Gość: ....
IP: *.rene.com.pl
29.09.05, 20:36
b]Dzień dobry!
Nazywam się Marcin Nagórek i jestem jednym z najlepszych lekkoatletów w
Polsce. Moja dyscyplina to biegi średnie, 800 i 1500m. Jestem w nich w
ścisłej krajowej czołówce. W kraju pozostało mi już niewiele do osiągnięcia.
Jestem zawodnikiem wybijającym się - jeszcze w zeszłym roku byłem zupełnie
nieznany, a w tym sezonie wykonałem ogromny skok, ujawniając część swoich
możliwości. Razem z moim trenerem planujemy teraz kolejny krok: podbój Europy.
W przyszłym roku w Szwecji rozgrywane są Mistrzostwa Europy. Aby osiągać na
nich sukces, potrzebuję wsparcia ze strony poważnego sponsora. Mam nadzieję,
że Państwa firma, po zapoznaniu się z moją ofertą, będzie zainteresowana
związaniem się ze mną umową marketingową. Korzyści z niej będą obustronne,
proszę więc poświęcić kilka minut i zapoznać się z moją propozycją.
W dalszej części niniejszej oferty przedstawię szczegółowo moje osiągnięcia i
perspektywy sukcesu w przyszłym sezonie, szczegóły ewentualnej umowy, a także
jej dokładne koszta i zyski.
1. SPONSORING W SPORCIE
Czy zastanawiali się Państwo, dlaczego tak niewielu sportowców z Polskie
osiąga światowe sukcesy w najpopularniejszych dyscyplinach sportowych?
Dlaczego nieliczne medale Polska osiąga głównie w dyscyplinach niszowych? Czy
naprawdę jesteśmy gorsi od sportowców z innych krajów?
Dlaczego w kilku dyscyplinach największe sukcesy Polacy odnosili trzydzieści
i więcej lat temu? Czy możliwy jest powrót tych sukcesów?
Odpowiedź jest prosta. Jesteśmy tak samo, a może nawet bardziej zdolni niż
sportowcy z innych krajów, a na pewno bardziej zmotywowani. Jednak coś, co
różni nas od nich, to brak wsparcia finansowego, umożliwiającego harmonijny
rozwój kariery sportowej. I choć w niektórych popularnych dyscyplinach środki
potrzebne na całoroczne szkolenie są relatywnie niewielkie, nie ma w naszym
kraju kultury sponsoringu, która umożliwiłaby młodym zawodnikom osiąganie
światowych sukcesów. Dlatego większość z nich kończy szybko kariery, nie
wykorzystując swoich możliwości.
ALE TAK BYĆ NIE MUSI!
Przedstawiam Państwu swoją ofertę. Jestem już w tej chwili zawodnikiem
wysokiej klasy, lekkoatletą, startuję na morderczych dystansach 800 i 1500m.
W całej Polsce Północnej nie ma w tej chwili lepszego ode mnie zawodnika,
niedawno ustanowiłem rekord Pomorza Środkowego, biegnąc 1.48,31 na 800m.
Wynik ten daje mi miejsce w pierwszej piątce w kraju, choć uprawiam sport od
niedawna. Dla porównania: zwycięzca Mistrzostw Europy w 2002 roku pobiegł w
finale 1.47,25.
Wciąż się rozwijam i już wkrótce mogę biegać w ścisłej czołówce europejskiej.
Największe sukcesy są jeszcze przede mną. Grozi mi jednak, że jak wielu moich
utalentowanych kolegów z braku wsparcia finansowego będę musiał przestać
uprawiać wyczynowo sport.
W zeszłym roku, aby zarobić na rozwój swojej kariery, pracowałem dwa miesiące
fizycznie w Holandii. Nie boję się pracy. Ale w tej chwili, aby wykonać
kolejny skok w kierunku światowej czołówki, musze mieć zapewnione
profesjonalne warunki do treningu. Potrzebuje wsparcia. Właśnie w tej chwili.
Właśnie od Państwa firmy. Umowa sponsorska przyniesie korzyści tak mnie, jak
i Państwu, ponieważ, jak uczą podręczniki marketingu, sponsoring sportowy
jest przy umiejętnym wykorzystaniu zwykle tańszy od tradycyjnej kampanii
reklamowej, może działać dłużej i lepiej wpływa na pozytywny wizerunek marki,
przynosząc przy tym trwalsze efekty.
2. KIM JESTEM?
Jestem najszybszym zawodnikiem na dystansie 800m w historii Słupska i całego
Pomorza Środkowego. Reprezentuję barwy klubu SKLA Słupsk, startuję na
dystansach 800 i 1500m. W tym roku byłem 4ty na Halowych Mistrzostwach Polski
w biegu na dystansie 800m, posiadam klasę mistrzowską na 800m i pierwszą
klasę sportową w biegu na 1500m. Mam w tej chwili piąty wynik w kraju na
dystansie 800m, a niewykluczone, że zdążę w tym sezonie zajść jeszcze wyżej,
chociaż przede mną są już tylko zawodnicy, którzy osiągali sukcesy na arenie
międzynarodowej, startując w Mistrzostwach Świata, Olimpiadach, Pucharze
Europy i reprezentacji Polski.
Jestem zupełnie nową twarzą w lekkoatletycznym światku.
Pierwszego lipca tego roku w Gdańsku byłem czwarty w międzynarodowym
memoriale im. J. Żylewicza, wygrywając z kilkoma najlepszymi zawodnikami
polskimi oraz z zaproszonym specjalnie na ten miting Kenijczykiem.
A wszystkie te sukcesy zacząłem osiągać mimo tego, że uprawiam sport
wyczynowy o połowę krócej niż reszta zawodników z krajowej czołówki. Jeśli
będę miał zapewnione profesjonalne warunki treningowe, otwierają się przede
mną ogromne możliwości. Już wkrótce mogę być jednym z najlepszych na świecie.
2. JAKIE SĄ MOJE PLANY?
Ponieważ dopiero zaczynam odnosić poważniejsze sukcesy, planuję w przyszłym
sezonie znacząco poprawić swoje wyniki i stać się numerem 1. w Polsce. Chcę
przygotować się do przyszłorocznych mistrzostw Europy, które odbędą się w
Szwecji, a także stać się podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski. W
przyszłości chcę na stałe zadomowić się w światowej czołówce i zdobyć medal
na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.
3. CZEGO OCZEKUJĘ OD PAŃSTWA FIRMY?
Potrzebuje związać się z Państwa firmą umową marketingową. Sponsorując mnie,
Państwa firma umocni swój pozytywny wizerunek na lokalnym i ogólnopolskim
rynku. Zyskają Państwo reklamę, która będzie kosztować dużo mniej niż reklama
kupowana w tradycyjny sposób.
Liczę na to, że w ocenie niniejszej oferty pokierują się państwo nie tylko
rachunkiem biznesowym, ale także zwykłą sympatią i życzliwością w stosunku do
mojej osoby. Występ na Mistrzostwach Europy, później Mistrzostwach Świata i
Igrzyskach Olimpijskich jest moim marzeniem, marzeniem, które może się
spełnić tylko teraz, kiedy jestem w mocnym treningu. Każda przerwa i zwłoka w
przygotowaniach może bezpowrotnie zaprzepaścić tę szansę.
Mogę stać się pierwszym zawodnikiem z Pomorza, który osiągnie światowe
sukcesy w biegach średnich. Mogę zostać najlepszym w historii polskim
zawodnikiem w tej konkurencji.
4. PERSPEKTYWY REKLAMOWE
Już w tym roku zawody z moim udziałem pojawiały się w telewizji, były to
Międzynarodowy Festiwal Lekkoatletyczny w Bydgoszczy, Memoriał Kusocińskiego
w Warszawie oraz Mistrzostwa Polski Seniorów. Imprezy te był transmitowane
także w paśmie lokalnym, podobnie jak kilka innych imprez, np. Akademickie
Mistrzostwa Polski czy memoriał Żylewicza w Gdańsku.
W przyszłym sezonie, wraz ze wzrostem poziomu sportowego, wzrośnie także
ranga imprez, w których będę uczestniczył. W przypadku uzyskania minimum na
Mistrzostwa Europy można liczyć na kilkudniową transmisję. Jeśli osiągnę
sukces, każdy mieszkaniec tego kraju będzie wiedział, że stało się tak dzięki
wsparciu z Państwa strony.
Zawody z moim udziałem są obszernie relacjonowane przez lokalne media. Dzięki
dobrym kontaktom z lokalną prasą (sam zresztą ukończyłem studia
dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim) mogę liczyć na ich przychylną
opinię, a także na wyraźne zaznaczenie wsparcia, jakie otrzymałbym od
Państwa.
Jestem osoba medialną, wykształconą, dość wyjątkową pod tym względem wśród
sportowców, mówię w języku angielskim i niemieckim, wysławiam się poprawnie –
jest mi więc łatwiej niż innym zawodnikom zbudować pozytywny wizerunek, z
korzyścią dla firmy, która będzie mnie sponsorować.
5. OCENA SZANS SPORTOWYCH
Zapewne ciekawi Państwa, na ile realne jest to, że stanę się zawodnikiem
światowej czołówki, zbierającym medale na imprezach międzynarodowych? Być
może nie okażę się kolejnym Adamem Małyszem, ale moje wyniki gwarantują, że
nie stracą Państwo, wiążąc się ze mną.
Spróbuję w sposób przystępny przedstawić swoje dotychczasowe postępy i szanse
na dalszy rozwój. Dowodem mojej wiarygodności jest osoba mojego trenera,
Grzegorza Wrony, który w ostatnich latach wychował