Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jamison i Fortson do mavs, van exel do warriors

    IP: *.satx.rr.com 16.08.03, 05:56
    W dodatku do Jamisona, najlepszego strzelca w Warriors w zeszlym sezonie
    Mavericks otrzymaja rowniez pf Danny Fortson, sf Chris Mills i g Jiri
    Welsch. Wraz z Van Exel'em, Dallas wysle Avery Johnsona, Evana Eschmeyera i
    Popeye Jonesa do Golden State.

    Fortson to swietny rebounder, mills niezly w obronie, Jamison kolejny
    wszechstronny scorer az trudno uwiezyc ze jedynym naprawde przyzwoitym
    graczem Dallas sie pozbywa jest Van Exel
    Dallas zdecydowalo sie wlaczyc do walki gigantow NBA w przedsezonowej
    przerwie, zamieszczony ponizej artykul brzmi dosyc pewnie, pewniej niz
    poprzednie plotki na temat Mavericks, jesli ta wymiana jest w istocie prawda
    to dallas sie niezle polepszylo, nie rozumiem tylko w jaki sposob Cuban
    potrafil namowic GS to tej trade

    www.dfw.com/mld/dfw/sports/basketball/6543831.htm
    Mavs trade Van Exel, 3 others, to Golden State
    Warriors send 4 players, including Antawn Jamison

    By Art Garcia
    Star-Telegram Staff Writer

    Antawn Jamison and Nick Van Exel are the kingpins in an eight-player trade
    between the Mavericks and the Golden State Warriors that was agreed on
    Friday night, the Star-Telegram learned.

    The trade can't be approved until Monday when the NBA offices open.

    In addition to Jamison, the Warriors' leading scorer the last season, the
    Mavericks also receive power forward Danny Fortson, small forward Chris
    Mills and guard Jiri Welsch. Along with Van Exel, the Mavs send Avery
    Johnson, Evan Eschmeyer and Popeye Jones to Golden State.

    Jamison, who averaged 22.2 points and 7.0 rebounds per game last season, his
    fifth in the NBA, and immediately becomes the Mavs' starting small forward.
    Jamison, 27, will be joined in the starting lineup by Steve Nash, Dirk
    Nowitzki, Michael Finley and Raef LaFrentz.

    Fortson adds toughness and rebounding off the bench. Despite playing only 17
    games last season because of injury, the six-year veteran has averaged at
    least 11 rebounds three times in his career.

    Welsch, a 6-7 guard, was a first-round draft pick last year and played in
    only 37 games as a rookie. Mills played in only 21 games last season, his
    10th in the league.

    Van Exel was the Mavs' leading scorer off the bench and second-leading
    scorer in the playoffs last season at 19.5 points per game. He spent the
    last 1 ½ seasons of a 10-year career with Dallas. The Warriors are his
    fourth team.

    Johnson, who spent the 1993-94 season with Golden State, Eschmeyer and Jones
    were each role players. Jones, a free agent, wasn't expected back this
    season.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Sugar Warriors to debile... IP: *.retsat1.com.pl 16.08.03, 13:10
        Jeżeli trade dojdzie do skutku, skład będzie przedstawiał się następująco:

        PG: Van Exel - Claxton - Zimmerman (?/R) - A. Johnson
        SG: Dunleavy Jr. - Pietrus (R) - Sura
        SF: Richardson
        PF: Murphy - Popeye
        C: Dampier - Foyle - Eschmeyer

        Przez cały zeszły sezon GS borykało się z nadmiarem obrońców (Dunleavy/
        Richardson/Sura/Welsch/Mills [sg/sf]), a niedoborem DOBRYCH graczy podkoszowych
        (poza Jamisonem i solidnym Murphym był tylko kontuzjowany i skonfliktowany
        Fortson, i bezpłciowi Dampier&Foyle). Co robią Warriors? Pozbywają się
        najlepszych forwardów, a na ich miejsce sprowadzają obrońców...

        Chyba że tkwi w tym jakiś zaczarowany master plan??? Biorąc pod uwagę
        zainteresowanie Jerry`ego Westa Foylem i Dampierem (sic!), w grę może wchodzić
        jeszcze jakiś trade. Tyle tylko że kartami przetargowymi Memphis są Wesley
        Person i Brevin Knight, a to o ile wiem są obrońcy... Jedeynym w miarę ciekawym
        forwardem na wymianę byłby jednostronny Swift... no ale lepsze to niż nic.

