pod gorke,a zwyklego podjazdu specjalnie nie
          odczuwam,natomiast wzniesienia pozostaja w tyle praktycznie nie
          zauwazone.

          >Nie zepsuło się w nim nic<

          Dziwne,prawda?W normalnych rowerach bezawaryjnosc to standard

          >nawet łańcuch mu ani razu nie spadł.<

          A to akurat nie jest zadna awaria,tylko koniecznosc regulacji
          przerzutki.Lancuch nie ma prawa spadac,jedynie w niewyregulowanych
          zestawach "zrob to sam",(w skrócie Arkus)to sie zdarza

          > Nic nie piszczy<

          .....yy,sukces!(?)

          > nie wygina się, <

          niezwykle!

          >przerzutki działają wszystkie<

          znaczy obie?(sa tylko dwie-przednia i tylna)To chyba normalne,ze
          dzialaja skoro sa?

          >rower waży 13,5 kg <

          Moj wazy 7kg,ale pominmy wyczynowke-ten "zwykly"codziennego uzytku
          wazy 10,5kg

          >Może to i "szajs"<

          :-)

          >ale w sumie co mnie to obchodzi? <

          no to męcz sie dalej...

          A teraz wyobraz sobie co bedzie jak sie zacznie rozsypywac,a to juz
          niedlugo..
            • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 18:14
              Wszystko przyjmuje "na klate".Tylko nie snob!
              Snob to ktos,kto kupuje cos drogiego,cos ekstra tylko po to zeby
              miec.A ja uzywam wszystkich swoich rowerow na codzien.Natomiast moje
              poglady sa poparte dziesiatkami tysiecy kilometrow i ogromnym
              doswiadczeniem w serwisowaniu.Tez kiedys zaczynalem,tez jezdzilem na
              rometowskich toczydlach,bo innych nie bylo w tamtych czasach i
              stopniowo dochodzilem do coraz lepszego sprzetu,zajezdzilem juz
              kilkanascie rowerow i naprawde wiem co mówię.
              Kierowcy Mercedesa nie przekonasz,ze Syrenka jest samochodem...
          • Gość: ...ta od A Re: Kross czy Arkus? IP: *.aster.pl 22.04.08, 18:26
            > A teraz wyobraz sobie co bedzie jak sie zacznie rozsypywac,a to juz
            > niedlugo..

            Już mi tak od 5 lat mówią "specjaliści". No i jakoś nie chce.

            > No wlasnie,docieramy do sedna-a gdybys tak miala dwie gorki po
            > drodze lub nie daj Boze trzy?

            Ale ta górka to Agrykola :)
            I mnie wystarcza.

            Na moim rowerze mozna spokojnie
            > przyspieszac pod gorke

            Aleś ty wspaniały, hoho.

            > Moj wazy 7kg,ale pominmy wyczynowke-ten "zwykly"codziennego uzytku
            > wazy 10,5kg

            To słaby z ciebie facet.
            Ale nie martw się, w ujeżdżaniu rowerów i krytykowaniu sprzętu innych jesteś
            miszczem i na pewno chociaż to poprawia ci samopoczucie. Tak trzymaj!
            • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 23.04.08, 02:33
              > Już mi tak od 5 lat mówią "specjaliści". No i jakoś nie chce.

              To dość naturalne zjawisko - czas eksploatacji zależy od intensywności eksploatacji.

              Jeśli ktoś jeździ 200km rocznie przy ładnej pogodzie to jeździ latami i chwali.

              Jeśli ktoś jeździ okrągły rok średnio po 200km tygodniowo to coroczna wymiana
              części staje się oczywista i naturalna a żywotność części mierzy nie w latach a
              tyś km.

              Jeśli przekraczasz 10tyś/rok to partząc na rowery za 500pln czujesz ból, a
              słysząc trzaski czy piski przyspieszasz - w końcu wiesz że to hałasuje nie twój
              a jadący obok rower. Wymagania co do jakości rosną, to że wszystko działa nie
              jest jakimś powodem do zadowolenia - po prostu norma. Wracając spokojnie z 200km
              treningu wiesz że gość który się uczepił nie wytrzyma tempa po góra paru km.
              Jazda na rowerze bez SPD wydaje się udręką.

              Między rowerzystami jeżdżącymi 20km trasy a tymi robiącymi >20tyś km rocznie
              jest wielka ziejąca przepaść. Jak wytłumaczyć człowiekowi, że jego roczny
              przebieg 500km można w jeden dzień przejechać, albo że jego zawrotny rekord
              prędkości z górki można poprawić jadąc pod górkę...

              Troszkę jak rozmowa Pudziana i Wojewódzkiego o ostatniej wizycie na siłowni.
              • maciux88 Re: Kross czy Arkus? 23.04.08, 02:59
                Szkoda, że na forach pojawiają sie tacy ludzie - nieumiejący zrozumiec ze nie kazdy potrzebuje roweru za pare tys. pln. Nazywajacy rowery za mniej niz 1000 pln toczydłami, wyrobami roweropodobnymi.

                Bylem ostatnio w GO sporcie złozyć CV i odbyłem ktorka rozmowe kwalifikacyjna, jednym z pytań bylo :"co myslisz o rowerach za 700pln". Takie rowery to tez rowery, nie kazdy jest sportowcem.

                Byl tu jeszcze taki wątek, apropo sprzetu utegry, ktory jeden z uzytkownikow tez okreslił niemalze mianem szmelcu...ludzie...
                • Gość: gosc Re: Kross czy Arkus? IP: *.crowley.pl 23.04.08, 09:21
                  > Szkoda, że na forach pojawiają sie tacy ludzie - nieumiejący
                  zrozumiec ze nie k
                  > azdy potrzebuje roweru za pare tys. pln. Nazywajacy rowery za
                  mniej niz 1000 pl
                  > n toczydłami, wyrobami roweropodobnymi.

                  To właśnie dla nich są takie fora. O rowerach za 400-700 pytajcie
                  sprzedawcy w markecie. Prawie pewne jest, że okaże się, że te rowery
                  w niczym nie ustępują tym, o których piszą na forach, a nawet je
                  przewyższają. Ale faktem jest, że aby przewieźć worek ziemniaków
                  przerzucony przez ramę z bazaru do domu, nie potrzeba wiele
              • maciux88 Re: Kross czy Arkus? 23.04.08, 11:36
                > Nie jestem "miszczem"tylko mistrzem.A krytyka dobra rzecz.

                Trzeba tylko jeszcze wyczuć, kiedy tej krytyki powinno sie uzywac. Na razie sugeruesz tylko ze jestes niewyzyty w życiu reanym i musisz troche pary spuscic na tym forum.
                • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 12:21
                  Troche nie tak.Pytanie w watku brzmi: Kross czy Arkus?
                  W kazdej wypowiedzi odradzam oba ,a szczegolnie Arkusa.Chyba nikt z
                  tego forum nie naprawial tych cudów w takich ilosciach jak ja.Stad
                  moje gleboko uzasadnione przekonanie,ze nalezy odradzac te
                  wynalazki.Tym bardziej,ze za 700 zl to mozna kupic uzywany-ostatnio
                  wynalazlem dla znajomych Focusa na Shimano LX(starszym)za 650,-zl i
                  jeszcze swietny rower Peugeot na ramie CrMo z STX RC-ten za 750,-
                  zl.Oba w siwetnym stanie,malo uzywane i za te same pieniadze co
                  Arkus masz porzadny sprzet.
                  Jeszcze jedna wazna rzecz-wszyscy,czy moze zdecydowana wiekszosc
                  opiera swoje opinie na podstawie danych katalogowych.Tam sa tylko
                  suche informacje co przykrecili,do jakiej ramy ,ile wazy i
                  kosztuje.To co najwazniejsze jest niewidoczne-chodzi o cos co ja na
                  swoj uzytek nazywam charakterystyką jazdy.Wychodze z zalozenia,ze
                  rower ma byc urzadzeniem o takich parametrach,ktore pozwola mi przy
                  minimum wysilku osiagnac mozliwie najlepsza wydajnosc,czyli uzyskac
                  wysoka sprawnosc ukladu.I tu kapitalne znaczenie maja takie
                  parametry jak rozklad masy w rowerze,wzajemny stosunek masy
                  rotujacej do statycznej,do tego wlasciwa i dobrze dobrana geometria
                  calego roweru,potrafia RAZEM dac zaskakujace efekty.Rower jest suma
                  szczegółów i dopiero odpowiednie zaprojektowanie kazdego z nich daje
                  sumaryczny efekt w postaci roweru,ktory choc nie drogi,a jezdzi
                  lepiej niz pozostale,nawet pozornie lepsze.Wiem,bo wlasnie tak
                  projektuje rowery-wlasnie z mysla o jego zachowaniu w praktyce i
                  osiagach.Osprzet to juz tylko konsekwencja.Biorac pod uwage te
                  zagadnienia mozna wejsc w posiadanie w miare taniego i naprawde
                  dobrze zachowujacego sie roweru.
                  W rowerach bedacych w handlu,zwlaszcza tych dla Kowalskiego
                  projektowanie ogranicza sie do zastosowania kompatybilnych
                  czesci.Skutek jest taki,ze otrzymujemy toporne toczydlo,ale za to z
                  przerzutka Shimano,co ma stanowic najwiekszy atrybut i czym
                  wiekszosc sie sugeruje.
                  Z wyzej wymienionych wzgledow podtrzymuje zasadnosc moich
                  wypowiedzi,a cyniczna forma wynikła stad,ze mi rece
                  opadają...momentami...no ile razy mozna tlumaczyc,ze Ziemia jest
                  okragla?
                  Polecam rowniez lekture tego co napisal troche wyzej Jacu-pomiedzy
                  rowerzysta jezdzacym 20.000 km rocznie,a jezdzacym 500 rocznie jest
                  przepasc,tylko ci pierwsi maja ogromne doswiadczenie i wiedze-a na
                  forum mozna skorzystac za darmo

                  Pozdrawiam wszystkich!
                  • marek.dumle Re: Kross czy Arkus? 23.04.08, 22:07
                    Oczywiście masz absolutną rację i w ogóle nie masz racji.
                    Masz rację gdy piszesz do ROWERZYSTÓW, a nie masz racji gdy piszesz
                    do niedzielnych rowerzystów, których przeciętna to 10-20 km
                    tygodniowo.
                    Masz rację co do fantastycznych atrakcji na allegro ale nie masz
                    racji uważając, że niedzielni rowerzyści są w stanie je wytropić,
                    docenić i z nich skorzystać.
                    Dlatego niech lepiej kupują Krossy :)))
                  • a54 Re: Kross czy Arkus? 23.04.08, 23:15
                    Gość portalu: jantor napisał(a):


                    > To co najwazniejsze jest niewidoczne-chodzi o cos co ja na
                    > swoj uzytek nazywam charakterystyką jazdy.Wychodze z zalozenia,ze
                    > rower ma byc urzadzeniem o takich parametrach,ktore pozwola mi
                    przy
                    > minimum wysilku osiagnac mozliwie najlepsza wydajnosc,czyli
                    uzyskac
                    > wysoka sprawnosc ukladu.I tu kapitalne znaczenie maja takie
                    > parametry jak rozklad masy w rowerze,wzajemny stosunek masy
                    > rotujacej do statycznej,do tego wlasciwa i dobrze dobrana
                    geometria
                    > calego roweru,potrafia RAZEM dac zaskakujace efekty.Rower jest
                    suma
                    > szczegółów i dopiero odpowiednie zaprojektowanie kazdego z nich
                    daje
                    > sumaryczny efekt w postaci roweru,ktory choc nie drogi,a jezdzi
                    > lepiej niz pozostale,nawet pozornie lepsze.Wiem,bo wlasnie tak
                    > projektuje rowery-wlasnie z mysla o jego zachowaniu w praktyce i
                    > osiagach.

                    No dobrze, przychodzę do sklepu i jak mam skorzystać z Twoich rad?

                    Pozdrawiam
                    Adam
                    • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 11:25
                      < No dobrze, przychodzę do sklepu i jak mam skorzystać z Twoich
                      rad?

                      Sęk w tym,ze cechy o ktorych wspominalem mają pochodzenie sportowe i
                      mozna sie ich doszukiwac w sprzecie wyczynowym,ktory tak wlasnie
                      jest przemyslany.Natomiast "cywilne"rowery dla rzeczonego
                      Kowalskiego sa robione wg prawidel marketingowych-ma sie dobrze
                      sprzedawac,niekoniecznie dobrze jezdzic.I tu mozna przytoczyc
                      wyswiechtany juz na forum przyklad atrapy amortyzatora,ktora ma
                      fajnie wygladac,a nie dzialac.Podobnie z reszta.
                      Dlatego indywidualne projektowanie ma dla mnie sens,chociaz
                      wychodzi troche drozej-majac min.2.500,-zl mozna zaczynac,ale to
                      najtansza opcja.
                      Jesli chodzi o przecietna oferte sklepowa,to mozna znalezc na
                      wyprzedazach jakies okazje za ok.1.200,-zl,ale to juz minimum.Reszta
                      to juz naprawde skansen na poziomie ruskiej maszynki do mielenia.
                      Jak Ci odpowiedziec na pytanie?
                      To strasznie duzo pisania,najłatwiej zabrac mnie ze soba do sklepu:-)
                      Na co zwracac uwage?To juz zostalo na forum bardzo obszernie
                      omówione,warto przejrzec starsze watki.Proponuje tak zaczac,a potem
                      w razie konkretnych pytan chetnie pomoge.
                      Przede wszystkim musisz okreslic do czego Ci potrzebny rower?Dokad
                      i jak czesto chcesz jezdzic,do czego ma byc przeznaczony.Wtedy
                      biorac pod uwage Twoje wymiary i ew.mase ciala mozna z grubsza
                      okreslic czego nam potrzeba i jak mozemy zrealizowac Twoj pomysl na
                      rower w ramach dostepnego budzetu.Sa to same oczywiste rzeczy,ale
                      zawsze warto przypomniec,w koncu to forum.I z taka wiedza mozna
                      pójsc do sklepu-wiemy czego szukamy i czego nie pozwolimy sobie
                      wcisnac.
                      • a54 Re: Kross czy Arkus? 24.04.08, 23:26

                        > Przede wszystkim musisz okreslic do czego Ci potrzebny rower?
                        Dokad
                        > i jak czesto chcesz jezdzic,do czego ma byc przeznaczony.

                        Asfalt około 80% Reszta to teren. Rocznie przejeżdżam od 3 do 6 tys
                        km. Posiadam treking Sprick, od ponad 10 lat albo i więcej. W
                        zasadzie to oryginalna została się tylko rama, klamki od hamulców,
                        manetki od przerzutek i... dzwonek.

                        Olbrzymi plus mojego roweru to trzymam go w piwnicy i zostawiałem go
                        wiele razy przypiętego linką w różnych miejscach nawet na kilka
                        godzin.

                        Przeżył nie tylko wiele wycieczek jednodniowych rzędu plus minus 100
                        km, w tym część w terenie, ale też kilka wycieczek 3 dniowych i
                        jedną 8 dniową. Szczęśliwie bez większych problemów w czasie
                        dłuższych wyjazdów.

                        Zastanawiałem się wielokrotnie nad kupnem czegoś z aluminiową ramą z
                        nieco inną geometrią, z kasetą, biorę pod uwagę coś składanego,
                        treking z barankiem wzmocnione koła itd itp.

                        Obawiam się, że kupując nowy lepszy rower bardzo dużym ryzykiem
                        będzie trzymanie go zarówno w piwnicy jak i tym bardziej zostawianie
                        przypiętego linką na kilka godzin, a więc straciłbym pewien komfort,
                        pewną niezależność.

                        Pozdrawiam
                        Adam
                        • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 25.04.08, 00:17
                          > Obawiam się, że kupując nowy lepszy rower bardzo dużym ryzykiem
                          > będzie trzymanie go zarówno w piwnicy jak i tym bardziej zostawianie
                          > przypiętego linką na kilka godzin, a więc straciłbym pewien komfort,
                          > pewną niezależność.

                          Niestety się nie mylisz ;)

                          Jesteś na prostej drodze żeby uświadomić sobie że potrzebujesz dwa rowery... ;)
                          • a54 Re: Kross czy Arkus? 26.04.08, 08:20
                            Gość portalu: Jacu napisał(a):

                            > > Obawiam się, że kupując nowy lepszy rower bardzo dużym ryzykiem
                            > > będzie trzymanie go zarówno w piwnicy jak i tym bardziej
                            zostawianie
                            > > przypiętego linką na kilka godzin, a więc straciłbym pewien
                            komfort,
                            > > pewną niezależność.
                            >
                            > Niestety się nie mylisz ;)
                            >
                            > Jesteś na prostej drodze żeby uświadomić sobie że potrzebujesz dwa
                            rowery... ;)

                            Ale i tak tańszego używałbym częściej ;).
                            No i jeszcze przydałby się też rower górski.

                  • Gość: gosc Re: Kross czy Arkus? IP: *.crowley.pl 25.04.08, 14:36
                    A jeżeli rower zbudowany jest z dobrej ramy, z właściwą geometrią i
                    nie za wielką masą, do której przykręcone są komponenty pochdzące od
                    znanych japońskich i amerykańskich producentów ze średniej lub
                    wyższej półki, to w jakim stopniu zmniejsza się jakość produktu
                    przez napis pod lakierem? W innym przypadku taki sam rower ze
                    zmienionym malowaniem staje się trzykrotnie droższy, czy wówczas
                    stanie się też lepszy?
                    • Gość: jantor Re: Kross czy Arkus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 15:40
                      <> A jeżeli rower zbudowany jest z dobrej ramy, >

                      Po czym sadzisz,ze jest dobra?

                      < z właściwą geometrią >

                      Co to jest "wlasciwa" geometria?

                      < nie za wielką masą>

                      Która?Rotujaca,czy statyczna?

                      <do której przykręcone są komponenty pochdzące od
                      > znanych japońskich i amerykańskich producentów ze średniej lub
                      > wyższej półki, to w jakim stopniu zmniejsza się jakość produktu
                      > przez napis pod lakierem?

                      <W innym przypadku taki sam rower ze
                      > zmienionym malowaniem staje się trzykrotnie droższy, czy wówczas
                      > stanie się też lepszy?

                      NIE TAKI SAM! Jak do Fiata przyczepisz trójramienna gwiazde,to i
                      tak Ci Mercedes z tego nie wyjdzie.
                      • Gość: Jacu Re: Kross czy Arkus? IP: *.icpnet.pl 26.04.08, 01:13
                        > Jak do Fiata przyczepisz trójramienna gwiazde,to i
                        > tak Ci Mercedes z tego nie wyjdzie.

                        Ale warto spróbować, czasem wychodzi:
                        tuningowiec.pl/imgprev.php?img=1192562068.jpg
                        > taki sam rower ze zmienionym malowaniem staje się trzykrotnie droższy

                        Takiej przebitki na marce można się doszukać w limitowanych rowerach Ferrari
                        itp. Osoby które taki rower kupują mało obchodzi jak toto jeździ i nie narzekają
                        na "ekskluzywną" cenę.

                        Oczywiście niektóre rowerowe marki są droższe od innych, ale różnice nie są aż
                        tak wielkie. Są też pewne drobne mało widoczne różnice, różne normy kontroli
                        jakości, niektóre oszczędności producenta ujawniają się dopiero po czasie.
                        Osobiście nie robiłbym tragedii dopłacając 10% za wiarygodną markę roweru, co
                        innego np cena "markowego" płynu hamulcowego z kilkunastokrotną przebitką.

                        Generalnie w dobie Chińskich manufaktur koszt generuje know-how, marketing i
                        sprzedaż detaliczna bardziej niż cena materiałów i produkcji. Jak znasz rynek to
                        wiesz pod jakimi tanimi markami można kupić komponenty brandowane scott,trek czy
                        ritchey - czasem zmiana nadruku powoduje 2x wzrost ceny sklepowej (pojedynczych
                        części i akcesoriów).
      • przewoz_pw Narzekań ciąg dalszy ;) 23.04.08, 09:48
        Wątek jest dość ciekawy.
        Mam pytanie, głównie do tych, którzy za nic nie kupili by tego Krossa za 700PLN.
        Było tu już podane, kiedy zacznie sypać się suport i łańcuch z wolnobiegiem (100-200km - dość ciekawe stwierdzenie).
        Na ile oceniacie: roczny przebieg możliwy do uzyskania, maksymalna pojedyńcza wycieczka, przebiegi tygodniowe (chodzi o porównanie)... Może tak ze skrajności w skrajność:
        1) dobra Merida czy inna Kona
        2) tytułowy Kross czy Arkus
        3) prosta zwykła damka za 300PLN

        Z ciekawości pytam.
        Może się w końcu okaże, że najlepszą opcją jest nr 3?
        Zakładamy oczywiście prawidłowy serwis rowerów (przegląd, regulacje, smarowanie i co tam jeszcze). Zkaładamy jeszcze, że rowerami nie będzie jeździł żaden wyczynowiec, bo taki to potrafi rozłożyć najdroższy rower w ktrótkim czasie ;)
        • Gość: Jacu Re: Narzekań ciąg dalszy ;) IP: *.icpnet.pl 23.04.08, 13:16
          Kona MTB: 16tyś km w ciągu roku, max dzienny 400km, tygodniowo 300-450km.
          To nie kwestia roweru, tanszy robił bardziej ekstremalne dzienne wycieczki...

