Gość: Anka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 10:15 jestem ciekawa jak Wy sądzicie, kim jest psycholog? Ostatnio usłyszłam opinię "psychologiem człowiek się rodzi..". Jakie według Was powinien mieć cechy "dobry pomagacz"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: koholog Re: psycholog IP: *.crowley.pl 16.05.03, 10:33 Gość portalu: Anka napisał(a): > jestem ciekawa jak Wy sądzicie, kim jest psycholog? Ostatnio usłyszłam > opinię "psychologiem człowiek się rodzi..". Jakie według Was powinien mieć > cechy "dobry pomagacz"? Moim zdaniem psycholog to osoba przede wszystkim otwarta i mająca wgląd w siebie. Od tego się zaczyna. Jeśli dobrze znasz siebie i jesteś otwarta - będziesz też otwarta na poznawanie innych. No i ważne jest zainteresowanie ludźmi i człowiekiem - bo psychologia opisuje bądź pojedyncze przypadki, analizując je, bądź też grupy ludzi, gromadząc i systematyzując wiedzę o cechach - można pójść jedną z tych dróg. Aby być "pomagaczem" - wybrać należy te pierwszą drogę, opierając się naturalnie na wiedzy o cechach ogólnoludzkich. No i trzeba mieć chęć do tego, by pomagać innym, wziąć na siebie ryzyko przejęcia od nich problemów, być odpornym psychicznie i jednocześnie wrażliwym, umieć oddzielić siebie od swoich emocji (co jest bardzo trudne, chociaż wiele osób twierdzi, że to umie). Ja nie mam w sobie nic z "mesjanizmu" i zbytnio wierzę w konkrety - stąd marny ze mnie byłby pewnie psychoterapeuta :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: psycholog IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 10:40 Gość portalu: koholog napisał(a): > Gość portalu: Anka napisał(a): > > > jestem ciekawa jak Wy sądzicie, kim jest psycholog? Ostatnio usłyszłam > > opinię "psychologiem człowiek się rodzi..". Jakie według Was powinien mieć > > > cechy "dobry pomagacz"? > > Moim zdaniem psycholog to osoba przede wszystkim otwarta i mająca wgląd w > siebie. Od tego się zaczyna. Jeśli dobrze znasz siebie i jesteś otwarta - > będziesz też otwarta na poznawanie innych. No i ważne jest zainteresowanie > ludźmi i człowiekiem - bo psychologia opisuje bądź pojedyncze przypadki, > analizując je, bądź też grupy ludzi, gromadząc i systematyzując wiedzę o > cechach - można pójść jedną z tych dróg. > Aby być "pomagaczem" - wybrać należy te pierwszą drogę, opierając się > naturalnie na wiedzy o cechach ogólnoludzkich. No i trzeba mieć chęć do tego, > by pomagać innym, wziąć na siebie ryzyko przejęcia od nich problemów, być > odpornym psychicznie i jednocześnie wrażliwym, umieć oddzielić siebie od swoich > > emocji (co jest bardzo trudne, chociaż wiele osób twierdzi, że to umie). > Ja nie mam w sobie nic z "mesjanizmu" i zbytnio wierzę w konkrety - stąd marny > ze mnie byłby pewnie psychoterapeuta :D Dzięki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: psycholog IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 10:43 a) potrafic sluchac (malo ludzi umie) b) byc przyjaznie nastawionym do ludzi c) nigdy nie osadzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: psycholog IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 11:01 Gość portalu: Malwina napisał(a): > a) potrafic sluchac (malo ludzi umie) > b) byc przyjaznie nastawionym do ludzi > c) nigdy nie osadzac Dziękuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiszka4 Malwino!!! IP: srv1:* / 192.168.1.* 18.05.03, 21:33 Gość portalu: Malwina napisał(a): > a) potrafic sluchac (malo ludzi umie) > b) byc przyjaznie nastawionym do ludzi > c) nigdy nie osadzac wiem, że to nie na temat i może trącić lizusowstwem, ale jak Ty to robisz? To jest genialne, ja też tak chcę. Czasem piszę post, a kiedy po długim procesie twórczym go wyślę, znajduję Twój, który prosty w sposób oddaje to, co ja zawieram w wielu zdaniach. To wrodzone, czy można się gdzieś tego nayczyć? Pozdrawiam serdecznie:o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandrynka Re: psycholog IP: 212.160.130.* 16.05.03, 11:55 Przede wszystkim dobry psycholog powinien mieć w sobie dużo pokory - do ludzi i świata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: psycholog IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 12:03 Gość portalu: aleksandrynka napisał(a): > Przede wszystkim dobry psycholog powinien mieć w sobie dużo pokory - do ludzi i > > świata... Dzięki, a coś więcej na temat tej pokory.. jeśli oczywiście masz ochotę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mahoney Re: psycholog IP: *.man.polbox.pl 16.05.03, 12:48 kurcze sam mialem zalozyc taki watek , ostatnio bylem u psychologa i szczerze mowiac troche sie zawiodlem dlaczego zostalem oczywiscie wysluchany , wyciagniete zostaly dwa ciekawe zdania ale uwazam ze za malo poradzono mi co robic , pani psycholog byl troche za malo dociekliwa , moze za duzo wymagalem od psychologa , ale uwazam ze nawet nie dotknelismy sedna sprawy , pani psycholog nie zauwazyla jak fatalny jest moj stan psychiczny , jak moge sie zachowac jezeli nie zostane chociaz uspokojony , ze poleciec moga moje studia , bo poswiecam sie calkowicie zeby rozwiazac sprawe ktora powoduje u mnie problemy , po tym jak wyliczylem swoje problemy widzialem na twarzy pani psycholog male przerazenie i wielkie skupienie co robic , skierowano mnie do innego osrodka psychoterapii , co oznacza kolejne dzwonienie , umawianie sie i czekanie , poczulem sie jakbym zostal odeslany gdzie indziej bo tutaj nie poradza sobie z nimi , plusy to oczywiscie spokoj i opanowanie , stworzenie atmosfery zaufania , co powinien posiadac kazdy dobry psycholog , bo nie wyobrazam sobie psychologa ktory bylby pobudliwy , agresywny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: psycholog IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 13:17 Gość portalu: mahoney napisał(a): > kurcze sam mialem zalozyc taki watek , > ostatnio bylem u psychologa i szczerze mowiac troche sie zawiodlem > dlaczego zostalem oczywiscie wysluchany , wyciagniete zostaly dwa ciekawe zdani > a > ale uwazam ze za malo poradzono mi co robic , pani psycholog byl troche za malo > > dociekliwa , moze za duzo wymagalem od psychologa , ale uwazam ze nawet nie > dotknelismy sedna sprawy , pani psycholog nie zauwazyla jak fatalny jest moj > stan psychiczny , jak moge sie zachowac jezeli nie zostane chociaz uspokojony , > > ze poleciec moga moje studia , bo poswiecam sie calkowicie zeby rozwiazac > sprawe ktora powoduje u mnie problemy , po tym jak wyliczylem swoje problemy > widzialem na twarzy pani psycholog male przerazenie i wielkie skupienie co > robic , skierowano mnie do innego osrodka psychoterapii , co oznacza kolejne > dzwonienie , umawianie sie i czekanie , poczulem sie jakbym zostal odeslany > gdzie indziej bo tutaj nie poradza sobie z nimi , plusy to oczywiscie spokoj i > opanowanie , stworzenie atmosfery zaufania , co powinien posiadac kazdy dobry > psycholog , bo nie wyobrazam sobie psychologa ktory bylby pobudliwy , agresywny Moim zdaniem psycholog postąpiła słusznie, bo to chyba jak z lekarzem medycyny idziesz do okulisty a on powie to jednak sprawa dla laryngologa.To nie oznacza, ze niech ce Ci pomóuc. jest, ze tak powiem, fachowcem od innych problemów. Z tego co wiem, to są specjalizacje psychologiczne i być może Pani psycholog uznała, że lepiej z tym problemem poradzi sobie ktoś inny. Moim zdaniem wielką wartością jest również to, że poleciła inny ośrodek i nie zostawiła Cie bez pomocy... W moim odczuciu postąpiła słusznie i bardzo kompetentnie. Jeśli chcesz pomocy w rozwiązaniu problemu to chyba nazywa się to coaching - twórcze rozwiązywanie problemu klienta. Psycholog prowadzi a Ty dochodzisz do pewnych wniosków sam. Ostatecznie może Ci coś poradzić, jeśli o to poprosisz, ale zaznacza, że to on/ona by tak postąpił/a. Tak mi się coś kiedyś o uszka obiło... Ale ja mam małe uszy, więc wiesz... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka 2 Re: psycholog IP: *.oskbraniewo.pl 16.05.03, 18:06 Zgadzam się Aniu z Tobą, że psycholog to jak lekarz i zajmuje sie swoją działką a jak nie umie to powinien wysłąć do innego specjalisty. Tylko że ja gdy jestem wysłana od okulisty do laryngologa to czuję że to dla mojego dobra - wyleczę się a tu kolega miał i ma problem i teraz doszło mu poczucie że zwrócił się do kogoś z prośbą o pomoc a nie dostał nic. Pani psych, tak powinna pokierować rozmową żeby jej pacjent wyszedł z jej biura z nadzieja na poprawę a nie z poczuciem zmarnowanego czasu. Takie jest moje zdanie. Dzięki za taki temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: psycholog IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 05:35 Gość portalu: Anka 2 napisał(a): > Zgadzam się Aniu z Tobą, że psycholog to jak lekarz i zajmuje sie swoją działką > > a jak nie umie to powinien wysłąć do innego specjalisty. Tylko że ja gdy jestem > > wysłana od okulisty do laryngologa to czuję że to dla mojego dobra - wyleczę > się a tu kolega miał i ma problem i teraz doszło mu poczucie że zwrócił się do > kogoś z prośbą o pomoc a nie dostał nic. Pani psych, tak powinna pokierować > rozmową żeby jej pacjent wyszedł z jej biura z nadzieja na poprawę a nie z > poczuciem zmarnowanego czasu. Takie jest moje zdanie. Dzięki za taki temat. To tez zalezy na jakim etapie terapii bo jesli zaczyna rozgrzebywac stare rany i blizny to wogole nie jeste latwo i dopoki psycholog nie pomoge w ich zabliznieniu( co moze trwac jakijs czas) to nawet jest gorzej ale za to pozniej czlowiek jest wolny od tej przeszlosci. Psycholog moim zdaniem powinien miec rowniez podobna wrazliwosc do pacjenta ( dzieki Bogu ja znalazlam mojego Jerrego) bo inaczej ciezko bedzie sie im chyba porozumiec. Kiedys poszlam na terapie z moim facetem i terapeuta wysluchal co mialam do powiedzenia ( moj facet powiedzial, ze jest perfekcyjnie szczesliwy w tym zwiazku) na zakonczemie stwiedzil nie jest z Wami tak zle. Co to znaczy nie jest zle ? po tym jak opowiedzialm mu o moich problemach? i bylam o pol kroku od spakowania walizek i wyprowadzki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alla Re: psycholog IP: *.a2000.nl 18.05.03, 08:59 Oprocz tego co juz zostalo powiedziane, dodam, ze psycholog powinien nie zamykac sie w kregu tylko i wylacznie wtloczonej mu do glowy przez uczelnie wiedzy teoretycznej i praktycznej, nie tylko otworzyc sie na siebie i innych, ale przede wszystkim studiowac wielka ksiege ZYCIA. Ciagle szukac, doksztalcac sie, jezdzic na jakies kursy, poznawac nowe zjawiska, tak uznane przez nauke, jak i przez oficjana nauke odrzucane, czy traktowane sceptycznie. Im wiecej psycholog doswiadczy tym lepszym jest psychologiem, im wiecej zrozumie, tym lepiej jest przygotowany do pomocy innym ludziom. Psycholog nie moze to byc ograniczony prymusek z wystukana na pamiec lekcja, ulozona pani domu ze sklonnoscia do dewocji, osoba z negatywnym mysleniem o sobie i zyciu. Mam kolezanke psychologa, ktora dokladnie pokazuje jaki psycholog NIE powinien byc: zagubiony, zakompleksiony, problemiasty, zawsze wpedza mnie jeszcze w gorsza depresje niz ta w ktorej akurat jestem kiedy z nia rozmawiam, zawsze pogorszy sprawe i pomoze zauwazyc ciemne strony zycia, wyslucha problemu i nie powie nic, nie rzuci zadnego pozytywnego swiatla w tunelu, co najwyzej poglebi moja desperacje przez wykazanie zrozumienia typu "no tak to powazny problem" i wymieni tysiac powodow dlaczego to jest taki powazny problem. Po czyms takim nie pozostaje nic innego jak zalamac sie do konca. Do psychologa czesto sie chodzi, zeby zobaczyc swiatlo w tunelu, zeby zobaczyc nadzieje, ze wyjde z tego dola, ze znajde rozwiazanie, ze sobie poradze i jak mam to zrobic, bo akurat widze ciemnosc. Do bialej goraczki doprowadzaja mnie psychologowie, ktorzy nie podsuwaja zadnej rady z zalozeniem, ze do rozwiazania powinines dojsc sam. A jezeli od paru lat nie moge dojsc i krece sie w kolko to co?? Boja sie, ze jak cos poradza, to bedzie na ich odpowiedzialnosc, a kazdy ma ponosic odpowiedzialnosc sam. Jasne, decyzja zawsze nalezy do mnie, nawet jezeli ktos inny podsunie mi pomysl na te decyzje. czasem na ten pomysl dlugo nie moge wpasc i swiat sie wali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Potrzebna jest wprowadzenie Ustawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 09:35 Gość portalu: Alla napisał(a): > > Oprocz tego co juz zostalo powiedziane, dodam, ze psycholog powinien nie > zamykac sie w kregu tylko i wylacznie wtloczonej mu do glowy przez uczelnie > wiedzy teoretycznej i praktycznej, nie tylko otworzyc sie na siebie i innych, > ale przede wszystkim studiowac wielka ksiege ZYCIA. Ciagle szukac, doksztalcac > sie, jezdzic na jakies kursy, poznawac nowe zjawiska, tak uznane przez nauke, > jak i przez oficjana nauke odrzucane, czy traktowane sceptycznie. Im wiecej > psycholog doswiadczy tym lepszym jest psychologiem, im wiecej zrozumie, tym > lepiej jest przygotowany do pomocy innym ludziom. > > Psycholog nie moze to byc ograniczony prymusek z wystukana na pamiec lekcja, > ulozona pani domu ze sklonnoscia do dewocji, osoba z negatywnym mysleniem o > sobie i zyciu. > Mam kolezanke psychologa, ktora dokladnie pokazuje jaki psycholog NIE powinien > byc: zagubiony, zakompleksiony, problemiasty, zawsze wpedza mnie jeszcze w > gorsza depresje niz ta w ktorej akurat jestem kiedy z nia rozmawiam, zawsze > pogorszy sprawe i pomoze zauwazyc ciemne strony zycia, wyslucha problemu i nie > powie nic, nie rzuci zadnego pozytywnego swiatla w tunelu, co najwyzej poglebi > moja desperacje przez wykazanie zrozumienia typu "no tak to powazny problem" i > wymieni tysiac powodow dlaczego to jest taki powazny problem. Po czyms takim > nie pozostaje nic innego jak zalamac sie do konca. > Do psychologa czesto sie chodzi, zeby zobaczyc swiatlo w tunelu, zeby zobaczyc > nadzieje, ze wyjde z tego dola, ze znajde rozwiazanie, ze sobie poradze i jak > mam to zrobic, bo akurat widze ciemnosc. Do bialej goraczki doprowadzaja mnie > psychologowie, ktorzy nie podsuwaja zadnej rady z zalozeniem, ze do rozwiazania > > powinines dojsc sam. A jezeli od paru lat nie moge dojsc i krece sie w kolko to > > co?? Boja sie, ze jak cos poradza, to bedzie na ich odpowiedzialnosc, a kazdy > ma ponosic odpowiedzialnosc sam. Jasne, decyzja zawsze nalezy do mnie, nawet > jezeli ktos inny podsunie mi pomysl na te decyzje. czasem na ten pomysl dlugo > nie moge wpasc i swiat sie wali. Moim zdaniem konieczne jest wprowadzenie ustawy o zawodzie psychologa... Wtedy pomaganiem będą zajmowali się jedynie profesjonaliści, wolni od własnych kompleksów i lęków, czerpiący z pomagania satysfakcję. Ludzie przeszkoleni przez "mistrzów", ludzie którzy przeszli własną psychoterapię. Będą to licencjonowani psychoterapeuci. Pozdrawiam. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka 2 do Anki IP: *.oskbraniewo.pl 18.05.03, 20:40 Obecnie psychoterapeuci też są przeszkoleni przez mistrzów i przeszli własną terapię ale ci prawdziwi psychoterapeuci czyli nie tylko po studiach psychologicznych ale także po długich kosztownych szkoleniach, superwizjach, terapiach itp. A psycholog to nie psychoterapeuta i warto o tym pamiętać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: do Anki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 22:44 Gość portalu: Anka 2 napisał(a): > Obecnie psychoterapeuci też są przeszkoleni przez mistrzów i przeszli własną > terapię ale ci prawdziwi psychoterapeuci czyli nie tylko po studiach > psychologicznych ale także po długich kosztownych szkoleniach, superwizjach, > terapiach itp. A psycholog to nie psychoterapeuta i warto o tym pamiętać. > Pozdrawiam. Niestety, nie moge sie z Toba zgodzic - przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koholog Re: do Anki IP: *.crowley.pl 19.05.03, 08:52 Gość portalu: Anka napisał(a): > Niestety, nie moge sie z Toba zgodzic - przepraszam. Z czym dokładnie się nie zgadzasz? Z tym, że psycholog to nie psychoterapeuta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: do Anki IP: 213.241.43.* 19.05.03, 09:36 Gość portalu: koholog napisał(a): > Gość portalu: Anka napisał(a): > > > Niestety, nie moge sie z Toba zgodzic - przepraszam. > > Z czym dokładnie się nie zgadzasz? Z tym, że psycholog to nie psychoterapeuta? Z tym, że psychoterapeuta to psycholog. A każdy psychoterapeuta powinien mieć wykształcenie psychologiczne (dla mnie) i tak jest w projekcie ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka 2 Re: do Anki IP: *.oskbraniewo.pl 19.05.03, 18:44 Z czym dokładnie się nie zgadzasz? Z tym, że psycholog to nie psychoterape > uta? > > Z tym, że psychoterapeuta to psycholog. A każdy psychoterapeuta powinien mieć > wykształcenie psychologiczne (dla mnie) i tak jest w projekcie ustawy. Przepraszam ale dokładnie to miałam na myśli że psychoterapeuta musi być po studiach psychologicznych ale one nie czynią mgr psychologi psychoterapeutą. Żeby być psychoterapeutą trzeba się dalej kształcić. Więc powtarzam psycholog to nie psychoterapeuta i też jestem za wprowadzeniem ustawy, która zablokuje działalność "szarlatanów". A tak poza tym znam terapeutę uzależnień (nie - psycho-terapeutę)który jest po pedagogice ale także po kilkunastu latach innych szkoleńi starań o certyfikat i jest bardzo dobry w tym co robi. Czekam na dalszą dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: do Anki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:05 Gość portalu: Anka 2 napisał(a): > Z czym dokładnie się nie zgadzasz? Z tym, że psycholog to nie psychoterape > > uta? > > > > Z tym, że psychoterapeuta to psycholog. A każdy psychoterapeuta powinien m > ieć > > wykształcenie psychologiczne (dla mnie) i tak jest w projekcie ustawy. > > Przepraszam ale dokładnie to miałam na myśli że psychoterapeuta musi być po > studiach psychologicznych ale one nie czynią mgr psychologi psychoterapeutą. > Żeby być psychoterapeutą trzeba się dalej kształcić. Więc powtarzam psycholog > to nie psychoterapeuta i też jestem za wprowadzeniem ustawy, która zablokuje > działalność "szarlatanów". A tak poza tym znam terapeutę uzależnień (nie - > psycho-terapeutę)który jest po pedagogice ale także po kilkunastu latach innych > > szkoleńi starań o certyfikat i jest bardzo dobry w tym co robi. Czekam na > dalszą dyskusję. Brak mi argumentów, ponieważ zgadzam się z Tobą w 100%. Mnie też chodzi o szarlatanów, którzy nie mają wykształcenia, mają problemy osobiste a pomagają. Na szczęscie jest ich niewielu a reszta to na prawdę wspaniali ludzie i pomocni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: do Anki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.03, 19:28 Gość portalu: Anka 2 napisał(a): > > Przepraszam ale dokładnie to miałam na myśli że psychoterapeuta musi być po > studiach psychologicznych Psychoterapetą może tez być psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: do Anki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 20:36 Gość portalu: verte napisał(a): > Gość portalu: Anka 2 napisał(a): > > > > > > Przepraszam ale dokładnie to miałam na myśli że psychoterapeuta musi być p > o > > studiach psychologicznych > > > Psychoterapetą może tez być psychiatra. Oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka 2 Re: do Anki IP: *.oskbraniewo.pl 20.05.03, 18:35 Sorry o psychiatrach zapomniałam oczywiście że może być psychoterapeutami. Ale tak na prawdę to czy ktoś będzie dobrym "pomagaczem" zależy od osobowości no i od tego czy "przypadli sobie do gustu" klient z psychoterapeutą - nie wyobrażam sobie chodzenie do jakiegokolwiek lekarza na widok którego "coś mnie gdzieś skręca" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: verte Re: do Anki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 19:00 Trzeba jeszcze wspomnieć,że nie ma żadnych naukowych dowodów na skuteczność psychoterapii jako było nie było metody leczenia.Poza tym istnieje mnogość szkół i technik psychoterapii a ich poglądy są często sprzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka2 odp IP: *.oskbraniewo.pl 20.05.03, 19:36 Gość portalu: verte napisał(a): > Trzeba jeszcze wspomnieć,że nie ma żadnych naukowych dowodów na skuteczność > psychoterapii jako było nie było metody leczenia.Poza tym istnieje mnogość > szkół i technik psychoterapii a ich poglądy są często sprzeczne. BA!!! Tak właśnie jest! Dlatego też jak klient jest "ciężki" to się go odsyła do kogoś innego kto pracuje inną metodą (za państwowe pieniądze) lub leczy się go długie lata (jak to czynią Amerykanie), bo tak naprawdę to każdy musi się komuś wygadać. Jedni mają przyjaciół inni księdza a jeszcze inni potrzebują psychologa. A tacy co potrzebują specjalisty to i tak do niego nie trafiają (zbyt mały dostęp)A co do dowodów naukowych to nie wiem jak to jest ale wiem że nie zawsze leki pomagają a bardzo ważne jest nastawienie do choroby, psychosomatyka i te sprawy.... Odpowiedz Link Zgłoś