Gość: ryjek
IP: *.pl
08.10.02, 17:59
Za stroną www.schalke04.de
W wolnym tłumaczeniu:
Dwumecz z mistrzem Polski odebrany zostal w obozie Schalke z mieszanymi
uczuciami. Trener Neubarth mówi o "twardym orzechu do zgryzienia", menedżer
Rudi Assauer cieszy się natomiast z "podniecającego" zadania dla Schalke.
Tomasz Waldoch nie za bardzo zna te druzyne - lepiej zna ja Tomasz Hajto (o
Hajcie nic)
Trener Neubarth: Legia to twardy orzech do zgryzienia i napewno nie jest to
łatwy przeciwnik. W żadnym wypadku! Ni mozemy teraz tylko liczyc na to że
T.W. i T.H. dostarczą nam jakichs informacji. Jedyną zaletą jest tylko to, że
pierwszy mecz gramy na wyjeździe.
Menedżer Rudi Assauer: z losem jesteśmy za pan brat. Legia jest dla nas
bardzo atrakcyjnym przeciwnikiem, znowu możemy mieć pełne trybuny u siebie
(ach ci menedżerowie ! - ryjek) Do tego Warszawa jest bardzo pięknym miastem,
nie czeka nas daleka podróż, nasi fani mogą poznać nowy cel podróży
pucharowej (tu troche nie rozumiem - ryjek). Poza tym FC Schalke zostal
załozony przez tzw. związek Kuzorry, szepana, i Tibulskiego - bez polskich
emigrantów w zagłębiu ruhry (sens taki że początki futbolu to przez polaków)
Tomasz Waldoch: Nie mozna mówic o szczęsliwym losowaniu. To będzie bardzo
gorący dwumecz. Oni (w sensie Legia) są przynajmniej o klase lepsi niz Gomel.
W lidze nie idzie im moze jeszcze optymalnie, ale w pucharach maja duże
doświadczenie. nie maja gwiazd, ale sa dobrze poukładana technicznie drużyna
i grają dobre kontry. Jeśli jednak uruchomimi nasza "moc" to powinniśmy
przejśc tę rundę.
Do tego na stronach Schalke jest juz historia Legii, lącznie z opisem
ostatniego meczu przeciwko Polonii - bylem pod wrażeniem.