          Różnica jest taka, że po 7tyś km tani rower (włoska Ganna na osprzęcie TY)
          oddałem za symboliczną kwotę kuzynowi - doprowadził mnie do szału ciągłymi
          usterkami (wymienione miał już prawie wszystko). Jego następca, (3x droższy)
          Trek 850 przejechał ze mną 70tyś km beż żadnych usterek, niedawno przeszedł
          kapitalna modernizacje i wozi kumpla.

          Najlepszą opcją jest używany na allegro.

          Gdzie wyczytałeś te 100-200km ??
          • marek.dumle Re: Narzekań ciąg dalszy ;) 23.04.08, 21:36
            Gość portalu: Jacu napisał(a):

            > Najlepszą opcją jest używany na allegro.

            Jak ktoś się na tym zna i potrafi ocenić.

            > po 7tyś km tani rower oddałem
            > bo doprowadził mnie do szału ciągłymi usterkami

            7 tys? Mój Boże... za ile lat ja tyle przejadę...
            • przewoz_pw Re: Narzekań ciąg dalszy ;) 24.04.08, 10:50
              marek.dumle napisał:

              > Gość portalu: Jacu napisał(a):
              >
              > > Najlepszą opcją jest używany na allegro.
              >
              > Jak ktoś się na tym zna i potrafi ocenić.
              Stąd samemu używanych kupować się nie powinno. Najlepiej mieć przy sobie osobę, która chociaż częściowo bedzie potrafiła ocenić rower.

              > > po 7tyś km tani rower oddałem
              > > bo doprowadził mnie do szału ciągłymi usterkami
              >
              > 7 tys? Mój Boże... za ile lat ja tyle przejadę...
              No właśnie, zależy to wszystko od osoby. Dla mnie to 2 lata, innemu zajmie to 5 lat, inny zrobi tyle w pół roku.
          • przewoz_pw Re: Narzekań ciąg dalszy ;) 24.04.08, 10:48
            > Gdzie wyczytałeś te 100-200km ??
            Specjalnie odszukałem: post gościa "Ka" z 25.03.2008, godz 21:55.

            W każdym razie znam tanie rowery, które po przejechaniu znacznie większej ilości kilometrów luzów nie dostawały.

            Mój się tu nigdzie i tak nie załapuje, a jeździć się na nim da ;)
      • Gość: Nowicjusz Re: Kross czy Arkus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 22:05
        Szanowni Państwo,

        W swojej nieświadomości zamierzałem nabyć rower firmy Kross, model
        cross w cenie około 1500 zł ( bo taki model podobał mi się i był
        dostępny w najbliższym sklepie). Przed podjęciem decyzji
        postanowiłem poczytać o rowerach w internecie, stąd wizyta na
        Państwa forum.
        Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi zorientowałem się, że
        popełniłbym życiowy błąd.
        Z zamieszczonych wypowiedzi wynika, że kupienie roweru i jego
        eksploatacja to jedno pasmo nieszczęść, a w szczególności roweru
        firmy Kross. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakup dwóch rowerów
        (jednego nadającego się do startów w Formule 1 i drugiego do
        codziennego użytku klasy Mercedes).
        Nie stać mnie na powyższe rozwiązanie ze względów finansowych, nie
        mam też predyspozycji Kubicy, ale chętnie się dowiem, jakie firmy
        robią takie modele i jakie to modele. Chciałbym się również
        dowiedzieć, ile taki model kosztuje.
        Z Państwa wypowiedzi wynika, że firma Kross robi modele klasy
        Syrenka.
        Ja zadowolę się modelem w przedziale Wartburg, Skoda Fabia, stąd
        prośba o podanie firm które robią modele mieszczące się w tym
        zakresie.
        Lektura forum uświadomiła mi również, że w rowerze są części, o
        których nie miałem pojęcia: stery – myślałem, że tylko w łódkach i
        samolotach; kaseta, że w magnetofonie; wolnobieg . Uprzejmie proszę
        o wyjaśnienie, co to są za części, bo chciałbym zamówić u sprzedawcy
        rower z kierownicą, a nie sterami i jakimś szybszym, a nie wolnym
        biegiem. Na muzyce mi nie zależy.
        Wymienionym rowerem zmierzam poruszać się raczej w terenie płaskim,
        do 30 kilometrów dziennie.

        Z poważaniem
        Nowicjusz
        • belkot_belkot_belkot Re: Kross czy Arkus? 08.05.08, 23:44
          Wot swołocz.
          Mercedesy mu się nie podobają.
          Niektórzy tu lubią Mercedesy i życzą sobie żeby Mercedesy były
          lubione.
          My tu mamy zwyczaj wypraszać osobników którzy plują na Mercedesy...
          Radzimy polubić Mercedesy bo to w twoim dobrze pojętym interesie...

          A tak na poważnie, to jak masz przepłacać w sklepie na rogu to już
          lepiej przepłacaj za Meridę, Kelly'sa, Wheelera, Gianta lub Authora.
          Sklepowe ceny tych marek są podobne do sklepowych cen Krossa. A jak
          zamierzasz poszeperać na allegro i trafić na taniego Krossa z
          wyprzedaży... no to porównaj konfiguracje osprzętu i wybierz to co
          tańsze. Najprawdopodobniej Kross cię w tym przypadku nie rozczaruje.

          Co do sterów, ahedów, wolnobiegów, kaset, przerzutek, sztyc,
          widelców, to radzę poszperać w necie. Warto wiedzieć na co i
          dlaczego wyrzuca się pieniądze :)
          • Gość: obserwator Re: Kross czy Arkus? IP: *.chello.pl 18.05.08, 19:26
            Ale on nie chce być ekspertem-teoretykiem tylko chce chyba kupić rower i jeździć.Jak chcesz mu (nam )pomóc to może wyjaśnij jak na Allegro wychaczyć tą super hiper okazję.Jak my maluczcy mamy odróznić tę okazję od knota którego jakiś down co robi po 17000 tysięcy km rocznie i pare razy ciężko rowerem glebował usiłuje nam wcisnąć...Tam się kupuje oczami zazwyczaj bez możliwości sprawdzenia towaru bo nikt nie ma czasu jeździć po całej Polsce żeby wyłapac te hiper=rowery....W obliczu tego badziewia i wszechobecnej polskiej skłonności do oszustwa już lepiej kupić tego Krossa czy Arkusa w sklepie z załozeniem że lekko nie będzie....
            • belkot_belkot_belkot Re: Kross czy Arkus? 18.05.08, 19:48
              O rrrrany nie zrozumiałeś...
              Chodziło mi o to, że katalogowe ceny Krossów są na tyle wysokie, że
              równie dobrze można kupić Meridę czy Wheelera. Niektóre sklepy za
              takie katalogowe ceny je sprzedają. Natomiast NOWE Krossy w necie
              albo w "prowincjonalnych" (bez obrazy!) sklepach mają znacznie
              ciekawsze ceny dlatego i warto je rozważyć.
              Nawet jak kupujesz nowy rower byłoby dobrze byś był w stanie ocenić
              konfigurację osprzętu proponowanego przez producenta. Jak nie
              poczytasz o rowerach i ich wyposażeniach to się nie dowiesz czy to
              co kupujesz warte jest wydanych pieniędzy.

              PS Co do Arkusów - sklepy które sprzedają Krossa i Arkusa
              zdecydowanie doradzają zakup Krossa (wiem bo sprawdzałem)
      • 2wheeler Jeszcze o Krossie 22.03.09, 12:50
        Troche mnie zaniepokoiliscie (ale moze to i dobrze), gdyz rozwazam
        zakup uzytkowego roweru tejze firmy, a konkretnie:
        www.kross.pl/579-g521-k2155-nuovo_m_t3.html
        lub:
        www.kross.pl/579-g521-k2156-deco_m_s7.html
        Czy rzeczywiscie to taki chlam, ktory caly czas bedzie dawal w kosc
        rozpadajac sie na czynniki pierwsze? Rower ten sluzylby do
        przemieszczania sie po miescie, na krotkich i srednich dystansach
        (kilka-kilkanascie km), oraz SPOKOJNYCH przejazdzek po lesie
        (glownie ubite sciezki). Chcialbym moc go spokojnie zostawiac pod
        sklepem, kinem czy stacja metra. Taki wynalazek chyba bedzie mniej
        kusil potencjalnego amatora cudzej wlasnosci niz rower trekingowy
        (ktory tez biore pod uwage). I jest chyba mniej wymagajacy, jesli
        chodzi o ciuchy, zwlaszcza portki.

        PS Srednio robie rocznie ok. 3 tys. km.
        • marek.dumle Re: Jeszcze o Krossie 22.03.09, 13:33
          1.Moim zdaniem Krossa NIE NALEŻY SIĘ BAĆ
          Należy jednak się liczyć:
          -z drobnymi niedoróbkami producenta
          -trwałością niewystarczającą dla zastosowań sportowych
          Oczywiście powyższe nie dotyczy powszechnie chwalonych rowerów Kross
          Level

          2.Mam słabą orientację w rowerach miejskich (bo takie sobie
          znalazłeś/aś)
          Ale...
          Niepokoi mnie stalowa rama i spory ciężar wybranych przez ciebie
          rowerów. Być może w przypadku miejskich rowerów nie powinno to
          szokować.
          Istotne jest też pytanie za jaką cenę. Bo porównując ceny katalogowe
          to Kross nie jest konkurencyjny (Meridy będą w podobnych cenach). Na
          allegro wygląda to już trochę lepiej...
          • 2wheeler Re: Jeszcze o Krossie 22.03.09, 15:39
            marek.dumle napisał:

            > 1.Moim zdaniem Krossa NIE NALEŻY SIĘ BAĆ
            > Należy jednak się liczyć:
            > -z drobnymi niedoróbkami producenta

            Byleby sie rower nie rozkraczyl po drodze. :)

            > -trwałością niewystarczającą dla zastosowań sportowych

            I o to mi wlasnie chodzi. Podejrzewam, ze tego typu rower moglby nie
            zniesc, gdybym na mim szalal, zwlaszcza w terenie, i po sezonie albo
            wczesniej nadawalby sie na zlom/do kapitalnego remontu, ale do
            spokojnej jazdy uzytkowo-rekreacyjnej powinien w zupelnosci
            wystarczyc (obym sie nie mylil). W rowerze bardzo cenie sobie
            funkcjonalnosc: koszyk, do ktorego wloze plecak lub zakupy, oslone
            lancucha (mam nadzieje, ze taka czesciowa wystarczy; mam
            doswiadczenie tylko z pelnymi oslonami i te nie brudza nogawek),
            oswietlenie niewymagajace baterii, itd. Poza tym - jak juz wyzej
            pisalem - rower bedzie zostawiany na dluzej <- m.in. dlatego nie
            chce kupowac zadnego drogiego.
            I bardzo milo wspominam torpedo, ktore mialem kiedys w Wigrach 3. :)

            > 2.Mam słabą orientację w rowerach miejskich (bo takie sobie
            > znalazłeś/aś)
            > Ale...
            > Niepokoi mnie stalowa rama i spory ciężar wybranych przez ciebie
            > rowerów. Być może w przypadku miejskich rowerów nie powinno to
            > szokować.

            Juz sie z tym pogodzilem, ze tego typu rower musi swoje wazyc.

            > Istotne jest też pytanie za jaką cenę. Bo porównując ceny
            > katalogowe
            > to Kross nie jest konkurencyjny (Meridy będą w podobnych cenach).

            Przejrzalem oferte Meridy i jak na razie nie znalazlem modelu, ktory
            podobalby mi sie wizualnie (przyznaje, mam dosc specyficzny gust).
            • marek.dumle Re: Jeszcze o Krossie 22.03.09, 16:02
              Nieco lżejsze są:
              www.kross.pl/579-g521-k2146-6th_avenue.html
              www.kross.pl/579-g521-k2147-7th_avenue.html
              www.kross.pl/579-g521-k2149-green_park.html
              www.kross.pl/579-g521-k2148-gorky_park.html
              • Gość: filmowiec Arkus IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.09, 21:56
                a ja mysle o ARKUSIE TREKK800 lub 1000, generalnie raczej za duzo nie bede
                jezdzil mysle ze 100km na tydzien w sezonie to swiat generalnie bede jezdzil po
                lesie ale raczej po sciezkach, sporo waze bo 105kg a na rowerku chcialbym
                zalozyc fotelik dla dziecka zebysmy mogli wspolnie podrozowac czy w/w to dobry
                zakup?(po negocjacjach moze byc moj w graniacach 800pln)
                • marek.dumle Re: Arkus 30.03.09, 23:03
                  Jeżeli już to lepiej 1000. Ale nie wiem czy bym się odważył na
                  Arkusa... Nie twierdzę, że się zaraz rozpadnie, choć obciążenie
                  dostanie spore. Ciekaw jestem ile to waży...
                    • marek.dumle Re: Arkus? 31.03.09, 14:59
                      Radziłbym nie schodzić niżej Krossa.
                      Poza Krossami dość tanio zazwyczaj wychodzą Meridy, czasem Kelly'sy
                      ewentualnie Author, Wheeler.

                      Jakiego typu roweru szukasz?
                      Treking czy Góral? Bo jak rozumiem nie miejski...
                        • marek.dumle Re: Kross? 31.03.09, 19:10
                          www.allegro.pl/item587694804.html
                          Podstawowy tani zestaw. Cudów nie oczekuj. Shimano Tourney. Alu
                          rama. Amor Santura. Klamkomanetki. Waga 16 kg (mogłoby być mniej ale
                          to nie góral więc cudów nie ma).

                          www.allegro.pl/item594002287.html
                          Ten o dziwo na przerzutkach Deore (!). Reszta podobna do tego co
                          wyżej. Zielonego nie lubię :) Ale chyba rama nie za mała na ciebie.
                          Jaki masz wzrost?

                          Meridy Kelly'sy Wheelery z osprzętem powyżej 1000 zł. Chyba że
                          chcesz goły bez błotników i bagażnika. Wtedy może by się coś dało
                          znaleźć.

                          Tak naprawdę nie wiem czy nie za ciężki jesteś na treking. Zazwyczaj
                          do Górale mają pancerne, odporne ramy. Choć z drugiej strony - może
                          przesadzam. Sam ważę przecież prawie 90. Proponuję upewnić się u
                          sprzedawcy.
                          • marek.dumle Re: Kross? 31.03.09, 19:20
                            A tak poza tym radzę:
                            1. poszperać na allegro w trekingach
                            2. poza "krossem" słowa kluczowe: merida, unibike, wheeler, kelly's
                            3. podrzucić linka na forum do oceny
                            • Gość: f Re: Kross? IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.09, 20:28
                              jeden z tych co pokazywales bralem pod uwage ale czy on nie jest czasem bardzo
                              podbny do TRekka 1000?
                              Mam 186cm wzrostu i waga jak wspominalem 105kg, na rowerku przewiduje fotelik
                              (tez nie bardzo wiem jaki kupic, napewno z regulacja na nogi i pasy) takze
                              rowerek powinien sobie radzic bez problemow z co najmniej 130kg:)
                              • marek.dumle Re: Kross? 31.03.09, 23:42
                                > jeden z tych co pokazywales bralem pod uwage ale czy on nie
                                > jest czasem bardzo podbny do TRekka 1000?

                                Wyposażenie jest podobne. Diabeł tkwi w szczegółach, spasowaniu i
                                wykończeniu.

                                O "wydolność" wagową to chyba musisz pytać sprzedawców, a najlepiej
                                mailuj wprost do producenta lub jego przedstawiciela w Polsce.
      • Gość: właścicielkaArkusa Re: Kross czy Arkus? IP: *.aster.pl 08.04.09, 08:55
        Witam ponownie, wypowiadałam się w tym wątku przed rokiem. widzę, że dyskusja
        wciąż żywa.
        Mogę się włączyć? Otóż, wciąż jeżdżę do pracy, ten sam dystans i tym samym
        rowerem. Wciąż jeździ, nie piszczy, nic mu nie spada, wszystko działa. Mija 6
        lat używania Arkusa w warunkach miejskich i wciąż mogę go polecić.
        Pozdrawiam!
      • Gość: hahaah Re: Kross czy Arkus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 16:26
        Witam... Czy opłaca się kupować takie coś??



        700 PLN to maksimum, więcej nie mogę dołożyć, bo jestem uczniem i sam nie
        zarabiam, a tyle i TYLKO tyle mogę przeznaczyć na rower... A szanownych
        "znawców", którzy nie mają nic ciekawego do wprowadzenie w dyskusji proszę o
        przemilczenie, gdyż nie stać mnie na rower za 5k, a słuchać waszych opowieści
        jakie rowery macie to też mi się nie chce... Pragnę odpowiedzi, czy warto to
        kupić... Na koniec dodam, że ma to być rower na co dzień, więc nie chcę żadnego
        MTB...
      • Gość: tad Re: Kross czy Arkus? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.09, 18:54
        Na poczatku maja kupilem arkusa wagant, na razie nie mam zastrzezeń.Tydzień temu kupiłem /rowniez przez internet/ rower dla żony, dla odmiany Krossa Grand City 2009 , aby się przekonać , ktora firma lepsza. No i los , a raczej firma Kross, ukarał/a mnie za wybrzydzanie. Tylne koło wyglądało, jakby je pijany ustawił, w grajdole gdzie mieszkam nikt nie podjął się ustawienia koszmarnej ósemki/ a propos kross nie daje gwarancji na zósemkowane koła/. Pomijając już owe koło, rower jako całosc prezentuje się tandetnie. NIGDY WIECEJ KROSSA!
        • przewoz_pw Re: Kross czy Arkus? 10.06.09, 09:26
          Ja na wiosnę kupiłem Krossa Trans Pacyfic z ub. sezonu. Trochę niestandardowy był, ale in plus, tak więc wziąłem. Do samego roweru większych zastrzeżeń nie mam, bo miło się nim jedzie, na razie nie miałem problemu z żadnymi rzeczami ,ale też za dużo nim nie przejechałem jeszcze (500km), ale już mam zastrzeżenia do detali.
          Podnóżek - niby głupota, a przydatna, jednak w tym sprzęcie końcówka nóżki była niedokręcona, o czym przekonałem się na którymś dołku, gdzie mi wypadła (na szczęście znalazłem ;) ). Błąd przy montażu? Być może. dokręciłem sam i działa.
          Po 400km pękł (sam z siebie) uchwyt na przednią lampę. Plastikowy badziew. Co gorsza nigdzie nie można znaleźć nowego, nawet głupiego metalowego uchwytu (kupno na Allegro za 2,50 przy cenie przesyłki - 10PLN to przesada..). Na razie trzyma się na paskach ściskających. Jakoś nie odpadło.
          Poza tym na razie jest dobrze.
          Ale na ostateczną ocenę trzeba poczekać z miesiąc, niech zrobię jeszcze ze 400km...
          • Gość: Kami Re: Kross czy Arkus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 21:12
            http://www.cyclosport.pl/go/_info/?user_id=01-SCHAUFF-TX-
            50-3&lang=pl

            http://www.bikeland.pl/product_info.php?
            cPath=1_8&products_id=12

            http://www.allegro.pl/item652078819_rower_gors
            ki_mtb_kands_energy_500_kola_26_hit.html


            Doradźcie który z tych rowerów wybrać, niestety na droższy mnie nie
            stać :(

            Pozdro
            • Gość: gary Re: Kross czy Arkus? IP: 89.231.198.* 12.06.09, 21:35
              Kami , nawet się nie wygłupiaj z tymi swoimi wynalazkami!
              Dodaj 50 zł i kup tego Arkusa:
              www.allegro.pl/item659011025_arkus_vip_5_0_altus_21_09_2_kolory_wysylka_0zl.html
              Rowerek za te pieniądze nie z tej ziemi.
              Tylko dobierz odpowiednią do swojego wzrostu ramę 19” albo 21”
              i kup biały bo wygląda dużo lepiej od czarnego.
      • Gość: ja Re: Kross czy Arkus? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.09, 18:18
        ja was naprawdę nie rozumiem- jak czytam te posty kłócące się o jakiś tam detal-
        moze takie teraz rowery robią że się rozsypują, a może ja jestem jakimś
        szczęsciarzem- po co mam wydawać 1300zł na nowy rower( który tyle ma wad ze
        hoho) skoro na starym holendrze przejechałem rok temu 4tys km bez usterki( nie
        licząc centrowania koła) zaznaczam ze łańcucha nie smarowałem a biegów mam 7 w
        piaście, bez amorków rzecz jasna i sie jechało z sakwami. Im mniej wynalazków
        tym moim skromnym zdaniem lepiej- co najwyżej żel pod dupę i do przodu. Wszystko
        bym dał żeby zobaczyć jeszcze raz te miny "zawodowych" rowerzystów, jak
        przezywali szok nad Adriatykiem- czym ja k..wa tu przyjechałem??:)
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka