Gość: lunatyk IP: *.stb.ubr04.edin.blueyonder.co.uk 05.05.06, 20:37 Brawo Aga!!! Ma charakter dziewczyna bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marcin Re: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.aster.pl 05.05.06, 20:59 W pierwszym secie Radwanska grała jakby była w światowym Top 20. W drugim i trzecim siadł jej serwis. Ale należy też przyznać, że Dementiewa grała świetnie, praktycznie nie popełniała błędów. Zobaczymy, jak Agnieszka spisze się w eliminacjach do Rolanda Garrosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nerd brawo Agnieszka!! a Korzeniowski - precz. IP: *.toya.net.pl 05.05.06, 21:39 dziewczyno - pokazałaś charakter i klasę - dziękujemy! a pan panie Korzeniowski weź się zajmij czymś innym, tak? sam sobie odpowiedz - CO do cholery mają dzięki tobie kibice??! oprócz relacji z zawodów w kaczym chodzie spod kopca. po prostu IDŹ sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helmut gratulacje dla Radwańskiej ! IP: *.chello.pl 05.05.06, 21:35 Niezmiernie rzadko zdarza się w tenisie kobiecym, żeby zawodniczki z dzikimi kartami i dalekim rankingiem miały cokolwiek do powiedzenia w walce z czołowymi tenisistkami świata. Zwykle dzieli je przepaść. Tymczasem Radwańska pokazała w tym turnieju, że można wygrać z Myszkiną i powalczyć z Dementiewą. Dziś przegrała z zawodniczką póki co lepszą. Ale to co pokazała, zwłaszcza w pierwszym secie, świadczy o tym, że jej kariera rozwija się bardzo dobrze i za 2-3 lata może trafić do pierwszej dziesiątki na świecie. Talentu i charakteru na pewno jej nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Prowincja i zenada IP: *.dyn.optonline.net 05.05.06, 22:28 Uwazam, ze nie ma sie czym podniecac. Dojscie do cwiercfinalu w podrzednym turnieju nie jest oszalamiajacym sukcesem. Na dluzsza mete porownywanie Agnieszki z Hingins czy Williams (nasz produkt nie tylko dorownuje ale i przewyzsza ... tym razem w woli walki) przyniesie szkody. Rozglos w mediach, ktore napisza nie wiadomo co , byle sie gazeta sprzedawala tez nie pomaga. Bardzo niewielu zyciezcow i zwyciezczyn w turniejach juniorskich robi prawdziwa kariere w profesjonalnym tenisie.Mocni i mocne w tym wieku po prostu zwuciezaja juz w turniejach seniorskich.Moze karriera Agnieszki potoczy sie inaczej i dla niej lepiej, czego jej zycze, poki co unikalbym samozadowolenia, mediow i chwalcow w rodzaju Fibaka- swietnie dopomogl Domachowskiej, a natychmiast potemz przerzucil sie na chwalenie nastepnej zawodniczki.Nikt z tych ludzi nie ma z nia wspolnych interesow a jedynie chca sie pogrzac przy niklym ogienku quasi sukcesu. Wyjatkowo ignoranckie sa wypowiedzi jej ojca: ""Agnieszka zagrała dobrze, szkoda tylko tego pierwszego seta. Gdyby wygrała go szybciej, mogło być różnie - wzdychał Robert Piotr Radwański, ojciec i trener Agnieszki. - Dementiewa zazwyczaj słabo serwuje i często myli się z forhendu, ale nie tym razem. Zagrała perfekcyjnie."" Wszytsko to znaczy, ze Dementiewa byla na luzie, pewna siebie i do tego grajaca "technicznie" Radwanska nie zagrozila jej ani returnem ani gra na jej forhand, tylko, grajac lekko pozwolila Rosjance wygladac dobrze uzywajac 80 % sily.dzieki temu serrwowala dobrze i udezrala celnie z forhandu. Czy Radwańskie (Agnieszka i jej młodsza siostra Ula) mogą być kiedyś polskimi siostrami Williams? - ""Jeśli chodzi o gabaryty, na pewno nie"" - zaśmiał się tata. - ""Duchem walki już są od nich lepsze, a na resztę przyjdzie czas"". Nie lubie zadnej z siostr Williams ale czego jak czego to ducha walki trudno moim zdaniem im odmowic, a juz zwlaszcza Venus.I w jaki sposob cwiercfinalistka turnieju w Warszawie wraz z siostra, ktora odpadla w pierwszej rundzie turnieju ( w ktorym obie graly dzieki dzikiej karcie)moga byc porownywane i wyzej oceniane niz wielokrotne mistrzyniami Turniejow Wielkiego Szlema? Rozumiem, ojciec, ale mimo wszystko troche umiaru i skromnosci by sie mu przydalo, ze nie wspomne o takcie i poziomie dowcipu o gabarytach. Prowincja i zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Prowincja i zenada 05.05.06, 22:37 dobrze to byłoby gdyby w naszym kraiky takich radwańskich było 30. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Prowincja i zenada IP: *.chello.pl 05.05.06, 23:21 Acha i jeszcze jedno turniej w Warszawie na pewno nie jest trzeciorzędny- wystąpiły w nim takie gwiazdy jak Francesca Schiavone, Ana Ivanović i Venus Wiliams. Grają jescze: Kim Clijsters i Swietłana Kuzniecowa. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michu Re: Prowincja i zenada IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.06, 02:42 Czyli trzeciorzedny "(w porwyach drugorzedny jak sie ktos uprze ;). Venus musi zaczac grac,zeby w ogole piac sie w rankingach (wiec kazdy turniej jest dla niej wazny). Poza Clijsters no i moze Kuzniecowa to brak wielkich gwiazd. Schiavone, Ivanovic? Na pierwszorzednych turniejach norma jest,ze gra duzo takch zawodniczek ich pokroju. Zreszta same zawodniczki raczej koncentrowaly sie na berlinie (te ktore odpadly i chca tam grac i te ktore zrezygnowaly z wystepu w wawie, bo uznaly,ze dwa turnieje to za duzo w tak krotkim czasie) niz tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fibak Wojciech Re: Prowincja i zenada IP: *.echostar.pl 05.05.06, 22:47 Tak. Masz racje w 100% Żenada. Ale nie gra Rawdańskiej, ale Twoje wręcz debilne wpisy, notabene świadczące o zerowm poziomie inteligencji. A Ty co zrobiłes patalachu w swoim zyciu, oprócz ciągłego onanizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Skojarzenia IP: *.dyn.optonline.net 05.05.06, 23:04 Panie Wojtku, nie ma sie co tak wzburzac, przeciez to tylko moja wlasna opinia. Swoja droga, mam Pan interesujace skojarzania, zapewne za duzo sciskal Pan raczke od rakiety a teraz w rezultacie, wszytsko sie Panu kojarzy. Niech sie Pan lepiej zajmie Marta. Serdecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Prowincja i zenada IP: *.chello.pl 05.05.06, 23:08 Przeczytaj jeszcze raz, na spokojnie to ,co napisałeś. Naprawdę myślisz, że nie ma się czym podniecać? To podaj mi choć JEDEN przykład meczu, w którym kwalifikantka lub zawodniczka z dziką kartą pokonała 12. rakietę świata! Jeśli oglądasz tenis, powinieneś wiedzieć, że takie zawodniczki zwykle odpadają w I i II rundach... I nie mów mi, że Myskina, Koukalova i Demientiewa specjalnie dały coś ugrać Agnieszce! Przecież zawodniczki ze światowej czołówki powinny bez problemu poradzić sobie z juniorką sklasyfikowaną prawie 300 miejsc niżej, nie będąc nawet w optymalnej formie. Ale nie zrobiły tego, o czym to świadczy? Pomyśl-Radwańska naprawdę musiała dać im w kość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Prowincja i zenada IP: 194.106.192.* 05.05.06, 23:44 Proszę bardzo. I runda Australian Open 2006. Porażka Venus Williams z Pironkową (kwalifikantką) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Prowincja i zenada IP: *.chello.pl 06.05.06, 00:00 No dobra, masz rację, ale zauważ, że Pironkowa nie poradziła sobie z Laurą Granville w II rundzie... Zatem był to czysty przypadek. Po zażartym pojedynku Demientiewej z Agnieeszką trudno twierdzić, ta juniorka z Krakowa ot tak sobie znalazła się w 1/4 finału. Przecież Rosjanka grała jak zawsze, a mimo to straciła seta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Realne proporcje IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 00:36 naprawde, uwazam, ze przegrany cwiercfinal turnieju w Warszawie nie jest wielkim osiagnieciem.Dal zawodniczki moze to byc i zyciowy sukces i,czego jej zycze, podstawa do dalszego rozwoju. Wspomaganie jej jednak, moj zdaniem nie polega na chwaleniu komplementow i swietowaniu sukcesow z kortow Warszawianki.Uwazam , ze jest to najlepszy sposob aby zawrocic jej w glowie, jak to stalo sie z innymi tenisistami i tenisistkami w naszej historii.Jest dluga lista zawodniczek , ktore w tym wieku byly juz mistrzyniami Wimbledonu czy US Open, czyli turniejow z pierwszej polki.Z pamieci wyciagam Hingins, Williams, Szarapowa, Evert, Jaggaer. Pewnie jeszce wiele innych by sie znalazlo. Wiec moze warto utrzymac jakies realne proporcje? Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Realne proporcje 06.05.06, 01:45 Gość portalu: dzonnymak napisał(a): > Jest dluga lista zawodniczek , ktore w tym wieku byly juz > mistrzyniami Wimbledonu czy US Open, czyli turniejow z pierwszej polki.Z > pamieci wyciagam Hingins, Williams, Szarapowa, Evert, Jaggaer. Chris Evert wygrała pierwszy turniej wielkoszlemowy w wieku niecałych 20 lat. Jaeger nie udało się to nigdy. Williams w wieku lat 17 to przegrała z Grzybowską... zresztą całe to twoje porównywanie jest bez sensu, bo w zestawieniu z Hingis każda zawodniczka wygląda słabo. np. taka Dementiewa - 24 lata, 7 lat gry w tenisa i "tylko" 5 turniejów wygranych (z czego 3 średniej jakości)... tak naprawdę to nie chodzi o wiek, tylko o doświadczenie. dla Radwańskiej turniej w Warszawie był pierwszym turniejem WTA w życiu. mecz z Myskiną to był jej debiut w rozgrywkach WTA. pokonanie w debiucie numeru 12 i numeru 33 to naprawdę jest ogromne osiągnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HeyJoe Re: Prowincja i zenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 01:19 Zgadza sie. Widzialem mecz w drugiej rundzie. dementiewa grala z jakas lotyszka bodaj. dziewczyna z okolic 200. miejsca. zabawa trwala chyba ledwie trzy kwadranse i byl to dla rosjanki zwyczajny spacerek. po chwilowym oporze rozstrzelala przeciwniczke nawet sie nie pocac. tym razem bylo inaczej wiec jest sie czym podniecac. pytanie tylko czy z siostr radwanskich wyrosna polskie siostry williams? oby!!!!!!!! marze o gwiazdach tenisa made in poland!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Prowincja i zenada IP: *.chello.pl 06.05.06, 10:05 wiesz, dzonnymak, nie widze w tych wypowiedziach ojca Radwańskiej niczego zdrożnego. może z tymi "gabarytami" trochę przesadził, ale faktem jest, że są sporo wieksze i podkreślenie tak oczywistego faktu nie powinno być dla nikogo obrazą (gabaryt to nie tylko tusza, ale i wzrost) ale załóżmy, że faktycznie mógł sobie darować. takie domonstracyjne wypominanie mu tego też nie świadczy o Twojej klasie. to trochę jakby komuś zwrócić uwagę, że ma nie zapiety rozporek,tak żeby całe przyjecie słyszało. po prostu to całe wyolbrzymianie sprawy i gorliwość z jaką to robisz jest dużo bardziej żenujące niż sama wypowiedź Radwańskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak W tym szalenstwie jest metoda-tylko na co? IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 15:36 Szczcerze mowiac, nie jestem na przyjeciu-tzn n ie uczestnicze w swaitku tenisowym, ale wypowiadam sie na forum jako prywatna osoba. Trudno wiec porownac to co robie do wywiadu w prasie, ktorego udzieli p.Radwanski. Uwagi dotyczace fizycznego wygladu innych zawodniczek wygloszone publicznie sa wyjatkowym nietaktem, w szczeglnoci w kontekscie zdrowotnych i fizycznych problemow z jakimi borykaja sie obie starajace sie powrocic do gry zawodniczki USA. Takze bunczuczne wypowiedzi o wyzszosci wolicjonalnej siostr Radwanskich na siostrami Williams jest dowodem aberacji mentalnej.Mnie to przypomina zachwalanie i reklamowanie produktu, ktory poki co nie potwierdzil sie na rynku, chociaz w pierwszych testach pokazal oznaki nadzieji.Przypisywanie sobie osiagniecia doskonalosci w sytuacji kiedy bardzo wiele jest jeszcze do zrobienia zaciemnia obraz i utrudnia dalsze postepy. Publicznie wygloszona analiza meczu i gry Eleny tez raczej tracila amatorszcyzna.Gdybanie co bylo, gdyby, i zachwalanie przeciwniczki jako grajacej absolutnie doskonale wszytskie najslabsze elementy swojej gry (serwis i forhand) tylko zaciemnia obraz tego co naprawde dzialo sie na korcie.Nie jest tak wazne kto wygra pierwszego seta, liczy sie ten/ta kto wygra ostatnia pilke.A kiedy ostatnia pilka byla w grze, Radwanska nie istniala na korcie.Zawodniczki, ktore opieraja swoj tenis na finezji i technice, traca precyzje gry wraz z postepujacym zmeczeniem.W zwiazku z tym przedluzanie gry do 3 setow jest znakomita taktyka dla dojrzalych, fizycznie silniejszych i moze grajacych prosztszy ale skuteczniejszy i madrzejszy tenis zawodniczek. Zreszta Elena nie jest chyba w najwyzszej formie, bo gladko dzis poplynela z Klijsters, ktora obnazyla po raz kolejny braki w tenisie Dementiewej. Byc moze zwyciestwa w J&S Cup beda naprawde odskocznia dla Agnieszki do dalszej wspanialej kariery.Ma na to zadatki. Wydaje mi sie, ze powinna tylko znalezc sobie trenera ktory naprawde gral w tenisa na swaitowym poziomie i ktory spojrzy na jej potrzeby nie przez pryzmat rodzinnych koneksji,milosci, zaslepienia wlasnymi dziecmi czy zaslepienia samym soba, jak robi to p.Radwanski.Historia tenisa usiana jest problemami pomiedzy utalentowanymi zawodniczkami i ich ojcami. Talent niektorych z nich , jak na przyklad Steffi Graff, pozwolil jej osiagnac szczyty pomimo destrukcyjnego wplywu ojca.Inne zawodniczki radzily sobie w takiej sytuacji gorzej (Pierce, Dokic) a o wielu prawdopodobnie w ogole nie uslyszelismy, bo nigdy nie udalo im sie rozwinac w pelni skrzydel. Jak wielki jest talent Agnieszki i czy uniesie ona ciezar nie tylko wlasnej kariery ale i potrzeb swojego na wpol oszalalego tatusia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: W tym szalenstwie jest metoda-tylko na co? IP: *.chello.pl 07.05.06, 13:36 no na razie jest to jedna niefortunna wypowiedź i nie przesadzałbym z tym połowicznym szaleństwem tatusia. jedno jest pewne: przydałby się jej dobry trener od serwisu, bo to chyba nigdy nie była mocna strona polskiego tenisa (zreszta co nią było...) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damian Nadzieja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 23:42 Ona mnie natchnęła... Ma 17 lat, pochodzi z tego samego kraju, wychowała się w podobnych warunkach, w podobnym środowisku. Odnalazła w sobie potencjał i zapragnęła odnieść sukces w tenisie... Realizuje go dzięki swojemu talentowi i regularnej pracy. Pozwala uwierzyć, że możemy wiele. Pomimo wszystko, pomimo zawiłości polskich warunków, ma szansę promieniować swoim talentem na dużą skalę. Pozwala mi uwierzyć w siebie, uwierzyć w to, że warto podejmować wysiłek i wytrwale dążyć do celów. Weźmy sprawę w swoje ręce i stwórzmy grupę ludzi, która będzie Agnieszkę wspierać. Ona ma zadatki na dobrą tenisistkę, jeśli w 17 roku życia dotarła do ćwierćfinału, to co będzie za rok, za dwa. Czy i tym razem zachwycimy się nad pojedynczym sukcesem naszej zawodniczki, później pozwalając odejść jej w niepamięć? Ja wolę działać, twierdzę, że nam, młodym Polakom brakuje wzorów, brakuje sukcesu jednego z nas na dużą skalę, który pozwoli nam uwierzyć we własne siły. Nawet nie zdajemy sobie sprawę jak bardzo to jest ważne dla naszej motywacji. Jeśli będziemy wspierać Agnieszkę, ona odwdzięczy się sukcesami, udowodni, że w Polsce można je osiągnąć. Dała nam sygnał, że jest w stanie to zrobić, że nie ma obaw przed najlepszymi tenisistkami. Takiej tenisistki nie było w Polsce od lat. Możemy ją wspierać i liczyć na sukces lub założyć ręce i narzekać na brak talentów w polskim sporcie. Ja wybieram to pierwsze. Może wspólnie założymy forum poświęcone Agnieszce, które pomoże jej w drodze na szczyt. Powstanie ono teraz, z potrzeby chwili. Zapraszam do wyrażania opinii na temat forum i potrzeby wsparcia Agnieszki. Byłoby miło, gdyby w tworzenie forum zaangażowało się kilka osób, aby pomóc natchnąć innych przykładem Radwańskiej. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Re: Nadzieja, matka mlodziezy studenckiej i.... IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 00:43 Damian, natchnela Cie Agnieszka, pewnie chcesz isc w jej slady, czyli zwyciezac na poziomie 1/8 finalu? I uwazac to za swiatowy sukces? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Nadzieja, matka mlodziezy studenckiej i.... IP: *.chello.pl 06.05.06, 01:57 bawi Cię umniejszanie osiągnęc innych? może sam byś czegoś dokonał zamiast popierdywać na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michu Re: Nadzieja, matka mlodziezy studenckiej i.... IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.06, 02:49 A ja uwazam ze dz(cos tam) ma racje. Grzybowska, Domachowska,w miedzyczasie Olsza to mialy byc zawodniczki, ktore zwojuja kobiecy tenis. Moze i dla Radwanskiej 1/8 to wielki sukces,ale to czy i jak dlugo sie utrzyma w czolowce to w chwili temat fantazji. Poki co jest gdzies kolo 300-tnego miejsca i niech sie skupi na tym aby byc wyzej. Pierwsza 20 to temat utopijny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: Nadzieja, matka mlodziezy studenckiej i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:41 Ludzie, ludzie... Czyli jednak wolimy obserwować gaśnięcie kolejnej szansy na sukces w polskim sporcie... Myślę że dla takiej Radwańskiej np. 500 ludzi zywo interesujacych się jej drogą tenisową na swojej stronie internetowej, byłoby dodatkowym bardzo ważnym impulsem do ciężkiej pracy. Czy my mamy coś do stracenia, czy nasza skłonność do krytyki coś buduje? Czy narzekanie pomaga nam zmieniać świat? Przecież to absurd. Do odważnych i kreatywnych świat należy. Jedyne co możemy dostać przy organizacji takiego forum tudzież strony, to optymizm. Optymizm, z którego będzie korzystać zarówno Agnieszka, jak i my. Gdyby na przykład organizowalibyśmy spotkania z Agnieszką raz na miesiąc, podczas których dawalibyśmy wyraz naszemu zainteresowaniu jej postępami, myślę, że by to ją po pierwsze bardzo ucieszyło a po drugie motywowało. Jeszcze raz pytam, czy mamy coś do stracenia? Może lepiej poświęcić kilka godzin w miesiącu na wspieranie talentu? W przypadku sukcesu, będzie to nasze wspólne dzieło. Dzieło, z którego korzystać będzie każdy z nas. Jest ktoś chętny do takiego forum lub strony? Ludzie, wychowajmy sobie świetną, rodzimą tenisistkę, to nie jest tylko jej sprawa, to jest sprawa nas wszystkich!! Pozdrawiam i prosze o odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Sny o potedze dla naiwnych. IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 03:17 Nikogo ani niczyich osiagniec nie umniejszam tylko raczej uwazam ze lepiej jest zachowac rozsadne proporcje i nie rozplywac sie w zachwytach nad zawodniczka, ktora przegrala turniej w cwiercfinale. W moim przekonaniu chwalenie jej w takim momencie jest z wielu powodow nie na miejscu, rowniez dlatego, ze zachwyty i pochwaly splywaja na nia w wyniku przegranej.Normalnie chwali sie zwyciezcow. Losy innych polskich tenisistow i tenisistek wskazuja, ze takie zachwyty im nie sluza.Przyzwyczajaja do zadowolenia z malo znaczacych sukcesow i nie mobilizuja do dalszej pracy i walki na kortach. Dodatkowo, publiczne wypowiedzi ojca i trenera zawodniczki,tak analiza meczu z Dementiewa jak i , zwlaszcza, wypowiedz porownujaca jego corki i wielokrotne mistrzynie wielkoszlemowych turniejow w zakresie tak woli walki jak i wygladu fizycznego sa dowodem jego prostactwa i glupoty.1:6 w 3 secie nie jest dowodem woli walki ale raczej slabej kondycji i byc moze odpuszcenia meczu. To takze moim zdaniem zle wrozy na przyszlosc jako ze pozwala wnioskowac, ze opieka nad zawodniczkami jest nieprofesjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Sny o potedze dla naiwnych. IP: *.chello.pl 06.05.06, 08:28 Zapoznaj się łaskawie z wypowiedziami ojca sióstr Williams z czasu, kiedy - jak Radwańskie - zaczynały swoją karierę w zawodowym tenisie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak Przyklad amerykanski, ale smutny IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 16:05 troche trudno bylo sie nie zapoznac z postawa i wypowiedziami siostr W.Czy ich postawa podobala mi sie?Nie.tyle ze trudno bylo mi nie zwrocic uwagi, ze zwyciezaja na najlepszych turniejach swiata.Czy ich postawa byla z pozytkiem dla tenisa?Moze.Generalnie ich naturalna audiecja byly dwunastoletnie podlotki podczas gdy szerzej postrzegajaca tenis i jego tradycje publicznosc byla raczej zmuszona w milczeniui obserwowac ich wybryki.W pamieci pozostanie mi na zawsze mlodsza Williams w stroju ze skory.Gdyby zamiast rakiety trzymala pejcz, zywcem odzwierciedlilaby postac profesjonalnej dominatrix.A tak pozostawila po sobie estetyczny brod i niejasna aure przemocy. Czesc obecnych problemow siostr Williams plynie wlasnie z ich wyobcowania ze srodowiska.Byly na tyle mocne i zaopatrzone w pieniadze zkontraktow reklamowych ze mogly na wszytsko sobie pozwolic.Ale alienacja w miejscu pracy,wymuszony szacunek poza kortami sa czynnikami stresujacymi ktore dodatkowo mecza i wyczerpuja.Zawodniczki ktore graja wiele lat najczesniej unikaja tak wysoiego poziomu kontrowersji i sklocenia ze srodowiskiem. Dobrze by bylo aby Agnieszka serwowala jak Serena, gorzej jesli bedzie tylko uzywal kalek z jej kariery do popychania wlasnej. Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Re: Radwańska przegrała z Dementiewą 06.05.06, 03:56 Jak to, przecież POLKA WYGRAŁA JEDNEGO SETA Z ROSJANKĄ!!! Ten tytuł był na pierwszym miejscu w Wyborczej. Przypomina mi się temat, jak dobrych parę lat przed Małyszem Wojciech Skupień zajął bodaj dziesiąte miejsce w jakimś konkursie skoków. Przerwano wtedy Teleekspres, żeby ogłosić ten epokowy sukces polskich skoków. ... No comments. Odpowiedz Link Zgłoś
gtv Re: Radwańska przegrała z Dementiewą 06.05.06, 05:30 Pannie Radwańskiej należy się przede wszystkim trener z prawdziwego zdarzenia, ktoś ze światowej czołówki trenerskiej w tennisie, bo nie właściwe, czytaj amatorskie prowadzenie może jej zwichnąć karierę, a szkoda. Tatusie i Fibaki prawdopodobnie radzą pannie Radwańskiej na podobnym, żenującym poziomie na jakim się wypowiadają na forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.chello.pl 06.05.06, 08:24 Te "Fibaki", jak mówisz, po zakończeniu własnej, bogatej kariery tenisowej trenowały Ivana Lendla, jeśli wiesz, kto to jest. A o jakości "amatorskiego" prowadzenia "panny Radwańskiej" świadczy postęp jakiego dokonała w ciągu ostatniego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzonnymak W swiatlo reflektorow- z pakamery legend IP: *.dyn.optonline.net 06.05.06, 15:48 Trenowaly, trenowly, nikt temu nie zaprzecza tyle ze to bylo prawie dwadziescia lat temu.Pan Fibak nie zdecydowal sie na kariere profesjonalnego coacha i chyba jest nie na czasie ze swoja wiedza i metodami.Marcie dopomogl w gladkim choc nieco krotkim , przejsciu przez turniej singlowy i deblowy.Mysle, ze dla niego najwazniejsze jest obwieszcanie co jakis czas narodzin nowej polskiej gwiazdy.To zapewne daje mu poczucie bycia kims w rodzaju Nostradamusa polskiego tenisa. Do tej pory jego przepowiednie tez sie nie sprawdzily. Nadal tkwi na piedestale najlepszego Polaka w historii tenisa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Procki Re: W swiatlo reflektorow- z pakamery legend IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 19:59 Pan Fibak mógł się przecież nie zdecydować na karierę coacha z innych powodów niż kompetencyjne. Poza tym mógłbyś się też zapoznać z tym, co w.w. imć Ivan Lendl i inne osoby tzw. światka mówią na temat współpracy z Fibakiem. Marcie nie pomógł, bo: 1. nie jest psychologiem 2. nikomu na siłę się nie pomoże. Co do jego fachowości w ocenie tenisa pozwolę sobie Ci przypomnieć, że Fibak dojrzał pewnego młodego chłopaka ze szkółki tenisowej w Lozannie jeszcze na długo przed tym, kiedy ten odebrał wielkiemu Samprasowi szansę na wyrównanie rekordu Borga na Wimbledonie. O Domachowskiej nigdy tak nie mówił. Czy tkwi na pedestale jako najlepszy polski tenisista? Owszem, jeżeli ograniczymy się do rywalizacji mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
aslanmaschadow7 Re: Radwańska przegrała z Dementiewą 06.05.06, 07:25 Agnieszka, po prostu byłaś fantastyczna, wierzę że będzie jeszcze lepiej. Oby tak dalej i więcej szczęścia przy serwisie i innych trudnych zagraniach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nat10 Re: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.chello.pl 06.05.06, 11:39 1. Zaskoczył mnie in plus poziom prowadzonej tu dyskusji. Poza kilkoma obscenicznymi wpisami jest tu szermierka na argumenty. 2. Gratulacjom i poklepywaniom po plecach nie ma co się dziwić , reakcjom ojca również - każdy kto ma dziecko rozzumie co mam na myśli 3. Hurraoptymizm w tym przypadku rzeczywiście nie jest na miejscu ale SUKSES uważam został osiągnięty a prespektywy na dalsze sukcesy są duze 4. Cieszmy się tym czym mamy zamiast biadolić i tu wspieram wszystkich którym zwycięstwo Agi sprawiło wielką radość i dumę 5. porównanie skoków do tenisa to niestety pomyłka: na świecie skoki narciarskie są niestety prowincjonalnym sportem dla garstki zapaleńców. U nas zresztą też tak było - gdy nie było sukcesów. Nie jest to przede wszystkim sport masowy. Ludzie nie wstaną od tv i i nie przypną nart żeby skakać. Oczywiście paru młodych górali poskacze fajnie dla naszej uciechy- vide Klimek Murańka- ale nigdy nie będzie to sukces o rozgłosie ogólnoświatowym. Tenisistka w pierwszej dziesiątce ATP to już jest ekstraklasa coś na miarękierowcy F1 czego Kubicy z całego serca życzę (wręcz jestem przekonany że tego dokona i to w miarę szybko). 6. sukcesy polskich sportowców są nam potrzebne jak słońce więc nie dziwmy się ze ludzie reagują nawet na "półskcesy" - typu ćwierćfinał panny Radwańskiej Pozdrawiam wszystkich forumowiczów szczególnie tych krytycznie nastawionych do życia - bez was nie byłoby ciekawej dyskusji i za to wam dziękuję a jednocześnie mam nadzieje, ba wierzę w to szczerze że sukces Agnieszki również was ucieszył ale nie chcecie tego przyznać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta ma fajne a gdzie Marta i jej super cycusie????? pokaż nam! IP: *.chello.pl 06.05.06, 12:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Radwańska przegrała z Dementiewą IP: *.chello.pl 06.05.06, 14:29 Czytam sobie wasze opinie i niepokoi mnie pesymizm niektórych... Ludzie, przecież Radwańska nie musi skończyć jak Domachowska! Zresztą powiedzcie kiedy ostatnio widzieliście Polkę grającą na przyzwoitym poziomie w tenisa? Bo styl gry naszej Marty taki nie jest. Kto widział turniej w Linz (2005),ten wie ,o czym mówię-a raczej piszę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta ma BIUST!!!! nic z niej będzie ma mały biust i jest brzydka IP: *.chello.pl 06.05.06, 15:33 Odpowiedz Link Zgłoś