Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.03, 07:36
    Ostatecznie Kosa przechodzi za 2 miliony Euro i kontrakt podpisuje do 2007
    roku

    www.kicker.de/content/news/artikel.asp?folder=3100&object=285253&liga=1&saison=2003/04&spieltag=1&spielpaarung=&turni
    er=&gruppe=7017
    Obserwuj wątek
      • Gość: Tomson Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 13:58
        wielkiego piłkarza porównyjąc go do tkiej dziwki jak Kosowski.
        • Gość: JK Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 14:28
          Bzdury! Kosecki był przeciętniakiem, który nigdy nic wielkiego nie osiągnoł. Był co prawda w zespole FC Nantes
          gdy ten klub dotarł do pófinałów LM , ale Kosa grał tam mało znaczącom role. Zresztą gdyby Liga Mistrzów miała by
          obecną formułe jak teraz, czyli że gra po kilka zespolów
          z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Francji czy Holandii,
          to zespół Nantes nie miałby żadnych szans na awans choćby do cwierćfinałów tych rozgrywek.
          • Gość: vik Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.chello.pl 10.07.03, 15:01
            Gość portalu: JK napisał(a):

            > Bzdury! Kosecki był przeciętniakiem, który nigdy nic wielkiego nie osiągnoł.
            By
            > ł co prawda w zespole FC Nantes
            > gdy ten klub dotarł do pófinałów LM , ale Kosa grał tam mało znaczącom role.
            Zr
            > esztą gdyby Liga Mistrzów miała by
            > obecną formułe jak teraz, czyli że gra po kilka zespolów
            > z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Francji czy Holandii,
            > to zespół Nantes nie miałby żadnych szans na awans choćby do cwierćfinałów
            tyc
            > h rozgrywek.

            No jasne, za to Kaiserslautern to potęga! Kosowski to szmata. Kosecki zawsze
            grał na całośc, nigdy się nie oszczędzał jak ten leser w meczach kadry.
            Kosowski nie ma żadnych ambicji, przejście do jednego z najsłabszych zespołów
            Bundesligi (a miało być Lazio, Inter!) za 2 mln euro (miało być 5mln!) to i
            tak za dużo za piłkarza, który nie umie:
            1. Wykonać rzutu rożnego.
            2. Dośrodkować z rzutu wolnego.
            3. Celnie uderzyć na bramkę z 20 metrów.
            • mihal_04 Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego 10.07.03, 15:30
              Gość portalu: vik napisał(a):

              > Gość portalu: JK napisał(a):
              >
              > > Bzdury! Kosecki był przeciętniakiem, który nigdy nic wielkiego nie osiągno
              > ł.
              > By
              > > ł co prawda w zespole FC Nantes
              > > gdy ten klub dotarł do pófinałów LM , ale Kosa grał tam mało znaczącom rol
              > e.
              > Zr
              > > esztą gdyby Liga Mistrzów miała by
              > > obecną formułe jak teraz, czyli że gra po kilka zespolów
              > > z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Francji czy Holandii,
              > > to zespół Nantes nie miałby żadnych szans na awans choćby do cwierćfinałó
              > w
              > tyc
              > > h rozgrywek.
              >
              > No jasne, za to Kaiserslautern to potęga! Kosowski to szmata. Kosecki zawsze
              > grał na całośc, nigdy się nie oszczędzał jak ten leser w meczach kadry.
              > Kosowski nie ma żadnych ambicji, przejście do jednego z najsłabszych zespołów
              > Bundesligi (a miało być Lazio, Inter!) za 2 mln euro (miało być 5mln!) to i
              > tak za dużo za piłkarza, który nie umie:
              > 1. Wykonać rzutu rożnego.
              > 2. Dośrodkować z rzutu wolnego.
              > 3. Celnie uderzyć na bramkę z 20 metrów.

              ad.1-2 Kosa nalezal do zawdoników najlepiej wykonujacych stale fragmenty gry w
              naszej lidze co wymiernie przekladalo sie na asysty. Tobie pewnie nigdy nie
              zdarzylo sie nieczysto trafic w pilke (zakladajac ze w ogóle z nia miales do
              czynienia)
              ad.3 www.polishsoccer.com/clubhouse/video/pol-smr2003.mpg

              Tak czy siak Wisla zrobila swietny interes wyciagajac jeszcze te 2 miliony od
              biedaka jakim jest K'lauteern, bo w takiej kondycji psychicznej Kosowski do
              niczego by sie nie nadal. Moja rada dla niego jest taka zeby jak najmniej
              otwieral usta, bo jak widze szykuje mu sie wejscie w nowa lige a la
              Swierczewski. Swoja droga ciekawe co powie jak przyjdzie mu obejrzec Wisle w
              telewizyjnej transmisji z LM.
              • Gość: duch olabogi Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.jagiellonia.krakow.pl 10.07.03, 15:43
                tia, te jego slynne oswiadczenia Bild Zeintung rozdmucha jeszcze bardziej jak
                nasze PS i SE.
                • Gość: Razorfan Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 19:26
                  Najwazniejsze zeby nie zakaladal zadnych koszulek tematycznych bo w nich
                  objawia sie calosc blyskotliwego intelektu. Jak tak dalej pojdzie to kosowski
                  bardzo szybko przejmie palme pierszenstwa od Karwana w wiadomej klasyfikacji.
                  Cale szczescie ze do Wisly ma przejsc Juskowiak wiec przynajmniej Legia nie
                  bedzia juz miala najbardziej drewnianego napastnika ligi ;)
                  • Gość: Cyfra Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.03, 19:40
                    Roman Kosecki byl dobrym pilkarzem ale nic poza tym.Najbardziej zapamietalem
                    jego gre na gitarze.....
                    Jesli chodzi o Kosowskiego ,to wszystko przed nim i w przeciwienstwie do
                    Karwana on bedzie gral i dalej sie rozwijal.Z Mirkiem Klose stworza bardzo
                    dobry duet.
              • Gość: vik Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego IP: *.chello.pl 10.07.03, 22:26
                mihal_04 napisał:

                > Gość portalu: vik napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: JK napisał(a):
                > >
                > > > Bzdury! Kosecki był przeciętniakiem, który nigdy nic wielkiego nie os
                > iągno
                > > ł.
                > > By
                > > > ł co prawda w zespole FC Nantes
                > > > gdy ten klub dotarł do pófinałów LM , ale Kosa grał tam mało znacząco
                > m rol
                > > e.
                > > Zr
                > > > esztą gdyby Liga Mistrzów miała by
                > > > obecną formułe jak teraz, czyli że gra po kilka zespolów
                > > > z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Francji czy Holandii,
                > > > to zespół Nantes nie miałby żadnych szans na awans choćby do cwierćf
                > inałó
                > > w
                > > tyc
                > > > h rozgrywek.
                > >
                > > No jasne, za to Kaiserslautern to potęga! Kosowski to szmata. Kosecki zaws
                > ze
                > > grał na całośc, nigdy się nie oszczędzał jak ten leser w meczach kadry.
                > > Kosowski nie ma żadnych ambicji, przejście do jednego z najsłabszych zespo
                > łów
                > > Bundesligi (a miało być Lazio, Inter!) za 2 mln euro (miało być 5mln!) to
                > i
                > > tak za dużo za piłkarza, który nie umie:
                > > 1. Wykonać rzutu rożnego.
                > > 2. Dośrodkować z rzutu wolnego.
                > > 3. Celnie uderzyć na bramkę z 20 metrów.
                >
                > ad.1-2 Kosa nalezal do zawdoników najlepiej wykonujacych stale fragmenty gry
                w
                > naszej lidze co wymiernie przekladalo sie na asysty. Tobie pewnie nigdy nie
                > zdarzylo sie nieczysto trafic w pilke (zakladajac ze w ogóle z nia miales do
                > czynienia)
                > ad.3 www.polishsoccer.com/clubhouse/video/pol-smr2003.mpg
                >
                > Tak czy siak Wisla zrobila swietny interes wyciagajac jeszcze te 2 miliony
                od
                > biedaka jakim jest K'lauteern, bo w takiej kondycji psychicznej Kosowski do
                > niczego by sie nie nadal. Moja rada dla niego jest taka zeby jak najmniej
                > otwieral usta, bo jak widze szykuje mu sie wejscie w nowa lige a la
                > Swierczewski. Swoja droga ciekawe co powie jak przyjdzie mu obejrzec Wisle w
                > telewizyjnej transmisji z LM.
                >
                A co do diabla mają z tematem wspólnego moje skromne umiejętności
                piłkarskie??? Ja nie jestem zawodowcem, nie biore za kopanie piłki pieniędzy i
                nie kompromituję nasztch barw narodowych,
                Co do oceny umiejętności Kosowskiego to pozostaję przy swoim zdaniu. Większośc
                asyst Kosowskiego była z gry, a nie z wolnych czy rożnych. Piłka zagrywana
                przez Kosowskiego leci długo i wolno, na naszą "ekstraklasę" to wystarcza, ale
                w rozgrywkach międzynarodowych efekt jest żałosny. Ani jednej asysty w kadrze,
                a w pucharach, nie licząc słabeuszy, zliczyłem JEDNĄ asystę - przy pierwszym
                golu Zurawskiego z Schalke na wyjeżdzie. Oczywiście była to asysta z grt.
                Rozumiem, że co do 3 punktu podzielasz moje zdanie?
              • devote Re: Kosa to był Roman Kosecki i nie obrażaj tego 11.07.03, 00:01
                mihal_04 napisał:

                >ciekawe co powie jak przyjdzie mu obejrzec Wisle w
                > telewizyjnej transmisji z LM.
                >
                >



                nie grozi mu to
          • Gość: Tomson Kosa był lepszy od Smolarka, ale grał w gorszych IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 01:32
            czasach.

            Gość portalu: JK napisał(a):

            > Bzdury! Kosecki był przeciętniakiem,który nigdy nic wielkiego nie osiągnoł.
            > Był co prawda w zespole FC Nantes
            > gdy ten klub dotarł do pófinałów LM , ale Kosa grał tam mało znaczącom role.
            Kosa był tam jednym z liderów.

            > Zresztą gdyby Liga Mistrzów miała by
            > obecną formułe jak teraz, czyli że gra po kilka zespolów
            > z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Francji czy Holandii,
            > to zespół Nantes nie miałby żadnych szans na awans choćby do cwierćfinałów
            > tych rozgrywek.

            Ja pamiętam choćby Koseckiego z meczów Legii z Barcą, prawidłowo strzelona
            bramka której mu wtedy nie uznano na Camp Nou prawdopodobnie wyeliminowałaby
            Barcę, a rewanż na Łazienkowskiej to był w żeczywistości mecz Kosecki:Barcelona.
            W kadrze był chyba najlepszym piłkarzem od czasów Bońka, niesamowita szybkość,
            nigdy się nie oszczędzał, 19 bramek w 69 meczach (w większości jako pomocnik).
            W Galatasaray dopiero gdy eksplodował talent Hakana Sukura kibice przestali
            uznawać Koseckiego za najlepszego piłkarza w historii swego klubu. Osasuna
            dzieki jego świetnej grze potem przez jakiś czas sprowadzała wielu Polaków
            (Ziober,Urban,Siadaczka). W Atletico też był genijalny, swego czasu najlepszy
            piłkaż meczu Atletico:Barcelona. Z Polaków tylko Boniek,Młynarczyk i Dudek (no
            i może jeszcze Buncol,Matysik i Furtok w Niemczech) odgrywali czołowe role w
            klubach o większej klasie. Fakt Kosecki grzał trochę ławę w Atletico, ale tylko
            dlatego że nigdy nie odmawiał trenorowi kadry narodowej.
      • Gość: :) Il........... IP: *.acn.waw.pl 10.07.03, 21:10
        Gość portalu: Cyfra napisał(a):

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=6856595
      • Gość: Lexal Re: Kosowski IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 22:17
        W calej tej "sprawie Kosowskiego", (nadmiernie zreszta
        moim zdaniem rozdmuchanej przez media) dziwi mnie pewna,
        nazwalbym to: nieprofesjonalnosc, zarowno ze strony jego
        dotychczasowego klubu (Wisly) jak i samego zawodnika.
        Klub z ktorym zawodnik ma podpisany kontrakt do konca
        przyszlego sezonu zadziwiajaco bezkarnie toleruje od co
        najmniej pol roku publiczne wypowiedzi zawodnika, ze ten
        chce odejsc, dluzej grac nie bedzie, nie jest
        zainteresowany gra w przyszlym sezonie, itd. itp. Klub
        jest przeciez jego pracodawca i wywiazuje sie z ustalen
        zawartych w kontrakcie, tzn. przede wszystkim placi mu za
        gre i to prawdopodobnie sporo, nie tylko jak na polskie
        warunki. (Nie wiem, ale na podstawie roznych przeslanek
        moge przypuszczac, ze jest to kwota powyzej 150 tys Euro
        za sezon). Zawodnik zatem (niezaleznie od kwoty na jaka
        swiadomie przystal) jest zobowiazany do "wypruwania
        pluc", "zdzierania nog" i "gryzienia trawy" do ostatniego
        meczu sezonu wyznaczonego przez kontrakt.
        Nie wiem rowniez (ale na podstawie tego co czytam moge
        przypuszczac z duzym prawdopodobienstwem trafnosci, ze
        nie), czy w kontraktach jest zawarta klauzula, iz
        zawodnik przed wygasnieciem kontraktu nie moze wypowiadac
        sie o checi odejscia z klubu ani negocjowac z innym
        klubem. Nie chodzi tu o tzw. przywiazanie do barw
        klubowych, bo to w zawodowym sporcie dawno juz stracilo
        sens, lecz o profesjonalne wywiazywanie sie z zawodowych
        obowiazkow i wynikajacej stad lojalnosci wobec aktualnego
        pracodawcy.
        Dlugo juz mieszkam poza Polska i na codzien sledze sport
        amerykanski. Nie do pomyslenia jest w NBA, NHL i innych
        zawodowych ligach (lacznie z niedoceniana MLS) aby
        zawodnik bezkarnie rozpuszczal w trakcie sezonu i na
        poltora roku przed uplywem kontraktu wiesci, ze chce
        odejsc i grac dluzej nie bedzie. Zostalby odsuniety od
        gry BEZ WYPLATY i otrzymalby jeszcze spora kare
        finansowa. A dlaczego? Dlatego, ze w jednym z punktow
        umowy o prace w klubie (kontraktu) jest wyraznie
        napisane, ze za cos takiego wymierzana jest taka kara...
        Nieprofesjonalnosc Kosowskiego to wlasnie publiczne
        wypowiadanie sie o odejsciu grubo przed wygasnieciem
        kontraktu, miazmaty o czolowych klubach wloskich czy
        hiszpanskich, dziwne przeswiadczenie o swoich wielkich
        walorach i przebijajace z wypowiedzi przekonanie o byciu
        niezastapionym w dotychczasowym zespole, itd.
        Nieprofesjonalne tym bardziej, ze byl tego zespolu
        kapitanem...
        Nie przekonuje mnie argument, ze Wisla nic by nie zyskala
        gdyby nie "puscila" Kosowskiego po tym sezonie, bo po
        przyszlym stalby sie wolnym zawodnikiem i odszedlby za
        darmo. Klub ma przeciez okreslony budzet na wyplaty dla
        pilkarzy i jesli odchodzi ktos wysoko oplacany, te
        pieniadze w budzecie pozostaja, sa do dyspozycji na
        zaplacenie innemu pilkarzowi i/lub podniesienie gazy
        innym. (Czy 1.5 mln E otrzymane za zawodnika wejdzie w
        ten budzet w Wisle? Raczej watpie, moze czesc...
        Przeciez profesjonalnej organizacji sportowej najpierw
        powinno zalezec na osiaganiu celow sportowych, a nie
        handlowych.
        Mozna powiedziec, ze Niemcy wykupili kontrakt Kosowskiego
        i byc moze mial on tam zawarta taka klauzule (ale tez
        watpie, ze wzgledu na przerozne kwoty jakie podawano).
        Jest wiec z pewnoscia nawet w tak dobrze podobno
        "poukladanym" klubie jak Wisla sporo roznego rodzaju luk
        prawno-organizacyjnych i stad wrazenie nieprofesjonalnosci.
        Nadzieja, ze z czasem, uczac sie niestety na bledach,
        wiele spraw sie dotrze i bedzie funkcjonowac z korzyscia
        dla rozwoju polskiej pilki.
        • piotr33k2 Re: Kosowski 10.07.03, 23:19
          twój długi wywód potwierdza że nie tylko nie mieszkasz w polsce ale nawet w
          europie i nie znasz się na piłce a przynajmniej nie śledzisz na bieżąco
          piłkarskiego rynku .takie zachowania jak kosowskiego są na pożątku dziennym w
          europie i w polsce, ostatni przykład to beckham .wisła nie miała wyjścia
          musiała sprzedac kosowskiego ,żle tylko to rozegrała bo za mało na nim
          zarobiła ,zobaczycie że za rok kosowski będzie warty conajmniej dwa razy tyle
          jak nie wiecej,to talent który może się w dobrym klubie jeszcze rozwinąć ale
          kaiseurlaiten takim klubem nie jest ,to przeciętny klub gorszy piłkarsko od
          wisły .tylko że żyjemy juz w wolnym świecie i kosowski wybrał kasę nie chciał
          czekać na jeszcze wiekszą którą by miał niewątpliwie z gdyby odszedł z wisły
          za rok .co do koseckiego to był to solidny piłkarz na średnim poziomie
          europejskim nic pozatym ,kosowski to wiekszy talent i ma szansę zrobić większą
          karierę czegu mu życzę.
          • Gość: Crotalus Re: Kosowski IP: *.acn.pl 10.07.03, 23:31
            Prawda jest taka, że Kosowski to może Koseckiemu buty wiązać i tyle. Wystarczy
            przypomnieć, że Cruyff w swojej książce napisał, że Kosecki był lepszy od
            Paolo Futre, który był świetnym piłkarzem. Z czym do gościa...
            • Gość: m04 Re: Kosowski IP: *.lublin.mm.pl 10.07.03, 23:33
              Gość portalu: Crotalus napisał(a):

              > Prawda jest taka, że Kosowski to może Koseckiemu buty wiązać i tyle.
              Wystarczy
              > przypomnieć, że Cruyff w swojej książce napisał, że Kosecki był lepszy od
              > Paolo Futre

              w wiazaniu butów?
            • piotr33k2 Re: Kosowski 10.07.03, 23:39
              bzdury gadasz ja pamietam koseckiego z autopsji a nie z książek ,owszem to był
              solidny piłkarz europejski na średnim poziomie, może w jakims meczu był lepszy
              od portugalczyka ale czy kosowski nie był lepszy od niejednego z lazzio czy
              schalke? , a wszystko jeszcze przed nim ,talent napewno ma wiekszy to nie
              podlega dyskusji dla każdego kto ma jakie takie pojecie o piłce a nie kieruje
              się szowinistycznymi animozjami,inna sprawa czy on ten talent wykorzysta ,tego
              nikt nie wie .
              • devote Re: Kosowski 11.07.03, 00:16
                jaki tu profesjonalizm u kosowskiego skoro w reprezie nic nie gra.jak narazie
                to kosecki byl lepszym pilkarzem jesli juz porownujecie do niego.fakt jest
                faktem ze dzialacze Wisly tez nieco przespali(kuzba,kosowski)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka