Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    LAKERS 15-1

    IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 09:31
    lakers ida pewnie po trzeci z rzedu tytul mistrzowski.jordan im nie
    przeszkodzi.shaq and kobe the best.better than michael

    VIVA LAKERS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Obserwuj wątek
      • b3ut Re: LAKERS 15-1 04.12.01, 01:31
        zobaczymy play-offy
      • Gość: LB Re: LAKERS 15-67 :))) IP: 217.11.142.* 04.12.01, 11:08
        Chyba nie spodziewałeś się, że MJ im zabierze tytuł? Nie w tym wieku i nie w
        tym składzie.
        Chyba nikt tego nie oczekiwał, więc po co pisać takie bzdury pisać?

        Co do LA, to nie specjalnie ich lubię, ale trzeba im przyznać, że grają bardzo
        dobrze. Jak nie będzie kłótni, to może nawet pobiją rekord Chicago: 72-10. Jak
        na razie nie widać dla nich przeciwników, ani na Zachodzie, ani tym bardziej na
        Wschodzie.
        Jedynym zagrożeniem dla Lakersów są oni sami (tarcia na lini Shaq - Phil; bo
        kłótni między Shaqiem i KB w tym sezonie raczej nie będzie). Jeśli sami się nie
        rozwalą - to raczej nie zrobi tego nikt inny.

        Choć z drugiej strony - w zeszłym sezonie - przeciętny jak na ich możliwości
        sezon zasadniczy i rewelacyjny play-off. Może w tym sezonie będzie odwrotnie -
        najpierw super sezon a potem ... ;)
        I w tym cała nadzieja tych, którzy gromkim chórem krzycza: Beat LA, Beat LA!

        Pzdr,
        LB

      • Gość: memphis Re: LAKERS 15-1 IP: *.d.ae.katowice.pl 04.12.01, 15:15
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > lakers ida pewnie po trzeci z rzedu tytul mistrzowski.jordan im nie
        > przeszkodzi.shaq and kobe the best.better than michael
        >
        > VIVA LAKERS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Tom: prosimy o wiecej twoich arcyprofesjonalnych postów, widze ze jestes wybitnym
        znawcą ligi, moze oświecisz nas jakimis innymi tekstami?

        LB: Ja również nie przepadam za LA, nielubie postawy Kobe, ktory juz prawie jest
        klonem Jordana, gra jak MJ, mowi jak MJ, ubiera sie jak MJ, nic zlego o jego grze
        nie moge powiedziec poniewaz jest graczem o niesamowitym talencie i potrafi wziąc
        na siebie ciezar gry w najwazniejszych fragmenatach meczu ale nie ma w sobie tego
        czegos co ma Air Canada, T-mac , Da Kid czy Answer. Jest taki bezbarwny??? Sam
        niewiem jak Go okreslic.

        POZDROWIENIA
        • Gość: LB Re: LAKERS 15-1 IP: 217.11.142.* 04.12.01, 16:25
          Gość portalu: memphis napisał(a):

          > LB: Ja również nie przepadam za LA, nielubie postawy Kobe, ktory juz prawie
          jest klonem Jordana, gra jak MJ, mowi jak MJ, ubiera sie jak MJ, nic zlego o jego
          grze nie moge powiedziec poniewaz jest graczem o niesamowitym talencie i potrafi
          wziąc na siebie ciezar gry w najwazniejszych fragmenatach meczu ale nie ma w
          sobie tego czegos co ma Air Canada, T-mac , Da Kid czy Answer. Jest taki
          bezbarwny??? Sam niewiem jak Go okreslic.


          Wiesz Memphis, bardzo się staram się oddzielić własne preferencje od trzeźwej i
          racjonalnej oceny poszczególnych graczy. Stąd też wobec Bryanta mam podobne
          odczucie jak ty. Na boisku jest coraz lepszy, dojrzalszy, rzadko popełnia błędy i
          jeśli miałbym wskazać następcę MJa, to byłby to KB; poza boiskiem - zbytnio
          pozuje na Jordana - zamiast być sobą.

          Natomiast co do bezbarwności - to mam takie dziwne wrażenie, że ta cała liga nie
          jest już tak barwna jak kiedyś. Nie tylko KB, ale nawet VC, AI, Allen & Co. nie
          mają, moim zdaniem, tego czegoś, co miały gwiazdy z przełomu lat 80. i 90.: Bird,
          Magic, Drexler, MJ, Isiah, Barkley, Dumars etc.
          Owszem VC gra bardzo widowiskowo, podobnie KB i Ray Allen, Iverson budzi mój
          szacunek, że taki kurdupel, a tyle rzuca punktów, ale nie mają tego "czegoś".
          Czasem mam wrażenie, że dla niektórych z młodych koszykarzy liczą się tylko USD.
          A w kosza grają w kosza tak, jakby odrabiali pańszczyznę.

          Być może wynika to z tego, że kiedy zaczynałem oglądać NBA, była ona dla mnie
          wielką nowością. Wszystko wydawało mi się bardziej ciekawe i interesujące,
          właśnie dlatego że było nowe. Teraz to wszystko już spowszedniało i może stąd
          postrzegam tę ligę za bezbarwną?
          Może narzekam, albo się starzeję i zrzędzę, ale z drugiej strony kiedyś nie
          widziałem wolnych miejsc w halach NBA. A teraz....?

          Pzdr,
          LB
          • Gość: aj ale bzdury IP: *.methodstudios.com 05.12.01, 04:06
            > Czasem mam wrażenie, że dla niektórych z młodych koszykarzy liczą się tylko
            USD
            > .
            > A w kosza grają w kosza tak, jakby odrabiali pańszczyznę.
            >

            Stary, co to za bzdury?! Skad ty to wziales. Chyba nie ogladasz NBA, tylko moze z
            doskoku i stad takie sady. Wiadomo, ze moga sie zdazyc lenie i pozerzy, ale
            znakomita wiekszosc kocha gre. Zycze ci, bys mial okazje obejrzec na zywo jakis
            mecz Lakersow albo lepiej - Clippersow. To druzyna , w ktorej graja prawie sami
            mlodzi, powinienes zobaczyc jak Miles leci nad koszem, cala hala wrzeszcy jak
            oszalala. Puste miejsca? Sprobuj kupic bilet na JAKIKOLWIEK mecz Lakersow. W tv
            widac czasem puste miejsca, bo wiele osob i firm ma season tickets, ale biletow
            niet. Jedyna mozliwosc to ebay. A gracze maja niesamowity zapal do gry.
            Kobe - gracz miesiaca nota bene - uwielbia gre. To widac w kazdej sekundzie.
            A swoja droga mowienie, ze Kobe "nie ma tego czegos", co ma Carter lub McGrady
            to belkot. Widzialem ich wszystkich wiele razy i uwazam, ze TMac jest
            przereklamowany, Carter tym bardziej, a Kobe gra najrowniej i zdecydowanie z
            najwieksza miloscia do gry. O Iversonie sie nie wypowiadam, bo go nie lubie.
            Lakers rock!!!
            • Gość: LB Re: ale bzdury IP: 217.11.142.* 05.12.01, 10:28
              Gość portalu: aj napisał(a):

              > Stary, co to za bzdury?! Skad ty to wziales. Chyba nie ogladasz NBA, tylko moze
              > z
              > doskoku i stad takie sady. Wiadomo, ze moga sie zdazyc lenie i pozerzy, ale
              > znakomita wiekszosc kocha gre.

              Piszesz, że mówię bzdury, a potem sam piszesz, że mogą zdażyć się lenie i
              pozerzy. No to jak? Niby nie mam racji, ale po części mam, tak?
              A co do tego, czy znakomita większość kocha grę, to miałbym poważne wątpliwości.
              Chyba jednak większość traktuje to jak zwykłą pracę. O co zresztą trudno mieć
              pretensje.
              Zresztą przekonamy się już pod koniec tego sezonu. I Brand, i Odom zostaną free-
              agents (jeśli się nie mylę). I pewnie obaj będą chcięli dostać maksymalne
              kontrakty. Clippersów, oczywiście nie będzie na to stać. I zobaczymy, czy Brand i
              Odom zgodzą się grać w Clippersach za mniejsze pieniądze z miłości do koszykówki.
              Czy też pójdą na kasę i przejdą do innego zespołu - rozwalając całkiem
              perspektywiczny team.
              A propos - Odom to chyba bardziej niż koszykówkę kocha co innego. Coś, przez co
              opuścił kilka meczów tego i poprzedniego sezonu ;)

              Zycze ci, bys mial okazje obejrzec na zywo jakis
              > mecz Lakersow albo lepiej - Clippersow. To druzyna , w ktorej graja prawie sami
              > mlodzi, powinienes zobaczyc jak Miles leci nad koszem, cala hala wrzeszcy jak
              > oszalala.
              > Puste miejsca? Sprobuj kupic bilet na JAKIKOLWIEK mecz Lakersow. W tv
              > widac czasem puste miejsca, bo wiele osob i firm ma season tickets, ale biletow
              > niet. Jedyna mozliwosc to ebay. A gracze maja niesamowity zapal do gry.

              Wszystko fajnie, tylko dlaczego piszesz tylko o LA. Ja mówię o całej NBA. Kibice
              jarają się alley-oopami, wsadami, trójkami - i to grają "zwariowani" Clippersi. A
              Lakersi są mistrzami, cały czas wygrywają. Trudno, żeby w tych halach były
              pustki. Ale napisz coś o frekwencji w Miami, Clevland, Chicago, Memphis etc.
              Sorry, ale to także jest NBA, jesli nie zauważyłeś.

              > Kobe - gracz miesiaca nota bene - uwielbia gre. To widac w kazdej sekundzie.
              > A swoja droga mowienie, ze Kobe "nie ma tego czegos", co ma Carter lub McGrady
              > to belkot. Widzialem ich wszystkich wiele razy i uwazam, ze TMac jest
              > przereklamowany, Carter tym bardziej, a Kobe gra najrowniej i zdecydowanie z
              > najwieksza miloscia do gry. O Iversonie sie nie wypowiadam, bo go nie lubie.
              > Lakers rock!!!

              Jeżeli nie czytasz uważnie tego co napisałem, to trudno mi odpowiadać na twoje
              zarzuty. Nigdzie nie napisałem, że KB nie ma "tego czegoś", co ma VC lub T-Mac.
              Napisałem, że wszyscy (!) młodzi gwiazdorzy "nie mają tego czegoś". I nie chodzi
              o to, że ich nie lubię. Lubię patrzeć jak grają, doceniam ich umiejętności,
              niekórych darzę sympatią, ale nie widzę w nich właśnie "tego czegoś", co
              widziałem u Charlesa czy MJ.
              Może marudzę, ale takie mam zdanie.
              Pzdr,
              LB

              PS. A jeśli chcesz zobaczyć czystą radość z gry w kosza, nieskażoną $m.USD to
              obejrzyj sobie mecze NCAA.

            • Gość: memphis Re: ale bzdury IP: *.d.ae.katowice.pl 06.12.01, 13:53
              Kiedy pisałem o bezbarwności Bryant'a chodziło mi o to ze zabardzo jest
              zapatrzony w Jordana jakby nie mial wlasnego stylu. Carter jest widowiskowym
              graczem, jego okrzyki, uniesiona do góry głowa, czy napinanie bicepsów po
              udanych akcjach to swaidczy o jego stylu. T-mac ubarwia lige swoimi
              wypowiedziamy i jak np rok temu zapowiedzial ze bedzie jak Oscar Robertson i
              bedzie miał triple-dauble ze swoich srednich stytystycznych za caly sezon, albo
              w tym sezonie powiedził "byłbym głupi gdybym stwierdził ze jest w lidze lepszy
              zawodnik ode mnie", Allen Iverson nagrał płyte (słyszałem kilka kawałków -
              straszna kiszka) którą zablokował Stern, pokazuje sie w podejrzanym
              towarzystwie i te jego tatuaże, to równiez swiadzy o jego stylu. O tych
              zawodnikach mozna przeczytac w gazecie troche wiecej niz "rzucił 32 pkt, miał 7
              zbiórek i 8 asyst.

              Pozdrowienia
      • sebastianpl Re: LAKERS 15-1 08.12.01, 14:29
        JORDAN NIC NIE ZROBI BO GRA W WIZARDS A KOBE I SHAQ ZDOBESA JESZCZE Z PIEC,
        SZESC TYTOLOW.
        • Gość: HyLo Re: LAKERS 15-1 IP: *.phils.uj.edu.pl 10.12.01, 17:42
          sebastianpl napisał(a):

          > JORDAN NIC NIE ZROBI BO GRA W WIZARDS A KOBE I SHAQ ZDOBESA JESZCZE Z PIEC,
          > SZESC TYTOLOW.

          Oczywiście, o ile nie sprzedają ich do Wizards.

          A prawde mówiąc to myślę, że Shaq i Kobe nie zdobędę już żadnego tytółu - no
          chyba, ze zmienia sie zasady ortografii polskiej.

          pozdrowienia dla wszyskich fanów Lakers
          • Gość: capulet BOSTON IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 10.12.01, 18:26
            no tak, Lakersi Lakersami a co sądzicie o Celtach?
            czy to tylko chwilowy zryw, czy po chudych latach wreszcie awansują do playoffs?
            no i czy Paul Pierce spełni pokładane w nim nadzieje?
            mam nadzieję, że tak bo jakąś sympatię do nich czuję...
            dlaczego? pewnie dlatego, że podświadomie zawsze kibicuje się tym słabszym (no
            czyba, że grają z Lakersami... hehehe)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka