weejn
05.10.05, 15:38
12 pazdziernika 2005 na stadionie Old Trafford Polska zamierzyć miała się z
Anglią. Mecz bynajmniej nie był o pietruszkę poniewarz Holendrzy pokonali
Czechów 2;0 a Chorwaci Szwedów 3;1. Mecz zaczął się nie po naszej myśli w 11
minucie boruca z karnego pokonuje Lampard (Kłos faulował Owena). Taki wynik
utrzymywał sie do 45 minuty (przez całą połowę nasi sie bronili) kiedy to
lewą stroną przedarł się Kosa i dośrokował do piłki skacze Ferdinand ale
naszczęscie nie sięgną jej...parę metrów dalej stał człowiek, o którym
wszyscy zapomnieli że w tym meczu gra- Rasiak popisuje się pięknym wolejem
1;1 i przerwa. Po przerwie nasi wychodzą odmienieni. Atakują ja szaleni i to
przynosi efekty. W 59 minucie jest 1;2 dla naszych gola strzela z rzutu
wolnego Smolarek. Trafia w samo okienko...Dino Zoff by tego nie obronił.
Radość trwa krótko w 70 minucie po indywidualnej akcji Owen kładzie zwodem na
ziemię Boruca i kieruje piłkę do pustej bramki. Mimo to całyczas to właśnie
Polska jest na Mundialu-do 81 minuty fatalny błąd Bąka który stracił piłkę we
własnym polu bramkowym na rzecz Gerrarda. 3;2 kibice powoli zaczęli wyłączać
TV a na polskim sektorze pojawiły sie pustki wtedy to w 89 minucie
zamieszanie w polu karnym anglikow, przewraca się Krzynówek-mamy Karnego.
Wykonuje go sam poszkodowany i...pudło! Do piłki doskakuje jednak Żuraw i
wpycha ją do bramki 3;3. Sędzia doliczył jednak aż 5 minut.Obrona Częstochowy
przy tym to nic wielkiego...w 94 minucie angole mają korner. w nasze pole
karne wbiega nawet ich bramkarz. Piłkę wybija Baszczyński. Trafia ona do
Smolarka a ten gna z nią jak szalony. Dogania go terry ale daje sie nabrac na
zwód polaka. Do lini bramkowej zostało jakieś 15m. Ebi widać już nie ma siły
biec-strzela i GOOOL 3;4 Angole przegrali na własnym terenie. Do Francji i
Niemiec dołącza Polska-uważany za słaby piłkarsko kraj znad Wisły..
Po losowaniu grup MS2006 nastroje mielismy kiepskie. trafiliśmy na Francję
Kamerun i Portugalię. Mimo to "Janosik" zapowiadał walkę o najwyższe laury.
Kamerun udaało się ograć 2;0 choć oba gole Żuraw strzelił w ostatnim
kwadransie gry. Następny mecz pokazał że na Polskę trzeba uważać. Francuzi
prowadzili 2;2 aby zremisować 3;3. Portugalia miała zapewniony awans.
Wygraliśmy 3;1 a wspaniałą partię rozegrał duet Rsiak-Żurawski. Francja na
nasze szczescie zremisowała z nie walczacym juz o nic kamerunem. W 1/8 finału
prasa światowa mecz Polska-Ukraina nazwała meczem przyjażni...napewno takim
nie był. w jednej z awantur doszło do przepychanek a z boiska wylecieli za
czerwone kartki Bąk, Gusin, Rebrov i Radomski. do przerwy było 0;0. w 60
minucie gola na wage zwyciestwa strzelił Kosa. Mecz przyjażni został nazwany
najnudniejszym. w 1/4 wielu ekspertow odprawiało nas do domu. Za każdą
złotowke postawiną na biało-czerwonych można było wygrać 13- graliśmy z
Argentyną i tu największa niespodzianka całych mistrzostw: Polska 2 Argentyna
1. Gole Smolarka i Rasiaka pozwoliły wyeliminować wiekiego faworyta. Półfinał
to rewanż za Wrzesień 1939. Tym razem jednak to polska była agresorem a ?
Niemcy bronili swojego terenu- nieskutecznie przegrali i to az 3;0. Mecz ten
przyniósł też pierwszy i ostatni na tym mundiału HAT-TRICK ktorego autorem
był Celt Żuraw. W finale dane nam było się spotkać z Brazylią i niestety-nie
udalo się nam pokonać Canarinios którym ulegliśmy 1;3. Bramke honorową dla
Polski strzelił Rasiak. Mimo to po meczu w wielu oknach wisiały nasze
flagi.Gdy polacy wchodzili na podium owacje na stojąco trwały 10 minut. 3 dni
po finle na okęciu nasze orły powitane zostały przez tłum liczący 80 000
ludzi.