        Póki co, jedyna korzyścią dla Warriors z tego trade`u jest fakt, iż za rok
        pozbędą się kontraktu Johnsona.

        Szkoda też Van Exela, że na koniec kariery trafił do takiego grajdoła jak GS i
        Speedy`ego, że znowu nie dano mu szansy...
        • Gość: Jabol130 Re: Warriors to debile... IP: *.satx.rr.com 16.08.03, 22:35
          Speedy bedzie starterem w GS, dlatego z nimi podpisal.
          Moim zdaniem ich pierwsza piatka przedstawia sie nastepujaco:
          pg claxton
          sg van Exel
          sf richardson
          pf murphy
          c Dampier albo Foyle
          a motywacja za tym posunieciem dla gs moze by clearing salary cap, bo wydaje
          mi sie ze eshmeyer, johnson i jones maja krotkie kontrakty, choc nie wiem nic
          o tym jak dlugo podpisani sa jamison, mills czy fortson
          • Gość: Sugar Re: Warriors to debile... IP: *.retsat1.com.pl 18.08.03, 20:34
            Gość portalu: Jabol130 napisał(a):

            > pg claxton
            > sg van Exel
            > sf richardson
            > pf murphy
            > c Dampier albo Foyle

            Van Exel na SG jest bez sensu, ponieważ:

            1. Całą karierę grał jako PG (wyjątek to epizod w Dallas, gdzie wymieniał sie
            pozycjami z Steve`em Nashem. Ale Nash to zupełnie inna bajka niz Speedy)

            2. Grając na zachodzie miałby przeciwko sobie m.in. Kobe`ego, Finley`a, Raya
            Allena, czy Sprewella. Nick the Brick to świetny obrońca, ale centymetry robią
            swoje...

            3. Na SG ponownie zagra Richardson, a na SF Warriors będą starali sie wstawić
            Dunleavy`ego Jr., który błysnął w lidze letniej.

            4. No i nie zapominajmy, że mimo szczerych chęci Van Exel to nie Iverson, a w
            dzisiejszej NBA, poza Answer`em trudno sobie wyobrazić innego SG poniżej 190 cm
            wzrostu...

            Jednakże, biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat w historii GS, rozwiązanie Van Exel
            na SG na zachodzie, może okazać się w mniemaniu bossów Warriors całkiem
            interesujące.

            Co do korzyści materialnych (czyli mniejsze i krótsze kontrtakty), to
            precyzyjnie przedstawił to post wyżej calagan. Od siebie dodam tylko, że te
            posunięcia kadrowe przypominają zeszłoroczne "wzmocnienia" CAVS. Nie wiem tylko
            czy jest jeszcze jakiś wolny LeBron na horyzoncie?

            PS: a może po prostu ktoś z GS wziął łapówkę???
        • Gość: calagan Re: Warriors to debile... IP: *.acn.pl 18.08.03, 11:34
          Gość portalu: Sugar napisał(a):

          > Przez cały zeszły sezon GS borykało się z nadmiarem obrońców (Dunleavy/
          > Richardson/Sura/Welsch/Mills [sg/sf]), a niedoborem DOBRYCH graczy
          podkoszowych

          Niby tak, ale ten niedobor sami sobie zafundowali. Fortson poklocil sie o to,
          ze dali Jamisonowi od reki PF w pierwszej piatce, a Danny nie czul sie gorszy
          i sie obrazil. Najciekawsze jest to, ze mimo wielu ofert w trakcie sezonu nie
          zdecydowali sie go sprzedac (a potrzebowali kasy na zatrzymanie Arenasa - kasy
          niet, Arenas paszol). Oferty byly rozne, niektore ciekawe.



          > Chyba że tkwi w tym jakiś zaczarowany master plan??? Biorąc pod uwagę
          > zainteresowanie Jerry`ego Westa Foylem i Dampierem (sic!), w grę może
          wchodzić
          > jeszcze jakiś trade. Tyle tylko że kartami przetargowymi Memphis są Wesley
          > Person i Brevin Knight, a to o ile wiem są obrońcy... Jedeynym w miarę
          ciekawym
          >
          > forwardem na wymianę byłby jednostronny Swift... no ale lepsze to niż nic.
          >
          > Póki co, jedyna korzyścią dla Warriors z tego trade`u jest fakt, iż za rok
          > pozbędą się kontraktu Johnsona.

          Ale bez tradu pozbyli by sie Millsa (i to wiecej o 0,5mln). Eschmayer ma
          dlugi kontrakt (4 lata), Van Exel tez (3 lata). Johnson ma rok, a Popeye jest
          chronionym FA, wiec pewnie cos tam dostanie na rok. Jak mysla o Memphis to sam
          Swift to troche malo. A tych ktorych dostana przez 2 miesiace nie moga ruszyc.



          >
          > Szkoda też Van Exela, że na koniec kariery trafił do takiego grajdoła jak GS
          i
          > Speedy`ego, że znowu nie dano mu szansy...

          Biedny Speedy, ale moze jednak dostanie swoja szanse.

          Ciekawie natomiast wyglada sytuacja Dallas. Chlopaki sie wzmocnili, ale moze
          sie okazac, ze bylo to slomiane wzmocnienie. Sklad na papierze wyglada
          nieziemsko, ale na boisku moze byc roznie. Zwlaszcza, ze dostali skloconych ze
          soba forwardow (Jamison, Fortson), ktorzy graja na pozycji Nowitzkiego i
          LaFrentza. To jest bardziej wybuchowa mieszanka niz Gary i Karl w Lakers.
        • Gość: Sugar Re: Warriors to debile??? IP: *.retsat1.com.pl 19.08.03, 17:46
          Okazuje się że:

          1. Za całym trade`em stał Mullin
          2. I że z tymi kontraktami, to nie taka oczywista rzecz...

          Jamison z Fortsonem mieli długie, wysokie kontrakty - więc się ich pozbyto.

          Na ich miejsce przyszedł Van Exel, który ma podobno klauzulę w kontrakcie,
          która pozwala na koniec przyszłego sezonu na stanie się free agentem (chyba
          restricted?). I najprawdopodobniej Warriors go puszczą...

          Do pierwszej piątki awansuje Claxton (którego podobno również podpisał Mullin).

          Za rok również kończy się kontrakt Avery`ego Johnsona, a Rigadeou ma w tym
          sezonie grać w Hiszpani i (nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie, ale) GS
          pozbywają się również i jego.

          Ponadto w przyszłym sezonie free agentem zostanie Dampier.

          Jeżeli GS zahandlowaliby teraz z Memphis (np. Person za Foyla, którego chce
          Jerry West [+ dodatki]), to za rok pozbywają się takiego Persona i mają mnóstwo
          wolnej kasy na... KG ;-)

          SCENARIUSZ dla GS w tym sezonie wyglądałby następująco: tradycyjnie słaba gra i
          niskie miejsce w tabeli, kosztem wysokiego miejsca w drafcie. Ogrywanie młodych
          strzelb Dunleavy`ego i Pietrusa (a może i Speedy`ego w pierwszej 5?), a na
          koniec ciężkie i trudne negocjacje z free agentami.

          PS: im dłużej myślę o tym trade`dzie, zaczynam się coraz mniej dziwić
          Warriorsom, a zaczynam coraz bardziej Dallas...
          • Gość: calagan Re: Warriors to debile??? IP: *.acn.pl 19.08.03, 18:40
            Gość portalu: Sugar napisał(a):

            > Okazuje się że:
            >
            > 1. Za całym trade`em stał Mullin

            Ktos musial.

            > 2. I że z tymi kontraktami, to nie taka oczywista rzecz...

            No nie wiem.

            >
            > Jamison z Fortsonem mieli długie, wysokie kontrakty - więc się ich pozbyto.
            >
            > Na ich miejsce przyszedł Van Exel, który ma podobno klauzulę w kontrakcie,
            > która pozwala na koniec przyszłego sezonu na stanie się free agentem (chyba
            > restricted?). I najprawdopodobniej Warriors go puszczą...

            No wlasnie. Ja w oparciu o Hoopshype wiem, ze Van Exel ma klauzule po tym
            sezonie ... ale to jest jego klauzula, a poniewaz jest mocno przeplacony
            watpie zeby z niej skorzystal. Druzyna ma opcje na sezon 2005/06 i wtedy moze
            im spasc.


            >
            > Do pierwszej piątki awansuje Claxton (którego podobno również podpisał
            Mullin).
            >
            > Za rok również kończy się kontrakt Avery`ego Johnsona, a Rigadeou ma w tym
            > sezonie grać w Hiszpani i (nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie, ale) GS
            > pozbywają się również i jego.

            Avery rownowazy sie z Millsem, ktoremu takze konczyla sie umowa. Nie wiem na
            jakiej zasadzie umowa Rig... mialaby spasc. Wiem, ze w 2005 roku jest opcja w
            jego kontrakcie - druzyny.


            >
            > Ponadto w przyszłym sezonie free agentem zostanie Dampier.

            Chyba Foyle? Dampier ma to samo co Van Exel - wlasna opcje.


            >
            > Jeżeli GS zahandlowaliby teraz z Memphis (np. Person za Foyla, którego chce
            > Jerry West [+ dodatki]), to za rok pozbywają się takiego Persona i mają
            mnóstwo
            >
            > wolnej kasy na... KG ;-)

            Podaj mi przyklad, kiedy super gracz poszedl do bardzo slabej druzyny.
            Pamietasz Bulls post Jordanowskie? Nikt tam nie chcial isc, a kasy mieli jak
            lodu, na 2 gwiazdorow z dodatkami by starczylo.


            >
            > SCENARIUSZ dla GS w tym sezonie wyglądałby następująco: tradycyjnie słaba
            gra i
            >
            > niskie miejsce w tabeli, kosztem wysokiego miejsca w drafcie. Ogrywanie
            młodych
            >
            > strzelb Dunleavy`ego i Pietrusa (a może i Speedy`ego w pierwszej 5?), a na
            > koniec ciężkie i trudne negocjacje z free agentami.


            Scenariusz. Graja slabo, a w maju maja pecha w loterii i wybieraja z nr 5.
            Wszyscdy dobrzy (podkoziny i inne) uciekaja im przed nosem. Graja dalej tym co
            maja zapychac dziury kiepskimi FA.


            >
            > PS: im dłużej myślę o tym trade`dzie, zaczynam się coraz mniej dziwić
            > Warriorsom, a zaczynam coraz bardziej Dallas...

            Dallas sie dziwie caly czas. Golden nadal nie moge pojac.
            • Gość: Sugar Re: Warriors to debile??? IP: *.retsat1.com.pl 19.08.03, 21:56
              Gość portalu: calagan napisał(a):

              > Gość portalu: Sugar napisał(a):
              >
              > > Okazuje się że:
              > > 1. Za całym trade`em stał Mullin
              >
              > Ktos musial.

              Za wszystkimi poprzednimi stał Garry St. Jean... Po prostu mam cichą nadzieję,
              że Mully to kolejny były wielki gracz, który z powodzeniem odnajdzie się w
              NBA "po drugiej stronie parkietu" (vide West, Bird). Podobno powoli przejmuje
              władzę w klubie [oczywiście jako GM].

              > > (...) to za rok pozbywają się takiego Persona i mają mnóstwo
              > > wolnej kasy na... KG ;-)
              >
              > Podaj mi przyklad, kiedy super gracz poszedl do bardzo slabej druzyny.
              > Pamietasz Bulls post Jordanowskie? Nikt tam nie chcial isc, a kasy mieli jak
              > lodu, na 2 gwiazdorow z dodatkami by starczylo.

              Ech... To był przeca żart...

              Generalnie to próbowałem szukać dobrych stron w tej wymianie z perspektywy GS.
              Nie jestem dostatecznie zorientowany w kwestiach kontraktowych poszczególnych
              graczy, ale z naszych wstępnych analiz wynikało, że jedyny plusik tej wymiany
              to kontrakt Johnsona, bo reszta newcomers`ów ma strasznie długie umowy.
              A okazuje się że są tu jakieś kruczki... Nie wiem czy Mully zdziała coś w
              przyszłym roku z Nickiem the Brickiem, ale na podstawie tego co przeczytałem,
              dochodzę do wniosku że jednak jest w tym wszystkim jakiś master plan :-)

              Poza tym nie wiedziałem nic o kontrakcie Foyla... W takim razie, coraz bardziej
              prawdopodobny wydaje mi się transfer Dampiera do Memphis i "spuszczenie"
              Adonala po najbliższym sezonie...
          • Gość: Jabol130 Re: Warriors to debile??? IP: *.satx.rr.com 19.08.03, 18:42
            Warrior powaznie planuja przebudowe druzyny, choc nie zmienia to faktu ze za
            Jamisona, Fortsona i pozostalych dwoch mogli by dostac o wiele wiecej niz ta
            piatka graczy Dallas sie pozbyla. Claxton bedzie starterem, jesli nie na
            poczatku sezonu to w polowie na pewno, przyszedl do Warriors pod tym wlasnie
            warunkiem. Natomiast w najwazniejszych momentach gry bedzie gral razem z Van
            Exelem, Dunleavy ma duzo jeszcze do nadrobienia zanim Warriors powieza mu role
            startera na stale.
      • Gość: Mariuszek Re: Jamison i Fortson do mavs, van exel do warrio IP: *.xtreme.net.pl 17.08.03, 14:43
        Fortson jest niestety dobry jedynie w zbórkach. Poza tym niespełna 2m na PF to
        może być trochę malutko. Lakersi zatrudnili kolejnego weterana-wiecznie
        narzekającego Horaca Granta.
        • alex.4 Re: Jamison i Fortson do mavs, van exel do warrio 19.08.03, 12:58
          Dalals wykonało bardzo przytomny ruch. widać wzmaxcniaja swoje sdolności
          defensywne. Nie traca wiele ze zdolności ofensywnych. Teraz moga sensownie
          włączyć się w walke o tytuł.
          Na marginesie mozna zauważyć, ze Sacramento i Dallas wyciągneły nauki z
          tegorocznego po. Oba wzmacniaja siłe pod koszem.
          Pozdr
          • Gość: calagan Re: Jamison i Fortson do mavs, van exel do warrio IP: *.acn.pl 19.08.03, 13:09
            alex.4 napisał:

            > Dalals wykonało bardzo przytomny ruch. widać wzmaxcniaja swoje sdolności
            > defensywne. Nie traca wiele ze zdolności ofensywnych. Teraz moga sensownie
            > włączyć się w walke o tytuł.

            Ej, Alex, ale gdzie tu wzmocnienie defensywy? Fortson jest slabym defensorem,
            Mills jak powacha parkiet to powinien byc szczesliwy. Stracili za to dobrego
            back up PG. Jamison to bardziej SF z defensywa taka sobie, ani super, ani
            dziura.


            > Na marginesie mozna zauważyć, ze Sacramento i Dallas wyciągneły nauki z
            > tegorocznego po. Oba wzmacniaja siłe pod koszem.

            Sila podkoszowa od poczatkow ery Lakers jest zawsze wazna. Teraz poprostu
            okazalo sie, ze dotychczasowi zawodnicy sa niewystarczajacy. Zwlaszcza, ze w
            LA nie ma juz tylko Shaqa. Dolaczyl Karl. SAS tez pokazalo, ze sila podkoszowa
            jest wazna. A kontuzje czolowych PF w dwoch zespolach w czasie zeszlorocznych
            p-o wykazaly braki zaplecza w tym wzgledzie.
            • Gość: Jabol130 Re: Jamison i Fortson do mavs, van exel do warrio IP: *.satx.rr.com 19.08.03, 18:33
              Dallas nadal popelnia te same bledy, pomimo tej wymiany i powaznego
              wzmocnienia zespolu w ofensywie, prawda jest ze Jamison nie potrafi bronic,
              Fortson bedzie sie musial zadowolic czescia playing time Najery i Bradley'a, a
              Mills pomimo ze moglby byc dobrym rezwerwowym nie bedzie w stanie
              zrekompensowac Mavs za strate Griffina i Bella, Welsh to "project player".
              Dallas wiec traci Raja Bell, Adrian Griffin i ogranicza Najera's playing time
              a nadrabia te ogromne straty w defensywie nabytkiem gracza jak Jamison. Mozna
              tez na ta trade inaczej spojrzec, bo przeciez Jamison to duzo wyzszy,
              silniejszy, i bardziej sprawny gracz niz Van Exel , a ten wlasciwie jest
              jedynym ubytkiem Dallas w tej wymianie. Mavericks musza jednak sprowadzic
              spowrotem Raja Bell i znalezc nastepce Griffina, na dodatek Mavs rowniez nie
              byli za bardzo zainteresowani zatrzymaniem Walta Williamsa. Nawet jesli Mavs
              uda sie wzmocnienie w defensywie, bedzie to kosztem obecnych zawodnikow bo
              trudno im bedzie ich wszystkich trzymac na lawce.
      • Gość: Wilt Re: Jamison i Fortson do mavs, van exel do warrio IP: *.crowley.pl 22.08.03, 12:34
        Nie oszukujmy się: ten deal to dla GSW korzyść finansowa, a koszykarsko na
        razie strata, chyba że jakiś cud zdarzy się z Dunleavym Jr. i JRichem (tylko
        Warriors wcale nie byli bardziej zatłoczeni co do graczy niskich niż wysokich:
        o czym Ty piszesz, Sugar? Sprawdź poza tym, jak poszukiwani są przez inne
        zespoły Dampier i Foyle, ile mają bloków na 48 min. i w ogóle jak wysoko
        plasują się wśród centrów w słabej na tej pozycji dzisiejszej NBA). Nawet Van
        Exel to wątpliwy merytoryczny zysk, bo w słabym zespole powtórzy się historia z
        Nuggets; będzie narzekał i czekał tylko, kiedy znów będzie mógł zagrać
        dla „contendera” – lepiej by już postawili na młodych Speedy’ego i Welscha (tu
        z kolei uwaga do Jabola: nie ma mowy, żeby na starterów na 1-2-3 ustawić
        Speedy’ego, NVE i Richardsona, tworząc linię rekordowo niską i słabą w
        defensywie).
        Aha, i z samego obozu GSW dochodza głosy, że nie dokonaliby tego dealu, gdyby
        zdołali zatrzymać Arenasa. Wnioski z tego jasne: wtedy chcieliby wygrywać, więc
        uważają (oczywiście słusznie), że Jamison im by się w tym przydał; a że (znów
        słusznie) sądzą, że bez Arenasa i tak nie mają szans na playoffs, więc ryzykują
        kolejny etap przebudowy, tnąc po drodze koszty.
        Dallas odwrotnie: stracili finansowo (ale co nas to obchodzi? Nie my płacimy ;-
        )), ale zyskali koszykarsko. Tylko nie tak bardzo, jak się wydaje: Jamison to
        dobry strzelec, ale raczej tylko to, a Mavs w ataku i tak byli 1. w lidze,
        potrzebowali natomiast więcej obrony. I tu najbliższy w ich składzie
        do „defensywnego stopera” był Najera, który już zaczynał startować na SF, a w
        tej sytuacji znów pójdzie na ławkę i obrona całego zespołu straci. Dziwi fakt,
        że Nelson nie zodłał pozyskać żadnego z centrów GSW: może dlatego, że sądził,
        że na SF jego zespół jest słabszy niż na C, a pod koszem i tak pomoże Fortson?
        Ale Najera, choć role player, jest w swojej roli bardzo przydatny (a la Bowen),
        a wzmocnienie na środku jest dla Dallas ważniejsze niż na SF. W tym zakresie
        nie pomoże też wiele Fortson, bo dużo playing time na PF na Dirkiem nie
        zobaczy, na C jest zdecydowanie za mały, a zresztą i tak dobry tylko w
        zbiórkach, a nie blokach i defensywie. Dlatego wydaje się, że obecny deal to w
        praktyce ruch zastępczy typu: nie możemy dostać prawdziwego gracza
        podkoszowego, to może przynajmniej polepszymy sytuację na SF. A propos
        wzmocnienia pod koszem: dziwi, czemu Mavs nie pozyskali E. Campbella, wciąż
        lepszego niż którykolwiek z ich centrów. Czyżby nie chcieli mu dać MLE? Do
        Detroit poszedł za nawet mniej… O Kandim już nie wspominam.

        Dallas będzie poza tym brakować twardości i „clutchness” Nicka the Quicka
        (aczkolwiek Welsch to obiecujący gracz). Aha, i jeszcze jedno: zdaje się, że
        planowali A. Johnsona na trenera - następcę starego Nelsona? Zobaczymy, czy nie
        obraził się na Mavs na tyle, żeby o tym zapomnieć. ;-)
        W sumie, biorąc pod uwagę jeszcze skonfliktowanie obu nowych F Mavs, o czym
        wspominał calagan, wygląda to na wzmocnienie bardziej na poziomie ruchów Spurs
        i Kings (po tym, jak tamci oddali Clarka), a nie Lakers i Wolves – czyli mniej
        znaczące. Teoretycznie Mavs odzyskali przewagę składu nad Wolves
        (Jamison>Szczerbiak), wciąż jednak ustępując Lakers, Kings i Spurs, ale
        oczywiście zobaczymy, jak ta teoria wykaże się w praktyce.

        Pzdr

        P.S. Do calagana: oczywiście nie to miałeś na myśli, ale wyjaśniam na wypadek,
        gdyby ktoś mógł źle zrozumieć: Gary i Karl nie są osobiście skłóceni ze sobą,
        jak Jamison i Fortson. Rywalizowali oczywiście ostro ze sobą, było trochę
        trash – talking (kto pamięta, jak GP sprowokował Mailmana tak, ze go wyrzucili
        z boiska?), ale szanują się nawzajem; i dlatego możliwe było to, że Malone
        pomógł sprowadzić Paytona do Lakers po tym, jak sam się zdecydował.
      • Gość: Sugar Jednak master plan... IP: *.retsat1.com.pl 23.08.03, 13:14
        ... i to bardzo rozłożony w czasie.

        GS sprzedali Boba Surę do Detroit w zamian za Cliffa Robinsona. Od strony
        finansowej fiasko, bo CR ma kontrakt na 2 lata, a Sura tylko na rok.
        GS wzmocniło się jednak trochę na skrzydle i uzyskało dobrego nauczyciela dla
        młodych. Co prawda Robinson jest coraz słabszy w ataku, ale to wciąż dobry
        obrońca. Detroit dostało za to dobrego obrońcę, mogącego grać zarówno na PG i SG

        Za dwa lata kończy sie kontrakt Gary`ego St. Jeana menago GS. Jak już pisałem,
        zastąpić go ma Mullin, który i tak animuje wszystkie zmiany kadrowe zza pleców
        St. Jean`a. po sezonie 2004-2005 GS uzyska duże rezerwy finansowe, posadę GM
        obejmie oficjalnie Mully (co może byc takim psychologicznym gwarantem
        solidności: świetny stary zawodnik - świetny NOWY manager) i GS oficjalnie i z
        rozmachem zaatakują rynek free agentów. Jeżeli do tego czasu dostatecznie
        rozwiną się Dunleavy, Richardson czy Murphy, dojdą ciekawi rookies, to GS
        będzie miało szansę w końcu odbić się od dna... Plan zaiste świetny, ale... na
        efekty poczekamy DWA LATA.

        PS: piszę to wszystko, trochę wbrew sobie, bo wiem, że piszę bez sensu, co z
        pewnością już wkrótce udowodni mi Wilt. Nie podałem w końcu żadnej cyfry...
        • Gość: Sugar Sorry! Errata... IP: *.retsat1.com.pl 23.08.03, 13:38
          > Nie podałem w końcu żadnej cyfry...

          Znowu kłamca i manipulator ze mnie... ech... napisałem przecież że:

          "ma kontrakt na 2 lata"
          "tylko na rok"
          "Za dwa lata"
          "po sezonie 2004-2005",

          W swoim post`cie zamieniłem łącznie 9 cyfr arabskich. Ponadto dwukrotnie użyłem
          słów, które mogą kojarzyć się z cyframi. Mógłbym tym samym wyjść ponownie na
          kanciarza, a moje bezwartościowe wynurzenia na te tak oczywiste tematy,
          zostałyby tylko zdezauowane przez moje kłamstwa.
          • alex.4 Re: Sorry! Errata... 26.08.03, 11:50
            Dallas pozyskali też free agenta T.Besta. Przewaga Spurs czy kings nad Mavs
            może zostać już zniwelowana
            Pozdr
        • Gość: Wilt Re: Jednak master plan... IP: *.crowley.pl 01.09.03, 13:58
          Sugar, jeśli dla Ciebie wymiana rzędu Sura – Robinson to dowód na istnienie
          master planu, to w samym obecnym offseason takich masterplanów było chyba z
          10…:-) Nie będę się już rozpisywał, szczególnie że skarżysz się na moje posty …
          nie wiem właściwie za co, ale się skarżysz ;-), powiem tylko, że jest pewna
          szansa, że ruchy Warriors okażą się korzystne też koszykarsko (głównie jeśli
          Dunleavy się rozwinie, bo w Richardsona nie wierzę; jest nawet bardziej
          jednostronny niż Jamison – ale z drugiej strony tak samo dobrze może rozwinąć
          się Welsch). Ale na razie są korzystne jedynie finansowo.

          Pzdr

          P.S. Alex: Best to NVE dla ubogich, czyli Mavs zrobili chyba najlepiej jak
          mogli, żeby załatać dziurę…ale czy znaczy to, że doganiają Kings i SAS? Mógłbym
          natomiast zgodzić się, że znów są na papierze trochę lepsi od Minnesoty
          (szczególnie, że - wbrew pozorom - zakres zmian w Lakers, Kings i Spurs jest
          porównywalny, za to w Wolves zdecydowanie największy i to oni ryzykują
          najwięcej).
          • alex.4 Re: Jednak master plan... 01.09.03, 18:00
            Lakers jednak wymienili też sporo składu... choc trzeba przyznać, że ruchy
            Minnesoty były najodwazniejsze. A czy Dallas jest słabsze od Sacramento?
            Róznice jest chyba mniejsza niż w zeszłym sezonie. Ale tak naprawdę zobaczymy
            ile warte były zmiany na poczatku sezonu zasadniczego. O rany to jeszcze tak
            daleko...
            POzdr
          • Gość: Sugar Re: Jednak master plan... IP: *.retsat1.com.pl 01.09.03, 18:50
            Gość portalu: Wilt napisał(a):

            > Sugar, jeśli dla Ciebie wymiana rzędu Sura – Robinson to dowód na istnien
            > ie
            > master planu, to w samym obecnym offseason takich masterplanów było chyba z
            > 10…:-) Nie będę się już rozpisywał, szczególnie że skarżysz się na moje p
            > osty …
            > nie wiem właściwie za co, ale się skarżysz ;-), powiem tylko, że jest pewna
            > szansa, że ruchy Warriors okażą się korzystne też koszykarsko (głównie jeśli
            > Dunleavy się rozwinie, bo w Richardsona nie wierzę; jest nawet bardziej
            > jednostronny niż Jamison – ale z drugiej strony tak samo dobrze może rozw
            > inąć
            > się Welsch). Ale na razie są korzystne jedynie finansowo.

            Jeżeli zestawić wszytkie moje wypowiedzi w tym wątku, to ich sens byłby mniej
            więcej taki, że... GS się miotają. Z tym "master planem" chodziło mi o to, że
            szukałem jakiegoś w miarę rozsądnego śladu postępowania u manegamentu Warriors.
            W pierwszych dniach (godzinach ;-) po wymianie, wydawało się że Nelson dokonał
            jednego z najwybitniejszych transferów w dziejach NBA ;-) Z czasem (oraz z
            napływem kolejnych informacji), okazywało się iż postępowanie St. Jeana (czy
            też Mullina?) ma sens.

            Co oczywiście nie zmienia faktu iż polityka transferowa GS Warriors stoi na
            poziomie Atlanty Hawks, czy LA Clippers, czyli polega na tym aby drogo kupić -
            tanio sprzedać.

            Co do Jasona Richardsona, to ostatnio koncentruje się on chyba na czymś zgoła
            odmiennym niż rozwój koszykarski. No ale cóż...

            A Mike Dunleavy Jr. przypomina mi trochę Danny`ego Ferry. Generalnie zauważyłem
            iż biali, utalentowani AMERYKAŃSCY koszykarze to ewenement. Ale mogę się
            oczywiście mylić i Mike okaże się następcą Larry`ego Birda, albo wspomnianego
            Chris Mullina.

            pozdr.

            PS: najprawdopodobniej się jednak nie pomylę i Dunleavy Jr. w najlepszym
            przypadku pójdzie drogą Toma Gugliotty, lub Bryant`a Reeves`a tzn. "byle do
            pierwszego maksymalnego kontraktu."
            • alex.4 Re: Jednak master plan... 01.09.03, 20:49
              A moze plan polega na pójściu na samo dno, aby dostać mozność wyboru zawodników
              z wysokimi numerami draftu, których się zespół szybko pozbedzie i zabawe sie
              powtarza?
              POzdr
      • and_facial_for_you Van Exel do Knicks? 12.09.03, 20:49
        Nick the Brick ma ofertę z NY. Miałby tam przejść za Kurta Thomasa i Charlie
        Warda.

        NY: Van Exel oprócz gry w lepszym zespole i w lepszych warunkach na osiągnięcie
        sukcesu (EAST), dodatkowo ponownie połączyłby siły ze swoim kolegą McDyess`em,
        z którym grał już w Denver.

        GS: dostaną bardzo dobrego w grze pod koszem Thomasa i Warda, którego kontrakt
        wart 6 MLN$ będzie można wykupić za 2 MLN$. Ponadto odejście Van Exela awansuje
        Claxtona do pierwszej 5. Lecz generalnie, jedyna (kolejna) korzyść tego
        transferu to więcej wolnej kasy w przyszłości.
        • Gość: Wilt Re: Van Exel do Knicks? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 22.09.03, 12:59
          Sam widzisz, Sugar, jak jest z tym master planem: narzeka The Quick/The Brick w
          słabym zespole? Narzeka. A sezon i przegrywanie nawet się jeszcze nie zaczęły…

          Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka